roman_j
09.08.09, 18:33
Skoro terenów ubywa, to ciśnie się na usta pytanie, dlaczego nie przeznacza
się pod zabudowę terenów wspomnianych w ostatnim akapicie artykułu? Swego
czasu, kiedy przedstawiałem swoją, alternatywną koncepcję przebiegu linii
tramwajowej, zakładałem, że tam właśnie Płock będzie się dalej rozwijał i obie
te koncepcje były ze sobą spójne. Po co nam PGR Gluczewo, który jest daleko od
centrum, kiedy pod zabudowę można przeznaczyć połacie ziemi między
Wyszogrodzką, a Otolińską i Boryszewską? Trzeba tylko te tereny uzbroić, ale
na to pieniądze w budżecie jednego z najbogatszych miast w Polsce chyba bez
trudu się znajdą? :-))