henrykkreuz
14.06.07, 11:32
MZGM to spółka, której udziałowcem jest Gmina, ale trzeba wiedzieć, że Gmina
nie odpowiada za jej długi.
Według mojej wiedzy, problemy tej spółki, a szczególnie jej wierzycieli
dopiero przed nami i nawet nie ma większego znaczenia czy za miesiąc czy za
rok dwa.
Skąd te problemy:
MZGM ma podpisane umowy z wspólnotami mieszkaniowymi (poszczególne bloki) na
świadczenie usługi administrowania i za wykonanie tej usługi ma określone
wynagrodzenie. I tu uwaga, tylko to wynagrodzenie może znaleźć się w
księgowości, na koncie MZGM, jako przychód, resztę wpłat mieszkańcy wpólnot
winni dokonywać na konto swojej wspólnoty mieszkaniowej, a tam powinny być
subkonta np. fundusz remontowy itd i z tych kont powinny być regulowane
zobowiązania poszczególnych wspólnot.
Co robił jednak MZGM? Być może robi tak dalej.
MZGM wszystkie wpłaty mieszkańców wspólnot przyjmował na swoje konto, dawało
to możliwości nadużyć:
1/ fałszowało rzeczywisty stan finansowy spółki bardzo istotny przy np.
zaciąganiu kredytów, fałszywe przedstawienie tylko z tego tytułu miesięcznych
obrotów na np. 3 mln przy rzeczywistych 100 tysiącach.
2/ dało mozliwość korzystania z darmowego kredytu kosztem mieszkańców
wspólnot. np. MZGM przyjął na swoje konto (zamiast na konto wspólnot)
pieniądze od mieszkańców na zapłatę za ogrzewanie, a do PEC przekazywał z
kilkumiesięcznym opóźnieniem, przez co uzyskał darmowy kredyt bez odsetek,
odsetki płacili mieszkancy wspólnot nawet o tym nie wiedząc.
Tak było i należy przypuszczać, że takie nieprawidłowości mogą dalej
funkcjonować. Jeżeli tak, to wystarczy jak jedna Wspólnota Mieszkaniowa
wybrze świadomy zarząd (co wcześniej czy później nastąpi) by MZGM popadła w
bardzo duże tarapaty, przy których opóźniona budowa domków to pryszcz. I oby
taki świadomy zarząd został w którejś wspólnocie wybrany jak najszybciej.