kwisniewski
30.05.09, 16:27
W górę Wisły płynął statek „Mickiewicz”. Zboża stały wysokie,
tracące już zieleń, nad rzeką niósł się zapach schnących traw,
odgłosy klepanych kos: kończono sianokosy. Na widok trumienki
stojącej na dziobie statku ludzie przestawali na chwilę żąć, żegnali
się, mówili: „Wieczny odpoczynek”. W Tczewie, Grudziądzu, Toruniu,
Płocku przychodziły delegacje w wieńcami, za ojcami miast stały
rzędy harcerskich i szkolnych mundurków, napierał milczący tłum. W
Czerwińsku, pod prastarą kolegiatą – purpura, filet, koronki komż.
Prymas Polski w otoczeniu duchowieństwa witał Prochy, którym nie tak
dawno biskup krakowski odmawiał prawa do spoczynku w podziemiach
podwawelskiej katedry.
www.plock24.pl/fusion/readarticle.php?article_id=82-----------------------------------------------------------
Jak witano Słowackiego w Płocku - 5 czerwca o godz. 12
www.bibl.plock.pl/slowacki_plakat.jpg