Dodaj do ulubionych

Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej

07.08.09, 21:25
Największa głupotą było wybudowanie nowego mostu w tym miejscu, powinien być
na wprost Zielonego Jaru.
Obserwuj wątek
    • Gość: andrzejppp2 Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.044.c94.petrotel.pl 07.08.09, 21:41
      to wtedy przez duże osiedle mieszkalne jechałyby tiry, bardzo mondre ;]. Na tym
      zdjęciu chodnik idzie górą przez tory tak jak teraz, ciekawe czy tak zostanie po
      wybudowaniu wiaduktu
      • Gość: płocczanin Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: 80.48.4.* 07.08.09, 21:50
        na tym zdjeciu wydaje mi sie ze nasyp kolejowy przecina chodnik i w
        takim razie nie ma wogóle przejscia.
        jesli ulica ma isc dolem ,to oby to sie nie skonczyło tym ,ze przy
        kazdych opadach deszczu bedziemy mieli basen. I w takim razie oprocz
        tramwaju, kolejki linowej bedzie trzeba kupic barke do przewozu
        samochodow
        • Gość: Igal Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.09, 22:09
          Zamknąć Piłsudskiego, gorszego głupstwa nie słyszałem.
    • roman_j Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej 07.08.09, 22:21
      Jest tylko jedna wiadomość, zła: opóźnia się projektowanie wiaduktu. Albo dwie
      złe, jeśli pomysł zamknięcia ulicy Piłsudskiego jest traktowany poważnie i
      zostanie wprowadzony w życie. Redaktor wicenaczelny niepotrzebnie koloruje
      rzeczywistość. Ratuszowi i pani Grodeckiej i tak nie dorówna. :-))
    • Gość: menel Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.09, 23:09
      jaa_klaudiusz napisał:
      > Największa głupotą było wybudowanie nowego mostu w tym miejscu,
      powinien być na wprost Zielonego Jaru.

      Największą głupotą jest jednak zabieranie głosu w sprawach o których
      nie ma się najmnniejszego tzw zielonego pojęcia - gdybyś miał choć
      trochę pojęcia o procesie planowania i projektowania miast,
      przygotowaniu i realizacji inwestycji tzw infrastruktury, to byś
      się nigdy nie odważył wychylić ze swoją dyletancką opinią - zdarza
      się to już drugi raz w tej samej sprawie
      • jw-51 Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej 08.08.09, 08:53
        Nie wiem po co most na wprost Zielonego Jaru jezeli tam nie ma
        Wisły.
        Chyba tu chodzi o most przez Rosicę i o połączenie Zielonego Jaru z
        Nowym Gulczewem. Tak! to jest potrzene!
        Natomiast nowy most przez Wisłę, nie powinien w rozwiązaniu
        docelowym pełnić takiej roli jaką mu próbuje się nadać tj. mostu na
        kształtowanej nowej drodze tranzytowej przez Płock.
        Ta droga stanie się bardzo uciążliwa dla przyszłych pokoleń.
        Dla ukształtowania docelowego potrzebne są inne rozwiązania układu
        komunikacyjnego dla Płocka.
        Takim rozwiązaniem powinno być wyniesienie głównego transportu
        kolejowego i samochodowego na trzeci most, który byłby na Wiśle i na
        obwodnicy Miasta.
        Ratusz dysponnuje takimi rozwiazaniami, ale rzucone zostało już
        hasło ...Tramwaj!
        No i jak się teraz z tego wycofać????
        • Gość: bmw Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.09, 09:41
          trzeba byc nieprzeciętnym idiota by wymyslić wiadut pod torami na
          Piłsudskiego,przejścia i światła przed i po pozostaną, stare tory grożące
          hekatombą też,a pod nowy most w Maszewie juz wykupuja ziemie,
          • Gość: opek Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: 195.205.88.* 08.08.09, 11:27
            Trzeba być skończonym idiotą żeby pisać na forum nie wiedząc o co
            chodzi. Tory będą nowe i będą biegły górą. Pod torami będą jeździć
            samochody po asfalcie nie przecietym żadnymi torami.
            • Gość: płocczanin Re: Wiadukt kolejowy - szybciej IP: *.plock.mm.pl 08.08.09, 11:33
              A my mieszkańcy z okolicy będziemy fruwać.

              Nic nowego, dla nas nawet niepotrzebny tramwaj. Ma być tylko wielka
              ciągle otwarta droga przed waszym autem. Piesi nie istnieją?
              • Gość: borys Re: Wiadukt kolejowy - szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 11:56
                Zenku w Płocku jest wiecej samochodow niż mieszkanców.Ty jesteś
                chyba jedynym pracownikiem Petrochemii ktory nie ma auta.Dlaczego?
              • mika_p Re: Wiadukt kolejowy - szybciej 08.08.09, 23:32
                Piesi mają wygodne przejście pod torami między obecnym kościołem MB Fatimskiej a
                budowanym. Mając wybór: wlec się w upale wzdłuż Piłsudskiego pełnej pędzących
                samochodów, wybieram ocienioną trasę przez osiedle z nieporównywalnie mniejszą
                ilością samochodów.
                A jeśli chodzi o przejście przez Piłsudskiego, to jedyny problem, jaki miewam,
                to zaspa śniegu odgarniętego z jezdni przez pług - tylko że taką zaspę spotkać
                można zimą na niemal każdym przejściu.

                Z obu tras korzystałam także prowadząc wózek z małym dzieckiem oraz idąc ze
                świezo odwózkowanym maluchem. Zero problemu.

                Jeśli chodzi o kłopoty komunikacyjne w okolicy, to o wiele gorsze jest przejście
                dla pieszych na Chopina przy skrzyżowaniu z Lachmana, bo tam światła są
                króciutko. Z wózkiem nie zdążałam na zielonym świetle.

                Jedyny problem z przejściem na Piłsudskiego, jaki miałam, to obrzydzenie, kiedy
                przycisk do wzbudzania świateł był wyświniony dżemem.

                W porównaniu z przeszłością, piesi mają teraz luksusową sytuację. Chcąc dojść do
                Wyszogrodzkiej, nie muszą brnąć w błocie (jak 20 lat temu), nie czekają na wolne
                miejsce między samochodami - mają światła. Chcąc przejść przez tory, nie muszą
                rozglądać się na zakręcie torów, bo mają bezkolizyjne przejście pod torami.
        • Gość: deryl Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: 195.205.88.* 08.08.09, 11:23
          A może na trzeci, czwarty albo piąty most przenieść drogę
          tranzytową? Bzdury piszesz, że aż wstyd. Jest na drugim i dobrze.
          Teraz trzeba przyjąć takie rozwiązania projektowe aby droga
          dojazdowa nie kolidowała z drogami miejskimi. Trzeci most to
          przyszłość i to kilkudziesięcioletnia więc nie ma się co na niego
          oglądać. Trzeba żyć dzisiejszym dniem, a nie tym w którym nas już
          nie będzie.
      • jaa_klaudiusz Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej 08.08.09, 11:20
        Gość portalu: menel napisał(a):

        > jaa_klaudiusz napisał:
        > > Największa głupotą było wybudowanie nowego mostu w tym miejscu,
        > powinien być na wprost Zielonego Jaru.
        >
        > Największą głupotą jest jednak zabieranie głosu w sprawach o których
        > nie ma się najmnniejszego tzw zielonego pojęcia - gdybyś miał choć
        > trochę pojęcia o procesie planowania i projektowania miast,
        > przygotowaniu i realizacji inwestycji tzw infrastruktury, to byś
        > się nigdy nie odważył wychylić ze swoją dyletancką opinią - zdarza
        > się to już drugi raz w tej samej sprawie

        Kochany Menelku

        Zbierając materiały do pracy analizowałem plany Centralnej Magistrali Kolejowej
        która miała przebiegać przez Płock (dwa tory) i plan Wisła opracowany jeszcze za
        epoki Gierka. Z tych planów wynika że planowano zbudowanie nowego dworca
        kolejowego w Płocku w Nowym Bryszewie, most kolejowo - drogowy miał być na
        "wprost" Zielonego Jaru i w wyniku tego miano zdemontować wszystkie tory
        biegnące przez Płock.

        Jeśli chodzi o twoje "planowanie przestrzenne" przeprowadziłem kilka wywiadów z
        członkami Społecznego Komitetu Budowy Mostu. O lokalizacji mostu zadecydowali
        właśnie oni (a nie logika i planowanie przestrzenne o którym piszesz) gdyż
        "wyszli z założenia" że postawienie mostu w aktualnym miejscu uzasadnia to że w
        jego pobliżu "biegnie" rura PERN (strefy ochronne) i ziemię ta można wykorzystać
        tylko na drogi dojazdowe do nowego mostu. Jak zapewne wiesz to Społeczny Komitet
        Budowy Mostu zebrał pierwsze pieniądze na dokumentację mostu i ją zlecił.

        Ujmując wprost kilku społeczników w dobrej wierze (bo nie neguje że walczyli
        słusznie o nowy most) załatwiło miasto na bardzo długie lata przysparzając mu
        dużo problemów.

        Pozdrawiam
        • Gość: menel Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.09, 11:40
          jaa_klaudiusz napisał:

          > Zbierając materiały do pracy analizowałem plany Centralnej
          Magistrali Kolejowej ......

          pleciesz duby smolone, androny, banialuki, kupy się to nie trzyma,
          przestań kombinować jak koń pod górę.
          Most miał być od początku tam gdzie jest obecnie,
          miasto rozbudowywano biorąc ten fakt pod uwagę,
          most powstał tam gdzie było dla niego miejsce,
          społeczny komitet nie wytyczał tras i lokalizacji mostu bo to już
          było dawno temu przesądzone
          podrzyj tę pracę, bo to nic nie warta makulatura, zwróć uzyskany z
          zwiąku z tą pracą tytuł i zaskarż do sądu promotora za wpuszczenie w
          maliny i marnowanie czasu na tworzenie makulatury, dostań się do
          lepszej szkoły, przysiądź trochę - ciągle masz szanse wyjść na
          ludzi
          • Gość: tyran Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: 195.205.88.* 08.08.09, 23:12
            święte słowa. Ładu przestrzennego nie ustala byle społeczny komitet,
            tylko urbaniści we współpracy z właściwym organem administracji
            budowlanej.
        • roman_j Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej 08.08.09, 13:45
          jaa_klaudiusz napisał:

          > Zbierając materiały do pracy analizowałem plany Centralnej
          > Magistrali Kolejowej która miała przebiegać przez Płock (dwa tory)
          > i plan Wisła opracowany jeszcze za epoki Gierka. Z tych planów
          > wynika że planowano zbudowanie nowego dworca kolejowego w Płocku w
          > Nowym Bryszewie, most kolejowo - drogowy miał być na "wprost"
          > Zielonego Jaru i w wyniku tego miano zdemontować wszystkie tory
          > biegnące przez Płock.

          Po pierwsze plany mają to do siebie, że się dezaktualizują. Wystarczy uchwalić
          nowy i stary idzie do kosza. CMK przez Płock być może kiedyś przebiegnie, być
          może nie, a most drogowy jest potrzebny. Podkreślam, drogowy, bo taki nam
          wybudowano.
          Na wysokości Zielonego Jaru można będzie wybudować most kolejowy, jeśli plany
          budowy CMK staną się realne, a tory tam właśnie będą miały przebiegać (ani
          jedno, ani drugie nie jest oczywiste). Lokalizacja tego ewentualnego mostu
          kolejowego nie jest w żaden sposób zdeterminowana przez położenie nowego mostu
          na Wiśle. Most kolejowy zbuduje się tam, gdzie będzie potrzebny, a nie tam,
          gdzie już jest most drogowy.

          > Jeśli chodzi o twoje "planowanie przestrzenne" przeprowadziłem
          > kilka wywiadów z członkami Społecznego Komitetu Budowy Mostu. O
          > lokalizacji mostu zadecydowali właśnie oni (a nie logika i
          > planowanie przestrzenne o którym piszesz)

          Może na etapie jakichś konsultacji, bo obecna lokalizacja występuje już w
          dokumencie, jakim jest Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania
          przestrzennego wykonane dla miasta Płocka. Ten dokument uchwalany jest przez
          Radę Miasta, więc to przede wszystkim radni zdecydowali o lokalizacji mostu.
          Społecznicy z ww. Komitetu mogli mieć na tę decyzję wpływ, ale nie decydujący.
          Chyba, że sami byli jednocześnie radnymi.
          Dodam jeszcze, że wspomniane Studium zawiera dość komiczne rozwiązanie linii
          kolejowej na terenie miasta. Szczególnie rozbawiły mnie dwa zakręty torów na
          lewobrzeżnej części miasta, gdzie pociągi miałyby zakręcać pod kątem prostym i
          to po bardzo niewielkich łukach. Autorzy najwyraźniej nie konsultowali swoich
          pomysłów z inżynierami, a i wyobraźni jakby nieco im zabrakło. :-))
          • Gość: hehu Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 15:21
            Wiecie co?Najlepsze jest to ze zarowno Klaudiusz,Menel i Roman_J
            macie racje.Kazdy w jakiejs czesci.
            Klaudiusz-most byl planowany na wysokosci Zielonego Jaru-tak to
            prawda,ale z planow nic nie wyszlo.
            Menel-Komitet Budowy Mostu od poczatku planowal ze powstanie w tym
            miejscu w ktorym powstal-i to tez prawda.Zadna z tych prawd sie nie
            wyklucza.
            Wspomniania przez Romana CMK...plany byly ambitne,szkoda ze ich nie
            zrealizowano.W chwili obecnej nie masz szans na CMK w Płocku a
            przynajmniej w takim ksztalcie(jej biegu) jak to bylo w
            planach.Wspomniane Boryszewo jest zabudowane domkami jednorodzinnymi
            w miejscu gdzie mialy isc tory...To jeden z przykladow.A wiem co
            mowie,gdyz niedawno z racji swoich obowiazkow zawodowych mialem z
            tymi planami do czynienia.
            • roman_j Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej 08.08.09, 21:28
              Gość portalu: hehu napisał(a):

              > Wspomniania przez Romana CMK...plany byly ambitne,szkoda ze ich
              > nie zrealizowano.W chwili obecnej nie masz szans na CMK w Płocku a
              > przynajmniej w takim ksztalcie(jej biegu) jak to bylo w
              > planach.

              Nie tak dawno, bo ze dwa lata temu, na spotkaniu z pracownikami Mazowieckiego
              Urzędu Marszałkowskiego usłyszałem, że MUM chce pomysł przedłużenia CMK
              reaktywować i lobbować za nim. Nie wiem, w jakiej formie, ale na to pytanie
              powinna odpowiedzieć strategia rozwoju transportu kolejowego na Mazowszu. A ta
              albo już powstała albo jest finalizowana. Po jej upublicznieniu będzie można
              sformułować jakieś prognozy co do szans budowy przedłużenia CMK przez Płock.
              • Gość: menel Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.09, 23:59
                roman_j napisał:
                > Nie tak dawno, bo ze dwa lata temu, na spotkaniu z pracownikami
                > Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego usłyszałem, że MUM chce
                > pomysł przedłużenia CMK

                Rozmowa:
                a: jeszcze raz chciałbym pomieszkać w Szwajcarii
                b: a co mieszkałeś już?
                a: nie, ale już chciałem

                Ja tak samo też chciałbym CMK. Tak samo może chcieć MUM.
                CMK ma w nazwie Centralna, co z definicji wykracza poza Mazowsze i
                wpisuje się w strategię rozwoju państwa, a tam nowej super linii
                kolejowej na kierunku N-S jakoś nie mogę się dopatrzyć.
                Gdy powstawał projekt CMK strategią był wzrost wydobycia węgla do
                200 mln ton rtocznie i jego eksport, potrzebna była druga obok
                wybudowanej w latach 30. XX wieku istniejącej magistrali nowa,
                właśnie CKM.

          • Gość: studium Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: 195.205.88.* 08.08.09, 23:36
            Autorami Studium są zawsze uprawnieni urbaniści (inżynierowie)
    • Gość: dert Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: 195.205.88.* 08.08.09, 11:15
      Co Ty piszesz? Jakiego Zielonego Jaru? Przecież tam nie ma torów. Po
      co most bez torów? Jego lokalizacja zależna była od lokalizacji
      linii kolejowej, bo jej właśnie ma służyć. Przeniesienie torów przez
      PKP to mrzonka, na którą to miasto poczeka jeszcze ze 100 lat.
      • Gość: towwieslaw Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 11:47
        no to sie moze udac bo juz wtedy miles bedzie gryzl piach
        \ale o co innego chodzi , ze to wcale nie jest wiadukt , juz raczej jezdnia pod
        to pseudo tunel, bedzie pozniej ale szybciej , co to za bzdety , kolej w centrum
        miasta z cysternami to jest paranoja!
    • esteban666 Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej 08.08.09, 19:03
      Orlen sam powinien zasponsorowac taki wiadukt, w pozniejszej kolejności
      powinien wybudowac swój wlasny most do tranzytu, a na koniec należaloby się
      zająć wyciaganiem konsekwencji od Orlenu za to, ze wogole taki tranzyt
      substancji niebezpiecznych jest dozwolony.
      • roman_j Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej 08.08.09, 21:24
        esteban666 napisał:

        > Orlen sam powinien zasponsorowac taki wiadukt,

        Przeprasza, ale komu będzie służyć ten wiadukt? Orlenowi, czy miastu? :-))

        > w pozniejszej kolejności powinien wybudowac swój wlasny most do
        > tranzytu,

        Jeśli miałoby to ekonomiczne uzasadnienie, to tak. Ale nie dlatego, że Ty sobie
        tak życzysz. :-))

        > a na koniec należaloby się zająć wyciaganiem konsekwencji od
        > Orlenu za to, ze wogole taki tranzyt substancji niebezpiecznych
        > jest dozwolony.

        Teraz to się już chyba zakręciłeś. Chcesz wyciągać konsekwencje wobec Orlenu za
        to, że coś mu wolno??? Jeśli uważasz, że zezwolenie zostało wydane bezprawnie
        lub niesłusznie, to logika nakazuje konsekwencje wyciągać przede wszystkim wobec
        tego, kto je wydał, a nie wobec tego, kto z niego korzysta. Chyba, że masz
        dowody na to, że zezwolenie zostało wyłudzone na podstawie nieprawdziwych
        informacji, fałszywych dokumentów, itp. Ale jeśli masz takie dowody, to już
        dawno powinieneś o tym poinformować prokuraturę. :-))
        • Gość: xsl Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.chello.pl 08.08.09, 22:56
          wiesz co to ironia...?
      • Gość: Andrzej Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 22:56
        a na koniec należaloby się
        zająć wyciaganiem konsekwencji od Orlenu za to, ze wogole taki tranzyt
        substancji niebezpiecznych jest dozwolony.
        Witam. Kolego trochę za ostro "poleciałeś po bandzie". W chwili powstania MZRiP
        czyli obecnego Orlenu i transportu produktów cysternami kolejowymi, nie było
        obecnych osiedli: Międzytorze, Wyszogrodzka i Słoneczna. Tu były pola uprawne,
        łąki i pastwiska. Dopiero, jak miasto zaczęło się rozrastać, błąd popełnili
        urzędnicy dawnych struktur administracyjnych, że wydawali pozwolenia na
        rozbudowę miasta w kierunku Podola. Ale, kto w tamtych czasach zaprzątał sobie
        głowę takimi "duperelkami" I to, do nich możesz mieć pretensje, o to, a nie do
        Orlenu, ale większość z nich w chwili obecnej to emeryci lub są w zaświatach. W
        chwili obecnej możemy tylko i wyłącznie, myśleć nad tym, jak w sposób bezpieczny
        i szybki "wyprowadzić" transport produktów niebezpiecznych poza miasto i jakie
        spełnione muszą być warunki, aby nie było katastrofy kolejowej. Pozdrawiam.
        • Gość: gug Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: 195.205.88.* 08.08.09, 23:44
          Z powodu linii kolejowej powstrzymywać rozwój miasta w kierunku
          Podolszyc? Chyba się trochę zagalopowałeś. Można to robić ale z
          głową (już dawno budując wiadukt)
          • Gość: Andrzej Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 23:52
            Kolego, przeczytaj mój wpis uważnie. Ja przedstawiłem krótką historię, jak to
            było, a nic na temat powstrzymywania rozwoju miasta w kierunku Podola.
            Napisałem, że w tamtych czasach, nikt takimi "duperelkami", jak linia kolejowa,
            którą będą transportowane produkty niebezpieczne, prawie, że przez centrum
            miasta, nie zawracał sobie głowy.Pozdrawiam.
            • Gość: gug Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: 195.205.88.* 09.08.09, 13:18
              "Dopiero, jak miasto zaczęło się rozrastać, błąd popełnili
              urzędnicy dawnych struktur administracyjnych, że wydawali pozwolenia
              na rozbudowę miasta w kierunku Podola"
              To chyba ty Andrzeju napisałeś? Chyba, że mnie oczy mylą.
              Nikt nie popełnił błędu. Błędem byłoby blokowanie takich decyzji i
              przez to powstrzymywanie rozwoju Płocka w kierunku Podolszyc. Myśl o
              tym co piszesz a później jeszcze uważnie to czytaj, żeby nie okazało
              się, że inni lepiej znaja treść twoich wypocin.
              • Gość: płocczanin Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.plock.mm.pl 09.08.09, 13:28
                Dlaczego zapominacie, ze nasze miasto tkwi jak przy Wezuwiuszu?

                Oczy pomyliło. Popatrzcie lekko z góry.
                Miasto odcięte parowami z pojedynczymi mostami . Po ich zniszczeniu
                MIASTO BEZRADNE.

                Róża wiatrów a więc jedyny kierunek zabudowy to na Warszawę. W I Radzie
                pokazano nam most drogowo kolejowy a wyszło psin co..

                Plac N.Rynek zamiast być dalej wolnym ...w przypadku katastrofy z
                Orlenu , mógłby być bazą pojazdów do ewakuacji.

                Nawet ludzi nie uprzedzono, że dla Płocka nie ma ratunku.

                kTO MĄDRY I BOGATY UCIEKA.
              • Gość: Andrzej Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 21:58
                Tak, Kolego, masz rację, źle to ująłem w tym momencie. W następnym już jaśniej
                się wyraziłem. Przepraszam i pozdrawiam
          • Gość: Andrzej Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 00:10
            Można to robić ale z
            > głową (już dawno budując wiadukt)
            Witam ponownie. Sam wiadukt też nie rozwiąże problemu. Rozwiąże go tylko w tej
            kwestii, że poprawi ruch samochodowy na ulicy Piłsudskiego. Nic więcej. Jak
            wpłynie wiadukt na bezpieczeństwo mieszkańców powyższych osiedli, jeśli dojdzie
            np. do wykolejenia cysterny i nie daj Boże do wybuchu? Odpowiedz sobie na to
            pytanie. Uważam, że wiadukt w tej chwili jest to rozwiązanie połowiczne i
            zbędne, ponieważ tylko usprawni ruch a nie zapewni bezpieczeństwa dla ludzi i
            trzeba jak najszybciej znaleźć rozwiązanie, które wyprowadzi kolejowy ruch
            tranzytowy produktów orlenowskich poza dzielnice mieszkaniowe. Pozdrawiam. Andrzej
            • Gość: gug Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: 195.205.88.* 09.08.09, 13:22
              żbędnym rozwiązaniem nie jest, choć tak jak piszesz połowicznym.
              Na rozwiązanie problemu jest sposób. PKP musi wybudować nową linię.
              Tylko że zrobi to nie prędzej niż za 100 lat. Powodzenia
              • Gość: Andrzej Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 22:27
                Witam ponownie. Tu się z Tobą nie zgodzę, ponieważ nie PKP musi wybudować nową
                linię. PKP nie zależy na tym, ponieważ już ma tor, po którym transportuje
                produkty i za ten transport pobiera kasę. To władzom miasta powinno zależeć na
                tym, aby wybudować linię kolejową poza dzielnicami mieszkaniowymi. To władze
                miasta, według mnie, winny siąść do stolika wraz z przedstawicielami PKP i
                Orlenu i zacząć negocjacje na ten temat. Główny ciężar finansowy tej operacji
                też, według mnie, będzie spoczywał na barkach miasta a nie na PKP. Dlatego
                wybudowanie wiaduktu, jak już pisałem, uważam za połowiczne rozwiązanie.
                Usprawni ruch drogowy na okres - do wybudowania nowego mostu kolejowego. Jak już
                ktoś napisał, zaczęły się pewne ruchy w tym kierunku, ale zostały przerwane, bo
                pojawił się hit wyborczy naszego p. Prezydenta pt. tramwaj. Bo dzięki temu
                pomysłowi, liczy na głosy wyborców, bo jest to bardziej dostrzegalne niż nowy
                most i wyprowadzenie linii kolejowej poza miasto. Tak samo z wiaduktem.
                Pomyślmy, czemu i komu będzie służył wiadukt, jak produkty z Orlenu będą
                transportowane nową linią i nowym mostem? Czy obecne tory zostaną rozebrane, czy
                będą po nich jeździć pociągi osobowe z taką częstotliwością jak obecnie? Nie
                bardzo mi się chce wierzyć, aby Płock stał się węzłem kolejowym dla ruchu
                osobowego, choć ma ku temu warunki, ale ten wariant został przespany ładnych
                kilkadziesiąt lat temu. Uważam, że pieniądze władowane w wiadukt, w pewnym
                sensie, zostaną wyrzucone w błoto, mimo, że, tak jak napisałem wcześniej
                usprawnią ruch samochodowy. W pierwszej kolejności, według mnie, trzeba było
                pomyśleć o nowym moście kolejowym lub kolejowo-drogowym, "wyrzucić" transport
                produktów niebezpiecznych poza miasto. Przy dobrej organizacji i chęciach
                wszystkich zainteresowanych, nie trzeba na to czekać wcale 100lat. Można z tym
                się uporać nawet w jedną kadencję. Ale to tylko i wyłącznie zależy od ludzi
                zarządzających tym miastem, ich umiejętności, a nie od tego, że potrafią
                wydrukować piękną książeczkę czy ulotkę wyborczą zachwalającą swoją działalność
                i obiecującą "szklane domy" nad Wisłą. Pozdrawiam.
                • Gość: realista Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 10:27
                  Panowie tu jakieś teorie na najbliższe tysiąclecia rozważacie.
                  Przeczytajcie jeszcze raz ten znakomity artykuł GW. Najlepiej ze
                  zrozumieniem. A w srócie wygląda to tak. Trzeba wygrać następne
                  wybory i wiadukt MUSI, powtarzam MUSI powstać. Jeśli to tylko pomoże
                  w tym zamyśle to się zamknie całą Piłsudskiego, a nawet cały Płock i
                  tyle. A że z tego typu inwestycji robionych w pośpiechu na wybory
                  zawsze g... wychodzi to wszyscy wiedzą. Szkoda, że ta
                  bezkompromisowa ("nam nie jest wszystko jedno"), opiniotwórcza,
                  walcząca o sprawy zwykłych ludzi, Gazeta Wyborcza, chociaż jednym
                  zdaniem nie skomentuje tego idiotyzmu (a może nawet przestępstwa ?
                  bo to przecież publiczne pieniądze) Nie było wiaduktu kilkadziesiąt
                  lat to można jeszcze rok dłużej poczekać. Najwyraźniej ten artykuł
                  to balon próbny MM wypuszczony rękami redaktora HW. Smutne to.
                  • Gość: ploccznin Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.plock.mm.pl 10.08.09, 10:49
                    Po wybudowaniu mostu drogowo-kolejowego na Podolszycach, linia kolejowa do
                    starego mostu , miała być wykorzystana na połączenie lokalne do jezior,
                    coś jakby tramwaj...
                    Ale można przecież zamiast linii kolejowej , zrobić drogę dla samochodów
                    a wtedy planowana teraz budowa przejazdu pod wiaduktem byłaby zasadna.

                    Niestety wszystko upadło i teraz czekamy na wiadukt i tramwaj.
                  • Gość: Myślący Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: 213.76.179.* 12.08.09, 08:27
                    Dlaczego nikt nie rozważa budowy wiaduktu ale DROGOWEGO.
                    1. zamykając jeden pas ulicy na czas budowy ruch odbywałby się drugim pasem ulicy
                    2. nie trzeba by uruchamiać w przyszłości połączenia promowego na zalanych w
                    tunelu jezdniach
                    3. inwestycja nie byłaby zależna od PKP, które na dostarczenie mapy potrzebują 6
                    m-cy
                    4. nie byłoby utrudnień dla ruchu pociągów i ewentualna katastrofa kolejowa w
                    tym miejscu nie tarasowałaby wielopasmowej ulicy
                    5........
                    6......
                    • Gość: menel Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.09, 09:31
                      Gość portalu: Myślący napisał(a):

                      > Dlaczego nikt nie rozważa budowy wiaduktu ale DROGOWEGO.

                      już lepiej daj sobie spokój z "myśleniem", to nie twoja liga
                      • Gość: zmyk Re: wiadomo do kogo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 09:43
                        Panie pażdziochu jeszcze panu mało mostów.są dwa przez Wisłę.jeden
                        prawie nieobłożony ruchem.sa dwa przez brzeżnice.ile tych mostow
                        jeszcze byc powinno.a zagrożenie ze strony awarii w orlenie?kazdy
                        srednio inteligentny mieszkaniec miasta wie co tam jest
                        produkowane.wiekszym zagrozeniem byly zaklady miesne z magazynem
                        amoniaku.a cysterny kolejowe i ich zagrozenia sa takie jak od
                        jezdzacych przez wszystkir miasta na swiecie cystern
                        samochodowych.je..ie sie panu cos w glowie ipise pan zupelnie nie na
                        temat.
                        • Gość: menel Re: wiadomo do kogo IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.09, 10:04
                          Gość portalu: zmyk napisał(a):

                          > wiekszym zagrozeniem byly zaklady miesne z magazynem
                          > amoniaku.a cysterny kolejowe i ich zagrozenia sa takie jak od
                          > jezdzacych przez wszystkir miasta na swiecie cystern
                          > samochodowych
                          napisałeś do wiadomo kogo, ale odpowiem ja, bo zawarte w toim wpisie
                          brednie wymagają natychmaistowej riposty.

                          Amoniak jest niepalny i blisko dwa razy lżejszy od powietrza, unosi
                          się od góry, relatywnie "szybko" da się przewietrzyć, nie wbuchnie,
                          nie wywoła pożaru. Już bardzo małe stężenia są doskonale wyczuwalne,
                          co pozwla dość wcześnie włąściwie reagować, dłużej wdychany może
                          spowodować poparzenia dróg oddechowych i zatrucia. Jedna cysterna i
                          układ chłodzenia z amoniakiem to stosunkowo niewielkie zagrożenie.
                          Ciekawe, że nie dostrzegasz go w Sadrobie i jeszcze jednej chłodni
                          na Bielskiej przy przejeździe kolejowym.
                          Pociąg składający się z 30-40 cystern z LPG lub benzyną to co
                          najmniej 200-250 razy więcej niż cysterna samochodowa i "troszkę"
                          wieksza bomba zwierająca substancje o dość niskiej tempreaturze
                          zapłonu, łatwo zapalne, mspalajace się gwałtownie i torzące
                          mieszniny wybuchowe z powietrzem. Nie zdajesz sobie sprawy z siły
                          rażenia takiej bomby.
                          Różnica zatem jest bardzo duża i trzeba to mieć na uwadze.
                          • Gość: płocczanin Re: wiadomo do kogo IP: *.plock.mm.pl 12.08.09, 11:42



                            nienawiść zaślepia

                            Nie wiem , czy pamiętacie ale od jednej cysterny samochodowej w, która
                            wybuchnęła w Palomares..zginęło 300 osób . Ludzie stali np w morzu i
                            ich ciała były cale do wysokości wody.... jak stali...

                            Byłem w Komisji Bezpieczeństwa RM Płocka i co nieco poznałem.

                            Piszącemu nie zależało na prawdziwości braku możliwości ewakuacji ludzi
                            z Płocka.. siał tylko obelgi ale sprawa jeszcze nie zakończyła sie....

                            W razie kataklizmu w mojej dawnej Firmie, zbraknie tlenu do palenia.
                            Jest tam największy w Europie park magazynów gazu płynnego.
                            Instrukcje oddziałowe opisywały takie zagrożenie....

                            Gaz płynny przeleje się parowa do Wisły.... Po drodze rozpręży się z
                            postaci płynnej do postaci chmury gazowej. Ta jeszcze się nie zapali... a
                            rozpręży się na mieszaninę niewidzialną już a zapalną i wybuchową.
                            wróci razem z wiatrem na Płock i wszystko będzie płonąc. Zniszczone
                            mosty na parowach uniemożliwią jakąkolwiek ucieczkę. Jedyna droga z
                            Płocka to kierunek na Warszawę ale zatka się natychmiast.



                            ..................Awarie i katastrofy komunikacyjne, z uwolnieniem się
                            toksycznych środków przemysłowych do atmosfery, mogą spowodować rozległe
                            skażenie terenu miasta oraz zatrucia śmiertelne i ciężkie wśród ludności.
                            Katastrofy połączone z wybuchem gazów płynnych, oprócz pożarów, mogą spowodować
                            w bezpośredniej strefie zdarzenia całkowite zniszczenie infrastruktury
                            technicznej, budowlanej i energetycznej, a na terenie miasta częściowe i
                            całkowite zniszczenia budynków mieszkalnych, jak również bezpośrednio
                            oddziaływać na mieszkańców, powoduje straty śmiertelne, ciężkie i lekkie.
                            W wyniku wybuchu gazów płynnych zlokalizowanych w Orlenie Płock S.A. (8.000 ton
                            – równoważnik 17.920 ton trotylu) powstaną strefy zniszczeń :
                            · Strefa I o nadciśnieniu do 100 kPa – na granicy strefy, obejmująca tereny
                            Orlen Płock S.A., część ul. Łukasiewicza,
                            · Strefa II o nadciśnieniu od 100 kPa do 30 kPa – na granicy strefy, obejmująca
                            tereny Orlenu Płock S.A., ul. Szpitalną, Polną, Bartniczą, Gawareckiego,
                            Przemysłową – Kostrogaj, Rolną. W strefie tej zlokalizowane są : Wojewódzki
                            Szpital Zespolony, BUDMEX – INSTAL Płock S.A., Komunikacja Miejska Sp. z o.o.,
                            Przedsiębiorstwo Gazyfikacji Bezprzewodowej PEGEBE S.A., POLVAT Sp. z o.o.,
                            Poligaz – Napełnialnia Gazów oraz ok. 25.500 mieszkańców miasta.

                            Przewóz materiałów niebezpiecznych przez miasto :
                            · Ulicami : Kościelna, Dobrzyńska, Popłacińska, Kolejowa, Mostowa, Kilińskiego,
                            Jachowicza, Otolińska, Bielska, Sierpecka, Chopina, Gwardii Ludowej, Wyszogrocka
                            (amoniak do 5 Mg, chlor do 2 Mg, fluorowodór do 18 Mg, propan – butan do 20 Mg,
                            etylen do 18 Mg)
                            · Transportem kolejowym (chlor do 50 Mg, tlenek etylenu do 40 Mg, propan – butan
                            do 20 Mg, amoniak do 24 Mg, wodorotlenek sodu do 50 Mg, kwas siarkowy do 50 Mg,
                            kwas solny do 30 Mg, N – butan 200 Mg, butadien do 1000 Mg, propylen do 40 Mg,
                            aceton do 40 Mg, etylobenzen do 40 Mg, heksan do 40 Mg, toluen do 40 Mg, ksylen
                            do 40 Mg, izobutylen do 40 Mg).

                            Największe zagrożenie pożarowe występuje w północnej części miasta.
                            Wynika ono z lokalizacji Orlen Płock S.A., usytuowania punktów rozdziału i
                            dystrybucji paliw płynnych i gazowych, przebiegu rurociągów przesyłowych i
                            stacji rozrządu.
                            Niezależnie od zagrożenia pożarowego w zakładach przemysłowych i na instalacjach
                            przemysłowych, pożary mogą powstać w zlokalizowanych na terenie miasta stacji
                            paliw (30 stacji) oraz w infrastrukturze budowlanej.

                            Katastrofalne zagrożenie powodziowe występuje w szczególności :
                            · Na lewym brzegu Wisły – osiedle Radziwie i Pradolina Wisły – w przypadku
                            przerwania przegród bocznych i dolinowych położonych poniżej i powyżej miasta, a
                            także obrębie granic administracyjnych,
                            · Na prawym brzegu – osiedle Borowiczki i tereny przyległe do gruntów gm. Słupno
                            – w przypadku przerwania przegród bocznych oraz wód cofkowych,
                            · W okresie występowania zjawisk lodowych na Zbiorniku Włocławskim (grubość
                            pokrywy lodowej do 2,0 m), utrudnień w prowadzeniu akcji lodołamania – przy
                            gwałtownych roztopach w dolnej i środkowej Wiśle, blokowanie przekroju
                            poprzecznego koryta przez podbitki śryżowe (1-3 razy w kresie zimy) przy
                            stosunkowo cienkiej pokrywie lodowej (0,10 – 0,20 m).

                            W strefie zagrożenia powodziowego zamieszkuje : w Radziwiu 3.452 osoby i
                            Pradolinie Wisły 487 osób, w Borowiczkach 694 osoby.
                            Zagrożone są również powierzchniowe ujęcia wody dla miast : „Grabówka”, a także
                            studnie głębinowe zlokalizowane w rejonie Borobiczek.
                            Bezpośrednie sąsiedztwo z granicą państwa elektrowni jądrowych i możliwość
                            powstania w nich awarii – z jednoczesnym wyrzuceniem do atmosfery substancji
                            promieniotwórczych, stwarza zagrożenie bezpośrednie dla zdrowia mieszkańców
                            miasta, a także skażenie gruntów uprawnych oraz pasz, produktów żywnościowych i
                            wody.
                            Zagrożenia komunikacyjne wynikające z niewłaściwego, w stosunku do obciążenia
                            ruchem, rozwiązania skrzyżowań ulic i szlaku kolejowego – wszystkie w jednym
                            poziomie, a także istnieje tylko jednej przeprawy mostowej na rzece Wiśle
                            obciążonej prawie trzykrotnie bardziej niż określono to normatywnie. W godzinach
                            szczytu wyloty drogowe z miasta są nieprzejezdne (1-4 godziny).
                            Zjawiska atmosferyczne – silne wiatry, opady deszczu, śnieżyce, gołoledź –
                            wywołują dla każdego z tych czynników stosowne zagrożenia mieszkańców i
                            ograniczenia komunikacyjne.
                            Osuwiska związane ze spiętrzeniem wody w Zbiorniku Włocławskim wywołujące
                            zagrożenie zniszczenia dla obiektów budowlanych zlokalizowanych na Skarpie
                            Płockiej, a także instalacji sanitarnych, wodociągowych i ciepłowniczych
                            będących w strefie osuwiskowej.

                            www.sciaga.pl/tekst/32454-33-zagrozenia_ludnosci_w_miejscu_mojego_zamieszkania
                            • Gość: jw Re: wiadomo do kogo IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.08.09, 21:36
                              Masz rację.
                              Płockie rozwiązania urbanizacyjne /te istniejace i te kształtowane/
                              nie uwzględniają wogóle zagrożeń dla ludności jakie istnieją przez
                              zlokaliowanie w Płocku zakładów produkcyjnych Orlenu.
                              Tu przez zawiedzenie człowieka lub techniki może dojść do dramatu, a
                              nawet horroru. Może być poszkodowanych wiele tysięcy ludzi.
                              Brak dróg ewakuacyjnych i ratowniczych, a niektórzy w tej sytuacji
                              marzą o...tramwaju.
                              Zagrożenie i konieczność ewakuacji może być w każdej chwili.
                              Należy też przyjąć, że Orlen mamy na stałe, a w nieskończonej
                              przyszłości może wydarzyć się coś takiego, czego wogóle sobie dziś
                              nie wyobrażamy. Kto jeszcze 10 lat temu wyobrażał sobie, że może być
                              zaatakowany Pentagon i WTC. A stało to się!
                              Na płockich i podpłockich drogach rozegrać się może niewyobrażalny
                              dramat wielu ludzi.
                              Nie są to sprawy proste, ale płockie rozwiązania urbanizacyjne
                              powinny stwarzać zwiększenie bezpieczeństa ludności.
                              To Płock ma w przyjetej strategii, ale działania wogóle nie idą w
                              tym kierunku!
                              • Gość: płocczanin Re: wiadomo do kogo IP: *.plock.mm.pl 12.08.09, 22:19
                                moje osiedle jest ewenementem w skali kraju. . Domy są otoczone
                                garażami, ktore są pod samymi oknami.. Wszystko tworzy literę U.

                                Od zachodu tory a garaże dookoła. Jedyne wyjście to kierunek południowy
                                na Piłsudskiego. Rada Osiedla przekonywała, ze budowa garaży przy
                                torach......uchroni osiedle w razie katastrofy kolejowej.... garaż
                                zatrzyma wagon...? Niestety to nie są wagony z węglem...

                                Jest wręcz odwrotnie.. Do wywróconej cysterny NIC NIE DOJEDZIE.

                                A wożą i po 19 cystern z gazem płynnym.. Wszystko się spali razem z
                                ludźmi.

                                Żeby stwarzać iluzje bezpieczeństwa, społeczeństwo naszego miasta NIC nie
                                wie. Nie ma szkoleń ani opisów, co robić.
                          • Gość: płocczanin Re: wiadomo do kogo IP: *.plock.mm.pl 12.08.09, 15:17
                            Rozumiem absztyfikant, ze dokonałeś prowokacji z tym amoniakiem...skorpio

                            tyle języków itp. Ale po co ci to?................

                            W powietrzu amoniak zapala się w zetknięciu z płomieniem, ale po usunięciu
                            płomienia nie pali się dalej. Płomień może także być przyczyną wybuchu
                            mieszaniny powietrza i 16-27% amoniaku. W tlenie amoniak spala się żółtym
                            płomieniem tworząc wodę i azot.

                            W wysokich temperaturach amoniak działa silnie redukująco, co wynika z obecności
                            wodoru, który tworzy się jako produkt termicznego rozkładu
                            amoniaku.....................www.bryk.pl/teksty/liceum/chemia/chemia_nieorganiczna/12942-amoniak_nh3.html
    • Gość: ars Re: Wiadukt kolejowy - później, ale szybciej IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.09, 15:01
      nie znam miasta gdzie przez centrum przeciagaja dzienne tysiące
      cystern,trwa wykupowanie ziemi pod drogi dojazdowe pod trzeci most
      a tu plany wiaduktu,proponuje psychologa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka