Gość: string 007
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
20.12.05, 00:22
Isla de la Juventud
tony harrison
Świetliki,które kobiety
tuczyły kiedyś cukrem
i nosiły we włosach
lub pod przezroczystymi
częściami bluzek
w kubańskim Oriente,
tu wyglądają jak gdyby przez smugę
w której się gromadzą niosły
ulotną fosforescencję
z każdego martwego ciała
na polu bitwy co przypomina
wydęty ręcznik
niechlujnego fryzjera
-te włosy te plamki krwi-
i gdybyś,w Santa Fe
w kinie pod gołym niebem
oglądając rosyjską wersję
,,Wojny i Pokoju"
podążył szpalerem zmarłych
aż,do końca,wśród ciał,armat i pęcin
zdzierając butami
lub kolbą karabinu
czerwoną skorupę,
wszedłbyś w powietrze
tak ciepłe jak pościel
przed chwilą opuszczoną przez kochankę,
twoją,jeśli ją masz,
powietrze pełne świetlików,
jasnych powidoków,
i startego śniegu na Krasnym
podobnego do nietopniejących gwiazd.
my name is 007
string 007