Gość: Barbara
IP: *.akk.net.pl
27.10.06, 18:55
Szukam nowego domu dla mego Atosa.Sześć lat temu przygarnęłam pieska.
Niestety, piesek od początku nie potrafi zostać sam w domu.Być może boi się
ponownego porzucenia.Dotychczas jakość dawałam sobie radę,ale teraz, gdy mąż
ciężko zachorował i przebywa w szpitalu, a ja jeszcze opiekuję się dwojgiem
małych wnucząt nie jestem w stanie temu sprostać.Ratunkiem dla pieska byłby
dom z podwórkiem,a nie jak w moim przypadku mieszkanie w bloku. Piesek jest
zadbany,ma ładną czarną sierść,bardzo uczuciowy, kocha dzieci. Może znajdzie
się ktoś, kto go pokocha.