Blokady na drogach

IP: *.noname.net.icm.edu.pl 17.02.03, 17:49
Dzisiaj (poniedzialek) po raz drugi w drodze do Warszawy powstrzymala mnie na
jakies pol godziny blokada rolnicza. I po raz drugi spoznilem sie na zajecia.
Wkurza mnie to, ze Policja stoi sobie obok i 'kontroluje' nie wiadomo co
zamiast interweniowac. Nie mam nic przeciwko rolnikom - denerwuje mnie
ostentacyjne 'nicnierobienie' Policji. O ile sie nie myle zyjemy w panstwie
prawa a Policja jest powolana miedzy innymi do jego stania na jego strazy.
Nie moge wiec pojac logiki jaka kieruje policjantami, ktorzy nie reaguja na
ostentacyjne lamanie prawa przez rolnikow chodzacych po pasach w te i wewte.
Domyslam sie, ze jesli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o... polityke :/
Chlopi raz dostali psztyczka i teraz kazdy trzesie portkami, zeby tamte
zajscia sie nie powtorzyly. A reszta narodu patrzy i czasami troche pocierpi.
    • Gość: rzecznik Re: Blokady na drogach IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 19:03
      Gość portalu: tsar napisał(a):

      > Dzisiaj (poniedzialek) po raz drugi w drodze do Warszawy powstrzymala mnie na
      > jakies pol godziny blokada rolnicza. I po raz drugi spoznilem sie na zajecia.
      > Wkurza mnie to, ze Policja stoi sobie obok i 'kontroluje' nie wiadomo co
      > zamiast interweniowac.

      dziwie sie Tsarze, ze podejmujesz sie dyskusji, nie wiedzac np. czy
      demonstracja byla legalna. ja nie majac wiedzy na temat tamtej demonstracji,
      nie moge wysnuc wnioskow az tak jednoznacznych.gdyby ten watek pojawil sie na
      forum ogolnym, prawdopodobnie nie zabieralbym glosu, skoro jednak pojawil sie w
      tym podforum, to zapewne oczekujesz mojej reakcji.

      > Nie mam nic przeciwko rolnikom - denerwuje mnie
      > ostentacyjne 'nicnierobienie' Policji.

      tzn.?jak to pogodzic?popierasz rolnikow - czyli popiera Pan ich protesty, a
      dziwi sie policjantom. jakos tego rozumowania nie pojmuje.

      > O ile sie nie myle zyjemy w panstwie
      > prawa a Policja jest powolana miedzy innymi do jego stania na jego strazy.
      > Nie moge wiec pojac logiki jaka kieruje policjantami, ktorzy nie reaguja na
      > ostentacyjne lamanie prawa przez rolnikow chodzacych po pasach w te i wewte.

      zapraszam do zapoznania sie m.in z tymi aktami prawnymi:

      www.rp.pl/prawo/doc/pol0228.html?http://www.kgp.gov.pl/prawo/zgromadz.htm
      www.kgp.gov.pl/prawo/zwarte.html
      zaznaczam jednoczesnie, ze uzycie jakichkolwiek srodkow przymusu to
      ostatecznosc. na szczescie na terenie naszego powiatu dotychczas nie bylo
      potrzeby uzywania jakichkolwiek srodkow przymusu, co jest zasluga zarowno
      policjantow, ktorzy wedlug pana nic nie robili, jak i rolnikow, ktorzy
      protestowali, a ktorych protesty Pan popiera.

      pozdrawiam

      JB
      • bzq Re: Blokady na drogach 17.02.03, 22:05
        ja w kwestiach prawnych jestem laikiem, w przeciwienstwie
        do panow, jednak 'legalna blokada' w tym przypadku
        zaciaga oksymoronem.


        wydajac zgode na blokowanie przyzwala sie na to, zebym
        ja, szary czlowieczek z moimi sprawami musial stac i
        czekac az panowie rolnicy zdecyduja sie przepuscic kilka
        aut.


        rozumiem, ze cel w ich mniemaniu jest szczytny i
        przepelnia ich desperacja, ale gdzie poszanowanie dla
        mnie - obywatela i jeszcze kilku takich jak ja?


        czy rola policji w nadzorowaniu legalnej blokady polega
        jedynie na obserwowaniu aby nie doszlo do rekoczynow? ja
        naprawde nie rozumiem.
        • roman_j Re: Blokady na drogach 18.02.03, 09:33
          bzq napisał:

          > ja w kwestiach prawnych jestem laikiem, w przeciwienstwie
          > do panow, jednak 'legalna blokada' w tym przypadku
          > zaciaga oksymoronem.

          A legalny strajk też wydaje Ci się abstrakcją? A przecież strajkować można
          najzupełniej legalnie, co nie znaczy, że każdy strajk jest legalny.
          • bzq Re: Blokady na drogach 21.02.03, 22:41
            roman_j napisał:

            > A legalny strajk też wydaje Ci się abstrakcją? A przecież strajkować można
            > najzupełniej legalnie, co nie znaczy, że każdy strajk jest legalny.

            o ile wiem, kazdy strajk jest legalny w mysl ustawy o rozwiazywaniu sporow zbiorowych. strajk jest pewna uregulowana forma sporu pomiedzy pracodawca a pracownikiem (pomimo tego, ze moze czasami przybierac formy godzace w czyjes interesy).
            co do blokad, to nigdy nie slyszalem o akcie prawnym, ktory regulowalby ich ksztalt, wiec bede dalej stal na stanowisku, ze blokada ma wydzwiek negatywny i daleko jej do zwiazkow z legalnoscia.
      • Gość: tsar Re: Blokady na drogach IP: *.noname.net.icm.edu.pl 18.02.03, 11:44
        Gość portalu: rzecznik napisał(a):

        > dziwie sie Tsarze, ze podejmujesz sie dyskusji, nie wiedzac np. czy
        > demonstracja byla legalna.

        Powiem szczerze, ze jesli demonstracja polegajaca na blokowaniu drog krajowych
        moze byc legalna, to mi sie to naprawde nie miesci w glowie.

        > ja nie majac wiedzy na temat tamtej demonstracji,
        > nie moge wysnuc wnioskow az tak jednoznacznych.

        Ja po prostu z gory zalozylem, ze ten protest jest nielegalny. Mylilem sie?

        >gdyby ten watek pojawil sie na
        > forum ogolnym, prawdopodobnie nie zabieralbym glosu, skoro jednak pojawil sie
        w
        > tym podforum, to zapewne oczekujesz mojej reakcji.

        To prawda - bylem ciekaw jakie Rzecznik zajmie stanowisko.

        > > Nie mam nic przeciwko rolnikom - denerwuje mnie
        > > ostentacyjne 'nicnierobienie' Policji.

        > tzn.?jak to pogodzic?popierasz rolnikow - czyli popiera Pan ich protesty, a
        > dziwi sie policjantom. jakos tego rozumowania nie pojmuje.

        Uporzadkujmy ta kwestie, bo wnioski sa posuniete zbyt daleko. NIe napisalem, ze
        popieram, tylko, ze nie mam nic przeciwko. I nie protestom, ale rolnikom. Nie
        chcialem, zeby ten post zostal odebrany jako atak na ta konkretna grupe
        spoleczna. Ni mniej ni wiecej

        > > O ile sie nie myle zyjemy w panstwie
        > > prawa a Policja jest powolana miedzy innymi do jego stania na jego strazy.
        >
        > > Nie moge wiec pojac logiki jaka kieruje policjantami, ktorzy nie reaguja n
        > a
        > > ostentacyjne lamanie prawa przez rolnikow chodzacych po pasach w te i wewt
        > e.

        > zapraszam do zapoznania sie m.in z tymi aktami prawnymi:

        Zadania Policji: ochrona porządku publicznego w ruchu drogowym, wykrywanie
        przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców

        Policjanci mają prawo:
        2) zatrzymywania osób w trybie i przypadkach określonych w przepisach Kodeksu
        postępowania karnego i innych ustaw

        W razie niepodporządkowania się wydanym na podstawie prawa poleceniom organów
        Policji lub jej funkcjonariuszy, policjanci mogą stosować środki przymusu
        bezpośredniego


        > zaznaczam jednoczesnie, ze uzycie jakichkolwiek srodkow przymusu to
        > ostatecznosc.

        Podejrzewam, ze gdybym ja np. usiadl na srodku pasow to ten ostateczny srodek
        zostalby wczesniej czy pozniej zastosowany. Generalnie przez takie poblazanie
        dochodzi potem do takich sytuacji jak ten publiczny lincz na oczach Policji
        jakiegos dyrektora pare miesiecy temu

        > na szczescie na terenie naszego powiatu dotychczas nie bylo
        > potrzeby uzywania jakichkolwiek srodkow przymusu, co jest zasluga zarowno
        > policjantow, ktorzy wedlug pana nic nie robili, jak i rolnikow, ktorzy
        > protestowali

        Powtorze jeszcze raz podstawowe pytanie: czy te protesty sa legalne?

        > a ktorych protesty Pan popiera.

        to stweirdzenie jest nie fair i traci demagogia

        • Gość: rzecznik Re: Blokady na drogach IP: *.plocman.pl 18.02.03, 12:45
          Gość portalu: tsar napisał(a):

          >[...]


          prosze mnie nie pytac o protesty rolnikow, ktore sa poza powiatem plockim. nie
          jestem rzecznikiem policji plonskiej, nie mam wiadomosci na ten temat. widze,
          ze Pan nie dowierza, ze protesty moga byc legalne. prosze zapoznac sie wiec z
          linkiem dot. prawa o zgromadzeniach oraz ewentualnie wykorzystaniem drog w
          sposob szczegolny /prawo drogowe/.
          powtorze jeszcze raz. uzycie sily, srodkow przymusu to ostatecznosc. nawet,
          jesli mamy do czynienia z nielegalnymi zgromadzeniami. Widze, ze jest Pan
          zwolennikiem rozwiazan silowych - ja Panu odpowiem - dopoki istnieje
          jakakolwiek szansa porozumienia, dopoki istnieje mozliwosc, zeby sprawe
          rozwiazac bez srodkow przymusu, plocka policja nie uzyje sily. i uwazam to za
          sluszne i jako rzecznik i jako osoba prywatna. nawet, jesli bede wiedzial, ze
          negocjujac z jakas grupa spoleczna, Pan spozni sie pol godziny na zajecia.

          pozdr
          JB
          • Gość: tsar Re: Blokady na drogach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 18:04
            Dobrze. Wiec jeszcze raz:

            1. Tak, jestem zwolennikiem uzycia sily, wtedy gdy inne srodki zawodza.
            Uwazam, ze tak wlasnie dzieje sie w tym i podobnych przypadkach.

            2. Denerwuje mnie poblazanie dla ostentacyjnego lamania prawa
            • Gość: rzecznik Re: Blokady na drogach IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 18:18
              Gość portalu: tsar napisał(a):

              > Dobrze. Wiec jeszcze raz:
              >
              > 1. Tak, jestem zwolennikiem uzycia sily, wtedy gdy inne srodki zawodza.
              > Uwazam, ze tak wlasnie dzieje sie w tym i podobnych przypadkach.
              >
              > 2. Denerwuje mnie poblazanie dla ostentacyjnego lamania prawa

              ciesze sie wiec, ze Pan nie jest moim przelozonym i nie Pan podejmuje decyzji w
              tego typu sytuacjach.

              pozdr
              JB
              • Gość: tsar Re: Blokady na drogach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.03, 20:03
                Przed chwila telewizyjne wiadomosci przedstawily parominutowy reportaz
                dotyczacy rolniczych blokad. Dosyc mocno postawiono w nim teze, ze Policja
                swoja postawa podczas blokad lamie ustawe o policji, na ktora tak chetnie
                powolywal sie Rzecznik. Potwierdzil to profesor UMK w Toruniu Marian Filar.
                Koszty jakie poniosla Policja to ok. 1,5 mln zlotych. Strat przwoznikow i
                innych uczestnikow ruchu nikt nie oszacowal. Pod Poznianiem doszlo do wypadku,
                w ktorym zginela 1 osoba - tir wpadl na korek (niezabezpieczony przez Policje),
                ktory utworzyl sie na skutek blokady. I niech mi jeszcze ktos powie, ze Policja
                przy blokadach dobrze wypelnia swoje zadania...
                • Gość: rzecznik Re: Blokady na drogach IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 20:30
                  Gość portalu: tsar napisał(a):

                  > Przed chwila telewizyjne wiadomosci przedstawily parominutowy reportaz
                  > dotyczacy rolniczych blokad. Dosyc mocno postawiono w nim teze, ze Policja
                  > swoja postawa podczas blokad lamie ustawe o policji, na ktora tak chetnie
                  > powolywal sie Rzecznik. Potwierdzil to profesor UMK w Toruniu Marian Filar.
                  > Koszty jakie poniosla Policja to ok. 1,5 mln zlotych. Strat przwoznikow i
                  > innych uczestnikow ruchu nikt nie oszacowal. Pod Poznianiem doszlo do
                  wypadku,
                  > w ktorym zginela 1 osoba - tir wpadl na korek (niezabezpieczony przez
                  Policje),
                  >
                  > ktory utworzyl sie na skutek blokady. I niech mi jeszcze ktos powie, ze
                  Policja
                  >
                  > przy blokadach dobrze wypelnia swoje zadania...

                  Nikt panu nie broni miec takiego zdania. ja powtorze co powtarzalem. uzycie
                  srodkow przymusu to ostatecznosc.To, ze Pan jest skory do uzywania sily, nie
                  oznacza, ze wszyscy musza miec takie zdanie. Fakt, ze nie jest Pan moim
                  przelozonym - podejmujacym decyzje tylko silowe - pozwoli mi spokojnie spedzic
                  ten dzisiejszy wieczor i kolejne nastepne.Ciekawe w stosunku do kogo nastepnego
                  procz rolnikow uzylby pan sily? - Pracownic Cotexu? pielegniarek?nie bede sie
                  wypowiadal na temat innych blokad, poza powiatem plockim, gdyz nie mam
                  odpowiedniej wiedzy. na naszym terenie byly dwie w Gorze oraz Topolnie. Rozmowy
                  z rolnikami przyniosly taki efekt, ze samochody byly przepuszczane co kilka -
                  kilkanascie minut. Dodatkowo mielismy przygotowane objazdy. uwazam, ze policja
                  nie zlamala przepisow ustawy. jesli Pan uwaza inaczej - prosze zlozyc
                  zawiadomienie o przestepstwie do prokuratury.

                  podinsp. mgr inz. Jaroslaw Brach
                  rzecznik Komendanta Miejskiego Policji w Plocku
                  e-mail: rzecznik_kmp@plocman.pl
                  www.crime-stoppers.plocman.pl
                  tel. 266 12 92, 262 98 53, 0-605 691 944, fax. 266 14 03
                  tel. STOP PRZESTEPCZOSCI CRIME STOPPERS 2624222
                  • Gość: tsar Re: Blokady na drogach IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.03, 13:45
                    Gość portalu: rzecznik napisał(a):

                    > Nikt panu nie broni miec takiego zdania. ja powtorze co powtarzalem. uzycie
                    > srodkow przymusu to ostatecznosc.

                    Alez ja sie z Panem calkowicie zgadzam. Problem w tym, ze jak widac co innego
                    przez ta ostatecznosc rozumiemy. Pan zdaje sie uwazac, ze Policja powinna uzyc
                    sily wylacznie w samoobronie (bez zlych skojarzen prosze;)

                    > To, ze Pan jest skory do uzywania sily, nie
                    > oznacza, ze wszyscy musza miec takie zdanie.

                    Po raz kolejny przypisuje mi Pan 'pochopnosc' w uzywaniu sily. Prosze dokladnie
                    przeczytac moje posty.

                    > Fakt, ze nie jest Pan moim
                    > przelozonym - podejmujacym decyzje tylko silowe - pozwoli mi spokojnie
                    spedzic
                    > ten dzisiejszy wieczor i kolejne nastepne.

                    Tu juz sie Pan powtarza. Tak, nie jestem Panskim przelozonym, co wiecej nie
                    zamierzam nim poki co zostawac, co niewatpliwie pozwoli Panu spedzac kolejne
                    wieczory w blogim uwielbieniu dla Policji i poczuciu dobrze wykonywanych
                    obowiazkow.

                    >Ciekawe w stosunku do kogo nastepnego
                    > procz rolnikow uzylby pan sily? - Pracownic Cotexu? pielegniarek?

                    Znowu ta demagogia sie wkrada? ech... nie bede tego komentowal...

                    > nie bede sie
                    > wypowiadal na temat innych blokad, poza powiatem plockim, gdyz nie mam
                    > odpowiedniej wiedzy. na naszym terenie byly dwie w Gorze oraz Topolnie. >

                    powtorze pytanie, na ktore uniknal Pan jak dotad odpowiedzi. Czy te blokady
                    byly zgodne z obowiazujacym prawem?

                    >Rozmowy
                    > z rolnikami przyniosly taki efekt, ze samochody byly przepuszczane co kilka -
                    > kilkanascie minut. Dodatkowo mielismy przygotowane objazdy.

                    Powtorze po raz kolejny - sprawa ma charakter polityczny. Gdyby Policja dostala
                    prikaz z gory, za ma uzyc sily i by jej uzyla, Pan z rownym przekonaniem
                    bronilby tego stanowiska. Bo to Panska praca. Jak widac czesto niewdzieczna.

                    > uwazam, ze policja
                    > nie zlamala przepisow ustawy.

                    kazdy ma prawo do wlasnej opinii - moja zostala poparta takze zdaniem
                    autorytetu w dziedzinie prawa jakim niewatpliwie jest prof. Filar

                    >jesli Pan uwaza inaczej - prosze zlozyc
                    > zawiadomienie o przestepstwie do prokuratury.

                    Ze niby o jakim przestepstwie mam zawiadamiac?
                    Wiec naruszenie przepisow ustawy o policji pociaga za soba odpowiedzialnosc
                    karna? Cos Pan chyba mocno namieszal...

                    pozdrawiam,
                    tsar
                    • Gość: rzecznik Re: Blokady na drogach IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 15:10
                      Gość portalu: tsar napisał(a):

                      [...]
                      pozwoli Pan, ze nie bede odnosil sie do Pana demagogicznych stwierdzen. z
                      jednej strony ma pan pretensje, ze policja nie interweniuje, z drugiej zgadza
                      sie Pan ze mna, ze uzycie sily to ostatecznosc. zaiste, takiej dwoistej
                      interpretacji dawno nie slyszalem.Opisalem Panu dzialania plockiej policji na
                      miejscu blokad i uwazam, ze nie bylo potrzeby tam uzywania sily - mimo, ze byly
                      nielegalne. Widze rowniez, ze dla Pana, nie ma znaczenia, czy blokade czynia
                      rolnicy, pielegniarki czy tez banda lobuzow, dla ktorych blokowanie drogi
                      byloby jakas forma rozrywki. Pan okresla te slowa jako demagogie, a ja jako
                      rzeczywistosc. przypomne Panu, ze blokady byly rowniez w Plocku grup
                      wymienionych przeze mnie. ale przeciez dla Pana to demagogia. Mowi Pan o
                      prikazie z gory. a ja Panu odpowiem, ze nie mozna miec klapek na oczach.kazda
                      sytuacja jest inna, nie my/policja/ jestesmy od rozwiazywania problemow
                      spolecznych, a nawet przy uzyciu siily trzeba myslec. z drugiej strony skoro
                      Pan czyni takie zarzuty pod naszym adresem - prosze powiedziec co Pan zrobilby?
                      prosze w koncu sie okreslic. Ja tylko przypomne: wynegocjowalismy z rolnikami
                      przepuszczanie pojazdow co kilka - kilkanascie minut. przygotowalismy objazdy -
                      kto chcial, mogl przejechac. wynegocjowano, ze blokady / dzialajace w opisany
                      wyzej sposob/ beda przez okres okolo 2-3 godzin. Tak zadzialala plocka policja.
                      Prosze wiec powiedziec. jak powinna zadzialac? Tylko prosze nie uzywac swojej
                      demagogii, tylko odpowiedziec konkretnie.
                      zadziwilo mnie pana pytanie - z czym ma Pan isc do prokuratury. tym razem ja
                      jestem zadziwiony. skoro pan uwaza, ze policja dzialala wbrew ustawie o
                      policji - to klania sie kodeks karny:

                      Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia
                      lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub
                      prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

                      § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia
                      korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku
                      do lat 10.

                      § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza
                      istotną szkodę, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
                      wolności do lat 2.

                      § 4. Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli czyn wyczerpuje znamiona czynu
                      zabronionego określonego w Art. 228.

                      ale to nie jest jedyna rzecz, ktora mnie zadziwila w Pana poscie. Dla mnie
                      profesor Filar rowniez jest autorytetem. Radze jednak, jesli pan przywoluje
                      slowa profesora, prosze to czynic zgodnie z tym co on powiedzial, a nie podawac
                      to, co Pan chcial uslyszec lub to co powiedzial dziennikarz. Jesli Pan
                      stwierdza, ze profesor Filar powiedzial, "ze policja lamie ustawe o policji",
                      to mowiac delikatnie - mija sie pan z prawda, by nie powiedziec bardziej mocno.

                      pozdr
                      JB
Pełna wersja