Gość: Pinch
IP: 193.59.39.*
21.12.01, 08:30
Codziennie obserwuje jak tłum pieszych wpycha sie jezdnie w miejscu
zlikwidowanego przejscia na Podolu (miedzy salonem forda a PKO). Zastanawiające
jest to, że wiekszość to kobiety. Oprócz barierki nie pomogło nawet zdjęcie
kostki chodnikowej na wysepce. Również niektórzy kierowcy z gatunku "gapcio"
zatrzymują się tam niejako "zapraszając" do skorzystania wejścia na jezdnie. I
tu pytanie: czy źle przebudowano skrzyżowanie, czy przekora niektórych jest
nieograniczona...