Dodaj do ulubionych

Opcje CALL Dolar/Złoty

22.11.08, 22:46
Kilka dużych graczy zagranicznych skupiło w wakacje olbrzymie ilości opcji
CALL Euro/Złoty i Dolar/Złoty. Wystawiającymi te opcje byli polscy
eksporterzy, którzy na niewyobrażalną skalę wystawiali opcje CALL o nominałach
przekraczających 10-cio a nawet 20-krotnie ich roczne przychody eksportowe po
to tylko by móc sprzedać nieco drożej walutę w kilku transakcjach.

www.inwestycje.pl/forex_i_waluty/waluty__raport_analizy_technicznej_alpha_financial_services;42308;0.html
Waluty: raport analizy technicznej Alpha Financial Services
18.11.2008 14:25 wtorek

Kilka dużych zagranicznych instytucji finansowych urządziło sobie prawdziwą
zabawę naszą walutą i nie reagują na żadne sygnały płynące z analizy
technicznej. Cóż, analiza techniczna działa w sytuacji gdy na rynek wpływa
duża liczba małych czynników. W sytuacji gdy rynek kreowany jest przez małą
grupę dużych uczestników rynku, wszelkie analizy oparte o rachunek
prawdopodobieństwa oraz statystykę, najzwyczajniej w świecie nie działają.

Teraz mamy z czymś takim właśnie do czynienia. Kilka dużych graczy
zagranicznych skupiło w wakacje olbrzymie ilości opcji CALL Euro/Złoty i
Dolar/Złoty. Wystawiającymi te opcje byli polscy eksporterzy, którzy na
niewyobrażalną skalę wystawiali opcje CALL o nominałach przekraczających
10-cio a nawet 20-krotnie ich roczne przychody eksportowe po to tylko by móc
sprzedać nieco drożej walutę w kilku transakcjach.

Instytucje, które kupiły te opcje trzymają teraz nasz rynek w garści.
Staje się to wręcz niebezpieczne dla całej polskiej gospodarki. Gdyby ów
gracze zdecydowali się wykonać wszystkie swoje opcje CALL wzywając ich
wystawców do dostarczenia waluty lub do rozliczenia się po różnicy w kursie
spot i cenie wykonania opcji, skutek byłby tragiczny dla znacznej części
polskich przedsiębiorstw, które takie transakcje zawarły.

Szeroko na ten temat pisałem w ostatnim Raporcie Specjalnym. Co ciekawe u
żadnego brokera nie udałoby się zrobić tak ryzykownych transakcji, w której na
jedną kupioną opcję PUT przypadałoby 10-20 wystawionych opcji CALL. Depozyt
zabezpieczający na taką transakcję przekraczałby często cały majątek
eksportera. Eksporter więc nie zawarłby w ogóle takiej transakcji u brokera.

Banki zezwalały jednak na tego typu strategie, a nawet same do tego namawiały
swych klientów kredytując za nich cały depozyt zabezpieczający w postaci
limitu skarbowego. Tylko dzięki temu firmy były w stanie przeprowadzić
transakcje o tak wysokiej dźwigni finansowej.

Teraz to „dobrodziejstwo” banków się mści. Dopóki posiadacze opcji CALL nie
zaspokoją swoich apetytów i nie przestaną rozgrywać partii szachów, dopóty
będziemy skazani na ciąg dalszy mocnych wahań 20-30 groszowych.

Warto zwrócić uwagę, iż autorami nieprzychylnych raportów na temat polskiej
gospodarki (obniżenie prognoz PKB na przyszły rok, wskazywanie na ryzyko
wystąpienia kryzysu walutowego, rekomendowanie własnym Klientom gry na spadek
cen naszych akcji i obligacji, itp.) są wspomniani posiadacze opcji CALL.

Takiej grze przeciwstawić się może jedynie albo bank centralny, albo jakiś
inny duży gracz widzący własne korzyści w grze na umocnienie Złotego oraz na
wzrosty cen papierów wartościowych.

Pamiętajmy też, iż zbliża się sezon mocnego Złotego. Końcówka roku sprzyja
umacnianiu naszej waluty. Jest spora szansa, by pomimo całej tej toczonej gry,
koniec roku przyniósł silniejszy spadek kursów walut.

Jacek Maliszewski
Alpha Financial Services
Obserwuj wątek
    • robisc Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 22.11.08, 23:20
      ciekawe, czy mozna laczyc tego newsa z 10 mld EUR wlasnie
      pozyczonymi przez NBP; nie zdziwilbym sie gdyby to bylo
      przygotowanie do zmasowanej interwencji NBP-u, aby zbic znaczaco
      kurs EUR , co pozwoliloby naszym firmom rozliczyc transakcje bez
      strat lub tez znacznie te straty zminimalizowac;
      przy tak plytkim foreksie wydaje sie, ze akcja ma szanse powodzenia
    • przycinek.usa Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 23.11.08, 09:07
      kiedy te opcje wygasaja?
    • wolo Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 23.11.08, 10:40
      Jak zwykle winni są duzi spekulanci, ktorzy drobnych i biednych
      eksporterow przerobili. Nie lubie tego typu spiskowego podejścia.
      To samo dotyczy firm azjatyckich, posiadaczy kredytów we frankach
      itd. Mielismy banke spekulacyjna na walutach wynikajaca z
      przekonania, ze zloty moze isc tylko w gore. Ta banka peka.

      I wszyscy cierpia - dluznicy bo musza placic, i wierzyciele bo nie
      wiedza czy czy ich naleznosci sa sciagalne i czy nie trzeba tworzyc
      rezerw na te naleznosci.
      Jedno co pewne to ze odwracanie pozycji bedzie pchalo kursy walut w
      gore.
      • robisc Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 23.11.08, 12:19
        swoja droga struktury 1/20 czy nawet 1/10 brzmia dosc niewiarygodne - chyba
        autor popuscil wodze fantazji; prawde mowiac w swojej praktyce nigdy sie z czyms
        takim nie spotkalem; juz 1/2 czy 1/3 uwazane sa za bardzo agresywne
        • wolo Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 23.11.08, 13:33
          Nie wykluczam, ze niektórzy klienci mogli byc zlewarowani ponad 10
          razy ale nie w jednym banku. Po prostu klientom tak bardzo podobala
          sie spekulacja ze "hedgowali" sie na lewarze np trzykrotnym w pieciu
          róznych bankach. W pojedynczym banku limity a nawet sami dealerzy
          korporacyjni nie tolerowali by az takiego duzego ryzyka. Tacy
          klienci nie maja szans na zaslanianie sie jakimis mifidami czy temu
          podobnym i slusznie zreszta.
          • robisc Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 23.11.08, 13:52
            kto wytlumaczy co Millenium zrobil Erbudowi? interesuje mnie to, w jaki sposob
            forwardy beda chronic spolke przed stratami z tytulu strategii opcyjnych

            Kto wiedział o stratach Erbudu?

            (...)Po sesji Erbud poinformował, że ze względu na duże fluktuacje kursu
            EUR/PLN, a także przewidywane kształtowanie się kursów walutowych, spółka
            uznała, że zawarte przez nią w ostatnich miesiącach struktury opcyjnie wiązać
            się będą w przyszłości z istotnymi zobowiązaniami finansowymi. Jak oszacowano,
            wartość przyszłych ujemnych przepływów w okresie od stycznia 2009 do sierpnia
            2010 r. będzie wynosić łącznie 43,45 mln zł.

            Zarząd emitenta podjął jednocześnie decyzję o przekształceniu aktualnych
            asymetrycznych struktur opcyjnych w struktury symetryczne oraz zawarciu z
            Bankiem Millennium transakcji forward, które eliminują ryzyko zwiększania się
            zobowiązań wobec banku w okresie od stycznia 2009 r. Przekształcenie to będzie
            się wiązało z jednorazowym kosztem w wysokości 4 mln zł.

            www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=bf087f91-32b3-412d-be32-56518e82d497&open=sec
            • stoje_i_patrze Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 23.11.08, 14:13
              A mnie w ogóle zastanawia (nie jestem budowlańcem) po co im w ogóle było to
              handlowanie? Czy dlatego że materiały kupuję się z zagranicy? Bo inaczej to nie
              rozumiem oprócz tego że jak prosche ich cała ta ,w tym wypadku, developerka nie
              obchodzi a wolą się dorabiać na finansach.
              • sendivigius Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 23.11.08, 19:26
                stoje_i_patrze napisał:

                > A mnie w ogóle zastanawia (nie jestem budowlańcem) po co im w
                ogóle było to handlowanie? Czy dlatego że materiały kupuję się z
                zagranicy? Bo inaczej to nie rozumiem oprócz tego że jak prosche ich
                cała ta ,w tym wypadku, developerka nie obchodzi a wolą się
                dorabiać na finansach.

                No wiec rozumiesz, tylko nie stawiasz kropki nad i. W dzisiejszym
                kapitalizmie finansowym zadna dzialalnosc sie nie oplaca tak jak
                wlasnie operacje na akcjach czy walutach. Kazdy kto robi cos
                konkretnego wyglada jak ciezki frajer.

                Kiedys istniala bariera mentalna, wiedzy, odleglosci, kapitalu
                poczatkowego etc. Obecnie globalizacji i informatyzacja to zniosla.
                Oczywiscie beda tacy co beda na tym tracic ale psychologia
                zysk/strata jest niestymetryczna wiec ten sektor bedzie zasysal
                coraz wiecej aktywnosci ludzkiej. To MUSI sie skonczyc zle.

                Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie!
    • wolo Re: juz jest gorzej z wykasowaniem w tamtym 23.11.08, 14:54
      Najprawdopodobniej firma chcac sie zabezpieczyc kupowala puty
      eur/pln. Ale poniewaz nie brali powaznie ryzyka wzrostu kursu a
      usluzny bank zaproponowal im obnizenie ceny puta (lub wyzszy kurs co
      na jedno wychodzi) w zamian za wystawienie bezwartosciowego ich
      zdaniem calla. W ten sposob 'poprawiali' sobie strike w pucie
      wystawiając call'e (nie mialy prawa sie zrealizować). Poniewaz puty
      byly drogie a calle tanie to trzba bylo tych call'i wystawic troche
      wiecej (2x,3x?). Ale wszystko wygladolo ok. bo firma miala prawo
      sprzedazy walut po kursie byc moze lepszym od rynkowego nic za to
      nie placila a przeciez zloty nie mial prawa tracic.
      Teraz dziwnym i zupelnie nieoczekiwanym zrzadzeniem losu i przez
      dzialalnosc parszywych spekulantow puty sa bezwartosciowe a calle że
      tak powiem ja pie....
      Sposobem zeby ograniczyc straty jest teraz

      1. wylozenie NPV transakcji bankowi i unwind ale na to potrzeba
      ponad 40 baniek w cashu

      2.albo zakup waluty (wtedy ruchy na walucie beda pokrywac wycene
      calli) trzeba tez miec cash;

      3. zakup waluty na termin - stawiasz capa na strtatach na obecnym
      poziomie i nie wykladasz gotowki od razu tylko w miare zapadania
      call'i.

      Jak rozumiemi Twoje pytanie dotyczny jak forwardami mozna
      wyeliminowac asymetrie. Nie mozna bez delta hedgingu na pozycji w
      forwardach/walutach. Powinni co jakis czas dokupowac lub
      odsprzedawac troche waluty na forward zeby byc delta neutralni tzn
      zeby zmiany kursu powodowaly symetryczne zmiany wyceny opccji i
      pozycji w walucie. To jest raczej pewna niescislosc w tej notce
      • robisc Re: juz jest gorzej z wykasowaniem w tamtym 23.11.08, 15:49
        wolo napisał:


        > Jak rozumiemi Twoje pytanie dotyczny jak forwardami mozna
        > wyeliminowac asymetrie. Nie mozna bez delta hedgingu na pozycji w
        > forwardach/walutach. Powinni co jakis czas dokupowac lub
        > odsprzedawac troche waluty na forward zeby byc delta neutralni tzn
        > zeby zmiany kursu powodowaly symetryczne zmiany wyceny opccji i
        > pozycji w walucie. To jest raczej pewna niescislosc w tej notce

        no wlasnie; to raczej niestandarodwe podejscie do problemu
      • stoje_i_patrze Re: juz jest gorzej z wykasowaniem w tamtym 23.11.08, 18:50
        @wolo

        Napisal to do mnie kumpel ktory gra na walutach ale nie chce mu sie logowac i
        tworzyc konta aby tu pisac. przeklejam wiec jego kawalek maila

        "dlaczego niby calle sa tansze od putow???
        przeciez to zalezy od rynku jezeli forward jest wyzszy niz spot (lolalna waluta
        wyzej oprocentowana) to at the money call jest drozszy od puta (z tym samym at
        the money strikiem).."
        • wolo Re: juz jest gorzej z wykasowaniem w tamtym 23.11.08, 19:27
          oczywiscie ze nie ma reguly. Ale wiele osob bralo te strategie nie
          teraz tylko jak spot byl 3,3 lub 3,25. I strike'i w putach byly w
          okolicach owczesnych spotow (at the money forwardow, lub nawet
          nizej - same puty byly w pieniadzu) a strike'i w callach, ktore
          mialy poprawic efektywnosc calej strategii , tzn zmniejszyc koszt
          puta lub poprawic jego parametry byly w okolicach pewnie 3,4 3,5
          lub wyzej. Taka jest cala idea tych tzw. zero kosztowych strategii.
          I wtedy te calle byly 'smieciowe', takie jak teraz na WIG20 z cena
          wykonania powiedzmy 3500. Tak sie przynajmniej wydawalo.
          • wolo Re: juz jest gorzej z wykasowaniem w tamtym 23.11.08, 19:56
            Mniej wiecej tak to wyglada na stronie BZ WBK:

            dlaciebie.bzwbk.pl/21055
            • stoje_i_patrze Re: juz jest gorzej z wykasowaniem w tamtym 24.11.08, 09:49
              NApisałem do kumpal Twoją odpowiedź i odpisał co następuje:

              "wolo..po pierwsze to wystawianie smieciowych calli (bardzo daleko od rynku)
              jest bez sensu, bo nie bardzo zmniejsza koszt nabytych putow (a taki jest ich
              cel)...nalezalo wiec wystawiac calle ze strikami putow (a ze wtedy sa one
              drozsze nie puty, ktore sie kupuje > im dluzsza matura tym roznica jest wieksza
              < to mozna bylo te striki miec na dosyc wysoko (tymbardziej, jak byly
              zlewarowane (ale 1 do 2 a nie jak niektorzy pisza, ze 1:10, bo takich rzeczy
              profesjonalni klienci ani tez profesjonalne banki nie robily)...
              jesli chodzi natomiast o risk reversale (niezlewarowane kupowanie putow i
              sprzedawanie calli albo odwrotnie, inaczej zwane np. korytarzami) nie moze
              dzialac tak ze puta masz at the money a calla gdzies daleko od rynku, bo wtedy
              to juz jest nie jest strategia zerokosztowa tylko musisz za nia zaplacic...jak
              chcesz miec zerokosztowa to przy rynku np. 3.25 mogles zrobic korytarz np.
              3.10/3.30 a nie 3.25/3.40.....
              aa...i jeszcze jedno: jak strike puta jest ponizej at the money forwarda to
              opcja jest out of the money..a nie w pieniadzu..w pieniadzu bylby taki call.....
              pozdro
              m"
              • wolo Re: juz jest gorzej z wykasowaniem w tamtym 25.11.08, 00:36
                stoje_i_patrze napisał:

                > NApisałem do kumpal Twoją odpowiedź i odpisał co następuje:
                >
                > "wolo..po pierwsze to wystawianie smieciowych calli (bardzo daleko
                od rynku)
                > jest bez sensu, bo nie bardzo zmniejsza koszt nabytych putow (a
                taki jest ich
                > cel)...nalezalo wiec wystawiac calle ze strikami putow (a ze wtedy
                sa one
                > drozsze nie puty, ktore sie kupuje > im dluzsza matura tym roznica
                jest wie
                > ksza
                > < to mozna bylo te striki miec na dosyc wysoko (tymbardziej, jak
                byly
                > zlewarowane (ale 1 do 2 a nie jak niektorzy pisza, ze 1:10, bo
                takich rzeczy

                z reguly to sie chyba jednak sprzedaje raczej korytarze z callem
                powyzej puta (eksporterom) i rola calla jest jedynie zmniejszenie
                ceny strategii. Jezeli jak przypuszczam byl lewar dajmy na to razy 2
                na call'owej czesci to call musial byc tanszy od puta, dokladnie
                rzecz biorac dwa razy tanszy jezeli strategia miala byc zerokosztowa
                lub pewnie nieco mniej niz dwa razy jezeli klient cos tam jednak
                placil. Nie sadze aby banki oferowaly klientom wystawianie golych
                calli i wmawialy im ze jest to strategia zabezpieczajaca. Calle
                byly 'smieciowe' w tym sensie, ze klientom wydawalo sie, ze ryzyko
                ich wykonania bylo niskie, oczywiste ze nie mogly byc zupenie
                odjechane (dajmy na to 4 pln) bo ani nie wplywalyby znaczaco na
                koszt strategii ani by teraz tak bardzo nie bolaly bo jeszcze caly
                czas bylyby malo w pieniadzu a tu zewszad dochodza glosy, ze
                eksporterzy cierpia na grube miliony, tak wiec striki z wystawionych
                calli musialy byc pewnie gdzies w okolicach 3,5 lub nizej.

                > profesjonalni klienci ani tez profesjonalne banki nie robily)...
                > jesli chodzi natomiast o risk reversale (niezlewarowane kupowanie
                putow i
                > sprzedawanie calli albo odwrotnie, inaczej zwane np. korytarzami)
                nie moze
                > dzialac tak ze puta masz at the money a calla gdzies daleko od
                rynku, bo wtedy
                > to juz jest nie jest strategia zerokosztowa tylko musisz za nia
                zaplacic...jak
                > chcesz miec zerokosztowa to przy rynku np. 3.25 mogles zrobic
                korytarz np.
                > 3.10/3.30 a nie 3.25/3.40.....

                Nie musi byc dokladnie zero wystarczy, ze calle poprawiaja cene
                puta. Jezeli masz zaplacic 100 a placisz 50 to w jakiejs tam mierze
                masz strategie zerokosztowa w odniesieniu do czesci strategii. Sama
                mechanika dzialania pozycji sie nie zmienia.

                > aa...i jeszcze jedno: jak strike puta jest ponizej at the money
                forwarda to
                > opcja jest out of the money..a nie w pieniadzu..w pieniadzu bylby
                taki call....

                owszem tutaj sie pospieszylem, strike z puta musial byc powyzej.

                Jakby nie patrzec czy byla to strategia zerokosztowa czy czesciowo
                platna to musiala miec wbudowane calle, nominal calli musial byc
                zlewarowany w odniesieniu do hedingowych potrzeb klientow i strike z
                calli musialy byc ponizej dzisiejszych kursow. Inaczej nie bylo by
                tego placzu u eksporterow - oni przeciez powinni cieszyc sie ze kurs
                rosnie.

                > .
                > pozdro
                > m"
                • stoje_i_patrze Re: juz jest gorzej z wykasowaniem w tamtym 25.11.08, 11:19
                  Kumpel nie ma czasu i napisał tylko tyle:

                  "nie mam czasu zeby komentowac wszystkiego co napisal mozesz mu tylko w ramach
                  podsumowania napisac, ze na eurpln calle (ktore firma sprzedaje) z tym samym
                  strikiem zawsze sa drozsze niz puty (ktore kupuje).....oczywiscie w warunkach
                  rynkowych, jezeli nie bierze sie marzy albo jest ona rozsadna...dla
                  przykladu....zebym nie byl goloslowny...6M eurpln atm put kosztuje niecale 6,8 %
                  a za 6M eurpln z tym samym atm strikiem dostaje sie jakies 7,5% (nie mowiac juz
                  o lewarze).....mam nadzieje, ze teraz jest bardziej obrazowo.......

                  pozdr
                  m"
    • robisc na opcjach generalnie jest ciekawie 23.11.08, 16:06
      (..)W tym tygodniu niezwykle popularne stało się nabywanie opcji na akcje
      (zarówno call jak i put) na kilka godzin przed ich wygaśnięciem. Oczywiście sam
      fakt zaangażowania na tym rynku jest rzeczą naturalną, jednak należy uwzględnić,
      iż opcja generuje zyski gdy jest ?w cenie? (in-the-money). Dotychczas
      prawdopodobieństwo wykonania opcji nabywanej przy poziomie out-of-the-money w
      tak krótkim okresie było niemal niemożliwe, lecz w obecnej sytuacji traderzy
      szacują ruchy cen akcji na poziomie 5 i więcej procent na godziny(!) przed jej
      wygaśnięciem.


      Najpopularniejsze są akcje spółek sektora finansowego, których ceny szczególnie
      w czasie szacowania skutków zmian w kontekście TARP wykazują się silnymi
      wahaniami cen.


      Dramatycznie pikujące indeksy przeplatane euforycznymi rajdami wzrostowymi
      tworzą niezwykłe sytuacje. Niektórzy inwestorzy uciekają z rynków, inni próbują
      generować zyski na zjawiskach obserwowanych raz na kilka lat. Nawet jeżeli
      sytuacja kryzysowa zacznie nieco łagodnieć, dla tych drugich jeszcze długo nie
      zabraknie ciekawych okazji.

      Źródło: Inwestycje Alternatywne


      gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,5977832,Cuda_na_rynkach_opcji_w_Stanach.html
      • przycinek.usa Re: na opcjach generalnie jest ciekawie 23.11.08, 21:38
        opcje listopadowe call BAC w strike 10 poszly w piatek z 24c na 1.45

    • stoje_i_patrze Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 25.11.08, 08:33
      dzisiaj o tym na 22-23 stronie pb. moze ktos ma elektroniczna wersje i to tu
      przeklei?
      • stoje_i_patrze Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 25.11.08, 08:39
        pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=bd5ae7b7-df0b-48f1-916b-782fbdaf4d40&open=sec
    • szczurek.polny Rozwiązanie zagadki, czyli więcej szczegółów 25.11.08, 17:11
      jacekmaliszewski.blox.pl/2008/11/Historia-pewnego-ubezpieczenia-czyli-z-deszczu.html

      Banksters...
      • robisc Re: Rozwiązanie zagadki, czyli więcej szczegółów 25.11.08, 18:49
        szczurek.polny napisał:


        > Banksters...

        ??? przeczytaj komentarze pod tekstem
        • 7.dni Re: Rozwiązanie zagadki, czyli więcej szczegółów 26.11.08, 00:00
          Wezme troche Pana Jacka w obrone, choc tez jestem nieobiektywny, ale mi wypada
          chyba. smile

          No wiec, polecam jeszcze raz przeczytać komentarze pod tekstem, bo zrobiła się
          naprawdę ciekawa dyskusja. Poza tym autor już na samym poczatku wpisu zauwaza
          bez ogrodek, ze dla niego to czas zniw.

          Poza tym prognozy i rekomendacje z zachodnich bankow jakie przychodza teraz
          (abstrahuje od tego czy sie sprawdza, bo nie jest to wykluczone oczywiscie) tez
          o czyms swiadcza. No i jeszcze jest te 10 mld euro dla NBP.
          • 7.dni Re: Rozwiązanie zagadki, czyli więcej szczegółów 26.11.08, 00:08
            Poza tym Pan Jacek broni się swoimi tekstami. Poniższy też był troche kijem w
            mrowisko, ale jak sie okazalo ostrzezenia byly sluszne:
            jacekmaliszewski.blox.pl/2008/07/Szalenstwo-kredytow-hipotecznych-we-Franku.html
          • robisc Re: Rozwiązanie zagadki, czyli więcej szczegółów 26.11.08, 22:43
            7.dni napisał:

            " No i jeszcze jest te 10 mld euro dla NBP. "

            okazuje sie, ze to zwykle repo czyli czasowa zamiana krotkich papierow
            skarbowych na gotowke; wydaje sie wiec, ze to raczej kasa na krotkie pozyczki
            lombardowe dla bankow, a nie przygotowanie do jakiejs wiekszej interwencji na
            rynku; najwyrazniej zadna z panstwowych instytucji nie postrzega problemu opcji
            jaki istotny na tyle, aby podejmowac nadzwyczajne dzialnia;

            swoja droga spekula na opcjach to tylko jeszcze jedna skuteczna metoda, aby
            stracic pieniadze; majatki stracili posiadacze jednostek TFI, posiadacza akcji,
            wiec dlaczego maja nie tracic posiadacze opcji wystawionych w niewlasciwa
            strone; gdyby zawsze dalo sie przewidzec trendy, to wszyscy byli ogaci, a nie
            tylko Buffety czy inne Karkosiki;
      • jacekplacek1971 Re: Rozwiązanie zagadki, czyli więcej szczegółów 01.12.08, 08:46
        Rozmawiałem ze znajomymi analami , problem nie dotyczy tylko
        eksporterów , proceder służył do "zamykania" budżetów różnych
        spółek, a młodzi, dynamiczni dyrektorzy finanasowi mieli "prostą"
        metodę , no przecież PLN może tylko się umacniać - konwergencja,
        przepływy itd itp .
    • stoje_i_patrze Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 28.11.08, 08:46
      kolejna ofiara
      "Bank Millennium żąda od ZM Ropczyce zapłaty ponad 19,5 mln zł"
      www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=b2436cc0-139b-41ba-b05e-7e026dbff0a7&open=sec
      • stoje_i_patrze Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 28.11.08, 08:49
        Banki wpadną w dołek, który same wykopały

        www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=e9c1e971-8f03-4c2c-8906-31b66f4febbd&open=sec
        • stoje_i_patrze Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 28.11.08, 14:15
          www.rp.pl/artykul/2,226070_Opcje_bija_w_polskie_firmy_.html
          Opcje biją w polskie firmy
    • stoje_i_patrze Kolejny trup? 28.11.08, 23:50
      Wpis LeMa u PK:

      Proszę. Następni ostrzyżeni:
      www.gpwinfostrefa.pl/palio/html.run?_Instance=cms_gpw.pap.pl&_PageID=2&_OID=43&_Lang=pl&_RowID=1056390&category=11,36,31,32,33&_CheckSum=-1783182649
      Ten komunikat to jakiś koszmar. Hedge fund zrobili z Rafako. I mam uwierzyć, że
      wpadł na to jakiś błyskotliwy prezes z Koziej Wólki?

      Nie bądźmy naiwni…

      Mamy więc już dość pokaźną liczbę:
      Ciech, Puławy, Ropczyce, Rafako, Police, Erbud - to oficjalnie

      Ciekawe kto następny
      ============
      Zapomniałem o Kopeksie (nieoficjalnie) i Polmot Warfama.

      No i mamy polskie subprime’y
      • robisc Re: Kolejny trup? 29.11.08, 00:33
        biedna, nieswiadoma ryzyka firma...perwersja...4 banki na pewno sie umowily,
        zeby ja zbankrutowac
        • wolo Re: Kolejny trup? 29.11.08, 10:30
          Walute nasza krajowa nisko widze, oj nisko.
          • kolo1974 Re: Kolejny trup? 29.11.08, 14:47
            ja tez ale trudno mi ustalic jakis poziom .warto jeszcze pakowac $ do worka jak
            myslisz wolo bo to ze $ wzrosnie to tez tak zakladam ale nie wiem do ilu?
            • robisc Re: Kolejny trup? 29.11.08, 15:15
              www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=aB4pX5Zsl43k
              • 7o7 Re: Kolejny trup? 29.11.08, 18:30
                Trade what you see, not what you think, chyba to najlepiej oddaje "obecnie" sytuacje pln .Pozdrawiam.
            • wolo Re: Kolejny trup? 01.12.08, 23:20
              Jeżeli chodzi o poziomy to po prostu nie potrafię ich podać.
              Najprościej użyć typowo contrariańskiego argumentu: trend odwróci
              się kiedy już wszyscy będą dłudzy w walutach i nie będzie miał kto
              kupować. Do tego jeszcze raczej daleka droga. To co mieliśmy na
              razie to delewarowanie przez portfelowych inwestorów
              instytucjonalnych i ostatnio trochę pokrywania szortów przez polskie
              firmy, które grały na umacnianie złotego (jesteśmy w dobrym wątku).
              Lepiej patrzeć na czynniki, które ewentualnie mogłyby odwrócić
              trend, tak żeby jakby co być po bezpiecznej stronie.

              Wydaje się, że najważniejsze to eurusd. Tradycyjnie jak dolar
              umacnia się do euro to zloty traci do obydwu walut. To nie jest
              jakas żelazna regula ale korelacja jest bardzo mocna. Tutaj na razie
              jesteśmy w bocznym trendzie. Mamy mocne odbicia w góre i w dół i to
              przenosi się mniej lub bardziej na złotego. W średnim terminie
              wskazanie na dolara z następujących powodów. Słabość dolara np
              ostatnie wybici do 1,3 to chyba obawy o to czy FED i US treasury nie
              poszły za daleko z tymi pomocami i czy po prostu nie napompowały za
              dużo dolarów. Czas jednak moim zdaniem będzie sprzyjał dolarowi. Bo
              państwa UE również ogłosiły znaczne programy pomocowe tylko na razie
              o nich zapomnieliśmy no i ECB nie obniżył jeszcze stóp tak mocno jak
              pozostałe banki. O ile ECB pozostanie pewnie bardziej wstrzemięźliwy
              jeśli chodzi o redukcje to jednak spodziewam się, że z Europy
              również będą napływać kiepskie dane i że odwrót od USD będzie
              chwilowy. Tylko naprawdę tylko bardzo wstrzemięźliwy ECB mógłby
              przeciągnąć trochę szansę na korzyść EUR. Ale sądze, że raczej
              szybko i na dłuższy czas zejdziemy poniżej 1,24.

              Jeżeli chodzi o czynniki wewnętrzne polskie to wiekszość jest za
              osłabieniem złotego z wyjątkiem: RPP, drogi do euro i pozostałych
              działan NBP np swapy walutowe czy te 10 mld EUR pożyczone od ECB.
              Nie sądze jednak żeby one przeważyły co najwyżej będą sprawiać, ze
              osłabienie złotego będzie przebiegać wolniej w bardziej kontrolowany
              sposób. O RPP można chyba powiedzieć, że stopy bedzie cięła tyle, że
              małymi krokami. Ale oczekiwania na dalsze redukcje i presja na Radę
              są olbrzymie a to już wystarcza. wprowadzenie euro wydaje mi się
              mało prawdopodobne i to raczej czynnik przemawiający za osłabieniem
              złotego kiedy już nie będzie żadnych złudzeń. Pozostałe działania
              NBP to raczej broń na zbyt szybkie osłabianie się złotego a na to
              przecież liczymy.


              Reasumując to myśle, że złoty będzie się osłabiał tyle, że wolniej.
              Sam zamierzam jednak redukować trochę pozycje przy osłabieniach się
              złotego (ale nie do zerwa tylko co najwyżej o połowe) i wydłużać jak
              złoty jest mocny. Każdy ten korytarz widzi inaczej na razie dobrą
              regułą jest sprzedawać jak złoty jest powyżej 3 i kupować poniżej.
              Albo kupować walute powyżej 1,28 na euro dolarze i redukować poniżej
              1,26. No i nie trzymałbym tyklko długiego dolara - miałbym też
              trochę w euro i chf. Na wszystkie te waluty są futy na GPW.
              • kolo1974 Re: Kolejny trup? 01.12.08, 23:53
                w sumie to stosuje podobna do twojej strategie wolo ale obstawiam ze w dluzszym
                terminie 1$>3.3zl.dzieki za fajny komentarz.pozdrawiam
              • 7.dni Re: Kolejny trup? 02.12.08, 23:45
                Moim zdaniem klucz do zlotego jest teraz tutaj:
                stooq.com/q/?s=eurusd&c=5m&t=c&a=lg&b=0
                a teraz dolar powinien sie zaczac znowu oslabiac.
                A zloty razem z nim znowu umacniac (no moze jeszcze kilka dni niepewnosci) mimo
                iz miejsce na spadek jeszcze jest. Ale wybicie z tego trojkata w dół powinno juz
                nastepowac:
                stooq.com/q/?s=usdpln&c=5m&t=c&a=lg&b=0
                2,70-2,60 chyba juz w styczniu

    • robisc Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 29.11.08, 01:11
      www.tok.fm/TOKFM/1,91171,6001085,Pawlak__KE_obciaza_gospodarki.html
      • tuczynski Co to znaczy? 01.12.08, 09:22
        biznes.onet.pl/5,1520060,prasa.html
        Czyżby PLN miał się umocnić jak tylko JPM skosi co nie swoje?
    • krzywania Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 01.12.08, 16:55
      jedno nie daje mi spokoju, moze ktos z bardziej doswiadczonych
      kolegow odpowie na to pytani: DLACZEGO firmy zabezpieczaly sie
      opcjami na waluty - spekulujac przy tym ZAMIAST hedgowac swoje
      pozycje na forexie albo GPW (tam sa kontrakty na glowne pary
      walutowe)???? Gdyby tak robili to nic zlego by sie nie stalo.
      • jacekplacek1971 Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 01.12.08, 17:28
        Fakt - dwa spotkania

        Jedno pół roku temu
        - a co u Was
        - a trochę nam się budżet nie domyka , ale pan X nasz dyrektor
        finansowy , super gość , coś zawsze wymyśli

        W ostatni weekend
        - a co u Was
        - a pan X nasz dyrektor finansowy już nie pracuje, a słowo „opcja”
        jest słowem zakazanym w firmie , nie wiadomo czy dotrwamy do końca
        roku



      • robisc Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 01.12.08, 18:08
        opcja jak polisa, normalnie trzeba za nia zaplacic bankowi premie opcyjna,
        ewentualnie mozna sobie zazyczyc strukture zerokosztowa 1/1; tymczasem jednak
        mozna bylo miesiacami ubic dwie pieczenie za jednym zamachem: miec opcje za
        darmo i grubo powyzej rynku ustawic strike - czysty zysk i tak przez jakies 2
        lata; jak wysoko? a to juz zalezalo od zyczenia drogiego klienta i limitu
        treasury; co sprytniejsi zarabiali w kilku bankach jednoczesnie na lewarze np.
        1/10 (10 calli za jednego puta), bo ryzyko generalnie nie pozwalalo dawac
        klientom zbyt wysokich limitow; premier Tusk w Krynicy wspanialym manewrem
        umocnil juz wowczas zaczynajaca sie oslabiac zotowke i nagle wszyscy uwierzyli,
        ze nie ma innej mozliwosci tylko dalsza aprecjacja PLN; przerazeni eksporterzy
        na gwalt zaczeli sie zabezpieczac, bo juz ciagneli resztkami rentownosci;
        zdecydowana wiekszosc z nich zrobila to pod flowy walutowe, wiec straty sa
        wirtualne, jednak czesc wystawila ciut za duzo calli...
      • coondelboory Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 01.12.08, 18:53
        Żeby nie pisać jeszcze raz to dam linka:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=87949131&a=87956850
        Tutaj dodam jeszcze tylko jedno - na moje oko to bankierzy wkręcili w opcje mądrali z MBA wyedukowanych na TVN i Wyborczej. Poszło łatwo, bo euro, fundusze, konwergencja itepe, itede...
    • robisc Re: Opcje CALL Dolar/Złoty 01.12.08, 18:21
      Zabezpieczenie ryzyka kursowego za pomocą opcji walutowych - "Fakty, Ludzie,
      Pieniądze", TVN CNBC, godz. 19:30
    • robisc bo to zla kobieta byla 02.12.08, 19:07
      ksiegowa wystawia opcje i pograza firme; ale wtopa PB - troche zly przyklad
      wyciagneli na swiatlo dziennesmile
      poczytajcie komentarze ponizej artykulu; boki zrywac

      www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=53b3e575-22ee-4e84-93bd-a93ccfaeca41&readcomment=1&orderBy=up&page=0#comment
      • szczurek.polny Fajny kawałek 02.12.08, 22:57
        Mnie najbardziej spodobał się taki kawałek w komentarzu nr 58:

        "są Banki na rynku, które nie mają „margin calli”. Tak wiec nie mogą wzywac
        klienta do uzupełnienia depoztu!!!!! Zobacznie na jakiej minie siedzą te
        Banki!!!!! Gdy tylko złotówka się bardziej osłabi – to dopiero będzie heca.
        Wtedy już nie będzie słychac tylko o Millennium, ale o „tuzach” tego rynku."

        Prawda to? Czy mogą być w Polsce takie banki, które podpisały umowy bez klauzul
        pozwalających wezwać emitenta opcji call do uzupełnienia depozytu? A jeśli taki
        emitent sobie po prostu zbankrutuje, to co wtedy? Bo podobno polskie banki były
        tylko pośrednikiem pobierającym niewielką prowizję i ktoś te opcje kupił... i
        raczej będzie chciał kasę.
    • robisc ostatniu PB czyta sie lepiej niz SE 04.12.08, 00:09
      www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=796a0be9-b9fe-49f3-bb41-6c47754b82a0&open=sec
      byl tam dzisiaj jeszcze jeden atykul o kolejnej ksiegowej, ktora pograzyla firme
      za plecami zarzadu, ale go zdjeli, bo ludzie mieli za duzy ubaw; w sumie wyszlo
      na to, ze PB zeruje na nieszczesciu "wtopionych" w opcje firm, podnoszac swoja
      poczytnosc; byc moze zamiar byl chwalebny, zeby pokazac skale zjawiska, ale
      dobor przykladow fatalny, wiec wyszlo jak wyszlo;
    • robisc z Parkietu tym razem 04.12.08, 00:22
      zwroccie uwage na watek "sily wyzszej"; moze do wykorzysttania, gdy sami
      wtopicie na gieldzie czy ba forexie z uwagi na nie przewidziany z gory kryzys smile

      06:46 03.12.2008 Nr 3803, kolumna 8
      Czy sąd będzie unieważniał opcje?
      Michał Śliwiński
      Piotr Rutkowski
      Adam Roguski

      Prawnicy reprezentujący spółki chcą podważyć umowy opcji zawierane z bankami.
      Powołują się na kodeks cywilny


      Kryzys finansowy spowodował nadzwyczajne zmiany w warunkach funkcjonowania
      spółek. Dlatego też, zdaniem niektórych prawników, zgodnie z artykułem 357
      kodeksu cywilnego, sąd może rozwiązać umowę opcji walutowych zawartych między
      spółkami a bankami.

      To nowe spojrzenie na sprawę szeroko opisywaną przez "Parkiet". Chodzi o
      problemy firm, które w wyniku osłabienia złotego ponoszą straty na opcjach.





      Pomocny kodeks cywilny?

      - Prowadzimy pięć spraw ze strony spółek, które zostały poszkodowane przez
      zawarcie kontrowersyjnych transakcji opcyjnych. To firmy niegiełdowe. Uważamy,
      że umowy powinny zostać rozwiązane. Powołujemy się na art. 357 kodeksu cywilnego
      punkt 1 - twierdzi Andrzej Miklas, prawnik z Weil, Gotschal & Manges.

      Artykuł ten mówi, że "jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie
      świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze
      stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może
      po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego,
      oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o
      rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę, sąd może w miarę potrzeby orzec o
      rozliczeniach stron (...)". - Uważamy, że mamy do czynienia z sytuacją
      nadzwyczajną, czyli kryzysem finansowym. Chcemy, aby sąd wziął to pod uwagę, tym
      bardziej że kryzys powstał wskutek działań m.in. banków. Chcemy ponadto, aby sąd
      wydał zarządzenie, żeby do czasu wydania orzeczenia w tych sprawach zawiesić
      rozliczenia. Niektóre spółki mogą nie dotrwać do wydania wyroku sądu, który może
      być dla nich korzystny, czyli rozwiązujący umowy - dodaje Miklas.

      Do tej pory niektórzy prawnicy, do których zgłosiły się poszkodowane spółki,
      wskazywali, że umowy opcji mogły być niezgodne z prawem bankowym i można
      próbować je podważyć.

      - Zastosowanie art. 357 pkt. 1 kodeksu cywilnego jest z całą pewnością jedną z
      możliwych strategii procesowych, zmierzających do obrony interesów
      poszkodowanych spółek. Przecież w orzecznictwie sądowym można odnaleźć
      orzeczenia, zgodnie z którymi nadzwyczajna zmiana stosunków, której strony nie
      mogły przewidzieć w chwili zawierania umowy - a w mojej ocenie z taką sytuacją
      mamy obecnie do czynienia - może uzasadniać zmianę wysokości świadczenia -
      twierdzi Ewa Ilnicka, radca prawny, prowadząca sprawy poszkodowanych spółek z
      tytułu opcji.

      Jej zdaniem, obecna sytuacja na rynkach finansowych i walutowych niewątpliwie ma
      cechy zdarzenia nadzwyczajnego, o charakterze powszechnym, jest niezależna od
      woli strony i nie mieści się w typowym ryzyku kontraktowym. Według prawników,
      szans na wygraną nie mają spółki, które potraktowały opcje jako instrument
      typowo spekulacyjny i ubezpieczyły te same przepływy w kilku bankach.





      ZBP i SEG analizują sprawę

      Nie uzyskaliśmy stanowiska Związku Banków Polskich w sprawie zawierania przez
      banki umów opcyjnych i ewentualnego ich podważenia. - Pracujemy nad zagadnieniem
      - powiedział Mariusz Zygierewicz, jeden z dyrektorów w ZBP. A co sądzi o tym
      Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych? - Przyglądamy się sprawie - stwierdziła
      Beata Stelmach, prezes SEG. Niektóre z poszkodowanych firm, jak wynika z
      informacji "Parkietu", mają zamiar zewrzeć szeregi. Nie wykluczają złożenia
      pozwu zbiorowego. Dotyczy to głównie klientów Banku Millennium.



      Rozmowy Ropczyc

      Jednym z nich są Ropczyce. Od ujawnienia kłopotów spółki w czwartek wieczorem,
      kiedy Millennium zażądało zapłaty blisko 20 mln zł w ciągu trzech dni, z jej
      zarządem nie ma kontaktu. W piątek poinformował o rozpoczęciu rozmów z bankiem.
      Według nieoficjalnych informacji, zaproponował przedstawicielom banku spotkanie,
      które prawdopodobnie odbędzie się dziś w Warszawie. Spółka uważa, że podjęcie
      rozmów oznacza zawieszenie spłaty pieniędzy na czas ich trwania.

      Rozmowa z zastrzegającym anonimowość dyrektorem

      z departamentu skarbu jednego z giełdowych banków

      Firmy spekulowały, wystawiając opcje dla wielu banków naraz

      Bankowcy twierdzą, że wiele spółek handlowało opcjami z kilkoma instytucjami
      naraz, zabezpieczając te same przepływy finansowe.

      Tak, to prawda. Znam takie przypadki. Nie jest ich mało. Gdyby spółki
      zabezpieczały za pomocą opcji walutowych jedynie realne przepływy finansowe, nie
      mielibyśmy obecnych problemów i burzy medialnej wokół tych transakcji.

      My, oferując klientowi podobne instrumenty, sporządzamy jego profil ryzyka i
      dostosowujemy do tego wielkość zajmowanych pozycji. Kłopot w tym, że gdy my
      zapew- nialiśmy spółce zabezpieczenie na 100 proc. jej przepływów, ta sama firma
      równolegle zawierała takie same opcje w dwóch innych bankach. To banki, a nie
      spółki, mogą więc mieć pretensje, że zostały wprowadzone w błąd.

      Firmy mówią, że sprzedawano, wręcz wciskano im produkty, których nie rozumiały.

      Można ironizować, mówiąc, że rozumiały je, dopóki kursy walut podążały w jednym
      kierunki i opcje przynosiły im zyski. Kiedy nagle zaczęły tracić, przestały
      rozumieć zawarte przez siebie transakcje.

      Dlaczego firmy miałyby postępować w ten sposób?

      Z chciwości. Mówi się, że pracownicy "złych banków" dostawali prowizje od
      sprzedaży tych instrumentów i dlatego tak agresywnie "wciskali je klientom".
      Nikt nie mówi jednak o tym, że dyrektorzy finansowi w spółkach dostawali jeszcze
      większe bonusy za generowanie zysków z zabezpieczeń walutowych. Dlatego też
      pojawił się popyt na takie instrumenty, które nie tyle zabezpieczały, ile
      służyły spekulacji i zwiększaniu zysków firm. Nie wierzę, że spółki nie
      rozumiały, ile ryzykują. Szkoda, że tym samym do jednego worka wrzucono opcje
      walutowe z instrumentami spekulacyjnymi.

      Jaka jest skala tego problemu?

      Tego do końca nie wiemy, ale z pewnością opcje nie będą "polskim subprimem". Na
      razie swoje prawa zaczął egzekwować jeden z banków, podczas gdy inne rolują
      długi firm. Z pewnością jednak nie będzie tak, że banki będą chciały płacić za
      chciwość dyrektorów finansowych tych przedsiębiorstw, które chciały zarabiać na
      spekulacji.

      www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=632915
      • wolo Re: z Parkietu tym razem 06.12.08, 00:05
        Podoba mi się. Dobrze, że jeszcze kodeksem karnym nie straszą.
        • robisc Maliszewski raz jeszcze 06.12.08, 00:34
          tym razem bardzo merytorycznie; gosc doszkolil sie w miedzyczasie smile

          www.bankier.pl/wiadomosc/Kilka-slow-o-opcjach-CALL-1873875.html
          • wolo Re: Maliszewski raz jeszcze 06.12.08, 00:46
            Nie jestem ksiegowym ale jest cos takiego jak rachunkowość
            zabezpieczeń (hedge accounting) i to chyba pozwala wykazywać różnice
            kursowe od faktury razem z wyceną pozycji zabezpieczającej. W tym
            przypadku to się będzie znosić
            • robisc tedy droga 06.12.08, 09:27
              Porozumienie z Bankiem Millennium S.A.

              Sobota, 6 grudnia (01:52)

              Raport bieżący nr 47/2008
              Podstawa prawna:

              Art. 56 ust. 1 pkt 1 Ustawy o ofercie - informacje poufne

              W nawiązaniu do informacji zawartej w raporcie bieżącym z dnia 27 listopada 2008
              r. (RB 44/2008), Zarząd Spółki informuje, że w dniu 5 grudnia 2008 r. zostało
              zawarte porozumienie z Bankiem Millennium S.A. dotyczące rozliczenia roszczeń z
              Umowy Ramowej, Umowy Dodatkowej oraz Umowy Zabezpieczającej i zawartych na ich
              podstawie transakcji opcji walutowych na parze EUR/PLN.

              Strony uzgodniły iż Spółka zapłaci na rzecz Banku z wyżej wymienionego tytułu
              kwotę 12 mln zł, z czego kwota

              0,7 mln zł została już zapłacona, a pozostała kwota zostanie spłacona w okresie
              5 lat w równych ratach miesięcznych, z rocznym okresem karencji.

              Równocześnie Bank kontynuuje dotychczasowe umowy kredytowe zawarte ze Spółką.

              Zabezpieczenie wykonania porozumienia oraz obowiązujących umów kredytowych
              stanowić będą hipoteki ustanowione na niektórych nieruchomościach Spółki oraz
              poręczenie spółki zależnej, a w okresie przejściowym do czasu prawomocnego wpisu
              hipoteki, zastaw na akcjach spółki zależnej Mostostal Energomontaż S.A.

              W ocenie Zarządu zarówno kwota jak i uzgodniony sposób jej spłaty nie zagrażają
              sytuacji finansowej Spółki, i pozwalają na terminowe regulowanie bieżących i
              przyszłych zobowiązań.
              Józef Siwiec - Prezes Zarządu
              Marek Tymkiewicz - Wiceprezes Zarządu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka