Dodaj do ulubionych

Ostrzeżenie!!!

IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 11:22
Ten post będzie zupełnie inny niż moje dotychczasowe wpisy. Chce wszystkich
ostrzec i uczulić na sprawy własnego bezpieczeństwa, bo sam wczoraj przeżyłem
coś, po czym do teraz cały jestem roztrzęsiony. To będzie dłuższa historia,
więc najlepiej zacznę od początku.
Wczoraj tak się złożyło, że byłem sam w domu. Jestem już dużym chłopcem, więc
to dla mnie nic strasznego, ale od wczoraj przestało mi się to podobać. Około
20.00 przyszedł do mnie sąsiad z 4-go piętra i chciał pożyczyć 20 złotych.
Jestem człowiekiem uprzejmym, więc zgodziłem się i dałem mu kwotę, o którą
prosił. Znam gościa dość dobrze, bo jest ode mnie tylko rok starszy i w czasach
podstawówki nawet się przyjaźniliśmy. Jednak w ciagu kilku ostatnich lat
widziałem go zaledwie kilka razy i nasze spotkania ograniczały się do zdawkowej
wymiany uprzejmości. Dlatego ta wizyta trochę mnie zdziwiła. Zastanowiło mnie
dlaczego przyszedł akurat do mnie po pieniądze. Nie myślałem jednak o tym długo
naiwnie ciesząc się, że mogę pomóc człowiekowi w potrzebie. Za jakiś czas
usłyszałem jakieś szepty na klatce pod moimi drzwiami. Wyjrzałem przez wizjer i
zobaczyłem dwóch kolesi - mojego sąsiada i kogoś, kogo nie poznałem. Ten drugi
zachowywał się tak, jakby instruował tego pierwszego, co ma robić. W końcu
zdjął mu z szyi łańcuszek (miałem możliwość obejrzeć go chwilę później - był
solidny, taki 3-4 mm grubości) i włożył do ręki, po czym zszedł piętro niżej.
Mój sąsiad po chwili zadzwonił do mnie. Początkowo sądziłem, że chcą mnie
wrobić w kupno jakiejś lipnej biżuterii, która np. warta jest 5 zł, a ja dam za
nią 10 razy tyle. Byłem już nieco zdenerwowany tą naradą pod moimi drzwiami,
ale otworzyłem drzwi. Sąsiad też był tym razem nieco zdenerwowany. Poprosił,
żebym mu pożyczył więcej pieniędzy, na co odparłem, że nie mam więcej. On
próbował mnie przekonać, że na pewno mam i pytał wciąż, czy nie za późno
przyszedł, namawiając mnie natrętnie do sprawdzenia godziny na zegarze. Ja
odpowiadałem, że nie przyszedł za późno, ale nie mam pieniędzy i nie mogę mu
pożyczyć. On przez cały czas naszej rozmowy przekładał z ręki do ręki wpomniany
wcześniej łańcuszek. To w połączeniu z jego ponawianymi prośbami o sprawdzenie
godziny sprawiło, że włos mi się zjeżył na głowie. W końcu udało mi się go
przekonać, ale on na końcu jeszcze zapytał, czy u nas zawsze jest ktoś w domu,
gdyby mnie nie było, kiedy on przyjdzie oddać pieniądze.
Nie jestem w stanie oddać słowami całej sytuacji, ale jestem przekonany, że
gdybym nie usłyszał tych szeptów pod drzwiami, nie zobaczył przez wizjer tego,
co się działo na korytarzu, wtedy pewnie niczego nie podejrzewając dałbym się
przekonać i poszedłbym sprawdzić, która była godzina. Niewykluczone, że może
wtedy byłaby to moja ostatnia godzina.
Zanim opisałem tę historię tutaj, dokładnie przemyślałem wszystko, co się
zdarzyło. Rozmawiałem o tym też z przyjacielem, który stwierdził, że jest
bardzo duże prawdopodobieństwo, że moje podejrzenia są słuszne. Należę do ludzi
twardo stąpających po ziemii, ale w tym jednym wypadku wolałbym, żeby poniosła
mnie wyobraźnia. Inaczej może się okazać, że byłem o włos od śmiertelnego
niebezpieczeńśtwa, które groziło mi z najmniej oczekiwanej strony. A wydawało
mi się, że znam dobrze tego człowieka i wiem, czego można się po nim
spodziewać. Gdyby nie jego kompletna amatorszczyzna i to, że nabrałem
podejrzeń, to być może czytalibyście mój nick w dzisiejszej gazecie w zupełnie
innym kontekscie.
Dziś rano życie, jak sądzę, dopisało puentę. Rano z gazetą ojciec przyniósł mi
informację, że ktoś włamał się do kiosku w pobliżu nas. Nie zdziwiłbym się,
gdyby to byli moi "znajomi" potrzebujący na gwałt pieniędzy. Teraz poważnie
zastanawiam się nad rozmową o całej sprawie z dzielnicowym. Nie stało się nic
złego, więc nie mam podstaw do jakichś oskarżeń, ale według mnie poszlaki są
bardzo silne. Wolę się pomylić niż zapłacić mieniem, zdrowiem lub życiem za
nadmierne zaufanie i skrupuły. Przestępcy zazwyczaj nie mają skrupułów i
dlatego mają nad nami przewagę.
Uważajcie więc na siebie!!!
Obserwuj wątek
    • rene2 Re: Ostrzeżenie!!! 24.01.02, 11:39
      Straszne. Powiedz o wszystkim dzielnicowemu, opisz gości, niech przynajmniej ma
      ich na oku. Przed następnym razem.
    • hiubi Re: Ostrzeżenie!!! 24.01.02, 11:55
      WOW! Miałeś farta...
      Chyba pora założyć łańcuszek w drzwiach!
      Ja zwykle jestem optymista i ufam ludziom, ale chyba dlatego, że nic mnie
      jeszcze złego w zyciu nie spotkało (z 1 wyjątkiem). Ale po Twojej historii pora
      pomysleć o podejściu do innyych.
    • Gość: Naka Re: Ostrzeżenie!!! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 12:48
      W takiej sytuacji musisz zamienić mieszkanie. To nie sa zarty !! Twoj kumpel z
      podstawówki napewno juz wie w jakich godzinach jestes sam w domu. Odczeka
      troche i przystapi do ataku. I kto ci wtedy pomoze ?? Najlepiej kup sobie
      psa . Szczekanie odstraszy niepotrzebnych klientow.
      Naka
      • rene2 Re: Ostrzeżenie!!! 24.01.02, 12:58
        sprzedaj mieszkanie, kup sobie dwuhektarową posiadłość pod Plockiem, zrob
        ogrodzenie na 2,5 metra, zatrudnij kilku ochroniarzy, zainstaluj kamery,
        zatrudnij grupę interwencyjną, itd. itp.
        Ile procent ludzi stać na taki scenariusz?
        • durfin Re: Ostrzeżenie!!! 25.01.02, 10:41
          ...do tego wszystkiego dodam jeszcze jedą rzecz: kup sobie zegarek na rękę!!!
          Pomyśl ile zaoszczedzi Ci to niebezpieczeństwa!??!!

          A tak całkiem serio, to współczuję kolegów-sąsiadów. Tacy są najgorsi, bo ich
          znamy i zapominamy o ostrożności.. W stosunku do obcych trzeba być zawsze
          podejrzliwym. Mam natomiast jedną podstawową zasadę (której nauczyło mnie
          życie): jeśli ktokolwiek (nie z bliskiej rodziny) prosi mnie o pieniądze ...
          nie ważne w jakiej formie .. czy jest to jakas sprzedaż czy "inwestycja" czy
          pożyczka itp.., to od razu mam świadomość, że chce mnie oszukać!! Trzeba o tym
          pamiętać i nie dać się nabrać na piękne słowa, a wszystko będzie dobrze.

          Chciałbym też podziękować Panu Brachowi za to, że interesuje się tym, co tu
          piszemy. Trzeba przyznać, że często nasze posty z powagą nie mają nic
          wspólnego, ale to chyba jest do zrozumienia. Ważne, że ktoś nas słucha!! Oby z
          czasem także inne ważne postacie naszego miasta mogły się wypowiadać na różne
          tematy.
    • Gość: tos Re: Ostrzeżenie!!! IP: 10.100.18.* 24.01.02, 13:22
      Napadnij na twego tego kolegę , nie będzie się spodziewał i wtedy ty masz
      przewagę. A potem go okradnij.
      • rene2 Re: Ostrzeżenie!!! 24.01.02, 14:28
        I zgłoś dzielnicowemu?
      • hiubi Re: Ostrzeżenie!!! 24.01.02, 14:43
        Najlepszą obroną jest atak ;-))
    • Gość: MałaMi Re: Ostrzeżenie!!! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 24.01.02, 14:12
      Przerażające. Ja przede wszystkim powiadomiłabym dzielnicowego i uważała na
      klatce przy wchodzeniu do mieszkania. Pies to też nie najgorszy pomysł, pod
      warunkiem, że lubisz psy i masz wystarczająco dużo czasu na porządną tresurę.
    • Gość: Roman J. Re: Ostrzeżenie!!! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 14:57
      Dziękuję za rady. Na razie zamierzam porozmawiać z dzielnicowym. Ponieważ
      uważam, że nie chodziło o mnie, a o mieszkanie, więc tutaj głównie zamierzam
      coś zrobić. Pomysł z psem rozważam całkiem poważnie. Oprócz tego jeszcze jakieś
      dodatkowe zabezpieczenia na drzwi. Poza tym ta cała sprawa wyglądała całkiem
      amatorsko, więc nie sądzę, żeby ktoś się na mnie wcześniej zasadzał, wyglądało
      mi to raczej na "impuls". Gdyby to było przygotowane działanie, to nie
      skończyłoby się tak szczęśliwie dla mnie. A teraz jestem już ostrożny i czujny.
    • Gość: rzecznik Re: Ostrzeżenie!!! IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 24.01.02, 19:57
      Panie Romku! zachowal sie Pan najlepiej, jak tylko mozna bylo. oczywsicie, moze
      znajda sie osoby, ktore powiedza: "Romek, stchorzyles". powtorze jeszcze raz.
      zrobil Pan bardzo dobrze.byc moze faktycznie, gdyby Pan zobaczyl ta godzine,
      nic by sie nie stalo, lepiej jednak nie kusic losu. nie udawac bohatera wtedy,
      gdy nie ma takiej potrzeby i bezzasadnie nie narazac sie na
      niebezpieczenstwo.moge przytoczyc wiele przykladow, gdy mieszkancy Plocka sa
      oszukiwani, okradani, wlasnie w podobny sposob, np. jedna osoba wchodzi do
      mieszkania z lokatorem, przechodza do pokoju, w tym czasie do mieszkania
      wchodzi wspolnik i kradnie to co jest w pozostalych pokojach.inny przyklad: do
      staruszki wracajacej z za zakupami podchodzi dziewczyna/kobieta/ z pyatniem,
      czy moze pomoc, babcia oczywiscie sie zgadza, wchodza do mieszkania, przechodza
      do kuchni lub pokoju, w tym czasie wchodzi do mieszkania wspolniczka i kradnie.
      inne przyklady oszustow, zlodziei to "kradziez na jednopensowke" -sadze, ze o
      tym wszyscy slyszeli.by uniknac takich sytuacji, nalezy unikac zagrozen. Pan
      Romek zrobil to bardzo dobrze. By jednak nie czul sie az tak bardzo
      wychwalony/sorki/, powiem o malym minusie. By bylo idealnie, powinien Pan
      natychmiast powiadomic policje - dyzurnego 997.byc moze znajomy Pana sasiada,
      ktory zszedl na dol, bylby ciekawa bardzo osoba, ktora nas moglaby
      zainteresowac. mowiac wprost:mogl byc poszukiwany przez nas, mogl byc
      wlamywaczem itp.Takie zachowanie jak u Romka, powinno byc odruchem kazdego z
      nas, jesli widzimy kogos na klatce schodowej nieznajomego, zauwazamy jakies
      dziwne zachowanie tej osoby powinnismy zadzwonic 997. Opowiem panstwu przygode,
      ktora przytrafila sie na Podolszycach. jeden z mieszkancow bloku przy ul.
      Hubalczykow w pewnym momencie zauwazyl, ze do mieszkania jego saisadki wchodzi
      jakis nieznajomy facet. powiadomil nas o swoich spostrzezeniach, po przyjezdzie
      policjanci wyjasnili, ze to hydraulik, ktoremu sosiadka dala klucze od
      mieszkania, gdyz remontowal jej lazienke. sprawa post factum byla smieszna, ale
      co by bylo, gdyby.... sadze, ze sasiadka w przypadku, gdyby to byl zlodziej
      podziekowalaby za troske. neistety, nie wszyscy sie tak zachowuja. czasem
      obserwuje sie tzw. "tumiwisizm", ktory przejawia sie w braku jakiejkolwiek
      reakcji, gdy widzimy, ze zle sie dzieje komus innemu, a nie nam. dobrze, ze
      takie podejscie powoli znika, a coraz wiecej jest takich osob jak wspomniany
      sasiad lub tez Pan Romek. serdecznie pozdrawiam.

      Jaroslaw Brach
      rzecznik KMP w Plocku
      mail:rzecznik_kmp@plocman.pl

      ps. a tak swoja droga, to jesli Szanowni Forumowicze/polonista bedzie miec
      zapewne uwagi/ to ilekroc panstwa beda interesowaly jakies ciekawe sprawy,
      jestem do dyspozycji. chetnie podziele sie z Panstwem swoimi spostrzezeniami,
      opisze niektore, ciekawostki dotyczace chociazby sposobow postepowania zlodzie,
      wlamywaczy, oszustow - nie po to by kogos nauczyc, ale przede wszystkim po to,
      bysmy mogli uniknac podobnych sytuacji i nie pasc ofiara przestepstwa.taka
      wymiana na forum moze przyniesc obopolne korzyscie. /vide chociazby przejscie w
      Al. Pisludskiego - czekamy na decyzje Panie Romku/czy powstanie takie forum na
      ktorym beda poruszane sprawy zwiazane z bezpieczenstwem , decyzja nalezy do
      Panstwa, ja do takiej dyskusji serdecznie zapraszam.
      • Gość: Roman J. Re: Ostrzeżenie!!! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 20:53
        Dziękuję za zabranie głosu w tej sprawie. Ma pan rację, że powinienem
        zawiadomić policję i następnym razem na pewno tak zrobię. Na swoje
        usprawiedliwienie napiszę, że nie byłem przekonany, czy mam podstawy do
        powiadamiania policji; miałem wątpliwości, gdyż patrząc obiektywnie do niczego
        nie doszło (na szczęście!). Wcześniej musiałem porozmawiać z kimś, kto mógłby
        spojrzeć na całe zajście zimnym okiem i ocenić, czy miałem podstawy do obaw,
        czy nie. Teraz jestem przekonany, że mogło dojść do nieszczęścia. Ponieważ na
        telefon pod 997 obecnie jest za późno, dlatego zdecydowałem się przynajmniej
        porozmawiać o całej sprawie z dzielnicowym. Chciałbym zaprosić go do siebie i
        mam nadzieję, że zgodzi się mnie odwiedzić, gdyż wolałbym nie opuszczać
        mieszkania bez ważnej potrzeby.
        • Gość: kawka Re: Ostrzeżenie!!! IP: *.ploc.gazeta.pl 24.01.02, 21:13
          Bardzo śliczna wymiana uprzejmości. Sorry, ale jak kiedyś wezwałam
          policję już po okradzeniu mojej piwnicy, to usłyszałam, że to tylko strata
          ich czasu, bo i tak nie znajdą ani skradzionych rzeczy, ani złodzieja. To, że
          policjanci byli naprawdę uprzejmi, mało mnie w tamtej sytuacji satysfacjonowało. O!
          • Gość: Werdan Re: Ostrzeżenie!!! IP: *.petrotel.com.pl 24.01.02, 21:34
            Wyszedl z tego wszystkiego bardzo udany watek. Zakonczony orzeczeniem znawcy
            sytuacji, jakim jest rzecznik KMP. Bardzo mi sie to spodobalo. Widac jednak, ze
            Forum nie jest tylko rozrywka dla nas, ale jest pod ciagla obserwacja przez
            ludzi, ktorzy naprawde moga zareagowac na nasze apele. Ten watek jest chyba
            pierwszym, w ktorym glos zabrala osoba, do ktorej ta sprawa posrednio dotyczyla
            i ktora pomogla nam swoim doswiadczeniem i wiedza :))
            • Gość: Roman J. Nie tylko tutaj zabrał głos "rzecznik". IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 23:30
              Poprawka! Rzecznik policji wypowiedział się też na temat przejścia dla pieszych
              na osiedlu Międzytorze (dział: Co trzeba zmienić w Płocku). Co więcej, nie
              skończyło się na zabraniu głosu, ale zostały podjęte zasugerowane przeze mnie
              działania. Niestety, dyrektor MZD jest jakiś oporny i dlatego na razie sprawa
              idzie jak po grudzie, ale może coś w końcu się ruszy.
      • Gość: PiotrK Re: Ostrzeżenie!!! IP: 212.244.82.* 25.01.02, 09:02
        Panie Jarosławie gdzie mogę sprawdzić kto jest moim dzielnicowym, mieszkam na
        Podolszycach Płd. Nigdy nie potrzebowałem jego pomocy czy rady ale jak ktoś
        kiedyś powiedział "nie znasz dnia ani godziny". Czy dzielnicowi w Płocku
        posiadają telefony komórkowe, jeśli tak to jakie są ich numery.
        • Gość: rzecznik Re: Ostrzeżenie!!! IP: *.plocman.pl 25.01.02, 11:38
          Gość portalu: PiotrK napisał(a):

          > Panie Jarosławie gdzie mogę sprawdzić kto jest moim dzielnicowym, mieszkam na
          > Podolszycach Płd. Nigdy nie potrzebowałem jego pomocy czy rady ale jak ktoś
          > kiedyś powiedział "nie znasz dnia ani godziny". Czy dzielnicowi w Płocku
          > posiadają telefony komórkowe, jeśli tak to jakie są ich numery.


          np. tu:
          wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=448529&dzial=plp01010201
          lub 997 lub u Nazczelnika sekcji Prewencji KMP w Plocku tel. 2661610 . gdyby byly
          jekies problemy prosze telefonowac do mnie
          2661292
          podinsp. mgr inz. Jaroslaw Brach
          rzecznik KMP w Plocku
    • Gość: Destroy Re: Ostrzeżenie!!! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 22:10
      Po tym co sie dzieje w Polsce można sie wszystkiego spodziewać. Wystarczy
      spojrzeć do gazet, popatrzec na telewizje np pogotowie (niezbyt)ratunkowe
      parodia sejmu, wieszające sie dzieci. Sąsiad morderca to ...normalność (?!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka