janek_koss
12.07.13, 15:20
Pies pogrzebany jest w tym, że wielu prezesów czy członków Rady Nadzorczej wykorzystuje swoje funkcje do normalnego bicia piany i walki politycznej. Nie chę wskazywać czy bardziej gra tym ten z wielkimi sztucznymi zębami czy ten który zatrzymał się na etapie PZPR. Fakt jest faktem, że chcieliby ugrać jakiś kapitał polityczny kosztem mieszkańców, mówiąc wprost wykorzystując ich. Dlatego nie dziwi mnie ostrożność radnych PiS. Oni również, z tego co mówią, dostają setki listów i podejrzewam, że będą opierać się na opiniach innych, a nie na politycznych wykonawcach.