Dodaj do ulubionych

Płock tragiczny czy magiczny?

21.02.07, 20:28
Następny głos człowieka, który każe nam się zadławić własną zaściankowością i
prowincjonalizmem, utrzymując, że marazm panujący w mieście jest tym słodkim
atutem, który powinniśmy zachować.

Już pierwsza linijka tekstu skutecznie zniechęca do czytania reszty, jednak
jakoś się przemogłem. Ja jakoś nie wyobrażam sobie ponad 100 tysięcznego
miasta bez kina, mało tego, znam wiele znacznie mniejszych miast, które mają i
kino, i teatr. O poziom tego drugiego faktycznie można się spierać, ale
porównywanie Dramatycznego ze stolicą mija się z celem, bo to tak jakbyśmy
mieli urządzić wyścig samochodowy - ja trabantem, Pan Maybachem. Zawsze to
jednak jakaś kropla kultury dla rodzimego motłochu, a nuż ktoś kupi bilet i
spodoba mu się na tyle, że szczytem jego kulturalnych ambicji przestanie być
świecąca cyckami Doda i darmowa kaszanka 1 maja.
Bez połączeń kolejowych da się żyć, skoro faktycznie są tak nieefektywne
finansowo, że nikomu nie opłaca się ich utrzymywać (choć idę o zakład, że
gdyby PKP przejął jakiś zagraniczny inwestor, zainwestował trochę w tabor i
tory (zwl do Kutna) wprowadzajac jakies 2-3 trasy z kilkoma kursami dziennie,
bylbym o frekwencję spokojny). Tymczasem okazuje się, że tak jak pisał uczony
w cytatach Roman_J do Płocka naprawdę ciężko się dostać, jeśli akurat nie
mieszka się na linii miast Warszawa-Bydgoszcz. A będąc jednym z ludzi sukcesu
(tak wnioskuję z tekstu) powinien Pan wiedzieć, że choć samochodów z roku na
rok przybywa, dla wielu, bardzo wielu ludzi jest to wciąż luksus. I nie są to
tylko spijający tanie wina na skwerku.



Aha, padnę, jeśli ktoś jeszcze raz jako argumentu użyje "U nas jest źle, ale w
innych podobnej wielkości miastach jeszcze gorzej". Czyli co? Mamy się
zadowolić bylejakością? Ta dyskusja jest także po to, aby zastanowić się co
jest złe i co zrobić, żeby było lepiej. Jest Pan zadowolony z tego, że w
Płocku od ponad 10 lat są plany budowy hali widowiskowo-sportowej z
prawdziwego zdarzenia (Przyda się na pewno, skoro przydała się w tym kiepskim
wg Pana Wloclawku, gdzie sluzy nie tylko koszykarzom Anwilu). Podoba sie Panu
plockie molo, ktore pierwotnie mialo byc skonczone 2 lata temu, ale przez
indolencje roznych osob (czy jak chcialby rzadzacy nami PiS "przyczyny
niezalezne") nie wiadomo, kiedy ostatecznie bedzie mozna po nim przejechac (Co
i tak bez polepszenia rozwiazan komunikacyjnych po drugiej stronie Wisly
pomoze w rozladowaniu korkow w mniejszym stopniu niz zakladano)? Jesli tak, to
gratuluje i zapraszam do glosowania na tych samych indolentnych ludzi w
trzeciej kadencji, bo przeciez u nas jest źle, ale zawsze mogłoby być tak jak
w Wałbrzychu...

I proszę się łaskawie odstosunkować od Włocławka :) Z perspektywy osoby
bywającej tam przejazdem śmiem twierdzić, że gdyby nie afera z multipleksem,
gdzie CC bije się od roku z Multikinem o prawo do zamkniętego na cztery spusty
nowoczesnego budynku w centrum (swoja droga, afera jak w morde strzelil
pasujacego do Plocka, nieprawdaz? :D) to uznalbym, ze Wloclawek jako miasto
rozwija sie bardzo dobrze. Jasne, nie przyjezdzaja sobowtory, nie urzadza sie
darmowego rozdawania miesa w dawne Swieto Pracy, ale choć jest równie kiesko
jak u nas, Włocławianie nie narzekają i prą do przodu. No i maja kino :)

Orlen i orlenopodobne wymienione przez Pana firmy przekleństwem są do pewnego
stopnia, właśnie poprzez te ciepłe posadki przez które w bogatszych
mieszkańcach zabijana jest inicjatywa, choć z drugiej strony, życzyłbym sobie
w moim mieście więcej tego typu przekleństw :) Generalnym problemem tego
miasta jest brak nowych inwestycji i miejsc pracy dla mlodych ludzi, wiec
niech nikt sie nie dziwi, ze mlodzi nie wracaja, bo zwyczajnie nie maja po co.

A jesli tak lubi Pan bylejakosc, to moze zeobmy z Plocka jakis sympatyczny
skansen, nie wiem, ustawmy na rogatkach mlodziez ubrana w ludowe stroje
wykrecajaca obertasy, a unijne pieniadze o ktore skamlemy, wydajmy na budowe
wielkiej szopy na samym srodku Nowego Rynku, gdzie beda sie odbywaly
cotygodniowe konkursy w strzyzeniu owiec i picie kwasu chlebowego na czas.
Swojsko i przasnie, o to chodzi.

Chetnie tez sie dowiem, co to za knajpy na Starowce, gdzie mozna po ryju
dostac, bo chadzam od paru dobrych lat (fakt, ze spacery krotkie bo i wybor
niewielki) i jakos szczesciem bojki omijaja mnie szerokim lukiem. No ale skoro
Pan takie lubi, to dobrze, moze od zbyt wielu ciosow w glowe powstaja tak
piramidalne wizje, jak ta, ktora Pan stworzyl.
Pzdr
Obserwuj wątek
    • mariuszko3 Płock tragiczny czy magiczny? 21.02.07, 20:38
      Powiem krótko bzdury. To, że Płock ma tylko 130tys. mieszkańców to nie
      znaczy, że ma być zaściankiem. Argumenty są wątłe, bardzo słabe. Jak śpiewał
      płocki zespół FL: "tutaj nie Ameryka tutaj jest Polska..." realia polskie,
      jednak nieco się różnią od amerykańskich. W ogóle w tym artykule jest mnóstwo
      bzdet.Płock nie został pokorany Orlenem tylko władzami, które nie potrafią
      współpracować z tą firma dla dobra ogółu. Jak słusznie pan zauważyl inne
      miasta leżą i kwiczą prosząc o pomoc. My mamy orlen, który nie tyle w sposób
      bezposredniego fianasowania "bajek" wymyslanych przez władze ile raczej przez
      sam fakt swojej obecności może nam wyświadczyć wiele przysług, jednak trzeba
      to wykorzystac. Konkluzja nie mamy dobrych wladz i to jest jeden wielki
      grzech. Choć zwracam honor obecnemu prezydentowi w sprawie PERNU za to brawo,
      ale niestety tylko za to.

      To jest tylko moje skromne zdanie.

      Przepraszam jeżeli nie potrafię czytać między wierszami...
    • mariuszko3 Re: ekhm 21.02.07, 20:44
      Popieram w całej rozciągłości.
    • stuntman Re: Płock tragiczny czy magiczny? 21.02.07, 22:14
      Zgadzam się z przedmówcami i uważam, że właśnie poprzez takie myślenie jakie
      prezentuje autor tego artykułu, Płock jest taki jaki jest, a nie taki jaki
      mógłby być. A mógłby stać się złotym środkiem pośród innych polskich miast.
      • Gość: jasko_pw Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.dobrzykow.sdi.tpnet.pl 21.02.07, 23:02
        Kochani!
        Od wielu lat czytam Gazetę na Mazowszu (teraz w necie bo na papier żal mi kasy)i temat który poruszyliście jest tym czego od dawna mi brakowało.

        Macie wszyscy racje(oczywiście poza autorem artykułu) ale jeszcze trochę można
        pogadać i trzeba będzie coś z tym zrobić.
        Płock ma wiele "dziwnych" wad.
        Jedną z nich jest to iż znajduje się za blisko Wawki i Łodzi.
        Wszyscy uznają że tu się nic nie opłaci bo zawsze można do teatru ,kina lub na zakupy pojechać do większego miasta. Bzduuuuuura.

        To co dzieje się w sprawie mostu , kina , dróg to oczywista paranoja.
        To że nie ma u nas pożądnych ,nowych miejsc pracy to również głupota.
        Chciałbym powiedzieć romanowi_j i stuntmanowi że podziwiam was za to że prowadzicie płockie inwestycje choć to powinny być "inwestycje". Mówi się dużo o nowych fabrykach (przypomnę krótki epizod z LG) , nowych miejscach pracy ...i nic.
        W innych , biedniejszych i na gorzej położonych terenach jakoś umieją sobie poradzić.My nie ściągnęliśmy w ostatnich latach żadnego inwestora(no poza Baselem).Wszystkie nasze małe inwestycyjki (kino,most,drogi,obwodnica,Tumska)są albo daleko przed nami albo są źle przygotowane.Wszyscy są mądrzy ale nic się nie zmienia.
        Dobrze,przynajmniej że skończyli szkołę muzyczną bo nie mielibyśmy już żadnej sali na koncerty.Nie chce byc złym prorokiem ale czuję swądzik związany z amfiteatrem.Zobaczycie że teraz 1/4 ludzi się tam zmieści(jak się wpierw nie zawali).
        Dlatego też mój apel do wszystkich płocczan:Stwórzmy coś na wzór komitetu odnowy miasta i spróbujmy coś zrobić.
        Tyko co?........ Moze macie pomysły to zróbmy kącik na stronie płockich inwestycjii. Rzucam pomysł i czekam na odzew.

        Pozdrawiam wszystkich którym los Płocka naie jest obojętny.
        • Gość: Mariuszko Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 23:27
          Przede wszystkim trzeba dążyć do obniżenia podatków od nieruchomści w Płocku
          (co postulował kandydat na prezydenta p. andrzej Nowakowski), które są jednymi
          z najwiekszych w kraju o ile Pozanń (duża ilośc wykfalifikowanych pracowników,
          dobre położenie komunikacyjne itd.), Warszawa (stolica - chyba starczy) moga
          sobie pozwolić na wysokie stawki podatkowe w zakresie nieruchomości, otyle
          Płock prócz atutu Orlenu i niewielkiej ilości kadr (jednak są i cały czas się
          kształcą) musi zabiegac o kolejnych inwestorów wychodząc z własną incjatywą.
          Podatek od nieruchomości to jedna z niewielu możliwości, gdzie moga się wykazać
          władze, bo niestety reszta zależy od centrali sami nie wybudujemy sobie lini
          kolejowej, ani autostrady możemy tylko starać się zrobić dobrą atmosferę wokół
          miasta. Forum dyskusyjne, czy jakiś komitet obywatelski oczywiście może to być
          megafon przez który płocczanie bedą mogli zaprezentować swoje pomysły, jednak
          jezeli to nie zostanie usłyszane to nic to nie da. Problemem jest więc nie to
          by tworzyć komitety ale to żeby one miały siłe przebicia - to jest wydaję mi
          się istotny problem.
          Pozdrawiam wszytkich walczących o to miasto.
        • stuntman Re: Płock tragiczny czy magiczny? 21.02.07, 23:50
          > Moze macie pomysły to zróbmy kącik na stronie płockich inwestycji

          Po pierwsze - myślę że na początek warto rozpocząć od spotkania inwestycyjnego
          w COI, które już za chwilkę mam nadzieję się wykrystalizuje.
          Po drugie - jeśli ktoś ma jakiś ciekawy pomysł na promocję inwestycyjną Płocka
          poprzez Stronę Płockich Inwestycji, to ja jestem gotów pomóc choćby zaraz.

          Najważniejsze jest, żeby nie zacząć myśleć jak p. Wojciech Rokicki. I nie
          zatracić nadziei, że po latach chudych nadejdą w końcu lata tłuste.
      • Gość: zielonyjarek Re:stuntmanowi IP: *.plock.msk.pl 22.02.07, 09:22
        Popieram Cie w każdym słowie.
    • Gość: plc Jeśli Pan zapłaci mi za paliwo do kina to OK :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 23:19
      To zgodzę się że kino niepotrzebne. 50-60 pln - jeśli by to Pana oraz płockich
      urzędasów zabolało - to takich głupot by Pan nie pisał,a urzędasy nie
      blokowałyby inwestycji...
    • Gość: sasek Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.aster.pl 21.02.07, 23:44
      Amen. Zgadzam się dokładnie...
      • gzeju Re: Płock tragiczny czy magiczny? 22.02.07, 00:32
        doczytałem do połowy, dalej nie chce mi się, bo to bzdury. Żeby nikogo nie obrażać to powiem tylko, że autor najzwyczajniej minął się z prawdą.

        Podziwiam za to tych, którym chciało się przeczytać całość i pisać długie komentarze, których autor artykułu pewnie i tak nawet nie przyjmie do wiadomości.
        • Gość: Autor:) Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.c149.petrotel.pl 22.02.07, 07:19
          Przyjmuję przyjmuję.
          Cieszę się, ze ostro komentujecie to, co napisałem - jak powiedział Pan Redaktor
          - lepsze to niż zupełna olewka.
          Uważam, że nie zrozumieliście do końca tego, co chciałem oddać moimi
          spostrzeżeniami. To moja wina zapewne. Skupiliście się Państwo na tym, że skoro
          nie krzyczę wraz z innymi, że jest źle, to na pewno jest dobrze i nie chcę nic
          zmieniać.
          Oczywiście, że kino i teatr muszą do nas wrócić, obwodnica jest konieczna - tak
          samo jak większa aktywność mieszkańców Płocka.
          Stoi szklanka z wodą - Wy mówicie, że pusta w połowie, ja - że w połowie pełna.
          Ale wszyscy chcemy ją wypełnić po brzegi.
    • Gość: jarche Płock tragiczny czy magiczny? IP: 193.59.95.* 22.02.07, 07:10
      Doczytałem artykuł do końca. Poczułem jak w kieszeni mi się coś otworzyło, ale
      mówię sobie - spoko, tylko spoko. To nie może być prawda. To ci się tylko śni.
      Przypomniał mi się cytat z Pietrzaka: "jakbym nie wiedział, że głupota - to bym
      pomyślał, że prowokacja".
      Panie, Panowie. Tak właśnie wygląda stuprocentowa, krystalicznie czysta bzdura.
      Pozdrawiam stuntmana i wszystkich, którym myślenie nie sprawia bólu.
      Jarek
    • Gość: inny Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: 193.59.95.* 22.02.07, 07:14
      Jasne. Cieszmy się, że mieszkamy w dziurze, bo są jeszcze większe dziury.
      Płock ma mnóstwo pięknych miejsc, których urok doceniam.
      Mieszkam tu i kocham to miejsce, ale widze tez jego wady.
      Pewnie, ze mozna jeździć do W-wy i Łodzi na premiery, zakupy, ale nie każdy ma
      takie mozliwości i ochotę.
      Kino to nie jest luksus, nawet Gostynin czy SDierpc kina posiadają.
      Co do odległości w Stanach, to widac, ze autor nigdy w tym kraju nie był, byc
      może pomyliło mu się z Australią.
      Jeszcze jedno, nie kazdy pracownik Orlenu, Pernu, czy Zakładu
      Energetycznego ,,trzepie kasiore "i stawia wielkie domy.
      Mnóstwo ludzi zarabia 1800-2000 zł.
      Niestety cechą większości mieszkańców tego miasta jest zawiść, marazm i
      skłonnośc do narzekania.
      Nie chce nikogo obrażac, ale Płock jest miastem w którym większość mieszkańców
      to przyjezdni z okolicznych wsi i miasteczek.
      A taka społeczność potrzebuje dużo czasu, aby się zasymilować.
      • Gość: Cytacik Jeden cytat: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.class147.petrotel.pl 22.02.07, 07:27
        A mi się spodobał jeden fragment oddający dużą zapewne prawdę. A oto i ON:

        ".....i policjantów spędzających godziny pracy na pisaniu na forum."


        Odważne - ale jakże piękne zdanie !!!!!
    • Gość: plock4you Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 07:54
      Nie chce mi się tego komentować. Co to da?
    • Gość: dzieńdobry żeby się podbudować przyrównajmy się do IP: *.interkam.pl 22.02.07, 08:15
      naprzykład rosyjskiej prowincji gdzieś tam dalej na wschodzie i kupmy sobie
      kozę. A kiedy koza nam dokuczy to ją sprzedajmy i dopiero poczujemy się
      europejskim miastem. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Bardzo ważna
      jest przy tym autohipnoza: "jest dobrze, jest bardzo dobrze, jest super"
    • Gość: plock4you Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 08:24
      Jeszcze jedno: czemu Roman_J i Stuntman nie są radnymi? Bo tu wybory wygrywa
      ten, co ma najwięcej plakatów. Inne inicjatywy są skazane na niepowodzenie.
      • Gość: zielonyjarek Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.plock.msk.pl 22.02.07, 09:28
        > Jeszcze jedno: czemu Roman_J i Stuntman nie są radnymi? Bo tu wybory wygrywa
        > ten, co ma najwięcej plakatów. Inne inicjatywy są skazane na niepowodzenie.

        Ja wyborca odpowiadam: Będą! Na bank,zobzczysz. Idziesz o zakład? Co? O piwko.
        • roman_j Re: Płock tragiczny czy magiczny? 22.02.07, 16:43
          Gość portalu: zielonyjarek napisał(a):

          > Ja wyborca odpowiadam: Będą! Na bank,zobzczysz. Idziesz o zakład? Co? O piwko.

          Jeśli o mnie chodzi, to przegrasz, ale Stuntmanowi życzę jak najlepiej. :-))
          Ja widząc, ile w Płocku znaczy i może radny, zwłaszcza jeśli nie ma tej
          właściwej legitymacji, na taką funkcję się nie piszę. Na tytułomanię nie
          choruję. Interesików do załatwienia nie mam. Najbliższej rodziny ustawiać w
          miejskich spółkach nie muszę. Słowem, po co mi to? Myślę, że więcej mogę dla
          swojego miasta zdziałać jako zwykły obywatel. Jedyne stanowisko pochodzące z
          wyboru, którego piastowanie uznaję za warte rozważenia, jest i będzie poza moim
          zasięgiem. :-))
      • Gość: odpowiedz Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.c243.petrotel.pl 22.02.07, 16:34
        Są za uczciwi.
    • Gość: ja Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.plock.msk.pl 22.02.07, 09:19
      Ależ Rokicki, prowokujesz do czegoś. Nic nie napiszę. To już było.
    • Gość: ja ja ja Sierpc jest 100 razy lepszy od Płocka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 09:27
      Sierpc jest 100 razy lepszy od Płocka. Mimo ze jest mniejszy, ma wieksze
      bezrobocie.Ale jest w nim po prostu pieknie. Widac ze ma gospodarza. A w
      Płocku... zero zieleni w miescie , dziurawe ulice chodniki, bloki szare jak za
      komuny, znudzeni ludzie o wysokim mniemaniu o sobie...
      Gdyby nei moja praca w Płocku dawno juz bym sie tam przeprowadzila.
      PS> do tych co beda po mnie jezdzić...przed wybudowaniem petrochemii Płock był
      jeszcze wiekszą dziura od Sierpca, o czym siwadczy sam fakt ze nie mial wezla
      kolejowego. Teraz i tak jezdzi tylko jeden pociąg do kutna... tez mi
      miasto...szkoda ze własnie w nim sa w nim tak piekne Tumy
      • Gość: Mariuszko Re: Sierpc jest 100 razy lepszy od Płocka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 12:46
        Nie zgodzę się z panem/panią Płock nawet po zniszczeniach drugiej wojny
        światwej miał więcej mieszkanców niż dzisiaj Sierpc. Uwczesny sierp można
        porównać do dzisiejszego Gostynina. Poza tym węzeł kolejowy był może nie tak
        wielki jak w Kutnie ale jednak połaćzenia z Kutnem (po odbudowaniu mostu przez
        Wisłę) i Sierpcem funkcjonowały. Poza tym Płock był zawsze ośrodkiem naukowym
        średniego szczebla, czyli chodzi mi o licea, technika itd. Poza tym byłem
        ostatnio w Sierpcu i szczerze mowiąc jakoś nie zachwycił mnie stan
        infrastruktury komunikacyjnej w tym miasteczku, jak również bloki nie są tak
        kolorowe jak mowisz. Co oczywiscie nie znaczy, że Plock ma gospodarza, który
        potrafiłby wykorzystac potencjał miasta. Oczywiście, że nie ma. Tylko, że to
        wynika z naturalnej racji stanu, jak kiedyś powiedzail p. JKM "dlaczego w
        Polsce jest bezrobocie, a no dlatego aby przy kazdy następnych wyborach partie
        mogły mowic, że teraz je zlikwidują" tak samo jest z gospodarowaniem naszym
        miastem. Dziękuje.
        • Gość: znow ja Re: Sierpc jest 100 razy lepszy od Płocka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 14:00
          no coz moze lokalny patriotyzm za mną przemawia, ale w Sierpcu mi sie naprawde
          bardziej podoba. Kilka lat spedzilem w Toruniu (o ktorego walorach nie mosze
          mowic) a teraz zycie rzuciło mnie do Płocka. Niby miasta podobnej wielkosci ,
          ale niestety na tym ich podobienstwo sie konczy. Najbardziej mnie dziwi fakt ze
          miasto mające na swoim terenie najwwieksza spółke skarbu panstwa nie ma
          funduszy na pozadne ulice, zielen, kulture (nie rozrywke), normalną komunikacje
          miejską (wybaczcie- autobus jadący co 15 minut i to trasą która minute przed
          nim jedzie inny autobus...zenada). W takiej sytuacji jesli nie moge mieszkac w
          Toruniu to juz wole w małym Sierpcu....(gdzie mozna kupic mieszkanie za 1200
          zł/m2 a nie za 2500).
    • Gość: zorro Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 09:31
      Dyskusja rozpoczęta przez Naczelnego GW była Płocku bardzo potrzebna. Z
      argumentami zawartymi w artykule zgadzam się w 100%. Jedyne moje wątpliwości to
      intencje powstania tego artykułu – takie same powstały w innych miastach, ale to
      szczegół.
      Ale to co Pan Rokicki napisał jest 100% odzwierciedleniem bagienka naszego
      kochanego miasta.

      "Jedyne, co się Płockowi należy, to potężny kopniak prosto w zadek, który
      wybudzi nas ze słodkiego letargu. "

      Kopniak to chyba Pan Rokicki dostał w którejś z knajp, o czym pisze niżej : )
      Słodki letarg? Nie wiem dla kogo. Bo chyba nie dla większości mieszkańców,
      którzy nie mają szczęścia pracować w Orlenie, ZEP czy PERN. Nie wspomnę o
      urzędnikach UMP, bo tam to już jest sielanka : ) Ciepła posadka i narobić się
      nie trzeba, a wiedzą o tym Ci wszyscy, którzy kiedykolwiek chcieli coś załatwić
      w urzędach UMP. No i nie dla młodych ludzi, bo w Płocku na start 800 - 1200 zł
      jest pensją głodową, z której nie da się żyć bez pomocy rodziny.

      "Płock został pokarany Orlenem
      To szara rzeczywistość, której wiele osób z pretensją do życia raczy nie
      zauważać. Rzeczywistość polskiej prowincji tak właśnie wygląda, dlatego nie
      przyłączam się do chóru głosów domagających się czegoś tam jeszcze dla tej
      wisienki na torciku, jaką jest Płock."

      A i owszem – został pokarany! Co w tej chwili Płock ma z Orlenu? Zdegradowane
      środowisko? Tysiące cystern z chemikaliami jadącymi przez środki osiedli?
      Zniszczone zdrowie tysięcy pracowników i mieszkańców? Hermetyczny rynek pracy?
      To rzeczywiście – tort z wisienką jak się patrzy! Tylko coś palonym mazutem
      podjeżdża, jak z komina orlenowskiej EC.

      "jesteśmy po prostu małym polskim miasteczkiem niezasługującym na różne piękne
      rzeczy wymieniane przez zapaleńców-mitomanów, "

      Dlaczego nie zasługujemy na coś więcej? No przecież chyba nie z tego powodu że
      ludzie w Orlenie zarabiają więcej niż w innych 100 tysięcznych miastach?

      "dołożę jeszcze przekleństwo rzucone na nas przez los. Płock został pokarany
      Orlenem. Jedną z największych spółek w Europie Środkowej oferującą swym
      pracownikom pensje niczym z Warszawy i ciepłe posadki"

      Tak jest! Tylko że w Warszawie murarz zarabia tyle co pracownik Orlenu z 20
      letnim stażem! Tylko że murarz nie pracuje w chemii, na 3 zmiany! Ciepłe
      posadki? Przepracuj 30 lat w Orlenie - zniszczone zdrowie, nieprzespane noce.
      Największy zakład w Europie środkowowschodniej? Szkoda, że nie ma największych
      pensji : )) A nowi, młodzi pracownicy? 1500zł bez szans na awans i rozwój
      zawodowy. To jest bogactwo pracowników Orlenu – ale kit o nim łatwo się sprzedaje!

      "Bogaci mieszkańcy Płocka, wzór dulszczyzny i ludzi bez korzeni, marzą o
      stworzeniu miasta-ideału łączącego w sobie przytulność kresowej wioski, prężność
      zachodniego molocha i czar włoskiego zabytku. Cóż jeszcze? Wyrzutnia rakiet?
      Lodowy hotel? Bursztynowa komnata?"

      Tak jest. Płock to miasto bogaczy! Jeżdżą swoimi ekskluzywnymi samochodami po
      płockich, dziurawych drogach na zakupy do ekskluzywnego namiotu z ciuchami z
      Tajgera. No chyba że nie stoją w korkach : )) A później jadą zobaczyć wielką
      dziurę po kinie : ))

      "Przemycanie spirytusu, picie wina w ruinach fabryki albo wybieranie węgla. Tak
      wygląda życie w miastach o podobnej wielkości. Bieda, nędza, chłopaki pod
      klatkami i brak nadziei na cokolwiek."

      A u nas jest inaczej? Jaką ma szansę młody człowiek w Płocku? Nieudolny urząd
      pracy (ciepła posadka dla urzędasów), hermetyczny rynek pracy. Wymieniani
      wcześniej pracodawcy – Orlen, ZEP czy PERN – skierowania na starze wystawiane
      przez Orlen z nazwiskami, 10 letnia ochronka w Energa dla pracowników – to
      przykłady, jak łatwo zdobyć pracę w/w zakładach. A reszta? Szkoda gadać.

      "Ale spasieni mieszkańcy naszego pięknego miasta w swych domach, wybudowanych
      za pieniądze z akcji Orlenu,"

      Pięknie! Zabrzmiało to tak jakby pracownicy co najmniej ukradli te akcje! No ale
      pewnie im się i tak nie należało, bo przecież tyle zarabiają : ))


      "W piątek wyjdę z pracy, spotkam się z kolegami, którzy pracują poza Płockiem,
      pójdziemy na Tumy i łamiąc prawo, wypijemy piwo. Wejdziemy do jednego z
      obskurnych pubów, gdzie prędzej dostaniesz w twarz niż piwo z czystego kranu.
      Przejdziemy Grodzką, spotykając większość znajomych, patrząc na Hortex i dziurę
      po Przedwiośniu. "

      No uważajcie bo jeż Tumach możecie dostać w mordę! Tylko zastanawiam się od
      kogo? Przecież Płock to miasto bogaczy, tu nie ma meneli jak to powinno być w
      typowym 100 tyś mieście opisywanym przez autora tekstu : ))

      "PS Do większości wymarzonych kin i teatrów jest półtorej godziny drogi - w
      Ameryce jedzie się tyle po bułki. Dlatego - zawrzyjmy ciut dzioby, wsiądźmy w
      samochód i pojedźmy na premierę do miasta, gdzie kino lub teatr już jest, a do
      tego grają tam dużo lepsze filmy i dużo lepsi aktorzy."

      To prawda, trzeba zewrzeć dziób, a nawet czasami pomyśleć, co się pisze! Nie
      każdy ma ochotę tracić czas i pieniądze, po to aby jeździć do innego miasta!
      Ktoś tak chce? Niech jeździ! Ale większość mieszkańców Płocka tak nie chce! I
      nie po to płacą tu podatki, żeby do kina trzeba było jeździć i tracić 3 godziny!

      "Czekamy na Wasze opinie."
      Oto była moja opinia.

    • Gość: z Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 09:41
      Tragiczny artykuł. Połączenie kolejowe, kino to wszystko to standard miasteczek
      nawet 50 tyś. Szkoda pisac. Trzeba dązyc do tego żeby było lepiej a nie
      podniecac sie tym co jest. Nie trzeba być uczonym zeby to stwierdzić.
      • Gość: szerman Artykuł tragiczny czy naiwny? IP: *.wroc.zigzag.pl 22.02.07, 10:23
        Nie wiem co chce osiagnąć autor tego artykułu.. podniecanie się miernotą życia
        kulturalnego i sentymantalne bzdury o klimacie Płocka, dziurze po Przedwiośniu..
        albo autor nie miał co napisać, albo sam nie wiedział jak zapełnić tą stronę,
        czy dwie.. wyszło tak jak wyszło jak w wiekszości płockich pomysłów
    • Gość: taki tam Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 09:59
      Grzechów jest pewnie wiele ale tworzą je wszyscy płocczanie z premedytacją i ci
      na wysokich stołkach i ci zwykli zjadacze chleba. ciągle im się coś nie podoba,
      czegoś im brakuje ale nic sami nie zrobią choć propozycji mają wiele. Na terenie
      Płocka działa wiele organizacji które czekają i na tych młodych i na tych
      starszych ale nikt się nie kwapi aby ruszyć się po pracy i zrobić coś więcej
      niż iść do sklepu po piwo i bułki. przykład Dni historii płocka, ludzie z
      Płocka są odsyłani w kąt władze wolą ściągnąć jakieś grupy z Polski niż dać
      możliwość pokazania się swoim a obywatele wolą iść na piwko lub wcale nie ruszać
      się z domu, bo i po co. Po co pokazać coś dziecku, po co dowiedzieć się czegoś
      ciekawego. Działam w pewnej organizacji na terenie Płocka zapraszaliśmy płocczan
      do współpracy ale nie żadnego odzewu lepiej sobie ponarzekać, a nam brakuje
      ludzi do pracy. młodzi narzekają, niech rodzice lepeij popatrzą co ich pociechy
      robią na rowerach i deskorolkach jak jeżdzą po grobie nieznanego żołnierza chcą
      mieć nie wiadomo co ale tego co jest nie potrafią uszanować, żadnego z tych
      młodych nie widziałem na żadnej uroczystości, bo i po co to przeciez takie
      nudne. nie widziałem też tłumów na odczytach w TNP a każdy znajdzie coś dla
      siebie. Do mieszkańców miasta Płocka- zacznijcie robić coś od siebie, zacznijcie
      działać a dopiero później narzekać. Ja mieszkam z w Płocku od 5 roku życia a
      mam w tej chwili 25 lat i nigdy się jeszcze nie nudziłem, zazawsze miałem
      zajęcie i jako uczeń liceum i jako student ale ja to miasto kocham i daje z
      siebie wszystko dla niego. Natomiast co nie którzy traktują Płock jak macochę ,
      jest więc trzeba z nią żyć ale po co coś dla niej robić, lepiej ponarzekać. A
      decyzji władz i sposoby ich rządzenia nie rozumiem czasami ani trochę.
    • Gość: Agawa Aga Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 10:20
      a co mnie obchodzi że w innych miastach jest gorzej??? ja mieszkam w tym
      mieście i chce żeby w nim było lepiej, a nie tak jak jest albo gorzej, osiąść
      na laurach nic nie robić i chwalić to co sie ma to każdy może, ale ja tak nie
      chce i w niczym nie zgadzam sie z autorem artykułu, skutecznie mnie tylko
      zdenerwował; a może to właśnie było obliczone na rozpętanie burzy i ożywienie
      dyskusji?????
    • sar5 Re: Płock tragiczny czy magiczny? 22.02.07, 10:41
      Subiektywnik napisał: "Chetnie tez sie dowiem, co to za knajpy na Starowce,
      gdzie mozna po ryju dostac, bo chadzam od paru dobrych lat"

      otóż są takie knajpy...w niektórych można dostać za nic np. od kumpla
      ochroniarza...chętnie się dowiem do jakich knajp Ty chodzisz, że czujesz się
      tak bezpiecznie? A może jesteś kumplem ochroniarza?
      • Gość: s Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 12:11
        Np Goral albo Zamek Graalla
        • Gość: Sar5 Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.stacje.agora.pl 22.02.07, 12:42
          No właśnie...:/trochę bardziej eleganckie błyskoteki...
    • Gość: Gromm Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.c154.petrotel.pl 22.02.07, 11:38
      Tu nie chodzi o to, że jesteśmy małym miastem. Jak ludzie mają ambicje to chcą
      czegoś więcej dla swojego miasta, chcą żeby to właśnie Płock- ich miasto było
      wzorem do naśladowania. Po co wymieniać Radom, Tarnowskie Góry i Włocławek- czy
      do tych miast mamy dążyć? Podobnej wielkości są z drugiej strony np. Olsztyn,
      Toruń, Rzeszów, Opole i powinniśmy brać przykład właśnie z tych miast. Te
      miasta mają ambicje. Musimy chcieć czegoś więcej, Płock musi się rozwijać, musi
      się stawać coraz piękniejszy, ciekawszy. Myśle, że dyskusja to dobry początek.
      I nie zapominajmy, że PŁOCK to NASZE MIASTO i my musimy dbać o jego dobre imię.
    • Gość: obiektywnie Płock tragiczny czy magiczny? IP: 193.59.95.* 22.02.07, 11:58
      Płock nie jest miastem idealnym i nikt tego nie twierdzi/łącznie z autorem
      artykułu więc należałoby się może zastanowić nad tym co się komentuje a nie
      wylewać własne żale i skargi. Wiem wiem tak to już jest z Polakami, że jedyne
      co nam wychodzi dobrze to narzekanie.. :)
      Spójrzmy obiektywnie:
      1.owszem nie mamy kina ale czemu? Bo ma powstać nowe i lepsze
      2. teatr/ hmmm czy on przypadkiem właśnie się nie buduje? no ale pewnie wydaje
      mi się

      Zresztą czy to ważne? Nie będziemy się licytować.Nie od razu Kraków zbudowano.
      W naszym miescie w porównaniu do innych naprawdę jest bardzo dużo inwestycji
      ale nie zapominajnym ze nie tylko kino, teatr itp powodują że miasto jest
      atrakcyjne.
      Co jest fajnego w wyjsciu na spacer zatłoczoną i śmierdzącą spalinami ulicą?
      Mi to nie odpowiada.

      Tylko po co narzekać? Przecież nikt nikogo na siłę nie trzyma w
      magicznym/okropnym Płocku.
      Prawda?

    • Gość: Szamanka777 Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.eu.org 22.02.07, 12:02
      Nie rozumiem sensu tego artykułu,toż to bełkot!!!!!!Ja jestem płocczanką z
      dziada pradziada -dosłownie.Maż również,pracuje jak przystało na kompleksa w
      Orlenie..........To fakt ,ze wiocha tam pracuje.Moze sa ze 3 osoba z
      Płocka.Ludzie podli,zakompleksieni,nieurodziwi. Za to bardzo
      zarozumiali,podli.Niestety słoma z butów wystaje i bedzie przez kilka
      pokoleń.Kocham swoje miasto,po mimo,że nie ma kina,teatru,ze wiocha
      wszechobecna.
      • Gość: Sar5 Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.stacje.agora.pl 22.02.07, 12:44
        a czy autor artykułu napisał, że nie kocha swojego miasta?
    • Gość: sebastian Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.class145.petrotel.pl 22.02.07, 12:53
      Wielce Szanowny Panie Redaktorze !

      Ośmielam sie zabrać głos w dyskusji o grzechach głównych Płocka.
      Zastanawia mnie tylko sprawa poziomu ogólności debaty. Odnoszę wrażenie, że bez
      konkretnych faktów, przykładów dyskusja o “grzeszności” naszego miasta będzie
      miała charakter cokolwiek akademicki. Pozwolę zatem sobie krótko skomentować
      opinię Pana Redaktora o Płocku, zgadzając się z niektórymi ocenami, a
      polemizując z innymi.

      1.To wcale nie jest tak, jak twierdzi Pan Redaktor, że w Płocku się nie
      dyskutuje. Otóż dyskutuje się, ale nic z tych debat nie wynika. Poziom dialogu
      społecznego w naszym mieście nie odbiega pewnie od średniej krajowej. Problem
      polega na tym, że uczestnicy debat publicznych i niepublicznych nie mają daru
      wzajemnego przekonywania, a wnioski płynące nawet z ciekawych i zażartych
      dyskusji często trafiają do lamusa.
      2.Układy i układziki pojawiają się wszędzie, nawet w “Gazecie Wyborczej”. To
      nie jest objaw “grzechu płockiego”, ale raczej już ogólnopolskiego. Proszę też
      pamiętać, że obecnie rządząca koalicja dużą wagę przywiązuje do zwalczania
      układów, które rzekomo oplotły cały kraj. Widocznie coś w tym jest.
      3.Istotnie w Płocku cierpimy na deficyt autorytetów. Ale mogę zapewnić, że w
      dobie wszechobecnej demokracji i wolności słowa, autorytetom coraz trudniej się
      przebić do świadomości społecznej. Dla Pana Redaktora autorytetami są
      arcybiskup Życiński i reżyser Kutz, ale wielu naszych rodaków bardziej ceni
      Ojca Dyrektora i reżysera Porębę.
      4.Jaki poziom uczelni wyższej, tacy studenci. Aktywność płockich żaków jest
      wprost proporcjonalna do aktywności płockich uczelni. Nie mogę sobie
      przypomnieć żadnej znaczącej konferencji naukowej organizowanej przez te
      uczelnie, to też nie dziwię się, że i studentów ogarnia marazm.
      5.Jeszcze piętnaście lat temu Płock słynął m. in. z największej ilości
      magnetowidów przypadających na głowę mieszkańca, a niemalże w każdym bloku
      znajdowała się wypożyczalnia kaset video. Po co komu było kino i teatr, skoro w
      domu była telewizja z satelity i magnetowid! Kiedy do Płocka w połowie lat
      dziewięćdziesiątych przyjechał na gościnne występy kultowy w tamtych czasach
      Teatr im. Witkacego z Zakopanego, to organizatorzy musieli rozdawać widzom
      bezpłatne wejściówki, ponieważ mogło dojść do skandalu, że występy teatru
      odbędą się przy pustej widowni (w Warszawie zdobycie biletu na występy aktorów
      z Zakopanego graniczyło z cudem). Po prostu w Płocku zainteresowanie kulturą
      wysoką jest znikome. Wystarczy spojrzeć na poziom artystyczny i profesjonalizm
      tutejszego teatru i orkiestry. Nikt też się specjalnie nie obraża na
      kompromitujący fakt, że w mieście, które rości sobie pretensje do bycia stolicą
      województwa mazowieckiego nie ma kina, i jeszcze długo nie będzie.
      6.Płock nie jest miastem wojewódzkim, bo nie zasługuje na to. Ale byłby wstyd
      na całą Polskę, a może nawet Europę, że w stolicy województwa nie ma jednego
      kina! Dlatego cieszmy się, że żyjemy w stolicy “chemii ciężkiej” i że mamy np.
      Siedzibę redakcji “Gazety Wyborczej”. Lepiej być czołowym miastem powiatowym,
      niż ostatnim i obśmiewanym miastem wojewódzkim.


      Grzechów można by mnożyć w nieskończoność. W końcu nigdy nie będzie tak
      dobrze, żeby nie mogło być lepiej. I dlatego uważam, że praprzyczyną wszystkich
      ułomności Płocka jest monokultura przemysłowa, czyli wszechobecność kombinatu
      petrochemicznego. Przez całe lata obecny “Orlen” załatwiał za ludzi niemalże
      wszystko: dawał zatrudnienie całym rodzinom, fundował im mieszkania, żłobki,
      przedszkola i szkoły, wysyłał na studia, wyprawiał na wczasy i kolonie,
      organizował życie kulturalne (najpierw słynne bilety z “rady zakładowej”,
      dzisiaj szpanerskie, darmowe koncerty na Starym Rynku), sponsorował sport
      zawodowy i amatorski, leczył całe rodziny w zakładowych przychodniach, oferował
      zagraniczne kontrakty dla kadry technicznej, urządzał “sylwestry”, potańcówki,
      rozmaite święta klasy robotniczej i akademie “ku czci”, budował hotele,
      stadiony, drogi, wspierał organizacje pozarządowe itp., itd., zabijając przy
      tym elementarną aktywność ludzką. Po co było się wysilać i mobilizować, skoro
      wystarczył jeden telefon “na kombinat” i można było pozbyć się kłopotów
      finansowych i organizacyjnych, tak jak w tekście piosenki “Kombinat” śpiewanej
      przez Republikę.

      Jak wiemy “Orlen” dyskretnie wycofuje się z serwitutów na rzecz Płocka.
      Nie chce finansować sportu płockiego i w zamian sponsoruje pustynnych
      rajdowców, nie interesuje ich teatr w Płocku, tylko wyczyny pianisty Blecharza,
      nie dokłada się do budowy słynnej na cały kraj “przeprawy mostowej na Wiśle”,
      bo buduje nowe biura dla swojego menagmentu w Warszawie. Niestety, nikt nie ma
      ochoty zastąpić naftowego molocha w sponsorowaniu aktywności społecznej
      mieszkańców Płocka, a ci z kolei latami byli przyzwyczajeni do łatwych darowizn
      od bogatej firmy.
      Ale “to se ne wrati”!
    • Gość: maslan Re: Płock tragiczny czy magiczny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 12:54
      jedno mnie zastanawia. to,że nikt nie dostrzega tego co się w tym mieście
      dzieje. owszem, w chwili obecnej nie ma kina, teatru, a są wszechobecne korki.
      ale ludzie zauważcie, że jest to etap przejściowy!!!!!! kino i teatr w
      remoncie, niedługo się one skończą. w lipcu lub sierpniu będziemy mieli
      szeroką, przebudowaną ulicę Wyszogrodzką, znikną korki. pewnie wszyscy wynajdą
      tysiąc wad tej nowej ulicy, bo narzekac na coś trzeba. tylko pytam po co?!
      na koniec dodadam, że tylko ludzie mało inteligentni nie potrafią zorganizować
      sobie czasu wolnego, a prowincjonalizm to jedynie stan ducha większości
      płocczan. ja na stałe mieszkam w Łodzi, ale nigdy i przed nikim nie ukrywam,że
      pochodzę z Płocka, bo po prostu sie tego nie wstydzę!!!!!!!!
    • Gość: xsl tragiczny czy magiczny? taki, jacy płocczanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 14:28
      zabolało?
      taa, prawda czasem boli...

      przeczytałem wszystkie wpisy na forum pod artykułem i nie do końca rozumiem
      święte oburzenie. Zgadzam się w większości spraw z autorem i popieram go w tym,
      że trzeba porówynywać się do podobnych miast. Co nie oznacza, że trzeba
      spoczywać na laurach. Porównywanie się do miast dwa-trzy razy większych (i to
      takich, które większe były nie tylko przez ostatnie czterdzieści lat) jest
      nieporozumieniem. Trzeba czasu by ci, którzy przyjechali tu za chlebem porzucili
      swe dawne przyzwyczajenia.
      Bardzo proszę o napisanie kogo, poza młodymi ludźmi, obchodzi kino, teatr (o
      muzeach i operach nie wspominam przez grzeczność). Z tego co zauważam, większość
      ludzi po prezencie od skarbu państwa w postaci orlenowych akcji "zainwestowała"
      w najprostszą konsumpcję. Chyba, że o czymś nie wiem... Może ktoś zaiwestował w
      swoją edukację, założył fundację, propaguje jakąś inicjatywe społeczną.

      A na władzę prosze nie narzekać. Sami wybraliście... tych samych... po ostatniej
      bardzo udanej kadencji...
      Zróbcie coś, bo jak słysze to jęczenie nad swoim miastem to nie wiem czy śmiać
      się czy płakać.

      Pozdrawiam
      sl
    • Gość: annamamma Festiwal Sobowtórów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 14:56
      A ja Płockowi zazdroszczę Festiwalu Sobowtórów.Świetna impreza.Ciekawe czy
      będzie w przyszłym roku.To napewno dobr promocja dla Płocka.Pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka