Dodaj do ulubionych

Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem?

IP: *.radom.net 13.12.05, 07:10
Nie tylko nad centrum, ale także w każdej dzielnicy domków jednorodzinnych,
wieczorem i w nocy unosi się gryzący dym. Nie wiem czym Ci ludzie palą, ale
zatruwają siebie i sąsiadów. Myślę, że jest to temat dla Straży Miejskiej i
Ochrony Środowislka. Należało by sie tym zająć.
Obserwuj wątek
    • radom Wyniki badań marketingowych 13.12.05, 07:15
      Prowadziłem na potrzeby RADPEC S.A. badania marketingowe w śródmieściu
      Radomia.

      Z analizy wywiadów przeprowadzanych z respondentami wynika, iż we wspólnotach
      mieszkaniowych głównymi przeciwnikami podłączenia kamienic do sieci
      ciepłowniczej są osoby, które zainwestowały w piece gazowe i swoje własne
      instalacje grzewcze. Nie chcą oni drugi raz inwestować w inny system
      ogrzewania.

      Z kolei zwolennikami są ci, których nie było stać na takie inwestycje. Czyli
      ci, którzy nie mają pieniędzy. Nie będą więc mogli partycypować w kosztach
      inwestycji polegającej na zakupie węzła ciepłowniczego i budowie instalacji
      do centralnego ogrzewania i centralnej ciepłej wody. Nawet gdyby z racji
      jakichś dotacji zostaliby podłączeni do sieci ciepłowniczej, to trzeba się
      spodziewać, że mogą mieć problemy z płaceniem za ciepło.

      Prywatni właściciele kamienic są zainteresowani podłączaniem swoich budynków
      do sieci wtedy, gdy dostaną jakieś ekstra propozycje (np. gdyby pojawiła się
      okazja związana z możliwością wykorzystania dotacji na likwidację niskiej
      emisji zanieczyszczeń). Oni chcieliby podwyższyć wartość nieruchomości (a to
      nastąpiłoby, gdyby budynki miały centralnie ogrzewane), ale jednak są oni
      bardzo wstrzemięźliwi w inwestowaniu, bowiem inwestycja nie zwróci im się
      szybko.

      Tomasz Styczyński
      radom@gazeta.pl
      styczynski.w.interia.pl/
      • Gość: Yoda Re: Wyniki badań marketingowych IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 08:34
        Znaczy: podatników nie stać na usługi miejskiego monopolisty, bo indywidualne
        rozwiązania są 2-3 razy tańsze. Gdyby badania były prowadzone poza śródmieściem
        (w dzielnicach domków jednorodzinnych) -wyniki byłyby jeszcze bardziej dobitne.
        I tyle w temacie wielkich sukcesów RADPEC-u i wszelkich dobrodziejstw jakie
        wynikają z jego monopolistycznej pozycji, utrzymywanej dzięki miejskiej kasie
        (m.in. za podatki tych, których na ciepło z RADPEC-u nie stać).
        -Tym razem Panu Rzecznikowi udało się powiedzieć coś podobnego do prawdy.
        • radom Yoda! Piszesz bzdury! 13.12.05, 09:23
          Najtańsze obecnie jest ogrzewanie szmatami, starymi butami, odpadami
          plastikowymi i innymi śmieciami. Na drugim miejscu jest indywidualne ogrzewanie
          węglem w piecach.
          Takie indywidualne rozwiązanie jest, drogi Yodo, rzeczywiście tanie. Jeśli je
          popierasz, to twoja postawa na pewno nie zadowoli ekologów, bowiem niska emisja
          zanieczyszczeń powietrza jest jednym z największych problemów ekologicznych w
          naszym mieście, co zauważyła „Gazeta Wyborcza”.

          Oba powyższe rozwiązania są uciążliwe zarówno dla samych użytkowników, jak i
          ich sąsiadów.

          Najbardziej komfortowe i korzystne cenowo są obecnie dwa rozwiązania:
          ogrzewanie sieciowe oraz gazowe. Są na tym samym poziomie cenowym, choć już
          zapowiedziano podwyżki cen gazu o 10%, więc ogrzewanie sieciowe będzie w
          Radomiu tańsze. Dodatkowym atutem ogrzewania sieciowego jest to, że jest
          bezpieczniejsze (nie grozi zatruciem ani wybuchem).

          Ogrzewanie przy pomocy kotłowni olejowych było opłacalne kilka lat temu, teraz
          jest już o wiele droższe od gazowego i sieciowego.

          Ogrzewanie elektryczne jest tak drogie, że nawet ZEORK nie ogrzewa swej
          radomskiej siedziby przy pomocy energii elektrycznej.




          Radpec nie jest monopolistą, bowiem ciepło sieciowe ma wiele substytutów.
          Radpec musi konkurować z ich dostawcami, obecnie głównie z Mazowiecką Spółką
          Gazownictwa.

          T.Styczyński
          • Gość: Yoda Re: :) ale Sz.Pan je właśnie potwierdził. IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 09:42
            Ot specyficzna logika rzeczników:
            1.najpierw zarzut pisania bzdur,
            2.następnie potwierdzenie prawdziwości tez postawionych przez polemistę,
            3.jako uzasadnienie swojej wyższości argumentacja z innej beczki (ekologia w
            miejsce ekonomii),
            4. a na koniec zwalamy wszystko na konkurencję, która do sieci żadnego wejścia
            nie ma (a to własnie decyduje o działalności w warunkach monopolu naturalnego),
            ale nic to: gawiedź i tak nie zauważy, a ci co maja wybór -sami potrafia sobie
            wyliczyć co leży w ich interesie i propaganda Pana Rzeczika nic w tej materii
            nie zmieni.

            -I za to płacą rzecznikom?! Wstyd...
    • Gość: Jacek Re: Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 08:24
      Jeśli tak będzie rosła cena węgla, gazu to ludzie będą palic czym popadnie. Ja
      zrezygnowałem z ogrzewania gazowego. Mam teraz kominek i kosztuje mnie to
      połowe taniej niż przy ogrzewaniu gazowym. Brak jest przedewszystkich
      preferencyjnych kredytów na nowoczesne kotły gazowe.
      • Gość: Radom Re: Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 09:43
        Tak tak tak, zgadzam się z przedmówcami w 100%. Powiem tak: mieszkając w bloku
        stwierdzam ze ogrzewanie jest szalenie drogie. Z każdego miesiąca płace w
        czynszu 100zl a w zimę mam w mieszkaniu 18 stopni. A jak chce więcej to będę
        miał dopłatę po sezonie grzewczym. A w latach 80-tych było tak, że zapłacony
        czynsz pozwalał na ogrzewanie ile wlezie, a powiem więcej nie było zaworów wiec
        grzane było do oporu. A w 90-tych lokatorzy zostali uszczęśliwieni
        podzielnikami, które przez pierwsze lata dawały realne zwroty kasy, a dziś to
        jak nie będziesz marzł lub kantował (niepotrzebne skreślić) to będziesz
        dopłacał do już zapłaconego haraczu 1200zł rocznie.
        A ludzie z Żeromki są tymi którzy w obecnych czasach kryzysu gospodarczego palą
        to co mają (mają tę możliwość i przywilej). Oferowanie centralnego ogrzewania
        to zmylenie ich całkowicie. Jeżeli nie mieli teraz na ogrzewanie i palili czym
        popadnie to z centralnym pójdą w skarpetkach. Gmina to właściwie powinna im za
        darmo wykonać instalacje CO bo dzięki temu zyskują dożywotniego płatnika
        comiesięcznego haraczu. Można to przyrównać do tanich drukarek atramentowych,
        które to powinny być oddawane za darmo ale z podpisaniem klauzuli obowiązkowego
        kupowania oryginalnych atramentów (firmie się to świetnie opłaci tak jak
        Radpecowi).

        Oczywiście palenie w piecu byle czym szkodzi środowisku i nam wszystkim ale
        sprawą miasta jest to, dlaczego gminne ogrzewanie jest tak szalenie drogie.

        XXI wiek a ludzie marzną bo energia i ogrzewanie jest drogie.
        • Gość: Yoda Re: Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 10:05
          Można jeszcze dodać, że miasto ma pewne narzędzia by zmienić nieco (tzn.
          poprawić) ekonomiczne uwarunkowania działalności swojego monopolisty,
          wprowadzając i/lub egzekwując odpowiednie przepisy w zakresie ochrony
          środowiska (np. regulacje w planach miejscowych). Ale co z tego? -Trzeba by
          wykonać bardzo uciążliwą pracę myślową, a następnie wprowadzić odpowiednie
          rozwiązania (wbrew partykularnym interesom spopielaczy śmieci). Kto ma na to
          czas?! O wiele wygodniej zaapelować do ekologicznego sumienia konsumentów
          ciepła w nadziei, że zaczną płacić więcej niż muszą -bo tak się RADPEC-owi i
          miastu podoba.
    • Gość: niepalący Re: Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem? IP: *.pkobp.pl 13.12.05, 09:23
      W starej części Halinowa ludziska palą jakieś kompletne ścierwo, z którego dym
      gryzie w oczy i gardło. Na sąsiedztwo plebsu nie ma rady; albo się takich
      wysiedli, albo jak ktoś mieszka w pobliżu, to musi się samemu wysiedlić.
      Niestety "ochrona środowiska" niewiele może pomóc, gdyż palenie zazwyczaj
      zaczyna się po 15.00, a wtedy "odnośne służby" już mają fajrant ("sprawdzimy
      jutro"). Jedyna rada to przejeżdżać przez tą okolicę szybciej i na wdechu.
      Pozostaje współczuć normalnym ludziom, którzy muszą mieszkać w sąsiedztwie
      hołoty.
    • Gość: Qwer Re: Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 09:33
      Panie rzeczniku RADPEC, proszę mi wytłumaczyć dlaczego cena ogrzania za sezon
      grzewczy mieszkania w bloku ok.50m2( 12x300zł=3600zł )(np. na Ustroniu) jest
      identyczna jak cena ogrzewania domku jednorodzinnego gazem o pow. 150m2.....
      (butla z ORLEN_GAZ 4000zł)
      • Gość: misiop Re: Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem? IP: *.satlynx.net 13.12.05, 09:41
        Odpowiedź jest prosta. Bo ty płacisz za koszty przesyłu i związane z tym straty
        ciepła i wody w sieci. Przy ogrzewaniu indywidualnym tych kosztów nie ponosisz.
        Pewnie dochodzą jeszcze inne koszty o których poinformuje cię pan rzecznik.
        Może jeszcze pan rzecznik odpowie dlaczego mieszkańcy chcący kupić "usługę" w
        postaci ciepła muszą płacić za wymiennikownie.
        • Gość: Yoda Re: Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 09:50
          Pan rzecznik zapewne odpowie, że to są bzdury, a dokładnych informacji
          udzielają (jak im się spodoba i komu im się spodoba) inżynierowie, do których
          on się nie zalicza.
          Pzdrwm
        • radom zdaniem URE to nie jest koszt uzasadniony 13.12.05, 10:50
          Gość portalu: misiop napisał(a): ...
          Może jeszcze pan rzecznik odpowie dlaczego mieszkańcy chcący kupić "usługę" w
          postaci ciepła muszą płacić za wymiennikownie.

          Odp.:

          Tak jak operatorom telefonii komórkowej opłaca się wręczać aparaty telefoniczne
          (warte kilkaset zł) po 1 zł swoim klientom dlatego, że klienci podpisują umowy
          długoterminowe, nam też opłaca się pokrywać koszta przyłącza i na pewno
          opłacałoby się sfinansowanie wymiennikowi. Jest to zgodne z logiką marketingu,
          ale nie z logiką prezesa URE i twórców obowiązującego prawa energetycznego.

          T.Styczyński
          • Gość: misiop Re: zdaniem URE to nie jest koszt uzasadniony IP: *.satlynx.net 13.12.05, 10:59
            A czy odbiorca ciepła płaci również za koszty przesyłu (straty przesyłu). Jak
            wygląda to w Radpec i czy regulują to jakieś przepisy?
            • radom Re: misiop 13.12.05, 11:17
              Stawki za przesył ustalone są w naszej taryfie, która została oparta na
              przepisach ustawy Prawo energetyczne.
              Taryfa jest do pobrania na naszej stronie internetowej.

              T.S.
          • Gość: Yoda Re: zdaniem URE to nie jest koszt uzasadniony IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 11:11
            Pytanie dotyczyło chyba czegoś bardziej ogólnego niż księgowość samego RADPEC-u
            w jego obecnym kształcie, ale to drobiazg -propaganda odpowiada tylko na te
            pytania, na które ma efektowną odpowiedź.
            A tak na logikę, to URE zajmuje się regulacją rynku m.in. (Pan Rzecznik zapewne
            nie zechce dostrzec zwrotu "m.in." -więc go podkreślam) w celu ochrony
            konsumentów przed energetycznymi monopolistami -a w tym wypadku mielibyśmy
            działanie przeciwne. Warto to sprawdzić, ale zapewne Pan rzecznik nie zechce
            podać konkretnej lokalizacji stosownych przepisów i rozstrzygnięć URE. -Ja
            jednak w wolnej chwili poszperam;)
            • Gość: misiop Re: zdaniem URE to nie jest koszt uzasadniony IP: *.satlynx.net 13.12.05, 11:29
              Ja też poszperam bo wiem z doświadczenia że wszystkimi kosztami obciąża się
              odbiorcę łącznie ze stratami wynikającymi, nazwijmy to ogólnie, ze złego stanu
              sieci ciepłowniczej, nie wspomnę już o sprawności i regulacyjności urządzeń
              wytwórczych czyli między innymi kotłów
              • Gość: Yoda Re: zdaniem URE to nie jest koszt uzasadniony IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 14:28
                Pan Rzecznik chyba się sam zapętlił w swojej argumentacji, bo o ile można ją
                jakoś zrekonstruować z tych chaotycznych wypowiedzi, to tutaj obciążanie
                odbiorców kosztami budowy infrastruktury uzasadnia rozstrzygnięciami URE, a z
                drugiej strony (w innym wątku) stwierdza, że URE nie pozwala na kalkulowanie
                kosztów inwestycji w opłatach obciążających odbiorcę, co w konsekwencji
                sprawia, że RADPEC się nie może modernizować (bo nie może mieć zysku, z którego
                modernizacje przeprowadzi). -Pomieszanie z poplątaniem. Jak RADPEC nie może
                inwestować (choć mu się to w dalszej perspektywie opłaci), bo mu jego formuła
                prawna na to nie pozwala -to znaczy że cała koncepcja tego miejskiego monopolu
                na ciepło sieciowe jest do bani i trzeba ją zmienić.
                • radom Re: zdaniem URE to nie jest koszt uzasadniony 13.12.05, 18:14
                  Yoda!
                  Do bani jest koncepcja ciepłownictwa w całym kraju. Koncepcja ta to ewenement
                  na skalę Europejską, który w wielu miastach w Polsce doprowadził PEC-e na skraj
                  bankructwa.
                  W wielu krajach Europy energetyka jest urzędowo regulowana. Jednak tylko w
                  Polsce do regulacji włączono ciepłownictwo. Z regulacji ciepłownictwa już dawno
                  wycofały się wszystkie byłe demoludy, uznając, iż ciepłonictwo podlega
                  konkurencji. Właściciele budynków nie są uwiązani do sieci ciepłowniczej jak do
                  wodociągów, czy do sieci energetycznej. Z elektryczności i wody nie można
                  zrezygnować, natomiast ciepło sieciowe można zastąpić własną kotłownią gazową,
                  olejową, węglową albo ogrzewaniem elektrycznym. Nie ma więc mowy o monopolu
                  przedsiębiorstwa ciepłowniczego.
                  • Gość: Yoda Re: P. Rzecznik IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 14.12.05, 08:25
                    Mówię o monopolu na ciepło z sieci. Oczywiście, że nie każdy jest do niego
                    uwiązany, alą są i tacy. -Czy Szanowny Pan wyobraża sobie np. indywidualne
                    kotłownie w poszczególnych mieszkaniach w którymś z wieżowców Ustronia? -Ja nie
                    bardzo.
                    Cały wątek dotyczy jednak czegoś innego: zadymiania śródmieścia przez
                    indywidualnych użytkowników jak najbardziej nieekologicznych i niesieciowych
                    źródeł ciepła. Pańskie wywody sprowadzają się jak dotychczas do konstatacji, że
                    RADPEC nie jest w obecnym stanie rzeczy wiele zrobić. Moim zdaniem w powiązaniu
                    z działaniami miasta -może całkiem sporo. Dopuszczenie użytkowania
                    indywidualnych pieców na śmiecie w centrum miasta jest skandalem i nic tego nie
                    tłumaczy. O ile mi wiadomo, w Polsce nie ma jeszcze takiego prawa, żeby
                    właściciel kamienicy, którego nie stać na jej utrzymanie na odpowiednim
                    poziomie -musiał tym właścicielem pozostać po wiek wieków. Jak mnie nie stać na
                    utrzymanie nieruchomości, dla której miasto ustali warunki obejmujące
                    stosowanie proekologicznych źródeł energii cieplnej (może być sieć c.o., może
                    być gaz) -to ją sprzedaję i to jest oczywiste i sprawiedliwe. Wiadomo, że z
                    początku podniesie się krzyk, że miasto znowu coś narzuca prywatnym,
                    właścicielom, za co ci muszą płacić. -I co z tego? Jak się w centrum stworzy
                    dogodne warunki do inwestowania (w tym odpowiednie standardy infrastrukturalne
                    i ochrony środowiska), to na miejsce popeliniarzy przyjdą ludzie z inicjatywą i
                    pieniędzmi. Wtedy wszyscy na tym skorzystają. Reasumując: nie ma sensu
                    prowadzić badań marketingowych, których celem jest usprawiedliwienie
                    bezsilności - lepiej skupić się na szukaniu rozwiązań, które są po stronie
                    szerzej pojętej polityki miejskiej.
                    Pzdrwm
                    • radom Re: P. Rzecznik 14.12.05, 09:22
                      Gość portalu: Yoda napisał(a): ...
                      Dopuszczenie użytkowania indywidualnych pieców na śmiecie w centrum miasta jest
                      skandalem i nic tego nie tłumaczy...


                      Tłumaczy - brak bodźców ekonomicznych dla właścicieli kamienic.

                      Chociaż ten problem został w niektórych miastach rozwiązany. Wprowadzono tam w
                      ramach programów likwidacji niskiej emisji zanieczyszczeń dotacje dla
                      właścicieli domów, którzy chcieli zmienić system ogrzewania na ekologiczny:
                      poprzez przyłączenie się do sieci ciepłowniczej lub wprowadzenie ogrzewania
                      gazowego. Moje badania marketingowe wykazały, że właściciele domów w
                      śródmieściu Radomia chętnie skorzystaliby z takich dotacji. Jednak, aby takie
                      dotacje dawać, miasto musi uzyskać na ten cel środki. Podejrzewam, że nie jest
                      to łatwe i dlatego niewiele miast realizuje takie programy.

                      Nie znam działań miasta na rzecz uzyskania środków na likwidację niskiej emisji
                      zanieczyszczeń, ale z całą pewnością jakieś plany w tym zakresie są, bowiem
                      sporządzenie programu ochrony środowiska na szczeblu gminnym i powiatowym jest
                      obowiązkiem, zgodnie art. 17 ust.1 ustawy Prawo ochrony środowiska, który
                      stanowi, że zarząd gminy i powiatu opracowują program ochrony środowiska w celu
                      realizacji polityki ekologicznej państwa.

                      Styczyński
                      styczynski.w.interia.pl/
                      • Gość: Yoda Re: P. Rzecznik IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 14.12.05, 09:37
                        >Tłumaczy - brak bodźców ekonomicznych dla właścicieli kamienic.

                        -To żadne wytłumaczenie -za dostarczanie bodźców odpowiada prawodawca (także
                        lokalny), a brak możliwości wydania np. pozwolenia na budowę dla inwestycji nie
                        spełniającej lokalnych standardów lub odpowiednie kary za wprowadzanie
                        zanieczyszczeń do środowiska -mogą być całkiem dobrym bodźcem ekonomicznym.
                        Nie jest też chyba prawdą, że miasto musi najpierw pozyskać środki spoza
                        budżetu, by inwestować w infrastrukturę. Instalacje wewnętrzne budynków -to
                        inna sprawa. Tu może dałoby się coś wygospodarować w ramach programu
                        rewitalizacji (nowego oczywiście), którego beneficjentami mogą być różne, w tym
                        chyba i niepubliczne podmioty.
                      • Gość: uchol Re: P. Rzecznik IP: 80.50.60.* 14.12.05, 20:25
                        ęWprowadzono tam w ramach programów likwidacji niskiej emisji zanieczyszczeń
                        dotacje dla właścicieli domów"
                        No właśnie paląc w centrum starymi gumiakami likwidujemy niską emisję
                        zanieczyszczeń i uzyskujemy wysoką. Czy o to rzecznikowi chodzi?
                        • radom Re: P. Rzecznik 14.12.05, 20:53
                          Firmy ciepłownicze, tak jak i inne duże zakłady, w czasach PRL były
                          rzeczywiście poważnym trucicielem. Choć wysoka emisja zanieczyszczeń była mniej
                          uciążliwa niż niska.
                          Teraz duże firmy podlegają ostrym rygorom przepisów o ochronie środowiska. Są
                          bardzo często kontrolowane i płacą olbrzymie kary za najdrobniejsze
                          przekroczenie norm.
                          Natomiast poza wszelką kontrolą są kominy kamienic i małych kotłowni. Stąd
                          problem niskiej emisji, a nie wysokiej.

                          T.Styczyński
                          styczynski.w.interia.pl/
                          • Gość: uchol Re: P. Rzecznik IP: 80.50.60.* 14.12.05, 20:59
                            Aaaaaaha.
                            Dobrze by było, żeby rzecznicy umieli od czasu do czasu przetłumaczyć z
                            urzędniczego na polski.
                            • Gość: Spółdzielca Re: P. Rzecznik IP: *.234.udn.pl 14.12.05, 21:59

                              Masz rację uchol. Styczyński nawija ludziom makaron na uszy.
                              • Gość: TQM Re: P. Rzecznik IP: *.00b.radom.pilicka.pl 16.12.05, 14:22
                                To co mówi rzecznik to naga prawda.
                                Ale czasami też gó.. prawda.
                          • Gość: misiop Re: P. Rzecznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 21:55
                            Moge przesłać zdjęcia komina EC północ z widocznym wyraźnym czarnym, gęstym
                            dymem. Rozumiem że jest to efekt przestrzegania tych norm na których pan się
                            opiera.
                            Co do emisji z kominów kamienic to zgadzam się że powinno się ją zlikwidować
                            jak najszybciej, problem w tym że mieszkających tam na to nie stać.
              • Gość: Spółdzielca Re: zdaniem URE to nie jest koszt uzasadniony IP: *.234.udn.pl 13.12.05, 21:39
                Gość portalu: misiop napisał(a):
                > Ja też poszperam bo wiem z doświadczenia że wszystkimi kosztami obciąża się
                > odbiorcę łącznie ze stratami wynikającymi, nazwijmy to ogólnie, ze złego
                stanu
                > sieci ciepłowniczej, nie wspomnę już o sprawności i regulacyjności urządzeń
                > wytwórczych czyli między innymi kotłów



                Człowieku współczuje ci. Radpec przysyła odbiorcom w załącznikach zestaw
                przepisów prawnych, na które się powołuje. Najbardziej pasjonująca lektura,
                właśnie na interesujący cię temat, to rozporządzenie ministra gospodarki i
                pracy z dn. 30 lipca 2004 w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i
                kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie ciepłem.
                Jeśli jesteś masochistą, to czytaj. Ja nic z tego nie rozumiem, dlatego muszę
                się pogodzić z wyliczeniami Radpecu. Może tobie się uda. Powodzenia!!!!!






      • Gość: jas_fasollasido@ga Re: Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem? IP: *.stat.gov.pl 13.12.05, 09:46
        Chyba niemożliwe by cena samego ogrzewania w bloku (50m2) na Ustroniu wynosiła
        300zł miesięcznie. Na Michałowie jest to około 112zł za ponad 50 metrowe
        mieszkanie, resztę ponad 200zł (w czynszu) stanowią "inne" składniki. Jeszcze
        jak się ma szczelne/ocieplone/wyciszone mieszkanie mozna rocznie zaoszczędzić
        około 300zł(zwrot), tak więc koszt ogrzania 57m2 wynosi rocznie około 1000zł.
        Oczywiście trzeba doliczyć ciepłą wodę, przy 4 osobowej rodzinie jest następne
        1000zł rocznie. Tak więc sumując i tak ogrzewanie w bloku jest droższe, ale nie
        aż o tyle.
    • Gość: Go Re: Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem? IP: 80.50.69.* 13.12.05, 11:26
      Kupię mieszkanie ok. 60m. na żeromskiego, moniuszki lub piłsudskiego. Kontakt:
      gtomaszg@poczta.onet.pl
    • Gość: Ola Re: Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem? IP: *.radom.net 13.12.05, 11:57
      Kiedy już wybudujemy wspaniały "bezodpadowy" zakład utylizacji, nad Radomiem
      pojawią się inne zanieczyszczenia i inna chmura - z odpadów wielu miast Polski
      (i nie tylko) - brawo Panie Nita !!!
    • Gość: fredek Podobnie jest z dymem z kominków "nowobogackich" IP: *.radom.pilickanet.pl 13.12.05, 14:16
      Podobnie jest z dymem z kominków "nowobogackich" w ich "willach", na które
      wydali krocie, a teraz oszczędzają na gazie udając romantyków. U mnie na
      osiedlu widać to najlepiej, jak spadnie śnieg, który szybko przybrudza sadza z
      tych romantycznych, nietanich urządzeń kupowanych na zasadzie "owczego pędu",
      bo modne. Jak to, nie mieć kominka? Przecież to jest "trendy". A ochrona
      srodowiska nieważna!!!
      • Gość: Yoda Re: Podobnie jest z dymem z kominków "nowobogacki IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 14:37
        Błądzisz, Fredek. -To nie moda, tylko kalkulacja. To się zwyczajnie opłaca, bo
        inaczej nikt by sobie głowy nie zawracał pracochłonnym tworzeniem nastroju za
        pomocą kominka, podczas gdy np. kotłowni gazowej nie trzeba w ogóle obsługiwać.
        A ochroną środowiska, -to mają się zajmować odpowiednie organy administracji i
        ustawodawca wprowadzając odpowiednie przepisy i je egzekwując -a nie obywatele,
        którzy z czystej dobroci serca i zamiłowania do czystego środowiska będą
        rezygnować z rozwiązań, które są dla nich tańsze i kombinować zgodnie z
        indywidualnym i często mglistym pojęciem o ekologii.
        • Gość: uchol Re: Podobnie jest z dymem z kominków "nowobogacki IP: 80.50.60.* 13.12.05, 15:10
          Panie rzeczniku. Ile kosztowałoby ogrzanie z sieci Radpecu domu jednorodzinnego
          o powierzchni 250 m kw (z czego część mieszkalna ma 140 m, reszta to pom.
          gosp., garaż, kotłownia etc - ogrzewane, ale minimalnie). Ile kosztuje
          przyłączenie takiego domu do sieci? (załóżmy, że w pobliżu jest sieć).

          Co do smrodu z kominów - kiedy pali się najpoodlejszymi (najtańszymi,
          zasiarczonymi) gatunkami węgla smród jest też jak ta lala.
          • Gość: domownik Re: Podobnie jest z dymem z kominków "nowobogacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 19:37
            powiem krótko :-)

            ja mam w nosie miał, węgiel itp...

            pale paliwem odnawialnym - a nie jak większość (łącznie z EC) - używam brykietu
            drzewnego - (robionego w sumie z odpadów) - cena niewiele tańsza od miału a
            wydajność lux :). dodatkowo popiołu zostaje około 3 %. nie musze męczyć się z
            popiołem, kurzem z niego itd., a dorzuca się w każdym momencie - i można to
            robić nawet w garniturze - człowiek się nie pobrudzi. Jeżeli chodzi o dym to w
            sumie jest zapach palonego drewna ale tylko na początku rozpalana - później
            nawet pary nie widać (niestety z pieca cieknie 'smoła' - woda z sadzą , ale
            dzięki temu spaliny są chłodniejsze niż zasilanie na kalafiory - przeżyje) -
            nie ma o czym dyskutować - cały świat idzie w kierunku paliw odnawialnych,
            kolektorów słonecznych, itp.

            pozdrawiam

            P.S.
            i tak najtańsze jest ogrzewanie słomą, ale trzeba mieć powierzchnie na
            składowanie i odpowiedni piec .....
            • Gość: uchol Re: Podobnie jest z dymem z kominków "nowobogacki IP: 80.50.60.* 13.12.05, 21:39
              Jak często musisz dokładać do pieca? I czy masz w kominie wkład kwasoodporny?
              Bo latanie z wiaderkiem co kwadrans do pieca i podziwianie coraz szerszej
              szpary w pionie spalinowym to taka sobie przyjemność. :-)
              • Gość: domownik Re: Podobnie jest z dymem z kominków "nowobogacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 18:03
                przy tej temperaturze jak teraz (około 2-5 na plusie)

                raz na jakieś dwa dni

                :)

                • Gość: uchol Re: Podobnie jest z dymem z kominków "nowobogacki IP: 80.50.60.* 14.12.05, 20:28
                  A co to za tak wydajny piec? I jaką pow. ma dom? I skąd paliwo? Bo już jestem
                  zainteresowany.
                  • Gość: domownik Re: Podobnie jest z dymem z kominków "nowobogacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 15:57
                    piec- niemalże dwukrotnie większy niż potrzeba (38kW 4m2 pow. grzewczej) z
                    Pleszewa (od człowieka co się nazywa Marciniak - testowany w kilku miejscach -
                    ze sterownikiem i dmuchawą), duży obieg z żeliwem (jakieś 2-4 m3 wody) w
                    instalacji. Powierzchnia do ogrzania około 250 m2. Przy okazji - trzeba umieć
                    grzać - jeżeli grzejesz to grzejesz cały czas, żeby nie wyziębić budynku - jak
                    słyszę o tych, co ustawiają dużą róznice temperatur w dzień i w nocy i mają
                    większe rachunki za gaz .... to się nie dziwie) a poza tym - chałuplka
                    postawione od środka cały suporekss + z zewnątrz Hadykówka max, instalacja
                    puszczona w murze ... fakt - jak się wyziębi budynek to i zasyp moment
                    wypala ... heh. Brykiet - dostępny w workach w Groszowicach

                    pozdrawiam


                    P.S.
                    temperatura na piecu 38 stopni w zupełności wystarcza :) w zeszłą zimę na miale
                    nie przekroczyłem 46 stopni
      • Gość: Qwasi Re: Podobnie jest z dymem z kominków "nowobogacki IP: *.algo.radom.pl / *.radman.pl 13.12.05, 19:33
        Oj "Fredek" naprawdę nie masz racji, siedzę sobie teraz przy kominku, cieplutko
        i taniutko.....a Ty sponsoruj dalej naszego kochanego rzecznika.......(a życzę
        mu jak najlepiej nawet awansu.....tj.rzecznikowi.......)
      • Gość: Qwasi do ""Fredka" IP: *.algo.radom.pl / *.radman.pl 13.12.05, 19:49
        Oj "Fredek" naprawdę nie masz racji, siedzę sobie teraz przy kominku, cieplutko
        i taniutko( i nie palę śmieci tylko piękną dębinę).....a Ty sponsoruj dalej
        naszego kochanego rzecznika płacąc dalej naszemu podobno nie
        monopoliście.......(a życzę mu jak najlepiej nawet
        awansu.....tj.rzecznikowi....... a podobno blisko.......)
        • Gość: zuzia czy znajdzie sie sposob na dymy nad miastem IP: *.hsd1.ca.comcast.net 14.12.05, 08:03
          Bylam niedawno w Radomiu w okresie Swiat B.Narodzenia.Byly takie
          dni ,szczegolnie o duzym zawilgotnieniu,kiedy naprawde nie dalo sie
          oddychac.Mam na mysli os.Ustronie.Po 10ciu minutach pobytu na wolnym powietrzu
          ubranie cuchnelo spalenizna i dymem.Nie tylko ubranie,wlosy,skora.Mimo ze bylo
          dosc cieplo o otworzeniu okien mozna sobie tylko pomazyc.Zreszta smrod i tak
          wciskal sie do mieszkania kazda najmniejsza dziurka.To skandal co sie dzieje w
          Radomiu.Wspolczuje serdecznie tym ludziom.Bylam szczesliwa ,ze wracam do Kanady
          gdzie mimo tysiecy kominkow powietrze jest dalej czyste i bez obawy mozna dalej
          spacerowac po swiezym powietrzu
          • Gość: so Re: czy znajdzie sie sposob na dymy nad miastem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 21:11
            Ilu mieszkańców przypada na m2 w Kanadzie? Siedzę teraz przy komputerze, za
            oknem leje, wilgotność powietrza ogromna, dopiero wróciłem z parkingu i nigdzie
            nie poczułem żadnej spalenizny, co najwyżej z przejeżdżającego "wozu". Nie wiem
            gdzie ty się włuczyłaś, musisz być bardzo wrażliwa. Proponuję ci jedź do Tokio.
    • Gość: Ona Re: Czy znajdzie się sposób na dymy nad miastem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 08:34
      Wstyd dla Radomia te dymiące kominy w mieście.I te ruiny.Wstyd.Zawsze nasze
      miasto jest 100 lat za murzynami.Mamy nieudolne władze.Takie nasze odwieczne
      szczęście.Nie potrafią ruszyć z miejsca.Problem ten to nie tylko ul.Żeromskiego
      ale i Wałowa, Podwalna, Reja, itd.A może jakieś fundusze poszanowania energii?
      Zróbcie coś z tym!! Bo wstyd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka