alexolo
13.07.09, 09:34
jesli pamietacie ostatnie moje wywody na temat konfliktu/
nieporozumienia z synem mego partnera to w chwili obecnej cała
sytuacja stała sie dośc drastyczna.
przypomne, ponieważ nie stac nas w tym roku na wyjazd wakacyjny,,, z
trudem składana kase postanowiliśmy przeznaczyc na "dotacje dla
naszych dzieci( dopłata do wakacji, wyprawka szkolna,, lub inne
potrzebne sprawy na które zabrakło pieniązków) 2 miesiące temu
powiadomiliśmy syna partnera ż e w tej sytuacji ma u nas pule 500 zł.
2 tyg temu zaczoł nas molestowac...nękać żądać całej kwoty na
bliżej nie określone wydatki. zgodziliśmy sie pod warunkiem iż kwota
ta bedzie przelana na konto jego mamy ( tak jak alimenty) z
odpowiednią informacją dla jego mamy.
Młody bb sie wzburzył i podał konto kolegi.. upominał sie aby na to
konto właśnie przelac... nie zgodziliśmy sie na takie bez kontrolne
przelewy i wydawanie kasy przez szesnastolatka ( tym barzdiej ze matka
chłopca miała kiedyś o to pretensje )i pieniądze poszły na konto
mamy. - która ku naszemu zdumieniu zapowiedziała zwrot kasy na konto
partnera.
i teraz sytuacja jest taka... pieniądze sa na koncie ex żony,
która zapowiada zwrot ...ale nie przelała... młody powiedział z e tak
przelanych pieniędzy nie chce / lub matka nie chce mu wypłacić ...
równiez ex zona ma pretensje do mego partnera mówiąć nagle że "
rozliczenia medzy toba a synem to twoja sprawa"...
najgorsze jest to .. z e nie pomaga tłumaczenie dziecku z e ta
sytuacja niebawem sie rozwiąrze...i że nadal ta pula jest
przeznaczona dla niego...nawet jesli mama je odeśle..
ale nic nie pomaga ... na każdy mail, wiadomośc sms , czy w każdej
rozmowie na gg czy tel. młody oskarża nas.. JESTEŚCIE KŁAMCAMI ,
OSZUSTAMI!! NIC OD WAS NIE CHCE .. JA MIAŁEM DOSTAC TE PIENIADZE
ja jestem wściekła...ale milcze, partner próbuje sie porozumieć z
dzieckiem.. ( ex - żona nie odpowiada na jego infa. )
macie podobne doświadczenia.. co zrobic w tej sytuacji..?
uważam ż e młody .. zachowuje sie jak rozwydrzony bachor ..reka mnie
ąz swedzi.... ale partner nie bedzie dawał mu dużej kasy do reki..
juz nie... a jednocześnie tęskni z a synem i chce porozumienia