gibki 05.06.08, 21:25 dziś o godz. 20.45 przejeżdżałem przy ch wisła i zobaczyłem dużą grupę młodych ludzi palących świeczki oraz świeżo postawiony krzyż czy ktoś wie czego się tyczy ta akcja? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: crusaider Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.201.c77.petrotel.pl 05.06.08, 21:30 człowiek tam się zabił na motorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CZłowiek z tłumu Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 21:31 miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,5276855,Uderzyl_w_autobus__zgin al_na_miejscu.html zobacz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ę jak ę Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 21:39 Będą tam stawiali Pomnik Głupoty ku pamięci wszystkich śmigających tam z prędkością światła. Plotki głoszą, że zastanie on poświęcony przez samego maćka.zwanego.jajem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnes ;( Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 17:32 ehh czy niektórym odbiło?? zero jakiegokolwiek uczucia, Jarek zginął a parę osób znajdzie się co robią sobie żarty lub obwiniają ;( co wieczór chodzimy palić znicze, na jego cześć jest piosenka......Rondel brakuje nam Ciebie ;( ;( ;( [*] Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? 05.06.08, 21:50 Za jakiś czas dołożę zdjęcia do galerii. Na razie mam w pamięci sam wypadek i jakoś nie mogę się dotknąć do aparatu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytacz Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.201.c77.petrotel.pl 06.06.08, 08:42 jaki jest sens palenia tam zniczy, przecież powstaje zagrożenie na drodze przez to! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menel Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.08, 08:51 policja winna głupoli rozpędzić i pogonić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płocczanin Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.plock.mm.pl 06.06.08, 08:52 Jak się przechodzi od strony Banku przez skrzyżowanie Wyszogrodzka - Jana Pawła II, postawiono znak drogowy, który zasłania światła na przejściu dla pieszych. Akurat pada tam słonce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gofrey Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 09:40 Zenek, pomyliły ci sie skrzyżowania. Ten wypadek był na kolejnej krzyżówce, nie na tej opisywanej przez ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: real Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.059.c65.petrotel.pl 07.06.08, 12:13 dusza musi odejść i dlatego swiatełka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misieek Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.gprs.plus.pl 06.06.08, 09:12 Czy "przyjaciele" zmarłego kolegi mogli by posprzątać bur.el który zostawili po wczorajszej manifestacji? Nie piszę o zniczach ale o butelkach PET i innych śmieciach które się teraz walają koło przejścia dla pieszych. Cholerna trzoda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.08, 12:58 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majenka Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.213.c94.petrotel.pl 08.06.08, 13:52 A JKIM PRAWEM TY GO OCENIASZ, NA SZCZĘŚCIE O TYM CZY KTOS JEST DOBRY CZY NIE DECYDUJA ZWYKLI SMIERTELNICY,DAJCIE MU JUZ WSZYSCY SPOKOJ, POKOJ JEGO DUSZY.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misieek [...] IP: *.228.c93.petrotel.pl 08.06.08, 17:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
skrzydlak Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? 06.06.08, 09:43 Te stawianie zniczy, krzyży to jakiś absurd, powodowanie zagrożenia na drodze itp. Czy nie lepiej w ciszy i skupieniu iść na cmentarz, do kaplicy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hi czarno to widze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 09:50 jakis kosciol wyrychtuja, narazie cudzy plac wypatrzyli, nie za długo wystapia o ziemie za grosik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: 193.59.95.* 06.06.08, 10:17 czy ktoś widział ten wypadek? czy autobus wymusił pierwszeństwo? bo tak to wyglądało po wypadku. Chłopak miał zielone światło. Wiem- jechał szybko, ale mimo wszystko... czy autobus nie powinien przepuścić motocyklisty? Wiadomo, że taki przegubowiec przetacza się długo przez skrzyżowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaktus Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 10:36 To był kolejny gó..arz na szybkim motocyklu . Bez wyobraźni . Byle moc była w cylindrach , kółko w górę i jazda na oślep na czerwonym świetle . Kilka razy się udało aż trafił na autobus , którego ominąć nie sposób . Takie zabawy oglądałem na tym odcinku niejednokrotnie . Płocka drogówka nie zareagowała ani razu . Ciekawe kto mu dał na ten motocykl . Czy czasem nie ci , którzy teraz rozpaczają i stawiają krzyże ? Po której stronie leży większa wina ? Po stronie bezmózgowca napędzanego adrenaliną czy osoby która dostarczyła mu narzędzie do zrobienia sobie dużego kuku ? Ciekawe kto i jakie wyciągnie z tego wnioski ? Z harcerskim pozdrowieniem Kaktus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.125.c83.petrotel.pl 06.06.08, 10:44 Piszecie glupoty ludzie a jesli to by dotyczylo kogos wam bliskiego to watpie zebyscie pisali komentarze typu "to utrudnia ruch". Kaktus a moze on sam zarobil na ten motor? Jestescie zalosni kolo takich tragedii przechodzi sie obojetnie dopoki ona nie dotyczy kogos znajomego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaktus Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 10:51 Kaktus > a moze on sam zarobil na ten motor? Może i zarobił . Widziałem jednak co tam się wyprawia ok 22 i później . To cud że zginął tylko jeden idiota . Do wszystkiego trzeba dorosnąć . On nie dorósł. To wszystko Z.H.P.-Kaktus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crusaider Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.201.c77.petrotel.pl 06.06.08, 10:55 Zamiast ksywy kaktus, powinieneś mieć ksywę chwast. Jak można obrażać człowieka po śmierci?????? Czy wiesz co ciebie spotka w życiu????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaktus Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 11:04 Nazywam tylko rzeczy po imieniu . Nie neguję jego wartości jako człowieka a tylko samo zjawisko . Nagminne niestety nie tylko w Płocku . Czuwaj K. Odpowiedz Link Zgłoś
ainipoajom Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? 06.06.08, 11:41 szkoda go jako czlowieka, niestety bez mozgu a znicze to taka nowomoda po tym jak z gry odpadl szolmen z wadowic Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? 12.06.08, 22:05 Gość portalu: Kaktus napisał(a): > Nie neguję jego wartości jako człowieka a tylko samo zjawisko . Napisałeś m. in., że zginął "idiota". Jak to się ma do szacunku dla zmarłego? Postaw się w sytuacji jego rodziców, którzy być może trafią na to forum i przeczytają, co o nim napisałeś? Jak to się ma do punktów 4 i 5 Prawa Harcerskiego, którego zobowiązałeś się przestrzegać? Nie widzisz sprzeczności? Czuwaj! Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? 14.06.08, 07:24 > Gość portalu: Kaktus napisał(a): > > > Nie neguję jego wartości jako człowieka a tylko samo zjawisko . > > Napisałeś m. in., że zginął "idiota". Jak to się ma do szacunku dla zmarłego? > Postaw się w sytuacji jego rodziców, którzy być może trafią na to forum i > przeczytają, co o nim napisałeś? Jak to się ma do punktów 4 i 5 Prawa > Harcerskiego, którego zobowiązałeś się przestrzegać? Nie widzisz sprzeczności? > Czuwaj! > A jak nazwać człowieka , który mając świadomość , że siedzi na silniku o potężnej mocy , że ograniczenie prędkości w mieście to 50 km/h , że nie posiada uprawnień na kierowanie tym pojazdem ,oraz odpowieddniego doświadczenia , przekracza prędkość +/- trzykrotnie !!! - niepełnosprawnym umysłowo ? A szacunek ? Na szacunek drogi kolego romanie należy sobie najpierw zasłużyć . Fakt , że ktoś przez własną głupotę postradał życie nie uprawnia jeszcze do szacunku wobec jego osoby !!! Prawo Harcerskie w tym konkretnym przypadku nijak sie ma do opisywanego przypadku . A swoją drogą nie chciałbym znaleźć się na drodze tego konkretnego pseudokierowcy ze szczątkową logiką . Moje auto przeciąłby zapewne na pół i zatrzymałby się dopiero pod salonem Volkswagena >>>>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 15:45 Dobrze że trafił na autobus a nie na przechodnia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majena Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.138.c70.petrotel.pl 07.06.08, 07:55 Człowieku jestes kompletnym kretynem zginął zajebisty człowiek młody dzieciak, a ty wypisujesz takie bzdury ,TO ZAJEBIŚCIE ŻE MŁODZ LUDZIE POTRAFIĄ TAK ODDAC CZĘŚĆ KOLEDZE KTORY ZGINĄŁ W NIESZCZĘŚLIWYCH OKOLICZNOŚCIACH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.055.c92.petrotel.pl 07.06.08, 10:48 Stoicie tam, gdzie zginął wasz kolega, upajacie się swoją zajebistością i palicie znicze, i stwarzacie zagrożenie. Czy wynika z tego jakaś głębsza refleksja? Czy zastanawiacie się, jak łatwo stracić życie przez "zajebistość"? Czy są wśród was posiadacze motorów? Będą jeździć wolniej? Jaki jest sens tego, co robicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 11:55 nie zarobil..... motor ktos mu pozyczyl, a na dodatek gosc nie mial na motor prawka.............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.125.c83.petrotel.pl 06.06.08, 11:58 JAK NIE WIESZ TO SIE NIE WYPOWIADAJ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 15:46 No i dobrze - może w końcu ktoś zrobi z tym porządek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milenka:( Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 07.06.08, 23:30 Ale wy macie problemy... Co za roznica czy to jego motor czy nie , czy zarobil na niego czy moze ktos mu go kupil ? Ludzie DOROSNIJCIE troche. Zginal mlody czlowiek, dobry kolega i to sie liczy a nie skad mial motor. Zamiast wypisywac tu takie glupoty pomyslcie troche czy warto w ogole cokolwiek napisac, czy przypadkiem komus nie sprawicie przykrosci wymyslajac coraz to nowsze ploty plotki i bajeczki. Bez sensu. Co wam przeszkadza ze palimy swieczki na miejscu jego smierci? To byl nasz kolega ... i to wszystko wyjasnia ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goośc [...] IP: *.class147.petrotel.pl 07.06.08, 07:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vectra Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.plock.mm.pl 07.06.08, 11:20 Masz racje "kaktusie". To odcinek ...."śmierci"!!!! Na tym kawału od PKO do stacji "bliska" wciaz NIE MA POLICJI !!! Przeciez tam były wypadki smiertelne, a mimo to w kierunku Imielnicy jeżdżą tam jak szaleni. TY POWINIEN NA STAŁE STAC RADAR!!!! a, TAK NIE JEST MIMO KILKAKROTNICH UWAG JAKIE TU, NA TYM FORUM LUDZIE PISALI. To dziwne, że analizy bezpieczeństwa na trasie Bank PKO - "Bliksa nie dają wniosków. Zreszta cała ta trasa od ZE do Słupna i dalej powinna byc objeta STAŁYM nadzorem drogówki. To co teraz tam się wyprawia zakrawa na skandal. Wystarczy sobie chwile postać przy Bliskiej i się zobaczy szaleńców. A więc UWAGA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płocczanie Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.08, 11:25 to nic nie da, musieli by stać cały czas, jak już ktoś napisał, można odkręcić ale przed skrzyżowaniem sie zwalnia, każdy normalny zwalnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.centertel.pl 08.06.08, 15:23 ty to masz dopiero chorą wyobraźnie.....więc jak możesz to oszczędź sobie tych komentarzy...uszanuj Go a nie teraz próbujesz Go oceniać. Nie na to juz pora jest, już za późno jedynie zostaje współczucie dla rodziny i znajomych pamiętamy na zawsze JARKU:( [*]..... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? 06.06.08, 10:59 To nie był przegubowiec tylko krótki autobus. Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? 06.06.08, 12:15 ... ale czy autobus nie wymusił pierwszeństwa? Motocyklista miał zielone światło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sahij Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.194.c88.petrotel.pl 06.06.08, 12:59 Z artykulu tez tak wywnioskowalem (z zalozenia jestem przeciwnikiem pedzenia po miescie czy to motocyklem czy autem - czysta glupota i narazanie sie). Jednak Pani z Policji szybko orzekla jaka byla predkosc motocykla. A kierowca autobusu "nie mial szans nic zrobic". Hmm, to w ciagu tych 3-4 sekund kiedy byl czas na hamowanie i sledzenie drogi wzrokiem motocykl przejechal ile? 10km, 1km z predkoscia swiatla? Czy kilkaset metrow? Skoro autobus skrecal w lewo to obowiazuja ograniczone zaufanie i szczegolna ostroznosc. A moze kierowca z autobusu pomyslal, ze przeciez go widac? Nie orzekam niczyjej winy, mam tylko wielkie watpliwosci i chcialbym zeby ktos napisal jak bylo faktycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.228.c95.petrotel.pl 06.06.08, 13:29 chyba trudno powiedziec jest jak rzeczywiscie bylo jedno jest pewne ze motocykilsta jechal szybko- zbyt szybko zeby wykonac jakikolwiek manewr...a poza tym widzialam kiedys jak pozna pora jezdza na motorach ta trasa i zostawiam to bez komentarza!Przykre jest to ze zginal tak mlody czlowiek- zginal śmiercią bezsensowna:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pio czy ten autobus wjechał na jakiś tor wyścigowy? IP: *.plock.mm.pl 06.06.08, 13:18 czy jechał po drodze publicznej, po których ruch regulują odpowiednie przepisy - w szczególności ten podstawowy o maks. prędkosci 50 km/h? może autobus miał się zatrzymać, bo kierowca zobaczył, że jakiś motocykl zjechał właśnie z ronda na nowy most, i powienien przewidzieć, że za ułamek sekundy ten motocykl przejedzie przez pół Płocka? Jednego debila mniej, i dobrze, że tym razem nie uderzył w osobówkę, z której pasażerowie tez pewnie wyszliby z ciężkimi obrażeniami, jeśli w ogóle by przeżyli; a tych co pytają, czy nazywalibyśmy tego małolata debilem, gdyby był naszym bliskim, ja zapytam, jakby go nazwali, gdyby uderzył w kogoś z waszych bliskich - przechodzącego przez pasy, lub jadącego osobówką??? to był zwyczajny debil i dobrze, że "nie pociągnął" za sobą nikogo niewinnego; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sahij Re: czy ten autobus wjechał na jakiś tor wyścigow IP: *.194.c88.petrotel.pl 06.06.08, 13:39 ok, zalozmy, ze jechal za szybko. jednak obowiazkiem kierowcy autobusu jest zachowanie _szczegolnej_ ostroznosci, zwlaszcza ze ma grupe ludzi na pokladzie. patrzac na to co wyrabiaja jegomoscie w autobusach naprawde zastanawiam sie czy nie daloby sie tego uniknac. ironizujesz piszac o rondzie na nowy most. wyobraz sobie, ze ze skrzyzowania spokojnie mozesz siegnac wzrokiem do auchan. kurcze wszyscy mysla stereotypami: 'dawcy organow', 'samobojcy' i inne rzeczy. a czy ty zawsze trzymasz sie przepisow? a moze zyczysz smierci wszystkim, ktorzy je lamia? Odpowiedz Link Zgłoś
ciffan Re: czy ten autobus wjechał na jakiś tor wyścigow 07.06.08, 15:30 > wyobraz sobie, ze ze skrzyzowania spokojnie mozesz siegnac wzrokiem > do auchan. Po zmroku? Wieczorem? Kierowca autobusu sięgnąłby... gdyby miał noktowizor. Motocykl poruszający się z prędkością 150 km/h ok. 1,5km przejeżdża z prędkością 6s. Nie wiem ile miał na budziku denat, ale sądzę, że grubo ponad 100. Uważasz, że kierowca autobusu powinien patrzeć, czy nic nie jedzie przez 6s? Sprawdź sobie na zegarku, ile to jest. Bardzo długo. Kierowca zapewne podjechał do jezdni, spojrzał, czy nic nie ma (maks 2s) i ruszył. NIe miał szans wypatrzyć ścigacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: czy ten autobus wjechał na jakiś tor wyścigow IP: *.chello.pl 07.06.08, 22:36 zle liczysz Przy 150km/h to przejezdza ponad 40m na sekunde. Czyli 1,5km w jakies 35sekund z hakiem a nie 6s jak piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: czy ten autobus wjechał na jakiś tor wyścigow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 00:34 > obowiazkiem kierowcy > autobusu jest zachowanie _szczegolnej_ ostroznosci, Masz rację, a obowiązkiem kamikadze na dwóch kółkach jest zachowanie szczególnej głupoty na skrzyżowaniu, popie..nie z prędkością przekraczającą 2-3 razy(lub więcej) dozwoloną prędkość i na koniec wbijanie sie w autobus, bo się z tak dużej prędkości wyhamować nie dało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: czy ten autobus wjechał na jakiś tor wyścigow IP: 193.59.95.* 06.06.08, 13:39 a może kierowca autokaru widział motocyklistę i stwierdził, że zdąży; a jak nie, to nadjeżdżający na pierszeństwie motocyklista zwolni i zaczeka aż autobus przewlecze się przez skrzyżowanie? Nie osądzam, ale się zastanawiam- czy motocyklista miał szansę wyhamować, gdy był na zielonym i wyrósł mu na środku skrzyżowania długi autobus nie do ominięcia. A może motocyklista widział ten autobus i liczył, że tamten na czas zjedzie ze skrzyżowania, ale nie przewidział, że autobusy wloką sie niemiłosiernie. Z drugiej strony kierowca autobusu musi wziąć poprawkę na powolność swojego pojazdu i długość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: czy ten autobus wjechał na jakiś tor wyścigow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 22:12 O ile mi wiadomo w przepisach drogowych jest napisane, że nawet jeśli zapali się nam zielone światło, to i tak musimy pozwolic zjechac ze skrzyżowania tym którzy na nim są... Tym więc sposobem człowiek jadący na motorze nawet jeśli wjeżdżał na skrzyżowanie na zielonym świetle powinien zachowac szczególną ostrożnośc. Kwestią sporną pozostaje dalej prędkośc z jaką jechał i podobno, zaznaczam podobno, jazda na jednym kole. Pytam się więc co widział przed sobą?? Tak na logikę... bak motocykla... a nie zielone światło czy autobus. Analizując dalej. Skoro jechał z bardzo dużą to chyba nie podlega najmniejszej wątpliwości, że jest to jego wina. I cieszę się tylko bardzo, że na tej ulicy, w tej chwili, nie było mojego dziecka, czy staruszki, która podobnie jak autobus jest ociężała i powolna i nie zawsze uda się jej przejśc na drugą stronę ulicy na zielonym świetle. A młodzi ludzie palący świeczki na skrzyżowaniu niech uważają na następnego szaleńca, który niechcący może wjechac w ich grupę. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek_33 Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? 06.06.08, 19:40 Monia ja nie wiem, wyszedłam z balkonu akurat z balkonu i wróciłem jak usłyszałem odgłos uderzenia. Dzięki Bogu samego wypadku nie widzałem, tylko jakieś parę sekund po. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyjaciel ;( Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 17:35 aowszem Jarek pędził szybko, ale to wina kierowcy wymusił pierwszenstwo bo widział że Jarek pędził i mial pierwszenstwo, autobus nie powinien ruszac tylko poczekac, to wszystko przez głupote kierowcy km Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 21:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wik-ii Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? 08.06.08, 21:53 0 wyobrazni bez komentarza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: 80.48.4.* 12.06.08, 00:38 Za to wasz wspaniały Jarek był bardzo mądry pędząc na złamanie karku. I złamał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pio macie następnego małolata... IP: *.plock.mm.pl 06.06.08, 14:15 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5285375,Strzelin__motocyklista_wjechal_w_przystanek.html tym razem z Wrocławia; Po godz. 11 motocyklista wjechał w grupę osób stojących na przystanku. On i dziewięcioro rannych, w większości licealistów, zostało przewiezionych do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: macie następnego małolata... IP: 193.59.95.* 06.06.08, 15:04 jak to 'mamy'? a ty nie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: macie następnego małolata... IP: 88.220.32.* 06.06.08, 17:29 mozna by mowic o wymuszeniu pierwszenstwa w przypadku uderzenia przez niego chociaz w srodek autobusu ,ale on wjechał w sam koniec ,zabrakło mu dosłownie 1m ,a predkość była dużooo za dużaaaa ...niestety:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: macie następnego małolata... IP: *.017.c64.petrotel.pl 06.06.08, 19:59 miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,5281167,Znany_bydgoski_motocyklista_zginal_na_Torunskiej.html Bydgoszcz dzień wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: macie następnego małolata... IP: *.175.c87.petrotel.pl 06.06.08, 21:50 moze policja i straz wiejska powinny wziac sie za szarzujacych mocyklistow i im podobnym dawcow organow(a nie wypisywac mandaty za zle parkowanie pod szpitalem, czy lapac na prostej drodze przekraczajacych 10km na h), moze powinno sie zwiekszyc wiek zdajacych na prawo jazdy, a nie dawac prawko kazdemu gowniarzowi, ktorego jedynym priorytetem jest popisywanie sie przed innymi wiem bo sam mialem dosc powazny wypadek z mojej winy (na szczescie nic nikomu sie nie stalo,)18 lat to nie zbyt "odpowiedzialny wiek" dzis 8 lat po, jezdze ostroznie nie popisuje sie!!! ale co mi po tym jak inny malolat moze sie we mnie wladowac przepisy powinny sie bardzo zaostrzyc!!! za duzo mlodych ludzi ginie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.175.c87.petrotel.pl 06.06.08, 21:51 moze policja i straz wiejska powinny wziac sie za szarzujacych mocyklistow i im podobnym dawcow organow(a nie wypisywac mandaty za zle parkowanie pod szpitalem, czy lapac na prostej drodze przekraczajacych 10km na h), moze powinno sie zwiekszyc wiek zdajacych na prawo jazdy, a nie dawac prawko kazdemu gowniarzowi, ktorego jedynym priorytetem jest popisywanie sie przed innymi wiem bo sam mialem dosc powazny wypadek z mojej winy (na szczescie nic nikomu sie nie stalo,)18 lat to nie zbyt "odpowiedzialny wiek" dzis 8 lat po, jezdze ostroznie nie popisuje sie!!! ale co mi po tym jak inny malolat moze sie we mnie wladowac przepisy powinny sie bardzo zaostrzyc!!! za duzo mlodych ludzi ginie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anulka Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 22:18 Sama mam osiemnaście lat i nie czuje się "gó..arzem", mam prawo jazdy ale jestem za tym aby podnieść wiek zdających do 21 lat bo za dużo moich znajomych i nie tylko moich ginie w tak głupi sposób! niestety ostatnio słyszałam, że rządzący w naszym kraju panowie z Wiejskiej chcą żeby prawo jazdy było od 16 lat! Poroniony pomysł!!! Nie mniej jednak szkoda chłopaka, który zginął w tym wypadku bo miał jeszcze kawałek życia przed sobą!!!Nie pomyślał co może się stać! Nie pomyślał o śmierci bo w takim wieku nie myśli się o śmierci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.06.08, 17:48 Gó.. wiesz o Jarku, zwłaszcza pisząc ostatnie zdanie. Na zawsze w naszej pamięci BIG RON. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anulka Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 22:08 A czy ja mówie, że ja cokolwiek o nim wiem? Mówię tylko, że w wieku 22 lat nie myśli się o smierci, bo jest się na to po prostu za młodym! Ale jak jechał tak szybko to chyba wiedział co robi! Żal tylko rodziców, siostry, rodziny, dziewczyny (tej chyba najbardziej mi żal)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.06.08, 23:17 Najłatwiej wszystkich jest mierzyć własną miarą, co?? Dlaczego najbardziej współczujesz dziewczynie?? Myślę, że wszyscy bliscy zasługują na współczucie i nie ma tu co faworyzować pojedyncze osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anulka Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 08:59 My się chyba nie rozumiemy ja nikogo nie faworyzuje tylko powiedziałam, że CHYBA najbardziej żal mi jego dziewczyny! Czy to jest faworyzowanie? Raczej nie! Szkoda słów na to wszystko co ludzie tutaj wypisują zasłużył, nie zasłużył, jechał za szybko, nie jechał za szybko, jego wina czy nie jego czy to jest teraz ważne? Jego już nie ma i nie będzie! Zrozumcie to ludzie i przestańcie już wypisywać takie głupoty! Ocenianie jego, tego co robił to chyba już nie ma sensu! Był dilerem(?) może lubił to co robił! Po co jakieś publiczne pranie jakichś brudów tutaj na forum! Zachowajcie już te swoje wszystkie uwagi dla siebie! Pomyślcie co poczułaby jego rodzina gdyby tak to przeczytała! Pomyślcie co wy byście poczuli gdyby o waszym dziecku takie różne "ktosie" wypisywały takie głupoty. Ja go nie znałam i dlatego nie mam zamiaru go oceniać wam też to proponuję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol do gowniarzy IP: *.175.c87.petrotel.pl 06.06.08, 21:57 a slyszalem jeszcze ze kierowca prowadzacy autobus jest "przesladowany" przez gowniarz, a kolo km powstaja jakies wspaniale napisy... dzieciaki zacznijcie myslec wina nie jest kierowcy tylko szrzujacego motocyklisty, jesli to byl wasz przyjaciel to uczcijcie jego pamiec, uszanujcie go jakies idiotyczne gnebienie czlowieka bez winy nie wroci mu zycia!!! a moze np wzbudzic jeszcze wieksze wyrzuty sumienia w kierowcy co w rezultacie moze spowodowac popelnienie przez niego samobojstwa np. zastanowcie sie IDIOCI winny nie jest kierowca, tylko motocyklista, a wy uczcie sie na jego bledach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierwoca plocki [...] IP: *.197.c70.petrotel.pl 07.06.08, 15:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: do gowniarzy IP: *.179.c65.petrotel.pl 07.06.08, 16:59 Mowisz ze ci co stoja na skrzyzowaniu i rozpaczaja bo zginal ich bliski sa debilami bo ktos przesladuje jakiegos kierowce? To ty sie puknij w leb i nie obrazaj ludzi ktorzy cierpia po stracie kolegi. Tak samo mozna wszystkich kierowcow nazywac idiotami bo ty napisales swoj idiotyczny post i podpisales sie "kierowca plocki". Troche szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: do gowniarzy IP: *.072.c78.petrotel.pl 07.06.08, 18:20 Myślisz jeden z drugim że jesteście bez winny? A powiedz pan panie (na przykład) "kierowco płocki" ile razy wyprzedzałeś na przejściu dla pieszych lub ile razy samochodem przekroczyłeś prędkość w mieście (a na Wyszogrodzkiej to się nawet nie pytam bo to oczywiste że nie jeździsz tam przepisowych 50 km/h) temu człowiekowi należy się szacunek i nie powinniście nawet myśleć o tym żeby ktoś takie słowa jak wy o nim gadał. Ciekawe czy jeśli wy zginiecie w swoich samochodach i ukaże sie tu wiadomość o waszej śmierci to czy wasza rodzina będzie zadowolona, że nazywamy was idiotami pędzącymi przez miasto pod wpływam adrenaliny. Motory to moja miłość i chodź jeszcze nie posiadam swojego (ale nie raz jeżdżę) to nie wątpliwie go kiedyś kupię więc nie obrażajcie moi drodzy całego płockiego środowiska motorowego, bo nie każdy jeździ "na kole" Wyszogrodzką po wspomnianej 22.00. Pomyślcie lepiej o tym ile razy wymuszacie pierwszeństwo oraz spychacie motocyklistów na pobocze, bo przecież "to nie jest uczestnik ruchu bo ma tylko dwa koła". Z żałobnym pozdrowieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalafior Re: znów wypadek... IP: *.160.c64.petrotel.pl 07.06.08, 19:27 Dziś w Radomiu motocyklista zabił dwie staruszki na przejściu dla pieszych.Znów tragiedia-przez głupotę........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 22:05 hmm no w tym miejscu 2 bodajrze czerwca zginął motocyklista i moze po pogrzebie tutaj przybyli,nie mam pojęcia .. Odpowiedz Link Zgłoś
mattt_1616 Zawinił kierowca 3-ki!! 06.06.08, 22:27 Zawinił kierowca MPK, który parę metrów wczesniej "sciął" wszystkie pasy Wyszogrodzkiej (wyjazd z przystanku) i liczył, że przez skrzyżowanie też mu sie jeszcze uda wiec wymusił pierszeństwo prowadzacemu motocykl! Predkosc jednosladu też jest zawyzona! Czy MPK-owcy przechodzą jakieś testy psychologiczne? Mamy czekac na to, że stojąca w poprzek ulicy 3-ka zostanie uderzona przez rozpedzonego T.I.R-a? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pio tja, debil na motorze IP: *.plock.mm.pl 06.06.08, 22:33 na pewno jechał 50 km/h, na pewno; szczególnie wieczorem można ich sobie poobserwować co wyrabiają na Piłsudskiego i Wyszogrodzkiej; tacy niewinni na swoich motorkach.... jednego debila mniej... a swoją drogą ciekawe gdzie jest policja, skoro prawie codziennie słychać wściekłe ryki siklników motocyklowych na Piłsudskiego i Wyszogrodzkiej, właśnie takich gó..arzy - czy tak trudno zaczaić się w cywilnym samochodzie i wyłapać od czasu do czasu jakiegoś gnojka? Odpowiedz Link Zgłoś
mattt_1616 Re: Zawinił kierowca MPK! 06.06.08, 22:50 Nie, nie jechał 50km/h o 23 mógł spokojnie jechac (nie łamiac przepisów) 60km/h. A tak swoją drogą tyle razy widzi się "przecinającą" wszytkie pasy Wyszogrodzkiej 3-kę, która na dodatek wymusiła własnie pierszeństwo czy tak trudno zaczaić się policji w nieoznakowanym radiowozie i złapac takiego "gnojka"? Odpowiedz Link Zgłoś
mattt_1616 Re: Zawinił kierowca MPK! 06.06.08, 22:56 Pio nie usprawiedliwiam tego gościa wiem tylko, że predkośc była nizsza niz podana w komunikacie a 3-ka bezsprzecznie wymusiła mu pierszeństwo. Ale tak naprawde czy nie można sie wziasc za kierowców MPK, którzy myślą, że są panami płockich szos? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +ujemny Re: Zawinił kierowca MPK! IP: *.201.c77.petrotel.pl 06.06.08, 23:22 mattt_1616 napisał: > wiem tylko, że predkośc była nizsza niz > podana w komunikacie a 3-ka bezsprzecznie wymusiła mu pierszeństwo Bzdury pleciesz. Wiesz jaka była prędkość, to co patrzyłeś na "budzik"? A odnośnie 3ki, to co stałeś na skrzyżowaniu i sterowałeś ruchem? Pomyśl zanim coś napiszesz, bo nawet nie wypada żeby przy śmierci człowieka wypisywac takie brednie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uzytkmoto Re: Zawinił kierowca MPK! IP: *.centertel.pl 06.06.08, 23:22 1. Nie mowcie o trupie "motocyklista". Motocyklista on nie byl. 2. Zapierda****c mozna od McD, ale na skrzyzowanie wjezdza sie przepisowo (tymbardziej w nocy kiedy to wiekszosc kierowcow nie jest odpowiednio skupiona na jezdzie). 3.Wnioski o wypadku nasuwaja sie same: umial przyspieszyc, nie umial hamowac i skrecac. Taczki z sasiedneij budowy galerii Wisla bylyby dla niego odpowiedniejsze. 4.Uderzenie w tyl autobusu, polaczone z wysoka predkoscia (urwany przod motocykla) i brak sladow hamowania ( w kryzysowej sytuacji wciska sie maksymalnie tylny hamulec, i zostaje kreska z tylnej opony) mozna nawet wnioskowac, ze chcial sie zabic ale to juz dla odwaznych. 5.Nie robic z trupa meczennika. Niedlugo zaczna stawiac krzyze zlodziejom motocykli, ktorych postrzelili policjanci. 6.Plotki, ktore niestety sa w wiekszosci prawdziwe o zachowaniu "ludzi" wobec kierowcy i MPK, sa zgodne z tym co wiesc gminna niesie o kierujacym i klimacie w jakim sie obracal. 7.Kierowca MPK winien sie upewnic czy nie zajedzie drogi innemu uczestnikowi ruchu. Czy to zrobil czy nie to juz tylko on wie. Mysle, ze prokurator juz ma pomysl na tego pana; a ja mam nadzieje, ze akurat w tym konkretnym przypadku bedzie po jego mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menel Re: Zawinił kierowca MPK-bo akurat jechał IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.08, 23:33 Wystarczy stalowa linka rozpięta ukośnie w stosunku do osi jezdni i podnoszona 30 cm nad asfaltem tuż przed jadącym "przepisowo" motocyklistą - czyli te 200-220 km/h, co oznacza 55-60 m/s a tak tam jeżdżą - by niejednego z nich nauczyć rozumu. Przy tych szybkościach człowieka ogarnia euforia, inny stan świadomości, pełen odlot, niewiele widać, niewiele dociera, wszystko dzieje się tak szybko, nie ma dużej szansy na dostrzeżenie przeszkody stojącej na drodze, nie mówiąc o przeszkodzie nagle wjeżdżającej. Kierowca autobusu nie musiał wymuszać pierwszeństwa, wystarczy że nie dostrzegł nikogo na 200 m od skrzyżowania i uznał, że ma wolną drogę - nawet mając na uwadze zasadę ograniczonego zaufania, nie zakłada się przecież obecności na drodze kamikadze jeżdżących z "prędkością światła". W przeciwnym przypadku lepiej nie wychodzić domu, albo lepiej z bunkra. Kiedyś w Libi jeden płocczanin prowadził ciężki żuraw na kołach - jechał 40-50 km/h. Była noc a szosa prościutka i pusta. Nagle usłyszał huk jakby beczka dupneła o ziemie, zatrzymał się, wyszedł z kabiny i zobaczył, że w tył żurawia uderzył samochód osobowy i rozbił się kompletnie. Polak został skazany ponieważ: "gdyby Bolando nie jechał, to Arabico pojechałby sobie dalej i nie rozbił się". A na tych porąbanych co wmiejscu wypadku ustawiają te znicze, itp. i stwarzają zagrożenie dla ruchu powinien się znaleźć paragraf i dotkliwe mandaty, również za głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perkun Re: Zawinił kierowca MPK-bo akurat jechał IP: *.plock.mm.pl 07.06.08, 11:29 Coś gadają o jakiś ...prochach, dilerce na Podolu. Ale ja nic więcej nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak,tak Re: Zawinił kierowca MPK-bo akurat jechał IP: *.static.kutno68.tnp.pl 08.06.08, 18:02 Gość portalu: menel napisał(a): > Wystarczy stalowa linka rozpięta ukośnie w stosunku do osi jezdni i > podnoszona 30 cm nad asfaltem tuż przed jadącym "przepisowo" > motocyklistą - czyli te 200-220 km/h, co oznacza 55-60 m/s a tak tam > jeżdżą - by niejednego z nich nauczyć rozumu. > Przy tych szybkościach człowieka ogarnia euforia, inny stan > świadomości, pełen odlot, niewiele widać, niewiele dociera, wszystko > dzieje się tak szybko, nie ma dużej szansy na dostrzeżenie > przeszkody stojącej na drodze, nie mówiąc o przeszkodzie nagle > wjeżdżającej. > Kierowca autobusu nie musiał wymuszać pierwszeństwa, wystarczy że > nie dostrzegł nikogo na 200 m od skrzyżowania i uznał, że ma wolną > drogę - nawet mając na uwadze zasadę ograniczonego zaufania, nie > zakłada się przecież obecności na drodze kamikadze jeżdżących > z "prędkością światła". W przeciwnym przypadku lepiej nie wychodzić > domu, albo lepiej z bunkra. > Kiedyś w Libi jeden płocczanin prowadził ciężki żuraw na kołach - > jechał 40-50 km/h. Była noc a szosa prościutka i pusta. Nagle > usłyszał huk jakby beczka dupneła o ziemie, zatrzymał się, wyszedł z > kabiny i zobaczył, że w tył żurawia uderzył samochód osobowy i > rozbił się kompletnie. Polak został skazany ponieważ: "gdyby Bolando > nie jechał, to Arabico pojechałby sobie dalej i nie rozbił się". > > A na tych porąbanych co wmiejscu wypadku ustawiają te znicze, itp. i > stwarzają zagrożenie dla ruchu powinien się znaleźć paragraf i > dotkliwe mandaty, również za głupotę. A ja podpisuję się "obima ręcyma". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: Zawinił kierowca 3-ki!! IP: *.bagu.cable.ntl.com 08.06.08, 00:35 tak bestronnie, to zginal czlowiek i tzreba to uszanowac. szkoda chlopaka bo napewno mial duzo do zrobienia w swoim zyciu. jechal szybko i brawurowo jak wielu takich bez doswiadczenia. tylko, ze dla innych jest doswiadczenie a dla innych smierc. obelgi pod adresem zmarlego jak i kierowcy MZK sa nie na miejscu (delikatnie mowiac). piszesz ze scial pasy. berliet ma okolo 12 metrow dlugosci, jesli bedziesz na miejscu to zobacz jaka jest odleglosc od przystanku do skrzyzowania by bezkolizyjnie wykonac manewr skretu w lewo. jeden nie zdazyl zjecha a drugi jechal za szybko i nieszczescie gotowe. u jednego jak i drugiego zabraklo wyobrazni. kazdy kierowca by zdobyc prawo jazdy na tak zwana "jedynke" musi przejsc badania psychotechniczne. a ogladales ostatnie fotki z wypadku na moscie? prosta droga i 2 ofiary smiertelne. czasami los nie daje nam drugiej szansy. pozdrawiam wszystkich ktorzy szanuja swoje zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: Zawinił kierowca 3-ki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 06:12 W tym wypadku, kierowca KM żle ocenił szybkość motocyklisty, skręcając w lewo mógł w pierwszym momencie nawet nie widzieć. Ale masz rację ustawienie przystanku w tym miejscu jest bezsensowne. Minęło tyle czasu od tej tragedii i nikt się tym nie zajął. Czas pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolek Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 22:37 Ciąg dalszy gehenny z motocyklistami wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5289101,Motocyklista_wjechal_w_dwie_kobiety__Obie_zginely.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SmutnaM:( Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 07.06.08, 23:03 We wtorek, ok. godz. 23 na skrzyżowaniu Wyszogrodzkiej z Jana Pawła zginął w wypadku 22-letni motocyklista. masz tu link i poczytaj sobie bo mi jakos ciezko sie o tym pisze, moze dlatego ze go znalam :(:(:(:(:(:( miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,5276855,Na_Armii_Krajowej_zginal_motocyklista.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moona Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 17:31 ile tam mozna jechać, ile pisze na znaku ? brawo wiecej takich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo ile pisze na znaku drogowym, ile moza tam jechać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 18:08 ale po co znaki dla debili, dobrze ze innych nie zabił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modliszka Re: ile pisze na znaku drogowym, ile moza tam jec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 18:49 no co jest, ile na tym znaku pisze ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..x Totaled IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 01:14 hmm. krew mnie zalewa czytajac wasze komentarze .. zarowno po 1 jak i po 2 stronie .. rozumiem zginal wasz kolega .. chcecie to jakos pokazac , okazac szacunek itd .. ale to co sie dzieje na skrzyzowaniu zagrza innym osobom wystarczy ze ktos sie "zagapi" na ten "cyrk" i kolejna tragedia jest gotowa .. :| znajmomi jego zapewne znaja jakie zycie prowadzil .. wiekszosc "kolegow mial takich ze przyjechali zaplacili i sie bawili" wiecie zapewne o co chodzi ;] szkoda chlopaka jak kazdego .. ale za dobry nie byl i moze i nie byl wart zycia miedzy nami .. i tak ze nie zabil przypadkowych osob .. a autobusu momim zdaniem nie da sie niezauwazyc na drodze .. gdyby jechal powiedzmy chociaz te 120 -130 .. przy pustej ulicy przy tej porze i 3 pasach dalo by rade "odbic" ale to co mial zapewne na liczniku to bylo to co udalo mu sie wyhamowac .. kierowca busa widzial ze cos jedzie ale pewnei niezdawal sobie sprawy ze tak szybko sie zbliza .. spojrzal cos jedzie (dalej) .. ruszyl .. booom spojrzal :> przeciez on byl jakies 300-400 m dalej .. jak to ? (to motor} .. lanserstwo na pogrzebie tez bylo .. bylo bo to nie byli pewnie prawdziwi przyjaciele .. a slyszac to i owo i Ci przyjaciele "sprzedawali" sie nawzajem .. a to nie 1 jego "stluczka" z tego co mi wiadomo .. ogolnie to nie pajacujcie .. zaimponujecie rozwaga a nie tym co niektorzy robia co robia czy to za kierownica czy za sterem .. Z wyrazami wspolczucia jak by nie bylo {*) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koleżanka :| IP: *.093.c91.petrotel.pl 09.06.08, 20:11 ludzie, o czym wy tu piszecie? jechał za szybko, zabił sie, to chyba wystarczająca kara nie? inny by dostał mandat i tyle...a on nie żyje:| co do świeczek.. niech stoją, zagrożenia raczej nie powodują, bo po smierci JPII było ich mnóstwo, jeszcze wiecej... i nic sie nie stało oczywisicie nie porównuje rondla do JPII, ale świecziki to świeczki, smierć do śmierć.... dajcie okazać jego rodzinie i najbliższym swoją rozpacz i smutek, nie sadzicie ze im to pomaga, przetrwać te chwile? lanserstwo na pogrzebie? luzie gdzie?kiedy?ja nie zauważyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płocczanie powrót kolesi z pogrzebu w Bielsku to wyścigi moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 20:27 nic nie zrozumieli ani sie nie nauczyli,wracac z pogrzebu w tempie 150/h swiadczy o buractwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kriss Re: powrót kolesi z pogrzebu w Bielsku to wyścigi IP: *.089.c85.petrotel.pl 09.06.08, 21:53 no ale jaki z niego bohater? ze zginał na motorze? to był diler!!! sprzedawał śmierć dzieciaka a teraz to go spotkało na co zasłużył wiem ze o zmarłych nie powinny sie mówić źle ale taka jest prawda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malina [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 20:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: powrót kolesi z pogrzebu w Bielsku to wyścigi IP: *.nat.student.pw.edu.pl 11.06.08, 02:15 Weź się opanuj. Pokazujesz tu nieudane tricki,z których ludzie wychodzą z małą lub większą szkodą ale żyją. Żal mi ciebie. Ciekawe czy byłabyś taka dowcipna jakby to dotyczyły twoich bliskich. POKORY!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vc Re: powrót kolesi z pogrzebu w Bielsku to wyścigi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 11:38 dawcy organów m4ki.wrzuta.pl/film/tFBysjQwEw/dawcy_organow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.plock.mm.pl 11.06.08, 20:29 Selekcja naturalna... Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus [...] 12.06.08, 08:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
firstkaktus do admina 13.06.08, 06:59 Ty sobie jaja robisz romanie ...... Co ma post stwierdzający fakt , że obywatel J. został przez naturalną selekcję wykluczony jako słabe ogniwo z naruszeniem regulaminu !!!!!!! Puknij sie kolego czasem w głowę i zastanów czy w twoim przypadku myślenie ma jeszcze jakąś przyszłość . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc Re: do admina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 21:18 dzis tam znowu wypadek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aso Re: do admina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 09:13 oto przyczyny moto.pl/MotoPL/1,88571,5184433.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.plock.mm.pl 15.06.08, 12:37 jechalem do wawy.z naprzeciwka.jechało.dwoch bojownikow.na motorkach......ich predkosc oceniam na 180 ..lub wiecej.pieknie szli do przodu..za takie jazde powini miec ..palowanko na policj raz na tydziem ..i oczywiscie ..praweczko schowane do szufady na poł roku.wasz kolega moze by dzis zył gdyby ....tak wlasnie było Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mec Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 15.06.08, 21:46 > ich predkosc oceniam na 180 nie ośmieszaj sie takimi ocenami > powini miec ..palowanko na policj jak za dawnych lat co ?, chciałbyś komuszku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smyczek Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 22:04 Właśnie! Dzieciaków bić przecież nie wolno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.chello.pl 15.06.08, 22:49 żenada. Szkoda człowieka, ale co byście napisali jakby walnął w samochód z 4osobową rodziną? Oczywiście zaraz napiszecie "ale nie walnął". Taka właśnie jest gadka zawsze:/ jak ktoś jest pijany, pod wpływem narkotyków i innych używek, przekracza dozwoloną prędkość, wyprzedza na zakrętach itd to nigdy mi go nie jest szkoda!! Najgorsze jak kogoś zabije, a niestety takim zachowaniem na drodze stwarza takie zagrożenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płocczanin Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 05:05 cała Wyszogrodzka to ulica nieszczęść ludzkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chry Re: skrzyżowanie JP i Wyszogrodzkiej co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 21:45 Nieprawda! Trzeba a nawet wystarczy, przestrzegać przepisy.Wystarczy! Rondo jest ZAWSZE groźne.Nawet takie jak w Kutnie!Nawet takie jak na dojeździe do Włocławka. U nas rondo gość chciał pokonać dużą prędkością.Nic bardziej błędnego.Rondo pokonujemy wolno!Wolniutko! Odpowiedz Link Zgłoś