Dodaj do ulubionych

Wybory prezydenckie. Popierają Bronisława Komor...

    • Gość: boxing Re: Wybory prezydenckie. Popierają Bronisława Kom IP: *.radom.vectranet.pl 15.06.10, 08:41
      Nie będzie źle bo Bronka POpiera sam DIABLO !
      wiadomosci.wp.pl/gid,12356685,title,Znana-twarz-pomaga-w-kampanii,galeria.html
    • Gość: TIMES Bronek błaga SLD o ratunek IP: *.radom.vectranet.pl 15.06.10, 09:06
      Kandydat PO na prezydenta Bronisław Komorowski zapowiedział, że we wtorek
      spotka się z Włodzimierzem Cimoszewiczem. Dodał, że nie jest przesądzone, czy
      były premier z lewicy, a dziś senator niezależny poprze jego kandydaturę.
      Jak napisała "Gazeta Wyborcza", Włodzimierz Cimoszewicz ma we wtorek poprzeć
      Bronisława Komorowskiego już w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Według
      przytaczanych przez "GW" dwóch niezależnych źródeł politycy PO prowadzili
      rozmowy z Cimoszewiczem od kilku tygodni.

      "Rzeczywiście mam dzisiaj spotkanie z Włodzimierzem Cimoszewiczem, ale czym ono
      się zakończy, nie wiem. Będziemy rozmawiali o polityce" - zapowiedział
      Komorowski we wtorek w "Sygnałach Dnia".

      Pytany, czy liczy na poparcie Cimoszewicza, Komorowski odpowiedział, że głos
      byłego premiera z SLD liczy się dla wyborców lewicowych i centrolewicowych.
      "Oczywiście jego poparcie by było bardzo korzystne, ale nie chciałbym mówić za
      niego, nie chciałbym tworzyć wrażenia, że coś jest postanowione" - zaznaczył
      marszałek Sejmu.
    • Gość: z salonu 24 Komorowski to Ryszard Ochódzki IP: *.radom.vectranet.pl 15.06.10, 10:53
      Komorowski to Ryszard Ochódzki

      Scena z „Misia” – jedna ze sprzątaczek do drugiej o prezesie Ochódzkim: „Ten
      człowiek jednego prawdziwego słowa w życiu nie powiedział”. Przypomina mi się
      to, gdy obserwuję zygzaki PO i Bronisława Komorowskiego. Byli za obecnością
      polskich wojsk w Afganistanie, jeszcze w tym roku posłali tam dodatkowych
      żołnierzy i sprzęt, a dziś chcą jak najszybszego wycofania się z tej misji.
      Wystarczyła tragiczna śmierć jednego z żołnierzy i szybkie zamówienie sondaży w
      tej sprawie.

      Marszałek był przez 20 lat zapalonym myśliwym, ale w czasie kampanii zamienił
      strzelbę na aparat fotograficzny, by zaraz potem znowu oznajmić, że jednak nie
      wypisuje się ze związku myśliwych (pewnie – wszak konanie zwierzęcia jest o
      wiele bardziej sexy dla prawdziwych, wąsatych macho, niźli jakieś tam głupie
      fotki). Wystarczyło oburzenie środowiska myśliwych i uznanie Komorowskiego za
      zdrajcę.

      PO w swoim programie z 2006 roku zapowiadała prywatyzację szpitali. Posłanka
      Sawicka też zapewniała swoich kolesiów, że lody na tym będą kręcone i interesy
      będą szły. Ale w 2007 roku już o tym ani mru mru. Ale za to już w 2008 roku
      minister Grad, ważna wszak w tym względzie postać dla PO, przyznaje się do tego
      w wywiadzie dla Piaseckiego w RMF. Ale okazuje się, że już w 2010 roku kandydat
      PO na prezydenta podobno nie chce prywatyzować szpitali. Czyżby znowu wystarczył
      jakiś nowy sondaż?

      Pytam więc pana Komorowskiego – ma pan na coś jakiś stały pogląd? Może na urodę
      kobiet? Albo ich rolę w życiu mężczyzny ograniczającą się do rodzenia dzieci i
      podawania kolacji? Na sprawę gazu ziemnego, żyrandola, Palikota, PAX-u? W czymś
      pan wytrwał choć trochę dłużej? Jakiś pogląd ma pan stały? Inaczej głosowanie na
      pana, to dla wyborców kupowanie kota w worku. Ale zapomniałem, że dla pana kot w
      worku, to norma. Najlepiej osobiście zastrzelony, no nie?
    • platformer Re: Wybory prezydenckie. Popierają Bronisława Kom 16.06.10, 21:44
      My mamy lepszy komitet!
    • Gość: z salonu 24 Magister w 11 dni IP: *.radom.vectranet.pl 17.06.10, 10:33
      Jakiego prezydenta chcemy? W badaniach opinii publicznej jedną z
      najważniejszych cech wymarzonej głowy państwa jest wykształcenie. Do tej pory
      nie mieliśmy szczęścia do wykształconych prezydentów - najpierw Lech Wałęsa - po
      zawodówce. Potem Aleksander Kwaśniewski - wykształcenie średnie (nawet
      udokumentowane wyrokiem sądowym). Dopiero Lech Kaczyński nie przynosił wstydu
      pod tym względem - doktor habilitowany prawa.

      A dzisiaj? Pisałem już o tym, ale nie potrafię wyjść z podziwu, że to tak mało
      ludzi obchodzi. Stoimy przed wyborem pomiędzy doktorem filozofii prawa
      (współcześnie tę dziedzinę prawa określa się jako teorię prawa), a magistrem
      historii. Co więcej, jak szczerze przyznał na moim macierzystym uniwersytecie
      Bronisław Komorowski, swoją magisterkę napisał w 11 dni! Taki zdolniacha? A
      skądże! Jak sam powiedział, pomagał mu w tym...teść! Nie wiem, co trzeba mieć w
      głowie, żeby chwalić się tym przed studentami, ale warto podziękować panu
      marszałkowi za tę szczerość.

      No i co wy na to, "młodzi, wykształceni, z dużych miast"? Kogo chcecie mieć za
      prezydenta? Wąsatego, 11-dniowego magistra wspomaganego teściem, chlubiącego
      się tym, że nazywają go gajowym, czy może jednak doktora prawa? Co wymyślicie?
      Czekam na te mocne argumenty. Już wy tam coć na pewno wykombinujecie - jesteście
      wszak..."wykształceni, młodzi, z dużych miast", prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka