Moja teściowa to .....

11.08.07, 19:07
wrrrrrrrrr jesteśmy u teściów 4 dzień, kupujemy co się da! lodówka
na maxa zapełniona, dziś rano ugotowałam żurek na dwa dni i
pojechaliśmy nad wodę, i zakupy! Już widzę humorek nie ten!!!! Bo
co, nie wiem co ... kuiliśmy czajnik bo ma stary i brzydki, Mąz
mówi, o masz mamo prezenick ... a ona, że nie potrzebuje bo my
dziady jesteśmy i ciagle jedziemy na minusie (jest jak jest, narazie
tak musi!!) ja szok, mąz jakby w twarz dostał ... ok dla dobra
rodziny, siedzimy i uśmiech nr 5! Teraz grill, sztuczny uśmiech, a
ta mnie dźga, nie wytrzymałam, siedzę przy notebooku, miał syn tu
zostać na tydzień . O NIE!!!! nie wiem ale grzeje mnie takie
podtrzymywnaie stosunków rodiznnych ......... a ona że my, ja ciągle
coś źle
    • anna723 Re: Moja teściowa to ..... 11.08.07, 20:10
      Witaj,dość ciężka atmosfera i raczej niesprzyjająca miłemu odpoczynkowi.Ciesz
      się że nie musisz mieszkać z teściwą i w każdej chwili możesz wrócić do
      domu.Uwierz mi wiem co mówie.Co do syna to może się jeszcze zastanów czy Go
      zostawić u tej "babuni".Pozdrawiam
    • zle_wychowanie Re: Moja teściowa to ..... 16.08.07, 23:22
      co to w ogóle za bełkot jakiś? bo na pewno nie język polski.

Pełna wersja