Dodaj do ulubionych

Fortyfikacje do obrony

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 21:42
Pomysl przedni, zycze powodzenia w realizacji.

Gdyby ktos mial ochote poczytac o historii murów obronnych, to zapraszam:
www.plock24.pl/fusion/readarticle.php?article_id=93
Pozdrawiam
Werdan
www.plock24.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: klik Re: Fortyfikacje do obrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 11:35
      mur średniowieczny pod szkłem - bardzo ciekawy pomysł na ostateczne zniszczenie
      tego zabytku; bo czy ktoś pomyślał, mur najpierw by trzeba zbadać (grzyby,
      pleśnie, zawilgocenie), potem odpowiednio zabezpieczyć od fundamentów, być może
      nawet rozebrać cegła po cegle (potem zrekonstruować, odbudować), osuszyć, może
      odciąć od dotychczasowego podłoża, wykonując specjalną podstawę. Jest wiele
      konserwatorskich, sprawdzonych sposobów na ratowanie muru, niestety dotychczas,
      nikt poważnie o tym nie myślał. A pomysł z przykryciem tego mursu szkłem to
      jest aberacja jakaś - jak np. utrzymać odpowiednią temperaturę wewnątrz, bu
      mur, nawet odrestaurowany nie rozleciał się, kto będzie dbał o czytość tej
      konstrukcji, skoro nikt nie potrfaił zadbać o drzewa na Starym Rynku?
      Faktycznie, pomysł przedni, powodzenia ...
      • Gość: wtajemniczony Re: Fortyfikacje do obrony IP: *.c155.petrotel.pl 09.06.06, 12:48
        ktoś pomyślał - mur jest cały czas diagnozowany. W artykule nic na ten temat
        nie ma, ale konieczność wykonania osłony zabytku przed opadami atmosferycznymi
        to wynik tej diagnozy. Jest też planowana dodatkowa izolacja obiektu przed
        wnikaniem wody z gruntu i zabiegi konserwatorskie związane ze strukturą.
        Konstrukcja ze szkła będzie wentylowana
        • Gość: klik Re: Fortyfikacje do obrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 17:15
          cieszę się, że mur jest diagnozowany i to przez cały czas; szkoda tylko, że
          efektów tej stałej, jak mniemam troskliwej, diagnozy nie widać, bo na frazie
          dołożono kilka "nowych" cegieł i przykryto mur, osłaniając go od deszczu, a nie
          w tym problem. Chciałbym zobaczyć dokumentacją konserwatorską z wynikami
          gruntownych badań, np. zasoleniem, zawilgoceniem, chciałbym się też dowiedzieć
          czy poddawano dotąd fachowej "kuracji" konserwatorskiej. Przykrycie muru
          szkłem, że niby ma to chronić przez mrozem, deszczem i zanieczyszczeniami, nie
          rozwiązuje problemu - o ile sobie przypominam na świecie są strasze zabytki, o
          które się fachowo dba i nikt nie wpada na "mądry" pomysł umieszczania ich pod
          szkłem, exemplum: katedry niemieckie i francuskie. Inna sprawa, że takie
          zabytki wymagają stałej, często kosztownej opieki. A co do wentylacji ... to
          najlepszą wentylację gwarantuje murowi stanie na tzw. wolnym powietrzu. Pomysły
          tego rodzaju - "szklane domy" - i ten sposób myślenia kazałyby oszklić
          prewencyjnei wszystko, co można uznać za zabytek i na co może padać deszcz. A
          problem muru - to brak zaintersowania, fachowości, za mało (pieniędzy) i za
          późno.
          • Gość: wtajemniczony do klika IP: *.c158.petrotel.pl 09.06.06, 18:43
            poproś - może dostaniesz dokumentację konserwatorską. Podziwiam Twoją wiedzę -
            może nieco niepełną. Przykrywanie dachem tzw. "trwałych ruin" - to między
            innymi relikt muru płockiego, jest normalną praktyką w konserwatorstwie,
            rzeczywiście może nie jedyną - to zależy przezde wszystkim od zabytku. Jesteś
            odważny w "diagnozowaniu" płockich konserwatorów i ARS-a. Na tyle odważny, by
            stanąć przed nimi twarzą w twarz i porozmawiać o teorii i praktyce?
            • Gość: klik Re: do wtajemniczonego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 19:00
              Podziwiam Twój zapał - przyznasz "wtajemniczony" (choć może nie do końca), że
              od czasów Ruskina trochę w teorii, a zwłaszcza praktyce konserwatorskiej się
              zmieniło ... Można o tym długo dyskutować, podając przykłady. Problem w tym, że
              w Płocku ani teoria, ani tym bardziej praktyka konserwatorska nie działa.
              Jestem pewien, że jako "wtajemniczony" sam znajdzesz tego przykłady.
              • Gość: wtajemniczony do klika IP: *.c240.petrotel.pl 09.06.06, 19:31
                to Twoim zdaniem Ruskin optowałby za przykryciem trwałej ruiny dachem?!
                • Gość: klik Re: do wtajemniczonego raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:05
                  To może być dla Ciebie zagadka faktycznie "wtajemniczony": Ruskin i np. Society
                  for the Protection of Ancient Buildings? Polecam jeszcze: "TRWAŁA RUINA -
                  problemy utrzymania i adaptacji - konferencja naukowa pod patronatem
                  Generalnego Konserwatora Zabytków (8-10 czerwca 2006; Politechnika Lubelska)".
                  Ruskin, jak mniemam, nie polecałby krycia dachem żadnej tzw. trwałej ruiny
                  (choć to może przydałoby się już wiele lat temu). Odniosłem poprzednio
                  wrażenie, że to raczej Ty "wtajemniczony" w radosny sposób odniosłeś się do
                  pomysłu pozostawienia muru jako tzw. trwałej ruiny (co de facto ma już miejsce)
                  i obudowania tego muru szkłem. Mój pogląd jest natomiast taki, że krycie szkłem
                  tego zabytku jest obecnie bez sensu, przyniosłoby więcej szkody, niż pożytku.
                  Ten zabytek trzeba ratować, szkło tu nić nie pomoże. Zwłaszcza, że
                  architektonicznie i krajobrazowo taka budowla w tym miejscu pasowałaby jak
                  pięść do nosa. Jest jeszcze pomysł tzw. Bramy Bielskiej (sic!) z kawiarnia też
                  przeszkloną (mania jakaś szklana te miasto opanowuje) ... Proponuję by w bramie
                  uwiesić korale, aby witały gości, a przed nią ustawić dwa ogrodowe krasnale,
                  zawiesić z boku kinkiety ..., co się z zabytkowych rzeczy oszklic nie da, a już
                  uratować nie można, bo się przegapiło, zmarnowało przez lata okazję, otynkować
                  i wyasfaltować najlepiej, albo i wyburzyć co też i czyniono. Powodzenia raz
                  jeszcze ...
                  • Gość: wtajemniczony do klika IP: *.c240.petrotel.pl 09.06.06, 20:14
                    to po co wspominasz Ruskina? By epatować wiedzą? Mam wymienić wszystkich
                    teoretyków konserwatorstwa by wydać się tak mądry jak Ty? Szkoda mi czasu.
                    Mur trzeba ratować. Z diagnoz wynika, że w chwili obecnej jedynym rozwiązaniem
                    jest przekrycie go dachem. Szklane "akwarium" to moim zdaniem interesujące
                    rozwiązanie problemu. Tym bardziej, że, jak wynika z artykułu, na Bramę Bielską
                    nie ma co w najbliższym czasie liczyć. Szkoda
                    Reszty nie skomentuję
                    • Gość: klik Re: do wtajemniczonego ponownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:29
                      o Ruskina nie ma się co obrażać - nie o epatowanie mi chodziło, a tylko o
                      zwrócenie uwagi na fakt zaniedbania probelmu muru i tego, że w europejskiej
                      praktyce konserwatroskiej tego typu zagadnienia rozwiązywane są szybciej,
                      lepiej oraz z korzyścią i dla zabytku i dla potomnych, przez szacunek dla
                      własnej historii i wartości artystycznych, krajobrazowych, etc. Niestety tego
                      typu przykładów z Płocka podać nie można. Mur stoi kilkaset lat, o tym, że
                      dzieje się coś niepokojącego pisze się i mówi od dobrych lat kilku, przy okazji
                      powstają pomysły, jak np. Brama Bielska, Bulwar Narodów i tego typu dziwadła, a
                      z samym murem nic się nie robi. Nagle ktoś przytomnieje, że jest już naprawdę
                      źle z tym murem więc może dach, a może szkło. I o to chodzi. A jeśli piszesz
                      już o diagnozowaniu muru - to podaj, "wtajemniczony", kto tę diagnozę
                      przeprowadził, jakie są jej szczegółowe wyniki, jakie wnioski i zalecenia.
                      Wtedy będziemy mogli dyskutować poważnie i merytorycznie. A Ruskina wspominać
                      bez obrazy ;-)
                      • Gość: wtajemniczony do klika IP: *.c240.petrotel.pl 09.06.06, 20:41
                        nic Ci nie podam klik - musisz sam poprosić właściwe osoby. I pewnie, niestety,
                        nie anonimowo. A jak już zobaczysz wyniki badań - m.in. zawilgocenia i
                        zasolenia, to co z nimi zrobisz? Będziesz dyskutował? Sprzedawaj bilety -
                        kupię, będzie niezły ubaw
                        Ruskinem mnie zdziwiłeś. Pewnie by Ci powiedział, gdyby żył, żeby mur zostawić
                        jak jest - niech godnie umiera. Dzięki Bogu rzecziwiście wiele się od jego
                        czasu zmieniło - i w teorii i w praktyce
                        • Gość: klik Re: do wtajemniczonego raz jeszcze (niestety) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:57
                          Piszesz "wtajemniczony" (bardzo tajemniczy albo tajemnicza), że Ruskinem
                          zdziwiłem Cię - nieśmiało chciałbym spytać, w jakim sensie (teorie
                          konserwatorskie, w tym Ruskina to pierwszy rok studiów), ale nie spytam, bo i
                          ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Ty zostaniesz przy swoim, ja przy swoim.
                          Mam wrażenie, że się nie zrozumieliśmy i szans na to nie ma. Szkoda tylko, że
                          te "wtajemniczone" mądrości, "wtajemniczone" (tajne chyba) dokumenty, nie
                          przynoszą od lat pożytku zabytkom Płocka ... szkoda.
                          • Gość: wtajemniczony do klika IP: *.c240.petrotel.pl 09.06.06, 21:25
                            moje zdziwienie przytoczeniem nazwiska Ruskina w tej dyskusji wytłumaczyłem w
                            poprzednim wpisie. Nie udawaj greka klik. Ja też żałuję, że by mieć dostęp do
                            informacji będziesz musiał podnieść przyłbicę. Boli klik - nie? Łatwiej
                            anonimowo
                            • Gość: klik Re: do wtajemniczonego raz jeszcze (niestety) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 22:03
                              a "wtajemniczony" do Twoje imię i nazwisko? zwolenniku/zwolenniczko forumowej
                              jawności. skąd zresztą pretensje o to, kiedy chodzi o merytoryczną dyskusję, o
                              pglądy, słuszne lub nie, a nie o to, kto jest autorem, chyba, że tylko oto Ci
                              chodzi ...
                              • Gość: wtajemniczony do klika lub kliczki IP: *.c240.petrotel.pl 09.06.06, 22:11
                                nie jestem zwolennikiem "forumowej jawności" - to bzdura. Piszę Ci od dłuższego
                                czasu, że o dane, których jesteś ciekaw/ciekawa, musisz poprosić odpowiednie
                                osoby - redakcję lub konserwatorów - i nie anonimowo, a z podniesioną
                                przyłbicą/przyłbicem
        • Gość: niewtajemniczony Re: Fortyfikacje do obrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 17:17
          A kto jest, za przeproszeniem, tym diagnostą? Czemu ten jakże ważny fakt
          pominięto w artykule?
          • Gość: wtajemniczony do niewtajemniczonego IP: *.c158.petrotel.pl 09.06.06, 18:46
            stan obiektu w ostatnim roku był diagnozowany co najmniej przez trzy ekipy.
            Spytaj redakcji lub konserwatorów - może odpowiedzą
            • Gość: niewtajemniczony Re: do niewtajemniczonego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:28
              To wspaniale, że konserwatorzy tak dbają o mur, że aż trzy ekipy diagnozowały
              jego stan. Czyżby dwie pierwsze diagnozy się wykluczały i trzeba było trzeciej
              aby wypracować jakeś stanowisko. Szkoda, że tych faktów zabrakło w artykule.
              Historia starań o zachowanie tego zabytku jest o wiele ciekawsza niż cytowane w
              artykule koncepcje aranżacji okolicy zabytkowego muru.
              • Gość: Wolf Szkoda że służby konserwatorskie przez 15 lat IP: *.c153.petrotel.pl 10.06.06, 10:09
                Szkoda że służby konserwatorskie przez 15 lat nie wydały nawet złotówki na
                ratowanie tak starego i dostojnego zabytku.Więcej zaangażowania i wysiłku w
                jego ratowanie i godne utrzymanie włożyły osoby prywatne niż fachowcy którzy są
                do tego merytorycznie przygotowani i biorą za to pieniądze!!!Tak w tym mieście
                jest, że musi prasa zrobić wielki szum wokół tematu, dopiero się służby
                konserwujące się budzą i robią larum, że zabytek niszczeje.A gdzie te służby
                były przez ostatnich kilkanaście lat.?Czy wówczas je serce nie bolało gdy
                przechodziły obok najstarszego ponoć zabytku w mieście!!!
                • Gość: ........ Re: Szkoda że służby konserwatorskie przez 15 lat IP: *.plock.mm.pl 10.06.06, 10:36
                  trzeba było nasączyć wysuszony mur olejem silikonowym i deszcze niegroźne.
                  Wszyscy patrzyli na mur obojętnie do czasu pomysłu pakowania go w szklane wrota
                  i budowy mirazu Bramy Bielskiej dla ominiecia przepisów zakazu budowy.
                  • Gość: Rafał do ............ IP: *.c243.petrotel.pl 10.06.06, 13:53
                    Poznam Pana wszędzie Panie Dylewski - to o oleju silnikowym jest przednie
                    • Gość: nogą do błota Re: do ............ IP: *.plock.mm.pl 10.06.06, 16:45
                      słabo poznane. Silikonowym! Pewnie nie znacie.
                • Gość: Rafał do wolfa IP: *.c243.petrotel.pl 10.06.06, 13:48
                  w tym co napisałeś nie ma słowa prawdy. wystarczy przeczytać artykuł, który
                  komentujesz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka