Dodaj do ulubionych

dr Wacław Ginda

11.06.07, 11:01
Witajcie,
Właśnie dołączyłam do grona "ciężarówek" :)
Przypadek sprawił że trafiłam pod opiekę dr Wacława Gindy ze szpitala na
Polnej, czy ktoś z was może mi powiedzieć parę słów na jego temat??
Moja euforia związana z informacja o ciązy została troszkę schłodzona jego
powściągliwością. Zanim podejmę decyzję o zmianie lekarza prowadzącego
chciałabym upewnić się że podjęłam słuszną decyzję, być może zbyt wiele
oczekuję.
Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • visenna_4 Re: dr Wacław Ginda 11.06.07, 12:37
      Witam,
      kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, poszłam do tego lekarza..i skończyło
      się na tej jedynej wizycie. Praktycznie musiałam wyciągać od niego informacje.
      Potwierdził mi, że ciąża jest i tyle. Nie zalecił mi żadnych witamin, nie
      założył mi karty ciązy i nie powiedział, co dalej. Lekarz jest miły, ale
      strasznie niekomunikatywny... Pozdrawiam.
      • monia261078 Re: dr Wacław Ginda 11.06.07, 13:36
        Dokładnie mam takie samo wrażenie, wręcz jego milczenie w czasie pierwszej
        wizyty sprawiło że zaczęłam mieć obawy czy wszystko jest oki.
        Jezeli mogę zapytać do kogo teraz chodzisz??
        • visenna_4 Re: dr Wacław Ginda 02.07.07, 13:15
          Sorry za późną odpowiedź. Ja chodzę do dr Andrzeja Zygmunta (Medicover), jestem
          zadowolona, choc nie mam kilka kolezanek, ktore mialy pewne "ale". Z czystym
          sumieniem polecam pania dr Flis-Schwartz ze szpitala im Raszei, nie slyszalam
          zlego slowa, same dobre opinie.
    • monia261078 Re: dr Wacław Ginda 13.07.07, 13:12
      Słuchajcie, muszę powiedzieć że dr Ginda mile mnie rozczarował podczas
      ostatniej wizyty. Naczytałam się na tej stronie ile cennych informacji może
      udzielić lekarz i z nastawieniem "ja ci wygarnę" wkroczyłam do gabinetu.... A
      tu na dzień dobry na biureczku leży przygotowana karta przebiegu
      ciąży...wymiękłam i dobrze bo dalej wizyta potoczyła się o 180 st inaczej niż
      do tej pory. Już nie było suchych tekstów i kamiennej twarzy. Myślę, że on
      poprostu ma taki sposób bycia ostatecznie podjęłam decyzję aby
      kontynuować "współpracę".
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka