cotologin2
26.08.09, 19:13
hehe w srode wrocilem z alanyi oczywiscie nie odbyło sie bez małej
awantury z tubylcami z ich winy zreszta.
wzielismy taksowke wracalismy pijani z robin hooda dogadalismy sie
ze zaplacimy 10$ za transfer pod hotel.
dojechalismy pod hotel daje temu turkowi 10$ a ten bezczelny oszust
szybko oddał mi 1$(stary trik znam go z egiptu)
powiedzialem do niego zeby sie nie wygłupiał bo dałem mu 10$ a ten
brudas turek mowi mi ze jestem oszustem.
w tym momencie moj kolega nie wytrzymał i dosłownie w ciagu 1.5
minuty dwóch turków leżało na ziemi w kałuży krwi błagając o litość
az mi sie ich troche szkoda zrobiło ze mój kolega ich załatwił za
30zł.ale najlepsi było 2 rosjan ktorzy z balkonu dopingowali mojego
kolege i bili mu brawo po zakonczonej akcji ahah
od tamtej pory nielubie turków dla mnie to oszusci
polska-turcja 2:0 hehe