Dodaj do ulubionych

Kaufland w Płocku

IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 21:50
A gdzie na www można zobaczyć projekt,propozycje najemców?
Obserwuj wątek
    • Gość: Konrad petrol co ty na to ?? IP: *.pt-2.petrotel.pl 11.01.03, 19:19
      czekam na twój lament jak to ciechanów jest poszkodowany :-)
      patrz i płacz
    • roman_j Re: Kaufland w Płocku 11.01.03, 20:40
      Gdyby nie chodziło o pieniądze dla Politechniki, to ten pomysł byłby zupełnie poroniony. Cieszę się jednak, że we władzach Politechniki są jednak ludzie potrafiący nazwać rzecz po imieniu. "Szopa" - tak właśnie proponuję nazwać te cudo.
      • Gość: ciekavsky Re: Kaufland w Płocku IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 22:55
        Co znaczy "nazwać rzecz po imieniu" ? Czy istnieje rozłam w gronie pracowników
        politechniki co do tego pomysłu,który nazywasz poronionym ? Gdyby nie pieniądze.
        Które są najważniejsze. Jako pracownik - widziałeś już projekt i wizualizację
        tej szopy,co ma w niej być - chodzi o przyległości usługowo - handlowe,a nie o
        samą halę - szopę Kauflandu ?
        • roman_j Re: Kaufland w Płocku 12.01.03, 11:24
          Gość portalu: ciekavsky napisał(a):

          > Co znaczy "nazwać rzecz po imieniu"?

          Generalnie znaczy to dokładnie to, co znaczy. I nie pisałbym nic więcej, gdyby nie to, że uzyłem pewnego skrótu myślowego. Po prostu chciałem napisać, że podoba mi się zdrowe podejście prof. Kubissy do tego tematu. Być może nadinterpretowałem jego słowa, ale mam wrażenie, że nie jest entuzjastą tego projektu, ale ze względu na korzyści płynące z tej inwestycji dla Politechniki trudno być jej przeciwnym.

          > Czy istnieje rozłam w gronie pracowników politechniki co do tego
          > pomysłu,który nazywasz poronionym ?

          A skąd ja mam to wiedzieć? Na Politechnice raczej się o takich sprawach nie dyskutuje. Zresztą mam wrażenie, że nie dyskutuje się tam o niczym, ale to już temat na zupełnie inny wątek. W każdym razie, jeżeli szukasz jakiejś sensacji (takiej jak np. "rozłam wśród pracowników Politechniki", to z przykrością stwierdzam, że Ci nie mogę nie mogę pomóc).

          > Gdyby nie pieniądze. Które są najważniejsze.

          "Pecunia non olet". To bardzo popularne powiedzenie. I ja to rozumiem widząc obecną mizerię finansowa uczelni.

          > Jako pracownik - widziałeś już projekt i wizualizację tej szopy,co ma w niej
          > być - chodzi o przyległości usługowo - handlowe,a nie o samą halę - szopę
          > Kauflandu ?

          Przede wszystkim nie jestem pracownikiem Politechniki, mimo że tam pracuję (i to sumienniej niż niektórzy pracownicy). Nie będę wyjaśniał zawiłości mojej sytuacji, bo to nie ma nic do rzeczy. Nie sądzę bowiem, żeby nawet ktokolwiek z pracowników Politechniki został z projektem zaznajomiony (może poza "naczalstwem" i np. Radą Wydziału). Ja osobiście nie widzę takich tendencji u obecnych władz wydziału, ale mogę popytać kolegów, bo może się mylę. :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka