Dodaj do ulubionych

Agresja to nie problem gimnazjów...

30.10.06, 17:45
Wicepremier Giertych zrobił sobie chłopca do bicia z gimnazjów i chce walczyć
z agresją w gimnazjach za pomocą zwiększonej dyscypliny. Jakieś skutki takiej
polityki pewnie będą, ale wątpię, czy takie, jakie byśmy sobie tego życzyli.
Dlaczego? Z prostego powodu: źle została postawiona diagnoza. To nie gimnazjum
jako instytucja jest winne agresji, której skutki czasem źle się kończą. A
gdzie są korzenie tej agresji? Rozejrzyjmy się wokół siebie. Choćby na to
forum, które aż kipi od agresji. Ludzie warczą na siebie, wyzywają się,
bluźnią. I tego uczą się od nas, dorosłych, dzieci. Uczą się, że tak właśnie
rozwiązuje się spory - za pomocą agresji. Na początek słownej, a później także
fizycznej. Żeby nie być gołosłownym, podam przykład bardzo świeży. Z forum. Tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=50404294&a=50871776
niejaki ANALIZATOR zabawia się w agitatora i zachwala PiS, jako partię, na
któą warto zagłosować, bo ma tyle sukcesów. W odpowiedzi ja kulturalnie
wykazałem miałkość podanej argumentacji. I nie musiałem długo czekać na
reakcję. Odpowiedział mi niejaki "Tomasz" w pełnym agresji wpisie:
- zarzuca mi brak argumentów, czym dowodzi, że nie zadał sobie trudu
przeczytania mojego wpisu;
- insynuuje, że w moim wpisie komuś ubliżam (komu? czym?);
- chce mnie skłonić do milczenia strasząc mnie sądem i prokuraturą.
I jak w tych warunkach młodzież ma nie być agresywna, jeśli tą agresją po
prostu przesiąka? Ja wybrałem do przykładu jeden z względnie kulturalnych
wpisów, bo są dużo gorsze. Zawierające dużo więcej agresji. A agresja ma to do
siebie, że sama się replikuje i to z nawiązką. Ale nie dziwię się agresji
"Tomasza", bo jak się naogląda w TV premiera, który o opozycji mówi per
"zomowcy", prezydenta, który przed objęciem swojej funkcji rzuca "spieprzaj,
dziadu", wicepremiera, który mówi, że dziennikarz kłamie, jak bura suka, kiedy
widzi premiera z wicepremierem, którzy się wzajemnie obdarzają epitetami, to
sam przejmuje ten styl komunikacji! Walkę z agresją należy zacząć od samych
siebie i zacząć ją powinni politycy, bo nigdy nie było takiego poziomu agresji
w życiu publicznym, jak za rządów PiS. Ludzie są sfrustrowani, podzieleni na
wrogie obozy jak nigdy dotąd! Agresja weszła na salony, więc nie wyganiajcie
jej z gimnazjów, ale najpierw wygońcie ją z życia publicznego!! Jeśli w
gimnazjach wprowadzi się dyscyplinę, to może agresja z nich zniknie, ale
pojawi się zaraz za progiem tych szkół, bo gdzieś będzie musiała znaleźć
ujście. A jeśli i tak spróbujecie wprowadzać dyscyplinę bez zmniejszenia tego
poziomu agresji, który w ludziach generujecie, drodzy politycy, to może ta
agresja w końcu na Was się wyładuje! :-))
A teraz jestem ciekaw, ile osób nie zapanuje nad sobą i napisze agresywną
odpowiedź na mój wpis. Żeby ułatwić Wam panowanie nad sobą napiszę, że każdy
agresywny wpis potwierdzi tylko moją tezę. Chcecie, żeby dzieci i młodzież
oduczyły się agresji, więc bardzo ciekaw jestem, czy sami potraficie się jej
oduczyć lub przynajmniej nad nią panować? :-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: real Re: Agresja to nie problem gimnazjów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 19:50
      A nie mógłbyś choć raz ograniczyć się do dwóch, trzech zdań.
      • Gość: zd Re: Agresja to nie problem gimnazjów... IP: 89.229.145.* 30.10.06, 20:17
        Słuchajcie no cyniczny prowokatorze. Lżysz wszystkich dokoła. To swiadczy , że
        coś ci dolega. Nie jestes uprawniony do wycierania innych ludzi.
        • Gość: krzysztof Re: Agresja to nie problem gimnazjów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 22:25
          Zanim doszło do agresji w szkołach najpierw dzieci uczyły się od dorosłych. Do
          dorośli ze swych zakładów pracy to co się dzieje w pracy /tj. mobbing, brak
          szacunku do pracowników, niskie zarobki za maksimum wysiłku/ przynosiki reakcje
          empcjonalne do domów.

          Wyścig szczurów trwa do tej pory - przykład artykuł pt. Netbud: wszyscy do
          zwolnienia

          To wszystko wina tego że zamiast dochodzić do celu w sposób ewolucyjny robimy
          rewolucję gospodarczą nie patrząc co się stanie z ludźmi którzy w dzisiejszych
          czasach nie potrafią się odnaleźć. Te serengerri w pracy i w szkole należy
          skończyć jak najszybciej
          • Gość: jaś Re: Agresja to przede wszystkim problem gimnazjów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 22:46
            Niestety taka jest prawda..
            • roman_j Re: Agresja to przede wszystkim problem gimnazjów 30.10.06, 23:02
              Pozwolę sobie podac kolejny przykład, który temu przeczy:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=46473202&a=51256922
              Pan Zenon gimnazjum chyba nie kończył, bo wtedy gimnazjów nie było, a i obecnie
              nie jest w wieku gimnazjalnym. Tymczasem wpis jego jest pełen agresji. Nie chcę
              dociekać, skąd się ona wzięła. Ważniejsze jest, że oto człowiek zasłużony, może
              ktoś nawet powie, że autorytet, publicznie daje zły przykład. Czy w tej sytuacji
              może dziwić, że dzieciaki mając takie wzorce uczą się, że agresja jest
              dopuszczalnym, a może nawet nieodłącznym składnikiem stosunków międzyludzkich?
              Mnie w każdym razie to już nie dziwi. :-))
              • Gość: zwolennik PiSu Re: Agresja to przede wszystkim problem gimnazjów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 23:11
                Drogi Romanie. Znow widze ze nie mogles sie powstrzymac i niechcaco zachaczyles
                o PiS :) Nie moge pojac jak mozna byc takim cynikiem. Przeciez to od Ciebie
                bije agresja, ukrywasz ja pod plaszczykiem cynizmu. I prosze nie pisz ze jestem
                agresorem :)
              • gazelka74 Re: Agresja to przede wszystkim problem gimnazjów 31.10.06, 09:50
                Czemu piszesz o kimś innym niż Ty sam. Lżysz wszystkich dookoła. Zdajesz sobie
                sprawę, że i z Ciebie młodzież bierze przykład, a raczej z tego czego nie
                robisz, niż z tego co robisz.
                Ty również nie skończyłeś gimnazjum, podobnie jak ja, ponieważ jak sam
                napisałeś, gimnazjów wtedy nie było.
                Pamiętasz usuwanie uczniów ze szkół (średnich)? Ja pamiętam. Pamiętasz szkoły
                dla "niedostosowanych", ja pamiętam. Co więcej... znam nauczycieli, którzy
                uczyli w takiej szkole.
                Jeżeli chcesz zmienić kogoś, najpierw musisz zmienić siebie i pilnować, aby
                Twoje wypowiedzi, postawa, czyny itp były zupełnie pozbawione agresji.

                btw. najbardziej w wypowiedziach nauczycieli i dyrektorów gimnazjów powala na
                kolana zmowa wyciszenia.
                Na pewno czytałeś, że dziewczyny z tego gimnazjum w Gdańsku były obmacywane
                niemal non stop, jak jedna zgłosiła sprawę do dyrekcji i zażądała usunięcia
                chłopaka ze szkoły, dyrekcja roześmiała jej się w twarz, a uczniowi dała hm...
                naganę.
                Ja protestuję przeciw TAKIM postawom nuczycieli, właśnie w ten sposób uczą, że
                przemoc jest lepsza i oprawca ma w świetle regulaminu szkoły więcej praw niż
                ofiara.

              • Gość: zd Re: Agresja to przede wszystkim problem gimnazjów IP: 89.229.145.* 31.10.06, 13:04
                Wyrodny potomku mojego kolegi. Wiem, ze podobnojestes nauczycielem akademickim.
                Masz do czynienia ze studentami, którzy byc moze maja wiek metrykalny ale moga
                byc jeszcze niedojrzali. czy myslisz, ze nie wiedzą, ze jestes chory. Nie masz
                poziomu kuluralnego a wprost przeciwnie. Przekazujesz wzorce studentom bardzo
                złe. Ty sam jestes tym cofajacym rozwój nowego pokolenia. Uzywasz języka
                swojego kolegi dudusia. Nie prezentujesz poziomu akademickiego. A to toleruje
                pracodawca. Ja jestem Opiekunem Miejsc Pamieci Narodowej. I to jest moim
                wkladem w rozwoj naszego miasta. Co nieco juz dokonałem.
                Teraz idą Święta i ciągle psujesz klimat tego Swieta.
                Daj sobie spokoj chociaz do piatku w wieczór.
                • ufo54 Re: Agresja to przede wszystkim problem gimnazjów 03.11.06, 10:31
                  Och Zenek. Umiejętność wykręcania kota ogonem posiadłeś w stopniu doskonałym.
                  Dlaczego nie przeczytasz spokojnie argumentacji Romana i nie przemyślisz ich na
                  spokojnie.
                  Obrońca Miejsc Pamięci Narodowej z Bożej Łaski. Aleś sobie fuchę załapał.

                  Uprzedzając prawdopodobne zarzuty informuję, że osobiście Romana nie znam.
                  Widziałem go tylko kiedyś na zdjęciu w Gazecie.
                  A ty jesteś znany w Płocku jako nawiedzony.

                  ==========================================================================
                  ... bądź skonsultuj się z psychiatrą lub farmaceutą!
          • Gość: zd Re: Agresja to nasladowanie dorosłych. IP: 89.229.145.* 30.10.06, 23:09
            Cała Polska szuka Agentów. Aż głowa boli. Uczniowe tez maja tatusiów.
            Nauczeni, ze kablowanie odpłaci sie tym, co widzą - nie chca kablowac.
            Napieprzaja sie i milcza, zeby nie byc jak rodzice. A potem przychodzi pani
            nowa nazwa PSYCHOLOŻKA i mówi, biedne dzieciny, nie maja wzorca osobowego. A te
            dzieciny kute na 4 nogi doskonale maskuja swoje dziedziczne potrzeby. Jak nie
            uderzą, to nazwą jak te na forum, troche juz podrosłe.
            Tak to poszukiwacze Agentów z prawa , z lewa, różowe i czekoladowe, wychodowały
            sobie NOWE SPOŁECZEŃSTWO.
            • teufel7 Re: Agresja to nasladowanie dorosłych. 31.10.06, 13:39
              Oj, sprawdziło się, Panie Romanie...I kto by pomyślał,że to Pan Zenon tak
              zareaguje? Słyszałem niedawno opinię, że agresja jest efektem strachu. Czegoś
              się wszyscy boimy.Trudno mi ten pogląd zweryfikować, ale musi być coś na
              rzeczy.Fakt - życie (historia) nas, Polaków ostatnio (kilkaset lat!)nie
              rozpieszczała.Ostatnio byliśmy potężni i sławni w XVI wieku. Za Jagiellonów.Czy
              jednak mamy świadomość, ile z tego zła spadło na nas na nasze własne życzenie?
              Nie mamy! Jesteśmy "mesjaszem narodów" a nikt tego nie chce dostrzec i
              uszanować!Polish jokes opowiadają sobie za naszymi plecami!Sądzę jednak,że ta
              nasza agresja sama w sobie nie jest niczym wyjątkowym. Wystarczy sobie
              przypomnieć angielskich kibiców, jeszcze nie tak dawno postrach całej Europy.I
              co? Pani Tatcher potrafiła towarzystwo spacyfikować? Górników tamtejszych
              zresztą też! Prawo głupcze! Prawo! Diagnoza, nawet najcelniejsza, opisująca,
              skąd się agresja bierze, niczego tu nie rozwiąże.Jest jak jest i każdy to
              widzi.Teraz trzeba nam Prawa. Nie - "Prawa i Sprawiedliwości".Prawa i jego
              bezwzględnej egcekucji. Czyli - ludzi uczciwych nam potrzeba. Na każdym
              stanowisku - od posterunkowego i urzędniczki w gminie po posła,
              premiera,dyrektora banku, sędziego.Myślę, że agresję wywołuje także poczucie
              niemocy.Podobno nic tak nie wkurza jak bezsilność. A wobec braku szacunku dla
              prawa - czuli w istocie - braku prawa wszystkich nas krew zalewa, bo
              nieuchronnie w życiu spotykamy się z sytuacjami, kiedy prawo powinno być po
              naszej stronie, a nie jest.
              Niewielu pewnie przebrnie przez ten wywód.Mam nadzieję, że Pan Zenon tak.Więc
              na koniec poproszę Go, żeby oprócz dbałości o Miejsca Pamięci Narodowej, zadbał
              także o przykład, jakim On, z Sulimów i Kościeszów, powinien świecić.
              • Gość: zd Re: Agresja to nasladowanie dorosłych. IP: 89.229.145.* 31.10.06, 15:09
                Poniewaz powoływał sie pan na ......, nie chcę odpowiadac na zew jego
                pobratymców.
                Powiem do Przygotowanych; poniewaz Słowo przechodzi tam, gdzie czeka uczen. Już
                gotowy.
                Opisywany wyżej akademik nie jest intelektualistą. Za bardzo miota sie ciagle
                ogranicza go jego stopień rozwoju duchowego, ktory nie jest wysoki. Stąd ciągle
                dokuczanie wszem i wobec, zwłaszcza kiedy oczekiwał cos tam od MM a nie
                otrzymał.
                Wiem więcej aniżeli sie wam wydaje. Jednakże nawet niewielka próba
                przekroczenia waszego stopnia myslenia, powodowała stek wyzwisk i błędnych
                wypowiedzi. Złym nauczycielem ww jest właśnie doktorant.
                Nie bedę sie kierował w mojej Drodze do Światła imieniem tego, którego nie
                wypowiem. Moim Mistrzem duchowym jest Jezus Chrystus i tak już zostanie.
                Nie znaczy to wcale, że nie znam zasad innych religii. Ale po to wiem , co
                wiem, zebym pochopnie nie wypowiadał sie do nie przygotowanych. Podam kilka
                przykładów.
                1. Islam - inna cywilizacja - jakakolwiek wypowiedź powoduje agresje i
                podrzynanie gardeł.
                Judaizm - jakakolwiek próba ingerencji i oceny , powoduje jw. Ten sam krąg
                cywilizacji Wschodu.
                Jedno łączy te wyznania; koniecznośc wykonania ZEMSTY.
                3 Chrześcijaństwo. Wiem dostatecznie duzo z dziejów mojej religi. I zło i
                piękno. Ale jest KTOŚ w naszej Wierze, kto pozwala nieśc NADZIEJE.
                Nasza religia pozwala zbłąkanym powrocic, uwierzyc w siebie, dokonac spłaty
                przewinień i wyjśc w czystości wewnętrznej do Światła, do Boga.
                Ta cala obecnie pisanina wad nauczania i podobno naukowych wniosków, jest nic
                nie warta.
                Oparta jest bowiem na analizowaniu wiedzy dostępnej Umysłowi ale bez Wiary
                Nadświadomości. Umysł poszukując racjonalnych rozwiązań, szuka i nie może
                odnaleźć przyczyny istoty zła w zachowaniu innych ludzi.
                Brak czystości wewnętrznej i odrzucenie Sacrum z Umysłu, nie znajdzie
                rozwiązania tego, co się dzieje wśród młodego pokolenia, zrodzonego,
                wyhodowanego, puszczonego w świat bez nauczenia zasad Dobra.
                Stopień rozwoju duchowego populacji naszego narodu jest niewysoki. Nie może być
                inny. Nasze pokolenia zasłużyły ma nasz obecny los.
                Na początku było Słowo. A Słowo nie zostało przyjęte przez masy. Ma początku
                jest rodzina.
                Oto ojciec jednego ze sprawców czynu w szkole mówi do kamery;
                Przecież nic się nie stało, chłopcy zabawili się troszkę…
                Rodzina kształtuje pierwotne wzorce zachowań. Wygłusza niedostatki, ukazując
                lepsze rozwiązania. Ale masowo zdarza się sytuacja, ze ci , którzy płodzili
                swoje potomstwo, nie byli zdolni do życia na wysokim X poziomie duchowym.
                Zabrakło w X rodzinie zasad przekazanych przez Boga, człowiekowi. Nie byli w
                stanie przekazać swoim dzieciom istoty Dobra. Z mocy ustawy ich potomstwo
                poszło do szkoły, spotykając takich samych okaleczonych duchowo kolegów. W
                skali masowej uczniami tymi zajmowali się nauczyciele o takich samych
                wartościach duchowych. W wielkich zbiorowiskach doprowadzono do olbrzymiego
                zbioru i potęgi złej energii w jednym miejscu. I to jest tymczasowym dorobkiem
                Złego.
                Równe przyciąga równe. Ale ich czas skończy się.
                Przyczynami istnienia Złego a przecież tym w tym temacie się obecnie
                znajdujemy, jest doprowadzenie do zaniku potrzeby istnienia życia rodzinnego,
                zwyczajnego we współistnieniu pod opieką Sacrum. Świadomości, że żyjemy jak
                potrafimy najlepiej a kiedy zdarzy się nam odejście od znanej potrzeby
                istnienia pod opieką Boga, wiemy jak daleko odeszliśmy, podano nam przecież
                wzorce współistnienia z Bogiem, wiemy również, ze nie odcięto nam drogi
                powrotu.
                W obecnej sytuacji i drodze, na której jesteśmy, nie ma szczęśliwego
                rozwiązania w trybie szybkim. Gdziekolwiek pójdziemy, wszędzie nosimy ze sobą
                nas samych. Raz dobrych, raz złych. Ale zawsze należy próbować wrócić na drogę
                do Światła, drogę wskazaną nam przez Kościół i Wiarę w Boga. Innej drogi nie
                ma. Musimy stara się być lepsi a wzorce nam dano.
                To nasi bliscy, nasze dzieci, od początku swojego życia muszą Wierzyc w Boga,
                poznać i odróżniać Dobro od zła, wiedząc, że możemy i powinniśmy powrócić na
                znana i wyznaczona w rodzinie Droge do Światła.
                • Gość: kiper Re: Agresja to nasladowanie dorosłych. IP: *.c158.petrotel.pl 31.10.06, 19:43
                  skończ pieprzyć panie zenon, piszesz to samo w każdym poście i gó.. z tego
                  wynika szlachcicu z trojakow
                • ciffan Re: Agresja to nasladowanie dorosłych. 02.11.06, 10:28
                  mowa trawa.
                  Wykpiłeś się pan, zasłoniłeś opisami kultur, religii. A kamyczek od teufela
                  nadal leży w twoim ogródku. Jesteś pan żałosny, z zerową samooceną. Myślisz pan
                  sobie, że jak jesteś Opiekunem (obowiązkowo przez duże O), to już żadne słowa,
                  jakie wypowiadasz, nie mogą być narażone na krytykę. A piszesz tu na forum tych
                  słów dużo, ale jakość ich jest w proporcji 50/50. 50 wartościowych i 50 bzdur
                  takich, że się mleko ścina - nawołujesz do agresji wobec innych i głosisz słowo
                  boże. Wstydź się!!!
                  • Gość: zd Re: Pamięc narodu polskiego IP: 89.229.145.* 04.11.06, 16:15
                    Z opóźnieniem przeczytałem Pana uwagi. Jestem rzeczywiście Opiekunem Miejsc
                    Pamieci Narodowej. Dlatego z dużej, ze jest to tytuł nadawany przez Radę
                    Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, ludziom dbającym o zachowanie dziedzictwa
                    narodowego i pamięci narodowej wg zakresu omówionego w Ustawie . Na to trzeba
                    zasłużyc. Za moje starania i pracę został mi przyznany Złoty medal Opiekuna
                    MPNarodowej. Zapraszam do pracy dla dobra ogólnego i ratowanie naszej
                    tożsamości narodowej. Oczywiście POLSKIEJ. Ale zawsze współpracowaliśmy z
                    obywatelami polskimi mniejszości narodowych.
    • g.dziwota Hehe... 31.10.06, 15:52
      Hehe..

      I kto to pisze??
      Romek Jot w którym nie ma agresji??!!??
      Może kto czyta po raz pierwszy wpis Romka Jot to może uwierzy.
      Ale kto zna twórczość Pana Romka Jot nie poleci na taki tani cynizm.

      A Pan Romek Jot zamiast nieraz cos sprawdzić osobiscie
      to woli napisać: "rusz pan dupę".
      I jak tu sie dziwić skąd ta agresja u młodzieży.
      • Gość: lakmusowy papierek test cynizmu IP: *.c243.petrotel.pl 31.10.06, 19:46
        g.dziwota napisał:

        > taki tani cynizm.

        czy używałeś kiedyś ksywy swingers?
        • Gość: Krzysztof Dobro i zło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 21:54
          Na budynku Policji przy ul. 1-go Naja umieszczono tablicę upamietniajacych
          zamordowanych i skatowanych przez Gestapo i UB czlonków ROAK.
          ROAK zabijał ludzi, UB i GESTAPO również zabijało i mordowało ludzi. Kazda
          wojna jest zła.
          Nazwijmy wreszcie co to jest dobro, co to jest zło. Czyńmy zawsze dobro, zła
          unikajmy.
          Jęśli Rosjanie mordują Czeczenów to źle, jeśli Amerykanie zabijają w Iraku to
          dobrze. Czym się te morderstwa różnią? Jedynie ideologią morderców.

          Jesli nie odpowiemy sobie na pytanie Co to jest dobro? Co to jest zło? Czym się
          różni dobro od zła? - Nie zkikwidujemy agresji w szkołach, nie zlikwidujemy
          mobbiongu w pracy. Jeśli zysk dla pracodawcy będzie ważniejszy niż pracownik
          który ten zysk wypracowuje nic się nie zmieni.
          • Gość: zd Re: Dobro i zło IP: 89.229.145.* 31.10.06, 22:33
            Panie Krzysztofie, czy ten osobnik z Petrotelu, kalający mnie, poszukuje Prawdy?
            Je, spi, wydala. Podal Pan przykłady jakże wygodne. Czy ta Prawda, tyczy
            Izraelitów i Palestyńczyków?
            Czy może Pan powiedzie dlaczego w katolickie Święto , TV1 puszcza film o 20,10?
            I tak sie dzieje w każde chrześcijańskie Świeto. Kto to robi? Dlaczego nie
            możemy we własnym kraju byc sobą? Nie możemy zaistniec jak chrzescijanie?
            • Gość: krzysztof Re: Dobro i zło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 22:56
              Czy może Pan powiedzie dlaczego w katolickie Święto , TV1 puszcza film o 20,10?
              I tak sie dzieje w każde chrześcijańskie Świeto. Kto to robi?

              Dalaczego TV1 puszcza film o 20, 10 nie wiem. Są ciekawsze rzeczy od telewizji.


              Dlaczego nie możemy we własnym kraju byc sobą? Nie możemy zaistniec jak
              chrzescijanie?
              Żeby być soba we własnym kraju, trzeba ten kraj mieć.
              Jesli zas chodzi o watek wczesniejszy powtórze po raz kolejny to co kiedys w
              innym miejscu i przy innej okazji napisałem

              Cywilizacja zachodnia (germańska)stworzyła Hitlera
              Cywilizacja turańska (Japonia, Chiny )stworzyła kamikadze
              Cywilizacja łacińska stworzyła Chrystusa

              Kto do jakiej cywilizacji chce nalezeć musi odpowiedzieć sobie sam. Demokracja
              nie znaczy wszystko wolno, a jesli ktos tak to rozumie jest chaos i zło i
              agresja.
              • Gość: zd Re: Dobro i zło IP: 89.229.145.* 31.10.06, 23:17
                To nie chodzi o to. JUtro puszcza pianiste. W nasz dzień. Tu nie chodzi o
                mozliwośc wyboru. wyłacze TV, bo sa inne piekne rzeczy. Są ludzie, którzy tylko
                moga ją ogladac. nie chodza, są chorzy, starzy, młodzi lecz na wózku, jest
                róznie. TV to nie heroina. To maszyneria publikacji. I tu dokonuje sie
                manipulacji, jak przed chwila w Panoramie. Żło istnieje lecz i Dobro. Od nas
                zależy dokonanie wyboru.
                • Gość: krzysztof Re: Dobro i zło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 23:44
                  Od nas zależy dokonanie wyboru.

                  I za Janem Pawłem II

                  wybór - Być czy mieć?
                  Być chrześcijaninem czy mieć wszystko co dusza zabraknie

                  a może jedno i drugie nigdy jedno bez drugiego.

                  Zjednoczona Europa
                  w czym zjednoczona - gospodarczo w Unii czy w wierze katplickiej,
                  chrześcijańskiej?
                  O jakim zjednoczeniu Europy JPII nauczał?

                  Słuchaliśmy Go 27 lat i nic nie słyszeliśmy, a jesli cokolwiek słyszeliśmy
                  wypaczamy wypowiedziane slowa.

                  Wyścig szczurów trwa, Serengetti - walka o życie trwa. Śmiech chochoła coraz
                  głośniejszy - rylko w tym wszysrkim brakuje człowieczeństwa i tego co odróżnia
                  czzłowieka od zwierzat
                • kawka Re: Dobro i zło 01.11.06, 19:27
                  Gość portalu: zd napisał(a):

                  > To nie chodzi o to. JUtro puszcza pianiste.

                  Tym razem naprawdę szczerze dziękuję za ten wpis. Nie znałam repertuaru tv na
                  dziś, bo całkiem miałam zrezygnować z "telewizorni". Ale "Pianisty" nie
                  przepuszczę, choć byłam na tym w kinie. To piękny, wzruszający i pełen grozy
                  film o tym, jak zło nie może zwyciężyć. To obraz o CZŁOWIEKU. W dzień Wszystkich
                  Świętych warto zadumać się nad tym, jak z upodlenia rodzi się świętość. Kiedy
                  Żyd Jezus cierpiał na krzyżu z woli swojego narodu, Rzymianie umywali ręce.
                  Kiedy Żyd Szpilman został przez nazistów wtłoczony w otchłań upodlenia, niewielu
                  było rodaków z Polski, gotowych dla jego ratowania narażać życie. Ale kilkoro
                  się znalazło, naprzeciw złu stanął także Niemiec, przedstawiciel oprawców.
                  Człowieczeństwo zwyciężyło, tak jak zwyciężyła boskość Jezusa.
                  I tylko jedna refleksja - gdyby nie było tej nienawiści, ksenofobii,
                  nietolerancji religijnej, nadętego szowinizmu, nie trzeba by w żadnym z tych
                  przypadków tak bardzo cierpieć w upodleniu dla człowieczeństwa czy świętości.
                  Niechże więc Pan jednak obejrzy ten film :-)))
                  • Gość: zd Re: Dobro i zło IP: 89.229.145.* 01.11.06, 20:13

                    Mam ten film na dvd. To co pisłaś przyjmuje. Mysle tak samo.
                    To nie chodzi o to. Żydzi w sposób wyjątkowy nie przyjmuja naszej
                    chrześcijańskiej formy religii. Zwróc uwagę, ze nikt w Polsce nie przeszkadza
                    polskim Żydom w stosowaniu ich religii. Nawet nie ma takiej potrzeby.
                    Ale ostatnimi laty widac wyraźnie, że wtracaja sie do naszej Wiary. Czy
                    zaprzeczysz, że w jedno Boże Narodzenie, puscili w TV odcinek serialu M jak
                    Miłośc, wchodząc do domu miał na kurtce KRZYŻ odwrócony do góry nogami.
                    Pisałem wcześniej o filmie z Polskiej? TV , gdzie pokazano jak polscy chłopcy
                    siekerami zabijali zydowskich uciekinierów z transportów kolejowych do obozu.
                    Pokazano, że polacy ukrzyżowali paroletniego chłopca a on był taki dzielny, ze
                    sam wszedł do pociagu wiozacego do obozu, solidaryzując sie ze swoim narodem,
                    byleby tylko nie byc z Polakami.
                    Odmiennośc religi jest tak wielka, ze powinniśmy miec mozliwoś wypełnienia
                    naszej powinności religijnej. Wczoraj Panorama motała, podając informacje w
                    ten sposó, ze wg nich, w Dzień Wszystkich Świętych, wszyscy równo , - to Swięto
                    wypełniają Potem sie okazało, że przedstawiciele swoich religi mówili, jak oni
                    to czynią zgodnie ze swoim obrządkiem i to w różnym czasie.
                    To samo uczyniono przez ostatnie 2 lata z rocznica wybuchu powstania
                    Warszawskiego, gdzie zniknęła Warszawiana a pokazała sie muzyka typowa dla
                    ludów Wschodu. Ale to nie była nasza muzyka i nie nasza kultura. Ale Polacy w
                    Powstaniu byli prawdziwi i im odebrano tożsamośc.
                    kiedy prosiłem na Forum o cisze bez bluźnierstw, natymiast odezwali sie
                    etatowi ujadacze do opluwania, żeby tylko nam zochydzic tradycję bardzo
                    polską. A gdzie sie podział ten temat? Zniknął? Jak pisze Krzysztof, zło, to
                    zło a Dobro dobrem i nie ma co tego relatywizowac. A pewien wiceminister jakiej
                    tam kultury powiedział, ze historii ..... i tak dalej, to juz było a Gazetę z
                    jego wywiadem, mam w domu.
                    • ciffan Re: Dobro i zło 02.11.06, 10:48
                      Jako wzorowy chrześcijanin powinien pan dobrze wiedzieć, że w biblii nie ma
                      naznaczonego czegoś takiego, jak dzień wszystkich zmarłych, czy tam wszystkich
                      świętych. Były obrządki pogańskie spełniające właśnie taką rolę, więc we
                      wczesnych wiekach kościół zmuszony był dopasować się do nich, inaczej pokusa
                      przejścia i rytuały KrK byłyby dla pogan zbyt obce i zbyt odmienne, by mogli
                      czcić chrześcijańskiego boga.
        • g.dziwota do lakmusowego papierka 02.11.06, 09:14
          Gość portalu: lakmusowy papierek napisał(a):

          > g.dziwota napisał:
          >
          > > taki tani cynizm.
          >
          > czy używałeś kiedyś ksywy swingers?

          Drogi Lakmusowy papierku.
          Po pierwsze:
          Jeśli zadajesz mi takie pytanie to chciałbym wiedziec kto je zadaje.
          Po drugie.
          Ksywy swingers nie używałem.
          Po trzecie.
          I jak wypadł test cynizmy Romana_Jot??
          Brytany szczekają??
          • mariuszg2 Re: do lakmusowego papierka 02.11.06, 10:34
            ... a najgłośniej szczeka Roman Jot.. dobry test lakmusowy, hej
            • Gość: zd Re: Admin broni swojaka a slepy na obelgi ZD. IP: 89.229.145.* 02.11.06, 10:44
              Wykładowca chełpi sie obroną Admina, który broni swoich a gojów tepi
              Podaje przykład niżej. Na katolickie Święto poleciały wraze obelgi.

              **********

              • Re: Bez zdjęć i dokumentów Kopiec Bratnia Mogił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Gość: uczen 01.11.06, 16:06 + odpowiedz
              Zenek znow ci odbilo i nie konczac jednego tematu strzelasz nastepnym Odpowiedz
              jak twoje spotkanie z p.Hubertem tym od Padlewskiego ?Czy dodzwoniles sie do
              niego ?Co z inicatywa debaty na temat wspolczesnej historii plocka z innym
              koncesjonowanym przez siebie lokalnym badaczem historii marianem Wilkiem ? A
              zreszta zamiast tracic czas przejdz sie po plckim cmentarzu i zobacz na ilu
              grobach plockich bohaterow nie mial kto psprzatac ,bo wszyscy przodkowie
              odeszli do krainy wieczne ssczesliwosci ?Na ilu grobach poleglych i
              zadreczonych w katowniach gestapo i ub nikt nie zapalil swieczki Nikt nie
              zapalil bo nie bylo przy tym mediow i telewizji i malo kto by zauwazyl
              kandydata na radneg czy prezydenta w tym obecnego Panie Dylewski opamietaj sie
              pan i zrob Pan cos konkretnego a nie graj Pan zatroskanego o plock pozera
              Przynajmniej dzis w Dniu WSZYSTKICH SWIETYCH to po prostu nie przystoi

              • Re: Bez zdjęć i dokumentów Kopiec Bratnia Mogił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Gość: zenobiusz kosciesz 01.11.06, 16:49 + odpowiedz
              tak lepiej idz zapal swieczke na grobie jakiegos bohatera lub zrob sobie
              zdjecie przed tablica na scianie plockiej katowni tylko prosze nie wymyslaj juz
              wiecej bzdurnych historyjek ze swoim udzialem pozdrawiam Zenobiusz Sulima -
              Kosciesza /niestety lub na szczescie z innej linii/ Ja w mlodosci jak mnie
              przesladowali ,przyznaje ,ze strachu zmienilem nazwisko po prostu na Kosciesz
              Jak bardzo musiales ty sie bac ze tak radykalnie zmieniles je az na Dylewski

              • Re: Bez zdjęć i dokumentów Kopiec Bratnia Mogił IP: 89.229.145.*
              Gość: zd 01.11.06, 17:10 + odpowiedz
              uprasza sie Żydów płockich o poszanowanie polskiego Świeta i milczenie.Admin do
              roboty.

              • Re: Bez zdjęć i dokumentów Kopiec Bratnia Mogił IP: *.c158.petrotel.pl
              Gość: Isaak 01.11.06, 18:01 + odpowiedz
              szalom rebe Zenon, szalom, miło na tem forum swoich znalezc.
              עִבְרִיתיך
              בין אַ ייִד

              • Re: Bez zdjęć i dokumentów Kopiec Bratnia Mogił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Gość: szeroka 01.11.06, 20:14 + odpowiedz
              Ten zd rzeczywiscie wyglada na zyda a w dodatku przechszte Spojzcie na jego
              czolo ,krogulczy nos, odstajace uszy i czolo Tak ,to czolo nie pozostawia
              watpliwosci Sprawdzcie w atlasie antropologicznym i porownajcie Hurra nareszcie
              w Plocku udalo nam sie znalezc zyda,prawdziwego zyda ,w dodatku zydozerce w
              jednym Ale udaje ! Ale sie mosiek kamuflowal i imie sobie skubany zmienil na
              Zenek Jedzie od niego czosnkiem i cebula az na klatke nie mozna wyjsc

              • Re: Bez zdjęć i dokumentów Kopiec Bratnia Mogił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Gość: zklatki 01.11.06, 20:48 + odpowiedz
              rzeczywiscie na zyda wyglada w 100% Co sie temu zenkowi stalo w glowe ze sie
              zaparl korzeni i wstydzi sie przodkow Zyd to zyd ,ale tez stworzenie boze
              Chetnie bym walnal z nim troche koszernej i zakasil maca
              Jakoś kumple Akademika nie zareagowali . Polaka mozna.
          • g.dziwota ponownie do lakmusowego papierka 03.11.06, 08:54

            Test cynizmu wypadł pomyślnie.

            W takim razie proponuje "lakmusowemu papierkowi" przebadać nick orangejuice.
            Tylko martwie się czy przypadkiem "Rocella fuciformis" ci nie wywietrzeje do
            tego czasu.






            g.dziwota napisał:

            > Gość portalu: lakmusowy papierek napisał(a):
            >
            > > g.dziwota napisał:
            > >
            > > > taki tani cynizm.
            > >
            > > czy używałeś kiedyś ksywy swingers?
            >
            > Drogi Lakmusowy papierku.
            > Po pierwsze:
            > Jeśli zadajesz mi takie pytanie to chciałbym wiedziec kto je zadaje.
            > Po drugie.
            > Ksywy swingers nie używałem.
            > Po trzecie.
            > I jak wypadł test cynizmy Romana_Jot??
            > Brytany szczekają??
            >
            >
            >
            • g.dziwota lakmusowy papierek vel orangejuice?? 08.11.06, 12:06
              No i jak?
              Lakmusik wywietrzał??
              A szkoda.
    • Gość: roro Re: Agresja to nie problem gimnazjów... IP: *.plock.msk.pl 03.11.06, 09:20
      Odpowiem ci nie czytając pierwej pozostałych postów powiem ci romanie_j, że
      użyłeś podstępu aby wylać swoje żale na fakt, jak cię traktują na forum.
      Natomiast co do gimnazjum i tych tam różnych rzeczy, aktualnie "obrabianych"
      przez media i rząd to powiem, że gimnazja to wielka pomyłka. Nie powinno ich
      być. Zostały stworzone nostalgicznie przez starą kadrę pedagogiczną (nie
      wymieniam nazwisk bardzo znanych). Polska dorobiła się modelu ośmiolatki i
      klasą zerową zaś licea i technika miały więcej czasu na wyuczenie i przywiązanie
      dzieciaków do idei. Działały tzw. fakultety, kółka zainteresowań, związki
      młodzieżowe, były kolonie i obozy letnie oraz zimowe po dostępnych cenach.
      Nauczyciele czuli związek sympatycznie zwany uczuciowy z młodzieżą nie tylko
      jako wychowawcy. A dzisiaj? Dzisiaj istnieje małpi gaj zwany gimnazjum. Tam
      jest beznadziejna przerwa w edukacji. Licea otrzymują element niedouczony, nie
      wychowany i posiadający wiele złych cech. A teraz uważaj co powiem. Wina leży
      wyłącznie po stronie tych "specjalistów" od wychowania i nauczania. Dlaczego?
      Ano z prostej przyczyny, a mianowicie, dzieciak zostaje oddany na około 8
      godzin do szkoły i za nim zamykają się drzwi. To w tym czasie szkoła odpowiada
      za niego. Za to co on robi i jak się zachowuje. Nauczyciele wyłączyli się z tej
      odpowiedzialności i wspólnie z dyrektorami oraz kuratorium rżną głupa. Oni nic
      nie wiedzą i nic nie widzą. I to jest prawda o szkolnictwie podstawowym i
      ponadpodstawowym.
      • Gość: ola Re: Agresja to nie problem gimnazjów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 10:05
        Popieram
        • Gość: ramzes Re: Agresja to nie problem gimnazjów... IP: *.plock.msk.pl 03.11.06, 17:21
          ale dno
    • Gość: ramzes Re: Agresja to nie problem gimnazjów... IP: *.plock.msk.pl 03.11.06, 17:24
      brawo dla romka - niech się wezmą za te bydlęta !!!
      • Gość: Ksena Re: Agresja to nie problem gimnazjów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 22:30
        Pracowałam jako nauczyciel i uważam że agresja uczniów to wynik :
        -przepełnionych szkół
        -przepełnionych klas ( bywają klasy 44 osobowe.
        Powstały wielkie molochy i jak tu uczyć a pomocy prawie żadnych -słabo
        wyposażone biblioteki. Pozdrawiam pana Giertycha który zaprezentował właściwą
        propozycję.
    • roman_j Kolejny przykład (dedykuję Panu Zenonowi D.) 04.11.06, 11:05
      I znowu mamy namacallny dowód na to, że problem agresji nie da się ograniczyć
      wyłącznie do młodzieży, ale dotyka on także, a może przede wszystkim, ludzi
      starszych, którzy dla tej młodzieży powinni być przykładem godnym naśladowania.
      Czy są? Zobaczmy sami. Tutaj mam "piękny" przykład. Nobliwa i na pierwszy rzut
      oka kulturalna zwolenniczka pana Giertycha najpierw niegrzecznie nieproszona
      wtrąca się do rozmowy i zaczyna od mocnego akcentu nazywając Bogu ducha winną
      kobietę "k...ą". Potem tak się zacietrzewia, że gubi zęby przy okazji dając
      przykład czystej i niczym nie uzasadnionej agresji (trzeba to koniecznie oglądać
      przy włączonych głośnikach):
      www.youtube.com/watch?v=udbDcf-7NAY
      Nie wiem dlaczego, ale zawsze, kiedy oglądam ten filmik, wtedy nasuwa mi się
      skojarzenie z panem Zenonem. Czy ma Pan sztuczną szczękę, panie Zenonie? ;-))
      • Gość: zd Re:zły osobnik doktorant. IP: 89.229.145.* 04.11.06, 12:14
        Słuchajcie no doktorancie. Wstydze, śie za twojego Ojca, mojego kolegę. Jeżeli
        takie bluźnierstwa kojarzą ci sie ze mna. spotkamy sie w Sadzie. Złoże tez
        skarge do twojego pracodawcy, nacisnąłem post do skasowania. Zobaczymy ,
        zsunie. Tak chętnie szafuje guzikiem kiedy pisze, sie słowa niekorzystne dla
        straszych, chocby pojedyncze. Jestes dla mnie chorym osobnikiem. A tylko
        potrzeba zachowania minimum poprawności powoduje, ze nie piszę ci więcej.
        Powiem ci tylko w twoim jezyku odpieprz sie ode mnie.
        • roman_j Re:zły osobnik doktorant. 04.11.06, 12:59
          Gość portalu: zd napisał(a):

          > Powiem ci tylko w twoim jezyku odpieprz sie ode mnie.

          Niestety, właśnie dał Pan dowód na to, że moje skojarzenia są właściwe. To
          smutne, ale niestety prawdziwe.
          I drobne sprostowanie. Język, którego Pan użył powyżej, nie jest moim językiem.
          Proszę mi nie przypisywać swoich manier. A co do odczepiania się od Pana, panie
          Zenonie, to Pan pierwszy się do mnie przyczepił i nadal się Pan czepia. Na moje
          kulturalne wypowiedzi reaguje Pan niczym nieuzasadnioną agresją. Jeśli chce Pan,
          żebym udowodnił tę tezę przed sądem, jestem do dyspozycji.
          • g.dziwota Język romana_jot 06.11.06, 08:45
            roman_j napisał:

            > Gość portalu: zd napisał(a):
            >
            > > Powiem ci tylko w twoim jezyku odpieprz sie ode mnie.
            >
            > Niestety, właśnie dał Pan dowód na to, że moje skojarzenia są właściwe. To
            > smutne, ale niestety prawdziwe.
            > I drobne sprostowanie. Język, którego Pan użył powyżej, nie jest moim
            językiem.

            Hehe.
            Dobre sobie.
            W jednym z wątków
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=31994899&a=32576683
            Pan Roman_Jot pisze do mnie "rusz pan dupe".
            Rzeczywiście, iście poprawne maniery
            Hehehe
            Pozrdrawiam
            Grzegorz

            > Proszę mi nie przypisywać swoich manier. A co do odczepiania się od Pana,
            panie
            > Zenonie, to Pan pierwszy się do mnie przyczepił i nadal się Pan czepia. Na
            moje
            > kulturalne wypowiedzi reaguje Pan niczym nieuzasadnioną agresją. Jeśli chce
            Pan
            > ,
            > żebym udowodnił tę tezę przed sądem, jestem do dyspozycji.
            >
      • Gość: zd Re: Kolejny przykład (dedykuję Panu Zenonowi D.) IP: 89.229.145.* 04.11.06, 18:14
        Chorowity doktorancie. Dziwy się dzieją na twoim forum . To już 4 wpis w tej
        sprawie. Piszesz, ze jesteś grzeczny. oto twoja grzeczność;

        Roman 04.11.06, 11:05 + odpowiedz
        I znowu mamy namacalny dowód na to, że problem agresji nie da się ograniczyć
        wyłącznie do młodzieży, ale dotyka on także, a może przede wszystkim, ludzi
        starszych, którzy dla tej młodzieży powinni być przykładem godnym naśladowania.
        Czy są? Zobaczmy sami. Tutaj mam "piękny" przykład. Nobliwa i na pierwszy rzut
        oka kulturalna zwolenniczka pana Giertycha najpierw niegrzecznie nieproszona
        wtrąca się do rozmowy i zaczyna od mocnego akcentu nazywając Bogu ducha winną
        kobietę "k...ą". Potem tak się zacietrzewia, że gubi zęby przy okazji dając
        przykład czystej i niczym nie uzasadnionej agresji (trzeba to koniecznie oglądać
        przy włączonych głośnikach):
        www.youtube.com/watch?v=udbDcf-7NAY
        Nie wiem dlaczego, ale zawsze, kiedy oglądam ten filmik, wtedy nasuwa mi się
        skojarzenie z panem Zenonem. Czy ma Pan sztuczną szczękę, panie Zenonie
        Podejdź człecze do lustra. Wyjmij szczęke i wypowiedz te miłe twej naturze
        słowa z filmu, który tak ci mnie przypomina.

        Wyobraź sobie mój wstręt do twojej istoty. Dno człowieczeństwa. Ity uczysz
        nasze dzieci?

      • zenon56 Re: 5 wpis do doktoranta.-4 skasowano natychmiast 04.11.06, 18:24
        Chorowity doktorancie. Dziwy się dzieją na twoim forum . To już 4 wpis w tej
        sprawie. Piszesz, ze jesteś grzeczny. oto twoja grzeczność;

        Roman 04.11.06, 11:05 + odpowiedz
        I znowu mamy namacalny dowód na to, że problem agresji nie da się ograniczyć
        wyłącznie do młodzieży, ale dotyka on także, a może przede wszystkim, ludzi
        starszych, którzy dla tej młodzieży powinni być przykładem godnym naśladowania.
        Czy są? Zobaczmy sami. Tutaj mam "piękny" przykład. Nobliwa i na pierwszy rzut
        oka kulturalna zwolenniczka pana Giertycha najpierw niegrzecznie nieproszona
        wtrąca się do rozmowy i zaczyna od mocnego akcentu nazywając Bogu ducha winną
        kobietę "k...ą". Potem tak się zacietrzewia, że gubi zęby przy okazji dając
        przykład czystej i niczym nie uzasadnionej agresji (trzeba to koniecznie oglądać
        przy włączonych głośnikach):
        www.youtube.com/watch?v=udbDcf-7NAY
        Nie wiem dlaczego, ale zawsze, kiedy oglądam ten filmik, wtedy nasuwa mi się
        skojarzenie z panem Zenonem. Czy ma Pan sztuczną szczękę, panie Zenonie
        Podejdź człecze do lustra. Wyjmij szczęke i wypowiedz te miłe twej naturze
        słowa z filmu, który tak ci mnie przypomina.

        Wyobraź sobie mój wstręt do twojej istoty. Dno człowieczeństwa. I ty uczysz
        nasze dzieci?

        4 poprzednie natychmiast skasowano.
    • Gość: reno Re: Agresja to nie problem gimnazjów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 18:25
      Ataki romana j. są niesmaczne. Mysle ,że pracownik naukowy politechniki ma co
      innego do roboty niż prowadzenie internetowej wojny z człowiekiem o wiele
      starszym od niego. Dobrze wychowany wykształcony człowiek nie powinien być tak
      zajadły, zwłaszcza wobec człowieka który jest w wieku jego ojca. Myśle,że
      władze politechniki powinny staranniej dobierać swoich pracowników.Ktos ktoa
      uczy studentów powinien mieć nie tylko wiedzę ale przede wszystkim tzw. klasę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka