kwisniewski
05.12.06, 09:10
Życie Warszawy
W przyszłym roku to minister pracy będzie decydować o wysokości płacy
minimalnej, dowiedziało się "Życie Warszawy". Resort chce, by najniższe
wynagrodzenie stanowiło przynajmniej połowę średniej pensji w kraju. Dziś
wynosi mniej niż jedna trzecia.
Prace nad odpowiednią ustawą trwają już w resorcie pracy. Ma być gotowa do
marca. Płaca minimalna będzie w rękach ministra narzędziem do kształtowania
rynku pracy - wyjaśnia Bogdan Socha, wiceminister pracy i polityki
społecznej. Chodzi o to, aby minister mógł ją obniżać, gdy bezrobocie
niepokojąco wzrośnie lub podwyższać, gdy będzie brakowało rąk do pracy.
Dziś płaca minimalna wynosi 899 zł brutto. To oznacza, że na rękę pracownik
dostaje co miesiąc niespełna 648 złotych. Jest to ok. 30% przeciętnego
wynagrodzenia. My chcemy, by była to przynajmniej połowa tego, ile wynosi
unijna średnia - mówi Socha.
Zobaczmy zatem ile w tym roku i w przeliczeniu na złote wynosi pensja
minimalna w niektórych krajach UE: Luksemburg - 5775 zł; Irlandia - 4968 zł;
Holandia, W. Brytania, Belgia, Francja - od 4891 do 4680 zł; Grecja,
Hiszpania - ok. 2,5 tys. zł. Za nami są Estonia, Słowacja, Litwa, a stawkę
zamyka Łotwa z niespełna 500 złotymi najniższego uposażenia. (PAP)
--
Minimalna płaca, maksymalne zaangażowanie.
chcemy, by była to przynajmniej połowa tego, ile wynosi unijna średnia - mówi
Socha.
------------
W czym problem? Wystarczy napisać rozporządzenie, podjąć uchwałę, podnieść
rączki w Sejmie i tyle
A może aż tyle.
Najtrudniej coś zrobić dla ludzi, najłatwiej gadać do prasy.
Życie Warszawy
– Chodzi o to, aby minister mógł ją obniżać, gdy bezrobocie niepokojąco
wzrośnie lub podwyższać, gdy będzie brakowało rąk do pracy – dodaje Socha
------------
Czy takie postawienie sprawy jest zgodne z poczuciem sprawiedliwości?. Ten
kto zwalnia będzie się bogacił, zwolniony nie ze swojej winy będzie
biedniejszy.
Z poczuciem podaży i popytu na pewno tak
Życie Warszawy
– Dotychczas było tak, że to pracodawcy z całych sił blokowali wzrost płacy
minimalnej – mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ. Zauważa
jednak, że ostatnio sytuacja na rynku pogorszyła się, tzn. coraz trudniej
znaleźć pracowników. Pracodawcy gotowi byliby więc zgodzić się na wyższą
płacę. – Gdyby rząd chciał, płaca minimalna już teraz mogłaby wynosić 1100 zł
brutto. Na tyle pracodawcy byliby gotowi przystać
---------
Nie znam żadnego pracodawcy który nie zmuszony ustawą dał wynagrodzenie
wyższe od minimalmej