Dodaj do ulubionych

Lodowisko przed Ratuszem

28.12.08, 14:42
Rozumiem, że jest to lodowisko dla wszystkich, bezpłatne. Ale
dlaczego nie ma tam kogoś, kto by pilnował porządku? Czasami dzieją
się tam dantejskie sceny...Pytanie do rodziców: nie boicie się
wysyłać tam swoich dzieci samych?
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: Lodowisko przed Ratuszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 14:58
      to już było, jak by nie było lodowiska to bys kłapał że nie ma, he he
    • roman_j Re: Lodowisko przed Ratuszem 28.12.08, 15:18
      Kryzys dotarł już do Płocka. Na lodowisko pieniędzy jeszcze starczyło, na
      ochronę już nie. ;-))
      • Gość: menel Re: Lodowisko przed Ratuszem IP: *.NTT.CO.TH 30.12.08, 08:48
        roman_j napisał:

        > Kryzys dotarł już do Płocka. Na lodowisko pieniędzy jeszcze
        starczyło, na ochronę już nie. ;-))

        Kryzys jest ewidentny i to juz od dawna - bowiem nie ma tez pergoli
        (to nawiazanie do tekstu AW w GW o lodowisku sprzed bodajze 3 lat),
        do czego, zadana miara, nie moge sie przyzwyczaic.
    • Gość: Joy Re: Lodowisko przed Ratuszem IP: 78.154.93.* 28.12.08, 15:54
      Faktycznie, zbiera się tam nieciekawy element, dziś np. grupka
      małolatów obrzuciła wyzwiskami gościa,który zwrócił uwagę jednej z
      panienek jak ta rzucała na prawo i lewo niewybrednym słownictwem.
      Ochrona jak najbardziej by się przydała, albo częstsze patrole straży
      miejskiej.
      • miki_z_afryki Ochroniarza tam widziałem 28.12.08, 17:33
        Jak lodowisko było przez kilka dni nieczynne, to jeden ochroniarz dorwał
        jakiegoś małolata, ktory na nie wszedł.
        Był zresztą dość brutalny i agresywny w swoim zachowaniu (ten ochroniarz).
        Gó...arz nie powinien tam był wchodzić, ale szarpanie go za ramię, za szyję,
        jakieś chamskie teksty, itd., to lekkie przegięcie.

        Widać jak lodowisko czynne, to juz ochrona niepotrzebna... Szkoda. :(
        • Gość: x Re: Ochroniarza tam widziałem IP: 193.59.95.* 29.12.08, 06:29
          dlaczego zamiast normalnej muzyki do jazdy na łyżwach obsługa
          puszcza łomot .To ,że nikt nie liczy się z mieszkańcami starego
          miasta to w Płocku normalne.Kto odpowiada za dobór muzyki.Liczę ,że
          fani łomotu z ratusza zainteresują się tym tematem.Taki łomot
          wzbudza agresję.Jeśli tego nie wiecie spece od rozrywki to
          poczytajcie w literaturze fachowej o muzyce
          psychodelidcznej.Rzeczywiście słownictwo niektórych osób pozostawia
          wiele do życzenia ale na to nie mamy większego wpływu.Pozdrawiam
          puszczających muzykę na lodowisku.Na starość będziecie głusi.
          • Gość: Igal Re: Ochroniarza tam widziałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.08, 07:01
            Sytuacja dokładnie jak przed rokiem. Póki Gazeta Wyborcza nie napisze artykułu o
            problemie, póty Straż Miejska nie ruszy dupska, bo za daleko ma. Skąd my to znamy.
            • Gość: jarek Re: Ochroniarza tam widziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 16:44
              a jaki jest problem ?
              • miki_z_afryki Re: Ochroniarza tam widziałem 29.12.08, 17:26
                > a jaki jest problem ?

                Domyślam się, że taki, że z racji "darmochy" na owe lodowisko poza normalnymi obywatelami docierają również różne indywidua.

                Osobiście nie mam ochoty , zeby np. moje dzieci (czy kogokolwiek dzieci) przebywały w towarzystwie osób, które ordynarnie klną.

                Na to są konkretne paragrafy, które z łatwością pozwalają wyeliminować taką "szczurię" z zajmowanego terytorium.
                Wystarczy wykazać trochę determinacji, żeby kulturalnie, aczy zdecydowanie wypieprzyć pewien element z tego miejsca publicznego.

                I zapewne właśnie o to chodzi. :)
                • Gość: łyżwiarka amatorka Re: Ochroniarza tam widziałem IP: *.c158.petrotel.pl 29.12.08, 19:09
                  Rozumiem, że lodowisko jest czynne. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, w jakich
                  godzinach?
                  Słyszałam, że sztuczne lodowisko przy stadionie jest nieczynne :(
                  Czyli jedyna opcja na Starym Mieście?
                  • miki_z_afryki Re: Ochroniarza tam widziałem 30.12.08, 09:20
                    > Czyli jedyna opcja na Starym Mieście?

                    I na Podolszycach na boisku szkoły nr 22.

                    W jakich godzinach - tego nie wiem.
                • mordasa Re: Ochroniarza tam widziałem 29.12.08, 21:24
                  Powinno się pomyśleć o bezpieczeństwie. Ludzie chcą spokojnie
                  korzystać z lodowiska, nie wysłuchiwać wyzwisk podpitej młodzieży.

                  • miki_z_afryki W sumie to nie jest tak źle 30.12.08, 09:19
                    > Powinno się pomyśleć o bezpieczeństwie. Ludzie chcą spokojnie
                    > korzystać z lodowiska, nie wysłuchiwać wyzwisk podpitej młodzieży.

                    Wczoraj byłem przez jakieś 2h. Ludzi dużo i zdecydowana większość na poziomie.
                    Żadnych przykrych incydentów nie odnotowałem. :)
                    • Gość: ines Re: W sumie to nie jest tak źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 01:05
                      echm. Zależy kiedy. Bardzo często siedzę na lodowisku, ponieważ od kilku
                      sezonów jazda figurowa stała się moją pasją... i niestety nie zawsze przebywają
                      tam same kulturalne osoby ; / Nierzadko niewychowane dzieci poniżej 10-ciu lat
                      potrafią człowieka od tak bez powodu obrzucić śnieżkami.
                      I ochrona takich incydentów nie wyłapuje.
                      A to, że zmęczony łyżwiarz usiądzie na barierce - zawsze.
                      I weź tu człowieku zrozum.. (?)
                      • your.jagoda Re: W sumie to nie jest tak źle 31.12.08, 11:58
                        Witam po przerwie; praca, obowiązki, itp. Fajnie, że mój post
                        spotkał się z jakimkolwiek odzewem. Chodziło mi o sprawę zachowania
                        niektórych ludzi na lodowisku. Ludzi, czyt. młodzieży. Mój syn
                        uwielbia jeździć na łyżwach, ma 12 lat, na lodowisko jeździ zawsze
                        pod opieką dorosłych. Nie wyobrazam sobie sytuacji, kiedy ktoś go
                        przewraca i nie ma mu kto pomóc. Ostatnio bylam świadkiem, kiedy
                        ochroniarz(??) znokautował chłopaczka, dzieciak stracił na kilka
                        dobrych sekund przytomność. Dobrze, że był z kolegami. Szkoda, że
                        inicjatywy z miasta, wszelkiej maści mają dobry tylko początek. Bo
                        nikt nie myśli co będzie póżniej. Pozdrawiam.
                        • maciek.zwany.jajem Re: W sumie to nie jest tak źle 31.12.08, 14:10
                          your.jagoda napisała:

                          > Ostatnio bylam świadkiem, kiedy
                          > ochroniarz(??) znokautował chłopaczka, dzieciak stracił na kilka
                          > dobrych sekund przytomność.

                          To przestępstwo. Czy zawiadomiłaś Policję, czy udałaś, że nic nie widziałaś?
          • Gość: Użytkownik Re: Ochroniarza tam widziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 23:08
            Pomyśl i dopiero pisz. Tam leci muzyka XXI w.
            Nie każdy lubi taką muzykę jak ty.
            Ja nie wyobrażam sobie jeździć na łyżwach przy betowenie czy innym tam klasyku.
            Ochronę lodowiska znam dobrze bo już 3 rok jeżdżę na tym lodowisku i wiem że za
            nic by w życiu tak nie zrobił.

            Większym zagrożeniem są rodzice dzieci którzy mają problemy jak przez przypadek
            się wpadnie na jego dziecko. To nie nasza wina że w lodowisku są dziury, czasem
            się w nią wpadnie, a potem to już nie panujemy nad tym co się stanie. Już parę
            razy miałem taką sytuacje.
            • Gość: Hiena Re: Ochroniarza tam widziałem IP: 82.177.243.* 01.01.09, 23:18
              Moja 10 letnia córka byla przewrócona przez szczyla który jechal pod
              prąd, gó...arza przegnaliśmy, bo to glupie (jak każdy maly facet) i
              nie potrafil wypowiedzieć - przepraszam.
              (byla na obserwacji pod kątem wstrząśnienia mózgu)

              Na każdym lodowisku zdarzają się upadki, wpadki i wypadki, ale
              najważniejsze, to umieć zapanować nad emocjami i pomóc osobie
              poszkodowanej.
              • 1niepowtarzalny1 Re: Ochroniarza tam widziałem 03.01.09, 00:18
                na tym lodo jest bardzo dobrze xD muzyka jest doskonała do jazdy i nie trzeba nic zmieniać. Ochrona w jak najlepszym porządku. nic dodać nic ująć. Przecież nie będą puszczał tam muzyki z lat 80, lub co gorasza radia maryja bo tam nikt w tedy nie będzie przychodził. Jak komuś nie pasuje to niech ktoś przyniesie własna muzyke.
                • Gość: x Re: Ochroniarza tam widziałem IP: 193.59.95.* 03.01.09, 00:29
                  jesteś niepowtarzalny.Kochany forumowiczu pleciesz jak Piekarski na
                  mękach .Pewnie słuchasz innych stacji radiowych niż ta ,której ty
                  nie słuchasz a się wypowiadasz.Zacznij słuchać a potem się
                  wypowiadaj.Po słuchaniu tej twojej muzyki na starość będziesz głuchy
                  i nic a nic nie będziesz słyszał czego Ci nie życzę.Pozdrawiam.
                  • 1niepowtarzalny1 Re: Ochroniarza tam widziałem 03.01.09, 23:31
                    czy taki kochany to sie jeszcze okaże xD Ta muzyka która leci na Lodowisku mi
                    odpowiada. Jak pani nie pasuje tamuzyka to niech pani nagra płyte i przyniesie
                    na lodowisko. Ale nie gwarantuje Tobie że wszystkim akurat twoja muzyka się
                    spodoba! każdy przecież ma inny gust co do muzyki !!
            • miki_z_afryki Patrz co komu odpisujesz 03.01.09, 13:16
              bo ja o muzyce nic nie pisałem, wiec nie czuję się adresatem ponizszej wypowiedzi.

              > Pomyśl i dopiero pisz. Tam leci muzyka XXI w.
              > Nie każdy lubi taką muzykę jak ty.
              > Ja nie wyobrażam sobie jeździć na łyżwach przy betowenie czy innym tam klasyku.

              Natomiast:

              > Ochronę lodowiska znam dobrze bo już 3 rok jeżdżę na tym lodowisku i wiem że za
              > nic by w życiu tak nie zrobił.

              I co? Tak im ufasz, że dałbyś sobie rękę uciąć?
              To lepiej otrzeźwiej, bo jeszcze ją qrwa stracisz... :) ;)

              Widziałem co widziałem. 31go grudnia też podjechałem na lodowisko, ale niestety
              bylo zamknięte i akurat byl ten sam agresywny ochroniarz. Starszy, wąsaty koleś
              okolo 50tki. Znowu zachowywal sie prowokująco-agresywnie wobec jakiś 12-13 latków.
              Aż poczekałem chwilę co z tego wyjdzie, bo stwierdziłem, że do niego "podbiję"
              jesli będzie chcial coś z nimi zrobić. Na szczescie "rozeszli się".

              Zeby byla jasnosc - ja wiem, ze niektorzy gowniarze są straszni. Jednak
              ochroniarz nie moze sobie pozwalać na takie akcje, ze sam prowokuje i nakręca
              awanturę.
              Ten, moim zdaniem, ma jakieś "zjeby".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka