Dodaj do ulubionych

Czego boi się pan Milewski?

15.02.09, 14:17
Wystąpiłem do Urzędu Miasta o udostępnienie, na podstawie ustawy o dostępie do
informacji publicznej, treści ekspertyz dotyczących "Podolanki". Sądziłem, że
otrzymam je bez łaski i zbędnej zwłoki, ale okazało się, że byłem w błędzie.
Otóż po raz pierwszy w historii moich kontaktów z Urzędem Miasta dostałem
odpowiedź odmowną uzasadnioną na ponad dwóch stronach, z których wynika
jedynie to, że ktoś rozpaczliwie usiłował znaleźć sposób, żeby mi tej
informacji nie udzielić. Ciekawe, co znajduje się w tych ekspertyzach, że pan
Milewski tak usilnie broni się przed ujawnieniem ich treści? Czyżby plotki,
jakie na ten temat do mnie dotarły, że ekspertyzy te wskazują na Urząd Miasta
jako na współwinnego w tej sprawy? Panie Milewski, więcej odwagi. Jeśli pana
podwładni nawalili w tej sprawie, proszę przyznać się do tego męsku.
Ja ze swej strony zapewniam, że sprawy nie odpuszczę. Odmowna odpowiedź tylko
zaostrzyła mój apetyt i przekonała mnie, że warto po te opracowania sięgnąć.
Nie wiem, czy mi się uda, ale nawet jeśli nie, to już odniosłem drobne
zwycięstwo. Przekonałem się, że nasi "prawi i sprawiedliwi" rządzący miastem
mają swoje tajemnice, których ujawnienia się obawiają, co niniejszym tutaj
komunikuję. Swego czasu pan Milewski zakazał (według informacji podanych w
prasie) swoim pracownikom udzielania informacji komisji zajmującej się sprawą
rozbudowy Jagiellonki. Moim zdaniem była to decyzja niezgodna z prawem i
dziwię się, że nikt nie próbował za nią pociągnąć pana Milewskiego do
odpowiedzialności (w ustawie o dostępie do informacji publicznej są
odpowiednie przepisy karne). Teraz pan Milewski znowu próbuje coś ukryć.
Ciekawe, co. Jeśli uda mi się to ustalić, to poinformuję o tym opinię
publiczną. Na tym w końcu polega społeczeństwo obywatelskie. Niestety, to
pojęcie niektórym politykom, co dziwne zwykle z PiS, staje kością w gardle.
I na koniec drobna refleksja. Właśnie przeczytałem wywiad z Jaruzelskim z
okazji 20-lecia obrad Okrągłego Stołu. Znalazłem tam takie wspomnienie z
rozmów z Gorbaczowem "(...) Po latach go [Gorbaczowa - przyp. RJ] zapytałem,
jak ocenia wagę tych trzech swoich haseł: uskorienje-pierestrojka-głasnost'.
Powiedział, że najważniejsza okazała się głasnost [jawność - przyp. RJ]'. Bo
ona nadwyrężyła pozycję aparatu, który po raz pierwszy zobaczył, że można go
publicznie krytykować. Dlatego też niczemu aparat tak się nie sprzeciwiał jak
właśnie głasnosti. Bo ona obdzierała władzę z mitu wszechmocy i nieomylności."
Odnoszę wrażenie, że po dwudziestu latach od upadku PRL-u w Płocku dorobiliśmy
się nowego aparatu. Tym razem nie jest on komunistyczny, PZPR-owski, ale ma
ten sam charakterystyczny rys: boi się jawności, która "obdziera władzę z mitu
wszechmocy i nieomylności", a do tych dwóch mitów rządzący Płockiem drugą
kadencję politycy są, w moim przekonaniu, bardzo przywiązani. No cóż. W
dorosłość weszli wszak jeszcze w głębokim PRL-u i innych wzorców sprawowania
władzy nie znali, bo i skąd mieli znać... :-))
Obserwuj wątek
    • kwisniewski Re: Czego boi się pan Milewski? 15.02.09, 14:22
      Szanowny Opiekunie tegoż forum i kilku innych nijaki Romanie J to co
      piszesz jest niezgodne z nietykietą. ten post powinieneś umieścić na
      forum Kto mami rządzi co delikatnie jak mogę najdelikatniej Ci
      przypomnieć.
      • kwisniewski Re: Czego boi się pan Milewski? 15.02.09, 14:28
        Uprzedzając odpowiedź nijakiego Opiekuna tegoż forum i kilku innych
        położyłeś nacisk na reakcję Prezydenta do Twojego zapytania niż do
        Podolanki, dlatego też post winien być na forum Kto nami rządzi
        • Gość: mistrz Re: Czego boi się pan Milewski?................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 14:47
          Pytanie zadane nieuczciwie jak zwykle zresztą
          Pan Milewski boi sie głupoty, niczego więcej.
          Jak udowodniłes broni sie przed głupotą skutecznie.
        • roman_j Re: Czego boi się pan Milewski? 15.02.09, 15:22
          W odpowiedzi na Twoje uprzedzające wyjaśnienia odpowiadam, że podnoszę sprawę, w
          jaki sposób urzędnik samorządowy, pochodzący co prawda z wyboru, ale mający ręce
          związane prawem, wywiązuje się ze swoich obowiązków. :-))
          • roman_j Re: Czego boi się pan Milewski? 15.02.09, 15:25
            roman_j napisał:

            > W odpowiedzi [...] odpowiadam, :-))

            Przedobrzyłem. Ale to pewnie skutek lektury uzasadnienia odmowy, które
            otrzymałem. Tam też jest wiele powtarzających się słów i mało treści. :-)))
        • Gość: x Re: Czego boi się pan Milewski? IP: 193.59.95.* 23.02.09, 22:41
          NASZ DROGI GOSPODARZ BOI SIĘ PRAWDY BO ONA ZAWSZE ZWYCIĘŻA
      • roman_j Re: Czego boi się pan Milewski? 15.02.09, 15:13
        Otóż drogi Krzysiu, jesteś w błędzie, bo wychodzisz z uproszczonego i
        uogólniającego założenia, że każdy wątek, w którego temacie lub występuje
        polityk automatycznie kwalifikuje się na forum "Kto nami rządzi". Otóż sprawa
        nie wygląda tak prosto i może szkoda, bo wtedy nie musiałbym się nad każdym
        wątkiem zawierającym powyższe zastanawiać.
        Tematem tego wątku nie jest działalność pana Milewskiego jako polityka, ale
        kwestia (moim zdaniem niewłaściwego) wypełniania przez niego określonych
        obowiązków, jakie na nim spoczywają z racji pełnienia funkcji prezydenta miasta.
        Uprzedzając Twoje zastrzeżenia dodam, że moim zdaniem nie zmienia status quo
        fakt, że wzbogaciłem ją odautorskim komentarzem.
        Oczywiście możesz się ze mną nie zgodzić i rozstrzygnięcie tego sporu przekazać
        administracji zawodowej jako niezainteresowanej w poruszanej sprawie.
        Jakakolwiek będzie jej decyzja i konsekwencje dla tego wątku, uszanuję je i
        przyjmę bez szemrania. Masz na to moje słowo. :-))

        Tak przy okazji chciałbym Ci podziękować za aż dwie wypowiedzi w tym wątku i
        zapewnienie mu na starcie popularności. Wiedziałem, że mimo dzielących nas
        różnic mogę na Ciebie liczyć, kiedy w grę wchodzą nie do końca zrozumiałe i być
        może nawet niezgodne z prawem działania władz. Niezależnie od tego, jak wielką i
        bezkrytyczną miłością do tych władz pałasz. ;-))
        • Gość: mila Re: Czego boi się pan Milewski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 15:17
          gościu, jestes tak cienki że nie zauważasz że zaprzeczasz sam sobie
          w tym wpisie,ogarnij sie, na spacer idź,popatrz od której różne
          gabinety sa czynne,
        • kwisniewski Re: Czego boi się pan Milewski? 15.02.09, 18:09

          Jeśli dobrze zrozumiałem Drogi Romanie J, wpisy dotyczące życia
          prywatnego polityków umieszcza się automatycznie na forum Kto nami
          rządzi, natomiast dotyczące działalności wynikającej z funkcji są
          umieszczane na forum miejskim czyt. Plock?
    • Gość: jurek Re: Czego boi się pan Milewski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 16:31
      Najlepiej jakby poszedł reanimowac kota na popłacińską
      • Gość: anka Re: Czego boi się pan Milewski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 18:18
        slyszalem ze Milewski boi sie ....myszy
        • Gość: znudzony wątek o pierdołach z pierdołkowatymi wypowiedziami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 19:30
          BRAWO, PIĘKNA ROBOTA...
          • Gość: ll Re: wątek o pierdołach z pierdołkowatymi wypowied IP: *.052.c90.petrotel.pl 15.02.09, 20:40
            Moja hipoteza odnośnie Milewskiego jest następująca: ponieważ do rządzenia jest
            cienki jak barszcz a marzy mu się trzecia kadencja postanowił zastraszyć i
            zeszmacić swoich politycznych rywali i to realizuje. To na zlecenie Milewskiego
            CBŚ zatrzymał były zarząd miasta z SLD i PO, a teraz CBŚ grzebie jeszcze w
            sprawie Podolanki w ratuszu. Milewski chce zastraszyć z jednej strony swoich
            konkurentów do walki o reelekcje a z drugiej strony mieć argument dla wyborców:
            nie mam się niczym dobrym pochwalić to chociaż pokażę, że inni kradną i tylko ja
            jestem uczciwy, jeśli wybierzecie kogoś innego to wybierzecie złodziei: zatem
            albo ja albo złodzieje!
            • Gość: xxx Re: wątek o pierdołach z pierdołkowatymi wypowied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 21:05
              każdy żul mierzy swoją miarka, do psychiatry won
    • ciffan Re: Czego boi się pan Milewski? 15.02.09, 22:23
      Bardzo ciekawy tekst oraz temat. To właśnie on nadaje się do pokazania w
      telewizji, a nie mega-problem małych liter na pomniku 13-tu straconych (Prosto z
      Polski), nad czym ubolewam.

      A co do panów kwisniewskiego oraz innych, którzy doczepili się kryteriów
      przesuwania wątków - ja wiem, że bardzo chcecie dopiec Romanowi. Ale czy nie
      uważacie, że problem tajenia przed społeczeństwem w gruncie rzeczy jawnych
      spraw, które jednak mogłyby zaszkodzić ratuszowej władzy, jest ważniejszy niż
      wasze osobiste antypatie?

      Dalibyście spokój. Wznieście się ponad to.

      Chyba, że umyślnie, w ten charakterystyczny dla polskiej "politykierni" sposób
      próbujecie zamieść problem pod dywan, wywlekając jakieś grzeszki albo prowokując
      do kłótni. Jeśli tak, tedy wstydźcie się, bo świadczy to o was tyle, że guzik
      was obchodzi Płock i jego sprawy, a priorytet ma u was kolesiostwo i wspieranie
      sitwy nieudacznych cwaniaczków i karierowiczów.
      • igal4 Re: Czego boi się pan Milewski? 15.02.09, 22:36
        Jak najbardziej trafne miejsce na umieszczenie tego tematu. Roman uważam, że o
        wielu rzeczach nie wiemy i długo się nie dowiemy. Podolanka to jeden wielki
        przekręt i każdy mądry zdaje sobie z tego sprawę. Szkoda, że nasz P. Nowakowski
        nie jest takim Palikotem, co by mógł powalczyć w kolejnej kadencji o stołek
        prezydenta miasta, było by zabawnie i z happy endem.
      • kwisniewski Re: Czego boi się pan Milewski? 15.02.09, 22:47
        ciffan napisał:

        ...ja wiem, że bardzo chcecie dopiec Romanowi.

        wręcz przeciwnie.

        Ale czy nie uważacie, że problem tajenia przed społeczeństwem w
        gruncie rzeczy jawnych spraw, .....które jednak mogłyby zaszkodzić
        ratuszowej władzy ....

        Jestem podobnego zdania nalezy ujawniać społeczeństwu wszystko co
        jest jawne, niejawne należy okryć tajemnicą.

        .........zaszkodzić ratuszowej władzy ....

        Władza jest dla społeczeństwa jeśli cokolwiek szkodzi władzy,
        szkodzi przez to społeczeństwu.
      • Gość: x Re: Czego boi się pan Milewski? IP: 193.59.95.* 15.02.09, 22:48
        ciffan masz w 100% rację.Popieram pana Romana w jego
        dociekliwości.Obrońcy miłościwej władzy wznieście się ponad ten cały
        płocki grajdołek i przestańcie głupotę nazywać mądrością.Często
        odpowiedzi z ratusza nie mają odpowiedzi tylko dużo zdań bez
        informacji.Poraża nieomylnośc i bezgraniczna pewnośc siebie
        ratuszowych urzędników.Ręce opadają.Panie kwiśniewski bądz pan
        troszkę bardziej krytyczny.Myślenie nie boli.Najgorsza jest jednak w
        tym wszystkim bezsilnośc prostego petenta, ktory staje przed machiną
        urzedniczą i nie ma zrozumienia w swch sprawach u wybrańców narodu
        czyli radnych.Kto ma nas bronic przed samowolą i głupotą
        urzędniczą.Kto pytam panowie i panie radni jak nie wy powinniście
        nas bronić.Nie chcę powiedzieć,że sprzedaliście się za miskę
        soczewicy ale tak to niestety wygląda.Gdzie w tym wszystkim wasza
        moralnośc i uczciwośc w stosunku do swoich wyborców.Smutne to
        wszystko.
    • Gość: gość Re: Czego boi się pan Milewski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 22:46
      Ekspertyz jest kilka, istotną sprawą jest też, na czyje zlecenie
      były wykonane.Panowie związani z Politechniką tez
      chyba "ekspertyzowali". Niedopuszczalne działania wystepuja na
      kazdym etapie procesu inwetycyjnego a poszczególne mniej lub wiecej
      dotycza kazdej strony uczestniczacej w tej inwstycji. Zapewniam Cie
      Panie Romanie, ze tak jest. W ogolnej ocenie działań
      wystepujaca "dokładna ich ilość" nie ma tu znaczenia. Miała
      znaczenie dla eksploatacji obiektu! I co z tego wynikło? ...nic!
      • czy_to_tu Re: Czego boi się pan Milewski? 22.02.09, 22:51
        tego forum to się chyba raczej nie boi i pewnie nawet nie wie o jego
        istnieniu
    • miki_z_afryki Niektórzy plotkują... 16.02.09, 09:20
      Niektórzy plotkują, że płocki ratusz inspirował sprawę zatrzymania zarządu z
      czasów budowy Podolanki, żeby wskazać wyborcom winnych.
      A przy okazji odwrócić uwagę od tego, że przez tyle czasu nie rozstrzygnięto
      przetargu na remont.

      Plotkom można wierzyć lub nie, ale jak dodać do nich fakt odmowy udostępnienia
      ekspertyz, to zaczynają one nabierać większej wiarygodności.
      • Gość: rybka2 Re: Niektórzy plotkują... IP: *.gprs.plus.pl 16.02.09, 16:57
        ten przetarg na remont wyrał BUDUS z Katowic - ciekawe kto
        reprezentuje tę firmę - w końcu przełamac monopol Vectry to nielada
        wyczyn...
        • kwisniewski Re: Niektórzy plotkują... 16.02.09, 17:09
          Gość portalu: rybka2 napisał(a):


          w końcu przełamac monopol Vectry to nielada wyczyn...

          Vectra zatrudnia x osób, gdyby nie miała zamówień/pracy/ musiałaby
          zwolnić grupę płocczan - To że dzięki ratuszowi są miejsca pracy nie
          powinno być minusem, a wręcz przeciwnie
          • Gość: *** Re: Niektórzy plotkują... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 17:22
            kwisniewski napisał:

            > Gość portalu: rybka2 napisał(a):
            >
            >
            > w końcu przełamac monopol Vectry to nielada wyczyn...
            >
            > Vectra zatrudnia x osób, gdyby nie miała zamówień/pracy/ musiałaby
            > zwolnić grupę płocczan - To że dzięki ratuszowi są miejsca pracy
            nie
            > powinno być minusem, a wręcz przeciwnie
            >
            Mozna pójść dalej tym tropem.
            Dzięki ciągłym reklamacjom/poprawkom również ludzie mają pracę :)
          • miki_z_afryki Ciekawy tok rozumowania... 16.02.09, 17:23
            > zwolnić grupę płocczan - To że dzięki ratuszowi są miejsca pracy nie
            > powinno być minusem, a wręcz przeciwnie

            Ciekawy tok rozumowania - czyli mamy tolerować ustawione przetargi po zawyżonych
            cenach, bo płocczanie mają pracę?
            Trochę to śmieszne:

            Po pierwsze:
            Gdyby ratusz nie wyhodował, poprzez układ, monopolisty na płockim rynku, to Ci
            płocczanie pracowaliby w różnych firmach, które by sobie działały i też mieliby
            pracę.

            Po drugie:
            Jeśli przetarg wygrywa nawet firma z zewnątrz to i tak musi opierać się na
            pracownikach, podwykonawcach, dostawcach materiałów, itp. z rynku lokalnego, bo
            tylko wtedy jest to opłacalne.
            Więc nie martw się o pracę i zyski dla płocczan.
            • Gość: long Re: Ciekawy tok rozumowania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 17:52
              "mamy tolerować ustawione przetargi po zawyżonych
              cenach" to cenna wiadomość mik,bierz dowody i nieś do prokuratury,
              nie czekaj aż prokurator przyjdzie po ciebie
              • miki_z_afryki To sugestia czy groźba? 16.02.09, 18:55
                > to cenna wiadomość mik,bierz dowody i nieś do prokuratury,
                > nie czekaj aż prokurator przyjdzie po ciebie

                To sugestia , prośba czy groźba? Bo nie mam pewności jak Ci odpowiedzieć.
                • Gość: płocczanie miki udaje glupka - ktory to juz raz ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.09, 21:52
                  ten prosty przekaz kazdy by pojal
                  jesli rzeczywiscie nie pojales to idz do lekarza, wspolczesna medycyna moze pomoc
    • Gość: bobik Re: Czego boi się pan Milewski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 19:38
      O mój boże, co tu się wypisuje za brednie. Choroba zaczyna się
      zwykle od jednostronnie, chorobliwie napastliwego moderatora o
      ściśle sprecyzowanych poglądach politycznych. Argumentacja jest tak
      płytka, że aż śmieszna. Posty o niczym.
      • Gość: bezstronny Re: Czego boi się pan Milewski? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.02.09, 13:08
        Już tylko na temat. Czy pan Milewski czegoś się boi to trudno odpowiedzieć. Jednak z początkiem swej pierwszej kadencji złożył sporo doniesień na samorządowców Płocka do prokuratury o wg. niego popełnionych przestępstwach. Większość z nich została umorzona już na etapie śledztwa, cześć osób przed sądem dowiodła swojej niewinności. Jakoś nie było w tych sprawach wyroków skazujących. W świetle polskiego prawa składanie doniesień o przestępstwach,które nimi nie są, jest przestępstwem. Ktoś niesłusznie przez niego oskarżony powinien wystąpić do prokuratury ze stosownym wnioskiem o popełnieniu być może przez niego przestępstwa, a do sądu cywilnego z pozwem o zadośćuczynienie za szarganie imienia. To byłyby ciekawe procesy. A bardzo dużo procesów przegranych przez Milewskiego przed Sądami Pracy w sprawie niezgodnych z prawem zwolnień pracowników a potem nie respektowanie wyroków sądowych? Wcale niekonieczne tak jednoznaczne dla Milewskiego byłyby te procesy.
        • Gość: rybka2 Re: Czego boi się pan Milewski? IP: *.gprs.plus.pl 18.02.09, 18:27
          jak pisze na formum leon_płocki chodzą słuchy że w tej firmie BUDUS
          pracuje Zenon Sylwester Wiśniewski menagerem jest czy jak.
          Coż wielki come back...
          i bardzo ciekawa informacja, bardzo.....
          • Gość: kaśka Re: Czego boi się pan Milewski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 18:35
            a ty nadal na lodzie ?
            • Gość: pala Re: Czego boi się pan Milewski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 15:10
              on sie boi bólu zęba, tyle że ma zdrowe :)
            • Gość: rybka2 Re: Czego boi się pan Milewski? IP: *.gprs.plus.pl 19.02.09, 22:06
              pracuje i mam sie dobrze - ale dziękuję za troskę :)
              • Gość: as Re: Czego boi się pan Milewski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 22:22
                do czasu koles, do czasu
    • roman_j Leges bonae ex malis moribus procreantur 22.02.09, 21:14
      Zgodnie z zasadą przytoczoną w tytule (ponieważ w Technikum Samochodowym pewnie
      nie uczyli łaciny klasycznej, więc podaję tłumaczenie: Dobre ustawy rodzą się ze
      złych obyczajów) skierowałem do komisji Przyjazne Państwo wniosek o nowelizację
      dwóch ustaw. Nowelizacja ma na celu ułatwienie obywatelom kontroli poczynań
      władz lokalnych, które, jeśli proponowane przeze mnie zmiany zostaną
      wprowadzone, nie będą już się zasłaniać prawem autorskim.
      Mam nadzieję, że mój wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie. Jeśli tak się
      stanie, to proponuję, żeby te zmiany nazwać "lex Milewski" dla upamiętnienia,
      czyje złe obyczaje stały się podstawą ich uchwalenia. :-))
      • Gość: dd Re: Leges bonae ex malis moribus procreantur IP: *.062.c72.petrotel.pl 22.02.09, 21:29
        Twoja po niech powie, ile swoich kolesiów zatrudniła w orlenie
        • Gość: agent007 Re: Leges bonae ex malis moribus procreantur IP: *.105.c74.petrotel.pl 28.02.09, 00:05
          Romanie J. dlaczego nie skorzystasz w tej sprawie z prokuratury? Jak
          widzisz dialog na forum nic w tej kwestii nie wniesie...a tak na
          marginesie - moim zdaniem akurat obecność CBS w jakiejkolwiek
          sprawie nie powinna być dla uczciwego człowieka problemem. Dodatkowo
          drodzy forumowicze przypomnijcie sobie kiedy Vectra zaczęła
          panowanie na płockiej scenie przetargowej.
          • Gość: echinacea Re: Leges bonae ex malis moribus procreantur IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.09, 22:58
            Pamiętamy - za czasów wiceprezydenta K.Kamińskiego ze świtą.
    • jan058 Re: Czego boi się pan Milewski? 02.03.09, 19:33
      roman_j napisał:

      > Wystąpiłem do Urzędu Miasta o udostępnienie, na podstawie ustawy o
      dostępie do
      > informacji publicznej, treści ekspertyz dotyczących "Podolanki".
      Sądziłem, że.....


      .... a ten delej swoje kocoPOły... napisz lepiej chłopie do Donka T.
      ile jeszcze "cudów" narodowi uszykował...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka