grecja88
28.09.08, 22:04
Miałam chłopaka byłam z nim bardzo szczęśliwa, byliśmy ze sobą ponad rok,
wszystko super się układało, były drobne kłótnie, ale to jak w każdym związku.
Nagle zmienił otoczenie i z dnia na dzień stwierdził, że odchodzi, bo ma dość
ciągłych kłótni( wcale ich nie było dużo, a jak były to o takie śmieszne
sprawy) i powiedział, że chce żebym była szczęśliwa i mnie zostawia.
Starałam się tydzień o niego, rozmawialiśmy, ale on był uparty i powiedział,
ze juz nie chce ze mną być.
Po tygodniu dostałam sms "w końcu kogoś pokochałem, kogoś kto jest mnie
wart", "zaręczyliśmy się"
To było bezczelne z jego strony. Nie ma szacunku dla drugiego człowieka, nie
powienien takich sms pisać, darowałby sobie.
Znam ta dziewczynę z która teraz jest.
I nie wiem czemu, ale czuje chęć odegrania sie na nim, chciałabym się na nim
zemścić, ale nie mam pomysłu co zrobić.
Pomocy!
Co zrobiłybyście na moim miejscu?