Dodaj do ulubionych

Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy?

IP: *.plock.mm.pl 18.12.07, 22:08
A może by tak plecak na kółkach?
www.sklepzabawka.pl/catalog/product_info.php/products_id/6030?osCsid=210f2932608e87351c0acb3b0e172af5
i jeszcze tu: www.redapolska.pl/index.php?io=online;kategorie=E10800802
Obserwuj wątek
    • Gość: tomi Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 18.12.07, 22:28
      ja sobie mysle, ze mam pomysl. obecne podreczniki powinny byc
      dwuczesciowe, tzn na 2 semestry po jednym. wtedy ciezar ksiazek
      spada o polowe. tak samo zeszyty. w kazdym semestrze nowy zeszyt ale
      za to mniej stronicowy i zarazem lzejszy. tylko kto mnie uslyszy????
      • Gość: matka dzieciom Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.chello.pl 18.02.08, 09:11
        no co ty nie powiesz? Więc wyobraź sobie, że w klasach początkowych są właśnie
        takie podzielone na n- części podręczniki, ale to i tak za mało. Jeśli moje
        dziecko pójdzie do polskiej szkoły, jak odetnę jej okładki, to najtańszy sposób
        zmniejszenia obciążenie ucznia, tylko już widzę tę tępą minę nauczycielki.
        • Gość: mama 3-klasisty Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.mofnet.gov.pl 18.02.08, 11:45
          Moja córka od dawna wyrywa karty pracy - nosi tylko kilka kart z
          każdej książki i podręcznik, no i oczywiście książki do religii i
          angielskiego. Nauczycielka tylko raz sprzeciwiła się, ale po
          rozmowie nie ma już problemu. Można więc we własnym zakresie
          znacznie zmniejszyć ciężar tornistra - przynajmniej w klasach 1-3. A
          1,5 litra napoju do szkoły, o którym jest mowa w artykule to juz
          chyba przesada.
      • Gość: axxx Re: W szkole zlikwidować połowe przedmiotów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 10:44
        Podręczniki dwuczęściowe to koszt dwa razy większy. Dzieci opanowują
        20% programu szkolnego. Zlikwidować przedmioty dodatkowe i część
        obowiązkowych, szczególnie te 1godzinne. Korektę przedmiotów zrobić
        na każdym etapie szkoły. Tornistry będą lżejsze, szkoła lepsza i
        mniej kosztowna. Nauczycielom też będzie się lepiej pracowało, bo
        będą tylko potrzebni.
    • maciek.zwany.jajem Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? 18.12.07, 22:33
      Wielkie brawa dla tej Babci! Wykazała troskę i podjęła działanie.
    • Gość: gośc Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.eranet.pl 18.12.07, 23:21
      Dyskusje, ankiety, uregulowania prawne !!! To zajmie jakieś 2 lata
      albo dłużej, a przez ten czas mój syn będzie miał krzywy kręgosłup.
      Może to i dobre. Za 20 lat zaskarży którąś tam Rzeczpospolitą do
      Strasburga i będzie ustawiony do końca życia. Ja stosuję sprawdzoną
      praktykę - wyjmuję mu najcięższe książki. Wie o tym, że jak
      nauczycielka zwróci mu uwagę to ja pofatyguję się do tej Pani!!!
    • monika-i Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? 18.12.07, 23:33
      a moze "prowizorycznie " na poczatek wystarczy ksero odpowiedniej
      strony rozdane przez nauczyciela na lekcji? Z ksiazki uczen moze
      korzystac w domu , a w tornistrze nosic zeszyty i cwiczenia ? wiem ,
      wiem zaraz bedzie nowy problem i pewnie nie jeden jak to u nas: a
      kto bedzie kserowal , a skad papier a to ksero sie zepsuje :)
      • Gość: ojapierdziu Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.net.autocom.pl 18.02.08, 10:50
        W polskiej szkole jest problem z kserem sprawdzianu dla każdego ucznia. ,a co
        dopiero jakieś wielokrotne kserowanie materiałów.
    • Gość: gość Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.class147.petrotel.pl 19.12.07, 07:00
      Nie ma problemu. Dzielę książki na rozdziały i do szkoły daję
      dziecku tylku rozdział z którego się ma uczyć a nie całą książkę.
    • Gość: kih Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.plock.mm.pl 19.12.07, 08:59
      Uczniowie do szkoły nie powinnni nosic książek.Z nich powinni korzystać w domu
      wówczas kiedy niema nauczyciela.I tu rodzi się problem bo co zrobić z uczniem na
      lekcji.Najłatwiej zadać mu czytanie z książki i żeby była cisza.Wszelkie inne
      metody nauczania wymagają przygotowania się do lekcji przez nauczycieli.
      • gibki Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? 19.12.07, 10:22
        częściowo się z Tobą zgadzam,

        jednakże w szkole powinny być książki chociażby do nauki tego czytania

        podsumowując wszystkie wypowiedzi
        książki powinny być z możliwością rozdzielania ich na poszczególne rozdziały

        wydaje mi się to wręcz idealnym rozwiązaniem
        na zasadzie skoroszytu czy segregatora

        więcej pracy na kserówkach
        - niby problem praw autorskich, ale tylko w momencie kserowania całości

        dwa komplety książek - jeden zakupiony przez szkołę pozostaje w szkole, drugi
        uczniowie mają w domu

        a i tak w 4 - 5 klasie nauczą się nosić 1 zeszyt i 1 książkę
        :-)
      • Gość: iwo Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: 217.153.219.* 23.02.08, 09:05
        Uczeń na lekcji ma się uczyć pracy z podręcznikiem, czytać głośno i
        ze zrozumieniem, pracować z książką pod kierunkiem nauczyciela, itd.
        Jak to zrobić bez podręcznika? Jeżeli już dzisiaj rodzice nie
        potrafią wymusić na uczniu czytania lektur, to zmuszą go do pracy z
        podręcznikiem? Akurat!
    • Gość: matka Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.07, 16:49
      Jak pani dyrekto ze szkoły 22 smie tak klamac moje dziecko chodzilo
      do tej szkoły i gdy bylo w 1kl plecak przewazyl i dziecko zachwialo
      sie wchodzac na schody pietra.Spadłaby do tyłu,byla mizerna i
      drobna.Dzisiaj to panna z gimnazjum ,ktora codziennie narzeka na
      bole karku i pleców jak jej kolezanki.ćo za brednie z tymi
      zabawkami???????nie bylo gdzie kanapek upchnąc,dlaczego taka obłuda
      pani dyrektor?????????
      • Gość: axxx Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 10:50
        Za dużo jest dyrektorów w szkołach. Najgorsi nauczyciele zostają
        dyrektorami, 22 jest jej przykładem.
    • Gość: the best Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: 80.48.4.* 22.01.08, 19:39
      Dobry pomysł miała jedna z nauczycielek SP 23.Kto moze to przynosi ksiązkę
      której już nie używa (z poprzedniej klasy).Na jedna ławke,jedna
      książka.Podreczniki zostaja po lekcji w klasie.A co do plecaka z kółkami,to może
      i jest to jakies rozwiazanie ale nie na nasze chodniki.
    • Gość: rodzic Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 23:22
      bardzo dobry pomysł, aby komplety książek do nauki były w szkole. W
      dodatku pomysł p.Fijałkowskiej nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi
      kosztami. Widzę same plusy, a ponadto prostą sylwetkę mojego syna
      podążającego do szkoły. Podpisujmy się pod tym!!!!!!!!!
      • soffia75 Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? 18.02.08, 08:46
        Pamiętam właśnie takie rozwiązanie z czasów mojej podstawówki - podręczniki z
        "czytankami" do jęz. polskiego były zawsze dostępne w klasie, rozdawane przed
        lekcją (jedna książka na ławkę). Fakt, że nie były mocno już "wyczytane" przez
        kilka roczników, ale nadawały się do użytku i dzieciaki nie musiały nosić
        własnej książki, która zresztą należała do najcięższych w tornistrze (ze względu
        na twardą oprawę).
        Niby zgrzebne czasy PRL-u - a jednak dobre rozwiązanie...
    • Gość: Josz Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 09:11
      Wszystkie te pomysły ulżenia uczniowi się nie sprawdzą, dopóki
      nauczyciele nie zaczną uczyć. Niestety, niezależnie od wybranego w
      danej szkole podręcznika, praca ucznia którejś z młodszych klas na
      lekcji to po prostu nudne "wypełnianie" kolejnych ćwiczeń w
      specjalnych wydawnictwach - 2-3 zdania na stronę i kilka obrazków.
      Zamiast tych bzdur może warto byłoby uczyć myślenia i posługiwania
      się wiedzą
      • damianbsc Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? 18.02.08, 09:18
        zamiast wielu zaszytow- segregator z wpinanymi kartkami, a jak nauczyciel sie
        przyczepi to zadzwonic i powiedziec, niech spierd@la
    • Gość: edytor Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.wshe.pl 18.02.08, 09:20
      Proponuję, aby nie drukować książek na papierze kredowanym, który jest bardzo
      ciężki! Podręczniki może i wyglądają kolorowo i schludnie, ale przy dużych
      formatach i dużej liczbie kartek ich waga rośnie w zastraszającym tempie! Skoro
      mówimy o kserówkach i skoroszytach, to rezygnacja z "kredy" wydaje się również
      dobrym rozwiązaniem. Jest przecież wiele innych papierów o niższej gramaturze i
      podobnych właściwościach, o czym wydawcy z pewnością wiedzą.
    • Gość: mrk Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.08, 10:24
      Plecak na kółkach to bzdura! Wpadłam na ten wydawałoby sie dobry pomysł jakis czas temu....nie przewidziałam jednego...stelaz z kołkami wazy jeszcze więcej niz plecak...A poza tym i tak nie wytrzymał ciężaru ksiażek. Moje dziecko chodzi do 6 klasy i nosi do 10 kg książek i zeszytów łącznie. WAŻYŁAM PLECAK! Do matematyki nosi poderecznik, zeszyt cwiczen, zadania oraz 90 stronicowy zeszyt który wymaga Pani Nauczycielka! i Ona musi to nosic!!!!! poza matma jest jeszcze wiele innych przedmiotów do których tez nosi 3-4 pozycje. Dzwoniłam do dyrekcji szkoły...słodkim glosem powiedziano mi ze oczywiscie zajmuja sie tym...sa rozne pomysły...ale oczywiscie prosi o pomoc rodziców itp itd....i nic...w tym roku szkolnym padły z przepracowania juz 3 plecaki....w tej chwili nosi moj od notebooka bo okazał sie najmocniejszy ze wszystkich dostepnych na rynku a ja wyrzucam regularnie dziecku z plecaka najciezsze ksiazki...ryzykuje czasami 1 bo nauczyciele ostro traktuja brak ksiazki...ale ona ma juz okrągłe plecy i narzeka na kregosłup jak babcia 60-letnia....Naszych nauczycieli to nie obchodzi i tyle....Taka jest bolesna prawda....ministra zreszta tez nie....
    • Gość: dziadek Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.08, 10:30
      Nic tak nie przytłacza jak durnota,chciejstwo i pazerność urzędnika.To brak
      rozsadku i zrozumienia u tzw naprawiaczy edukacji.Taka będzie Polska jakie
      młodzieży wychowanie.I teraz mamy w telewizji promocje prostytucji duchowej,
      ludzie marnej wartości etycznej i moralnej tłumaczą co jest dobre.A gdy biskup
      chce się zniżyć do poziomu dzieci to odstawia hołubce w sutannie, zapominając o
      powadze w stosunku do zajmowanego stanowiska i wieku.Obłuda.
    • Gość: Były uczeń Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 10:48
      Książkę w szkole musi mieć nauczyciel. Dzieci korzystaja z
      książek w domu !!!!
      Jeżeli trzeba coś przeczytać z książki , to Pani podaje
      książkę uczniowi , który czyta , potem podaje drugiemu itd.
      Nie przypominam sobie z lat szkolnych 40 stych i 50 -tych ,
      abym nosił do szkoly wypchany książkami tornister !
      Wysoko postawioną Panią , która nie może rozwiązać tego tematu
      należy zwolnić ze stanowiska !!
      • Gość: axxx Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 10:56
        Ostatnio był pomysł, aby dzieciom nie zadawano pracy domowej. Więc
        po co dziecku książka w domu. Co ty na to?
    • Gość: ojapierdziu Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.net.autocom.pl 18.02.08, 10:55
      Do mojej szkoły prowadziły duże schody (jakieś 15 stopni minimum). Potem były
      dwa biegi schodów w dół do szatni (razy dwa bo trzeba wyjść). Szkoła
      tysiąclatka. Przydałby się raczej plecak ze śmigiełkiem.
      • Gość: wiwa na barkach IP: *.13.rev.vline.pl 18.02.08, 11:10
        Wreszcie ktoś zwrócił uwagę na wagę tornistrów dzieci, nauczyciele szkół
        podstawowych każą przynosić książkę, zeszyt ćwiczeń i normalny zeszyt - a to już
        kolejne kilogramy na barkach naszych dzieciaków.
        Czasem wystarczy, by nauczyciel sam pomyślał o tym, ile kilogramów nosi dziecko
    • Gość: ata-07 Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:26
      A u nas są schody pod górę 60-metrowe! A dzieci na święta Bożego
      Narodzenia w 3 klasie miały zadane do domu 26 zadań/dokończyć
      książkę/,sama sprawdzałam,w tym nowy temat z matematyki,który
      rodzice muszą wytłumaczyć,nauczycielka ma spokój.A ja siedziałam i
      tlumaczyłam dziecku,na ferie było zadane mniej-11 zadań.Ciekawe,czy
      wypoczną w święta wielkanocne.
    • Gość: wienia48 Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.e-wro.net.pl 18.02.08, 11:30
      Krytykowano tu na forum plecaki na kółkach. Mój wnuczek zaczął
      edukację w Szwecji, teraz jest w Brazylii.Tam wszystkie dzieci
      noszą/ciągną/ plecaki na kółkach.Bardzo mi się to podobało,dziwiłam
      się że u nas nikt nie wpadł na ten prosty sposób.Ale u nas od razu
      mamy problemy: krzywe ulice,schody, słabe plecaki.Myślę też ze tych
      podręczników dzieci taszczą za dużo codziennie do szkoły!
      • Gość: irga Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.08, 11:47
        Uczę w szkole. Na początku każdego roku, od lat, proszę moich uczniów, zeby
        zeszyt do matematyki był co najwyzej 60-kartkowy. Jak się skończy,mówię,
        weźmiesz drugi. No i co? No i potem biorę do sprawdzenia i co widzę? Najczęściej
        160, 96 z bardzo grubaśnymi okładkami. Uczę 13-16 latków. Nie wiem - szpan to z
        ich strony czy co? Może rodzice przekonaliby swoje dzieci?
    • Gość: heidi Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.stella.net.pl 18.02.08, 11:38
      innym rozwiązaniem jest podział "obowiązku przynoszenia książek" , mój syn
      opracował z kolegą z lawki grafik przynoszenia książek do szkoły , wystarczy im
      jedna książka w czasie lekcji( a dokładnie część w postaci rozdziału w lekkim
      skoroszycie), jeden atlas itp, obaj ni e maja problemów z nauką, problemy miały
      nauczycielki, po krotkiej rozmowie przestały zwracac uwagę, ale inni rodzice
      nie maja odwagi tak postepowac, okladki na podręczniki w niektórych szkołach są
      obowiązkowe, to czasami waga łaczna ok 20 dkg
      Plecak ucznia klasy 4 SP po takiej rewolucji waży ok,2,5 -3 kg z trampkami,
      jedzeniem i czasami z samochodem :-)
    • gobi03 dać laptopa zamiast tej całej makulatury 18.02.08, 11:42
      Normalni ludzie nie zdają sobie sprawy, że w wielu
      krajach są prowadzone pilotażowe programy związane
      z oderwaniem nauki szkolnej od papieru.
      Oczywiście nie chodzi tu o rezygnację z nauki
      rysunku albo zakaz uczenia pisania bez klawiatury,
      ale o konstruowanie cyfrowych podręczników,
      ćwiczeń i komunikacji między szkołą a podmiotem.

      Polska oczywiście głęboko w puszczy, obudzi się
      dopiero gdy będzie można kupić oprogramowanie
      od Microsoftu, za grube miliardy oczywiście.

      Dzieci powinny po prostu mieć laptopy takie jak EeePC,
      z wyświetlaczami od 11 do 15 cali, łączące się ze
      szkolnymi serwerami i pozostawiane po lekcjach
      w bezpiecznych szafkach. Dla rodziców byłoby o wiele
      taniej kupić raz na okres nauki taki sam komputerek
      do domu niż kupować co roku papierowe podręczniki.
      Sprzęt szkolny oczywiście za darmo, od państwa - tak
      uważam. Konstytucja zobowiązuje.
    • scorro Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? 18.02.08, 12:08
      W szkole mojego dziecka zabroniono tornistrów z kółkami, bo rysują podłogę. Podobno o to czepia się sanepid.
      Najwięcej pretensji mam nie do nauczycieli, a do ministerstwa, bo to ono akceptuje podręczniki. A te są:
      1. rozwlekłe i jak to ktoś już tu pisał na ciężkim papierze - żeby wydawnictwo mogło podyktować odpowiednią cenę za książki,
      2. podzielone na podręczniki i zeszyty ćwiczeń i tu nie byłoby problemu, gdyby na tych zeszytach ćwiczeń się kończyło, ale jeszcze potrzebne są dodatkowe zwykłe zeszyty,
      3. co roku podręcznik jest "poprawiany" tak, by nie można było go używać dłużej niż rok, zeszyt ćwiczeń zaś koniecznie musi mieć naklejki, by też nie dało się go wielokrotnie używać.
      Pytam, czy ministerstwo jest od ochrony prywatnych interesów wydawnictw?
      ₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪₪
      • gobi03 jednak podręczniki w postaci cyfrowej! 19.02.08, 05:46
        no właśnie zapomniałem, ale poprawianie takiego podręcznika wcale nie zwiększy
        wagi plecaka!
        Po prostu na serwerze wymieni się kilka plików,
        uczniowie zaktualizują i po sprawie!

        Zeszyty ćwiczeń mogą wówczas być o wiele skromniejsze a ćwiczenia na laptopie
        dużo ciekawsze.
    • Gość: Kazik Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 10:39
      W szkole szafki dla każdego ucznia , książki własnością szkoły w szkole ,a w
      domu ucznia cienkie broszury i cienkie ćwiczenia . Do szkoły uczeń nosi tylko /
      kanapkę / i jakieś picie w lekkim opakowaniu . Raz w
      tygodniu /wg potrzeby /wymienia w szafce zestaw do ćwiczeń zWF . Bez kg. i bez
      stresu .
      Brak miejsca na szafki w szkole i na komplet książek w każdej klasie to tylko
      brak pomysłu , lenistwo i niechęć nauczycieli i dyrekcji . Książki w szkole to
      jednorazowe pozostawienie w szkole przez jeden rocznik/w uzgodnieniu z
      rodzicami/ następnie raz na jakiś czas wymiana /w zależności od potrzeb/
    • Gość: Rodzic Wprowadzić trzeba szafki IP: 195.116.217.* 19.02.08, 12:17
      Mój 10-cio letni dzieciak też ugina się pod ciężarem szkolnego plecaka i myślę, że warto pomyśleć o kompleksowym rozwiązaniu tego problemu raz na zawsze. Można wprowadzić ograniczenie wagowe i np. kilogramową książkę podzielić na 4 lekkie części (przecież reszta książki i tak na lekcji nie jest potrzebna a w domu wcześniejszy materiał będzie dostępny). wtedy nawet 6 lekcji z SKSem to nie problem (plecak ważyłby max. 3-4 kg).A pomysł autorki artykułu z 1,5 litrowym napojem to przegięcie. Mój syn bierze do szkoły kartonik 0,2 l. i wystarcza bo po WFie może jeszcze dokupić coś w sklepiku szkolnym (nie otruje się szanowna babciu). Drugim sposobem mogłoby być zamontowanie w szatni lub na holu szafek z zamkami szyfrowymi (w innych krajach to funkcjonuje), w których można zostawić kurtkę, buty i książki lub ćwiczeniówki z wyrywanymi kartami wkładanymi potem w domu do segregatora (do odrabiania lekcji i nauki przed sprawdzianem to wystarczy). Zdaję sobie sprawę, że to drogie rozwiązanie (jedna metalowa szafka z kłódką kosztuje ok. 1000 PLN) ale można chyba kupować je sukcesywnie np. tylko dla klas IV-tych bo mają już dużo książek i poradzą sobie z szyfrem do kłódki. Po trzech latach problem byłby rozwiązany bo Nauczanie Początkowe I-III książek prawie nie nosi a Gimnazjum to już wielkoludy i poradzą sobie.
      • Gość: eva szafki :) IP: *.siec2000.pl 19.02.08, 12:39
        obecnie studiuję,ale całe 3 lata liceum //korzystałam z szafek, w
        których zmiesciła sie i kurtka,i ksiazki typu 'cegła', i drugie
        sniadanie.na przerwie wystarczylo wyciagnac potrzebne rzeczy,zamknac
        szafke i z prostym kregoslupem udac sie na lekcje.
    • Gość: Rodzic Wprowadzić trzeba szafki IP: 195.116.217.* 19.02.08, 12:36
      Mój 10-cio letni dzieciak też ugina się pod ciężarem szkolnego plecaka i myślę, że warto pomyśleć o kompleksowym rozwiązaniu tego problemu raz na zawsze. Można wprowadzić ograniczenie wagowe i np. kilogramową książkę podzielić na 4 lekkie części (przecież reszta książki i tak na lekcji nie jest potrzebna a w domu wcześniejszy materiał będzie dostępny). wtedy nawet 6 lekcji z SKSem to nie problem (plecak ważyłby max. 3-4 kg).A pomysł autorki artykułu z 1,5 litrowym napojem to przegięcie. Mój syn bierze do szkoły kartonik 0,2 l. i wystarcza bo po WFie może jeszcze dokupić coś w sklepiku szkolnym (nie otruje się szanowna babciu). Drugim sposobem mogłoby być zamontowanie w szatni lub na holu szafek z zamkami szyfrowymi (w innych krajach to funkcjonuje), w których można zostawić kurtkę, buty i książki lub ćwiczeniówki z wyrywanymi kartami wkładanymi potem w domu do segregatora (do odrabiania lekcji i nauki przed sprawdzianem to wystarczy). Zdaję sobie sprawę, że to drogie rozwiązanie (jedna metalowa szafka z kłódką kosztuje ok. 1000 PLN) ale można chyba kupować je sukcesywnie np. tylko dla klas IV-tych bo mają już dużo książek i poradzą sobie z szyfrem do kłódki. Po trzech latach problem byłby rozwiązany bo Nauczanie Początkowe I-III książek prawie nie nosi lub jest wożone a Gimnazjum to już wielkoludy i poradzą sobie. Kilkadziesiąt tysięcy budżetu gminy nie załamie a leczenie kręgosłupów kosztuje potem dużo więcej. Sponsorzy to zrozumieją - bo oni umieją liczyć pieniądze ;-) Adam :-)
    • Gość: alabama Re: Jak uczniowi zdjąć z pleców kilogramy? IP: 193.201.167.* 12.05.08, 14:41
      Tak zerkam,
      wątek z grudnia 2007. Teraz mamy maj 2008 - ciekawe jak sprawa
      została rozwiązana. Propozycje miały być w styczniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka