Gość: Niesmialy
IP: *.udn.pl
19.03.04, 21:57
Jak spora liczba osob majacych jakies drobne przewinienia nie uniknolem kary
w postaci odpracowania zasadzonych godzin na rzecz miasta. Zwykle jest to
okolo 30 godzin miesiecznie przez okres 6 miesiecy. Prawde mowiac nie jest to
wiele ale jak zle rozlozone w czasie, zwykle koliduje to z innymi zajeciami
chodzby nawet z praca czy wiosennymi pracami na dzialce. Jest na to sposob. W
ZUK'u mozna sie dogadac i za 100zl mozna miec wszystko odpracowane bez
zbednego tracenia czasu na plewienie klombow czy sprzatanie ulic. Wystarczy
smialo zapytac czy istnieje taka mozliwosci, nasze sugestie zostana
wysluchane i "odpracowane". Osobiscie nie jestem zwolennikiem dawania lapowek
urzednikom panstwowym, w tym przypadku chcialem sprawdzic czy jest tak, jak
mowia ludzie. Okazalo sie to prawda.
Jakis czas temu urzad miejski oglosil wysokosci nagrod dla swoich
pracownikow, ciekawi mnie czy ten pracownik rowniez dostal jakas nagrode
pieniezna i 13-nastke? Czy pensje budrzetowki sa na tak niskiem poziomie aby
trzeba bylo "dorabiac"?
Pozdrawiam