student.wsh
03.07.10, 16:49
Do Rektor Kielskiej i do Kanclerza Maja
Szanowni Państwo czy Wy w ogóle macie kontrolę nad tym, co wyprawiają
niektórzy wykładowcy, a w szczególności pan Paśnik?
Czy widzieli Państwo jego test tzw. wielokrotnego wyboru?
Po egzaminie, który podzielony był na kilka grup, każda grupa wyniosła test do
skserowania. Nie po to, żeby mieć na przyszłość, ale po to, żeby test ten
spróbowali rozwiązać wykładowcy, z którymi mieliśmy ćwiczenia. Były 4 różne
testy, których nikt z wykładowców ćwiczeń nie mógł rozwiązać! I nie dlatego,
że były takie trudne, ale dlatego, że były wielokrotnego wyboru a niemalże
każda odpowiedź mogła być prawidłowa. W tym przedmiocie byłem obryty jak nigdy
dotąd a i tak dostałem tylko 3. Poprosiłem żeby pan Paśnik pokazał mi mój test
i wyjaśnił gdzie popełniłem błędy. Odpowiedział że nie ma na to czasu i jak
"dokładnie sprawdzi" to mogę dostać 2. nie chodzi już o to, że ocena ta
zaniżyła mi średnią, ale o zwykłą przyzwoitość. Wskazane by było, żeby
wykładowca omówił wszystkie złe odpowiedzi i wszystkie wyniki. Tego typu
analiza byłaby z pewnością lepszą nauką niż kucie, kucie i kucie, bo mniemam,
że pan Paśnik w ogóle tych testów nie sprawdzał. Z poważaniem Kujon ze średnią
4,78(przez pana Paśnika).