Dodaj do ulubionych

Czy to aby napewno przypadek?

19.07.07, 07:33
Czytałem na plocmanie o pogorzelcach z Sienkiewicza do dziś mieszkają w
internacie Siedemdziesiątki. Niewiem ale wydaje mi się że pożary w tej
okolicy to nie przypadki. Najpierw Spaliła sią piekarnia na Kolegialnej przy
Urzędzie a potem dwie kamiennice jedna na 3-go maja a druga właśnie na
Sienkiewicza wszystko wysiedlono została niezła duża powierzchnia w centrum
miasta. Ciekawe czy ktoś to kupił i kto. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • kwisniewski Re: Czy to aby napewno przypadek? 19.07.07, 08:11
      W 1511 i 1616 roku wielkie pożary zniszczyły miasto Płock. Też będziesz się nad
      tym zastanawiał kto na tym zzyskał? kto stracił?
    • Gość: *** Re: Czy to aby napewno przypadek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 08:24
      Śądzimy podobnie :)
      • Gość: płocczanin. Re: Czy to aby napewno przypadek? IP: *.plock.mm.pl 19.07.07, 08:50
        A ja mam inne przemyślenia. W Płocku jakoś dziwnie spaliły sie młyny. Jeden koło
        mleczarni, był nawet po remoncie i miał nowe maszyny... Naprzeciw niego stał
        duzy budynek dawnego właściciela tego młyna, który co dzień patrzył na swoja
        własności.PAmietam nazwisko. Był administratorem naszego domu... Po darze
        niebios, czyli spaleniu , dom rozebrano , młyn rozebrano i stoi tam teraz
        punktowiec i poczta... a kiedy kiedyś zima przechodziłem po śniegu w ślepa
        uliczkę obok niego , zaczepił mnie starszy pan, który złapał mnie za rękę i
        groził policja, bo chodzę po jego ziemi...
        Palił sie również młyn na Bielskiej... pojechałem tam rowerem gapiąc sie jak i
        inni na akcje gaśniczą. Dymu było na pól miasta... Po młynie została ruina,
        która sprzedano. .. Pojawili sie i spadkobiercy z za morza...
        Wcześniej spalił sie spichlerz koło FAry. patrzyłem na bezradność straży, która
        nie miała wody do gaszenia a co przywiozła , wnet kończyło się... Pozostał ...
        pusty plac, który ma służyć za osuwaczke Skarpy po zbudowaniu wieżowca...

        pamiętam również pożar zabudowań , tam gdzie teraz jest sprzedaż zielenili na
        KObylińskiego. Paliły się budynki , spaliły krowy!?.
        Jak widać z moich opisów. pożary w mieście były również atrakcyjne dla gapiów
        jakim byłem i ja . Wnosiły nowe wartości do życia miasta i dzięki PAnu BOgu ,
        okazały sie równiez korzystne dla dalszych przemian i losów tych miejsc. A tayg....
        Palcie sie domy dla Dobra powszechnego... tyle pożytku z pogorzelisk...
        I tylko można zadać pytanie; a ofiary z życia?, bezdomność i utrata dobytku?
        Przerażenie i ścisk serca poszkodowanych? ... To tylko sól tej płockiej ziemi a
        cierpienie? to tylko usuwany ze Starego miasta element. Palcie sie nadal, tyle
        ziemi czeka...
    • Gość: do cichy 32 Re: Czy to aby napewno przypadek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:44
      co ty teraz wpadłes w tonacje znanego niedorozwoja tego forum, wszedzie spisek ?
      • cichy_32 Re: Czy to aby napewno przypadek? 20.07.07, 09:09
        Nie na forum można swobodnie mówić o tym o czym zazwyczaj się nie mówi i to do
        wielu osób jednocześnie więc z tego korzystam nobo dlaczego nie?
        Myślisz, że tego forum nie czyta nikt w UM? Niech wiedzą, że patrzymy im na
        rączki;)
    • Gość: kwaśniewski do kwisniewski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 09:05
      Po twoich wpisach widać że przepadasz za PIS więc dodam, że wiem do kogo należy
      już plac po piekarni do Pana Marszałka Adama S
      • kwisniewski Re: do ? 20.07.07, 10:13
        Ta wiedza mnie nie jest potrzebna. Kto co ma? Każdy ma tyle ile sobie odłozył.

        • Gość: luzak Re:zalezy jakimi metodami dochodził do tego IP: *.class147.petrotel.pl 20.07.07, 14:13
          Jesteś zbyt tolerancyjny . Teraz na oszusta podatkowego , nie płacącego ludziom
          pensji , składek itp. mówi się "biznesmen" i zaprasza na salony , bo ma
          jegomość kasę . Może to być prostak, upijający się cham i kanalia obwieszona
          złotym łańcuchem ,sygnetem i zegarkiem , chociaż z butów wyziera zielsko -
          nikomu to nie wadzi. Czy tak powinna powinna prezentować się bogata klasa ludzi
          Wszystko zależy od punktu startu i metod dochodzenia do pieniędzy .
          Tego nie da się bez wpadek zniwelować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka