roman_j
24.02.09, 21:15
Znamienna jest wypowiedź pani radnej Gapińskiej, że radni nie mieli wglądu do
ekspertyzy. Przecież to jest jakaś paranoja, że ludzie, którzy, przynajmniej
formalnie, jeśli nie faktycznie, podejmują decyzje nie mają wglądu do
dokumentów, które przesądzają o zasadności tychże decyzji!
Skoro radni nie mogą zapoznać się z ekspertyzami, to ja proponuję, żeby
zaoszczędzić pieniądze podatników i żadnych ekspertyz nie sporządzać. Niech
wiceprezydent Zawidzki robi sobie po prostu za każdym razem spacerek, dokona
swoim okiem oględzin budynku i opowie radnym, co zobaczył. Zresztą może nawet
się nie fatygować i opowiedzieć radnym to, co uważa za stosowne tak, żeby
podjęli takie decyzje, jakie sobie panowie prezydenci życzą. Będzie taniej, a
także równie śmieszno i straszno jak teraz. :-))