Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 07:51 Wstawać śpiochy, mamy wolne :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 28.04.07, 09:32 Gwiazdko, skoro mamy wolne, to nie zachowuj się jak poganiacz niewolników, daj się powylegiwać troszkę :-))) Ja niebawem ruszam sadzić kwiatki :-) Nasadzę kwiatów tysiące, A potem zaproszę gości. Rozłożą się wszyscy na łące I mnóstwo będzie radości. Figielki im przyjdą do głowy, Bo wiosna wspomaga chucie... Scenariusz wciąż niegotowy, Lecz nie zabraknie uciech! A jeśli ktoś powie, że nudno I w ogóle coś "nietentego" Ja wtedy westchnę: No trudno... Zawoła się gajowego! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 09:44 To ja idę opalać nogi :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 28.04.07, 09:57 Jak nóg słońce nie dopiecze, To rozpali się ognisko I zrobimy z nóżek pieczeń, Jak ustawisz je dość blisko :-)))) Potem na tak smaczny kąsek Szybko rzucą się chłopaki. Lepsze nóżki od zakąsek, Bo w zakąsce są robaki... A robaka zalać trudno, Trunku na to wystarcza. No! Nie będzie nam tam nudno! Ręczy za to - gospodarcza! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka błąd :-( 28.04.07, 10:59 Jest: > A robaka zalać trudno, > Trunku na to wystarcza. > No! Nie będzie nam tam nudno! > Ręczy za to - gospodarcza! A powinno być w drugim wersie: Trunku na to NIE wystarcza :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: błąd :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 11:12 Spoko kawko, ja to ręczę. Trunku wam wystarczy. Ja po jednym małym piwie, chowam głowę pod poduszkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam ........ 28.04.07, 14:44 Weszłam aby poczytać poezji a tu bardziej "literacko". Ze względu na moje wieczorno-nocne traumatyczne przeżycia nie pociągnę wątku :-)))Zdjęcia ob.serwatora wróciły mi chęć do życia ! Gwiazdka widzę, że juz kombinuje majówkę z noclegiem. Spryciula jedna ;-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam ........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 17:20 Gwiazdka widzę, że juz kombinuje majówk > ę > z noclegiem. Spryciula jedna ;-)))))))))) ja???! Nic nie kombinuję , nic a nic nie kombinuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 11:09 Nie mam cierpliwości do nóg opalania. Jest mi przykro, ale będę raczej biała. Proszę zadbać o zakąski, bo na nózkach mało jadła. Same kości no i skóra i do tego bardzo blada. Nikt się na nie nie chce złapać, nie uwiodą nawet diabła.:) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 30.04.07, 12:13 Gość portalu: *** napisał(a): > Nie mam cierpliwości do nóg opalania. > Jest mi przykro, ale będę raczej biała. > Proszę zadbać o zakąski, bo na nózkach mało jadła. > Same kości no i skóra i do tego bardzo blada. > Nikt się na nie nie chce złapać, > nie uwiodą nawet diabła.:) Nie przesądzaj, Gwiazdeczko i nie wpadaj w kompleksy...;) Diabeł zajrzy, obejrzy...opalonych to on ma dość, bo jak sama wiesz, w piekiełku cieplutko.:) Więc białe, bielutkie...mniam, mniam...:)) Ciekawy jestem, jak zakończą się te majówkowe "manewry". Niby kawka zaprasza, ale konkretów żadnych...Ja się oczywiście mogę zjawić nieproszony, bo to w końcu mój fach, albo może lepiej gajowego skórę przywdziać, bo on ci, jak widzę, coraz większe wzięcie ma w tym poetyckim damskim gronie... Fakt, ciepło nie jest, ale przecież najważniejsze jest towarzystwo, prawda? No, to patrzę sobie spokojnie z boczku i czekam...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 12:24 Teufel powrócił :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 30.04.07, 12:46 wrócił i już udaje zdziwionego ! >gajowego skórę przywdziać, bo on ci, jak widzę, coraz większe wzięcie ma w tym poetyckim damskim gronie...< lepszy wyimagowny gajowy w damskim gronie niż leniwi poeci :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ob.serwator_1 Kolejny wiosenny spacer 30.04.07, 13:40 Dzięki wielkie za słowa uznania dla wszystkich, którzy je wyrazili. Moonia! nie sądziłem, że zdjęcia mogą aż tak wpływać na ludzi! Poezję świata staram się uchwycić i przekazać właśnie tak. krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/178979.html Jest tu też Płock nocą: krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/2896.html A tu znajdziecie albumy ze zdjęciami z Egiptu, Jordanii, Syrii, Tunezji , z gór i z nad morza. Są też zdjęcia podwidne z Morza Czerwonego. Jak macie czas (dużo tego)i ochotę to zapraszam. www.fotosik.pl/moje_albumy.php?page=0 Pozdrawiam - Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Kolejny wiosenny spacer 30.04.07, 13:52 a mogą, bardzo mogą. To sztuka umieć uchwycić "coś" tak aby było jeszcze piękniejsze niż w rzeczywistości. A zdjęcia są hmm cudne. Wiatj wsród "zakręconych pozytywnie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 22:51 moonia6 napisała: > wrócił i już udaje zdziwionego ! > >gajowego skórę przywdziać, bo on ci, jak > widzę, coraz większe wzięcie ma w tym poetyckim damskim gronie...< > lepszy wyimagowny gajowy w damskim gronie niż leniwi poeci :-))) Oj Moonia sama Teufelowi do ucha szepatałaś rymawanki, a teraz to na inne zwalasz:) Kawki coś nie widać. Jak jeden się znajdzie , to drugie gdzieś poleci :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 01.05.07, 12:39 > Oj Moonia sama Teufelowi do ucha szepatałaś rymawanki, a teraz to na inne > zwalasz:) przepraszm bardzo - a co ja zwalam i na kogo? chyba przez to zimno nic nie rozumiem;-) Pozdrawiam cieplutko! brrryyyy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 13:13 Własnie, strasznie zimno :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 01.05.07, 15:43 jest tak zimno, że moja wyobraźnia zdeformowała obraz majówki ;-( ale jak mówi Ktoś "żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie." Byle do lata ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 19:58 Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. > Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Cały czas szukam co odpowiedzieć, a to znalazłam w sieci:) - Puchatku? - Tak Prosiaczku? - Nic- rzekł Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę - Chciałem się tylko upewnić czy jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
ob.serwator_1 No to macie na rozgrzewkę! 01.05.07, 21:48 krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52534.html krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52980.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 01:01 Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Dziwne zdanie. Gdybym zgodziła się z życiem jakieś 10 lat temu nie wiedziałabym nic o dniu dzisiejszym, ale może to co jest teraz jest takim pogodzeniem się z zyciem? To zdanie zupełnie mi nie pasuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.05.07, 08:57 Gwiazdko nie było moim zamiarem doprowadzić do nostalgii. Odrzuć smutne myśli, obejrzyj fotki ob.serwatora. Ja właśnie skończyłam i kilka rzeczy wychwyciłam: to mnie zaskoczyło- krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52534.html#e to mnie rozbawiło - krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52534.html#e a to chyba domek Kawki? -krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52534.html#e A teraz może trochę popracuję? Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.05.07, 09:03 wyjaśnienie; poz. 1 - zdjęcie nr 40 poz. 2 - zdjęcie nr 187 poz. 3 - zdjęcie nr 309 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 09:49 Moonia, miedzy jednym wpisem 8:57, a drugim 9:03:)pracowałaś całe sześć minut:) Zazdroszczę:) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.05.07, 09:57 właśnie podjęłam "męską decyczję" (czemu męską?) - chromolę nie pracuję ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 10:10 (czemu męską?) Doprawdy nie wiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.05.07, 10:15 nie przymiotnik ważny, ale decyzja !!! I będę tu zaglądać aby sprawdzić czy jesteś ;-))) we dwie jakoś przetrwamy ten dzień. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 10:21 Bardzo się cieszę , bardzo :), ale ja zaraz zmykam :). Będę poza zasięgiem. Zaraz, to ja mam niby być prosiaczkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 10:23 Nie Puchatkiem::) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.05.07, 10:26 hmm czyli zostaję sama? no dobra zgaszę światło i pozamykam wszystko ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 22:15 Wróciłam a tu ciągle cicho. Pomilkły wszystkie gaduły, Rymy też się gdzieś zgubiły. Nudno nawet jakby trochę smutno. No bo co to za zabawa kiedy Moonia z gwiazdką , albo gwiazdka sama z sobą gada?. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 04.05.07, 09:04 O, nicponie, o huncwoty! Jedna z drugą tylko klika, A ja puchnę od roboty I dostaję z wolna bzika. A tak wszyscy tu gadali, Że się rzucą do pomocy. Widać tylko grunt badali, Ile w biednej kawce mocy. Diabeł dawał obietnice, Że wiedziony czarcim zmysłem Trafi w kawki okolice I zbuduje coś z pomysłem. Jarek też obiecał wiele, Że to niby on z poetą... Tacy to z was przyjaciele?! Czuję starą się chabetą :-( W bąblach mam już całe ręce Kark ugięty, krzywe nogi... Trwa budowa tak w udręce Mego domku koło drogi. Tylko mi skowronek śpiewa, Uskrzydlając znojne czasy, Słońce złotem się rozsiewa, Woń żywiczną niosą lasy. Chociaż siły nadwątlone, Choć mróz podciął pierwszy kwiat, Moje myśli zachwycone W domeczkowy biegną świat! A jak w końcu się zjawicie, By się bawić na mej łączce, Powitamy was w zachwycie Razem z sarną i zającem. Chrustu naniesiemy z lasu, Żeby było tak jak trzeba I wśród śmiechu i hałasów Pomkną iskry aż do nieba. :-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 04.05.07, 10:06 ŚLicznie!!!! :-)))) No..., bardzo ślicznie! A o za Leśmianem, "Wiosna" Takiej wiosny rzetelnej, jaką w swym powiecie Widział zielonyjarek- nikt nie widział w świecie! Poprzez okno karczemne łeb w bezmiar wyraził I o mało się w durną mgłę nie przeobraził! Lecz umocnił się w karku i nieco przybladłszy, Łbem pochwiał dla otuchy, i splunął i patrzy... Jego własna chałupa wraz z babą i sadem Odwróciła się nagle nieproszonym zadem. Wieprz-znajomek, nie większy na pozór od snopa, Biegnie w skradzionych portkach gwiazdkowego chłopa. Ryj mu Lilią zakwita! Czar bije od przodu! I z wołaniem: "Gdzie Kawka?" - pcha się do ogrodu! Wóz drabiasty, jaskółczej doznając uciechy, Z okrzykiem: "Co ja robię?" - frunął ponad strzechy. A wójt w ślad mu się jarzy to modry, to złoty I zębami przedrzeźnia znikłych kół turkoty. Wywróconą na opak do rowu ulicą Mknie Moonia i płonącą powiewa spódnicą. Wichrzy się i pokłębia i upałem bucha, Cała w ogniu i szumie! Pożar - nie dziewucha! Skry miota wedle woli - nie szuka powodu, I z szeptem: "Moja wina!" - dymi się od spodu! A Taufel - ten z przeciwka, co nie brak mu klepki, Konno dybie w niebiosy wesoły i krzepki! Cały w różach i malwach, coraz nieznajomszy Pyskiem w niebie wydziwia, jakby służył do mszy. ;-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 04.05.07, 10:46 > Wieprz-znajomek, nie większy na pozór od snopa, > Biegnie w skradzionych portkach gwiazdkowego chłopa. > > Ryj mu Lilią zakwita! Czar bije od przodu! > I z wołaniem: "Gdzie Kawka?" - pcha się do ogrodu! Naiwna kawka męczy się, zap...prza, A wszystko po to, by powitać... wieprza????????? Zielony za to zachwyca się sadem Mimo że sad na niego wypina się zadem. Diablisko chwostem na mszę sobie dzwoni, Płonącą spódnicą im powiewa Mooni. Na wóz drabiniasty się wszyscy drapali I zamiast pomagać - krążą nad dachami. Jak wylądujecie koło mojej chaty, Naparzę wam z ostów i pokrzyw herbaty! O! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 05.05.07, 13:21 Ano, Patrzę rano, a tu maj! Bez jaj! Całkiem maj! Patrzę, Wszędzie maj! Jak zielono. Jak szalono! Umajono, a tu maj! Bez jaj! Całkiem maj! No, To patrze dalej, A tu bzy! Kwitną! Czas kochania! Całowania... Patrzę, Wszędzie maj! Jak zielono. Jak szalono! Umajono! Fakt! Noo, To maj! Nareszcie! Wzrok podnieście! Przecie przyszedł maj! Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Cicho wszędzie ;-) 06.05.07, 20:10 Kawka - biedaczysko ciężko zapracowana, Gwiazdka milczy jak zaczarowana, Zielony na bzy miłośnie spogląda, Teofil w piekle damskie nogi ogląda. A tu panuje zielone milczenie, Czyżby we znaki dało się zmęczenie? Ciepłego oddechu słońca brakuje, Dlatego pewnie nikt nie rymuje. Ja jednak jestem pewna, Że wróci ułudka wiosenna. -;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Cicho wszędzie ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 22:19 Jedni słodko w świecie leniuchują, drudzy ciężka pracują od świtu do nocy. Nie ma,nie ma na tym świecie sprawiedliwości. Miło jednak,że ktoś w tym lenistwie o ludziach pracujących pamięta. Do zielonego słowo pełne bzu pachącego:) Kiedy dłonie po kwiaty bzu sięgały, na głowę krople deszczu padały. Zapachu krople na twarzy całej całą zabawę rwania przerwały. Lecz coś dłoń ciągnie po kiście nowe i znowu krople zimne na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Cicho wszędzie ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 22:01 Za oknem jest noc. Pod oknem spi kot. Na oknie są bzy. Czy kochasz mnie Ty? Gwiazdy się skryły i księżyc też śpi. Puchatek już wyjadł ostatni swój miód. Prosiaczek zmył z siebie największy brud. Jutro do pracy, a teraz już spij! Dobranoc wszystkim mówię dziś.:) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.05.07, 10:51 :-)))))))))))) A bałem sie, że będę ...hamulcowym. Dzięki Mooniu i 3 x * Gdzie reszta? Gdzie??? :-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.05.07, 11:09 No nie! Jestem pod wrażeniem, mówię całkiem serio! Poezyjność nam rozkwita chyba bujniej niż majowe bzy :-))))) Coraz lepsze wiersze, coraz sugestywniejszy poetycki obraz wiosny... Aż mi głupio rymować, ale... pcha mnie niewymownie :-))) Uśpione pocałunki rozkwitły Zapachem liliowych bzów. Ty do mnie, majowy kochanku, Słowiczym trylem dziś mów. W tę noc szaloną, wiosenną Nie zostaw mnie samej we mgle Nie pozwól bym nocą bezsenną topiła samotność we szkle. Nalewki majowej mi podaj I ze mną wznieś toast za bzy, A niebo niech gwiazdy nam doda Ta noc to ja, słowiki i ty... Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.05.07, 11:21 widzę, że nadchodzi czas pierwszych zauroczeń, niezapomnianych chwil i samej miłości… więc nie "wyłamuję się" i idę tym samym tropem co inni ;-))) Ptaszęce chóry, najpiękniejsze z harf Co dnia zwiastują wielkie wiosny święto. Maj niesie w słońcu kwiatom tęczę barw Z twarzą promienną, jasną, uśmiechniętą. W szmaragd się każde ustroiło z drzew I w woń najsłodszą i w najbielsze kwiaty Wiatru w gałęziach delikatny wiew Śpiewa kochania słodkie poematy. Jeszcze przed żarem nie uciekam w cień, Ni ogniem z nieba pierś jest przepalona. Wiotką ruń łanów czar wiosennych tchnień Ku słońcu podniósł z pulchnej ziemi łona. Za rok wiosenne czary wrócą znów: Słońce zaświeci i słowik zanuci, Akacja kwitnąć będzie i krzak bzów, Jeno się człowiek zmieni i nie wróci. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.05.07, 11:43 Nie ma wieku na kochanie, Na namiętność, całowanie, Maj dopadnie i dzierlatkę, I jej matkę, nawet babkę... :-))) Człowiek wraca wielką wodą Obdarzony tą urodą, Która kwitnie zawsze w maju Gdy bez rządzi w całym kraju. Wtedy nawet w duszę diabła Wpadnie chętka jakaś nagła. A Zielony to po prostu pęka od uczucia wzrostu. Pocałunków buzia Mooni Wcale w maju się nie broni. Gwiazdka mruga okiem złotym Wcale chętna na zaloty. Krzysztof gdzieś się zgubił w lesie Pęk konwalii nam przyniesie. Nawet pijak nasz, gajowy Na uciechy jest gotowy. Maj - nie pora to na dąsy! Maj to radość, miłość, pląsy! Zapraszamy w tan ruiczny! Maj panuje! Maj jest śliczny :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Gdzie jest maj? 07.05.07, 11:55 Okazuje się, że jest go wszędzie pełno! Ukrył się w bardzo wielu zakątkach :-)))) Dotychczas znalazłam go w - MAJtkach - MAJonezie - MAJaczeniu - MAJtaniu (np. nogami) - MAJeranku - MAJce (imię) - MAJątku - MAJestacie - MAJstrze Na pewno jest go o wiele więcej! Kto jeszcze go znalazł???? :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Gdzie jest maj? 07.05.07, 12:15 ja znalazłam jeszcze w : Maj-dan Maj-or Maj-ufes (pieśń) Maj-orka kto jeszcze dorzuci ? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Gdzie jest maj? 07.05.07, 13:02 MAJtek (taki pomniejszy marynarz) i................ MAJsło :-))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Gdzie jest maj? 07.05.07, 13:18 haha i tak najlepiej podoba mi się ukryty Maj w MAJtkach - też skojarzenia mam dziś ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: W związku z majem ;-) 07.05.07, 20:40 od kilku dni męczy mnie ta piosenka ;-) więc ją napiszę Tu - niech Was też pomęczy trochę ;-))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: W związku z majem ;-) 07.05.07, 20:56 Liści zielenią zagra na wiatr A śpiewność ptaków tylko prawdę powie Choć niepojęty ten cały świat Choć nam nie wszystko chce zmieścić się w głowie To zatańcz ze mną na polanie Ot tak poprostu To zatańcz ze mną na polanie Choć raz prawdziwie zatańcz ze mną w sobie Spójrz jakie drzewa są uśmiechnięte A trawa oświadcza się kwiatom Choć nie nazwane to pięknie przepiękne Oddają się wszystkim nie biorąc nic za to Drzewa coś szepczą coś ciągle śpiewają I pełno w ich szumie jest swojej piękności Choć troszeczkę o jesieni bają To i tak las pełen jest naszej miłości Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: W związku z majem ;-) 07.05.07, 21:03 la lalala lala lala lalalalalalalala la lala lalalala lalalaaaaaalaaaaaaaaaa lalala lalala laaaaaaaaaaaaaalaaaaaaaaaaaaaaaaaa, lala lala, la la la, tralala! la lalala lala lala lalalalalalalala la lala lalalala lalalaaaaaalaaaaaaaaaa lalala lalala laaaaaaaaaaaaaalaaaaaaaaaaaaaaaaaa, lala lala, la la la, tralala!la lalala lala lala lalalalalalalala la lala lalalala lalalaaaaaalaaaaaaaaaa lalala lalala laaaaaaaaaaaaaalaaaaaaaaaaaaaaaaaa, lala lala, la la la, tralala!la lalala lala lala lalalalalalalala la lala lalalala lalalaaaaaalaaaaaaaaaa lalala lalala laaaaaaaaaaaaaalaaaaaaaaaaaaaaaaaa, lala lala, la la la, tralala!la lalala lala lala lalalalalalalala la lala lalalala lalalaaaaaalaaaaaaaaaa lalala lalala laaaaaaaaaaaaaalaaaaaaaaaaaaaaaaaa, lala lala, la la la, tralala!la lalala lala lala lalalalalalalala la lala lalalala lalalaaaaaalaaaaaaaaaa lalala lalala laaaaaaaaaaaaaalaaaaaaaaaaaaaaaaaa, lala lala, la la la, tralala!la lalala lala lala lalalalalalalala la lala lalalala lalalaaaaaalaaaaaaaaaa lalala lalala laaaaaaaaaaaaaalaaaaaaaaaaaaaaaaaa, lala lala, la la la, tralala!la lalala lala lala lalalalalalalala la lala lalalala lalalaaaaaalaaaaaaaaaa lalala lalala laaaaaaaaaaaaaalaaaaaaaaaaaaaaaaaa, lala lala, la la la, tralala!la lalala lala lala lalalalalalalala la lala lalalala lalalaaaaaalaaaaaaaaaa lalala lalala laaaaaaaaaaaaaalaaaaaaaaaaaaaaaaaa, lala lala, la la la, tralala! :-)))))))))))))))))))))))))))))))))) Fajnie sobie pośpiewać :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: W związku z majem ;-) 07.05.07, 21:16 Kawko, nie wiem tylko dlaczego od tego Twojego śpiewania oczy mnie bolą ;-)))))))))) ale śpiewaj dalej - mamy już duet ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: W związku z majem ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 21:31 Mi kiedyś chodziła po głowie ta piosenka, ale to było dawno bo w zimie:) ***Grzegorz Turnau/ Basia Stępniak - Wilk Bombonierka A gdy patrzę tak Śmiejesz się Śmiejesz się Dzień pogania noc Świtem purpurowym Ty jak czarny kot Kończysz łowy Nic mi do twych zdrad Chociaż dziwi, że Ich gorzkawy smak Ciągle kusi cię A gdy patrzę tak, śmiejesz się: Nic mi do twych zdrad Ale wiem Choć papierków po cukierkach Tu i ówdzie ślad Marzy ci się bombonierka Taka jak ja Niby nic, a jednak zerkasz Jak się dostać do pudełka Odkryć tajemnicę słodką Delikatnie zdjąć złotko Choć papierków po cukierkach Ślad i tam i tu Marzy ci się bombonierka Istny cud Żeby tak nasycić się Ale wciąż w zapasie mieć I rozgryzać tę zagadkę Tę zagadkę Po ostatnią czekoladkę Noc pogania dzień Szafirowym zmierzchem Tobie kocich gier Nie dość jeszcze Nic mi do twych zdrad Chociaż dziwi, że Ostry kolor kłamstw Nie razi cię A gdy patrzysz tak, śmieję się: Nic mi do twych zdrad Ale wiem Choć papierków po cukierkach Tu i ówdzie ślad Marzy ci się bombonierka Taka jak ja Niby nic, a jednak zerkasz Jak się dostać do pudełka Odkryć tajemnicę słodką Delikatnie zdjąć złotko Choć papierków po cukierkach Ślad i tam i tu Marzy ci się bombonierka Istny cud Żeby tak nasycić się Ale wciąż w zapasie mieć I rozgryzać tę zagadkę Po ostatnią czekoladkę Choć papierków po cukierkach Tu i ówdzie ślad Marzy mi się bombonierka Taka jak ta Niby nic a jednak zerkam Jak się dostać do pudełka Odkryć tajemnicę słodką Delikatnie zdjąć Choć papierków po cukierkach Ślad i tam i tu Marzy mi się bombonierka Istny cud Żeby tak nasycić się Ale wciąż w zapasie mieć I rozgryzać tę zagadkę Po ostatnią czekoladkę Choć papierków po cukierkach Tu i ówdzie ślad Marzy mi się bombonierka Taka jak ta Niby nic a jednak zerkasz Jak się dostać do pudełka Odkryć tajemnicę słodką Delikatnie zdjąć złotko Choć papierków po cukierkach Ślad i tam i tu Marzy mi się bombonierka Istny cud Żeby tak nasycić się Ale wciąż w zapasie mieć I rozgryzać tę zagadkę Po ostatnią czekoladkę *** Czytam wpisy już od kilku godzin, boję cię słowo powiedzeć choc jedno. Dobrze tak milczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka W związku z milczeniem :-))) 07.05.07, 21:52 Song o ciszy Wy mnie słuchacie, a ja śpiewam tekst z muzyką. Taka konwencja, taki moment, więc tak jest. Zaufaliśmy obyczajom i nawykom, już nie pytamy czy w tym wszystkim jakiś sens. A ja zaśpiewać dzisiaj chcę w obronie ciszy , choć wiem: nie pora, nie miejsce i nie czas Lecz gdy się milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy na poezję, co być może drzemie w nas Bo gdy się milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy na poezję, co być może drzemie w nas Przecież dosyć już mamy huku i jazgotu. Ale gdy cicho, to źle i głupio nam, jakby się zepsuł życia niezawodny motor, coś nie w porządku jakbyś był już nie ten sam. Cisza zagłusza, sam już nie wiesz jaki jesteś, więc szybko włączasz wszystko co pod ręką masz. Bo gdy się milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy na poezję, co być może drzemie w nas Bo gdy się milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy na poezję, co być może drzemie w nas Gdy kiedyś nagle łomot umrze w dyskotekach, do siebie nam dalej będzie niż do gwiazd. Zanim coś powiesz tak jak człowiek do człowieka, cisza zgruchocze i wykrwawi wszystkich nas. Dlatego uczmy się ciszy i milczenia. To siostry myśli świadomości przednia straż. Bo gdy się milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy na poezję, co być może drzemie w nas Bo gdy się milczy, milczy, milczy to apetyt rośnie wilczy na poezję, co być może drzemie w nas ( 2x) sł. Jonasz Kofta; muz. Andrzej Zarycki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: W związku z majem ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 22:15 Moonia już w się głowa z poduszką witała kiedy przypomniała mi się stara piosenka :) Ot tak poprostu > To zatańcz ze mną na polanie > Choć raz prawdziwie zatańcz ze mną w sobie *** emuzyka.pl » teksty piosenek » Anna Jantar » Tylko mnie poproś do tańca tekst piosenki Tylko mnie poproś do tańca - Anna Jantar Tylko mnie poproś do tańca Ty co garść marzeń mych za nic masz Za nic masz Tak krótko trwa życie moje Ty co dni w rok nie zliczasz czy wiesz Czy ty wiesz Co to jest strach u schyłku dnia Ty nie chodzisz spać A ja się boję Coraz bliżej kroki słyszę Jedną chwilkę jeszcze tylko... Tylko mnie poproś do tańca Ja na nic więcej nie liczę Od krańca świata do krańca Od piekła do nieba bram Tylko mnie poproś do tańca Jakbyś mnie kochał nad życie Ja ci z nadziei różańca odpust dam Tylko mnie poproś do tańca Dopóki młoda godzina Pożółknie zegara tarcza Zanim wybije mój czas Tylko mnie poproś do tańca W którym się życie zatrzyma Ta płyta chociaż już zdarta Jeszcze gra Ty co sny nam układasz do gry Myśli me znasz I za nic masz szanse moje Ty co gwiazdy rozwieszasz ty wiesz Dobrze wiesz Wszystko ma kres Czy boisz się Raz wysłuchaj mnie Nie myśl o sobie Tylko mnie poproś do tańca Ja na nic więcej nie liczę Od krańca świata do krańca Od piekła do nieba bram Tylko mnie poproś do tańca Jakbyś mnie kochał nad życie Ja ci z nadziei różańca odpust dam Tylko mnie poproś do tańca Dopóki młoda godzina Pożółknie zegara tarcza Zanim wybije mój czas Tylko mnie poproś do tańca W którym się życie zatrzyma Ta płyta chociaż już zdarta Jeszcze gra *** Odpowiedz Link Zgłoś
ob.serwator_1 Znacie może słowa i autora? 07.05.07, 23:47 Chodzi mi o piosenkę (przebój lat siedemdziesiątych) "A ja ci cały świat wyśpiewam". Nie wiem nawet kto to napisał. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Co za dzień ! ;-))) 08.05.07, 10:25 Rano na balkon wleciał ptaszek, Śpiewał pięknie, usiadł pod daszek. Snu piękny obrazek zmącony, A on ćwierka jak szalony. Ranek – smutny słońce nie świeci, Chmur ciemność niebo szpeci. Myślę o tym co będzie potem, Znów dzień zwany kołowrotem. Może pogoda się poprawi? Mocna kawa na nogi postawi? A Wy lenicie się niecnoty ! Więc biorę się i ja do roboty ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Co za dzień ! ;-))) 08.05.07, 10:57 Jak to w tym wąteczku ładnie... kiedy wierszyk jakiś snadnie Moonia zmyśli tu umieścić, coby czarcie oko pieścić. Oko, ale także duszę, która mimo czerni, tuszę, zjaśnieje od wierszy nieco, i gwiazdeczki jej zaświecą... Ważne też jest niesłychanie, że tu goszczą takie panie, co nie tylko piszą wiersze, lecz są też do pracy pierwsze, kiedy inni - choć już wtorek jeszcze z flaszki ciągną korek! I sprawdzają okiem bystrem czy to czysta rzeczywiście! Różnie w końcu ludzie żyją, więc znaj brachu proporcyją! Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Co za dzień ! ;-))) 08.05.07, 11:11 > kiedy inni - choć już wtorek > jeszcze z flaszki ciągną korek! > I sprawdzają okiem bystrem > czy to czysta rzeczywiście! no wiesz ? wszyscy gotowi Ci współczuć, że tak ciężko pracujesz a Ty najnormalniej w świecie "balujesz". I tu wyszedł czartowski egoizm - sam, bez nas. Wstydź się ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Co za dzień ! ;-))) 08.05.07, 11:32 To zadanie jest dla biesa. Żeby dobrze w głowach mieszać. Ale bywa jeszcze fajniej, Kiedy miesza on koktajle :-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Co za dzień ! ;-))) 08.05.07, 14:09 Wszystko racja, drogie Panie, walę w pierś się mą kudłatą! To samotne balowanie... kara niech mnie spotka za to! Dzięki Kawce za nadzieję... Bym nie stracił Waszych względów ekstra drinka Wam naleję na trawce śród starych dębów. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Co za dzień ! ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 06:13 Ale z was śpiochy! Wstawać bo słońce świeci. Pierwsza podpisałam listę obecności. Widzę,że nikt tu nie chce się dalej bawić. Miłego dnia.:) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Co za dzień ! ;-))) 09.05.07, 08:23 Gość portalu: *** napisał(a): > Ale z was śpiochy! > Wstawać bo słońce świeci. > Pierwsza podpisałam listę obecności. > Widzę,że nikt tu nie chce się dalej bawić. > Miłego dnia.:) Dzięki za miłe życzenia! :) Ależ masz zdrowie, Gwiazdko!.. W środku nocy listę podpisywać!?.. Ja bym się chętnie pobawił, ale o tej nieprzyzwoitej porze wszystkie Teofilki śpią jeszcze!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.05.07, 14:20 Gość portalu: *** napisał(a): > Oj Moonia sama Teufelowi do ucha szepatałaś rymawanki, a teraz to na inne > zwalasz:) No te dziewczyny to nawet o samego czorta potrafią być zazdrosne...:))))) A ja mam jeszcze drugie uszko!....:)) Nawet wcale nie klapnięte!..:)) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.05.07, 14:26 ale ja się już naszeptałam i to na próżno. Diabeł balował i nie słuchał więc teraz niech gwiazdka mu szepcze do ucha ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: No i się porobiło!....:))) 08.05.07, 14:49 moonia6 napisała: > ale ja się już naszeptałam i to na próżno. Diabeł balował i nie słuchał więc > teraz niech gwiazdka mu szepcze do ucha ;-)))) Kawko, ratuj!!! :))) Stań w obronie Teofila który oskarżony niecnie że się nie dość ponachylał co też Moonia słodko szepnie Czuje teraz gorzki wyrzut, co tam!... wrzoda na sumieniu! Jak tu wybrnąć z tego grzecznie? jak dać odpór oskarżeniu? Że na próżno? Że nic z tego?... Któż to Mooni zeznał brzydko?! Klnę na czapkę gajowego! Ja dla Mooni mogę wszystko!..:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: No i się porobiło!....:))) 08.05.07, 15:12 > Klnę na czapkę gajowego! > Ja dla Mooni mogę wszystko!..:))) Jeśli nie chcesz mojej zguby trzeźwego gajowego, daj mi luby. By naturalnie było, bez żadnej przesady, Ty w piekle ukryjesz swe wady. Szukaj odpustu szumnymi słowy, ja ich nie dopuszczam do głowy ;-))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 19:15 Jadę sobie drogą jadę widzę żółte światło nagle ale co tam,że ktoś biegnie zwolnię trochę to przebiegnie. Jadę dalej już czerwone ale widzę wolne pole. No i pojechałam na czerwony układając rymy nowe. W pracy trochę też popsułam. Dobrze,że to koniec dnia już. Może lepiej skończyć wątek? No to teraz poczytam co napisaliście :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.05.07, 19:32 Kurde, Gwiazdeczko, uważaj na te światła bo zabraknie tu ładnych wierszy. Ale, ale, coś Ty taka ...rozmarzona? he he he A mówiłem, ostrzegałem, maj to maj. Szerokości na drodze! Trzymaj się! Ach te dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: No i się porobiło!....:))) 08.05.07, 21:55 Diabeł błaga o ratunek No bo z Moonią ma frasunek. Zielonemu się wydaje, Że ochroni Gwiazdkę majem. Tylko kawka sama jedna Na budowie stęka biedna. Nikt z pomocą nie przychodzi, Czasem tylko wietrzyk chłodzi. Czasem tylko ptasi trylik Znojne życie jej umili. Ale nawet pan gajowy Nie zawraca se nią głowy. Maj na polu i maj w lesie... Czy dla kawki coś przyniesie? Da jej pięknych uczuć dawkę? Czy przytuli biedną kawkę? Nostagija mnie dopadła, Bo ta wiosna taka ładna. Dookoła krzyczą bzy... Ja tu jestem! A gdzie ty...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: No i się porobiło!....:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 22:07 Pani kawko bardzo miła :) Ja to Panią wręcz podziwiam :) By ułożyć wiersz takowy trzeba mieć nie jedną ale cztery głowy. Rymy zawsze są jak trzeba, i przecinki gdzie potrzeba. A tu jeszcze stawiasz dom Pani Kawko, chylę skroń. Tyle mogę zrobić Pani. Co do panów oni sami coś wymyslą, coś naskrobią. Bardzo serdecznie pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 22:01 Maj, maj zimny trochę. Kot już drzemie na kolanach, nie zostanę tu do rana. Teufel wrócił no i Moonia wstrętna każe mi do diabła szeptać. A śpiewała noce całe, że chce ze mną tylko tańczyć. Teraz każe iść do czorta. I nie prawda to jest wcale, że ja jestem rozmarzona gwiazgka nie ma żadnych marzeń. Tylko czasem się zagapię :) Oby tylko nie wjechać tak na skrzyżowanie :). Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 08:26 Bo mnie Gwiazdka obudziła (chciała się bawić!) i cos o słonku wspomniała, że świeci, a ja nic nie widzę. Tylko deszczyk kapu, kap... Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 09:45 trochę późno, ale też się melduję ;-))) iiiiii - "zamurowało" mnie:-) Kawka rzewne słowa prawi, Gwiazdka na światłach się bawi. Niech Cię nie zmylą pozory, Ja –wstrętną? Ot epitet nowy. Gwiazdko przesyłam Ci uśmiechy, Nie skąp sobie żadnej uciechy. Marz ciągle i bez miary, Inaczej człek robi się stary. Nie wstydź się diablego ucha, Teofilek chętnie słucha ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 10:09 moonia6 napisała: > Nie wstydź się diablego ucha, > Teofilek chętnie słucha ;-))) Do słuchania każda chwila dobra jest dla Teofila. Zwłaszcza jeśli wprost do uszka szepcze słodko cud- dziewuszka Moonia albo też Gwiazdeczka... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 10:17 PS. Co do Kawki - sprawa trudna zarobiona jest i brudna od zaprawy, od cementu. Na budowie dość zamętu jest ze wszystkim,nie ma mowy żeby zechciał wpaść gajowy... Nie ma kto jej zrobić drinka, przez to smutna u niej minka. No i jeszcze - wokół bzy... Ona pyta - gdzieżeś ty?! My nie wiemy - kto on? Gdzie? Może właśnie skrył się w bzie?.. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Poetom, artystom dedykuję - teufel 09.05.07, 10:53 Zbigniew Herbert Co myśli Pan Cogito o piekle "Najniższy krąg piekła. Wbrew powszechnej opinii nie zamieszkują go ani despoci, ani matkobójcy, ani także ci, którzy chodzą za ciałem innych. Jest to azyl artystów pełen luster, instrumentów i obrazów. Na pierwszy rzut oka najbardziej komfortowy dział infernalny, bez smoły, ognia i tortur fizycznych. Cały rok odbywają się tutaj konkursy, festiwale i koncerty. Nie ma pełni sezonu. Pełnia jest permanentna i niemal absolutna. Co kwartał powstają nowe kierunki i nic, jak się zdaje, nie jest w stanie zahamować triumfalnego pochodu awangardy. Belzebub kocha sztukę. Chełpi się, że jego chóry, jego poeci i jego malarze przewyższają już prawie niebieskich. Kto ma lepszą sztukę, ma lepszy rząd - to jasne. Niedługo będą się mogli zmierzyć na Festiwalu Dwu Światów. I wtedy zobaczymy, co zostanie z Dantego, Fra Angelico i Bacha. Belzebub popiera sztukę. Zapewnia swym artystom spokój, dobre wyżywienie i absolutną izolację od piekielnego życia." Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 10:58 Teofilu, ty niecnoto! Ciężką gardzisz tu robotą? Widzisz tylko kawkę brudną? Na budowie jest ci nudno?! No i dobrze, i bez łaski! Ja nie czekam na oklaski Za swej chatki budowanie, A przecudną mam ją w planie! Nie z cementu, nie z pustaka, Lecz drewniana będzie. Taka, Która zawsze pachnie lasem, Nieraz polem, wodą czasem. W takim domu, panie diable, Kawka wypięknieje nagle! A dla większej swej radości Pozaprasza miłych gości. Miłych!!! drogi mości czarcie! Więc nie wmawiaj tu uparcie, By omijać kawkę z dala, By się czymś tu nie powalać. Każdy głupi wam to powie: Trza pić zdrowie na budowie! Teofilu, mieszaj drinki! Chodźcie, chłopcy i dziewczynki! :-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 11:04 kawka napisała: Każdy głupi wam to powie: > Trza pić zdrowie na budowie! > Teofilu, mieszaj drinki! > Chodźcie, chłopcy i dziewczynki! No to teraz śliczny ptaszku składający chatkę z drewna tak mi narobiłaś smaczku, że wizyty mej bądź pewna! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 11:56 Ot, diabelski pomyślunek! Nie robota, tylko trunek! Fakt, przybędzie na me pole, Bo go nęcą... alkohole! No i dobrze, w to nam graj! Rzekł Zielony: To jest maj! Każdy pije dziś do syta: Młody, stary, chłop, kobita! Towarzystwo syte majem Będzie kochać się nawzajem. Będzie tańczyć cała horda - Trwa majowa wielka orgia! :-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 12:10 kawka napisała: > Towarzystwo syte majem > Będzie kochać się nawzajem. > Będzie tańczyć cała horda - > Trwa majowa wielka orgia! No pięknie, kurcze, pięknie!.. Od marcowego ogłoszenia stanu wiosennego do majowej wielkiej orgii!...Od klucza dzikich gęsi do...Szybka ta ewolucja obyczajowo - poetycka! Tylko, żeby potem nie było na mnie!!! Ja jestem tylko skromny czort Teofil! Muzy, owszem... Panienki, gwiazdeczki...Kawka w trawce...Tak! Ale żeby zaraz takie pandemonium??? Konkurencja w Firmie o nadgorliwość i wychodzenie przed szereg oskarży! Żadnego ekstra dodatku nie wypłacą! Kontrolę jakąś przyślą! A już robiło się tak miło... W każdym razie - ja ostrzegałem! :)))))) PS. Ale popatrzeć to będzie na co!:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 12:19 teufel7 napisał: > PS. Ale popatrzeć to będzie na co!:)))))))) Cha, cha, cha! Już to widzę, POPATRZEć!!!! Cha, cha, cha! Diabeł obserwator, myślałby kto! :-))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 12:35 kawka napisała: > Cha, cha, cha! Już to widzę, POPATRZEć!!!! Cha, cha, cha! Diabeł obserwator, > myślałby kto! :-))))))))))))) :)) No wiesz... może tam przypadkiem wir tańca wyrzuci jakąś nimfetkę z tego kręgu i siedzący na uboczu Teofilek na coś się załapie po cichutku...:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 12:19 > Towarzystwo syte majem > Będzie kochać się nawzajem. > Będzie tańczyć cała horda - > Trwa majowa wielka orgia! to już obraz Sodomy i Gomory :-) Kawko nie boisz się, że Twój nowy domek zostanie zniszczony deszczem siarki i ognia ??? Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 12:42 moonia6 napisała: > > to już obraz Sodomy i Gomory :-) Kawko nie boisz się, że Twój nowy domek > zostanie zniszczony deszczem siarki i ognia ??? Mooniu, nasza Kaweczka widać wpadła w jakieś wiosenno-bzowe, majowe uniesienie. Euforia taka zielona...:) Za to ogni nie zsyłają...Procedury mają skomplikowane...:) A może jednak, nie daj Boże, gajowy z flaszeczką zabłąkał się tam na budowę i pomoc przyobiecał obłudnie?..To byłby dla mnie cios. Nie ukrywam.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 13:20 > A może jednak, nie daj Boże, gajowy z flaszeczką zabłąkał się tam na budowę i > pomoc przyobiecał obłudnie?..To byłby dla mnie cios. Nie ukrywam.:))) I Ty się jeszcze temu dziwisz i udajesz zmartwionego??? Wszak na Ciebie Kawka już dawno temu przestała liczyć. Obiecujesz cuda a później przepadasz bez słowa na długie dni. Taktyk z Ciebie z piekła rodem ;-))) A majowe uniesienia daj Boże każdemu, nawet gajowemu ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 13:39 moonia6 napisała: Obiecujesz cuda a później przepadasz bez słowa (...) No cóż, Mooniu...Taki mój czarci los...:-( Co się zbliżę do jakiejś uduchowionej nimfy, zaraz mnie gdzieś na inny ważny odcinek przenoszą i tracę szanse... A gajowy czuwa...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 13:44 PS. Skoro tak mi się udało wstrzelić w sześćsetkę, pozwalam sobie zacząć siódmy słupek! :))) Nawet dumny jestem, że mam swój mały udział w tym chyba rekordowym na tym forum wątku.:) Tysiąc już niedługo! Trzymajcie się, wiosenni poeci i pięknoduchy! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 13:44 gajowy jest jedyny w sowim rodzaju ;-))) On jeden wie gdzie i kiedy się znaleźć. Tym sposobem zakończyliśmy następną setkę. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 13:54 moonia6 napisała: > Tym sposobem zakończyliśmy następną setkę. ...tak "pierś w pierś" wpadliśmy na taśmę...:))Ale odnośne asocjacje mam wiosennie - niesportowe!...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 14:31 skojarzenie trochę nieadekwatne do płci ;-)))) więc krakowskim targiem - ja piersią - Ty chwostem. -:))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 14:37 moonia6 napisała: ja > piersią - Ty chwostem. -:))) OK. Ale na czym zawisła mi zerwana taśma???:)))Czyli - kto był pierwszy na mecie? Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 15:01 > OK. Ale na czym zawisła mi zerwana taśma???:)))Czyli - kto był pierwszy na > mecie? zerwana taśma zawisła na "pędzelku" ;-))) a pierwsza byłam ja - budowa anatomiczna to spowodowała;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 15:27 Słoneczka moje kochane, a o czym wy tu tak mówicie? :-)))) Jakieś szczegóły anatomiczne, proszę, proszę... Zadziwia mnie zwłaszcza budowa Teofila, hmmm... Ta taśma na chwoście... To albo biegł tyłem, albo... GDZIE ON MA TEGO CHWOSTA???? :-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 18:59 Kawko wyjaśniam. Wyścig - zwłaszcza na finiszu był tak zawzięty, że pęd wiatru chwosta między diabelskie nogi "wywiał";-) -djablisko przy tyj zopierace cysto piyknie sie zmordowało, ześliniło i zesmarkało ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Gdzie to słonko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 19:25 Coś mi się wydaje,że mnie oszukujecie. Wstałam rano, myslę sobie - będę pierwsza przy setce, a tu zanim się obejrzałam było już po setce.Moze i lepiej bo chyba to była straszna "zapieraka":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Gdzie to słonko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 17:46 U mnie słonce świeci:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Gdzie to słonko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 20:17 Nie wstydź się diablego ucha, Teofilek chętnie słucha ;-))) To ja powiem mu na ucho, mi się robi trochę smutno. Jak się wdrapię na kolana, Moonia mówi o mnie stara. To nie prawda proszę Pana, ja nie jestem taka stara. Otom gwiazdka całkiem cała, siądę sobie na kolanach. Tu jest rączka, a tam nóżka, druga nóżka też jest zgrabna. Pierwsza nóżka jest ładniejsza? Może trochę, bardziej bielsza. Bo ja byłam na majówce, słońce było na tej nóżce ciutkę dłużej. A tę drugą, proszę Pana duża trawa zakrywała. To dlatego taka biała . Tylko nie wiem czym się martwię, (ale czuję,że Moonia z tym uchem) to mnie wpuszcza w "trawę":) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Gdzie to słonko? 09.05.07, 20:29 To nóżka prawa, a to jest lewa. Ta prawa bielsza, a lewa - śpiewa. Ta bledsza bardziej jest poetyczna, A ta co śpiewa - niezwykle śliczna. Tę, co nie śpiewa, dotknij do ucha, A śpiewającej niech diabeł słucha. Spraw, by na nóżki tej zgrabny ruch W piekielny taniec wprawił swój brzuch! ;-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Gra w zielone? 09.05.07, 20:36 Gdzie się podział Zielony Jarek? W jaki wiosenny wlazł zakamarek? Wszyscy rzetelnie brną do tysiąca, A on subtelny? On się nie wtrąca? O nie, Zielony! To przecież ty Zacząłeś o tym że maj i bzy! Wracaj tu szybko! Bo skoro maj, To razem z nami w zielone graj! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Gra w zielone? 09.05.07, 20:46 Gram w zielone! :-))))))))))))) W zamian Kawce kołysanka. Proszę bardzo: Był sobie król, Był sobie paź, I były sny Z drewna. Był sobie las I piękny staw, I Twoich słów Ciepły wiatr. - Tu będzie Twój dom. - Tu będzie stół, - T u będzie Twój azyl. - T u będziesz miała lipowe sny, - Będziemy tu kiedyś być. Puka do okien sen. Niech Ci się śni Twój leśny dom, A teraz śpij, Nie bój się. Hej, la, li, la, Hej, la, li, 1o. . . A teraz śpij, Nie bój się. (wg Rynkowskiego Kołysanka dla H.) Mówisz, że wcześnie jeszcze? No to idziemy na spacer. O, tam prosto, po drodze. Na konwaliową polanę. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Gra w zielone? 10.05.07, 13:39 zielonyjarek1 napisał: > Mówisz, że wcześnie jeszcze? > No to idziemy na spacer. > O, tam prosto, po drodze. > Na konwaliową polanę. Zginął Jarek na polanie, Co konwalią jest obsiana. Czy dopadło go kochanie, Że nie wrócił aż do rana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Gra w zielone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 21:14 W zielonej trawce siedziała żabka, siedziała cicho też jej sąsiadka. Siedziały sobie takie zielone, przyleciał bociek i zjadł je obie. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Gra w zielone? 10.05.07, 13:42 Gość portalu: *** napisał(a): > W zielonej trawce siedziała żabka, > siedziała cicho też jej sąsiadka. > Siedziały sobie takie zielone, > przyleciał bociek i zjadł je obie. Bociek - smakosz to francuski, Takie żabki - kąsek tłusty! Za to myślę, że gajowy To zakąsza... udkiem krowy :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gra w zielone? 10.05.07, 14:50 kawka napisała: > Bociek - smakosz to francuski, > Takie żabki - kąsek tłusty! > Za to myślę, że gajowy > To zakąsza... udkiem krowy :-)))) :))) Wobec tylu niezaprzeczalnych dowodów niezmiennej Waszej fascynacji, drogie Panie, proponuję przemianować ten wątek na "Wiosna z gajowym"...:)) Na kobiercu konwaliowym Jarek, panna i ...gajowy. Szarpie zębem krowie udko i popija czystą wódką. Kawka dziobkiem w sosny stuka gajowego w lesie szuka. Miał być przecież na hulankach! A on błądzi po polankach zamiast gasić żądze młode on podziwia se przyrodę i podgląda młode pary bo na orgie jest za stary... O! To jest moja złośliwostka pod adresem gajowego, bo zazdroszczę mu powodzenia! Też mi macho! A wzięcie ma takie, bo po krzakach się i ostępach leśnych ukrywa...:)))Tajemniczy! Psia jego kostka!:) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Wiosna z gajowym ;)))) 10.05.07, 14:56 Jeszcze maleńkie postscriptum. Wszyscy tu obecni nie mogą tego pamiętać, ale takim "kultowym" gajowym w Polsce był niejaki Marucha, który zawsze "prześladował" panią Elizę i pana Sułka w trójkowych słuchowiskach. Więc ten "nasz" to może właśnie on?..:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Wiosna z gajowym ;)))) 10.05.07, 15:03 No dobra, przyznam się, pamiętam Gajowego Maruchę oraz tkliwe zawodzenie Pani Elizy: Panie Sułku kochany, jedyny...". Żebyś nie pękł z zazdrości, to przetransponuję to na nasz wątek Teofilu kochany, jedyny... Czy ty wzdychasz do jakiejś dziewczyny? Czy twe serce łomocze, czarcie, Gdy pod balkon jej stajesz na warcie? Teofilu jedyny, kochany, Tyś przez panie jest pożądany. Twa piekielna siła i żądze Więcej warte niż każde pieniądze! :-)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Gra w zielone? 10.05.07, 15:13 teufel7 napisał: Kawka dziobkiem w sosny stuka > gajowego w lesie szuka. Czarcie, tego ja ci nie daruję! Że co? Niby sosnę obstukuję? Tu gajowy zżera woła, A ty w kawce masz dzięcioła??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Gra w zielone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 17:36 Gdzie jest Moonia?:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Gra w zielone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 18:12 Nie ma Mooni tam , nie ma Mooni tu. Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: A kuku ;-)))) 10.05.07, 19:17 lekka modyfikacja przeboju zespołu Papa Dance i mamy "list gończy" ;-))) Nie wie tego nikt gdzie nocuje, czy jej sie spełnił choć jeden cud. Ktokolwiek ją zobaczy niech jej powie "wróć" zanim się bardziej poparzy. Gdzie jest Moonia o-la-la czy ktoś widział Monnię Maj? Gdzie jest Moonia o-la-la czy ktoś widział Moonię Maj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: A kuku ;-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 19:23 Mooniu coś ci się stało?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 19:42 No i wyszedł zakalec. Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 10.05.07, 20:02 jaki zakalec? ciasto pieczesz? ;-))) nic się nie stało - myślę o naszym gajowym, na którego padło podejrzenie że to odmłodzony Marucha. No nie wiem. Chyba, że sugestie Teufla dotyczyły innego wątku tego słuchowiska. Może marzy mu się wcielić w rolę pana Sułka? Hmmm a Eliza? "cicho wiem" ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 22:01 Łatwo powiedzieć nic się nie stało.:) Jutro ciotki przyjadą:). Pani Eliza hmm, nie wiem, moze na kawkę postawię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 22:15 I jutro mam wolne,ale całą masę spraw do załatwienia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 10.05.07, 22:44 Ja chcę trochę tego zakalca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 07:22 kawka napisała: > Ja chcę trochę tego zakalca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ha!!! Łakomczuchy! Nawet o wiośnie zapominają, kiedy mowa o cieście pieczonym na cześć ciotek! :) Tu Was mam! Kawce jednak, za piękne pocieszające strofki należałoby jakąś diabelską pocztą przywieźć na majówkę pyszności wprost z wiedeńskich cukierni! Pomyślę...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 08:05 Coś dla ciała, coś dla ducha ;-))) My ciasto, Ty szepty do ucha. Wiosną każdemu apetyt wzrasta, Tak do amorów jak i do ciasta. Każdy z nas wybiera to co lubi, Jeden nową miłostką się chlubi. Drugi o „wałeczkach” swych prawi, Ważne, że każdy się dobrze bawi. Biedne ciotki - nawet na zakalca się nie "załapią" ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 11:28 moonia6 napisała: > Coś dla ciała, coś dla ducha ;-))) > My ciasto, Ty szepty do ucha. > Wiosną każdemu apetyt wzrasta, > Tak do amorów jak i do ciasta. Taki świata jest porządek, Że do serca - przez żołądek! Gdy uczucie wielce wzrasta, Zjadłoby się kawał ciasta :-) Zaczynam się niepokoić o Zielonego... Poszedł na konwaliową polanę, Podobno spacer tylko miał w planie... Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie - Gdzie on nam teraz podziewa się???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 11:50 Cholerka wie co się z nim dzieje. Może penetruje lasy, łąki, knieje ? Może szuka zdrowego rozsądku ? Jak się zmęczy to wróci do wątku. Nie chce nad wierszami pracować, Woli wąchać konwalie niż rymować. Może z gajowym gorzałkę popija? Niech mu się to czkawką odbija.:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 12:05 moonia6 napisała: > Cholerka wie co się z nim dzieje. > Może penetruje lasy, łąki, knieje ? > Może szuka zdrowego rozsądku ? > Jak się zmęczy to wróci do wątku. > > Nie chce nad wierszami pracować, > Woli wąchać konwalie niż rymować. > Może z gajowym gorzałkę popija? > Niech mu się to czkawką odbija.:-))) Cha, cha, cha! Bardzo prawdopodobne są twoje domysły. A po gorzałce z gajowym czkawka murowana! :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 11:51 kawka napisała: > Gdy uczucie wielce wzrasta, > Zjadłoby się kawał ciasta :-) Kiedy chrapka we mnie wzrasta, nie chce mi się wcale ciasta. Mnie wystarczy gąsior wina, wiosna, trawka i dziewczyna... Każdy jednak lubi,co chce, ten na trawce, ta na sofce... W mieście, lubo też pod miastem czy to z winem, czy to z ciastem... Z perwersyjnym czarnym piórkiem, z bzem, konwalią,gwiazdką, Turkiem... A dla jednej takiej Zosi pełnią szczęścia jest Teofil... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 12:02 O! Wydało się czarcisko! Teraz wiemy prawie wszystko! Czemu się nie angażuje? Bo przed Zosią respekt czuje! To dlatego zerka z boku Na wiosenne harcowanie. Zosia tkwi mu w każdym oku... Chapeaux bas!, panowie, panie! Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 12:16 kawka napisała: > O! Wydało się czarcisko! > Teraz wiemy prawie wszystko! > Czemu się nie angażuje? > Bo przed Zosią respekt czuje! > > To dlatego zerka z boku > Na wiosenne harcowanie. > Zosia tkwi mu w każdym oku... > Chapeaux bas!, panowie, panie! Błędne wnioski, Kawko droga! Ta Zosieńka, ta nieboga.. widzi szczęście z Teofilkiem, ale ten umyka chyłkiem kiedy Zosia, zresztą szczerze już szykuje mu kobierzec. Ślubny rzecz to oczywista! Lecz nie może na to przystać Kto, jak stare to diablisko, wolność ceni ponad wszystko! Tak więc jeszcze rączkę wstrzymaj gdy chcesz czapki ściągać z głów. Wolność jeszcze Teofila wciąż upaja i jest zdrów! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 12:34 jeden już się tłumaczy. Ciekawe co wymyśli Zielony? ;-))))) Teufel tysiące dusz posyła do piekła, Lecz nas unika, bo Zosia wściekła. Zielony czaruje wiosną i bzami, Ale bawi się z gajowym nie z nami. ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 12:52 Zachciało się pewnej Zosi Piekielne męki z diabłem znosić. Ale on tylko ucieka wściekle, Żeby roboty nie stracić w piekle. No bo pryncypał chce, by Teofil Co dzień duszyczkę w smole utopił. A tu powiedzieć prawdę potrzeba: Zosia by diabła wiodła do nieba! :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 14:52 Błędne wnioski, Kawko droga! Ta Zosieńka, ta nieboga.. widzi szczęście z Teofilkiem, ale ten umyka chyłkiem kiedy Zosia, zresztą szczerze już szykuje mu kobierzec. Ślubny rzecz to oczywista! ... miałam nic nie pisac, ale do rymowanek Teofila dopiszę jeden wniosek, który wynika z moich kontaktów z urzędnikami. Więc odwiedziłąm dwa urzędy. Pierwszy stanu cywilego, drugi do rejestracji samochodów. W pierwszym pustki w drugim tłumy. Mój wniosek jest taki:) Wszyscy wolą samochody :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 18:25 Uffff, jestem! Złazilem się po lesie za Maruchą, Szukałem, nie znalazłem, przeciez to nie mucha. A Marucha, ten niecnota, spał pijany wedle płota! Oddaj kasę krzyczę wielce, Gdzie trzy złote albo więcej. Broka piłem - rzecze skromnie. Jam jest winny! Nie pożyczysz? Da mi inny! Tak więc darmo się złaziłem, Towarzystwo opuściłem. Chcąć kufelkiem poczęstować Kawki chatkę pomalować. :-)))))))) Pędzel czarci mi wystarczy zanurzony w białej farbie. Umaimy chatkę Kawci Tak jak mały domek Barbi. Wy zaś, wyrwawszy Kawce pokrzywy Chętni do pracy i zgrywy Szykujcie się na wycieczkę Zabierając flaszkie w teczkę. Bo to z Maruchą jest wesoło Pierdykniemy śpiocha w czoło! Hej! ;-))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 19:24 pierdykniemy :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 19:26 Gość portalu: *** napisał(a): > pierdykniemy :) A jakże, póki śpi. hahaha ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 14:45 Wróciłam z urzedu, więcej nic nie napiszę bo to co się na usta me cisnie i to co myslę do wiosny nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 14:55 wiosna tez ma swoje humory. Nie przejmuj się i więcej nie choć do tego Urzędu ;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 15:04 niestety muszę iść jeszcze raz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 19:37 Pani kawko tak sobie trochę pozazdrosciłam Pani tych rymowanek i budowy domu. Skoro rymowanki jako tako mi wychodzą, to może i jaki taki mały domek bym zbudowała? Kobiety do budowy domów! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 11.05.07, 20:49 Bardzo słusznie, droga Gwiazdko! Zbuduj sobie śliczne gniazdko. Nie za duże, nie za małe - Do mieszkania doskonałe. :-))) Nic tak duszy nie raduje, Jak fakt, że się dom buduje. A jak wyjdzie trochę krzywy, I tak człowiek jest szczęśliwy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 09:31 Jeszcze śpicie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 12.05.07, 09:54 Ja nie śpię :-) Właśnie ruszam coś tam sobie pobudować, jak zaczniecie się nudzić, to zapraszam, rozrywki budowlanej starczy dla wszystkich! :-) Aha! Jak spotkam w lesie Zielonego z gajowym, to tak się z nim policzę, że aż zmieni kolor. Na bzowo-liliowy! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 09:56 Biedny Zielony :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 12.05.07, 10:42 Hej! Cze Kawunia! Co jest? Jest sprawa? Kolorowa? Za co? ;-))))))) Szkoda Ci, że Maruchę zostawilem na deszczu? A oddał te trzy złote? To niech się moczy pod płotem. hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 11:32 Kawka listę podpisała, Zielonego wywołała. Zosia pewnie diabła gdzieś miętosi. Moonię coś po świecie nosi. Jak mam wolne to nikogo tu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radosny Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.05.07, 20:28 Ja też chyba zobaczyłem wiosnę.Widziałem Adę P. Jeśli tak miałaby wygladać wiosna to jestem za. Dojrzała ale świeża. Zwracająca uwagę ale nie wyzywająca. Pewna siebie ale nie butna. Tajemnicza ale wszystko o niej się wie. Przyjazna innym ale to tylko pozór. Takie odniosem wrażenie spacerując uliczmi Płocka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.plock.msk.pl 12.05.07, 21:07 I ja ja widziałem. Jest piękna i dumna. Mądra i szlachetna. Ma charakter. Zdecydowana, żądna władzy, ale uległa i cicha. Znam ja dobrze. Ma duszę artysty. Silna jak tur. Dobra jak matka, słodka jak kochanka. Wiem szła ulicami miasta, powoli, dostojnie kołysząc biodrami jak rzeżba. Piersi nosi wysoko, a ma je jak bogini gracka. Gratuluje Ci, że ją znasz. Sobie także. Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.05.07, 17:18 Wiosna jak widać ma wiele twarzy. Ale jest idealna i bez skaz. Szczęściarze ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 17:32 Już myślałam,że wszyscy uciekli z tego wątku :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.05.07, 17:46 Gwiazdeczko weekend - odpoczywamy;-))) A inni jak widzisz spacerują i podziwiają kształty i inne walory wiosny ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 04:16 Jeszcze ciemno lecz wróbli gwar nie daje spać. Może ten gwar, a może nie. Jedno na pewno, ja nie śpię nie :). Gdyby ktoś przypadkiem jak ja, na wątek ten tak sobie wpadł, to zyczę mu: miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 14.05.07, 08:45 Gość portalu: *** napisał(a): > Jeszcze ciemno lecz wróbli gwar nie daje spać. > Może ten gwar, a może nie. > Jedno na pewno, ja nie śpię nie :). > Gdyby ktoś przypadkiem jak ja, > na wątek ten tak sobie wpadł, > to życzę mu: miłego dnia :) Dzięki bardzo za życzenia przesyłane nocna porą. Pytanie dlaczego "gwiazdka" o tej porze nie śpi, a powinna, staje sie intrygujące. Wróciła ze spaceru, tak jak słowik, piechotą? Być może czeka na..."gwiazdora"z kolacja przy świecach. Brak mi mocy czartowskiej aby to wyjaśnić. Bo samotność "gwiazdy" w noc majową nie uwierzę. Sama w taaaaką noc? Czyżby świat sie przewracał? ;-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Lato dzisiaj widzialem... 14.05.07, 15:01 ... spływało kroplami potu po moim (niezwykle) wysokim czole...:)) Nie martwcie się, do lata też jest masę rymów! :)) Pozdrawiam Zmęczony Teofil :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Lato dzisiaj widzialem... 14.05.07, 21:09 teufel7 napisał: > ... spływało kroplami potu po moim (niezwykle) wysokim czole...:)) > Nie martwcie się, do lata też jest masę rymów! :)) > Pozdrawiam > Zmęczony Teofil :) A toś sie brachu zmachał w tę gorącą porę. No, ale skoro tak lubisz... Ponieważ serce mam "miętkie" a antałek ciężki i nie na ony gorący czas przydatnya i nie poręczny w noszeniu przy pasie "pijnij" sobie innego nektaru, a godnego przecie. Piwo jest cool! Piweńko najlepsze ( Warka Strong i lepsze Dębowe!) To sobie poczytaj Teofilu czarcie coś się jako pierwszy w śród czartowskiej maści spocił; Małe piwo Ukrop z nieba leje się, chyba ze czterdzieści W gardle sucho, niech to trafi szlag. Słoneczny, skwarny dzień, gdzieś zgubiłem własny cień. W gardle sucho, niech to szlag. Żeby chociaż jakieś małe piwo Albo wody z sokiem choćby jeden łyk Na ulicach jakby wymiótł ktoś wszędzie pusto i upalnie W gardle sucho, niech to szlag. Słoneczny dzień Upalny dzień Piekielny skwar. Głowa pęka w szwach, wszędzie upał - siły brak W gardle sucho, niech to trafi jasny szlag. (za Rynkowskim) Only Dębowe lub Warka Strong! ;-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Lato dzisiaj widzialem... 14.05.07, 21:57 zielonyjarek1 napisał: > Ponieważ serce mam "miętkie" a antałek ciężki i nie na ony gorący czas > przydatnya i nie poręczny w noszeniu przy pasie > "pijnij" sobie innego nektaru, a godnego przecie. Piwo jest cool! > Piweńko najlepsze ( Warka Strong i lepsze Dębowe!) No wiem, nie do mnie zaproszenie skierowane :-(, ale jakbym i ja miała się na zieloną Jarkową łaskawość załapać, to proszę jakieś inne piwko, co? Może być Tyskie, może być i takie "po zbóju" :-) Może być z Grechutą :-) Hop , hop , hop szklankę piwa hop , hop , hop szklankę piwa hop , hop , hop szklankę piwa hop szklankę piwa hop ! dnem mojej duszy jest pierwotna mściwość a moim herbem jest soczysta larwa zdębiałych koni lawiny , lawiny i oficerów zasmucone miny Hop , hop , hop szklankę piwa hop , hop , hop szklankę piwa hop , hop , hop szklankę piwa hop szklankę piwa hop ! ważę ciężary o jakich nie myślał żaden cezar świata a wszystko ulata , ulata jak wata , ulata jak wata hop szklankę piwa hop Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Lato dzisiaj widzialem... 14.05.07, 21:32 eufel7 napisał: > ... spływało kroplami potu po moim (niezwykle) wysokim czole...:)) > Nie martwcie się, do lata też jest masę rymów! :)) > Pozdrawiam > Zmęczony Teofil :) Chyba to jest jakiś żart?! Czy Teofil to nie czart? Jemu przeszkadza upał marny???? Chyba że... diabłem jest polarnym!!!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Lato dzisiaj widzialem... 15.05.07, 07:18 kawka napisała: > Jemu przeszkadza upał marny???? > Chyba że... diabłem jest polarnym!!!! Wszystko przez te nagłe zmiany...W piekiełku ciepełko jest constans a tu raz zimno, raz gorąco...Dziś ranek już bardziej wiosenny, rześki.:) Nawet udało mi się wcześnie wstać!(I ujść bez szwanku ze słodkich ramionek wspomnianej Zosi...) Jeśli zaś chodzi o sugestie Jarka - jak najbardziej, jak najbardziej!:) Gotów jestem nawet napisać tu jakąś odę do piwa. Rymów co niemiara! Tyskie, warka, harnaś, dębowe,żywczyk,żuberek, okocim, brok...Ja preferuję gorzkawe. Serdecznie polecam rozsmakowanie się w pilsner urquell. Że o przepysznym czarnym guinnessie nie wspomnę...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: A dziś znowu wiosna ;-) 15.05.07, 07:50 Ależ ta wiosna ma humory !!! Dziś znowu byle jak, nawet maki przy drodze jakieś smutne były. Piwo grzane z miodem dziś chyba byłoby najlepsze.;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: A dziś znowu wiosna ;-) 15.05.07, 08:08 moonia6 napisała: > Ależ ta wiosna ma humory !!! Dziś znowu byle jak, nawet maki przy drodze jakieś > smutne były... No to masz o makach pani Osieckiej Osiecka Agnieszka Kwitnie mak na znak, że lato. Idę z tobą w noc popielatą. Słów nam brak, bo tak szczęśliwie szepcą ptaki gadatliwe, że to znów pogoda i w zagrodach kwitnie mak. A dzień, co dzień, odmierza coraz krótszy szlak, a noc - co noc trwa dłużej niżby pragnął polny mak. Ta noc - mój miły, chce znów nieba nam przychylić, ale o tym nie wie, że ty w niebie nie chcesz być... A dzień, co dzień przemierza coraz krótszy szlak, a noc, co noc trwa dłużej niżby pragnął polny mak. Słów brak, bo tak bezradnie milczą raki w rzece na dnie, chociaż znów pogoda i w zagrodach kwitnie mak. ...Więcej w makach jesieni, któż nas, miły, odmienił, czy to ptaki są winne, czy ten mak?... A grzaniec z miodem? No problem, tylko krzyknij w moją stronę! Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: A dziś znowu wiosna ;-) 15.05.07, 08:31 a to Bolek L. też o makach (fragment):-))) a co do piwa to jak już będziesz z nim podążał w moim kierunku to weź jakiś ciepły sweterek też.;-)))) Znowu mi zimno !!! Kto całował mak w zbożu - nie zazna niedoli! Trawa z ziemi wyrwana pachnie, lecz nie boli... Kocham stopy twoje bose, Że deptały kruchą rosę, Rozróżniając na oślep chabry od kąkoli. Niechże sen twój wędrowny zielenią poprzedzę! Weź kwiaty w jedna rękę, a w druga weź miedzę, Połóż kwiaty na rozstaju, Zwilżyj miedzę w tym ruczaju, Co wie o mnie, że trawą brzeg jego nawiedzę. Już słońce mimochodem do rowu napływa, Skrzy się łopuch kosmaty i bujna pokrzywa - Jeno pomyśl, że ci wolno Kochać łąkę i mysz polną, I przepiórkę, co z głuchym trzepotem się zrywa! Idzie miłość po kwiatach - wadzi o twe ciało, Zważaj, by ci przed czasem w słońcu nie zemdlało. W mojej rosie, w moim znoju Podostatkiem masz napoju Dla wargi przeciążonej purpurą dojrzałą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: A dziś znowu wiosna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 08:44 Znowu mi zimno !!! Może trzeba trochę popracować ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: A dziś znowu wiosna ;-) 15.05.07, 09:00 Gość portalu: *** napisał(a): > Znowu mi > zimno !!! > Może trzeba trochę popracować ?:) Hmmmm...Byłem onegdaj z Zosią w podlaskich okolicznościach przyrodniczych, gdzie zwyczaje językowe nieco się jednak od mazowieckich różnią...W podobnej, chłodnej sytuacji, Zosia pragnąca być "swojską" powiedziała w obecności aborygenów tamtejszych - "trzeba by się trochę poru..", czym wzbudziła...no cóż, oprócz zadziwienia głębokiego dla tak swobodnych obyczajów, także, zapewne i burzę krwi w żyłach podlaskich, co na czerstwych twarzach zaraz dojrzeć się dało...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Cenzura mosterdzieju!!! 15.05.07, 09:03 !:( Wykropkowało mi w wypowiedzi Zosi wyraz "p o r u c h a ć"!!! Czyżby był aż tak wulgarny?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: A dziś znowu wiosna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 09:09 > i burzę krwi w żyłach podlaskich, co na czerstwych twarzach zaraz dojrzeć się > dało...:))) > Ale zrobiło się cieplej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: A dziś znowu wiosna ;-) 15.05.07, 09:17 Gość portalu: *** napisał(a): > > > i burzę krwi w żyłach podlaskich, co na czerstwych twarzach zaraz dojrzeć > się > > dało...:))) > > > Ale zrobiło się cieplej? :) > Mnie się wręcz gorąco zrobiło, bo aborygeni byli znajomi i podawałem się tam podówczas za przyzwoitego człowieka...:))) Zosia też spiekła raczka, kiedy pojęła gafę. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: A dziś znowu wiosna ;-) 15.05.07, 08:49 Nie, kochani, nie! Veto! Stanowczo protestuję! Możecie sobie robić grzańca z wina, wódeczki, spirytusu i innych trunków, ale, na Boga, nie z piwa! Nie gwałćcie piwa! Toć już się rozplenił brzydki zwyczaj, że młode damy sączą piwo z sokiem (!!!), przez słomkę !!!! Patrzeć na to nie mogę po prostu! To jakby do wytrawnego wina cukru dosypywać, bo kwaśne!...I pić z plastikowego kubka! Profanacja, proszę ja kogo! Bluźnierstwo! Piwo pije się zimne!!! Ze szkła! Barman nie ma prawa zanurzyć pipy w kuflu.Kufel powinien być zimny (do guinnessa wyjęty wprost z zamrażarki!)ale dno winien mieć ciepłe...I wiele jeszcze różnych takich przykazań składa się na święty rytuał picia piwa. Panom w mocno zaawansowanym wieku, sączącym jakieś "wynalazki" piwne typu "super - strong" ukradkiem z puszki, koło sklepu skłonny jestem wybaczyć. Ale młodzieży - przyszłości i nadziei tego kraju, walącej ciepłego browara z puszek w różnych okolicznościach - już nie! Przecież to nie jest trudne - wykombinować jakieś porządne szkiełko i schłodzić piwo przed nalaniem, nawet na trawce u Kawki, prawda? Co pozostawiam Waszej pilnej uwadze.:) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: A dziś znowu wiosna ;-) 15.05.07, 09:00 Może i profanacja, ale jak zimno to każdy sposób dobry aby poprawić ów stan. Gwiazdka zaleca zabranie się za robotę, Ty urągasz na pomysł z piwem. Więc pozostało mi tylko się przekwalifikować. Znaleźć pracę przy której pot będzie zalewał, a po takim wysiłku wypić zimne piwo prosto z butelki;-))) To ja pomyślę nad tym. Ale póki co zosatję TU i marzne dalej ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: A dziś znowu wiosna ;-) 15.05.07, 09:11 moonia6 napisała: Ale póki co zosatję TU i marzne dalej ;-))) :))) Gdybym był pewien, gdzie jest to zimne "TU", chuchnąłbym w tamtą stronę ciepełkiem z piekiełka...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: A dziś znowu wiosna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 09:14 Znaleźć pracę przy której pot będzie > zalewał, a po takim wysiłku wypić zimne piwo prosto z butelki;-))) Och Mooniu to takie męskie :) Nie wiem czy tak kobiecie pić wypada z butelki? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: A dziś znowu wiosna ;-) 15.05.07, 09:21 A toś i czarcie piwa..."nawarzył. Nie ja jestem znawca czarciego piwa, pijacy jestem polskie, nasze piweńko tradycyjnie warzone w najstarszych kadziach ustałe. Żaden podłego smaku pilzner ani ciemny napój, zatykający krtań ( tamże rośnie jakiś kartofel...) czy inny, śmierdzący miedzią i posmakiem innego metalu giunnes nie zastąpi piweńka warzonego w prastarych warzelniach przez rodowitych p[iwowarów. Przyznam, że i w naszej Polszcze dopuszczono głupote do głosu wymieniając stare instalacje na szybko "warzące" pseudo piwska. To była żle pojęta modernizacja. Dlatego dzisiaj maja wzięcie swojego produktu te browary które były kiedyś biedne i nie stać ich bylo na znoszone doń żelastwo. Porównaj piwa serdecznie warzone jak "Bosman", czy piwa z krainy mazursko-warmińskiej. Rozsmakuj się w piwach dostałych na słodyczy jęczmennego słodu (tu właśnie owo "Dębowe". czy Warka Strong oraz inne warzone w sposób tradycyjny w swoim doskonale dobranym czasie, a nie wymuszone i "nasycone"(ble, fuj) surówka gorzelaną - są takie także) Za to, że Ameryka nie znała polskiego piwa, a szczególnie Wareckiego podniesiono w Kongresie USA wniosek aby przeprowadzić śledztwo dlaczego tego piwa do USA nie sprowadzano wcześniej. Przekorny diable, acz sympatyczny, jak sie piwo pije - wiadomo. Każdy wedle swojego smaku, a o gustach ani mru mru. Pewnie, można tak i tak, jak kto woli. Wszystko zależy od tego jak sie to piwo uznaje bo ono ma dwie funkcje. Jest napojem orzeżwiającym, a jednocześnie napojem alkoholowym. Jakie jest Bóg raczy wiedzieć a ludzie do dzisiaj spór toczą. Wg mnie jest szlachetnym napojem orzeżwiającym nie tylko ciało ale i duszę. Nie sposób zapomnieć o polskim ...porterze, napoju dla koneserów, jednym z najlepszych na świecie. Ja i w czym pić piwo szkoda pisać gdyż morgi papieru na ten temat napisano. Spór czy pić z grubego szkła (np.bawarczycy) czy cienkiego jak moje bogactwo szkła trwać będzie jeszcze wieki bo o czymże przy dębowych stołach rozprawiać. Tam polityka gęby nie wypada szpecić jeno śpiewać i radość płodzić póki piwa bursztynowego na dnie jeszcze zostało i oczy przyjaciela zdołają obaczyć... A jak to jest w piekle? Hmmm Kiedyś obadamy... Pozdrawiam Teofilu serdecznie. Bywaj! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: A dziś znowu wiosna ;-) 15.05.07, 09:52 No muszę bo inaczej sie ...uduszę. Tedt dopisze co nastepuje. Picie piwa do filozofia. Jedni go potrzebują po to aby zasilić kiesę właściciela zielonej budki by na taką farbę starczyło. Inni w salonowca grając, cudzoziemskie piwa, krzywiąc gęby zmieniaja w mocz. Nic po nich. Męzowie zaś do posiłku przy swojej dobrotliwej połowicy piją oczekując na tajmeny znak do sypialni wołający. Zaś inni, słabego zdrowia korzeni wzmacniających dodawszy mocy nabierają. Taż i tacy są co bez miodu złotego napoju do ust nie wezmą bo smaki te komponując na podniebieniu niebo przywołują. Śmieszne miny czyniąc bo w raju są i na ziemię niebogę nie chcą schodzić bo i po co.. Ale są i tacy pijący co to at lopulinum jak sacrum pragną by ochłodzic swoje trzewia z gorąca co to ku niewieście skłania i grzechu przyczynia. Oni to jak aptekarze piweńko wg miarki sączą by spokojnym snem pod ławą dębowa przysnąć. Z owych żadnego pożytku nie masz. Taki ani nieweście się ani barmanowi radości nie przyda lopuliną nasycony. Także towarzystwa nie ubawi jeno przeszkadza jako jaki nicpoń chrapanie z pod ławy jak trąbita jakaś głosi. Taki w pomroczności żyje i smaku piwa na swoim podniebieniu nie rozmlaska. Kobiety, różne kibici mające, piweńko zrazu skrycie, potem z wolna, a w końcu garniec w drobnych rączętach trzymające trzpiotami się stają i równym głosem sprośności jako srebrne talary rozdają. Wesołość z tego wielka, acz miła. Tak ono jantarowego koloru napój, boskim zwany przydaje narodowi radości, rozwiewa chmury z czoła i przydaje wiary, że następna beczułka jeszcze lepszego piwa uleje. Bogu dziękować i dalej szpunta odbijać czem prędzej należy. Czego Wam życzę Ziomkowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: A dziś znowu wiosna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 09:58 Ładnie napisane Zielony :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: A dziś znowu wiosna ;-) 15.05.07, 10:09 to ja jakiś "sukmanek" przodzieję, za piwo podziękuję aby trzpiotem się nie stać i o sprośnościach nie prawić ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 09:06 :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 15.05.07, 09:19 :))) Gdybym był pewien, gdzie jest to zimne "TU", chuchnąłbym w tamtą stronę ciepełkiem z piekiełka...:))) A co na to Zosia????? pozwala Ci "dmuchać" w inne strony? ;-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 15.05.07, 11:04 moonia6 napisała: > A co na to Zosia????? pozwala Ci "dmuchać" w inne strony? ;-)))))))) :) Gdyby chciał Teofil Zosi zgodę mieć na figle wszystkie cały czas by tylko prosił a i tak by nic nie zyskał. Zosia ma serduszko czyste i niewinny też rozumek, więc - i jest to oczywiste niech nie dotknie jej frasunek co też luby Teofilek robi sobie w tej chwiluni. Czy bez wącha jak motylek, czy też chucha w stronę Mooni... Tak jest lepiej, tak jest milej. Po cóż smucić miłą Zosię? Myśli figlarz Teofilek przytulając Basię do się... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 09:22 Coś mi się tu opóźnia. Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 15.05.07, 09:25 o losie Gwiazdko co Ci się opóźnia?????? ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 09:29 Internet Moonia, internet. Odpowiedz Link Zgłoś
xinga Niezapominajki 15.05.07, 13:18 Niezapominajki jak z bajki miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,4131681.html Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Niezapominajki 15.05.07, 13:36 Dzięki XINGA! Dzień Niezapominajki to polskie Walentynki. Jak tak to okazjonalnie wierszyk Kochać za młodu Kochać za młodu się nie chciało, gdy się kochało, to nie dość, cóż winne zbyt leniwe ciało, cóż winien niełaskawy los? ... Nie dosyć człowiek był szalony, nie dosyć śmiały, nie dość zły, niegotów polec za androny, niegotów błądzić pośród mgły. Wypić za młodu się nie chciało, a gdy się piło, to nie dość, cóż winne nazbyt trzeźwe ciało, cóż winien zbyt łaskawy los. Nie dosyć człowiek był zalany, nie dosyć śmiały, nie dość zły, niegotów skonać za banały, niegotów brodzić pośród mgły. Dziś by się piło i kochało, gdzieś by się gnało pośród mgły, gdyby choć echo zawołało, gdyby zapukał ktoś do drzwi, dziś by się śniło i cierpiało, dziś by się gnało pośród mgły, gdyby choć echo zawołało, o gdyby, gdyby, gdyby, gdy! ... (jasne, że Osiecka!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teofil Re: Niezapominajki IP: *.c155.petrotel.pl 15.05.07, 14:39 Nie chciało, nie chciało... A dziś zapomnieć by się chciało to co za nami, czego żal... Gdyby tak tylko się udało By zaprosili znów na bal... Nie, nie zaproszą, choć za mało, choć wcale życia mi nie dość. Choć z życia się garściami brało, I tak robiło nam na złość. Wariatki w ogniu piękne ciało... Umierać nie chce, pragnie śnić. Okularnikom szczęście dało małego fiata i M-3. Jakoś tak szybko to się stało i choć zapomnieć wszystko chcę to nie uniknie dusza, ciało ostatecznego auto-da-fe... mam nadzieję, że Pani Agnieszka litościwie wybaczy mi tę parafrazę...:) Odpowiedz Link Zgłoś
xinga Do zielonyryjek1 Re: 15.05.07, 14:41 zielonyjarek1 napisał: > Dzięki XINGA! Proszę bardzo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Do Memento! :))) IP: *.c155.petrotel.pl 15.05.07, 14:55 Niezapominajka Kiedy ujrzysz kwiat niebieski pomnij, że ci już heblują deski! Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Do Memento! :))) 15.05.07, 15:24 i powiało grozą, a było tak miło ;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Do Memento! :))) 15.05.07, 18:31 Zielony napisał, że to nasze polskie Walentynki więc dorzucę coś do tego "ogródka" Wątlutkie to nasze kochanie byle zgrzyt wrogość staje między nami — ja ciebie... — ach ja ciebie też... a jak łatwo o kąsanie nieprzebranymi słowami Milczeć? ale wtedy tak jakby między nami już tylko nic — ciągniemy za dwa końce to nasze trudne milczenie — Po tylu latach o czym myślisz — nie wiem (Bacewicz W) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Minął dzień 15.05.07, 23:18 Poszłabym z deszczem pod rękę (Bo właśnie pada deszcz) Zaśpiewać wiosenną piosenkę Tak pięknie, by przejął dreszcz. Nieważne, że moknie fryzura, Choć fryzjer się napracował. Człek nawet mokry jak kura Wśród deszczu by spacerował. Tu pryska, tam kapie kap, kap... Majowa melodia w kropelkach. Ostrożnie jej troszkę złap, Zachowaj na zimę w butelkach. A kiedy się zrobi zimnica I jakoś nie tak, proszę pana, Zadźwięczy radośnie szklanica, Gdy nalejesz majowego szampana. Wiecie co? Życie jest porypane, ale w ogóle to raczej piękne :-))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Minął dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 23:46 Ja też już do domu wróciłam. Deszcz pada, gdzieś słychać rechot żab. Słowika trele i świerszczy cykanie. o czym ja mogę mysleć?! Nie o czym a o kim! Eh, faceci to dranie :). Ile ja się muszę natrudzić, ile nakombinować, by móc w końcu zadzwonić i zadać durne pytanie:). Tego nikt nie doceni, pewnie nawet nie widzi. Człowiek po nocach nie spi i prawie nie je wcale:). (To moje:)) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re:Kolejny wiosenny (zimny) dzień...:) 16.05.07, 07:06 Zupełnie prozą - mam 6 stopni na termometrze i 700 wpis w tym wątku...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re:Kolejny wiosenny (zimny) dzień...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 07:29 Znowu zaspałam Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re:Kolejny wiosenny (zimny) dzień...:) 16.05.07, 08:18 eufel7 napisał: > Zupełnie prozą - mam 6 stopni na termometrze Yyyyyyyyyyyyy.... Teofilku, to chyba nie jest temperatura twego diabelskiego ciała????????????? :-) i 700 wpis w tym wątku...:))) O kolejna setka! Jest się czym rozgrzać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re:Kolejny wiosenny (zimny) dzień...:) 16.05.07, 09:14 kawka napisała: > Yyyyyyyyyyyyy.... Teofilku, to chyba nie jest temperatura twego diabelskiego > ciała????????????? Hmmmm....mierzyłem na końcu chwosta...:))))))))))) Poza tym - widziałem dzisiaj kawkę. Leciała zmoknięta i brakowało jej piórek w jednym skrzydełku. Czyżby ją gajowy wytarmosił?...:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re:Kolejny wiosenny (zimny) dzień...:) 16.05.07, 09:32 Teufel7 napisał: > kawka napisała: > > Yyyyyyyyyyyyy.... Teofilku, to chyba nie jest temperatura twego diabelski > ego > > ciała????????????? > > Hmmmm....mierzyłem na końcu chwosta...:))))))))))) Diabeł od zimna po prostu kona, Już mu zamarza koniec ogona! Panna Zosieńka wzdycha i jęczy: Miał być szatański, a jest... zajęczy. :-) > Poza tym - widziałem dzisiaj kawkę. Leciała zmoknięta i brakowało jej piórek > w jednym skrzydełku. Czyżby ją gajowy wytarmosił?...:))))))) > Nową zabawę znalazł gajowy: Na kawkę sobie wymyślił łowy. Lecz dzielna kawka nic się nie boi, Bo w nowe piórka wnet się wystroi :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re:Kolejny wiosenny (zimny) dzień...:) 16.05.07, 09:50 kawka napisała: > Diabeł od zimna po prostu kona, > Już mu zamarza koniec ogona! > Panna Zosieńka wzdycha i jęczy: > Miał być szatański, a jest... zajęczy. Po prostu ogonek mi się spod pierzynki przez nieuwagę wysunął...:)) Cała reszta - właściwe parametry termiczne, estetyczne i gabarytowe.:))))) Zosia potwierdzi! :D Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re:Kolejny wiosenny (zimny) dzień...:) 16.05.07, 09:34 kawka napisała: > eufel7 napisał: > i 700 wpis w tym wątku...:))) > O kolejna setka! Jest się czym rozgrzać :-) I słusznie, jedna flaszka 0.7 ela za nami. Zaczynamy następna. Ciekawe kto pierwszy odpadnie, ;-)))))))))))))) Tylko za nic nie mogę sobie przypomnieć co to było w tej butelce, hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re:Kolejny wiosenny (zimny) dzień...:) 16.05.07, 09:40 Przez bezkresną dal śnieżną, Poprzez żar i spiekotę, Przez pustynię bezbrzeżną, Poprzez kry, poprzez lody, Przez odwieczne zmarzliny, Poprzez bagna i wody, Nieprzebyte gęstwiny, Poprzez leśne dąbrowy, Poprzez stepy i knieje, Poprzez wąskie parowy, W ie zrażony ciemności, Który mrozi głusz dzika, Sam na sam z samotności, Co do szpiku przenika, Pełen hartu i woli, Podpierając sam siebie, Mając zamiast busoli, Krzyż Południa na niebie Pokonując złe żądze, Wietrząc wrogów w krąg wielu, Ufny, iż nie zabłądzę Idąc naprzód, do celu. Drogi tej nie wytyczyły Ni głos werbla, ni cytra, Idę póki sił starczy, Idę po nastepne pół litra... (z netu) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re:Kolejny wiosenny (zimny) dzień...:) 16.05.07, 09:46 zielonyjarek1 napisał: > Idę póki sił starczy, > Idę po nastepne pół litra... Jareczku, to W ILU zrobiliście te 0,7 ??? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re:Kolejny wiosenny (zimny) dzień...:) 16.05.07, 09:47 zielonyjarek1 napisał: > I słusznie, jedna flaszka 0.7 ela za nami. Zaczynamy następna. Ciekawe kt > o > pierwszy odpadnie, ;-)))))))))))))) > Tylko za nic nie mogę sobie przypomnieć co to było w tej butelce, hahahaha Z majowego sennika egispkiego Kto pierwszy odpadnie, Tego gajowy dopadnie! Kto z Zielonym tęgo pije, Nie wiadomo, czy wyżyje. Ósma setka i browary - Nawet stary będzie jary! :-)))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Minął dzień 16.05.07, 11:09 Gość portalu: *** napisał(a): > Ja też już do domu wróciłam. > Deszcz pada, gdzieś słychać rechot żab. > Słowika trele i świerszczy cykanie. > o czym ja mogę mysleć?! > Nie o czym a o kim! > Eh, faceci to dranie :). > Ile ja się muszę natrudzić, > ile nakombinować, > by móc w końcu zadzwonić > i zadać durne pytanie:). > Tego nikt nie doceni, > pewnie nawet nie widzi. > Człowiek po nocach nie spi > i prawie nie je wcale:). > > (To moje:)) Gwiazdka usycha nam z tęsknoty a ten drań facet nic nie wie o tym! I czy odwagi mu na to stanie by odpowiedzieć jej na pytanie? Ona się męczy i kombinuje, on - świnia - całe życie jej truje! cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Minął dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 12:21 cdn. Panie teufelu: wszak milczenie jest złotem :) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Minął dzień 16.05.07, 13:12 Gość portalu: *** napisał(a): > cdn. > Panie teufelu: wszak milczenie jest złotem :) Kajam, kajam się niezmiernie! Taki kawał durnia ze mnie, że na serca Gwiazdki drżenia głupiej kpinki smużka cienia legła z mojej winy czarciej ! Za to pchły niechby mnie zżarły! Zawstydzony Teofil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Minął dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 22:28 Pan Teofil zawsydzony? Czy ktoś widział to u diabła?:) Moonia marzy, Moonia chce, lecznie może tego mieć. Niech jej gwiazdka z nieba spadnie i dostanie to, czego tak pragnie :). Kawka trochę się kryguje ale za to jak rymuje. I przeprasza,że tak musi, lecz inaczej się udusi. A Zielony to gdzieś w lesie jakieś piwo pewnie niesie. Cieszę się,że jestem ja wśród was, Ale idę teraz spać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 08:50 Ciągle pada i pada. Zimno też jest. :) Może ktoś przynajmniej opowie jaki miał dziś sen?:) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.05.07, 09:17 Gość portalu: *** napisał(a): > Ciągle pada i pada. > Zimno też jest. > :) > Może ktoś przynajmniej opowie jaki miał dziś sen?:) Czy to we śnie, czy na jawie, ja się zawsze z babą bawię... :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 09:27 Czy to pada, czy też nie ja o niczym gadać chcę. :) Inny rym mi się układał alem się wstydzę i nie napiszę :) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.05.07, 09:36 Taki?: Czy to pada, czy też nie o gajowym ciągle śnię. :)))) Taką słotną, zimną chwilę w lato zmieni - Teofilek! Chwila ta jest obojętna, byle Gwiazdka była chętna! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.05.07, 09:36 teufel7 napisał: > Czy to we śnie, czy na jawie, > ja się zawsze z babą bawię... > :)))))))) ciąg dalszy... Chwytam wiaderko, łopatkę, grabki I w piaskownicy ustawiam babki :-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.05.07, 09:43 kawka napisała: > Chwytam wiaderko, łopatkę, grabki > I w piaskownicy ustawiam babki :-))))))))))) cd: Albo, kiedym głodny, słaby to pożeram kawał baby! Za to, gdym już pokrzepiony zdzieram z baby pantalony! :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.05.07, 09:47 > > Czy to we śnie, czy na jawie, > > ja się zawsze z babą bawię... Raz kiedyś jurny wróbel w miłosnej euforii Chwalił się, że zajeździ kobyłę historii, Lecz kiedy wyładował temperament dziki, Kobyła stwierdziła: - Chyba mam owsiki... ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.05.07, 09:51 Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest Ok, ale chłopa by się zdało. - Znasz jakiś facetów? - Pewnie - To dzwonimy do 32-óch - A po co nam tylu? - Po pierwsze: połowa nie przyjdzie - Ale, po co nam 16-tu? - Po drugie: połowa się napije. - Ośmiu to też dużo. - Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła. - A czterech? - A co, nie chcesz dwa razy...?? Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.05.07, 10:08 > - A co, nie chcesz dwa razy...?? Taaaaa... No, tego się po Tobie, Jarku nie spodziewałem! Zosia, kiedy chce mi dokuczyć, opowiada kolejny raz ten "dowcip". Feminizm czysty, cholera! One tak zawsze! Kiedy już nie mają argumentów, to pokazują zgięty mały paluszek! :)))) Ja im się zrewanżuję: W ZOO goryl wciągnął do klatki żonę pewnego dżentelmena i zaczyna niedwuznaczne mocno awanse. Ona krzyczy - mężu ratuj! On na to - nie wiesz, co robić? Powiedz mu, że cię głowa boli! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.05.07, 10:19 Teofil napisał: Po prostu ogonek mi się spod pierzynki przez nieuwagę wysunął...:)) Cała reszta - właściwe parametry termiczne, estetyczne i gabarytowe.:))))) Zosia potwierdzi! :D Chwalił się diabeł nieskromnie: Zosia wam prawdę opowie o mnie! Przyzna, że dyszę piekielnym żarem, Me wdzięki płoną grzesznym pożarem! No więc poszliśmy szybko do Zosi, Zosia się długo nie dała prosić I z wdziękiem godnym skromnej dziewczyny: Wyznała: Ogon wystawał mu spod pierzyny! Diabelski chwościk, słowo wam daję! Lecz bardzo zimny, to mu przyznaję... Ale nie mogłam przyjrzeć się reszcie, Bo diabła zaraz dopadły dreszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Z dedykacja dla Teofila i Zielonego :-)))) 16.05.07, 10:24 Tylko spojrzeć się w krąg, tyle pól, tyle łąk tak w słoneczku się mieni i lśni... Aż porywa i rwie, takie piękne są wsie, lecz piękniejsze są bardziej od tych wsi Kochane baby, ach! te baby człek by je łyżkami jadł - bul, bul, bul, bul... Tęgi chłop, co lekko w ręku łamie sztaby, względem baby jest tak, jak dziecko, całkiem słaby. Baby, ach! te baby, czym by bez nich był ten świat... Co tu grać, co tu kryć, spróbuj bez baby żyć, gdy ci uda się taka sztuka, toś jest chwat. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Z dedykacja dla Teofila i Zielonego :-)))) 16.05.07, 10:39 kawka napisała: > Baby, ach! te baby, czym by bez nich był ten świat... Tys prowda!!!:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 10:27 Zosia (podobno!) powiedziała: > Ale nie mogłam przyjrzeć się reszcie, > Bo diabła zaraz dopadły dreszcze... Hmmmm...dreszcze...Nie spodziewałem się po Zosi, że tak zgrabniutki eufemizm wymyśli...No. no... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie jest krzysiek33 ??? 16.05.07, 10:41 Byłoby po bożemu - do pary, a tak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Gdzie jest krzysiek33 ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 11:38 teufel7 napisał: > Byłoby po bożemu - do pary, a tak... trudno, ja bedę bez pary :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Gdzie jest krzysiek33 ??? 17.05.07, 11:09 Para buch, kieliszki w ruch :) piję do dna, jestem zuch. Wredne smutki na dnie stopię, po czym sam im grób wykopię. Na nagrobek zrobię brzydko, lubisz pływać? Pływaj rybko! k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Gdzie jest krzysiek33 ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 11:18 Krzysiek, krzysiek smutku w wódce nie utopisz. Smutek niczym ryba w wódce umie smutek pływać. Tylko tak już wrednie jest gdy wypłynąć chcesz na wierzch , by się odbić ,najpierw musisz dotknąć dna. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Gdzie jest krzysiek33 ??? 17.05.07, 11:54 Kiedyś to ubiorę w słowa, dzisiaj nie (boli mnie głowa) nie od picia, lecz od życia. od przeżycia, do przeżycia, zmarło dwoje dobrych ludzi; dziwnie się rano obudzić, chcieć zadzwonić, spytać 'co słychać' ale można tylko wzdychać; k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Gdzie jest krzysiek33 ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 11:57 Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Dla Krzyśka coś Osieckiej 17.05.07, 12:02 Trzeba mi wielkiej wody, tej dobrej i tej złej. Na wszystkie moje pogody, na niepogody duszy mej - trzeba mi wielkiej drogi wśród wiecznie młodych bzów... Na wszystkie moje złe bogi i niebogi z moich snów. Oceanów mrukliwych i strumieni życzliwych, czarnych głębin niepewnych i opowieści rzewnych... Drogi białosrebrzystej, dróżki nieuroczystej, piachów siebie niepewnych i ptasich rozmów śpiewnych... I tylko taką mnie ścieżką poprowadź, gdzie śmieją się śmiechy w ciemności i gdzie muzyka gra, muzyka gra. ...nie daj mi, Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości, dopóki życie trwa, póki życie trwa. Trzeba mi wielkiej wody, tej dobrej i tej złej. Na wszystkie moje pogody, i niepogody duszy mej - trzeba mi wielkiej psoty, trzeba mi psoty, hej... Na wszystkie moje tęsknoty, ochoty duszy mej. Wielkich wypraw pod Kraków, długich rozmów rodaków, wysokonogich lasów i bardzo dużo czasu. I tylko taką mnie ścieżką poprowadź, gdzie śmieją się śmiechy w ciemności i gdzie muzyka gra, muzyka gra. ...nie daj mi, Boże, broń Boże, skosztować tak zwanej życiowej mądrości, dopóki życie trwa, póki życie trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Dla Krzyśka coś Osieckiej 17.05.07, 12:11 kawka napisała: > ...nie daj mi, Boże, broń Boże, skosztować > tak zwanej życiowej mądrości, > dopóki życie trwa, Tej prośby nigdy nie chce wysłuchać... i żadnej innej : ALKOHOLIK WSTĘPUJE W BRAMĘ NIEBIOS Jaki będę, Ty wiedziałeś od początku. I od początku każdego żywego stworzenia. To musi być okropne, mieć taką świadomość, w której są równoczesne jest, będzie i było. Żyć zaczynałem ufny i szczęśliwy, pewny, że dla mnie co dzień wschodzi słońce, i dla mnie otwierają się poranne kwiaty. Od rana do wieczora biegałem w zaczarowanym ogrodzie. Nic a nic nie wiedząc, że Ty z Księgi Genów wybierasz mnie na nowy eksperyment, jakbyś nie dosyć miał na to dowodów, że tak zwana wolna wola nic nie poradzi wbrew przeznaczeniu. Pod twoim ubawionym spojrzeniem cierpiałem jak liszka żywcem wbita na kolec tarniny. Otwierała się przede mną straszność tego świata. Czyż mogłem nie uciekać od niej w urojenie? w trunek, po którym ustaje szczękanie zębami, topnieje gniotąca pierś rozpalona kula i można myśleć, że jeszcze będę żyć jak inni? Aż zrozumiałem, że tylko błądzę od nadziei do nadziei i zapytałem Ciebie, Wszechwiedzący, czemu udręczasz mnie. Czy to próba, jak u Hioba, aż uznam moją wiarę za ułudę i powiem: nie ma Ciebie ni twoich wyroków, a rządzi tu na ziemi tylko przypadek? Jak możesz patrzeć na równoczesny, miliardokrotny ból? Myślę, że ludzie, jeżeli z tego powodu nie mogą uwierzyć, że jesteś, zasługują w Twoich oczach na pochwałę. Ale może dlatego, że litowałeś się bez miary, zstąpiłeś na ziemię, żeby doznać tego, co czują śmiertelne istoty. Znosząc ból ukrzyżowania za grzech, ale czyj? Oto ja modlę się do Ciebie, ponieważ nie modlić się nie umiem. Bo moje serce Ciebie pożąda, choć wiem, że nie uleczysz mnie. I tak ma być, żeby ci, którzy cierpią, dalej cierpieli, wysławiając Twoje Imię. Czesław Miłosz -- Vox populi vox diaboli Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Gdzie jest krzysiek33 ??? 17.05.07, 12:04 krzysiek_33 napisał: > zmarło dwoje dobrych ludzi; Wyrazy współczucia... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Gdzie jest krzysiek33 ??? 17.05.07, 14:13 Dziękuję za piękne wiersze :) cóż można napisać; opłakałem już bliskich. pozostaje refleksja tragikomiczna, że 'wszystkim nam czy tak, czy siak, rzyć oklepie FryDrySiak' k. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 10:43 Cd. zeznań Zosi Najpierw myślałam, że jego chucie Są tu wyznaniem, wielkim uczuciem, Lecz on powiada: Zosiu, kochanie, Pieszczot twych znosić nie jestem w stanie. Bolą mnie kości i łeb mi pęka. Niechaj mi poda panna Zosieńka Herbatkę z ziółek, soku z maliny Oraz tabletkę lub dwie aspiryny. I iść musiałam aż do apteki, By mu wykupić te wszystkie leki. A tak marzyłam o Kamasutrze... Może mu z cukrem żółtek by utrzeć????? :-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 10:54 O, tak, tak, Zosiu. Bierz się za tarcie! Dobre są żółtka na moce czarcie. Ponadto niezły masaż jest także by w koszty nie dać wpędzić się viagrze! Wie jednak Zosia, zna to z praktyki że wino lepsze daje wyniki. Gdy czort się napije i gębę utrze już zaraz myśli o kamasutrze! Wnet mu przechodzą spazmy a dreszcze nieraz ucieszą Zosieńkę jeszcze! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 11:12 > Wnet mu przechodzą spazmy a dreszcze > nieraz ucieszą Zosieńkę jeszcze! > :))) A po Zosi wciąż przechodzą dreszcze, tamtych upojnych, pięknych nocy. Kiedy błagała Teufla o jeszcze, by odkrył z niej kocyk. Błądził po jej ciele, jak po znajomej mapie. Znalazł wzniesień wiele, słyszał jak prześlicznie sapie. a tak swoją drogą to temat dreszczy jest chyba dziś adekwatny do aury ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 12:23 moonia6 napisała: > Znalazł wzniesień wiele, O!To, to!!!... Dolinkami też zapewne Teofilek nie pogardzi! :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 12:28 > O!To, to!!!... > Dolinkami też zapewne Teofilek nie pogardzi! :))))))))))))))) rozbrykało się czarcisko!!!! ale odpowiedź Zosi mogła byc i taka : Nie tak szybko mój kochany??!! marzyć ?chcieć?... nie oznacza zaraz MIEĆ...:-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 12:43 moonia6 napisała: > marzyć ?chcieć?... > nie oznacza zaraz MIEĆ...:-)))))))))))) ;)) A porzekadło mojej Zosi brzmi : mówisz - masz! ;))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 12:55 w nawiązaniu do tego co pisała Kawka (uwiąd) ;-) Mierz siły na zamiary, Zwłaszcza jakżeś stary. Nie pomoże czarcia moc, Gdy zadyszka już co noc. Zamiast dolinki penetrować, Zacznij „protezę” montować. Zosia kocha to zrozumie, Że nie może - choć umie ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 13:34 moonia6 napisała: > Mierz siły na zamiary, > Zwłaszcza jakżeś stary. Logicznie było by - "mierz zamiar według sił", ale to błąd, który robią niemal wszyscy cytujący Wieszcza przy różnych okazjach. Romantykom ( w Pieśni Filaretów)zalecał on właśnie mierzenie sił na zamiary, czyli wiarę w sprawczą moc marzeń. Przepraszam za ten "smrodek dydaktyczny".:)) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 14:03 to nie "smrodek dydaktyczny" tylko zabrakło całej zasady mickiewiczowskiej „Mierz siły na zamiary, nie zamiar podług sił” ale tak nie pasowało do rymu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 11:43 Zosieńkowy kogel-mogel Nadzwyczajna to mikstura Ingrediencji cała fura! Nasypała trochę prosa, Żeby przytrzeć diabłu nosa. Szczyptę soli też poprószy - Natrze czartu trochę uszy. Także pieprzu, Boże drogi! To się zetrze diabłu rogi. Potem doda tu wanilii, By nie tracił ani chwili. A na koniec łyżkę sadła, By potencja mu nie spadła! :-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 12:20 > Zosieńkowy kogel-mogel cd. Jednak dobrze wie ta Zosia, bo porządna z niej gosposia, że mniej ważne, co zmieszane, najważniejsze - jak podane. Więc ubiera się w fartuszek co to ledwie kryje brzuszek. Resztę zrzuca z siebie zbędną i... skrupuły w czarcie więdną! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 12:29 Tylko z jednym jest ambaras - Czy nie zwiędnie wszystko naraz??? Czy tych przypraw tu wystarczy, by odpędzić uwiąd... starczy? :-)))))))) Diabełku, tylko się nie gniewaj! Wcale nie wątpię w twoje moce (zaiste, piekielne!), ale tak mi było do rymu. :-))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Zeznania Zosi :)) 16.05.07, 12:55 kawka napisała: > Diabełku, tylko się nie gniewaj! Kaweczko, pogniewać się, to ja bym mógł jedynie za to, że Ty w ogóle pomyślałaś o jakimś pogniewaniu! :))) Czyżbym nie dowiódł jeszcze, że trochę dystansu do samego siebie (choćby na długość ogona) posiadam?:)) Nic się nie martw, wszystko pięknie nasza przyjaźń tu nie pęknie Nasze fraszki, rymowanki to jak pełne wina szklanki z których sączy się z ochotą bo są nieraz myślą złotą... :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Przesyłka pocztowa :-))) 17.05.07, 09:08 Dzień dobry! kartki.onet.pl/2618,,,,,milego_dnia-udanego_dnia,kartki.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Przesyłka pocztowa :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 10:02 Tak sobie oglądałam i oglądałam i oglądała, ale przy kotach wymiękłam :) kartki.onet.pl/1959,,,,,dla_niego-to_musi_byc_milosc,kartki.html Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Przesyłka pocztowa :-))) 17.05.07, 10:09 Gwiazdko, czy to przypadkiem nie nasz Teofil???? :-))))))))) Z panną Zosią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Przesyłka pocztowa :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 10:13 No tak, ogon jest:) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Przesyłka pocztowa :-))) 17.05.07, 10:55 Przenikliwość Kawki jest zadziwiająca!!! :))) To zupełnie tak,właśnie tak się dzieje! :))) Teofil Witalski :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Przesyłka pocztowa :-))) 17.05.07, 12:49 Czy diabeł sprawdza czasem pocztę? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Przesyłka pocztowa :-))) 17.05.07, 13:26 kawka napisała: > Czy diabeł sprawdza czasem pocztę? :-) Sprawdza! I nawet odpisuje! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Przesyłka pocztowa :-))) 17.05.07, 13:41 teufel7 napisał: > Sprawdza! I nawet odpisuje! :))) Grzeczny, diabeł, grzeczny! :-) Masz ci, diabełku, za to: kartki.onet.pl/697,,,,,pozdrowienia-piwo,kartki.html Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Przesyłka pocztowa :-))) 17.05.07, 13:45 kawka napisała: > Grzeczny, diabeł, grzeczny! :-) Masz ci, diabełku, za to: > > <a href="kartki.onet.pl/697,,,,,pozdrowienia-piwo,kartki.html" Dziękuję bardzo choć i za to...(bo to tylko wirtualne, a za oknem coraz cieplej się robi..:)) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Dzień dobry bardzo! :) 18.05.07, 07:25 To taki radiowy greps, ale pozwalam sobie na cytat, bo dzionek dziś rzeczywiście piękny, nieprawdaż? Prawdaż! :)) I nie można pozwolić, żeby ten wąteczek doznał uwiądu, jak skrupuły Teofila.Nieprawdaż? :))) Pozdrawiam nieformalne stowarzyszenie poetów stanu wiosennego! Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Poranna Porcja Humoru 18.05.07, 07:44 Zasłyszane: Puchatek po przejrzeniu swojej teczki : - że prosiaczek na mnie donosił, mogę zrozumieć, - że kłapouchy na mnie donosił - mogę zrozumieć, - że tygrysek na mnie donosił - też mogę zrozumieć i nawet to, że Krzyś na mnie donosił, jakoś zrozumiem. Ale, żeby miodek???!!!... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Dzień dobry bardzo! :) 18.05.07, 07:45 Dzień jest piękny i spokojny, PIS odległe toczy wojny, Razem z wiosną niech rozkwita IV Rzeczypospolita :) ------ o rety, nie wiem jak się to wierszydełko poczęło ale nie umiałem zatrzymać porodu ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Dzień dobry bardzo! :) 18.05.07, 08:21 krzysiek_33 napisał: > Dzień jest piękny i spokojny, > PIS odległe toczy wojny, > Razem z wiosną niech rozkwita > IV Rzeczypospolita :) > > ------ > o rety, nie wiem jak się to wierszydełko poczęło ale nie umiałem zatrzymać > porodu ;-/ :)) Duch patriotyczny w Tobie silny niezmiernie.:)) Ja się też podpisuję. Niech nam rozkwita!:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Dzień dobry bardzo! :) 18.05.07, 09:26 Ech, z tym rozkwitaniem to... niebezpiecznie! Piękna dzieweczka, co zachwyt budzi - "Niech nam rozkwita" - słyszy od ludzi. A kiedy ona całkiem rozkwita, To już nie panna, ale... kobita!? A gdy jesienny listek opada, Wołają za nią: "To stara baba!" :-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Dzień dobry bardzo! :) 18.05.07, 10:34 kawka napisała: > A gdy jesienny listek opada, > Wołają za nią: "To stara baba!" Świat się jednak zmienia. Czytam, że Jane Fonda ( w grudniu 70-te urodziny !) ma zamiar nakręcić film erotyczny a stada różnych seksuologów jej przyklaskują, twierdząc, że w tym wieku seks jest tak samo dobry, jak w każdym innym.Zaś opory, jakie się obserwuje są natury raczej obyczajowej, tradycjonalistycznej... Nie mam odwagi "zanurzać" sie głęboko w tę sprawę, myślę jednak, że obawy o szybkie przekwitanie są nieuzasadnione. "Stara baba" to dzisiaj ktoś po 90-tce chyba.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Dzień dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 09:39 Dzień dobry wszystkim, tym co rym piszą i tym co milczą. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Dzień dobry 18.05.07, 10:42 Dzień Dobry Pani, uszanowanie, witamy Gwiazdkę, ukłony dla niej. Z głów kapelusze, niskie ukłony ------ napisał: Zpiątkuzadowolony k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Milczenie Mooni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 10:57 Moonia coś milczy kolejny dzionek. Słowa nie powie, nawet się nie ukłoni.:) Ciche dni nam nastały, a może głowa ją boli. Tajemnicze jest to milczenie Mooni:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Milczenie Mooni 18.05.07, 14:38 Moonia pewnie się odezwie, jak skończy pracę! :) Wesołego i pogodnego weekendu ! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Milczenie Mooni 18.05.07, 20:43 Oj chyba baaaaaardzo mocno zapracowana ta nasza Moonia. No to dla umilenia pracy "Romans" Leśmina Romans śpiewam, bo śpiewam! Bo jestem śpiewakiem! Ona była żebraczką, a on żebrakiem. Pokochali się nagle na rogu ulicy I nie było uboższej w mieście tajemnicy... Nastała noc majowa, gwiaździście wesoła, Siedli - ramię z ramieniem - na stopniach kościoła. Ona mu podawała z wyrazem skupienia To usta do pieszczoty, to - chleb do gryzienia. I tak śniąc, przegryzali pod majowym niebem Na przemian chleb - pieszczotą, a pieszczotę - chlebem Dwa głody sycili pod opieką wiosny: Jeden głód - ten żebraczy, a drugi - miłosny. Poeta, co ich widział, zgadł, jak żyć trzeba? Ma dwa głody, lecz brak mu - dziewczyny i chleba. Prawda, że pięknie? Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Czuję wiosnę ;-) 19.05.07, 18:58 witam cieplutko – z tą pracą to nie do końca prawda. Trochę pracowałam, trochę się integrowałam i ale wróciłam. ;-))) Wiosna do głowy mi uderzyła, jak lampka dobrego wina. Uśmiecham się figlarnie, dziwnie patrzą na mnie. Od rana bujam w obłokach, myślę o lasach i łąkach . Za oknem zapach siana , „męczy” mnie od rana. W końcu ciepło się zrobiło, i dlatego jest mi tak miło ;-))) Zielony dziękuję za wiersz, a gwiazdce za troskę ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Czuję wiosnę ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 19:13 intrygujące jest to integrowanie?? Może wątek Moonia rozwinie ? Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Czuję wiosnę ;-) 19.05.07, 19:22 wolę - nie ;-))) jestem cała aczkolwiek niezupełnie zdrowa. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Czuję wiosnę ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 19:32 Czyzby Moonia na wiosnę uczulenie dostała:)? Chodzą mi po głowie jeszcze dwa stany niezupełnej choroby, ale co tam, to nie mnie boli głowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Czuję wiosnę ;-) 19.05.07, 19:55 gwiazdeczko to nie ból głowy mnie męczy. To nogi dają się we znaki. Ale mam tylko to na co "pracowałam" usilnie przez całą noc ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Czuję wiosnę ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 20:06 Na pielgrzymce byłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Czuję wiosnę ;-) 20.05.07, 09:38 Gość portalu: *** napisał(a): > Na pielgrzymce byłaś? Hahahahahah... Tuś mi Gwiazdko, na pielgrzymce ...nocnej. ;-))))))))))))) Gdzież takie idą tędy - owędy - już lecę ochoczo. ;-)))))) Poetce zaś zdrowia winszuję! Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Czuję wiosnę ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 15:40 Tak,tak Zielony. Poszło Mooni tylko w nogi:) Przez noc całą, pracowała lecz nie głową :))) Wszak wiadomo,że najmłodszy biega zawsze po półlitra wódki czystej :P Może trochę bez rymu,ale to wina Zielonego. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Czuję wiosnę ;-) 20.05.07, 23:01 Wiosnę też poczuła kawka: Padał deszcz, wyrosła trawka Ponad drzewka, ponad krzaczki, Bo to małe nieboraczki. Trzeba było trawkę skosić, Blade czoło potem zrosić. Teraz jęki, olaboga! Boli ręka, boli noga. Ale za to ten aromat! Gdyby jakiś dał alkomat Pan policjant choć na chwilę - Niezłe byłyby promile! Bo się wiosną można upić! I wyjść z siebie, i nie wrócić, Można kochać, można marzyć... Wiosna wszystko może zdarzyć! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Czuję wiosnę ;-) 21.05.07, 10:28 > Bo się wiosną można upić! > I wyjść z siebie, i nie wrócić, > Można kochać, można marzyć... > Wiosna wszystko może zdarzyć! no to wiosna zagościła na całego, nie tylko w przyrodzie ale i w serduchach ;-))) Maj jest początkiem miłosnych skojarzeń, płomyk miłości rozpala w ognisko, zbliża do siebie serca oblubieńców – te zakochane – aby były blisko. Miłość majowa, gdy kwitną kasztany, strojniejsza bywa od innych miłości, dlatego wraca, po latach już wielu, i we wspomnieniach naszych znowu gości. Pamiętasz kochanie w maju na ławeczce, nasze niewinne, miłosne wyznania, po których nie wiedząc: jak, kiedy, którędy, doszliśmy szybko do sztuki kochania. Potem nasz maj trwał – przez wiele miesięcy, i miłość nasza wciąż się zieleniła, byliśmy młodzi, gotowi na wszystko, radość podwójna nam towarzyszyła. Po latach wielu młodości wyznania, tworzą od nowa klimaty miłości, może nie takiej, jak niegdyś zielonej, ale też w aurze szczęścia i radości. (znalezione "gdzieś") Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Czuję wiosnę ;-) 22.05.07, 09:03 moonia6 napisała: > Maj jest początkiem miłosnych skojarzeń, > płomyk miłości rozpala w ognisko, To się maj nam rozpalił, rozpłomienił, Zieloną wiosnę w skwarne lato zmienił. Nabrał takiej gorącej miłosnej ochoty, Że na majową gromadę biją siódme poty. Już ledwie sapię, już ledwie dyszę, A tu zachęty dla maja wciąż słyszę. Zielony Jarek - kibic żebraczej miłości. Diabeł Teofil - żądny piekielnej radości. Moonia rozpala uczucia ogniska, Aż blaskiem gorącym Gwiazdka sobie tryska. A ja już nie mogę od tego upału... I chyba o zimie zacznę marzyć pomału... Ufffffffffffffffffffffffffff :-) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Czuję wiosnę ;-) 22.05.07, 09:30 kawka napisała: > A ja już nie mogę od tego upału... > I chyba o zimie zacznę marzyć pomału... > > Ufffffffffffffffffffffffffff :-) Kawko co się dzieje ? dopiero kilka ciepłych dni a Ty już nowy wątek chcesz zakładać? Dla ochłody dedukuję Ci fragment leśmianowskiego "Pragnienia": Chciałbym w lesie, w ostępach dzikiego błędowia, Mieć chałupę - plecionkę z chrustu i sitowia, Zawieszoną wysoko w zagłębiach konarów Nad otchłanią jam rysich i wężowych jarów. niedowiarkom ręczę, że można oprzeć się o tęczę !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Czuję wiosnę ;-) 22.05.07, 09:41 kawka napisała: > I chyba o zimie zacznę marzyć pomału... Ech...Kaweczko, defetyzm rozsiewasz..:) Przed nami ponoć jeszcze wiele gorących dni, trzeba się na to optymistycznie przygotować.Ja tylko przypomnę, że jeszcze tylko miesiąc, a dnia znowu zacznie ubywać, rok się będzie chylił ku jesieni...Nie ma tego złego... Toż to dopiero poezja nam się w jesienne smuteczki i splinki wzbogaci... Już jakbym słyszał Moonię i Gwiazdkę zadumane nad opadającymi liśćmi, mgiełkami i kapuśniaczkami...:)) Na razie trzeba sobie upatrzyć jakieś drzewko, które rzuca cień na zieloną trawkę, jakiś kocyk i...jakąś lodóweczkę pod ręką. Ja tam wolę upał od wiosenno - zimowo - jesiennych chłodów i szarug. Może to i prawda, że rozleniwione upałem muzy nie za chętnie chcą nas nawiedzać, ale po Tobie tego nie widać.:)) W razie czego, Zosia czy inna Basia batystową chusteczką będą wycierać pot z mojego (niezwykle) wysokiego czoła a od muszek pozwolę im się opędzać moim chwostem...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Czuję lato;-) 22.05.07, 10:05 Zastygł w powietrzu brzęk pszczoły zmęczonej, cień skrzydeł motyla hasa po twej twarzy. Nad dywanem trawy bladej, nieruchomej, biały strop nieba niebiesko się żarzy. Na czubku srebrnej szpilki w twoich włosach anioł stróż z diabłem w zachwyconych pląsach. Aniołowi złota muszka siadła na końcu nosa, diabłu czarne łapy pocą się z gorąca... A my nieruchomi w cieniu wielkiego drzewa smakujemy ciszę i gorzkie źdźbło trawy i świata poza tą łąką wcale nam nie trzeba i czasu poza tą chwilą nie jesteśmy ciekawi... (Anonimus, pewnie z leśmianowskiej szkoły) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Czuję lato;-) 22.05.07, 12:37 Wiosna zrobiła się gorąca, Kawka trochę utyskująca. Upały to męcząca sprawa. Zimne piwo, zielona trawa, To mi się marzy w tej chwili. A tu mnie papierami zawalili. Wizje pięknych obrazów, Zastąpić muszę stertą „nakazów” Szlag mnie trafia-trudna rada, Uciec z pracy nie wypada.;-))) "hop , hop , hop szklankę piwa " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Czuję lato;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 20:43 Słońce się wita powoli z mrokiem, odchodzi dumnie wolnym krokiem. Twarz odwróconą skryły obłoki, czerwieni krwistej horyzont szeroki. Gwar świerszczy niesie wieczorna rosa. Słowika trelem rozbrzmiewa parowa. Jeszcze ostatnie wołanie kukułki, i wróbla wrzaski za oknem. Wieczór nadchodzi, nie śpieszy się wcale, świat rozbrzmiewa leniwym gwarem. Tyle się może jeszcze wydarzyć, nim noc skryje tysiące marzeń. Marzenia ukryte głęboko, nie zobaczy ich ludzkie oko. Moze anioł co się wzruszył zagrał on na czyjejś duszy. Może wtedy był pijany, i nie widział grubej sciany. Narozrabiał anioł ten. Moze to był tylko sen?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Czuję lato;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 09:20 Co to za spanie ???:) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Czuję lato;-) 23.05.07, 09:41 a kto śpi? ja na pewno nie - następny piękny dzień przed nami, życzę miłego całego ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Czuję lato;-) 23.05.07, 10:59 Taka coś lakoniczna nasza Gwiazdka się zrobiła...:) Może dlatego, że Księżyc, jak to wczoraj obserwowałem na wieczornym niebie, najpierw ją przytulał, a potem się oddalił...:)) A w ogóle, pozostając w klimacie tytułu - już niedługo lato, wakacje i czas na wakacyjne miłości! :)) I każdy wtedy się zakocha. Teofil, Gwiazdka,Kawka, Zocha... I podejrzewam, że gajowy też do kochania jest gotowy.:) Wtedy odrzuci w krzaki flaszkę, ubierze krawat lub apaszkę, i zaraz zacznie smalić cholewki do Kasi,Basi,Moonii lub Ewki... Będzie upalnie, będzie gorąco, panny ubrane będą kusząco, a młodziankowie, panie święty, w chuci zanurzą się odmęty. Aż kiedyś przyjdzie taka data: niespodziewany koniec lata. Jesień wymiecie plaże do czysta a letnia miłość zamieszka w ...listach... :))) Nic to! Za rok znowu będzie lato!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Czuję lato;-) 23.05.07, 23:14 teufel7 napisał: > > Aż kiedyś przyjdzie taka data: > niespodziewany koniec lata. > Jesień wymiecie plaże do czysta > a letnia miłość zamieszka w ...listach... > > :))) > Nic to! Za rok znowu będzie lato!:)) Więcej rozwagi, mój mości diable! Czas chcesz przyspieszyć chyba zbyt nagle. No... ja rozumiem ten pęd do miłości, Ale czy nie brak ci przezorności? Bo za rok w tej samej letniej porze Możesz się poczuć troszeczkę gorzej. Wiek robi swoje, gdy lata płyną, Trzeba się żegnać z bujną czupryną, O ziółka prosić pannę Zosieńkę, Kosturek chwytać w mniej sprawną rękę, A piękne nimfy wśród łanów zbóż Na próżno będą kusić... no cóż... Więc carpe diem, panowie, panie! A właśnie mamy wiosnę na stanie. Nie warto czekać przyszłego lata, Trza wiosennego rżnąć DZIŚ wariata :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Uwaga, uwaga, nadchodzi! 23.05.07, 23:16 Jeszcze tylko kilka postów I wybije osiem nam stów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajomy Re: Uwaga, uwaga, nadchodzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 23:32 wiersze rymowane wiersze oklepane piszcie białe wiersze intelektualnie lepsze Uwafa nadchoszi i nadszedł znajomy KUPUJCIE W SKLEPACH ZNAJOMY Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Uwaga, uwaga, nadchodzi! 24.05.07, 07:46 Gość portalu: znajomy napisał(a): > wiersze rymowane > wiersze oklepane > piszcie białe wiersze > intelektualnie lepsze > Każdy orze, tak, jak może... Jeden lepiej, drugi gorzej. Gdy talentu brak, niestety nie będzie z diabła poety... Pozostaje w rymy gra. Perskie oczko,trala la!...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Uwaga, uwaga, nadchodzi! 24.05.07, 06:58 fotoforum.gazeta.pl/72,2,875,57630466.html Zdjęcia na dole - ostatnie oblicza wiosny przed nadejściem lata :) k. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Piękne fotki.:) 24.05.07, 07:30 Krzysiek nam zaserwował piękne zdjęcia, ale...Jedno z nich, z piękną tęczą po burzy zrobił 21 lipca 2007...Wehikuł czasu posiada, cy cóś?...:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Czuję lato;-) 24.05.07, 07:37 kawka napisała: > O ziółka prosić pannę Zosieńkę, > Kosturek chwytać w mniej sprawną rękę, > A piękne nimfy wśród łanów zbóż > Na próżno będą kusić... no cóż... No cóż... To Kawka ze mnie emeryta zrobiła...:))) A mowiłem przecież, że: Kiedy żółtek pożrę z setkę i do tego cukru worek stado kawek w trawkę wetrę na dodatek pięć sikorek... )) I to w ostateczności!!! :)) Bo tak normalnie, to Teofile są jak wino...A poza tym - w starym piecu diabeł pali! Ot, co!..:)) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widzę lotny finisz.:)) 24.05.07, 07:55 I kusi mnie (???!!!), żeby znowu wziąć palmę pierwszeństwa na tym finiszu...:) No, chyba, że gdzieś znowu Moonia się czai..:) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: 800 !!! 24.05.07, 07:56 Tadam, tadam...!!!! I am the champion!!! A co?! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: 800 !!! 24.05.07, 08:09 tak się nie bawię ;-(((( Teufel, nawet kawy nie dasz wypić a już finiszujesz! Ale gratuluję zdobycia 800-setki;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: 800 !!! 24.05.07, 08:20 moonia6 napisała: > tak się nie bawię ;-(((( Teufel, nawet kawy nie dasz wypić a już finiszujesz! > Ale gratuluję zdobycia 800-setki;-))) Dzięki!:))) Niech rozkwita nam jak wiosna twórczość nasza, tak radosna!!! Hehehehehe....:)) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: 800 !!! 24.05.07, 08:50 dla jednych życie zaczyna się po czterdziestce, a dla nas (mam nadzieję) po osiemsetce ;-))) Życzę wszystkim wiosennego ciepła bez końca i wytrwałości w dojściu do tysięcznego wpisu. w grupie nawet bać się raźniej;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: 800 !!! 24.05.07, 09:16 Wrrrrrrrr :-))))))))) A chciałam chociaż raz :-( O wy, lebiegi wiosenne, jeszcze Wam pokażę! :-)))))))) Rezerwuję sobie TYSIĄC!!!!!!!!!!!!!!!! A póki co - trwaj wiosno, trwaj! Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: 800 !!! 24.05.07, 09:23 kawka napisała: > Wrrrrrrrr :-))))))))) A chciałam chociaż raz :-( O wy, lebiegi wiosenne, jeszcze > Wam pokażę! :-)))))))) Rezerwuję sobie TYSIĄC!!!!!!!!!!!!!!!! > A póki co - trwaj wiosno, trwaj! Hmmm... Było przetrzeć czarne oczka trochę wcześniej ! :)) (Chociaż kawki mają niebieskie...)Co do tysiączka zaś...Stetryczały(ponoć!) Teofil jeszcze się nie poddaje! Niedoczekanie wasze! Walka będzie bezwzględna!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: 800 !!! 24.05.07, 09:20 moonia6 napisała: > Życzę wszystkim wiosennego ciepła bez końca i wytrwałości w dojściu do > tysięcznego wpisu. Ja myślę, że tu nawet nie potrzeba wytrwałości. To "talent nas tak męczy". Nie spoczniemy, nim dojdziemy...:)) Szkoda tylko, że wśród tak wielu "czytaczy" tego forum, tak nielicznym chce się bawić słowem i cieszyć z pięknych "okoliczności przyrody" a tak wielu emocjonuje się brzydkimi "okolicznościami polityczno - społecznymi"... Nie deprecjonując niczyjej twórczości, wypada stwierdzić, jednak optymistycznie - na bezrybiu i rak (czort) ryba! :)) A jak tam poranna kawka, Mooniu? Mówię o tej wypitej a nie tej rozrabiającej w naszym wątku i nabijającej się z wiekowego Teofila.:))Zresztą, jak to pięknie pasuje - codziennie o poranku - "mała, czarna, pita w łóżku"...Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: 800 !!! 24.05.07, 09:26 teufel7 napisał: > A jak tam poranna kawka, Mooniu? Mówię o tej wypitej a nie tej rozrabiającej w > naszym wątku i nabijającej się z wiekowego Teofila.:)) Teofil!!! A co mi tu imputujesz, piekielniku?! :-) Ja się nie nabijam, ja jestem troskliwa, ja się o ciebie martwię, przestrzegam, byś nie gnał na złamanie karku w jakieś przyszłe lato, a smakował tę wiosnę, która trwa! A co do wieku, tkwi we mnie głębokie przekonanie, że w starym piecu diabeł pali :-))))))) Zresztą, jak to pięknie > pasuje - codziennie o poranku - "mała, czarna, pita w łóżku"...Prawda? Rasista czy co...????? :-)))))))))))))))))) > Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: 800 !!! 24.05.07, 09:35 kawka napisała: > Rasista czy co...????? :-)))))))))))))))))) Nieeee...Smakosz po prostu. Ciekawy świata...:)))))))))))))))) Przy okazji - tak mi się ciepło w diabelskim sercu zrobiło na myśl, że ktoś by się o mnie umiał troszczyć...:)))) Bo Zosia to tylko daj i daj, to mi zrób, tamto mi zrób...A żeby choć raz, tak bez proszenia żółtko utrzeć...:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: 800 !!! 24.05.07, 09:40 teufel7 napisał: > Szkoda tylko, że wśród tak wielu "czytaczy" tego forum, tak nielicznym chce > się bawić słowem i cieszyć z pięknych "okoliczności przyrody" a tak wielu > emocjonuje się brzydkimi "okolicznościami polityczno - społecznymi"... Hymn prawdziwego forumowicza Zaczął mi się nowy dzień, Ja do kompa, bom nie leń. Jak się komuś fest przypieprzy, Humor jest od razu nieco lepszy. Najszczęśliwsze dla mnie chwile, Kiedy piszę, żeś debilem, A jak odgryźć byś się chciał, Będę cię na drzewo słał! To nieważne, co kto pisze, Ważne, że ja złością dyszę. W pracy - szef, a w domu baba, Tu JA mogę wam nagadać! Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: 800 !!! 24.05.07, 09:50 kawka napisała: > Jak się komuś fest przypieprzy, > Humor jest od razu nieco lepszy. Sic!!! Ta powszechna agresja na forum jest zdumiewająca. Zastanawia, czy ludzie mniej agresywni nie piszą, bo nie chcą się wdawać w anonimowe chamskie pyskówki, czy może, ludzi takich nie ma?... Można też postawić pytanie - czy agresja "zrealizowana" na forum nie przejawia się już w codziennym obcowaniu z innymi, czy też odwrotnie - tak się tu niektórzy tylko "nakręcają", żeby w realu juz iść "na całego"? Smutne to... Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: 800 !!! 24.05.07, 10:00 teufel7 napisał: > A jak tam poranna kawka, Mooniu? kawka wypita - była pyszna, gdyż pijam tylko taką: gorąca jak piekło, czarna jak diabeł, czysta jak anioł, słodka jak miłość;-)))) A co do "czytaczy" i innej maści frustratów to niech bawią się tak jak lubią. Ja im na pewno przeszkadzać nie będę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Miłość... 24.05.07, 10:29 moonia6 napisała: >słodka jak miłość;-)))) Skoro padło takie wielkie słowo, to i komentarz będzie proweniencji niepospolitej: (wszystko przez Jarka i Leśmiana:)) (...) 4 Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; 6 nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. 7 Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. 8 Miłość nigdy nie ustaje, (...) Św. Paweł (1 Kor. 13 4-8) Musiało się ze mną coś porobić, że ja cytuję świętego!...:))) No ale skoro my tu bez przerwy o wiosennych uczuciach, to ktoś musiał w końcu nawiązać do podstaw...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: 800 !!! 24.05.07, 10:00 Tu już o ...jesieni? Stójcie! Gdzie pędzicie? Po co? Ku czemu. Aby zawrócić z jesiennych zapędów pomoże Leśmian, no bo kto? Nie obiecuję ci wiele... Bo tyle co prawie nic... Najwyżej wiosenną zieleń... I pogodne dni... Najwyżej uśmiech na twarzy... I dłoń w potrzebie... Nie obiecuję ci wiele... Bo tylko po prostu siebie... Już truskawki dojrzały. Za chwilę będą maliny. Kupując koszyczek malin niech przypomni się Wam ten oto wierszyk (także Leśmiana) W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem Zapodziani po głowy, przez długie godziny Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny. Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem. Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty, Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory, Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory, I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty. Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała, A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni, I dym wargami wygarniał z podanej mi dłoni Owoce, przepojone wonią twego ciała. I stały się maliny narzędziem pieszczoty Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie, I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty. I nie wiem, jak się stało, w którym okamgnieniu, Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła, Porwałem twoje dłonie - oddałaś w skupieniu A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła. A teraz...smacznego! Wiosna jeszcze przecie! To jeszcze maj! Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Witaj Zielony ! :) 24.05.07, 10:15 Już wiem, że na Tobie można, jak na Zawiszy! Takeś mnie tym Leśmianem rozrzewnił...Toż to przypomnienie najpierwszych uniesień...No, może nie w malinach, bo okropnie kłujące...Ale te wszystkie metafory słodko-czerwono- soczysto - szepczące...:) A obrazy zapamiętane...Ho ho! Jarku,masz przebłyski o poranku!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Witaj Zielony ! :) 24.05.07, 10:25 Zielona wiosna, zielony maj, Zielony Jarek - a mnie w to graj! :-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Witaj Zielony ! :) 24.05.07, 10:31 kawka napisała: > Zielona wiosna, zielony maj, > Zielony Jarek - a mnie w to graj! > :-)))))))))))) Ani chybi - Jarek ma u Kawki chody Kawka bradzo lubi Jarka No bo Jarek jeszcze młody... W sumie fajna jest z nich parka! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Witaj Zielony ! :) 24.05.07, 10:46 teufel7 napisał: > Ani chybi - > Jarek ma u Kawki chody > Kawka bradzo lubi Jarka > No bo Jarek jeszcze młody... > W sumie fajna jest z nich parka! > :))) no to trzeba było 800-setnego wpisu aby prawda wyszła na jaw ?! wystarczy jedno magiczne słowo "miłośc" i już się zaczyna ;-)))I tak ma być ! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Witaj Zielony ! :) 24.05.07, 11:08 moonia6 napisała: > no to trzeba było 800-setnego wpisu aby prawda wyszła na jaw ?! wystarczy jedno > magiczne słowo "miłośc" i już się zaczyna ;-)))I tak ma być ! Od czasu integracji w nocnej porze Moonia od miłości oderwać się nie może. Na bolące nogi płakała w udręce, Ale widać, że Amora strzała trafiła ją w serce! :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Na dobranoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 22:34 Ja jednak wolę ptaszki,gwiazdki i takie tam :) Wisława Szymborska - Miłość szczęśliwa Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne, czy to poważne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata? Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi, pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani, że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic; światło pada znikąd - dlaczego właśnie na tych, a nie na innych? Czy to obraża sprawiedliwość? Tak. Czy to narusza troskliwie piętrzone zasady, strącą ze szczytu morał? Narusza i strąca. Spójrzcie na tych szczęśliwych: gdyby się chociaż maskowali trochę, udawali zgnębienie krzepiąc tym przyjaciół! Słuchajcie, jak się śmieją - obraźliwie. Jakim językiem mówią - zrozumiałym na pozór. A te ich ceremonie, ceregiele, wymyślne obowiązki względem siebie - wygląda to na zmowę za plecami ludzkości! Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło, gdyby ich przykład dał się naśladować. Na co liczyć by mogły religie, poezje, o czym by pamiętano, czego zaniechano. kto by chciał zostać w kręgu. Miłość szczęśliwa. Czy to jest konieczne? Takt i rozsądek każą milczeć o niej jako skandalu z wysokich sfer Życia. Wspaniale dziatki rodzą się bez jej pomocy. Przenigdy nie zdolałaby zaludnić ziemi, zdarza się przecież rzadko. Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej. Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać *** Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Witaj Zielony ! :) 24.05.07, 10:54 No, no, diabełek chytrze przemawia I Zielonemu kawkę przyprawia. A może trzeba zapytać Jarka, Czy chce, by z kawką była zeń parka. A co do wieku, wyroki trudne... Wiosenne wpisy mogą być złudne. A może kawka to jakaś starka? Można przestraszyć młodego Jarka... O sobie diabeł mówi, że stary, Ja temu jednak nie daję wiary, Czy dzień słoneczny, czy bardziej chmurny, Tutaj Teofil jest bardzo jurny! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Komplemencik :) 24.05.07, 11:12 kawka napisała: > Czy dzień słoneczny, czy bardziej chmurny, > Tutaj Teofil jest bardzo jurny! :-))) Ha!!! No comment!!:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Komplemencik :) 24.05.07, 11:43 > kawka napisała: Od czasu integracji w nocnej porze Moonia od miłości oderwać się nie może. Na bolące nogi płakała w udręce, Ale widać, że Amora strzała trafiła ją w serce! nie integracja lecz wiosna to uczyniła - a apogeum będzie latem ;-)))) i wcale nie z powodu strzały Amora. Lubię te pory roku jak chyba nikt ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 11:54 niestety ja też nie - ale pikniki lubię;-) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Witaj Zielony ! :) 24.05.07, 11:52 kawka napisała: > A może kawka to jakaś starka? ...jeśli tak samo smakuje...Paluszki lizać! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Witaj Zielony ! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 17:34 Jejku! Z oczy was spuścić i całe forum zabazgraliście, Doczytam Was nocą :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: świnituszenie ;-))) 24.05.07, 19:46 Gość portalu: Teufel7 napisał: Bo my tu tak tylko - wiosna, kwiatki,wianki,gwiazdki i inne duperele a "life is plugaw, brutal and full of zasadzkas!!!" to też życie, więc fragment z Tadeusza Boya-Żeleńskiego ;-)))) Zaledwie mam przeszła próg, Już jej dziewczynce grzecznej Z radosnym śmiechem legł u nóg Braciszek jej... cioteczny; Ręce chłopcu drżą, Tuli siostrę swą I gryzie w samo uszko; Tu zuchwały smyk, Tak jak zawsze zwykł, Schowany był pod łóżko! Za chwilę już dzieciaki dwa W pieszczotach słodkich toną, Niewinny uścisk długo trwa, Oczęta żarem płoną; Coś skrzypnęło... ach! Co za straszny strach, Serdeuszko bije mocno; Już się robi świt - "Adasiu... mnie jest wstyd... Oddaj koszulkę nocną..." Różane ciałko drży jak liść - "...Adasiu, tak nie można... Ja muszę przecież zamąż iść, Ja muszę być... ostrożna! Przecież dobrze wiesz, Że bym chciała też, Oddałabym ci wszystko... Ale potem... cóż?.. Chyba umrzeć już - Albo... zostać... artystką..." Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: świnituszenie ;-))) 24.05.07, 20:05 Naród przed Boyem klęka Ślubując ideowo I roście jak piosenka Nieprzyzwoite SŁOWO! Napoleoński geście, Nową zwiastujesz erę! Może d...a nareszcie Oczyści atmosferę?!:-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: świnituszenie ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 22:10 Jakoś mi to świntuszenie to nie wychodzi, chyba muszę skorzystać z jakiejś pomocy? :) Tadeusz Boy - Żeleński -------------------------------------------------------------------------------- O BARDZO NIEGRZECZNEJ LITERATURZE POLSKIEJ I JEJ STRAPIONEJ CIOTCE J. E. Prof. Dr Hr. St. Tarnowskiemu poświęcam I Pełna gracji, zacna, słodka, Żyła sobie stara ciotka. Bez zbytków, lecz i bez braku Miała swój domek na Szlaku. Oprócz cnót rozlicznych wieńca Hodowała też siostrzeńca. Brzydki chłopiec, z krzywą buzią, Zwał się - dajmy na to - Józio. Ciotka była panną czystą, A Józio był modernistą. (Modernista - znaczy chłopak, Co wszystko robi na opak; Każdego się głupstwa czepi, A zawsze chce wiedzieć lepiej.) Z tym smarkaczem ciotka stara Miała strapień co niemiara. Zawsze jej czymś umiał dopiec, Taki już był brzydki chłopiec. Próżno ciotka mu wymienia Albo Lucka, albo Henia, Co ich przykład wszystkim świeci, Jako grzecznych, dobrych dzieci; On rozeprze się wygodnie, Obie ręce włoży w spodnie, Śmieje się i kiwa głową, Jakby mówił: "Gadaj zdrowo!" II To rzecz nie do uwierzenia, Co on ma za przywidzenia! Czasem coś bez sensu maże I mówi, że to w i t r a ż e. To znów wieczór biega nago I rozbija wszystkich lagą. Ciotka krzyczy: "Joseph! arrete!" A on: "Ciociu, to kabaret!" Wszystkie meble w domu psuje: Mówi, że sztukę s t o s u j e. Wszędzie wlezie, wszędzie dotrze, Deprawuje dzieci młodsze. To rzecz w Polsce niesłychana: Nie chcą wierzyć już w bociana! Kiedyś wpada mała Hanka: "Ciociu, jestem r o t o m a n k a" - "Któż cię tak nauczył?!" - "Józio" - Mówi z rozpaloną buzią. "A ja - sepleni Ludwiczka - Jestem święta pla-samiczka". Chociaż zwykle dobra, słodka, Zawyła ze zgrozy ciotka: Raziła ją na kształt gromu Taka hańba w polskim domu! III Czasem dobra ciotka woła: "Usiądźcie, dzieci, dokoła, Powiem wam o dawnych dziejach, O hetmanach, kaznodziejach, Potem każde z was wymieni, Którego najwyżej ceni". A Józio ze śmiechu kona I krzyczy: "Ciociu! Kambrona!" IV Czasem, a najwięcej w poście, Przychodzą do ciotki goście. "Józiu, przywitaj się z panem! Co ty tam za parawanem?! Wyłaź stamtąd, puść Haneczkę I powiedz gościom bajeczkę". Wylazł Józio, głową kiwa I w te słowa się odzywa: "Bajeczka pana Jachowicza. Staś na sukni zrobił plamę, Oblał bowiem ponczem mamę; A widząc ją w srogim gniewie, Jak przepraszać, sam już nie wie. 'Plama głupstwo - mama doda - Ale ponczu, ponczu szkoda!'" Skończył Józio, gość się śmieje, A ciotkę wnet krew zaleje: Biedaczka dostała mdłości I ze wstydu, i ze złości. Tak ten niegodziwy chłopiec Zawsze ciotce umiał dopiec. V Tak się trapi dobra ciotka, Pełna gracji, zacna, słodka, Lecz największą ma subiekcję, Gdy rozpocznie z Józiem lekcję. Dojdżże ładu z taką głową: Zawsze ma ostatnie słowo! Ciotka prawi o Trzech psalmach, Józio o "tańczących palmach"; Ciotka mu o apostołach, On jej o spermatozoach; Ciotka uczy, kto był G a l l u s, On poprawia: "Ciociu, Phallus!" Ciotka znów z innego wątku Baje o świata początku, Józio się ząb za ząb kłóci, Że świat cały powstał z CHUCI. (Mruknie ciotka w pasji szewskiej: "Wciąż ten łajdak Przybyszewski!"). Ciotka znów o ideałach - Józio: "Ciociu, co to wałach?" Taką ciotka ma subiekcję, Gdy rozpocznie z Józiem lekcję. VI Kiedy wieczór już zapada, Ciotka do snu się układa: "Józiu! Zostaw ten rozporek I chodź odmówić paciorek. Niech Józio przy łóżku klęknie I powtarza głośno, pięknie: "Boziu, usłysz głos chłopczyny, Odpuść s y n ó w naszych winy! Polska cię na pomoc woła! Niech tradycji i Kościoła Pozostanie sługą wierną! Erotyzmem ni m o d e r n ą Niech się naród ten nie spodli!" Teraz Józio się pomodli Za mamusię, za tatusia, Potem grzecznie się wysiusia I spokojnie, cicho zaśnie". Brzydki chłopak mruknął: "Właśnie!" Pisane w r. 1907 Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Witaj Zielony ! :) 24.05.07, 10:55 teufel7 napisał: > kawka napisała: > > > Zielona wiosna, zielony maj, > > Zielony Jarek - a mnie w to graj! > > :-)))))))))))) > > Ani chybi - > Jarek ma u Kawki chody > Kawka bradzo lubi Jarka > No bo Jarek jeszcze młody... > W sumie fajna jest z nich parka! > :))) Ha, ha , ha, ha, dodam jeszcze: Kawka trzyma Jarka, a Jarek się Kawki i...nie ma sprawki ;-)))))))) Nie mooooge. Co ten chrusniak narobił! Wszyscy, widać, lubimy maliny! (dzisiaj sie mówi "uwielbiamy"). ;-)))))) Jestescie Wszyscy cool! Najlepsi! Miłego dnia!!! :-)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Witaj Zielony ! :) 24.05.07, 11:02 > > kawka napisała:> A co do wieku, wyroki trudne... Wiosenne wpisy mogą być złudne. A może kawka to jakaś starka? Można przestraszyć młodego Jarka... oj chyba wiek nie ma znaczenia gdy w grę wchodzą uniesienia ;-))) Miliardy są nas na tym świecie, który mgliście widzimy przez szkła, I każdego z nas w dołku gniecie, i każdy z nas zgagę ma. Nam nie wolno ogórków i grzybków, nas malutki zabija rydz, nam nie wolno niczego za szybko i nie wolno w ogóle nic. Ale choć nam nawala w wątrobie, choć nas męczą zastrzyki i kasze, śmiało, starcy, stańmy na głowie. Ziemia młodym. Lecz niebo jest nasze (KI Gałczyński) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: L'amour, love, Liebe, amore, ahawa ! :) 24.05.07, 11:06 zielonyjarek1 napisał: > Nie mooooge. Co ten chrusniak narobił! No właśnie! Wszystko przez Ciebie! :)) No to brnijmy dalej przez ten chruśniak... Ale uwaga!: Bo miłość jak cygańskie dziecię: Ani jej ufaj, ani wierz, Gdy gardzisz, kocham cię nad życie, Lecz gdy pokocham, to się strzeż! L'amour est enfant de bohême, Il n'a jamais connu de loi; Si tu ne m'aimes pas, je t'aime, Et si tu m'aimes, prends garde à toi. (fr.) Autor: Georges Bizet, Carmen, akt I, 1875 rok Zastanawiające, nieprawda?...:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 11:34 Pytanie prozą: Czy wśród zacnego grona wiosennych, wiecznie młodych wariatów jest jakiś małachowiak lub małachowiaczka? A jeśli jest - czy wybiera się na piknik małachowiaków? Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 11:42 Buuuuuuuuu...Ja nie.....:((( Ale znajomych małachowiaków mam co niemiara. Może zaproszą?...BTW - kiedy i gdzie będzie piknik? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 11:46 www.plocman.pl/piknik2007 :-)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 11:47 niestety ja też nie - ale pikniki lubie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 11:59 OK. 6 czerwca 18.00. Ogródek MZOS.Bedę! Co mi tam!..Może znajdę gdzieś na trawce czarne piórko?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 12:08 teufel7 napisał: > OK. 6 czerwca 18.00. Ogródek MZOS.Bedę! Co mi tam!..Może znajdę gdzieś na > trawce czarne piórko?:))) Myślisz, że kawka tak się sponiewiera, Że trzeba będzie z trawki piórka zbierać?????????????????????? :-))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 13:05 kawka napisała: > Myślisz, że kawka tak się sponiewiera, > Że trzeba będzie z trawki piórka zbierać?????????????????????? > Noc jest długa...:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 11:56 Niestety, jam nie z rodu Małachowiaków. Jam jest rycerz Księżnej Elżbiety!!! :-))) A jeśli ktokolwiek zaprzeczy, że jest to Pani Najjaśniejsza, i Najmilej mi panująca i Najłaskawsza tedy niech stanie przede mną na ubitej ziemi i dobywa miecza!!! Nie ma Najzacniejszej Pani, którą wspominam z uwielbieniem i miłością. Nikt nie staje? No! Godziwe to jest i rozumne! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 12:10 Nie śmiem zaprzeczać cnót księżnej Elżbiety, Lecz przyznać muszę, że.... nie znam kobiety :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 12:15 krzysiek_33 napisał: > Ja małachowiak :) A będziesz piknikował??? Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Piknik :-) 24.05.07, 13:01 kawka napisała: > krzysiek_33 napisał: > > > Ja małachowiak :) > > A będziesz piknikował??? Będzie, będzie...:) I bedzie wygłaszał poetyckie improwizacje. Ja mu mogę podszepnąć wstęp: Kędy Wisła płynie modra, kędy las królewski stoi, a w nim świerk i dąb i jodła, tam jest wzgórze drodzy moi. Na tym wzgórzu, tumem zwanym kościół dźwiga dwie wieżyce, jest też zamek bardzo znany no i na krzyż dwie ulice. W krzywych domkach, i w opłotkach, niezbyt śpiesznie czas tam leci a o wiośnie i głupotkach rymy klecą wciąż poeci... Krzysiek, Moonia,Kawka,Jarek, w towarzystwie Teofila za nic mają czas, zegarek, muza życie im umila. Za nic mają Mirosława lokalnego tam satrapę. Władza jego dość kulawa i za klapą robi klapę. Miłość, wiosna, dzbanek, wianek oto rymów wdzięczne cele kiedy świta tam poranek to znajduje wierszy wiele. Choć wokoło łubu - dubu! za łby się frustraci biorą, to poeci z wiosny klubu w dupie mają bandę chorą. Tak więc o nich będzie rzecz ta. Nadstawiajcie pilnie uszy, niech nie korci was flaszeczka, niech wam muza zagra w duszy... Kurde, jak na wstęp, to chyba wystarczy?...:))Krzysiek to tylko troszkę twórczo rozwinie i laury na główce ma zapewnione! :)) A jakie wzięcie u pięknych dziewic!.. (Wiem, że trochę to nieskromne, ale tantiem wcale nie chcę!) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Piknik :-) 24.05.07, 16:52 Rety Teufel to jest odlotowe!!! Chciałbym piknikować, zaraz poczytam co, gdzie i kiedy :) Oto czas nadszedł odnowy: Powstań duchu piknikowy! Nawiedź grono forumowe wiersze letnie, wiersze nowe! Niechaj sypną się grillowo, kiełbaskowo, kaszankowo słowem - małachowiankowo! k. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 12:20 krzysiek_33 napisał: > Ja małachowiak :) Jam od księżnej Eli, Tyś z małachowianek! Weż tedy dziewczynę i skradnij jej wianek! ;-)))))))))) (nie mogłem się powstrzymać, hahahah) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 12:23 Jarku Malinowy, cóż to za księżna? Uchyl nieco rąbka tajemnicy. To chyba dama z innego miasta, bo jakoś z płocką oświatą takowej nie kojarzę... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 12:36 Kawko, towarzyszko igrców rymowanych! Nie masz na Ziemi Płockiej ani na Mazowszu Pani owej, która po mieczu i kądzieli z Gryfitów jest zrodzona pomorskich. Ona to miłościwie na Pomorzu Zachodnim tam panująca, fundatorką onego scholarum była czego dowód troskliwie utrzymany do dziś promieniuje wiedzą doskonałą dziedzin wszelakich i dla bogatych, i dla pospólstwa jednakich. Tamże ja, pokorne dziecie nauki pobierałem i trzciny nie truchlejąc igry wesołe , a żakowskie czyniłem. Otrzymawszy absoluty scholarium one do dzisiaj w swym sercu noszę, da Bóg na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 12:38 Już wiem! Szczecinek!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 12:47 kawka napisała: > Już wiem! Szczecinek!!!!!!!!!!!!!!!! Tedy, jakem, nagi i sprośny przed Tobą stanął. Ni sromoty i krwawego lica nijak nie zobaczysz. Ot nagi, nic nie ukrywszy stoję dając przykład białogłowej przebieglości. ;-))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 12:57 O raaanyyy... Czuję, że zaraz Teofil tę nagośc komentować będzie :-))) A i Moonia pewnie też się dołoży :-). Tylko uważaj na komary, by i zieloności nagiej za bardzo nie pokąsały :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 13:12 kawka napisała: >Czuję, że zaraz Teofil tę nagośc komentować będzie Oczywiście! Że nie skomentuję! :)) Ja starej daty jestem...Hetero zakazany!..:)) Może czymś z negliżu Jarka się zachwyci kawka - starka??? :))) Czego obojgu serdecznie winszuję! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Lekka dekonspiracja? :-) 24.05.07, 13:23 Od czasu do czasu Sama sobie narobię ambarasu :-( Czy jedyny rym do Jarka To ten właśnie: kawka-starka????? Ja powiadam o ułudach, O wiośnianych różnych cudach, Na co diabeł strzyże uszkiem, W końcu wziął mnie za... staruszkę. Ja ci mówię - pilnuj chwosta! Jeszcze poznasz, jakam ostra! Jeszcze się zadziwisz skrycie, jakie we mnie płynie życie! :-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Całkowita dekonspiracja! :-))))) 24.05.07, 13:36 Starka to tradycyjna wytrawna wódka zbożowa produkowana w większości w Polsce, na Litwie i Rosji. Tradycyjna starka jest robiona z alkoholu etylowego (poddanego dwu- lub trzykrotnej destylacji), dojrzewającego w wiekowych dębowych beczkach z niewielkimi dodatkami liści lipowych lub jabłkowych. Proces produkcji podobny jest do tego stosowanego w przypadku whisky. Sprzedawana w dużej różnorodności, gdzie największą różnicą jest długość okresu leżakowania, który wynosi od 5 do 50 lat. Wprost z encyklopedii !:)) Clou sprawy, to ten wiek - 5 - 50 ! :))) Przecież się mieścisz?...A co do reszty: > Jeszcze poznasz, jakam ostra! Co na to Jarek???:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Całkowita dekonspiracja! :-))))) 24.05.07, 13:51 teufel7 napisał: Clou sprawy, to ten wiek - 5 - 50 ! :))) Przecież > się mieścisz?... Ach ten diabeł, ma jednak wątpliwości, ten pytajnik i wielokropek... :-) A co do reszty: > > > Jeszcze poznasz, jakam ostra! > > Co na to Jarek???:))))) Jarek zapewne skonfudowany pryśnie gdzieś na konwaliową polanę i znowu nie będzie go jakieś dwa tygodnie. :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Całkowita dekonspiracja! :-))))) 24.05.07, 14:07 kawka napisała: > Jarek zapewne skonfudowany pryśnie gdzieś na konwaliową polanę i znowu nie > będzie go jakieś dwa tygodnie. :-)))))))) Eeee tam!... Na takiego strachliwego to On nie wygląda, a ja wyczuwam w Twoim głosie maleńką nadzieję, że jednak wpadnie do Czerwińska, u opata gąsiorek słuszny (starki?) wyprosi, zawartością ochoczość ducha wesprze i... pójdzie na piknik małachowiaków! :))))) No i będą fruwać piórka!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Całkowita dekonspiracja! :-))))) 24.05.07, 14:17 teufel7 napisał: a ja wyczuwam w Twoim > głosie maleńką nadzieję, że jednak wpadnie do Czerwińska, u opata gąsiorek > słuszny (starki?) wyprosi, zawartością ochoczość ducha wesprze Cosik mi się widzi, że ty swoje diabelskie marzenia tu snujesz :-))))))))) Nie od tegoś, by wraz z Zielonym starką budować ochoczość wszelką :-))) Jakby co, to do tego radosnego grona gotowam przystąpić :-)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Całkowita dekonspiracja! :-))))) 24.05.07, 14:27 kawka napisała: Jakby co, to > do tego radosnego grona gotowam przystąpić :-)))))))))))))) Na mięciutkiej otomanie siedzi Kawka razem z Jarkiem a tuż obok, w słusznym dzbanie dzierży diabeł zacną starkę... Tak by to się mogło zacząć...:)) Wchodzę w to, tylko mądrości ludowe, psiakrew, mnie uwierają: miłe złego początki!.... A....co tam!....:))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Jakem teufel ! 24.05.07, 14:36 Muszę od czasu do czasu poświntuszyć! A propos mądrości ludowych : Znudzony onanizmem siedmioletni Franio, ujrzał siostrę w kąpieli i rzucił się na nią. Miłe złego początki, lecz koniec żałosny, bo od ojca dostał w dupę a syfa od siostry!!! Bo my tu tak tylko - wiosna, kwiatki,wianki,gwiazdki i inne duperele a "life is plugaw, brutal and full of zasadzkas!!!" Teofil Przepraszalski Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Całkowita dekonspiracja! :-))))) 24.05.07, 14:40 > kawka napisała: > Co na to Jarek???:))))) Jarek zapewne skonfudowany pryśnie gdzieś na konwaliową polanę i znowu nie będzie go jakieś dwa tygodnie. :-)))))))) Jarek zbroi się do ostrej walki, nie odda łatwo względów Kawki. Diable zmykaj pod „skrzydła” Zosi! Fantazja ułańska dziś Was ponosi :-) Mnie już na wiosnę nic nie dziwi, więc we trójkę bądźcie szczęśliwi ;-)))))))) oczywiście z tym "trójkątem" to żart ! niech wygra sprytniejszy ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Całkowita dekonspiracja! :-))))) 24.05.07, 14:58 moonia6 napisała: > Diable zmykaj pod „skrzydła” Zosi! Ba!.. Zosia właśnie uznała, że bardziej się jej podoba taki jeden, cherubinek, psia jego mać! Schody do nieba jej obiecuje, led zeppelinek jeden! Trudno! Ja rogi już mam.Od początku.Przyzwyczajony jestem. Co się będę przejmował! :)) Niech tam Zosię ktoś tarmosi nie chcę znać już tamtej Zosi! Mam w odwodzie strategicznym Michalinkę bardzo śliczną. Do niej będą teraz rymy - cud pannicy - Michaliny! O! :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Całkowita dekonspiracja! :-))))) 24.05.07, 15:08 teufel7 napisał: > nie chcę znać już tamtej Zosi! dobrze mówią, że na drodze do piekła jest najwięcej zielonych świateł ;-))) Teufel jak kot, przy kilku dziurkach się kręci;-) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Weekendowe pozdrowienia! :-))))) 25.05.07, 14:41 Wypada chociaż prozą życzyć Stowarzyszeniu Poetów Stanu Wiosennego pięknego, pogodnego weekendu, co niniejszym czynię.:)) Bardzo zapracowany był dzisiejszy dzień...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Weekendowe pozdrowienia! :-))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 09:57 Oj był,był:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Płonę żarem :-( 26.05.07, 22:09 Czy to normalne, żeby w te piekielne (sic!) upały mieć prawie 40 st. gorączki :-((((( Nie mogę gadać, gardło mnie boooliiii :-(((( Pożałujcie troszeczkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Tu lekarz potrzebny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 22:53 Lekarz może jeden jakiś ale oni mają strajki. My chyba nic nie pomożemy, my tylko rymować umiemy :) trochę :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Płonę żarem :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 23:13 Leży człowiek, trochę chory:) Ma czterdzieści prawie stopni. gardło boli, łupie w głowie Oj! szwankuje komuś zdrowie. Jeszcze kilka dni do tyłu ktoś tu prawił o pikniku:) Mówił gładko,że nie stary, że jest skory do zabawy:) A tu proszę co za troska, człowiekowi łupie w kościach :) Może było lodów duzo, może piwo, może starka? W każdym razie chora Kawka:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Płonę żarem :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 11:47 Pani Kawko,żyje Pani???:) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re:Wracaj do zdrowia ! 27.05.07, 12:13 Był gajowy u mnie z wieczora, przyniósł wieści, że Kawka chora. Biedna słowa rzec nie może, kto Jej w chorobie pomoże? Jarek stał goły przed Tobą więc może on jest tą osobą? Niech bierze leków szereg, jakieś maliny i serek. I biegnie jak prowadzi dróżka wprost do chorej Kawki łóżka. O, tu potrzebne działanie szybkie, wyleczyć gardło, przegonić chrypkę. Za kilka dni Kawka piknikować miała, a tu pech – choroba ją złamała. Szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzymy, niecierpliwie czekamy na Twe żarty i rymy. Pamiętaj, że czeka starki pokaźny gąsiorek, a Jarka i Teufla okrutnie swędzi ozorek. Jak sami zaczną się raczyć tym trunkiem, Do otomany trzeba będzie przywiązać ich sznurkiem. Życzę szybkiego powrotu do stanu "używalności" ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Płonę żarem :-( 28.05.07, 17:48 Kawko chora i kwękająca, a leżąca na niedżwiedziej skórze w wielkiej gorączce weż tedy dwie ropuchy, a ususz je i w możdzierzu skrusz dokładnie. Dodaj jagody wilczej ze trzy i kory kruszyny dwie draski i tamże skrusz. Pajęczynę co nad starym buhajem w kącie urosła zerwij i omotaj na ogonie myszy i zasusz i także utrzyj. Dodaj żółci z jaskółczego ziela, glistnikiem zwanego i mleka mniszkowego i znowu chętnie utrzyj w tym możdzierzu, a dodaj ślimaka co w winnicach szkodę czyni, a wymieszaj dokładnie. Mięty do smaku i tataraku zerwanego po północy tamże utrzyj. Zanieś szparko w garncu glinianym na rozstaje i rozbij go o pień starej gruszy wisielców i bywaj tu do nas na forum, a szybko, zdrowa i wenę mająca. Nie gnuśnij dłużej i ochłodż się piweńkiem najsłodszym i mlaskając ostrym językiem dawaj tu w ta pora. Toż czekamy wszyscy jak widzisz! Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Płonę żarem :-( 28.05.07, 20:47 Jarku litości !!! Zanim Kawka ususzy te ropuchy i pajęczynę, znajdzie winnicę i wreszcie zlokalizuje gruszę wisielców to jesień nastanie;-) A tu trzeba działać chwatko. Proponuję abyś sam odczynił jakieś uroki, magiczne praktyki jak widzę nie są Ci obce. Przypomniała mi się „reklama” pewnej znachorki, a znachorzy byli nie tylko domorosłymi lekarzami, lecz także i powiernikami - i tu Cię mam Zielony ;-)))))))))))) Uroki umiem ludziom rozmaite żegnać, Diabłem człeka opętać i zaś go odegnać. Dziewki umiem porządnie do młodzieńców zawodzić, Uczynię, co nie będzie nigdy dzieci rodzić. Za mąż nigdy nie pójdzie, której ja chcę zgoła, Uczynię to, a prędko, bo mam takie zioła. Komu kołnierz nie chce stać, wiem ja fortel na to ....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** czary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:46 Moonia to może podaj adres do tej znachorki?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Płonę żarem :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:20 Matko jedyna Zielony , te ropuchy są super :):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 12:22 przestancie juz z tym wątkiem błagam Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 27.05.07, 12:27 przedłóż argumenty - niby dlaczego mamy skończyć???? Nam się to podoba a innym nie musi:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 17:24 Gość portalu: edek napisał(a): > przestancie juz z tym wątkiem błagam Jeszcze trochę wytrzymaj, wiosna się skończy:) Przyjdzie lato , to nowy wątek rozpoczniemy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 23:08 Trochę się boję jutrzejszego dnia. Chyba trochę bardziej niż trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** strachy na lachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 10:30 Już się nie boję :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: strachy na lachy 28.05.07, 14:11 witam poweekendowo !!! widzę, że z powodu upałów wena odeszła;-))) Gwiazdko co Cię tak przerażało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: strachy na lachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:28 Trochę się popsułam. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: strachy na lachy 29.05.07, 07:50 Gość portalu: *** napisał(a): > Trochę się popsułam. Mam jednak nadzieję, że wszystko da się naprawić.:) A także, że nasza Kaweczka już ozdrowiała i wkrótce tu zawita.Było, nie było - do pikniku na pewno wydobrzeje, bo przecież mamy się tam spotkać incognito...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Ranek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 07:54 A ja myslała,że będę pierwsza :) I czuję,że nastepną setkę przegapię :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Czary 29.05.07, 08:35 Gość portalu: *** napisał(a): Moonia to może podaj adres do tej znachorki?:) Gwiazdko nie szukaj daleko, wszak mamy „naszego forumowego” szarlatana. Zobacz jak Zielony zna się na leczeniu ludzi za pomocą ziół, guseł itp. Czyżby znalazł swoją misję osobistą??? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Czary 29.05.07, 08:42 Każda dusza skołatana szuka swego szarlatana :) który czule ją ukoi aż się rana w duszy zgoi. k. Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Czary 29.05.07, 09:20 Jarku masz roboty co niemiara, Gardło, noga, dusza skołatana. Pędź na pola i w leśne knieje, Zbieraj żaby, jaskółcze ziele. Susz, trzyj, mieszaj, krusz, Bo bez magii ani rusz.:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Czary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 10:41 Dobrze pracusie, trochę wam dokuczę:) Wy tam sobie pracujecie, a tu słońce pięknie świeci. I od rana gwiazdka sobie opalała nóżkę, rączkę,duszę , dusza pod czereśnię zwiała:) Wprawdzie żaby nie widziałam, ale mrówek co niemiara! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Czary 30.05.07, 08:15 No przecież to już prawie pora dojrzewania czereśni! Kiedyś nigdy się nie mogłem doczekać pierwszych dojrzałych owoców a ostatnio nawet ich nie zauważam... Starość. Proponuję dojrzewanie czereśni uznać za symboliczne zakończenie wiosny :) k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Wiosna, wiosna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 08:24 To późna czereśnia, nie przeganiajmy wiosny :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Wiosna, wiosna... 30.05.07, 08:34 Wcześniej czy później odejdzie sama... Zawsze odchodzi :-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Wiosna, wiosna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 09:03 krzysiek_33 napisał: > Wcześniej czy później odejdzie sama... Zawsze odchodzi :-] i zawsze wraca :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Wiosna, wiosna... 30.05.07, 09:14 Zawsze wraca, zawsze inna, młoda piękna i niewinna, wiatrem ciepłym, pełnym życia wywołuje kwiat z ukrycia :) deszczem ciepłym, pełnym pieśni wywołuje wstyd czereśni. k. Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Wiosna, wiosna... 30.05.07, 09:21 to nie ważne czy czereśnia, czy sekwoja ważne żeby chciała i była Twoja.;-))) a wiosna będzie trwała tak długo jak sami tego będziemy chcieli;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Ja się tak nie bawię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 10:19 Znowu po setce :( Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Czary 30.05.07, 08:41 Drogi Krzysku_33 te czeresnie dostaly kręcioły bo tak im zrobilo to cieplo. Proponuję aby trzymac sie terminów astronomicznych i wiosnę zakończyć we właściowym czasie. Rosjanie śpiewaja' "pod czeresńią, pod moją Kochać miłą swoją"... ;-))))) Prawda Gwiazdeczko, że mają ci ruscy rację. hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Czary 30.05.07, 08:48 Jeśli kochać miłą swoją, to wyłącznie pod sekwoją :) To amerykańskie kontrpowiedzonko hehe --------------- Tak czy siak, debatę nad ogłoszeniem zakończenia wiosny należy podjąć, nie uważacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Czary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 09:06 Tam rosjanie i amerykanie a tu czereśnia ,dusza i ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re:Czereśnie 30.05.07, 09:23 Najlepsze czereśnie są na Dolnym Śląsku...Z drzew sadzonych jeszcze przed wojną. Pamiętam nocne wyprawy z kolegami przez cmentarz, na poroboszczowe drzewa...Nigdy potem nie jadłem już tak dobrych...:) A czereśniowe "kolczyki" zawieszane na uszkach dziewczyn...Czy ktoś z Was to robił? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re:Czereśnie 30.05.07, 09:31 teufel7 napisał: > Najlepsze czereśnie są na Dolnym Śląsku...Z drzew sadzonych jeszcze przed > wojną. Pamiętam nocne wyprawy z kolegami przez cmentarz, No proszę, te diabelskie zabawy małego Teofila :-))) na poroboszczowe > drzewa...Nigdy potem nie jadłem już tak dobrych...:) A czereśniowe "kolczyki" > zawieszane na uszkach dziewczyn...Czy ktoś z Was to robił? Czereśniowe kolczyki? A jakże! Sama takie dekoracje nosiłam :-))) A teraz pofrunę do wracza na "kontrol" :-))))), żeby sprawdził, czy mi dalej palą się płuca. Gaszenie pożaru płuc w taki upał to traumatyczne doświadczenie :-( Ale wiosna trwa!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re:Czereśnie 30.05.07, 09:34 teufel7 napisał: > Najlepsze czereśnie są na Dolnym Śląsku. - hasło Smakują najlepiej podane przez Gwiazdkę - odzew! Np to idziemy palić grilla! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re:Czereśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 10:21 teufel7 napisał: > Najlepsze czereśnie są na Dolnym Śląsku...Z drzew sadzonych jeszcze przed > wojną Panie Teufelu, to Pan jest sprzed wojny?! Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re:Czereśnie 05.06.07, 09:23 Gość portalu: *** napisał(a): > Panie Teufelu, to Pan jest sprzed wojny?! No, prawie, prawie...:))) Powaznie mówiąc - zdarzyło mi się pomieszkiwać trochę w tamtych stronach i stąd znajomość z "przedwojennymi" czereśniami.:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Czary 30.05.07, 09:27 krzysiek_33 napisał: > Jeśli kochać miłą swoją, > to wyłącznie pod sekwoją :) Koło mojego domeczku zasadziłam metasekwoję! O! Ale na razie nic nie można pod nią robić, chyba że pielenie jakieś, bo ma na razie... jakieś 25 cm :-)))) Ale ponoć diablo szybko rośnie :-))) > > To amerykańskie kontrpowiedzonko hehe > --------------- > Tak czy siak, debatę nad ogłoszeniem zakończenia wiosny należy podjąć, nie uważ > acie? Nie ma wątpliwości, dobiegnie wiosna końca, Ale najpierw musimy dobić do tysiąca! :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Czary 30.05.07, 09:37 Witaj Ozdrowiona Kawko! I w pełni zapału do nowych dziel. Do lata jeszcze tylko 100 wpisów. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Czary,uroki... 30.05.07, 09:37 kawka napisała: > Nie ma wątpliwości, dobiegnie wiosna końca, > Ale najpierw musimy dobić do tysiąca! :-))))))) Nie ma wątpliwości - dobijemy! :) Jeszcze bite trzy tygodnie przed nami. Będziemy się wiosną zachwycać a potem ją uroczyście pożegnamy. Mam nadzieję, że lato wynagrodzi nam jej odejście. Problem w tym, że wiosna jest jednoznacznie kobieca, a lato... takie jakieś...bezpłciowe. Cała nadzieja w dziewczynach, co to wtedy zrzucają wszystkie niepotrzebne łaszki i robi się... jednoznacznie! :)) Krzysiek w innym wątku już zapowiedział te emocje, wspominając, że kiedyś obok "Panoramy" przedefilowała mu przed szybą samochodu jakaś panienka WYŁĄCZNIE w sukieneczce i to kusej...:)))) Słusznie! Po co bieliznę w upalne dni nadmiernie eksploatować?! :)) Lato, lato, lato, ech że ty...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Czary 30.05.07, 09:39 Amerykanizacja ogródków! To jest to. Ta metasekwoja to taka metafora? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Czary 30.05.07, 09:50 krzysiek_33 napisał: > Amerykanizacja ogródków! Typowo polski ogród zawiera (obok brzóz, sosen i świerków) np. jodłę kalifornijską, jodłę koreańską, jodłę nepalską, cyprysy śródziemnomorskie i inne tackie "chwaściki" :-)))) To jest to. Ta metasekwoja to taka metafora? Ta moja to konkret. Malutkie drzewko, w swojej ojczyźnie dorasta do 100 metrów (sic!), a u nas osiąga "zaledwie" jakieś 40 metrów :-))) Na metaforę nadaje się doskonale. No proszę, jaka metafora z metasekwoją? Czekam na propozycję, po powrocie od lekarza sprawdzę, co wiośniaki wymyśliły :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Czary 30.05.07, 10:18 kawka napisała: po > powrocie od lekarza sprawdzę, co wiośniaki wymyśliły :-))) To jeszcze jacyś lekarze pracują?! Ja myślałem, że strajk totalny i takich zdrowych jak Ty nie przyjmują.:) Czyż to nie jest paranoja - pyta diabeł z tropu zbity , widząc jak metasekwoja cieszy oczy cnej kobity... Mało jej choiny, lipy? Nie wystarcza zwykła sosna? Ledwie, biedna wyszła z grypy Już marzenia w duszy rosną. Ja rozumiem - kwestia skali. Polskie drzewa takie małe a sekwoja - symbol falli- czny przywodzi myśli śmiałe... No bo jak pojąć inaczej? to jest dziwna sytuacja: polski ogród, skromny raczej, a tu mega-demonstracja... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 07:45 Wstawać śpiochy bo już nam nowy dzień rozpocząć czas. Kto to widział by tak spać wszyscy będą z nas się śmiać. :))) Zimno, deszczowa i pochmunie jednym słowem jest paskudnie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 31.05.07, 07:55 Gość portalu: *** napisał(a): > Zimno, deszczowa i pochmunie > jednym słowem jest paskudnie :)))) Więc, by przeżyć złe godziny tulę się do Michaliny! Ciepło łona mojej Miśki grzeje członki moje wszystkie!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 08:05 Michalina, jakaś nowa a gdzie stara Zosia?:) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 31.05.07, 11:38 Gość portalu: *** napisał(a): > Michalina, jakaś nowa > a gdzie stara Zosia?:) Wspominałem wcześniej, że mi się rymy do Zosi jakoś skończyły...:)) Kolejna duszyczka niewinna dostała się w łapy Teofila.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 08:13 Szukam rzeczy od godziny drobiazg taki, kilka druków. Już zajrzałam pod stos książek! Lecz pamiętam, w tamtej chwili, że je kładłam w dobre miejsce. Dobre miejsce, dobre miejsce teraz nie wiem,gdzie jest ono! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 31.05.07, 08:18 Ależ dziś zimno! Przewiało mnie w drodze do pracy :( k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 08:28 Znalazłam miejsce, faktycznie dobre całkiem Tylko czemu szukałam go przez godzinę? Miłego dnia życzę:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Smutny dzień 31.05.07, 11:17 Wiosna jakoś posmutniała, Drobnym deszczem cicho płacze. Trawka we mgle posiwiała, Czarny gawron czarno kracze. Dostojewski dostał kopa Z listy lektur dla uczniaka. Ach, ministrze, czy Idiota Sprawił, że twa wola taka? Papa Giertych kreacjonizm Udowadnia polskim smokiem Żeby jeszcze zwiększyć komizm TeleGejuś krąży bokiem. Dobrze mieć swą własną wiosnę! To kraj wolny, przyjaciele, Myśl swobodna, słowa proste, Miły uśmiech, żartów wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Smutny dzień 31.05.07, 11:45 Ja już jestem solidnie zaimpregowany na takie "newsy". Szkoda mi tego wątku na asocjacje związane z p. Giertychem et consortes i myślę sobie, że mądrym nauczycielom wcale ten indeks nie przeszkodzi w promowaniu naprawdę dobrej literatury.Lista listą, a mądrość mądrością...:) Sama powiedziałaś - "myśl swobodna, słowa proste". Paradoksalnie może to całe zamieszanie przynieść pozytywny efekt. Nauczyciele, Polacy, partyzanci z ducha i tradycji w ramach ruchu oporu będą Gombrowicza i Dostojewskiego zadawać! A co?! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Smutny dzień 31.05.07, 11:49 Na szczęście Zmutowany nie wie, że dzieci najbardziej lubią to, czego im nie wolno :) k. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Smutny dzień 01.06.07, 07:19 Erygujmy lożę szyderców, proszę :) k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re:Taki smutny to nie jest :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 07:46 Polityka i wiosna? nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Smutny dzień 01.06.07, 08:46 krzysiek_33 napisał: > Erygujmy lożę szyderców, proszę :) > > k. Dobra! :-) Ale to powinien być nowy wątek. Stań się ojcem, K33!!! No... tego wątka :-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Smutny dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 08:53 kawka napisała: > krzysiek_33 napisał: > > > Erygujmy lożę szyderców, proszę :) > > > > k. > > Dobra! :-) Ale to powinien być nowy wątek. Stań się ojcem, K33!!! No... tego > wątka :-)))))))))) Nie znam się,ale indywidualnie to On nic nie zrobi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Smutny dzień 01.06.07, 08:55 1) Wstydzę się, 2) Nie mam charyzmy, 3) Zwabię złowrogie moce nieuleczalnych uzdrawiaczy, 4) Ale, 5) Może, 6) Założę! ------------- k. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Krzysztof 33 urodzi! :-) 01.06.07, 08:58 No to do dzieła, Ojcze Założycielu :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Smutny dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 08:59 To może być niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Dziś dzień dziecka! 01.06.07, 09:40 Z tej okazji, drogie dzieci, Życzę wszystkim wam, jak leci, Samej wiosny, troszkę lata, I mieć w sobie coś z wariata, Który woli śmiesznie tańczyć Pośród życia pomarańczy, Niźli miny nieść marsowe Do melodii pogrzebowej. Bo kto nie ma dziecka w sobie, To za życia jest jak w grobie! :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Dziś dzień dziecka! 01.06.07, 11:58 Ale ładne kawko :) Czasem dobrze, myślę sobie, pobyć tak za życia w grobie, Spokój, chłodek pośród lata, cisza, w której umysł wzlata. k. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Dziś dzień dziecka! 01.06.07, 14:50 O nagrobkach dziś nie pora Snuć ponure refleksyje! Wiosna znów ochotą skora, Krew się burzy - znak, że żyjesz! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Dziś dzień dziecka! 01.06.07, 16:47 A jak już wyzdrowieję całkiem... :-)))) www.humorek.com.pl/c80/s/16.htm Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Dziś dzień dziecka! 01.06.07, 17:40 No pięknie!! A może ...grzańca? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Dziś dzień dziecka! 01.06.07, 17:55 Grzaniec????? No czy ja wiem? Może być. Byle wszystko było zgodne z instrukcją! www.humorek.com.pl/c61/s/25.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Nareszcie weeeeekeeend :-) 01.06.07, 18:04 www.humorek.com.pl/c58/s/11.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Nareszcie weeeeekeeend :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 22:23 Niepewność Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę, Nie tracę zmysłów, kiedy cie zobaczę; Jednakże gdy cię długo nie oglądam Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam I tęskniąc sobie zadaję pytanie: Czy to jest przyjaźń ? czy to jest kochanie ? Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu W myśli twojego odnowić obrazu; Jednakże nieraz czuję mimo chęci, Że on jest zawsze blisko mej pamięci. I znowu sobie powtarzam pytanie: Czy to jest przyjaźń ? czy to jest kochanie ? Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale, Abym przed tobą szedł wylewać żale; Idąc bez celu, nie pilnując drogi, Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi; I wchodząc sobie zadaję pytanie: Co tu mię wiodło ? przyjaźń czy kochanie ? Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił, Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił; Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem, Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem. I znowu sobie powtarzam pytanie: Czy to jest przyjaźń ? czy to jest kochanie ? Kiedy położysz rękę na me dłonie, Luba mię jakaś spokojność owionie, Zda się, że lekkim snem zakończę życie; Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie, Które mi głośno zadaje pytanie: Czy to jest przyjaźń ? czyli też kochanie ? Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał, Wieszczy duch mymi ustami nie władał; Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem, Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem; I zapisałem na końcu pytanie: Co mię natchnęło ? przyjaźń czy kochanie ? A.Mickiewicz *** Tym wierszem - nie moim :), chętnie zokończyłabym swoją radosną twórczość na tym forum. Moze czasami powiem dzień dobry albo dobranoc. Znalazłam com szukała :) Wśród wyzwisk i obelg Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Nareszcie weeeeekeeend :-) 02.06.07, 17:50 Gość portalu: *** napisał(a): > Tym wierszem - nie moim :), chętnie zokończyłabym swoją radosną twórczość na > tym forum. > Może czasami powiem dzień dobry albo dobranoc. > Znalazłam com szukała :) > Wśród wyzwisk i obelg Hmm... Taki piękny wiersz, takie mądre słowa wieszcza , a dlaczego u 3* taki tajemniczy epilog i taaaaki "odpad" z naszego wątku? Zaiste, dziwne to i trudne do pojęcia. Bądż z nami, wszak tu nie ma ani "wyzwisk i obelg"... Kobieca natura - kto ją odgadnie? Ale znalazła co szukała ;-))))) I dobrze! Tu deszczowa pogoda i chłód wydaje się być ciepły. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Smutna Gwiazdka :-) 05.06.07, 09:27 Już ostatnia prosta przed wielkim finiszem, a Gwiazdka nam się wykrusza...Czyżby znalazła coś, co zastąpiło rozkosze rymowania? Jednak odzywaj się, Gwiadko! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Finisz ? 05.06.07, 18:42 uuuu ale zastój, i deficyt na jednostki żeńskie ;-))) Jeszcze w lesie nie dojrzała jagoda, a już na wątek przyszła ochłoda? Miały być kwiaty i gratulacje ;-))) a wygląda na „poetów” kapitulację. Ledwo Kawka wyzdrowiała, to nam Gwiazdka zleniwiała. Finisz zapowiada się zwyczajny, A może nawet "rozstajny" ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Finisz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 21:25 Miały być kwiaty i gratulacje, a tu rozstanie zamiast kolacji? Świetna zabawa,aż boki zrywam, tylko dlaczego śmiechu nie słychać? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Finisz ? 05.06.07, 22:12 Ej, dziewczyny! Nie można tak smęcić! Nie poddajemy się, póki wiosna trwa! Dobijemy do tysięcznego wpisu, nie ma innej możliwości! A potem... będzie wiosny ciąg dalszy! Bo wiosna jest w nas!!!!!!!!!!!! Prawda? :-) A Ty, Gwiazdeczko, nie wyłamuj się! Rozumiem, że maj zasiał coś wiosennego w Tobie, dlatego zwyczajnie nie możesz nie słyszeć śmiechu :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Finisz ? 06.06.07, 09:01 Koncept w głowie powstał nowy: trza wiersz pisać - ratunkowy. Mus ratować piękny wątek! By wątek nie poszedł w kątek. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 20:48 Dobrze siedzieć tu czasami człowiek buja z obłokami. Raz jest gwiazdką a raz nie, a tu życie toczy się. Dobrze siedzieć tak przy kawie rym ułożyć na śniadanie. Lecz czasami tak już jest człowiek czuje się jak pies. Taki zbity, trochę z pchłami, smutny strasznie, nie kochany. Bo to zycie proszę was, człowiek takie pieskie ma. Nikt nie powie,że mnie lubi, nikt się nie chce ze mną czubić, nikt mnie nawet nie przytuli, Chyba pójdę lepiej spać. Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: życie jak wiosna ;-) 06.06.07, 22:23 Tak pięknie wokół, a Gwiazdka "rozsiewa" defetyzm, smutek i mlancholię. Tak nie można!!! Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jestes smutna, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w Twym uśmiechu ;-)))) Gdy coś mnie nadto wzruszy Lub serce mi podrażni, Chowam się po uszy Do swojej wyobraźni. Tam o każdziutkiej porze Schronienie mam zaciszne, Gdzie myśl wyprawiać może Przeróżne rzeczy śmiszne. Boy - Żeleński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: życie jak wiosna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 16:28 I jak tu nie się smucić,Mooniu miła. Jak sama dobrze wiesz, "facet to świnia". Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: życie jak wiosna ;-) 07.06.07, 18:37 Gość portalu: *** napisał(a): > I jak tu nie się smucić,Mooniu miła. > Jak sama dobrze wiesz, "facet to świnia". Gwiazdko, musisz żale swe ukrócić! Świnia nie zasługuje, by się przez nią smucić :-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek_33 Re: życie jak wiosna ;-) IP: *.c154.petrotel.pl 07.06.07, 22:21 Nie jestem świnia ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: życie jak wiosna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 22:34 Gość portalu: krzysiek_33 napisał(a): > Nie jestem świnia ;-/ a bo to nie o Tobie :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: życie jak wiosna ;-) 08.06.07, 08:26 > Gość portalu: krzysiek_33 napisał(a): > > > Nie jestem świnia ;-/ pewnie, że nie ma co uogólniać ale fakt jest faktem, że zdarzają się i "rasowe" I chyba z taką miała wątpliwą "przyjemność" znajomości Gwiazdka. W nienawiści bijemy, aż przeciwnik przestanie oddychać. W miłości ciosom nie ma końca ;-))) Miłego dnia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: życie jak wiosna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 08:41 Nie umiem się bić i kłócić też nie najlepiej. Co do miłości, łatwiej żyje się bez niej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 22:25 Poradziła Kawka z Moonią, by się smucić nie za długo. Więc tak myślę trochę sobie, że te żale dziś zakończę. Pewnie jeszcze bym jęczała, że ja jestem taka mała. Gdy pisałam ja ten "wiersz", do pokoju wpadł mi świerszcz. Całkiem miło z jego strony, że mi wskoczył wprost przed oczy. Pewnie bym się z pyszna miała, mając w nocy tego grajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 08:31 Może ktoś pomoże, przetrwać w czerwcu wiośnie. Marzec jakiś był radosny, szukalismy oznak wiosny. Kwiecień także był szalony, bawiliśmy się w zielone. W maju trochę cudnie było, W czerwcu wszystko się skończył. Teraz tacy jacyś smętni, wyglądamy dni letnich. I minęło nam pół roku, jeszcze chwila i koniec roku. Czas tak szybko nam umyka, taka wiosna to jak chwilka.:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.06.07, 08:52 Rymy mi uciekły, wena mi uciekła, Diabeł mógłby pomóc, ale zwiał do piekła. Zielony Leśmianem przejęty w zachwycie Czmychnął poprzez miedzę i schował się w życie. Krzyś 33 rzaaadako z rymem wpada, A Gwiazdka zraniona jakoś smutno gada. Moonia za to z werwą i nawet humorem, Ale też jej nie ma,ot - czasem wieczorem. A tymczasem wiosna w lato się przemienia. No to może pora wyrwać z siebie lenia?! Czy to upał wielki tak fatalnie sprawia, Że na trawce kawki nikt już nie rozrabia???? :-))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.06.07, 09:17 kawka napisała: > Czy to upał wielki tak fatalnie sprawia, > Że na trawce kawki nikt już nie rozrabia???? Oj, to, to, Kaweczko droga.:) Dopadło nas to lato tak na koniec wiosny... Nie wiadomo, gdzie sie schronić, skoro jeszcze nie można nad morze, czy nad jeziora. Moja muza całkiem omdlała z tego gorąca.Zaglądam tu do Was prawie codziennie, ale rymu jakiegoś sklecić ni czorta nie mogę. Gwiazdeczce pewnie już minął splinek i będzie pisać, Moonia tez pełna zapału. Nie będzie źle. Tysiączek padnie jak nic!:) Ale, ale...Może byś tak, Kawko opowiedziała, obojętnie - rymem,czy prozą o hulankach i swawolach Małachowiaków? Działo się? Do białego rana? Sam być niestety nie mogłem, alem ciekaw okrutnie. A Krzysiek 33 wygłaszał improwizacje zainspirowany moim wstępem? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Klub Wesołego Piknika :-) 08.06.07, 10:37 Nie mogąc pozostać obojętną na diabelskie prośby, opiszę małachowiaków piknikowanie. Piknik był... pikny! :-)))))))))) Złotego nektaru piwnego było dostatek, toteż humor utrzymywany był na stałym, wysokim poziomie. Stoliki obsiedli piknikowicze według pokoleniowej skali: tu głowy posiwiałe, tam rozwichrzone czupryny. Wszyscy wciąż piękni i młodzi! Żadnego Pan-Pani, bo my szkolni koledzy, więc wróciło miłe i swojskie "tykanie" sobie, mimo że nagle okazywało się, że ta czy tamten to jakieś tuzy z pierwszych stron gazet (przynajmniej lokalnych). Najpierw pogaduchy - przeplatane śmiechem i wspomnieniami. Śmiesznie bywało: np. jak najęte gadają dwie kumoszki, naładowane śmiechem i wzajemną życzliwością. Kiedy wreszcie jedna odeszła, wiedziona nagłą potrzebą, ta druga dyskretnie pyta resztę towarzystwa: A KTO TO JEST??? I tu padła nadzwyczaj śliczna odpowiedź: NIE WIEMY! :-)))))))) Zresztą pytań: A kto ty jesteś, przypomnij mi się - było sporo, zwłaszcza wśród średnich i starszych roczników. Krzysia 33 nie zlokalizowałam, wygłaszania rymowanych przemówień nie pamiętam (:-) ), zresztą muzyka grała cały czas, a z czasem zupełnie przestała komukolwiek przeszkadzać... zwłaszcza w tańcu! :-)))) Tańce zaś były i hulanki, że... żaaaałuj, że cię nie było! Zwłaszcza jak piekielnego kankana wykonywaliśmy :-)))) Tańczyło się w tzw. kupie oraz w parach, przy czym najśliczniejszą parę tworzyło jakichś dwóch, którzy nadzwyczaj "jajecznie" szaleli na parkiecie. A, i pewien drągal z młodego rocznika odstawiał taką solówkę w stylu robota, że aż strach! Drągal ów bowiem (zwłaszcza pod koniec) był już nieco zaprawiony w czarnoziem i tan swój wiódł z nieco przymkniętymi oczętami. jednakowoż bywało, że je czasem otwierał i... stawał lekko osłupiały, widząc przed sobą pląsającego jakiegoś siwulka czy nadobną dzieweczkę w wieku swej starszej ciotki :-)))))))) Niestety, nadszedł blady świt i... finito. Gdzieś ok. 3.30 byłam w domu i zaczęło się lizanie ran, bo to i nóżęta lekko się były pokiereszowały, a i gardło od śpiewu i gadania krzykliwego ochrypło ociupinę :-))))))))) Tak więc, Teofilu - żałuj! I szykuj się już teraz na rok przyszły, bo żadna relacja nie odda tego, co samemu można przeżyć :-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polony Re: Klub Wesołego Piknika :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.07, 11:12 Dociągniecie do tysiaka? Wpis to jeden więcej, żeby ulżyć waszej męce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Klub Wesołego Piknika :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 11:31 Gość portalu: polony napisał(a): > Dociągniecie do tysiaka? > Wpis to jeden więcej, żeby ulżyć waszej męce. Dzięki za pomoc, świeża krew się przyda :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Klub Wesołego Piknika :-) 08.06.07, 11:45 Gość portalu: polony napisał(a): > Dociągniecie do tysiaka? > Wpis to jeden więcej, żeby ulżyć waszej męce Za twą miłą pomoc składam wielkie dzięki, A tysiączek pęknie! I wcale bez męki :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: jeszcze tworzymy :-) 08.06.07, 22:10 Gość portalu: polony napisał(a): > Dociągniecie do tysiaka? > Wpis to jeden więcej, żeby ulżyć waszej męce. Potwierdza się, że sukces ma ojców wielu, lecz bez pomocy też dojdziemy do celu. Pewna jest jak zwykle tylko matka, nic nowego nie napiszę, wszyscy wiemy – to Kawka. I tak idziemy pełni hartu i dobrej woli, z prozą, rymami a bez busoli. Lecz natura figla nam nagle zrobiła, swym ciepłem wenę w nas osłabiła. Mamy w zanadrzu jeszcze marzenia, to stanowczo za wcześnie na wspomnienia. Niech się o nie martwią o wątek ci co męce piszą, Jeszcze się zdziwią jak o dwutysięcznym wpisie usłyszą ;-))) >Moonia za to z werwą i nawet humorem, >Ale też jej nie ma,ot - czasem wieczorem. hmmm wieczorem jest chłodniej i zwoje mózgowe lepiej pracują;-))) ale staram się i jeszcze broni nie składam. Nawet szukam "dojścia" do cejgwarta, żeby uzupełnić zapasy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: jeszcze tworzymy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:43 Mooniu co to jest " cejgwart":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: jeszcze tworzymy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:50 Obawiam się ,ze skończyły mi się rymy. Dwa tysiące, zostaniemy tu do zimy. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: jeszcze tworzymy :-) 08.06.07, 23:08 Cejgwart, Gwiazdko, rządzi całem Artylerii arsenałem. Amunicję, gdy brakuje, U cejgwarta wyfasujesz! :-)))))))) No a teraz sprawa zimy. Czy my zimy się boimy?! W chatce z drewna jest kominek, On ogrzeje nas i w zimę! Jarek, jak już zetną żyto, Przebędzie na pewno, i to z okowitą. Diabeł zniesie żaru z piekła, Będziesz na nim ciasta piekła. Krzyś facecją nas rozgrzeje, Moonia ślicznie się zaśmieje I tak pędząc czas radosny Doczekamy nowej wiosny! :-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: jeszcze tworzymy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 23:21 Po co Mooni amunicja? Kogoś chce odstrzelić może. O Mój Boże mnie może?!!! Mooniu miła , no nie każdy facet to świnia :) Nie o nie, zresztą wiesz - cytowany to był wiersz:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: jeszcze tworzymy :-) 08.06.07, 23:39 ość portalu: *** napisał(a): > Po co Mooni amunicja? > Kogoś chce odstrzelić może. > O Mój Boże mnie może?!!! Pójdzie Moonia do cejgwarta, A że gra jest świeczki warta, To zawoła: dawaj race, Bo inaczej nie zapłacę! Potem z całą amunicją Umknie sprytnie przed policją I żeby dodać Gwiazdce wigoru Wystrzeli weń wszystkie...race humoru! Gwiazdka całkiem skołowana Szuka, gdzie jest jakaś rana... Nie ma blizny ni krosteczki! Za to przepadły gwiazdkowe smuteczki! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka smuteczek.... 09.06.07, 09:54 Wieczorem w łazience spojrzałam do lustra. Wszystko na swoim miejscu: brwi, oczy, nos, usta... Dziś rano w łazience spojrzałam do lustra. Identycznie jak wczoraj: brwi, oczy, nos, usta. Nie posiwiał żaden włos, nie przybyła zmarszczka... To dlaczego jestem nagle o jeden rok starsza...? :-( Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: smuteczek.... 09.06.07, 10:36 domniemam, że masz Kawko dziś urodziny. Jeżlei tak to przyjmnij najlepsze życzenia z tej okazji. Mnóstwa szczęścia i uśmiechu, życia w zdrowiu, trochę w grzechu. Aby troski i kłopoty poszły poza gajowego płoty. Pracuj, tańcz, śpiewaj a złe humory rzadko miewaj. a wieczorem wzonisę toast za Twoje zdrowie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re:To ci bliźniaczek, no...:)) 09.06.07, 12:08 Śpieszę i ja, dzierżąc świeczki z "happy birthday" dla Kaweczki. Niech Ci wiosna pięknie mija i niech miły będę Ci ja! /-/ teufelek - elemelek :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: smuteczek....cukiereczek!!!! 09.06.07, 13:12 No to Kawko żadnych zmarszczek nawet gdybyś w sto luster patrzyła! A stary dobry Leśmian niech dopowie resztę... Ja tu stoję za drzwiami - za klonowymi, I wciąż milczę ustami - rozkochanymi. Noc nadchodzi w me ślady - tą samą drogą, Pociemniało naokół - nie ma nikogo! Od miłości zamieram - chętnie zamieram, I drzwi twoje rozwieram - nagle rozwieram, I do twojej alkowy wbiegam uparcie, I przy łożu twym staję, niby na warcie! Żaden lęk mię nie zlęknie i nie wyżenie, Nawet rąk twych po murach spłoszone cienie, Choćbyś mnie zaklinała wszystkimi słowy, Już ja nigdy nie wyjdę z twojej alkowy. ;-))))))))))))))))), a nie mówiłem, że fajne? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: smuteczek...niech gra muzyka 09.06.07, 13:23 Urodziny, rzecz święta, Dla Jubilatki - nie pojęta! Szukać zmarszczek? A po co! I tak znajdziesz gładkie lico. :-))))))))) No to niech zagra muzyka! Hej, ha, zagrajcie na sto-dwa!!! Między niebem a piekłem, wśród słynnych bezdroży, Które lotem starannie pomija duch boży, Stoi karczma, gdzie widma umarłych opojów Święcą tryumf swych szałów pijackich i znojów. Skąpiec, co mrąc, ostatnie połknął ametysty, Znajdzie tu za dwa grosze nocleg wiekuisty - I zbrodniarz, co w błysk noża zachował swą wiarę, Zdoła tutaj niejedną nadybač ofiarę - I nierządnica, sennym wabiąca pachnidłem, Brwi nabytym w tej karczmie barwi błękitnidłem, By się mizdrzyć do cieniów jakiegoś tłuściocha, Co po śmierci w tych `barwach lubieżnie się kocha. I są w karczmie grajkowie, stłoczeni w kapelę, Co dbają o pląs cieniów i o ich wesele, A grają im takiego szczękacza - brzękacza, Ze karczma z tancerzami w otchłań się zatacza, I przyzbą przytupując, wstrząsa tłum ich dziki, Aż im w ślepiach migają te krwawe świerszczyki! Jedna tylko za piecem ukryta starucha, Mać pięciorga wisielców - tej wrzawy nie słucha I pośmiertnie skułona, śni sobie po cichu Cuda pierwszej miłości, spełnionej na strychu, I zawzięcie słodkiemu oddana wspomnieniu, Gra polkę - wytrzykąta na rdzawym grzebieniu. A jakże, toż to ten sam Bolesław, na urodziny Kawki. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Bardzo was lubię! :-))) 09.06.07, 13:35 Dzięki za wszystkie życzenia :-) Rzeczywiście dopadł mnie urodzinowy poranny spliniki, ale jak sobie teraz poczytałam, to czuję się tak, jak to Broniewski opisał: O radości Nad cichą, błękitną wodą niebo błękitne i ciche. Zaszumiało zielono, młodo, powiał niebem zielony wicher! Gdzieżeś, szalony, zielony, nad jakimi wiejesz polami? jeszcze w rosach kaliny i klony, jeszcze oczy zalane łzami. Zaszumiało błękitną pogodą promieniami złocone powietrze, w tę dalekość zielono, młodo powiej, serce, powiej, mój wietrze! Powiej szumem szalonym, zielonym, spłyń radości złocistą ulewą! Zielonym kalinom i klonom, tobie i sobie śpiewam. Wam wszystkim ten zielony wiatr śpiewny nalewam do kielichów, wypijmy do dna! Za wiosnę! Za radość! Za wszystko dobre! :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: smuteczek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 15:48 Sto lat Pani Kawko , sto albo i więcej :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Poloneza czas zacząć;-))) 09.06.07, 19:07 Rozszalał się znowu Jarekzielony, A to nie chce wyjść z Kawki alkowy. Mnie Nocą Kupały straszyć zaczyna, Rzepak już przekwitł, więc czyja to wina? Wszyscy myśleli, że się znów zagubił, Czyta Bolka L albo z gajowym się upił. Tymczasem Zielony wrócił na tarczy, Umiera z miłości, pali ognisko i tańczy. Do szaleństwa i sprośności nas wzywa, Gdy już przyjdzie ta noc zdradliwa. Oby tylko ta czarowna Kupały noc, Nie przypadła gdy stracisz moc ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: jeszcze tworzymy :-) 09.06.07, 13:48 Moniu Miła! Wiosna się zwykle kończy. Cóż daremne żale... Czas na bielenie w porannej rosie giezłeczek By świętą nocą jak promyk po lesie biegać. Czci Swarożycowi a Ledze oddawać radośnie! Kupały noc nadjedzie oczekiwana przez wszystkich. Kto w domu zostanie biada mu, biada! Trza ogień rozpalać i do tańcowania szykować. Wianek czas gubić i kwiatu paproci szukać. W te noc jedyną. A i ta bez wianka w białe giezło ubrana Przy ognisku zatańczy dookoła. Wianuszek - nic to! Leda pozwala Młodzieńca schwytać i nauczać go chętnie. Chłopcze, rzecze - to miłość!! Wiosny nie czas żałować skoro nocka przyjdzie! Na Tumskich Wzgórzach ognie rozbłysną niebawem. Pieśni popłyną z Wisłą rodzoną do morza. Nie czas wianka żałować. Hej Kupało, Kupało. Piwa złotego i krzepkiego nawarzyć Sagany, napełnić i do ust czary pełne podawać. I tańczyć, tańczyć śpiewając Kupało! Kupało! A i my zebrani przy swoim ognisku, zapatrzeni w iskry, zamyśleni i rozśpiewani godni jesteśmy świętojańską nocą upajać się tym czarem? No co? Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: jeszcze tworzymy :-) 09.06.07, 14:22 zielonyjarek1 napisał: Jedna tylko za piecem ukryta starucha, Mać pięciorga wisielców - tej wrzawy nie słucha I pośmiertnie skułona, śni sobie po cichu Cuda pierwszej miłości, spełnionej na strychu, I zawzięcie słodkiemu oddana wspomnieniu, Gra polkę - wytrzykąta na rdzawym grzebieniu. Zielony!!!!!!!!!! To niby ja????????????? Teraz się dopiero doczytałam i... kurczę :-))))))))) Zapalasz ognie Jana, wzywasz Kupały imienia, A mnie zapędzasz do kąta i do starego grzebienia????? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: jeszcze tworzymy :-) 09.06.07, 15:28 ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Kawko! Ależ naturalnie, że to nie Ty! To przecież jasne, że w starej karczmie grają tak ostro, że nawet nieszczęście gra skocznie polkę na zardzewiałym grzebieniu. Taki tam ubaw!! Nie ma tam miejsca na smutek. Karczma aż się trzęsie w posadach. Powiedzieli, że grają tak ostro gdy dowiedzieli się o Twoich urodzinach. A Ty z gośćmi sie baw a nie chadzaj na strych gdzie straszy. Aleś wykombinowała ;-)))))))))))))))....nie mogę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: jeszcze tworzymy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 19:22 kwiatu paproci szukać. > W te noc jedyną. > Pamiętam bajkę, kwiat paproci nie przyniósł szczęścia znalazcy :) A tak swoją drogą, to rozbrykany ten ZielonyJarek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: jeszcze tworzymy :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 19:24 A i my zebrani przy swoim ognisku, zapatrzeni w iskry, zamyśleni i rozśpiewani godni jesteśmy świętojańską nocą upajać się tym czarem? No co? Co Wy na to? Każdy z nas własny ogień pali. Świeczka też wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: jeszcze tworzymy :-) 09.06.07, 19:45 Gość portalu: *** napisał(a): > Każdy z nas własny ogień pali. > Świeczka też wystarczy. no nie Gwiazdko, taka minimalizacja w taką noc ??????????? W życiu - jak się bawić to się bawić, żeby nogi i gardła bolały a w ogniu stanęło pół polany ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: jeszcze tworzymy :-) 10.06.07, 00:09 fotoforum.gazeta.pl/3,0,689622.html Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: jeszcze tworzymy :-) 10.06.07, 12:21 Drogi Krzyśku, świetna fota! Kto zaprzeczy - ten idiota :-) Myślę tylko: Czy to chmura? Czy po niebie łazi kura? Mija jedna, druga chwila... Wiem! To portret Teofila! A promienne, złote blaski Ma zapewne on od Gwiazdki :-) Tułów zaś się bardziej mroczy... Bo z gajowym boje toczył? I z Zielonym! W komitywie Pili wódkę wprost po piwie:-) Biały obłok chmurę goni... Czy to nie jest buzia Mooni? O, nasz miły paparazii, Wiosna pięknie ci odpłaci Za opowieść w jednym kadrze. Trzeba jeszcze przyznać wszakaże, Żeś fotograf poetyczny, A obrazek - wprost jest śliczny :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Przerwa na kawę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 10:17 Coś tu cicho mili moi. Moonia z Jarkiem chrust zbierają, będą bawić się z Kupałą. Kawka pewnie trawę kosi. Diabeł kogoś tam tarmosi. Krzysztof biega z aparatem. Ja wypijam pierwszą kawę :). Odpowiedz Link Zgłoś
extraplan Nadchodzi lato :))) 12.06.07, 11:08 Wiosna już się szykuje do odwrotu, zrobiła swoje, nadchodzi lato :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Nadchodzi lato :))) 12.06.07, 11:20 Zanim lato nam nastanie, Trzeba zrobić pożegnanie Tak dojrzałej wiosenności. Trzeba będzie sprosić gości I doprawdy, mogę przysiąc, Pęknie tutaj jeszcze tysiąc! Były setki i połówka, Będzie także więc litrówka :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polony Re: Nadchodzi lato :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 12:00 To nad smakiem tej litrówki czas połamać piękne główki Naleweczka, żołądkówka? Wiosna mija, więc sercówka! Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Nadchodzi lato :))) 12.06.07, 12:47 Wiosna piękna jest - to fakt, lecz wolę z latem zawrzeć pakt. Plusk fali, ciepły, złoty piasek, lub jezioro i chłodny lasek. Lecz Kawka słusznie zauważyła, wiosna na pożegnanie zasłużyła. Więc zanim zagoszczą jagodzianki, najpierw tysiąc - później szklanki. Chrustu znajdziemy ile trzeba, lecz nie z Jarkiem, bo to lebiega. Woli beczkę piwa chłodnego, A od nas – jurnego gajowego. Teufel też czai się gdzieś w cieniu, odpoczywa, czy ma coś na sumieniu? Wiem, że jak bliska będzie tysiąca meta, nie pozwoli by laury zebrała któraś kobieta. No to czekajmy finiszu bliskiego, może wydarzy się coś zabawnego? Wyjdą z kątów wiosenni poeci, A później następny tysiąc zleci.;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Nadchodzi lato :))) 12.06.07, 14:33 moonia6 napisała: > Teufel też czai się gdzieś w cieniu, > odpoczywa, czy ma coś na sumieniu? Czaję sie nieustannie na nowe kandydatki do...No cóż, nie do nieba przecież, chociaz staram sie im tu, na ziemi maksymalnie umilić czas>:))) Ale tego cienia wciąż za mało! Nawet komp mi się zbiesił i nie chce krzyśkowej fotki otworzyć, stąd nijak mi oceniać kunszt Krzycha i Kawki, która pięknie fotkę opisała. A talent musi mieć Krzysiek niebylejaki, skoro zdołał mnie uchwycić w przelocie od np. Miśki do Zośki( albo z powrotem...):)) W te, nomen omen. piekielne upały cieszy, że zaglądają tu do nas nowi miłośnicy rymów i wódeczek.:)Będą następne setki wierszowanek! :) Hurra! Tym bardziej, że noc Kupalu powinna nam wszystkim dostarczyć takich wrażeń, że nikt bez poetyckiego echa ich nie pozostawi. Pozdrawiam Was gorąco albo chłodząco i szykuję się na dalszą lekturę!:))A jak moja muza z omdlenia wyjdzie to i ja coś "rymnę"!:) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Nadchodzi lato :))) 13.06.07, 09:41 teufel7 napisał: > Ale tego cienia wciąż za mało! Nawet komp mi się zbiesił< no i poszło dalej, dziś i mnie dopadł leń gigant;-)))może by tak iść wagary ? Od samego dzisiaj rana czegoś mi się chce... Nie cukierka, nie banana - może piasku, może siana albo nawet - nie wiem sama muchy tse-tse-tse ? Może zgadnie ktoś przypadkiem, na co ja mam chęć ? Uszyć krowie suknię w kwiatki ? Wsypać pieprzu do herbatki ? Albo złapać - ciach ! - do klatki krokodyli pięć ? Kto w kłopocie mi pomoże ? Jeśli ktoś to wie, niech mi zaraz liścik kropnie, bo nie mogę - tak okropnie, tak okropnie, tak okropnie czegoś mi się chce ! (D.Wawiłow) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Nadchodzi lato :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 10:12 To pewnie jakaś zaraza :) Moonia z Teufelem złapali bakcyla. Ten nie może, a ta słaba. Trzeba wezwać im lekarza, nim w świat pójdzie ta zaraza. Niech ich lepiej doktor zbada może bedzie na to rada? Może zastrzyk lub pigułki, może ziółka lub smarunki? Trzeba leczyć szybko ich, bo kto będzie wódkę pił?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Nadchodzi lato :))) 13.06.07, 10:52 Mooniu, suknia dla krowy!? W maki, chabry i polne bratki!? To pomysł dla mnie zupełnie nowy Wyciągaj z szafy do szycia szmatki :-) Ale że zaraz mamy wakacje To może zamiast obszywać krowę Lepiej dla naszej braci kreacje Uszyć by można śliczne i nowe? Dla Teofila - na plażę gatki, Chociaż nie będzie to sprawa prosta, Materiał w paski, kratkę lub gładki, Ale... koniecznie z miejscem na chwosta :-))) Jarka zaś ubierz w kubraczek nowy; Może różowy, wyszyty złotem... Tak by zachwycił się nim gajowy, Gdy będą trunki sączyć pod płotem:-))) A co dla Krzysia Trzydzieści Trzy...??? Myślę, by sprawić mu nowe botki, Bosy - biedaczek mógłby być zły, Gdy biegał będzie i pstrykał fotki. Gwiazdeczkę ubierz w szatę tęczową Przetkaną ówdzie mgiełką poranną. Do tego wstążkę daj kolorową, Żeby wesołą stała się panną :-))) A sobie, Mooniu, co będziesz szyła? Liliowe portki na nocne zbytki! Sama wszak nam się tutaj zwierzyłaś Że jest ci miły wieczorny piknik :-))) A teraz kawka... w co ubrać kawkę? Nowy kapelusz chciałaby sama... I kiedy sfrunie do was na trawkę, Krzykniecie wszyscy: Ach! Co za dama! :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Nadchodzi lato :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 11:20 Moonia bedzie szyła stroje, dla mnie suknię, sobie spodnie. Kawka stroik zażyczyła, Diabła w gatki wystroiła. Jarek portki od parady. Krzysztof więcej fartu ma dostał buty na sto dwa. I wszyscy wystrojeni witać lato będziemy. Paradą równości jakąś się nazwiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Nadchodzi lato :))) 13.06.07, 11:27 Ktoś za botki kupi fotki? Mam dwie fotki cud-stokrotki, choć dla miłej mej dziewczynki fotkę zrobię koniczynki. Lubię zdjąć i chmurkę czasem, nie pogardzę również lasem, tęczą ani Tobą w mini. Niczym co świat pięknym czyni :) k. Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Nadchodzi lato :))) 13.06.07, 12:48 Moje drogie panie, dziś mam kaftan za ubranie. Zamiast ciężko pracować, wolę trochę porymować. W pracy też głupawka, nastrojów huśtawka. Szef gdzieś kursuje, reszta się buntuje. Więc drzwi zamknęłam i o mało nie zasnęłam. Dobrze, że jest wątek wiosennych wygłupów zakątek. Pracę dziś omijam z daleka, tu mnie szycie gaci czeka ;-))) Lecz szczerze się przyznaję, na krawcową się nie nadaję. Nie mam niestety cierpliwości do takich „przyjemności”, Wolę piec, sprzątać, gotować, Jednak najbardziej „balować” ;-))) myślę, że nie tylko ja wolę takie przyjemności ! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Nadchodzi lato :))) 13.06.07, 13:01 Stoję w ...rozkroku. Grzebię se w kroku! Przymierzam spodnie, Żeby było mi wygodnie. Monia kroi gacie! Kurtka na wacie! Uszyje zgrabnie Ktoś tu padnie! ;))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Nadchodzi lato :))) 13.06.07, 13:11 zielonyjarek1 napisał: > Stoję w ...rozkroku. > Grzebię se w kroku! zielony a nie pomuliło Ci się ździebko? to chyba tak miało być ? stoję w rozkroku, a gajowy grzebie w kroku. Zdejmuje mi spodnie, aby było wygodnie.;-)))))))) Gwiazdko jednak parada będzie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Nadchodzi lato :))) 13.06.07, 13:18 Ratunku ludzie Cuda w tej budzie. Zaszyli ptaka Jak nieboraka. Portki za duże Jeszce sie wkurzę! Materiał cienki Przyczepię szelki! Ciągnie mnie w kroku Nogawki w nogawki mi wieje Brak w nich uroku. Marucha zgłupieje! hahahaha, ja juz nie mogę! Kończcie ten watek dobre ludzie! Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Nadchodzi lato :))) 13.06.07, 13:25 moonia6 napisała: > zielony a nie pomuliło Ci się ździebko? to chyba tak miało być ? > > stoję w rozkroku, > a gajowy grzebie w kroku. > Zdejmuje mi spodnie, > aby było wygodnie.;-)))))))) Matko jedyna!!! To zaczyna sie robić niebezpieczne! :)) Mooniu, co Ty Jarkowi imputujesz(pardon!)?? /-/Teofil Zatroskany . :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Nadchodzi lato :))) 13.06.07, 13:22 Ale tu się porobiło! Choć gorąco, nader miło! Szmatki, gatki i zachcianki kapelusik dla szlachcianki Kawki, która w trawkę sfrunie i poprosi pięknie Moonię o szklaneczkę dla ochłody albo malinowe lody... Krzyś uwieczni wszystko piknie i tu pstryknie i tam pstryknie... Czort dokładnie sprawdzi czy Dziurka w gatkach ma to "fi", Coby chwościk miał wygodnie, żeby go nie piły spodnie. Rozbawienie iście letnie chyba, że Marucha wetnie w cały piknik swe trzy grosze no i zmąci go po trosze... Ale, ale...My tu gadu-gadu, a o realnym pikniku cisza...Kawka, mam nadzieję wyleczona już po "małachowskich" przejściach, reszta zdrowa i ochotna...To gdzie się bawimy?..:) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Nadchodzi lato :))) 13.06.07, 13:32 ..bo to by było podniecające...:)) Umówić się na 100% na jakąś dżamprezę, nie ujawniać się, a potem przeglądać fotki i zastanawiać się - która to Moonia, gwiazdka, Kawka, Teofil, Jarek, Krzysiek... No, a który to nasz ulubiony gajowy!!!???.:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Nadchodzi lato :))) 13.06.07, 13:34 PS. Przepraszam Gwiazdkę, że mi się z małej literki napisała...:) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Tadam, tadammmm!!! 1000 ! 13.06.07, 13:37 Jeszcze nigdy w historii nie było takiego długiego i, co ważniejsze - sympatycznego wątku! :)) Vivat poeci stanu wiosennego!!!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Tadam, tadammmm!!! 1000 ! 13.06.07, 13:48 A gdzie Gospodyni wątku? No, gdzie? Kawkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Tadam, tadammmm!!! 1000 ! 13.06.07, 13:49 A gdzie Gospodyni wątku? No, gdzie? Kawkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!! Kawkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Tadam, tadammmm!!! 1000 ! 13.06.07, 13:50 wiedziałam, że tak zrobisz !!!!! Cały Teufel spryciula ! Czaił się, czaił i tysiąc jego. Nieładnie;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Tadam, tadammmm!!! 1000 ! 13.06.07, 14:05 No i na sentymenty pora. Dopiero trzy miesiące temu wątek Kawka zaczęła a już rekord został pobity. Myslę, że pomników nikt nam za to stawiała nie będzie, ale sami możemy sobie pogratulować wytrwałości. Rzadka to sprawa aby tyle czasu razem "płodzić" (upss) i się nie pozabijać. A nawet w miłej atmosferze udało nam się dojść do tego tysiąca. A gdzie chociażby piwo z tej szczególnej okazji ? ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Doniesienie na kawkę 13.06.07, 15:14 Szanowna policjo tudzież prokuraturo! Niniejszym donoszę, a wieść mam ponurą. Taka jedna kawka zbrodnię popełniła... Niejakiego ob. Diabła zwyczajnie zabiła! Zabiła go w afekcie, acz z premedytacją Pomiędzy obiadem a smaczną kolacją. Bo była pewna i mogłaby przysiąc, Że jej będzie finał! Jej miał być ten TYSIĄC. Tymczasem, proszę organów ścigania, Diabeł ów podstępnie gorącem się zasłaniał I powiadał, że w pisaniu nie dotrzyma kroku, A potem jakoś nagle wyskoczył gdzieś z boku. Kawka nie zdzierżyła klęski tak straszliwej, Dokonała zemsty bardzo sprawiedliwej. Zawlokła do lasu czorta złośliwego I rzuciła go na łup chuci gajowego! :-))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Prozą... 13.06.07, 15:24 Kurczę... no i mamy, czegośmy sami chcieli :-)))) Suuuper, choć Teofil zasługuje na załaskotanie ostateczne! :-) Byłam pewna, że to jeszcze nie dziś, że wszyscy się gdzieś po cichu czaicie, by w ostatni wiosenny dzień rzucić się na taśmę... I to poszłam sobie... No, sromota to dla mnie, tak się zapodziać w najważniejszym wątku momencie. A co dalej? Jeszcze trochę wiosny jest... Mam nadzieję, że dobrniemy razem do lata. A potem... no właśnie? Może jakieś Kupalne tańce zbereźne, co, Jarku? Albo piwkowanie? Albo co innego? Najdziwniejsze, że się w realu kompletnie nie znamy. Swoją drogą ciekawe, czy na pewno nie? Bo może jesteśmy sąsiadami? Może mijamy się codziennie na ulicy? Może robimy zakupy w tym samym sklepie? Ciekawe... ale aż szkoda byłoby rozbić ten "bank" z zagadkami :-))) A teraz niniejszym każdemu z Was razem i z osobna posyłam moc serdeczności związanych taaaaaakim całusem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Prozą... 13.06.07, 20:42 krzysiek_33 napisał: > Ktoś tu mówił o piwku? > > k. Łatwiej byłoby wymienić, kto nie mówił o piwku... :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Piwo czas wypić ;-) 13.06.07, 21:16 ja pisałam też, ale że okazji dziś mam kilka - więc jedno wypiję. A co ? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Piwo czas wypić ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 22:14 No tak , a ja padam z nóg i bez piwa. Znowu wszystko przegapiłam :( Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Piwo czas wypić ;-) 13.06.07, 22:31 Nie załamuj się, Gwiazdko! :-) Z mojego licznika wynika, że udało Ci się wcelować w śliczną liczbę 1010! Wypij piwko sobie za to :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Piwo czas wypić ;-) 13.06.07, 22:42 Ja wypiłem 2 i zaraz zrobię tuliluli :) dobranoc pchły na noc ośmiornice na ulice a parówki do lodówki. k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Dobranoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 22:44 Ddobranoc. Gwiazdka na noc. Żartowałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Dobranoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 08:02 Napiszę list otwarty, ten wątek to są żarty. Bawię się z Wami przednie lecz anonimem chętnie będę :). Przepraszam, ale gwiazdki nie mają zwrotnego adresu .:) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Dobranoc 14.06.07, 09:05 hahaha Gwiazdko, to powyżej to był kwiatek, nie zaproszenie na maila :) k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Dobranoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 09:25 Kwiatek, no jasne,że kwiatek! To był bardzo ładny kwiatek :) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re Dzień dobry! :)) 14.06.07, 11:43 Ha!!! A tom się Kawce naraził! No, ale to wcale nie było z premedytacją.:) Ot miałem akurat wolną chwilkę. Ale, żeby mnie za to gajowemu na pożarcie dawać???!!! To są kobiety!.. Zwróćcie też uwagę, że ten wątek mozna śmiało nazwać watkiem...siedmiorga wspaniałych! Gajowy, jako stały, siódmy obecny co prawda nie pisze, ale inspiruje wszystkich, aż miło! :))Gorące pozdrowienia! I chłodnego piwka w weekend na rynku na przykład...Ja tam w niektórych przybytkach jestem stałym gościem. Z ogródka w "Czarnym kocie" notorycznie urządzam sobie "bird watching"...W tle miły bluesik lub jazzik a przede mną defilada...Rzućcie czasem oczkiem w tamtą stronę miłe Panie. A nuż napotkacie mój piekielnie gorący wzrok...:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Re Dzień dobry! :)) 14.06.07, 11:53 To ja się jutro dosiądę. Znak rozpoznawczy - sandał w butonierce ;-] k. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Re Dzień dobry! :)) 14.06.07, 13:37 krzysiek_33 napisał: > To ja się jutro dosiądę. Znak rozpoznawczy - sandał w butonierce ;-] > k. Mnie oczywiście będzie można poznać po chwoście! :))))))))))) Kawka niech przyjdzie z czarnym piórkiem w kapelusiku, Moonia z księżycem w butonierce,Gwiazdka z...błyskiem w oku, a Jarek z klonowym liściem, albo w habicie opata z Czerwińska! :))I wtedy się będzie działo!:)) "Cały" Płock będzie się na nas gapił!:)A my...: Co szklaneczka, to strofeczka, co flaszeczka - pioseneczka, co kufelek, to... precelek,(na zagrychę!) a na koniec - bęc! :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Re Dzień dobry! :)) 14.06.07, 11:54 Oj, naraziłeś się, naraziłeś :-))) I cud, że przeżyłeś :-) Bo gajowy, to... chłop jurny jest i zdrowy :-) A tak swoją drogą nasza wiosna odbiła się skromnym echem w innych wątkach... Odezwali się nagle zazdrośnicy nieumiejący nic sami skonstruować i Katoni różnej ponurej maści. No cóż, zjawisko stare to jak świat :-)))) Tuwim mi przyszedł z pomocą. Całkiem przypadkiem na taki oto wierszyk natrafiłam:-)))))) Śmierdziel Przyszedł śmierdziel do ogrodu I stwierdził, Że się ktoś dopuścił smrodu, Bo śmierdzi. Stanął śmierdziel, żeby fakt ten Ustalić I cos w związku z tym nietaktem Uchwalić. Więc się śmierdziel zebrał licznie W drzew cieniu, Protestując energicznie W imieniu. Potem ruszył po ogrodzie Pochodem, Krzycząc: "Hańba! Precz, narodzie, Ze smrodem!" Krzyczał, ryczał, ducha sławił (Nie ciało), Ale gdzie się tylko zjawił - Śmierdziało. Z tego morał się wywodzi Dla wielu: Nie protestuj, gdy sam smrodzisz, Śmierdzielu. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Re Dzień dobry! :)) 14.06.07, 14:29 > A tak swoją drogą nasza wiosna odbiła się skromnym echem w innych wątkach... > Odezwali się nagle zazdrośnicy nieumiejący nic sami skonstruować i Katoni różnej > ponurej maści. No cóż, zjawisko stare to jak świat :-)))) Tuwim mi przyszedł z > pomocą. Całkiem przypadkiem na taki oto wierszyk natrafiłam:-)))))) Całkiem ...sprytny wierszyk. Ale przecież tenże Tuwim bardzo zdesperowany - dodał: Apsztyfikanci grubej Berty I katowickie węglokopy, I borysławskie naftowierty, I lodzermensche, bycze chłopy, Warszawskie bubki, żygolaki Z szajką wytwornych pind na kupę, Rębajły, franty, zabijaki, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Izraeliccy doktorkowie, Widnia, żydowskiej Mekki, flance, Co w Bochni, Stryju i Krakowie Szerzycie kulturalną francę! Którzy chlipiecie z Naje Fraje Swą intelektualną zupę, Mądrale, oczytane faje, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item aryjskie rzeczoznawce, Wypierdy germańskiego ducha (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę, Wierzcie mi, jedna będzie jucha), Karne pętaki i szturmowcy, Zuchy z Makabi czy z Owupe, I rekordziści i sportowcy, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Socjały nudne i ponure, Pedeki, neokatoliki, Podskakiwacze pod kulturę, Czciciele radia i fizyki, Uczone małpy, ścisłowiedy, Co oglądacie świat przez lupę I wszystko wiecie: co, jak, kiedy, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item ów belfer szkoły żeńskiej, Co dużo chciałby, a nie może, Item profesor Cy... wileński (Pan wie już za co, profesorze!) I ty za młodu niedorżnięta Megiero, co masz taki tupet, Że szczujesz na mnie swe szczenięta, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item Syjontki palestyńskie, Haluce, co lejecie tkliwie Starozakonne łzy kretyńskie, Że szumią jodły w Tel-Avivie, I wszechsłowiańscy marzyciele Zebrani w malowniczą trupę, Z byle mistycznym kpem na czele, Całujcie mnie wszyscy w dupę. I ty fortunny sku..synu, Gó..arzu uperfumowany, Co splendor oraz spleen Londynu Nosisz na gębie zakazanej, I ty, co mieszkasz dziś w pałacu, A sr.. chodziłeś pod chałupę, Ty, wypasiony na Ikacu, Całujcie mnie wszyscy w dupę. Item ględziarze i bajdury, Ciągnący z nieba grubą rentę, O, łapiduchy z Jasnej Góry, Z Góry Kalwarii parchy święte, I ty, księżuniu, co kutasa Zawiązanego masz na supeł, Żeby ci czasem nie pohasał, Całujcie mnie wszyscy w dupę. I wy, o których zapomniałem, Lub pominąłem was przez litość, Albo dlatego, że się bałem, Albo, że taka was obfitość, I ty, cenzorze, co za wiersz ten Zapewne skarzesz mnie na ciupę, Iżem się stał świńtuchów hersztem, Całujcie mnie wszyscy w dupę!... I proszę nie mówić, że to zgorzenie albo gorzej! U Tuwima? żartujecie sobie chyba. Wiersz dedykuje tym co Kawka ich wymieniła, a ja nie znam. Na szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Dobry, ciepły wieczór :))) 14.06.07, 19:14 wynika z tego, że mamy "cichych wielbicieli" - takich co to chcieliby a boją się Podglądają, pilnie obserwują na innych wątkach krytykują. Poezja na pewno nie legnie w gruzach, kretynów nie dotknęła jeszcze Muza. a co do znaków rozpoznawczych to zgłaszam veto! - jak można w godzinach wczesnowieczorynych mieć księżyc w butonierce ??? Ale i tak zajrzę i sprawdzę te harce >Co szklaneczka, to strofeczka, >co flaszeczka - pioseneczka, >co kufelek, to... precelek,(na zagrychę!) >a na koniec - bęc < zwłaszcza to "bęc" ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 15.06.07, 07:14 Wierszyk dla dzisiejszego Dnia :) --- Dziś napiszę wiersz poranny, parę rymów sklecę sobie, dla mężatki i dla panny, może go przeczytam Tobie? Mglistą obietnicą słońca pięknie dzień przywitał Krzysia. Oby dzień ten nie miał końca, oby zawsze było "dzisiaj". Życzę Wam miłego Piątku, wszystko dobre bywa w Piątek, co do wiosennego wątku, NIECH NAM ŻYJE WĄTEK W PIĄTEK :) k. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 15.06.07, 07:29 Drodzy moi, wątek wiosenny dobiegł końca. Czekamy co si e zdarzy latem, w czasie wakacji i urlopów. Znalazłem myśl aby założyć nowy watek...letni. Ciekawy jestem co sie stanie. Czy przejdziecie na letni czego pragnę okrutnie zapraszając Was do przeprowadzki w lato. Zapraszam tak że inne osoby, które z nami sympatyzowały. i były nam przychylne. W lecie tematyka jest zgoła inna dlatego spontanicznie otworzyłem wątek "Lato". Sprawa spotkania w ogródku u Czarnego Kota do zaakceptowania. To dobre miejsce. Potrzebny jest jednak termin. Może w noc świetojańską. Zastrzegam, że nie mam zamiary zamykać, uciekać, kończyć swój pobyt w niniejszym wątku. Pozdrawiam Was Przyjaciele! Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 15.06.07, 08:15 zielonyjarek1 napisał: > Sprawa spotkania w ogródku u Czarnego Kota do zaakceptowania. To dobre miejsce. > Potrzebny jest jednak termin. Z poniższych (bądź powyższych) wpisów wynika, że to dziś Teufel owe hulanki przewidział. Nawet z Krzyśkiem znaki rozpoznawcze ustalili. Chyba, że coś źle odczytałam ? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 15.06.07, 08:19 Ja to się zawsze wstrzelę z tymi wierszykami haha; france romance a Jarek zakończył wątek ;-] k. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 15.06.07, 08:49 Cześć chłopaki i dziewczyny ;-))))) Nikt tego wątku nie zakończył, nie było takiego zamiaru. Tutaj można do woli użyć swawoli. A czas, jak rzeka płynie i wdepnęliśmy w lato. Aaaaa, to już inna inszość. Gadam tak, piszta tu i tam. I niech się święci... Bardzo Wasz okropnie serdecznie pozdrawiam, a Mateczkę Kawkę - najsilniej! Ps. No, chyba, że Mateczka wyda inne polecenie to zaokrąglim sprawę o bufet i już. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Zielony! Nie daruję ci tej nocy!!!!!!!!!:-) 15.06.07, 09:18 Lato? Już lato? Wszak każden jeden kalendarz wie, że lato zaczyna się po kuplnocce! A ty już nam zaordynowałeś tę porę roku... Boisz się? :-))) Boisz się tej nocy gorącej, roztańczonej, dyszącej, pełnej śmiechu, swawoli... boisz się, że nie wydolisz???? :-))))))))) I co, podstępem chciałbyś przeoczyć tę noc i chlupnąć w lato jak do jeziora bez rozgrzewki? Oooo... nie tak miało być! :-))))))) Ale fakt, subtelna wiosna to teraz nie jest, ufff... Wszystko jakoś szybciej dojrzewa, nawet ja awansowałam na, o zgrozo!... mateczkę!? Z racji swej... hm, dorosłości??? Cóż, może i tak. A może ja mam być przeoryszą jakiegoś zakonu... nooo, ładne w nim porządki panują, nie ma co!:-)))))) Zakon Czarnego Kota, z diabłem Teofilem jako furtianem, cha, cha, cha! Ciekawe, kto dziś się tam kręcić będzie wedle furty... Bo to synoptyki o burzach i ulewach gadajom :-))) Ot, ciekawostka! Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Zielony! Nie daruję ci tej nocy!!!!!!!!!:-) 15.06.07, 10:05 kawka napisała: > Ciekawe, kto dziś się tam kręcić będzie wedle furty... Bo to synoptyki o burzach i ulewach gadajom :-))) Ot, ciekawostka! Co tam burze! Można się schować do środka! :)) Ot, i nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak, stowarzyszenie poetów przekształciło się w zakon z mateczką-przeoryszą, furtianem...Coś moda u nas na te zakony ostatnio zapanowała..:))) PS. Jarkowi należa sie duże brawa za "wykopanie" tego tuwimowego wiersza. Suuuuuper!!!:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Zielony! Nie daruję ci tej nocy!!!!!!!!!:-) 15.06.07, 10:06 Kawko! Co wisieć niech ...postoi. Noc Kupały przed nami. I jeszcze liście z drzewa moga zostaż strząśnięte na ziemie. Burza nam nie straszna, ;-))))) Jak możesz to odbierz pocztę, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Zielony! Nie daruję ci tej nocy!!!!!!!!!:-) 15.06.07, 12:31 Godzina "zero" : dzisiaj o 18.00. Zadanie złapać za chwost czarta w Kocie. Ciekawee, ;-)))))))))))))))))) Obecnośc obowiązkowa, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Akcja - Chwost w opałach ;-))) 15.06.07, 13:17 przyjęłam, zapamiętałam, będę ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Akcja - Chwost w opałach ;-))) 15.06.07, 13:29 Matko jedyna!!!I chcecie, żebym ja się zjawił wobec tak zmasowanego ataku???!! :))))) A jeśli Jarek jeszcze gajowego przyprowadzi? Ja się boję!!!:)))) (Przyjdę i tak!:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Akcja - Chwost w opałach ;-))) 15.06.07, 13:33 Ja też się boję... :-((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Akcja -czekamy na *** i Krzysia! 15.06.07, 13:35 Oj, czekamy, czekamy. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Akcja -czekamy na *** i Krzysia! 15.06.07, 13:42 tylko nie uciekać zbyt wcześnie - mogę się nieco spóźnić. Muszę poszukać sekatora,nie pamiętam gdzie go położyłam a może się przydać ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Akcja -czekamy na *** i Krzysia! 15.06.07, 13:49 moonia6 napisała: > tylko nie uciekać zbyt wcześnie - mogę się nieco spóźnić. Muszę poszukać > sekatora,nie pamiętam gdzie go położyłam a może się przydać ;-))) Qrde! Nie było mowy o cięciu, tylko o łapaniu!!!:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Akcja -czekamy na *** i Krzysia! 15.06.07, 13:52 oczywiście, że o łapaniu. Ale jak się już złapie to coś trzeba będzie z tym fantem zrobić ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Akcja -czekamy na *** i Krzysia! 15.06.07, 13:54 moonia6 napisała: > oczywiście, że o łapaniu. Ale jak się już złapie to coś trzeba będzie z tym > fantem zrobić ;-))) No to nic innego Ci nie przychodzi do głowy, tylko cięcie????:)))))))) Ejże, w ramach autocenzury oświadczam - dalszego ciągu tego "podwątku" nie będzie! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Akcja -czekamy na *** i Krzysia! 15.06.07, 13:54 Po tobie Czarcie. A co to za czart bez ...ogona? Przecena? Wiem! Promocja!! ;-))))))))))) Monia nie zaczynaj. Nie bądż taka...ostra! hahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Akcja -czekamy na *** i Krzysia! 15.06.07, 14:01 Zielony spokojnie - na Ciebie też przyjdzie pora. Jak na Telesfora ;-)))Nawet gajowy Ci nie pomoże jak Kawka zacznie się mścić (stało czarne na białym " nie daruję Ci tej nocy") ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Akcja -czekamy na *** i Krzysia! 18.06.07, 08:45 Dopiero tu przeczytałem, że ktoś na nas czekał ;-/ Przepraszam, niech żywi nie tracą nadziei; jeszcze sie spotkamy! k. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 14:07 Tak naprawdę - powiedzcie dlaczego chcecie poznać osobiście męską połowę tego wątku??? (Że niby oczekuję na komplementy typu - twój nieodparty urok nie zasługuje na uwięzienie w wirtualnej rzeczywistości...itp:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 14:17 spytaj Zielonego - to on jest inicjatorem ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 14:27 Odpowiadam, dla wzbogacenia wrażeń. Nie wiem jak czart wygląda (strachhh!0), a jak wyglądają trzy gwiazdki razem? Czy kawka to kawka, czy Kawka? Czy Krzysztof chodzi z aparatem? Zielony jestem kompletnie. Wierzcie mi.;-))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 14:22 Dusi mnie ciekawość, Niepewność mnie zżera, Lecz uciekła śmiałość... I stchórzę...? Cholera! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 14:35 Wobec tzw. braku dostatecznej gotowości bojowej (czart sieje zwątpienia, Kawka ma cykora, a Monia ukrywa się gdzieś za drzewem, 3* brakuje i Krzysztof dryfuje akcja krpt. "Chwost" zostaje odwołana na czas nieokreślony. Rozejćcie się w pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 14:40 Odwołaną akcje zatwierdził Marucha! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 14:44 I wszystko jasne! Wystarczy, że Marucha machnie flaszką spod płota, a Zielony już wszystko rzuca! Nie ma tak! dziś nie pod płotem, a pod Kotem, o! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 14:52 A już nie boisz się? Płocha Kawko? hahahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
moonia6 Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 14:57 to ja już nic nie rozumiem ;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Monia, nie słuchaj Zielonego! 15.06.07, 15:02 Przybywaj! :-))) On tez na pewno będzie :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 14:57 No i co z tego, że się boję???? :-)))) Co tam! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 15:03 No i dobrze. To sie widzimy! Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 15:08 No to maluję pazury Na kolor purpury :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: Zasadnicze pytanie - do Pań 15.06.07, 17:39 Aaa było wcześniej napisać; teraz to dzidzię położyłem spać i wyjść nie mogę ;-] k. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: No nie! Już nigdy więcej!!!!! 15.06.07, 20:30 Nigdy więcej nie dam się tak wystawić, wrrr... Właśnie wróciłam z tego sabatu, jak ta głupia PONAD GODZINĘ tam siedziałam! I co? I pstro! Miałam kajecik i sobie notowałam stan mej świadomości. A było to tak (przepisuję jak leci): 1)Przyszłam i siedzę... Nikogo nie ma. Ale ściema! 2) Jakieś dwie panie W rogu usiadły. Oj, dużo zjadły! 3) Pewien pan też był. Popatrzył na mnie, Szybko się zmył... 4) ...No i tak siedzę jak głupia jaka. Zrobili ze mnie wszyscy pętaka?!!!!!! 5) Płynie melodia i czas z wolna płynie... I myślę sobie - czyście nie ŚWINIE????????? 6) Krew mnie zalewa i jestem wściekła! A idźcież sobie, jazda do piekła!!!! 7) Zamawiam piwo, tak dla fasonu... Tuba odpadła od gramofonu! 8) Śmiechem buchnęły jakieś chłopaki... Już was nie lubię! Wyyy.... łapserdaki! 9) Tak się Zielony szarpał i złościł, A sam nie przyszedł - połamię kości!!! 10) Niech Diabeł w mękach piekielnych skona, A razem z Diabłem także i Monia :-(((((((( 11)O! Wszedł do Kota pan w okularach, Nawet rozejrzeć się nie postarał :-( 12) Jest już godzina szósta i pół, Ze wstydu wlezę zaraz pod stół! 13) Ten w okularach wyszedł i pali, Zza płota żulik panu się żali: "Ach, witaj szefie, daj złotóweczkę, Bo mnie tu gonią, kurde, troszeczkę". Szef się zachował bardzo łaskawie, Dał złotóweczkę... no i po sprawie. 14) A ja tak z boku na "szefa" zerkam... "Czy któryś to z was?" Jasna cholerka! Co prawda nie ma chyba ogona, Ale koszula na nim - zielona! 15) Już papierosa trzeciego palę, Jeszcze chwileczka i coś rozwalę! 16) Coraz więcej ludzi, coraz więcej gości, A ja zaraz pęknę od piekielnej złości!!!!!!!! 17) Teraz myśl mnie naszła bardzo traumatyczna, Żem może za stara, może nie dość śliczna? Może na mój widok tak oczom niemiły Wszystkie się "wiośniaki" w jednej chwili zmyły???????? 18)Na tym kończę sabat, A na co to komu? Zwieszam nos na kwintę I wracam do domu :-( 19)A z tym "szefem" ględzą Jacyś obcy ludzie. Ja jak jaka głupia Rymy klecę w trudzie :-( 20)Na wszystkie zaproszenia Odtąd będę głucha! Najlepsza kompania - Gajowy Marucha! I po przelaniu tej konstatacji na papier poczłapałam na przystanek, potem na tym przystanku pojawił się nawet "szef", co to w Czarnym Kocie złotóweczkami wspierał żulika, nawet pomyślałam, czy go nie zaczepić wdzięcznym pytaniem, czy on nie Teofil lub Zielony, ale że wskoczył zaraz do autobusu, to zostałam tylko z tą nieco wściekłą twórczością. NIE GADAM Z WAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: No nie! Już nigdy więcej!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 22:24 > > 2) Jakieś dwie panie > W rogu usiadły. > Oj, dużo zjadły! > Jak nic gwiazdka i Moonia:) Nie złość się kawko na tych drani. Oni zlocik wcześniej odwołali, chyba, to trochę z wpisów wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel7 Re: Skruszony drań... 16.06.07, 13:21 ... się kaja niniejszym... Tak bywa, że czasem nie wychodzi tak, jak by się chciało...Ale Kaweczka zamiast mojego chwosta chwyciła w rączkę pióro i spłodziła parę płomiennych strof:)))Obserwacje społeczno obyczajowe wierszem.Też nieźle!:))Następnym razem na pewno się uda!:) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonyjarek1 Re: No nie! Już nigdy więcej!!!!! 16.06.07, 13:31 Co po nagle to po .... Szybka decyzja, to żadna decyzja. Po powrocie do domu wezwano mnie pilnie do Poznania i czas przeznaczony na nasze ciekawe spotkanie sędziłem na trasie. Powrót do domu około 3.30. Nie ma jak to gospodarka ...planowa. Pozdrawiam i przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: No nie! Już nigdy więcej!!!!! 16.06.07, 14:45 Temu wypadło, ten do Poznania... Ciekawa jestem Mooni zeznania. Że dranie - słusznie prawi Gwiazdeczka! A ja naiwna, ot, śmiechu beczka :-( Żeby więc humor nareperować Jadę przy domku swym popracować. I się uśmieję z ucha do ucha, jak w gości przyjdzie sam PAN Marucha! :-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Tytułu brak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 16:27 A ja widziałam co widzieć chciałam. Przyszło samo nieproszone:) Coś krzykneło w moją stronę, pohuczało na ich troje. No i poszło, poszło sobie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka Re: Tytułu brak. 16.06.07, 21:51 ????????? Gwiazdko, o czym ty tu piszesz?????????? Kurczę, chyba zaraz wysiądzie mi poczucie humoru :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Tytułu brak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 22:06 Może to było lato, a moze i nie. Nic wiecej nie powiem, nie o nie ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 19:44 Truskawka, czereśnia, truskawka, czereśnia. I mała ta pestka niech idzie tam! Szypułka, ogonek, truskawka, czereśnia, Tak dobrze sobie truskawka, czereśnia, szypułka , ogonek i peskta tam! A dłonie ach dłonie znów mają obie, czereśnia, truskawka , szypułka, ogonek i pestka tam! I ciągle tak sobie truskawka, czereśnia, szypułka, ogonek i pestka tam! Już prawie nie mogę truskawka, czereśnia,szypułka, ogonek i pestka tam! I myślę sobie,że więcej nie mogę truskawka, czeresnia, szypułka, ogonek i pestka tam! Jeszcze troszeczkę, jeszcze chwileczkę truskawka, czereśnia, szypułka, ogonek i pestka tam! Odpowiedz Link Zgłoś