Dodaj do ulubionych

Radomska prewencja

IP: 217.79.145.* 29.09.04, 09:57
Wczoraj wieczoram na stacji paliw przy dworcu miałem nieprzyjemność być
zupełnie przypadkowo spisywany przez patrol Policji. Jako osobnik skrajnie
nieagresywny i spokojny niemal biernie poddałem się przeglądaniu mojego
telefony komórkowego oraz spisywaniu danych. Wszystko byłoby do zniesienia
gdyby nie ekstremalne chamstwo jednego z trzech policjantów - młody, łysy
prewencjusz zachowywał się tak, jakby był na kokainie podkreślając
jednocześnie fakt, że jest władzą absolutną (wg mnie jest brakującym ogniwem
w teorii Darwina). Nie wdając się w szczegóły pytam - czy w mieście w którym
każdego dnia zdarzają się napady uliczne prewencja musi gnębić zwykłych
przechodniów? Czy chamstwo policjanta można usprawiedliwić? Co mam teraz
myśleć o radomskiej prewencji - powinienem czuć się bezpieczniej?

P.S.
Prewencjusz na pytanie o jego nr służbowy, imię i nazwisko odpowiedział, że
mówią na niego BORO (chyba zbyt wiele razy oglądał film "PSY" i teraz chce
być sławny). Nie podał jednak mi żadnych swoich danych. Wóz patrolowy
oznaczony był Y0091.
Pozostali dwaj policjanci z patrolu zachowywali się neutralnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Obywatel Re: Radomska prewencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 02:12
      Mam ta (nie)przyjemnośc mieszkać w rejonie owej stacji paliw przy ulicy
      Poniatowskiego.Od momentu kiedy ona powstała ,stała sie punktem zbornym
      chuliganów wszelkiej maści bo wiadomo można zakupić tam alkohol i korzystajac
      z uroków demokracji go sobie spożyć i odebrać prawo okolicznym mieszkańcom do
      nocnego wypoczynku.Tak też miało to miejsce w nocy z 28 na 29.09.2004r. kiedy
      pod budynkiem zjawiła się grupa byków w dresach i rozpoczeła libację pijacką
      głośno się przy tym zachowując.W jednej chwili powiedziałem dość i wykręciłem
      numer 997 i poprosiłem o pomoc.Z okna widziałem jak w niedługim czasie na
      stację zajechał bus policyjny.Na ich widok ten kwiat mlodzieży dostał szału i
      wymusił na władzy odpowiednią zdecydowaną reakcję na którą zawsze liczą
      obywatele w każdym normalnym kraju.Reasumując -mogłem już do rana spać
      normalnie.Chwała za to tym bohaterom w mundurach.Mogę tylko domniemywać że pan
      (celowo piszę z małej litery)nieobywatel mógł być wśrod tych łysych osiłków w
      dresach skoro wnosi reklamacje.Lecz jak to mówi przysłowie:tam gdzie drzewo
      rąbią tam drzazgi lecą.Lecz jedno mnie niepokoji .Niepokoji mnie to że w dobie
      wolności słowa każdy złodziej,łajdak,oszust,szumowina,pijak posiadający dostep
      do internetu oraz mający trochę wykształcenia (co w dzisiejszych czasach nie
      jest trudne)może wygłosić swój manifest uczciwego i represjonowanego obywatela
      przez organy państwowe na łamach forum gazety.pl.Miejsce takich ludzi(typy tych
      postaci juz wyżej wymieniłem )jak pan panie nieobywatelu znajduje się w
      rynsztoku lub w rowie pod płotem.Z niepowazaniem Obywatel.Ps.Apeluję do pana
      nie obywatela i do osób mu podobnych:nie wykorzystujcie zalet(może raczej wad)
      demokracji do swoich niecnych celów typu szerzenie anarchi(bo jak jest bałagan
      to sie lepiej kradnie ),ponieważ istnieją jeszcze takie kraje na globie gdzie
      za kradzież odcina się ręce i inne części ciała adekwatnie do popełnionego
      czynu.
      • Gość: MO Re: Radomska prewencja IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.10.04, 09:27
        Jesteś zwykłą szumowiną.Pewnie tatuś był w PZPR?Widać i czuć to na odległość.
        Co zaś do nieobywatela to proponuję Ci napisać skargę do Komendanta Miejskiego
        Policji z pełnym opisaniem sytuacji.Mówię Ci to naprawdę skutkuje.
    • Gość: BoB Re: Radomska prewencja IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.10.04, 09:50
      Zgadzam się, że na dworcu jest nieprzyjemnie, ale to nie jest powód do złego
      traktowania zwykłych przechodniów. Jeśli panowie policjanci(mała litera) mieli
      ochotę sprawdzić personalia kogokolwiek powinni to zrobić z poszanowaniem jego
      godności.
      Opisz całą sytuację najlepiej na piśmie zanieś na 11-go listopada do Komendy
      Miejskiej (ten mniejszy budynek). Na dyżurce jest Policjant, który skieruje Cię
      do Komendanta Miejskiego. Tam możesz nawet zostawić opis sekretarce. Na pewno
      dotrze do Komendanta. Sprawę wyjaśni. Pod tym względem nie można mu niczego
      zarzucić.
      BoB
      • Gość: Bożena Re: Radomska prewencja IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.10.04, 09:58
        Obywatelu w pełni Cię popieram. Można tylko sobie życzyć, żeby policja zawsze z
        takim skutkiem reagowała na chamskie zachowania "łysych dresów". Tylko silna,
        zdecydowana policja, reagująca na najmniejszy przejaw łamania prawa jest w
        stanie zatamować falę dresiarstwa.
        • Gość: j23 Re: Radomska prewencja IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.10.04, 10:11
          A skąd wiesz że nieobywatel to łysy dres?Wracał studencina z Lublina a jak
          wiadomo studenci nie chodzą w garniturach tak jak twój tatuś z ORMO więc go
          zawinęli.I bardzodobrze bo od tego jest prewencja ale co zaszło dalej? Otóż to
          jest sedno sprawy. Cham siłą oderawny od pługa, którego z ledwością przepychali
          w jakimś technikum wieczorowym dostał się do policji i teraz zgrywa "pana
          władzę". To jest zatrważające, że na tych kursach policyjnych (celowo nie piszę
          szkołach bo to nawet jej nie przypomina) nie ma czegoś takiego jak etyka.
          zrób tak jak proponowali ci przedmówcy. Wszystko dokładnie opisz i złóż w KMP.
          Odpowiedź musisz otrzymać w ciągu 30 dni.
    • Gość: byle, widzialem Re: Radomska prewencja IP: *.112.udn.pl 02.10.04, 17:40
      A dlaczego nieobywatel zapomnial napisac, ze lykal browara i dlatego zostal
      spisany, a pozniej butelke rozbil na chodniku?
    • Gość: nieobywatel Re: Radomska prewencja IP: 217.79.145.* 04.10.04, 13:20
      Małe sprostowanie - nie "łykałem browara" oraz nie rozbiłem żadnej butelki.
      Moje zachowanie można zdecydowanie określić jako grzeczne. Nie jestem także
      łysy oraz nie mam żadnego dresu w kolekcji swoich ubrań. Zdarzyło mi się raz na
      rok (dosłownie, nie w przenośni) wracać później do domu i wstąpić na stację.
      Pan Obywatel (celowo piszę z dużej litery, gdyż uważam, że kultura obowiązuje w
      każdej sytuacji) bardzo emocjonalnie podchodzi do tematu. Cieszy mnie jedynie
      fakt, że tacy Obywatele też mają dostęp do internetu obnażając swoje oblicze
      pod wpływem emocji. Skargi do KWP nie wniosę, gdyż w moim ukochanym rodzinnym
      mieście jestem jedynie w soboty i niedziele - na codzień pracuję poza Radomiem.
      Zresztą, jak pisałem dwóch Policjantów było neutralnych, a poza tym w każdym
      środowisku znajdzie się "czarna owca". Notkę "Radomska prewencja" napisałem
      chcąc zobrazować "poczucie bezgranicznej władzy" jakie towarzyszy w pracy
      niektórym policjantom. BORO - jak się przedstawił, zachowaniem swym pokazał
      jedynie brak profesjonalizmu, a jego podejście do ludzi obrazuje wszystkie jego
      kompleksy. Nie chciałbym, by ludzie myśleli - "chcesz wyleczyć kompleky idź do
      policji" albo "Pomóż policji - pobij się sam".
      Reasumujac, na tą notkę powinni w szczególności zwrócić uwagę Policjanci aby
      ustrzec się takich właśnie błędów.
      • jdk Re: Radomska prewencja 04.10.04, 14:13
        A ja tym bardziej polecalbym wyslanie notki z opisem zaistnialej sytuacji -
        wlasnie po to, zeby takie sytuacje byly coraz rzadsze. Mysle, ze nie bedzie
        problemu ze zidentyfikowaniem rzeczonego patrolu - tym bardziej, jesli zostales
        przez nich spisany. A juz sprawa tych policjantow bedzie wytlumaczenie sie z
        calego zdarzenia.

        A notatke mozesz przeciez wyslac poczta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka