Gość: pilot IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 28.01.06, 09:59 Dowódca SP podjał decyzje o rozformowaniu zespołu z powodów oszczędnosciowych, radze panie Dowódco zacząć oszczedności od swojej kieszeni i kumpli, starych kacapów. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: iwa Re: Zespół akrobacyjny: "Orlik" rozwiązany IP: 82.139.44.* 28.01.06, 10:41 Masz całkowitą rację.Jak mamy coś fajnego to trzeba to zepsuć.Znajdą się za to pieniądze na fanaberie dla pana generała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAD Re: Zespół akrobacyjny: "Orlik" rozwiązany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 11:24 To żenujące, że rozwiązuje sie tak znakomity zespół akrobacyjny doceniany na całym świecie. Przecież to była wizytówka całego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czaja Re: Zespół akrobacyjny: "Orlik" rozwiązany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 28.01.06, 13:27 Z powodu oszczędności zawieszono radomski zespół akrobacyjny Orliki już nie polecą Dowódca Wojsk Lotniczych generał Stanisław Targosz wydał rozkaz, który zawiesza działalność radomskiego zespołu akrobacyjnego "Orlik". Jest jednak szansa, że "Orlik" pojawi się na niebie, jednak tylko przy szczególnych okazjach. Rozkaz generała Targosza mówi o tym, że wojska lotnicze mają zapewnić treningi tylko zespołowi "Biało - Czerwone Iskry" z Dęblina. "Orlik" i zespół akrobacyjny śmigłowców póki co są rozformowane. Ćwiczyć mają tylko piloci - soliści. - Pozostali członkowie "Orlika" mają się zająć w przyszłym roku jedynie szkoleniem młodych pilotów wojskowych na lotnisku na Sadkowie - informuje pułkownik Marek Bylinka, zastępca komendanta Szkoły Orląt w Dęblinie, były dowódca 2 Ośrodka Szkolenia Lotniczego w Radomiu, za którego kadencji "Orlik" szlifował formę i zyskał uznanie uczestników krajowych i międzynarodowych pokazów lotniczych. Dowództwo sił powietrznych wprowadza oszczędności w wydatkach budżetowych - taka jest główna przyczyna zawieszenia naszego zespołu w tłumaczeniu wojskowych. I niestety, takiej decyzji można się było spodziewać. Bo polskie lotnictwo, jako jedno z niewielu, miało do dyspozycji aż kilka zespołów akrobacyjnych. A są to kosztowne w utrzymaniu formacje. O redukcji mówiono już od dawna. - "Orlik" nie miał szans, bo przecież "Iskry" reprezentują szkołę lotniczą w Dęblinie i- twierdzi jeden z radomskich wojskowych. - Szkoda, bo zespół choć nie ma za sobą długiej historii, to jednak może się pochwalić sporymi osiągnięciami. Udany start Historia "Orlika" sięga 1 stycznia 1998 roku, gdy zespół został powołany do życia na mocy rozkazu komendanta szkoły "Orląt" w Dęblinie. Nazwa zespołu wzięła się od śmigłowych samolotów PZL - Orlik, na których latają piloci. Ten sprzęt służy też do podstawowego szkolenia młodych podchorążych. Pierwsze treningi piloci rozpoczęli w marcu 1998 roku, a już półtora miesiąca później byli gotowi do pokazów. Debiut miał miejsce w lipcu podczas pokazów lotniczych International Air Tattoo w Fairford w Anglii. Potem przyszła kolej na Air Show'98 w Dęblinie, a gdy pokazy przeniesiono do Radomia, "Orlik" przy każdej okazji był jedną z gwiazd imprezy. - Air Show w Radomiu i radomski zespół akrobacyjny były zawsze doskonałym połączeniem - nie ma wątpliwości wiceprezydent Radomia Józef Nita. - Mogliśmy się pochwalić nie tylko znakomitą imprezą międzynarodową, ale i pilotami o światowej sławie. Trudno policzyć pokazy w jakich "Orlik" brał udział: Anglia, Słowacja, Czechy, Łotwa, Hiszpania, Grecja, Holandia. Radomianie brali też udział w prestiżowym Światowym Zlocie Zespołów Akrobacyjnych, odbywającym się w Dijon we Francji oraz w pokazach w Biggin Hill z okazji 50 rocznicy Bitwy o Anglię (obie imprezy w 2000 roku). Wizytówką "Orlika" były formacje powietrzne, np. gęś, delta i strzała, które co prawda niewiele mówią laikom, ale każdy, kto był na Air Show i uważnie słuchał komentarza pilota, ten wie, o jakie figury chodzi. Kunszt pilotów musiał być rzeczywiście spory, skoro wiele ewolucji powietrznych odbywa się niemal na styk i samoloty mijają się... na grubość lakieru. Pokazy uatrakcyjniały także smugacze, wypuszczające kolorowe dymy. Może wrócą Może jednak "Orlika" jeszcze zobaczymy. Na szczęście piloci zostają w Radomiu, są zaś na tyle doświadczeni, że przygotowanie pokazu nie zajmie im dużo czasu. Niestety, okazji do zaprezentowania umiejętności nie będą mieli zbyt dużo. Jest jednak szansa, a wojskowi mówią nieoficjalnie - ba, nawet możemy być pewni - że radomski zespół akrobacyjny pokaże się na Air Show'2007. - Pokazy lotnicze w Radomiu to największa impreza lotnicza w Polsce - przyznawał wszak sam generał Targosz. A może "Orlika" zobaczymy jeszcze w 2006 roku, kiedy to czekają nas pokazy w Góraszce, a tam "Orlik" gościł regularnie. Bo słabą pociechą byłby dla nas fakt, gdyby zespół wziął udział tylko w jakichś pokazach zagranicznych. W końcu do Góraszki można dojechać. Do Anglii albo Hiszpanii to już bardziej karkołomne zadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Zespół akrobacyjny: "Orlik" rozwiązany IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.01.06, 14:48 Jeżeli ministrem obrony narodowej jest obywatel Wielkiej Brytanii zdziwienie likwidacją polskiego zespołu akrobatycznego wydaje się być mniejsze !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwiatek Re: Zespół akrobacyjny: "Orlik" rozwiązany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 28.01.06, 16:11 To była chluba Radomskiego nieba.Na Air show pokazali się z bardzo dobrej strony i nie odstawali umiejętnościami od formacji z dużo bardziej ucywilizowanych i rozwiniętych państw niż Polska.Ale jak coś jest za dobre to to musi zniknąc żeby się nie narazic komu nie trzeba.Oto myślenie całej generalicji.ŻENADA panie generale!!! Odpowiedz Link Zgłoś