Dodaj do ulubionych

kłopoty ze stulejką

IP: *.radom.pl 01.03.06, 14:01
Witam
Mój chłopak ma stulejkę. Nieby zdaje sobie sprawe z tego, że oprucz
dyskomfortu może ona prowadzić do poważnej choroby, ale wszelkie moje próby
podjęcia tematu zaraz ucina. Obiecał, ze zorientuje się gdzie i do którego z
lekarzy najlepiej udać sie z tą sprawa, ale wiem, że nic nie zrobił w tym
kierunku. Bardzo go kocham i jego dobro lerzy mi na secu dlatego postanowiłam
sma zająć sie zebraniem niezbędnych informacji. Trochę juz wiem, ale
zależałoby mi na opiniach panów, którzy poddali sie takiemu zabiegowi.
Panowie, którego z radomskich lekarzy moglibyscie polecic, jak duży jest
koszt zabiegu i jak długo w waszym przypadku trwał okres rekonwalescencji.
Proszę o informacje, bardzo mi( a mam też nadziję ze nam) na tym zależy.
Z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • angielski_spleen Re: kłopoty ze stulejką 01.03.06, 14:28
      Wiesz co? Ja bym nie chciala byc z chlopakiem,ktory najwyrazniej nie dba o
      swoje zdrowie i moj komfort,psychiczny zwlaszcza. Jak chcesz to sie uzeraj z
      nim jak matka z synkiem, ktory jest lekko zawstydzony swoim problemem i tym, ze
      rozmawiasz z nim o tym.
      Alkoholicy tez obiecuja,ze sie zmienia...
      • Gość: pytajniczek Re: kłopoty ze stulejką IP: *.radom.pl 01.03.06, 22:19
        dziękuję za Twoją opinię, ja jednak bardzo kocham tego człowieka i za wszelka
        cenę, dla jego dobra będę starała się przeforsować ten temat.
        Jeszcze raz bardzo proszę o informacje.
        • Gość: AA Re: kłopoty ze stulejką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 22:30
          Wiem że taki zabieg najlepiej wykonać we wczesnym dzieciństwie, ale widocznie
          rodzice nie dopilnowali.
          • Gość: pytajniczek Re: kłopoty ze stulejką IP: *.radom.pl 01.03.06, 23:03
            to prawda, masz rację, że rodzice powinni sie tym zająć, ale wyszło jak wyszło
            i teraz to moje zadanie.
            • Gość: xyz Re: kłopoty ze stulejką IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.03.06, 23:25
              spróbuj stulejka.w.interia.pl/
              • Gość: pytajniczek Re: kłopoty ze stulejką IP: *.radom.pl 01.03.06, 23:30
                już odwiedziłam tą stronkę, problem w tym, że to centrum jest w Poznaniu, a ja
                miałam nadzieję dowiedzieć się o lekarzu tu na miejscu.
    • Gość: DADA Re: kłopoty ze stulejką IP: 82.139.50.* 01.03.06, 23:29
      Wiesz , mam tez taki problem z synkiem który ma 6 lat. Nie wiem do kogo sie udać
      tym bardziej że mój synek jest jeszcze taki mały. Czy ktos może nam coś doradzić??
      • Gość: pytajniczek Re: kłopoty ze stulejką IP: *.radom.pl 01.03.06, 23:42
        to faktycznie problem, tymbardziej, że dostępnych informacji jest bardzo
        niewiele. Ja mam troszkę żal do rodziców mojego chłopaka, ze nie dopilnowali
        tego gdy był dzieckiem, jemu też jest przykro z tego powodu choć głośno sie
        nie przyznaje. Dobrze, że chcesz pomóc dziecku zwłaszcza, że jest na to
        najlepszy czas bo jest jeszcze mały.
        • Gość: xyz Re: kłopoty ze stulejką IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.03.06, 23:48
          nie słyszałem o specjalistach w Radomiu (raczej odradzam) Postaram się jutro
          odszukać nazwisko prof. specjalistę - szczególnie jezeli chodzi o dzieci.
          Polecam raczej lekarza wyspecjalizowanego w usuwanie tej przypadłości.
          Prawdopodobnie lekarz ten jest z W-wy ale muszę sprawdzić.
          • Gość: pytajniczek Re: kłopoty ze stulejką IP: *.radom.pl 01.03.06, 23:50
            xyzecie, obydwie będziemy Ci wdzięczne za taką informację.
          • Gość: DADA Re: kłopoty ze stulejką IP: 82.139.50.* 01.03.06, 23:51
            Bardzo proszę o namiary na dobrych specjalistów. Pozdro!
    • Gość: xyz Re: kłopoty ze stulejką IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.03.06, 09:07
      spróbujcie - www.perdzynski.pl - kiedys problem stulejki mógł wystapic w
      mojej rodzinie i asekuracyjnie szukałem specjalistów. Po przeczytaniu sporej
      ilosci zwierzeń obarczonych tą przypadłością oraz ich problemami wynikającymi
      ze zle przeprowadzonych operacji uznałem, że trzeba rzeczywiscie udac sie do
      fachowca specjalizującego się w tym problemie. Po dłuzszym szukaniu
      specjalistów uznałem ze własnie ten lekarz i lekarz z Poznania mają najbardziej
      pozytywne opinie. W rodzinie nie skorzystano z porady tych lekarzy bo drobnymi
      kroczkami konsekwentnie i delikatnie przesuwano podczas kąpieli napletek
      3-let. maluchowi (po uzgodnieniu z lekarzem)co mogło spowodować, że zrośnięcia
      napletka nie było. Reasumując nie ryzykowałbym korzystania z usług lekarza mało
      rozeznanego w tym problemie - aczkolwiek i do wysokiej klasy specjalistów mam
      również dystans. Myślę jednak, że praktyka jednak robi swoje i należy być dorej
      myśli ale opinia tych co już skorzystali z danych usług jest bardzo istotna.
      • Gość: lll Re: kłopoty ze stulejką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 09:26
        Bez przesady, nie jestem znawcą w tym temacie, ale słyszłem że to prosty zabieg
        chirurgiczny, a nie jakas wieklka operacja, więc chyba każdy chirurg powinien
        sobie z tym poradzić.
        • fnx1 Re: kłopoty ze stulejką 02.03.06, 09:34
          A idźcie na oddział chirurgii na Tochtermana... każdy chirurg to zrobi.
          A tak na marginesie stulejka nie jest wyłącznie wynikiem zaniedbań z dzieciństwa
          ale również może być wynikiem stanów zapalnych w starszym wieku. Tak więc
          sugestie obrzezania w dzieciństwie są jakby przedwczesne. No chociaż niektóre
          nacje mają to obowiązkowo...
      • Gość: pytajniczek Re: kłopoty ze stulejką IP: *.radom.pl 02.03.06, 09:29
        xyzecie na razie pobierznie przejrzałam stronę Profesora Perdzyńskiego, na
        pierwszy rzut oka robi dobre wrażenie, ale będę musiała się jeszcze dobrze
        wczytać. Cieszy mnie, że jest to lekarz z Warszawy, czyli już troszkę bliżej.
        Coraz bardziej jestem przekonana o tym, że z powyższym problemem trzeba udać
        sie do bardzo dobrego specjalisty.
        • Gość: ktos:) Re: kłopoty ze stulejką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 11:51
          No to ja tu jestem pierwszy, ktory jest po takim zabiegu:) Zabieg mialem
          przeprowadzany 2 razy-raz jako 5 latek, drugi jako 17-sto latek. Nie wiem,
          dlaczego tak sie stalo, ale wlasnie w wieku tych 17 lat cos sie zaczelo
          pieprzyc-po prostu taki dosc nieduzy stan zapalny, ale doprowadzil do pekniecia
          skory w 5 miejscach, powstaly blizny i sie zrobilo przewezenie. Nie szukalem
          specjalisty rangi swiatowej, bo to rzeczywiscie jest dosc prosty zabieg. Udalem
          sie do dra Zielinskiego z RSS. Uwazam, ze zsrobil to mistrzowsko. U mnie zabieg
          trwal ok. 20 minut-trzeba bylo usunac te blizny (z kawalkiem napletka), a potem
          okolo miesiaca tzreba sie bylo kurowac.
    • Gość: grk Re: kłopoty ze stulejką IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.06, 09:40
      u mojego 3 letniego syna zauwazyłem że może mieć z tym problem. lekarz pediatra
      przepisał jakąś maść którą smarowałem przez tydzień napletek i lekko naciągałem
      skórę i sytuacja bardzo sie poprawiła.

      sam miałem taki problem w dzieciństwie, ale nie jakiś skrajny przypadek.
      wytrzymałem do 16 roku życia- powiedziałem rodzicom, i zaprowadizli mnei do
      chirurga, który po prostu mocno naciągnął napletek i kazał"trenować":)

      pozdrawiam
    • Gość: bodo Re: kłopoty ze stulejką IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.03.06, 21:10
      Zabieg miałem wykonany w wieku 32 lat. Najpierw skonsultowałem sie prywatnie z
      doktorem Alterem na Tochtermana. Niedługo potem on sam wykonał zabieg bez
      żadnych opłat. Zabieg przeprowadzony został w znieczuleniu miejscowym i trwał
      ok.20 minut. Okres rekonwalescencji trwał około dwóch tygodni. Polecam doktora
      Altera.
      • Gość: pytajniczek Re: kłopoty ze stulejką IP: *.radom.pl 02.03.06, 22:07
        dziękuję bardzo za opinie i proszę o więcej.
        • Gość: pytajniczek Re: kłopoty ze stulejką IP: *.radom.pl 03.03.06, 10:35
          podciągam
        • angielski_spleen Re: kłopoty ze stulejką 03.03.06, 19:25
          Wierze Ci, ze kochasz swojego chlopaka bardzo mocno. To ze chcesz mu pomoc jest
          bardzo godne podziwu. Nie wiem ile Twoj chlopak ma teraz lat, ale nie sadze,by
          taki zabieg byl czyms trudno osiagalnym ze wzgledu na koszty,jesli w ogole
          mozna mowic o jakichs oplatach. Jesli Twoj chlopak jest wystarczajaco dojrzaly,
          zglosi sie do lekarza sam jak najszybciej. Dla niego ta sytuacja tez jest
          bardzo trudna bo musi poradzic sobie ze wstydem I zloscia - na siebie albo
          swoich rodzicow, poprzez fakt ze nie poszedl do lekarza wczesniej I poprzez
          to,ze to Ty mu wypominasz jego problem. Jesli naprawde chcesz mu pomoc, to
          powiedz mu, ze bardzo go kochasz, rozumiesz jego obawy I emocje, ale nikt mu
          nie pomoze jesli on sam nie bedzie chcial tej pomocy.
          Piszesz,ze to teraz Twoje zadanie by zaprowadzic swojego chlopaka do lekarza.
          Nie uwazasz,ze bierzesz na swoje barki zbyt wiele? Raz jeszcze,to bardzo
          szlachetne I godne podziwu, ze chcesz mu pomoc, ale pomysl: ile Ty tak
          wytrzymasz? Fajnie,ze mu uswiadomilas jego problem I skale zagrozen zdrowotnych
          jakie moga z tego wyplywac,ale to juz- to wszystko co moglas najlepszego zrobic
          by mu pomoc. Teraz wszystko w jego rekach . Nie pisze tego wszystkiego przez
          zlosliwosc, zycze wam obojgu jak najlepiej, ale uwazam ze nie tedy (przez Twoj
          zaped do matkowania swojemu chlopakowi na calej linii,az do przesady i
          smiesznosci) droga do waszego szczescia.
          Na koniec dodam tylko mysl,do ktorej doszlam ostatnio: nie bedziesz szczerze
          kochana przez kogos,kto nie kocha samego siebie. Kims kto kocha siebie samego
          jest ktos,kto dba o swoje zdrowie I nie naraza je na niebezpieczenstwo doznania
          powaznego uszczerbku na zdrowiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka