Dodaj do ulubionych

jestem gruba? mój facet tak twierdzi

02.08.09, 23:56
Dzisiaj mój facet, z którym jestem już 2 lata powiedział mi, że
jestem gruba i powinnam schudnąć. Dodał także, że jego była ma
ładniejszą figurę ode mnie i w ogóle jest ładniejsza! Nie mam
pojęcia co robić. Jestem na niego wkurzona;/ Niby wcześniej mu to
nie przeszkadzało a teraz powiedział, że jak nie będę chciała
schudnąć to mam się opychać słodyczami i będę wyglądała jak sumo!
Natomiast ja nie czuję się grubo i siebie za taką nie uważam,
chociaż może mam lekka nadwagę (170cm i 68kg). Po prostu jest mi
dobrze w swoim ciele. Co robić?
Obserwuj wątek
    • livia_22 Re: jestem gruba? mój facet tak twierdzi 04.08.09, 12:51
      ja szczerze mówiąc po takim tekście pozbyłabym się ładnych parę kilogramów w
      postaci tego faceta ;-) może jestem w błędzie ale zawsze mi się wydawało, że
      kocha się kogoś za to jaki jest!!! a skoro ten facet po 2 latach gada takie
      rzeczy to coś z nim najwyraźniej nie tak...
      --
      [url=https://www.suwaczki.com/][img]https://www.suwaczki.com/tickers/c55fskjohklfb6d4.png[/img][/url]
      • kacu83 Re: chciał ci dowalić, ot co! 06.08.09, 12:33
        170 i 68 kilo to naprawde duzo jak na kobiete. Zdecydowanie masz nadwage i na
        pewno dieta + odpowiedni trening, sprawilyby ze poczujesz sie lepiej. Juz
        niezaleznie od opinii faceta zrob to dla siebie.
        • katelg Re: chciał ci dowalić, ot co! 06.08.09, 14:42
          Dokładnie niezależnie od opini faceta powinnaś wziąć się za siebie, po deicie
          ćwiczeniach poczujesz się lepiej i na pewno będzie to korzystne dla Twoje
          zdrowia, a z nową figurką nic tylko znaleźć takiego co by Cię cenił za osobowość :)
          --
          www.kate.fotolog.pl
          • kuchareczka9 Re: chciał ci dowalić, ot co! 06.08.09, 16:29
            CO WY PIE...CIE, MA ĆWICZYĆ DLA JAKIEGOŚ FAGASA!!!
            CZY PRZECZYTALIŚCIE ZE ZROZUMIENIEM, ŻE ONA CZUJE SIĘ DOBRZE ZE
            SWOIM WYGLĄDEM, ERA WIESZAKÓW JUŻ DAWNO MINĘŁA
            A MOŻE WY JESTEŚCIE SOLAROWE BLONDYNY...JEŻELI TAK, TO
            PRZEPRASZAM ;)
              • markiza_eduardina_ufff Re: chciał ci dowalić, ot co! 26.08.09, 11:32
                nie mycie się, nie zmienianie stroju uważasz za równoznaczne z czymś, że ktoś
                się czuje dobrze z 68kg? Ty wiesz co piszesz? Jak koleś chce by schudła
                natychmiast ma schudnąć? A jak kolesiowi się zechce by zrobiła sobie większe
                piersi albo inna bzdurę to też natychmiast ma tak postąpić? Dlaczego zdanie jej
                partnera bardziej się liczy niż jej samej? Co to wszystkie kobiety to służące
                dla facetów? Oprzytomnij!!
                • perrycox Re: chciał ci dowalić, ot co! 26.08.09, 20:11
                  Sama oprzytomnij bo:
                  Po pierwsze - dla facetów figura kobiety ma duże znaczenie z punktu widzenia
                  estetyki. Jak dla mnie tłusta baba jest tak samo okropna jak tłuste włosy, więc
                  nie pie...mi tutaj co mam porównywać a czego nie.
                  A po drugie: jak się babie nie chce wziąć za swoją tłustą dupę to niech się
                  dobrze czuje sama z sobą na zdrowie, ale niech potem nie narzeka, że ją facet
                  rzucił dla takiej, co ma więcej oleju w głowie i potrafi zadbać o siebie, żeby
                  mimo wszystko być dla swojego partnera wciąż pociągająca.

                  markiza_eduardina_ufff napisała:

                  > nie mycie się, nie zmienianie stroju uważasz za równoznaczne z czymś, że ktoś
                  > się czuje dobrze z 68kg? Ty wiesz co piszesz? Jak koleś chce by schudła
                  > natychmiast ma schudnąć? A jak kolesiowi się zechce by zrobiła sobie większe
                  > piersi albo inna bzdurę to też natychmiast ma tak postąpić? Dlaczego zdanie jej
                  > partnera bardziej się liczy niż jej samej? Co to wszystkie kobiety to służące
                  > dla facetów? Oprzytomnij!!
              • kasia_emma Re: chciał ci dowalić, ot co! 25.09.09, 21:06
                perrycox napisał:

                > Ale ty ku... głupia jesteś. A co ty byś zrobiła gdyby twój nagle np
                przestał my
                > ć
                > zęby, zmieniać skarpetki i zapuścił długie tłuste włosy mówiąc, że on
                się z tym
                > dobrze czuje?
                Ty jestes głupia...chciałabys wyglądac jak ja - ZAPEWNIAM.
    • mc76 Re: jestem gruba? mój facet tak twierdzi 10.08.09, 11:58
      Kopnij Go w jaja ! Jak teraz wali takimi tekstami to co będzie
      później. Nie zakładam że sie roztyjesz lub coś takiego ale oparcia
      to Ty w Nim nie znajdziesz. A Ty - skoro czujesz się dobrze ze swoją
      wagą i wyglądem - nie potrafisz mu się zrewanżować równie
      uszczypliwym komentarzem ? :)
    • delphine85 Re: jestem gruba? mój facet tak twierdzi 11.08.09, 12:36
      1. nie jesteś gruba, masz bardzo ładną wagę do takiego wzrostu
      2. super, że świetnie się czujesz ze swoim ciałem

      Pomyśl jak długo będziesz się czuć świetnie sama ze sobą gdy ciągle będziesz słyszeć, że coś masz obleśne, że wylewa Ci się tłuszcz, że żresz słodycze, a w ogóle to do jego super-hiper eks Ci daleko. Warto marnować czas?
      Nie mówię, że facet ma tolerować to, że byś się na przykład zaniedbała, roztyła potwornie, odpuściła sobie po prostu. Bo to też jakiś wskaźnik dla niego, że chcesz mu się podobać. Ale w momencie gdy sama siebie lubisz, w Twojej wadze nie ma nic nienormalnego, a w facecie nie masz najmniejszego wsparcia i tolerancji dla ewentualnego przybrania paru kilo (a przybiera się, przy ciąży, z wiekiem, przy problemach hormonalnych i innych chorobach)...Ja bym wiała.

      Ewentualnie zasugeruj mu, że łysieje/siwieje i Ty byś chciała, żeby coś z tym zrobił, bo Twóóój eks, to...
      Ale to już będzie zagrywka na jego poziomie, do którego chyba nie warto się zniżać.
      • b.davies Re: jestem gruba? mój facet tak twierdzi 13.08.09, 08:36
        Twój facet mógł przeprowadzić takąrozmowę zdecydowanie w inny sposób...np. zaproponować, żebyście oboje zapisali się na siłownię, albo zaczęli się zdrowo odżywiać. A tak, to zachował się po prostu po chamsku, ALE...
        Prawda jest taka, że sama osobowość nie wystarczy do stworzenia związku, obie strony muszą się także pociągać fizycznie, więc jeśli przytyłaś i on czuje, że przestajesz mu się podobac, to nie dziwię się, że poruszył ten temat. Mógł to po prostu zrobić w inny sposób.
        Bo niestety dla mnie ta waga przy Twoim wzroście to zdecydowanie za dużo.
    • largecoffe Re: jestem gruba? mój facet tak twierdzi 23.08.09, 14:54
      Masz dobrą wagę, dobrze się czujesz. Jeśli Twojemu facetowi coś nie pasuje -
      mógł zaproponować wspólne ćwiczenia itp. Nie chcę go oceniać, ale poza miłością,
      szacunkiem i akceptacją jest jeszcze coś tak podstawowego jak kultura. Jak można
      powiedzieć kobiecie coś takiego, w taki sposób, wspomnieć jeszcze o byłej???
      Kochana. zbieraj się. Za kilka lat okaże się, że zmienia Cię bo masz zmarszczkę
      albo siwy włos. Swoją drogą, ciekawe, jak on wygląda.
    • perrycox Re: jestem gruba? mój facet tak twierdzi 25.08.09, 10:06
      Jedne w czym widzę problem z męskiego punktu widzenia to styl wypowiedzi twojego
      faceta. Porównywanie do byłej laski z zasady jest nietaktowne.
      Natomiast w pełni popieram fakt, że powiedział to co myśli na temat twojego
      wyglądu. Sorry - miłość miłością, ale kobieta dla faceta powinna być
      pociągająca, więc co ma taki koleś zrobić jak mu się baba roztyje? Oczy sobie
      wykłuć?
    • pawel5211 Re: jestem gruba? mój facet tak twierdzi 26.08.09, 15:33
      Piszecie że BMI ma dobre ale są takie osoby które mogą ważyć jeszcze
      mniej a będa miały brzydką figurę (np sterczący brzuch czy wałki
      tłuszczu można mieć przy o wiele niższej wadze) Nie można patrzeć
      tylko na BMI bo to nie przesądza o ładnym wyglądzie.
      Co do meritum nie bronię faceta no ale to chyba dobrze że chce abyś
      wyglądała ładnie choć mógł to zrobić w bardziej delikatny sposób nie
      ma to jak wspólne ćwiczenia:)
      Na Twoim miejscu pogoniłabym go do tej byłej "ładniejszej"
    • venettina Re: jestem gruba? mój facet tak twierdzi 17.09.09, 17:25
      Jesli czujesz sie dobrze w swoim ciele to
      1)porozmawiaj z nim, postaw sprawe jasno: albo cie akceptuje taka
      jaka jestes i NIGDY wiecej nie zyczsz sobie ZANDYCH uwag, albo sie
      rozstajecie
      2)zgodnie z radami poprzedniczek - daj mu kopa w tylek bez dyskusji,
      bedziesz miala wieksza satysfakcje

      W kazdym razie nie pozwol na takie uwagi, bo cie zdoluje, wpadniesz
      w kompleksy albo paranoje wiecznego odchudzania, a masz BMI w
      normie :)
    • lewania Idiota nie facet! 21.09.09, 10:57
      Zostaw go w cholere!!! CO za kretyn!!! Dziewczyno, ja bym sie w
      kazdej chwili z Toba na wage i wzrost zamienila! Ja mam 165 cm
      wzrotu i 92 kg wagi. Na cale szczescie znalazlam sobie kogos komu to
      wcale nie przeszkadza, z wrecz zlosci sie (zartobliwie), ze bede mu
      odszkodowanie placic za co raz mniej zony.

      Napewno jest tam ktos dla kogo jestes idealna.
      Jesli jego byla byla taka idealna niech do nie wroci!!!

      Jak ci kiedys jeszcze raz cos takie powie i cie zrazni - skomentuj
      negatywnie jego lozkowe umiejetnosci albo wyglad penisa...
      --
      Pozdrawiam
    • adka741 Re: jestem gruba? mój facet tak twierdzi 02.10.09, 11:45
      Wiesz co dziewczyno...poprostu "olej" takiego faceta.Niech najpierw
      spojrzy na siebie,jeżeli czepia się teraz nie licz,że będzie wam
      dobrze.Powiedz mu :tego kwiatu pół światu i znajdzie się ktoś taki
      dla kogo będę ta naj...".Nigdy nie byłabym z takim kimś, kto tak sie
      o mnie wyraża,świadczy to tylko o tym jak bardzo jest pusty.Rzuć go
      póki nie jest późno!!!!!Wagę masz ok i najważniejsze,że tak uważasz
      a jego wyślij do jego byłej,choć ta pewnie też juz go nie chce:-))))
      Powodzenia
    • szlachetnamagda Bezczelny typ, ale przynajmniej szczery 02.10.09, 12:55
      Może ma zły dzień? A może...
      Zwyczajnie się gazet naoglądał, bo najlepszą rzeczą jest, jeżeli się dobrze czujesz w swoim ciele. To rzadko spotykane.
      A teraz zastanów sie: po co Ci facet, któremu przeszkadza Twój wygląd? Co powie za 20, 30 lat, kiedy będziesz stara, pomarszczona, z siwymi włosami? Wtedy już będzie miał wystarczająco dużo powodów do dowalenia Ci, do znalezienia powodu do odejścia. Jeżeli to 'miłość' oparta na cielesnoći, to w takim razie to nie miłość. Znajdz lepszego! Nie chudnij wbrew sobie.
      • carfin Re: Bezczelny typ, ale przynajmniej szczery 06.10.09, 23:50
        Wybacz że to zasugeruję ale facet najwyraźniej stara się ukryć coś co ma za
        uszami atakując Ciebie. Jak jesteście ze sobą juz jakis czas to na pewno
        wiedział że tego typu komentarz wybije Cie z równowagi i skoncentruje na tym co
        jest z Tobą "nie tak" nie myśląc o tym że to on przeskrobał a teraz stara się
        pozamiatać po sobie. Taktyczne zagranie, bo co bys nie zrobiła czy powiedziała
        wyjdzie na jego. Na Twoim miejscu zamiast zamartwiać się swoją "nadwagą"
        pomyślała o kims o kogo Twój facet mógł by byc zazdrosny. Nie minie kilka
        tygodni a nagle się okaże je jesteś najpiękniejszą ze wszystkich jakie spotkał
        tu i tam a jak konkurencja nie zrobi na nim wrażenia to czy schudniesz czy nie
        on i tak tego nie zauważy.
    • kasiaipla Re: jestem gruba? mój facet tak twierdzi 10.02.15, 09:46
      Co za facet bezczelny! Jak się dobrze czujesz w swoim ciele, to najważniejsze, a on jak mu nie odpowiada, to niech wraca do byłej. Ja miałam nadwagę, ale dla siebie chciałam schudnąć, bo mój facet mnie całkowicie akceptował nawet z nadwagą. Długo nie mogłam, ale w końcu zaczęłam się wspomagać figurą no-apetite (naturalny suplement diety) i teraz jestem o 15kg chudsza. I czuję się ze sobą świetnie :)
    • mariantowa Re: jestem gruba? mój facet tak twierdzi 29.04.15, 10:19
      Mam jakieś 15kg nadwagi i właśnie podjęłam "męską" decyzję, że czas to zmienić. Mój partner mnie akceptuje, ale ja nie akceptuję siebie. Próbowałam już wcześniej schudnąć, ale bez efektów. Tym razem zaczęłam od tego, że kupiłam sobie w aptece naturalne wspomaganie odchudzania, czyli suplement figura extraslim, który przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej. Nic tak nie motywuje, jak to, gdy się zobaczy efekty odchudzania :) Wyciągnęłam z piwnicy rower, plus całkowicie zmieniłam dietę. Zrzuciłam 3kg, ale to dopiero tydzień, ale wiem, że tym razem się uda.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka