Dodaj do ulubionych

Kawa-nałóg. Jak go pokonać????

20.11.02, 18:48
Od kilku miesięcy piję coraz więcej kawy rozpuszczalnej. Doszedłem do 5-6
dużych filiżanek. Kiedyś piłem jedną rano - na rozruch i to wystarczało.
Teraz sięgam po kawę, jak mam wolną chwilę. To niemal tak, jak palacze po
papierosa.... zaczynam mieć problemy z żołądkiem, to na pewno się wiąże z
kawą. Czy ktoś wie, jak ograniczyć spożycie czarnej używki? Pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciek Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 20.11.02, 21:02
      Po kawe siegamy bedac w stressie, siegamy po nia rowniez w momentach kiedy nie
      mamy tak naprawde czym sie zajac; oto moje osobiste doswiadczenie. Przyznam
      jednak, ze mimo iz uwielbiam ten przearomatyczny napoj, to wciaz mieszcze sie
      na ogol rozsadnie w dwoch kawach dziennie. A jak ograniczyc spozycie kawy ,
      hmm ? Moze ot, po prostu spedzac wiecej czasu na...........naszym pasjonujacym
      (chociaz ostatnio troche moze mniej )forum :))
    • hkreuz Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? 21.11.02, 08:07
      Nie pić! I tyle. Nałóg pokonany.
      Z tym, że mięczak tego nie zrobi, dlatego, że u takiego jest zanik woli.

      Z p.
      Henryk Kreuz
    • pinch Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? 21.11.02, 08:33
      A moze jakis "zamiennik" kawy, np. typu cukierki kopiko. Albo przejscie na
      jedna filizanke ale z dluzszym "celebrowaniem" picia.
      • toreado Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? 21.11.02, 11:06
        Trzy wpisy, trzy rady
        1. Maciek - więcej czasu spędzać na Forum - miłe, sympatyczne, ale i tak sporo
        zostaje, bo przeważniej jestem w pracy 10-12 godzin.

        2. Nie pić - p. Henryku, ja to wiem. Ale na Forum oczekuję wielu pomysłów, może
        będzie jakiś łatwiejszy niż po prostu odstawić (i wrócić np. za 3 miesiące!)

        3. cukierki kopiko - pierwsze słyszę, może jakieś szczegóły?


        A herbatki zielone, kawy bezkofeinowe itd. Co wy na to?
        • pinch Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? 21.11.02, 11:43
          toreado napisał:

          > 3. cukierki kopiko - pierwsze słyszę, może jakieś szczegóły?

          Z tymi cukierkami zetkanlem sie z 8 lat temu, a widzialem ze i dzis sa na
          polkach w niektorych sklepach. To jest pewna "niamiastka" kawy, z tego co
          pamietam reklamowane sa m.in. jako "kawa podczas prowadzenia samochodu". To
          tylko srodek zastepczy, ale moze kombinacja cukierkowo-filizankowa pozwolilaby
          obnizyc Ci obnizyc spozycie.

          > A herbatki zielone, kawy bezkofeinowe itd. Co wy na to?

          Lubie kawe, ale sa dni gdy wogole jej nie pije. Pije wtedy wlasnie herbate
          zielona - chociaz troche trwalo zanim przyzwyczailem sie do jej smaku.
    • hiubi Obok tematu 21.11.02, 13:38
      Ja przez kilka miesięcy nie piłem kawy, a tu nagle poszedłem do pracy i 3 metry od moich drzwi jest automat do kawy (całkiem smaczna i za friko) i zaczęło się... minimum 3 kawki dziennie. Ale co ważniejsze bez papieroska!!!

      A jak się odzwyczaić... poprę Henryka. Po prostu nie pić. No chyba, że masz problemy z ciśnieniem itd. Wtedy jednak może wizyta u lekarza...
      • toreado Re: Obok tematu 21.11.02, 17:16
        Ha, ha.. Dobrze, że nie stoi tam inny automat. Np. z prezerwatywami..
        • Gość: Maciek Re: Obok tematu IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 21.11.02, 18:27
          Hiubi napisal: Po prostu nie pić. No chyba, że masz problemy z ciśnieniem itd.
          Wtedy jednak może wizyta u lekarza...««««

          G'woli wyjasnienia informuje, ze ostatnie badania amerykanskich lekarzy
          ogloszone w ubieglym tygodniu wykazaly, ze wbrew powszechnemu mniemaniu, ze
          kawa generalnie podnosi cisnienie, jednak tak nie jest !! Kawa, i to zarowno ta
          bezkofeinowa jak i kofeinowa, podnosza cisnienie ......ale tylko u osob nie
          bedacych intensywnymi konsumentami kawy. U zatwardzialych kawoszy picie kawy
          nie ma wplywu na fluktuacje cisnienia krwi, sic !!
          • Gość: noname Re: Obok tematu IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 23:23
            Maćku, kilka miesięcy temu lekarze (bodajże amerykańscy) doszli do innego iście
            rewolucyjnego odkrycia - mianowicie picie kawy bardzo dobrze wpływa na stan
            naszego uzębienia. Ciekawe kto sponsoruje takie badania?
        • hiubi Re: Obok tematu 22.11.02, 13:24
          Ależ dokładnie obok automatu kawowo-herbaciano-czekoledowego-itd jest inny automat. Moją słodką tajemnicą niech pozostanie co można w nim dostać :-))
      • pinch obok automatu ;-) 21.11.02, 20:05
        hiubi napisał:

        > Ja przez kilka miesięcy nie piłem kawy, a tu nagle poszedłem do pracy i 3
        metry
        > od moich drzwi jest automat do kawy (całkiem smaczna i za friko)

        Odnosnie automatu przypomina mi sie wydarzenie jeszcze z czasow studiow, gdy
        koles po calonocnym "napieraniu" przed egzaminem wrzucil monete (niestety nie
        bylo za free ;-) ), a "bezduszny" automat nie podstawil kubka i cala "porcja"
        poplynela w kanal. Jego "rozpacz" przerwala rada kogos innego by przy nastepnej
        probie podstawil pod nalewak usta ;-))
    • roman_j Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? 21.11.02, 20:32
      toreado napisał:

      > Od kilku miesięcy piję coraz więcej kawy rozpuszczalnej. Doszedłem do 5-6
      > dużych filiżanek. Kiedyś piłem jedną rano - na rozruch i to wystarczało.
      > Teraz sięgam po kawę, jak mam wolną chwilę. To niemal tak, jak palacze po
      > papierosa.... zaczynam mieć problemy z żołądkiem, to na pewno się wiąże z
      > kawą. Czy ktoś wie, jak ograniczyć spożycie czarnej używki? Pomocy!!!

      Przerzuć się na coś mocniejszego. Może na amefetaminę? ;-)))))))))
      • naka Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? 22.11.02, 07:41
        Kawa to wspaniały napoj, nie mozna z niej tak zupełnie zrezygnowac !!! I pita z
        umiarem nikomu jeszcze nie zaszkodziła a nawet jest zdrowsza od herbaty :))
        No ale tyle filizanek dziennie to lekka przesada. Pewnie, ze wysiadzie ci
        żoładek !!!! Jezeli chcesz zadbac o swoje zdrowie sam musisz sobie poradzić z
        ta kawowa rospusta !!!!
        • toreado Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? 22.11.02, 10:17
          Wpadłem na chytry pomysł. Nadal piję 5-6 filiżanek, ale sypię coraz mniej kawy
          i leję trochę mniej wody, natomiast piję - zdecydowanie wolniej, dłużej
          (ostatnio mi wręcz wystygła, (bleeee, niedobre!)
          • hiubi Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? 22.11.02, 13:25
            Słyszałem też gdzieś, że o wiele lepsza zdrowsza (właśnie na żołądek) jest kawa z mlekiem. Bynajmniej tylko taka parzona, a nie rozpuszczalna. Z rozpusczalna podobno jest odwrotnie... ale to już może Maciek dokładniej powie...
            • Gość: Maciek Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? IP: 6CHUM* / *.ssss.gouv.qc.ca 22.11.02, 13:44
              Hiubi napisal : Z rozpusczalna podobno jest odwrotnie... ale to już może
              Maciek dokładniej powie...«««

              Hiubi, nie zakladaj mi na glowe kapelusza autorytetu od..........kawy :))
              Jednak moge z cala pewnoscia powtorzyc opinie ekspertow, ze kawa parzona po
              polsku ( tzn sypana do szklanki i zalewana wrzatkiem ) jest najbardziej
              toksyczna, gdyz plyn spozywany po takim parzeniu zawiera maksimum toksyn i tych
              szkodliwych tluszczy. Najbardziej zalecana przez specjalistow jest kawa
              rozpuszczalna ( niektorzy niestety maja straszliwy wstret do takiej kawy ) lub
              mielona, ale filtrowana. Oto opinia ktora powtarzam za ekspertami !!
              • hiubi Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? 22.11.02, 17:17
                Ja nie lubię rozpuszczalnej.
                A może ktoś wie jaki ma wpływ mleko w kawie na zdrowie??
                • roman_j Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? 22.11.02, 18:04
                  hiubi napisał:

                  > A może ktoś wie jaki ma wpływ mleko w kawie na zdrowie??

                  Taki sam jak mleko poza kawą... ;-)))))))
    • Gość: noname Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 23:36
      Niesety nie znam skutecznych metod na pozbycie się kawowego nałogu. Wszystkie
      moje "odwyki" zakończyły się fiaskiem, nad czym specjalnie nie ubolewam;) Dla
      tych, którzy naiwnie wierzą, że im się uda:) mała przestroga: ostrożnie z
      kawowymi cukierkami, u mnie wzmogły apetyt na kofeinkę do tego stopnia, że
      zamiast jednego kubaska wypijam teraz dwa a nawet trzy. Jaki wpływ ma mleko na
      szkodliwość kawy nie wiem, w każdy razie na smak wpływa destrukcyjnie.
      Pozadrawiam... zwłaszcza zatwardziałych kawoszy:)
      noname
      • roman_j Re: Kawa-nałóg. Jak go pokonać???? 23.11.02, 08:43
        Gość portalu: noname napisał:

        > Jaki wpływ ma mleko na szkodliwość kawy nie wiem, w każdy razie na smak
        > wpływa destrukcyjnie.

        Oczywiście to kwestia gustu. Dla mnie mleko jest niezbędnym dodatkiem do kawy
        od czasu, kiedy przestałem do niej sypać cukru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka