Gość: T@T
IP: *.chello.pl
12.10.09, 22:02
Jak już pisałem, jeśli zawodnicy grają "dla trenera", a nie "przeciwko niemu" to wtedy na taką drużynę "nie ma silnych". To co teraz obserwujemy w Radomiaku, jest potwierdzeniem znanych reguł, że nie należy zmieniać trenerów, którym "wychodzi", tak jak to było z trenerem Wachowiczem. Jak zostało napisane chciał On zarabiać "za dużo", ale czy byłoby to "tak dużo", że aż należało "podziękować" trenerowi Wachowiczowi, który miał bardzo dobre wyniki w IV lidze oraz relacje z zawodnikami. Teraz należy dbać o to, aby aktualna "dobra" atmosfera w zespole i dobra relacja "piłkarze - trener" trwała "jak można najdłużej". Dobry trener, to nie ten, co ma "znane nazwisko" i brak wyników, tylko ten, dla którego zawodnicy będa "gryźć trawę". Tak trzymać Panowie i nie "popuszczać".