Gość: rejf1
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
24.11.05, 16:56
Witam
Jak podaje serwis GW z Łodzi bilety kupowane u kierowcow w autobusach
komunikacji miejskiej MUSZĄ kosztować tyle samo co kupowane w kiosku!!
Po szczegóły odsyłam...po lince do kłębka ;-)
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3025752.html
A dla nieklikaczy:
===
Bilety kupowane u kierowcy i motorniczego
21-11-2005 , ostatnia aktualizacja 21-11-2005 20:04
W Łodzi bilety są sprzedawane w tramwajach i autobusach dopiero od trzech
tygodni. Tymczasem inne miasta wycofują się z tej usługi. Powód? Naczelny Sąd
Administracyjny uznał, że to bezprawie
Bilet kupiony w autobusie czy tramwaju musi kosztować tyle samo co w kiosku -
uznał Naczelny Sąd Administracyjny. Ten wyrok to efekt skargi mieszkańców
Stargardu Szczecińskiego na pobieranie od pasażerów dodatkowych opłat do
biletów przez kierowców komunikacji miejskiej. Chociaż wyrok dotyczy
komunikacji w Stargardzie zaczęli się go obawiać przewoźnicy w innych
miastach, m.in. Warszawie i Płocku. Kupując dziś bilet u kierowcy w stolicy
trzeba dopłacić 60 groszy. - Przygotowujemy nowy plan taryfowy, który znosi
dodatkową opłatę - przyznaje Igor Krajnow, rzecznik ZTM w Warszawie. - To
najprawdopodobniej spowoduje, że przewoźnicy w ogóle przestaną sprzedawać
bilety w pojazdach. Nie będzie im się to opłacało, a my nie możemy ich do
niczego zmusić.
W Płocku dodatkowa opłata 20 gr nie jest pobierana od października. -
Najpierw radni uchwalili, że w autobusie można sprzedawać bilety drożej. A
później - po wyroku NSA dla Stargardu - ją zmienili - usłyszeliśmy w dziale
sprzedaży płockiego przewoźnika. - Ale nasi kierowcy nadal sprzedają bilety,
tyle że bez dopłaty.
Decyzja NSA nie zrobiła wrażenia na krakowskim MPK. - Ten wyrok dotyczy
Stargardu, nie Krakowa. A więc póki co kierowcy będą sprzedawać bilety
drożej - mówi Bożena Pękala, rzecznik MPK.
Łódzcy urzędnicy też nie przejmują się wyrokiem NSA. I zapewniają, że 50 gr
od każdego biletu sprzedanego w autobusach i tramwajach nadal będzie szło do
kieszeni kierowców. - Gdyby trzeba było znieść dodatkowe opłaty, musielibyśmy
w ogóle zrezygnować ze sprzedaży biletów w pojazdach. Prowadzący nie mieliby
motywacji - mówi Aleksandra Mioduszewska, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu
w Łodzi.
===
Kiedy u Nas!!??
Darz bór
Rafin