Dodaj do ulubionych

NFZ w Płocku -poligonem mobbingu

04.09.06, 14:28
Zanim zlikwidują, dokuczą i poniżą
W Płockiej Delegaturze NFZ od chwili zamian na stanowisku kierownika
dzieje się wiele interesującego. Niestety nie dla pacjentów i nie dla
świadczeniodawców. Zmiany dotyczą tylko pracowników. Nowa kierownik Alicja
K. organizuje im manewry niemal codziennie. Zanim podpisze jakiekolwiek
pismo trzeba wydrukować je wiele razy by zgadnąć o co chodzi przełożonej.
Zresztą trafić w gust przełożonej to tylko połowę dnia , drugą połowę zgaduje
się oczekiwania innej osoby, Pani Danuty M., na której opinii opierają się
wszelkie zgłaszane do pracowników zastrzeżenia. A zastrzeżenia muszą być,
gdyż ich katalog wykorzystuje się później jako uzasadnienie wyboru
pracowników do zwolnień. Obie Panie faktycznie kierują Delegaturą, nie
wiadomo tylko kto pełni jaką funkcję i kto tak naprawdę podejmuje decyzje.
Teraz nie można dostać się o dowolnym czasie do szefa zwłaszcza jak odbywa
się debata obu pań. Siostra przełożona, gdyż tak się mówi o kierowniczce,
nie zadaje się z pracownikami, toteż widziana ona jest tylko w momentach
fizjologicznie uzasadnionych. To swoiste wash & go prowadzi do likwidacji
placówki terenowej w Płocku. Tajemnice tworzone wokół tej sprawy, były już
przedmiotem dementi rzecznika prasowego MOW NFZ, jednak zawsze co jest
dementowane później okazuje się prawdą. I wszystko na to wskazuje. Brak
przekazania wiedzy pracownikom o okolicznościach i prawdziwych zamiarach
kierownictwa Oddziału w stosunku do delegatury w Płocku zderza się z
zadziwiająco skuteczną działalnością Alicja K. Trzy osoby już są zwolnione z
powodu zmniejszenia zadań delegatury i konieczności zmniejszenia
zatrudnienia. Dwie z tych osób zostały wcześniej przeszkolone do pracy na
innych stanowiskach, na które Oddział aktualnie prowadzi szeroki nabór
nowych pracowników, których również trzeba przeszkolić. Doprawdy lekką ręką
wydawane są społeczne środki, za które szpital w Płocku mógłby wykonać
dodatkowo kilka endoprotez. Inni pracownicy czekają swojej kolejności.
Aktualnie kierownictwo skupione jest na eliminacji osób, które wcześniej
kandydowały na stanowisko szefa delegatury. Ewa S. po odbyciu psychicznej
terapii ze strony nowego kierownika jest wykorzystana w pracy na stanowisku
nie podlegającym służbowo kierownikowi w Płocku. Twardym orzechem do
zgryzienia stało się pozbycie innego byłego kandydata na szefa w Płocku.
Marek C. jest bowiem społecznym inspektorem pracy, a przepisy go chronią.
Jednak zawsze można znaleźć haczyk. Społecznego inspektora pracy można
zwolnić za jaskrawe naruszenie obowiązków pracowniczych. Nie trudno było
znaleźć powody, gdyż we wniosku o zwolnienie dyscyplinarne zarzucono mu
wykonywanie obowiązków służbowych bez informowania kierownika delegatury o
tym co robi i jak a ponadto zmienił samodzielnie decyzję ustaloną w
wcześniej przez NFZ w Warszawie. Mianowicie chyba obliczono, że Sierpc leży w
takim położeniu geograficznym, które powoduje u nich 364 dniowy rok
kalendarzowy. Marek C. kierując się kalendarzem i zdrowym rozsądkiem istotnie
to zmienił i przywrócił Sierpcowi to powszechne uprawnienie w
postaci 365 dni. Stanie się on pierwszą ofiarą IV RP w obronie Sierpca i
Gostynina, gdyż działając w ich interesie poniesie konsekwencje pracy na ich
rzecz.
Nowe kierownictwo w dwóch postaciach nie znosi inicjatywy
pracowniczej. Teraz obowiązują tylko wzory i schematy postępowania. Każde
wychylenie się będzie zapamiętane , gdyż lista do zwolnień wcale nie jest
zamknięta. Andrzej J. od kilku miesięcy leczy depresje jako skutku tylko
dwóch miesięcy poddawania go terapii przez Kierowniczkę delegatury. Wielu
pracowników przyjmuje środki uspokajające by normalnie funkcjonować
i by nie dać poznać pacjentom i świadczeniodawcom, że coś jest nie tak. W
gronie pracowników pojawiają się również dziwne zachowania, charakterystyczne
dla ekosystemów na Saharze. Niektórzy bowiem walczą o przychylność szefa a
metody tej walki nie zasługują by je popularyzować na łamach prasy.
Najbardziej gorliwi mają szansę uratowania, bynajmniej tak myślą.
Niewątpliwy mobbing na terenie płockiej delegatury NFZ w najbliższym
czasie będzie przedmiotem zainteresowania prokuratury rejonowej w Płocku i
inspekcji pracy w Warszawie. Niektóre już podjęte
decyzje poddane zostaną kontroli Sądu Pracy.
Obserwuj wątek
    • Gość: taaaaaaaaaa Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.c241.petrotel.pl 04.09.06, 16:51
      O ile wiem to w WOKiSMie były bardzo podobne sytuacje. Część z osób "poszła" do
      NFZu więc czemu teraz miałaby być inaczej?
      • Gość: audiatur Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 17:11
        Obecna Kierownik Dlegatury NFZ tam pracowała. To wyjaśnia podobieństwo
        działań.Podobnie zresztę było i w innyych jej miejscach pracy.
        • Gość: zainteresowany Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 17:21
          jak tam pracowala to wzrowala sie na Mariuszu Matczaku.....no coz w takim razie
          wsploczuje....A jak ta Pani sie nazywa?Pytam bo moze mam na nia haka i Wam w
          tym NFZ moze pomoge jakos-mobbing trzeba tepic.
          • Gość: remek Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 17:52
            Chyba Kijek czy jakoś tam.
    • Gość: zenia Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 21:06
      Przez jakis czas obserwowałam obecna kierowniczke NFZ w Płocku. Pracowałam w
      tym samym podwórku.Nie mozna sie po niej spodziewać nic innegotylko intryg
      miedzy pracownikami. To jej specjalność.Wspólczuję.
    • Gość: indygo Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: 88.220.32.* 05.09.06, 21:30
      A może warto sprawdzić jakimi pracownikami w rzeczywistości byli ci o których
      piszecie. Warto zapytać np tych, którzy przez Jagodzińskiego stracili pracę w
      kasie chorych. Wtedy to był dopiero mobbing. Niech się wypowiedzą co myślą o
      nim, o jego fałszywych donosach i zmianie poglądów. Najpierw prawica, potem
      lewica. Może w końcu przyszła kryska na matyska.

    • Gość: Linda B.Linda - "Ty UBeku pier...." IP: *.c151.petrotel.pl 06.09.06, 10:17
      "Indygo" ma racje ! Znam tego "jegomoscia warhlaka!
      Wiem, ze jak byl szefem wojskowy (major czy pulkownik), to tam biegali do niego
      jeden za drugim i szpiclowali na kolegow i kolezanki. Wczesniej byl to poligon
      gdzie sie polowało na zwyklych ludzi, ktorzy normalnie pracowali, a teraz...?
      znalazal sie poszkodowany...
      Koles, nie pisz bzdetow, bo jak bedziesz takie farmazony pisal to drapne tu
      pare Waszych przekretow jakie zrobiliscie, i sie zamkniecie ...
      Pamietajcie - szanujcie sie w pracy bo jak jeden pod drugim bedzie kopal dołki,
      to ucieszy sie tylko warszawaka ktora was rozpieprzy w dym i sie skonczy !
      sayonara !
    • Gość: Koleżanka Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.c153.petrotel.pl 06.09.06, 13:04
      Ci, którzy rozpoczęli ten wątek, najwyraźniej chyba zapomnieli, co robili
      naprzykład za Rodzenia. W ramach przypomnienia, Niejaki Pan Jagodziński
      zasłużył się bardzo osobom zwalnianym przez Rodzenia. Należy dodać, że głównym
      kryterium zwalniania osób w ówczesnej kasie chorych było to, iż te osoby od
      początku zatrudniał pierwszy szef kasy chorych niejaki Dobrosielski. Rodzeń
      zawsze miał specyficzny dar zwalniania ludzi z uśmiechem. Przykre jest to, że
      ci ludzie zakładali kasę chorych od podstaw. Rodzeń to ostatni komunistyczny
      wiceprezydent Płocka. Pan Jagodziński natomiast to osoba wyjątkowa pod każdym
      względem. Kiedyś odpowiadał za biuro poselskie Pana Jasińskiego. Potem jak
      władzę przejęła lewica, po wyrzuceniu szefa kasy Dobrosielskiego, zaczął
      wchodzić w odbyt Rodzeniowi. Można by sporo pisać o Panu J, ale nie chcę psuć
      sobie humoru. Mówiąc krótko obrzydliwa postać, wijąca się pijawka, kablująca
      wszystkich. Nic więcej już nie napiszę. Teraz niech płacze i spija piwko,
      którego nawarzył.
    • Gość: snajper Re: NFZ w Płocku -musi zostać bo Warszawka poluje IP: 193.59.95.* 06.09.06, 14:15
      O kurde Jagoda!, widze ze z ciebie "niezly kolo"
      Taka chorągiewka, aby tylko samemu plywać a innych wypieprzyc z roboty by sie
      przypodobać szefowi UB? Znasz przysłowie Gucia? Gowno zawsze plywa na wierzchu
      by potem isc ...na dno..... albo to "Nie kop koleś pod kims dolków bo....sam
      wpadniesz ...Znam taka jedna kolezanke tez kopala i sie teraz dusi w g...
      Buhahahhahahaha...
    • Gość: czytnik portalu Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.c152.petrotel.pl 07.09.06, 14:36
      ano z babkami tak jest, razem nie moga pracować, musi być przekładka z faceta :-
      ). Są zawistne, plotkują - jednak jak facet jest szefem to lepiej.
      Zamienić "kijkową" na "kijka" :-)
    • sufler1 Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu 07.09.06, 15:46
      Panie audiatur...nie mam zamiaru znizac sie do pana poziomu...nawet jakbym
      chcial to nie wiem czy bym byl w stanie tak nisko upasc...jestes facet
      idiota!!! nie przepraszam jestes pan skonczonym osłem!!! chyba sie nie myłeś
      piszac ten artykul o zasluzonej mojej kierowniczce!!! jaki mobbing??? wreszcie
      ktos pozadny nami rządzi...
      • Gość: z MDKu Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.c154.petrotel.pl 07.09.06, 16:31
        W MDK też super mobbing , tylko przeżyć tam trudno!
      • Gość: lola Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.c152.petrotel.pl 08.09.06, 08:29
        Co Ty tam wiesz sufler1 - no chyba że jestes Kijek, albo jakaś inna
        kierowniczka śmieszna - i sama to napisałaś.
        • Gość: Iwona Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 11:16
          no i niech to zlikwidują bo panie które tam pracują są bardzo zadufane w sobie
          nie dochodź bez kija). Miałam tą nieprzyjemność spotkać jedną z nich Pracuje na
          górze w Domonecie na ul. Padlewskiego (jest stara ,chuda i opryskliwa)
          • Gość: chudy Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.c155.petrotel.pl 09.09.06, 20:55
            Pewnie niech zlikwidują. A Płock będzie dziurą i żeby cokolwiek załatwić będzie
            trzeba będzie zapier..... do Warszawy !!!
      • Gość: prof.Miodek Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 17:34
        Ale poziom, jak się pisze porządny?
        Naprawdę żenujące.
        W której klasie uczą pisać? Należy chyba tam wrócić, a nie udawać, że się
        pracuje.
    • Gość: andrzej Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.c152.petrotel.pl 12.09.06, 07:24
      no ciekawe, że nikt z pracowników NFZ się tu nie wypowie. Strach ? A może sama
      kierowniczka by zabrała głos.
    • Gość: trach Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:50
      znam Marka C i uważam że to prawdziwa podłość .Świetny specjalista i przy tym
      dobry człowiek .On sobie poradzi ale nie wiem czy ta delegatura da sobie
      radę kiedy reperzentować będą ją ludzie conajmniej nie kompetentni.
    • Gość: era Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:28
      o co chodzi?
      __________________________
      www.tygodniksolidarnosc.com/2006/37/1_gos.html
    • Gość: lola Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.c152.petrotel.pl 14.09.06, 13:54
      no i przycichło - jak wszystko ... a tam się dalej mobingują
      • Gość: ola Re: NFZ w Płocku -poligonem mobbingu IP: *.c151.petrotel.pl 14.09.06, 13:59
        Może tak lubią? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka