Dodaj do ulubionych

Ulica Gwardi Ludowej- nazwa.

IP: 82.139.50.* 25.04.06, 06:22
Bohater czy pospolity przestępca ?Oglądałem program w TVP mam mieszane
uczucia ,wiem że nie chciano nazwy tej ulicy w Radomiu - kto mi powie jak to
było.
Obserwuj wątek
    • Gość: dfd Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 08:00
      Przeciez nie ma juz w Radomiu ulicy Gwardii Ludowej.
      Obecnie nazywa sie ona: ulica Rodziny Winczewskich.
      • Gość: Antoni Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: 82.139.50.* 25.04.06, 14:51
        A co to za rodzina nigdy o niej nie słyszałem ,czy mieszkali w Radomiu.
      • Gość: RAD Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 20:10
        A wcześniej ulica ta nosiła nazwę Jacka Jeża.
    • Gość: znam Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.radom.net 25.04.06, 19:48
      Gwardia Ludowa - zbrojne ramię PPR. Bierut, Finder, Mołojec (Moczar), Gomułka,
      Jóźwiak, Nowotko, Narbut, Loga-Sowiński, Fornalska, Spychalski, i cała reszta,
      byli obywatelami ZSRS, i nastajaszczymi czekistami. Proponuję lekturę: Piotr
      Gontarczuk - PPR droga do władzy. Jak przeczytasz to Ci włos na głowie stanie.
      Cała walka tej formacji była podporządkowana jednemu - wchłonięciu Polski przez
      bolszewię. Więc nie zajmowali się walką z okupantem, a raczej walczyli z
      Podziemiem Niepodległościowym. Żeby w lesie przeżyc rabowali, nie tylko
      hitlerowców ale i społeczeństwo, które w czasami organizowało się przeciwko GL.
      Nie mieli żadnego oparcia w społeczeństwie, bo wszyscy wiedzieli że to zdrajcy
      nasłani przez Moskwę.
      • redoxygene Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. 25.04.06, 22:38
        A ja proponuje przestac poslugiwac sie nomenklatura Radia Maryja, Telewizji
        TRWAM itd.
        ZSRR-to jest oficjalna nazwa. ZSRS-to zas wymysl w/w w celu nadania nawet
        nazwie negatywnych cech skojarzeniowych.
        Rosyjski przymiotnik 'sovyetskiy' od 'sovyet'(rada) tlumaczy sie na jezyk
        polski jako 'radziecki'. Jesli istnieje mozliwosc zastapienia slowa obcego
        np. 'sowiecki' slowem rodzimym np. 'radziecki', to zwlaszcza prawicowym
        proponowalbym taki zabieg w celu zachowania czystosci jezyka polskiego i
        umacnianiu ksenofobii.
        • Gość: Soviet Union Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 06:12
          CAŁY ŚWIAT drogi PURYSTO JĘZYKOWY RODEM Z PRL-u tak mówi. W angielskim jest
          to "soviet", w niemieckim jest "sowjet" i "sowjetisch", w hiszpańskim i
          portugalskim "soviética", we francuskim "soviétique", we włoskim "sovietica" a
          nawet w bliźniaczych nam czeskim i słowackim jest "sovětský". NIKT na świecie
          nie używa żadnych dziwacznych słowotworów, TYLKO w polskim fachowcy od
          propagandy i socjotechniki PPR wymyślili "rodzimy odpowiednik" i to w bardzo
          jasno określonym celu.

          Gdyby twoja teoria miała jakikolwiek sens to Anglicy i Amerykanie
          mówiliby "Advisory Union" a Niemcy mówiliby "Raten Union". Dziwnym trafem
          wszystkie kraje świata od zawsze używają bezpośrednio formy "Soviet", nawet w
          komunistycznym NRD-ówku oficjalnie mówiło się "Sowjetische Union". Tylko 38
          milionów Polaków z wypranymi mózgami mówi inaczej.

          Skoro wyraz "sowiecki" nazywasz nomenklaturą Radia Maryja i TV Trwam to
          rozumiem, że twoim zdaniem CAŁY ŚWIAT jest przez te stacje opętany skoro używa
          ich słownictwa? Przejrzyj na oczy, sam jesteś ksenofobem w swoim
          zacietrzewieniu.

          Słowo "radziecki" wymyślono po to, żeby ludzie zapomnieli z czym się kojarzyło
          każdemu normalnemu Polakowi POWSZECHNIE UŻYWANE słowo "sowiecki" w
          dwudziestoleciu międzywojennym i podczas II wojny światowej: z bolszewizmem,
          najazdem na Polskę w 1919/20 r., dziadostwem i paktem Ribbentropp-Mołotow, a
          potem z wyzwoleńczą armią co gwałciła i mordowała. Słowo "sowiecki" było w
          obiegu na długo przed tym jak wymyślono wersję "radziecki".

          Pranie mózgów zrobiło swoje - jesteś tego żywym dowodem.
          • redoxygene Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. 26.04.06, 13:38
            > CAŁY ŚWIAT drogi PURYSTO JĘZYKOWY RODEM Z PRL-u tak mówi. W angielskim jest
            > to "soviet", w niemieckim jest "sowjet" i "sowjetisch", w hiszpańskim i
            > portugalskim "soviética", we francuskim "soviétique", we włoskim "sovietica"
            a
            > nawet w bliźniaczych nam czeskim i słowackim jest "sovětský".

            Nikt nie zaprzecza. Na tej samej zasadzie np. 'pieczarka' w wiekszosci jezykow
            jest twozona od slowa 'champignon'. Pieczarka jest tylko u nas? To tez eksperci
            od propadandy tworzyli? Slowo 'schody ruchome' tez? Mniemam, ze slowo 'Wlochy'
            tez tworzyly wloskie bojowki od propagandy?. To, ze 'sovyetskiy' ma w jezyku
            polskim odpowiednik, powstaly w wyniku doslownego odniesienia jednego jezyka do
            drugiego, to tylko sie trzeba cieszyc z tego powodu i nie bawic sie w
            lingwiste, bo ci to po prostu nie wychodzi. Sprawdz sobie etymologie
            slowa 'radziecki' i dopiero wtedy mow.

            > NIKT na świecie
            > nie używa żadnych dziwacznych słowotworów, TYLKO w polskim fachowcy od
            > propagandy i socjotechniki PPR wymyślili "rodzimy odpowiednik" i to w bardzo
            > jasno określonym celu.

            Jak juz powiedzialem wyzej. Proces zapozyczania wyrazow obcych w roznych
            jezykach roznie wyglada. Proponuje otworzyc slownik wyrazow obcych, albo jezyka
            polskiego. Nie mozna procesami zaistnialymi w innych jezykach tlumaczyc
            procesow w drugich jezykach.

            > Gdyby twoja teoria miała jakikolwiek sens to Anglicy i Amerykanie
            > mówiliby "Advisory Union" a Niemcy mówiliby "Raten Union".

            Pytaj uczestnikow Kongresu Jezyka Polskiego, bo ja i tak Cie nie przekonam-
            jeszcze raz odsylam do Slownika Jezyka Polskiego (jesli nie posiadasz, to w
            bibliotece bedzie).

            >Dziwnym trafem
            > wszystkie kraje świata od zawsze używają bezpośrednio formy "Soviet", nawet w
            > komunistycznym NRD-ówku oficjalnie mówiło się "Sowjetische Union". Tylko 38
            > milionów Polaków z wypranymi mózgami mówi inaczej.

            Faktycznie, dziwnym trafem.

            > Skoro wyraz "sowiecki" nazywasz nomenklaturą Radia Maryja i TV Trwam to
            > rozumiem, że twoim zdaniem CAŁY ŚWIAT jest przez te stacje opętany skoro
            używa
            > ich słownictwa? Przejrzyj na oczy, sam jesteś ksenofobem w swoim
            > zacietrzewieniu.

            ??? Lecz sie:) Jesli bys byl polonista, to bys zwracal uwage, jak brzmi jezyk,
            ktorym sie poslugujesz, a przy okazji mial merytoryczne przygotowanie do
            prowadzenia dyskusji na temat 'zaimstvovannyje slova', czyli 'wyrazy
            zapozyczone'

            > Słowo "radziecki" wymyślono po to, żeby ludzie zapomnieli z czym się
            kojarzyło
            > każdemu normalnemu Polakowi POWSZECHNIE UŻYWANE słowo "sowiecki" w
            > dwudziestoleciu międzywojennym i podczas II wojny światowej: z bolszewizmem,
            > najazdem na Polskę w 1919/20 r., dziadostwem i paktem Ribbentropp-Mołotow, a
            > potem z wyzwoleńczą armią co gwałciła i mordowała. Słowo "sowiecki" było w
            > obiegu na długo przed tym jak wymyślono wersję "radziecki".

            Naprawde?

            > Pranie mózgów zrobiło swoje - jesteś tego żywym dowodem.

            Patrz, z socjalizmu porawie nic nie pamietam, a znam tylko zasady tworzenia i
            zapozyczania wyrazow w jezyku polskim, ktorych mnie uczono w polskich, juz
            demokratycznych i kapitalistycznych szkolach.
            • Gość: Soviet Union Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 16:17
              Porównywanie pieczarek, tj. nazwy pospolitej powstałej wiele setek lat temu z
              nazwą kraju tj. nazwą WŁASNĄ jest idiotyzmem, szczególnie jeśli chodzi o nazwę
              kraju, który powstał w XX wieku i jego nazwa nie wywodziła się z głębokich
              korzeni historycznych jak np. "Niemcy" czy "Włochy" lecz była SAMOZWAŃCZA bo to
              bolszewicy SAMI nadali swojemu krajowi taką nazwę. I tyle.

              Słowa "Niemcy" czy "Włochy" powstały WIEKI temu gdy jeszcze nie było czegoś
              takiego jak państwa/kraje w obecnym rozumieniu tego terminu. Słowa te określały
              bardziej pewne miejsca geograficzne i ludzi tam żyjących. Gdy powstawała
              nazwa "Niemcy" czegoś takiego jak jednolite państwo niemieckie W OGÓLE nie
              było - poucz się historii. I chyba nawet dla ciebie oczywiste jest, że w
              przypadku Związku Sowieckiego powstałego 90 LAT TEMU sprawa wyglądała zupełnie
              inaczej - był to regularny twór państwowy, który na dodatek SAM SOBIE NADAŁ
              taką NAZWĘ.

              Szkoda z tobą więcej gadać.

              Cały świat mówi "sowiecki", nikogo to nie dziwi i nikt nie nazywa tego
              ksenofobią. W języku polskim słowo "sowiecki" istnieje od kiedy istnieją
              Sowiety, tj. 90 lat. Otwórz sobie dowolną książkę z dwudziestolecia wojennego i
              sprawdź. Jeśli znajdziesz tam słowo "Sowiety" i "sowiecki" (a znajdziesz) to
              może zrozumiesz, że twoja teoria o tym, że jest to nomenklatura Radia Maryja
              jest g**** warta.

              Kardynał Stefan Wyszyński używał terminu "Sowiety" 40 lat temu - czy też
              słuchał Radia Maryja?

              www.nonpossumus.pl/nauczanie/ksiazki/kultura/III.php
              STEFAN ŻEROMSKI używał terminu "Sowiety" 85 lat temu - czy też oglądał
              telewizję Trwam?

              univ.gda.pl/~literat/wiatr/0021.htm
              Ale skoro uparcie uważasz, że to wynalazek Radia Maryja, które ma bodajże 10
              lat to oczywiście masz prawo tak uważać bo żyjemy w wolnym kraju, który spod
              sowieckiej okupacji się wyzwolił. To, że robisz z siebie idiotę to już zupełnie
              inna sprawa i twój wolny wybór.

              Co do odsyłania mnie do słownika języka polskiego - sam wpierw sprawdź w
              dowolnym słowniku wydanym w okresie międzywojnia, a potem pomyśl chwilę jeśli
              potrafisz dlaczego w słownikach powojennych się to zmieniło.

              P.S. To ty się lecz - z chamstwa.
              • redoxygene Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. 26.04.06, 18:38
                etymologia: sovyetskiy (radziecki) od sovyet (rada). Niniejszym informuje, iz
                przymiotnik 'radziecki' nie powstal w chwili utworzenia Zwiazku Radzieckiego,
                tylko setki lat wczesniej. Przymiotnik 'radziecki', tak jak i inne
                przymiotniki, sluzy okresleniu czegos, co jest zwiazane z 'rada'. W dawnej
                Polsce, okreslano nim glownie rzeczy zwiazane z Radami Miejskimi.
                Oto przyklad:
                "Rada miejska przystąpiła do ukształtowania swojej struktury wewnętrznej,
                zgodnie z regulaminem o działaniu samorządu terytorialnego. Powołano do życia
                komisje radzieckie: gospodarczo - leśną (przewod. Wojciech Michasiewicz),
                podatkową (Szmul Sztern), sanitarną (Edward Myczkowski spoza rady), opieki
                społecznej (Szmul Sztern), rewizyjną (Szmul Sztern). Do komisji radzieckich
                weszli mieszkańcy spoza rady, którzy swoim autorytetem i doświadczeniem mieli
                wspomagać realizację zadań poszczególnych komisji.". Oto masz przyklad
                wykorzystania przymiotnika 'radziecki' w kontekscie niezwiazanym ze Zwiazkiem
                Radzieckim

                Istniały także w Polsce Sądy Radzieckie:

                "Ustrój sądownictwa w Polsce przedrozbiorowej w porównaniu z dzisiejszym był
                nader skomplikowany. Jego zawiłość wynikała z podziału społeczeństwa na stany,
                z których każdy miał własne sądy.

                I tak np. w wiekach XVI – XVIII (pomińmy czasy wcześniejsze - kształtowanie się
                ustroju sądów było procesem stopniowym i dość skomplikowanym) istniały
                szlacheckie sądy ziemskie, grodzkie i podkomorskie, w miastach działały tzw.
                sądy radzieckie i ławnicze oraz radziecko–ławnicze, a na szczeblu centralnym
                szlachecki (ale urzędniczy i fachowy) Sąd Asesorski, istniało osobne
                sądownictwo dominialne dla chłopów (przysługująca panu feudalnemu władza
                sądzenia i karania poddanych była absolutna – do kary śmierci włącznie)."

                Istnieje takze nazwa 'Kraj Rad', a wziela sie ona od 'rad deputowanych i
                delegatow'. Nieuzasadnione zatem jest wykorzystywanie do przetlumaczonej i
                sprawnie funkcjonujacej formy 'radziecki' nazwy przymiotnika 'sowiecki'. W
                przypadku ZSRR tlumaczysz wtedy tylko 3, a nie 4 czlony. Dlaczego zatem nie
                mowisz 'Sojuz', czyli SSRS? Procesami wystepujacymi w innych jezykach, nie
                tlumaczy sie procesow wystepujacych w jezyku polskim.

                > Porównywanie pieczarek, tj. nazwy pospolitej powstałej wiele setek lat temu z
                > nazwą kraju tj. nazwą WŁASNĄ jest idiotyzmem

                Jest tego samego typu procesem.

                >, szczególnie jeśli chodzi o nazwę
                > kraju, który powstał w XX wieku

                A jakie to ma znaczenie kiedy powstal? Jezyk polski jest jezykiem polskim

                > i jego nazwa nie wywodziła się z głębokich
                > korzeni historycznych jak np. "Niemcy" czy "Włochy" lecz była SAMOZWAŃCZA bo
                to
                >
                > bolszewicy SAMI nadali swojemu krajowi taką nazwę. I tyle.

                Nadali ja, jak juz wspomnialem od przymiotnika powstalego
                odrzeczownikowo 'rada', ktory w jezyku polskim funkcjonuje od stuleci.

                > Słowa "Niemcy" czy "Włochy" powstały WIEKI temu gdy jeszcze nie było czegoś
                > takiego jak państwa/kraje w obecnym rozumieniu tego terminu. Słowa te
                określały
                >
                > bardziej pewne miejsca geograficzne i ludzi tam żyjących. Gdy powstawała
                > nazwa "Niemcy" czegoś takiego jak jednolite państwo niemieckie W OGÓLE nie
                > było - poucz się historii.

                A czy ja cos mowie, ze nie istnialo takie panstwo? Bawisz sie w Leppera?

                > I chyba nawet dla ciebie oczywiste jest, że w
                > przypadku Związku Sowieckiego powstałego 90 LAT TEMU sprawa wyglądała
                zupełnie
                > inaczej - był to regularny twór państwowy, który na dodatek SAM SOBIE NADAŁ
                > taką NAZWĘ.

                Zgadza sie, w polskim tlumaczeniu: Związek Socjalistycznych Republik
                Radzieckich, Kraj Rad, Rosja Radziecka itd.

                > Szkoda z tobą więcej gadać.

                Mowilem, ze osoby nieposiadajace odpowiedniego przygotowania jezykowego, w tym
                przypadku, ksenofobicznie zacietrzewiony prawicowiec, ktory nie ma pojecia o
                roznych procesach funkcjonujacych w jezyku.

                > Cały świat mówi "sowiecki", nikogo to nie dziwi i nikt nie nazywa tego
                > ksenofobią.

                Caly swiat to nie jest Polska. W jezyku rosyjskim Unia Europejska jest
                tlumaczona jako 'Evrosojuz'. Nie oznacza to takze tego, ze Rosja ma nagle
                wprowadzic do swojego jezyka slowo 'unia', bo caly swiat tak to robi.

                >W języku polskim słowo "sowiecki" istnieje od kiedy istnieją
                > Sowiety, tj. 90 lat. Otwórz sobie dowolną książkę z dwudziestolecia wojennego
                i
                >
                > sprawdź. Jeśli znajdziesz tam słowo "Sowiety" i "sowiecki" (a znajdziesz) to
                > może zrozumiesz, że twoja teoria o tym, że jest to nomenklatura Radia Maryja
                > jest g**** warta.

                Ja mowie, ze obecnie jest to nomenklatura Radia M. i Telewizji T., gdyz one to
                wykorzystuja jako zwykla socjotechnike wprowadzenia negatywnych skojarzen do
                samej tylko nazwy.

                > Kardynał Stefan Wyszyński używał terminu "Sowiety" 40 lat temu - czy też
                > słuchał Radia Maryja?

                Tez uzywa sie slowa 'partia lejburzysztow', mimo, ze jest ona oficjalnie
                tlumaczona na 'partia pracy' itp.

                > Ale skoro uparcie uważasz, że to wynalazek Radia Maryja, które ma bodajże 10
                > lat to oczywiście masz prawo tak uważać bo żyjemy w wolnym kraju, który spod
                > sowieckiej okupacji się wyzwolił.

                Ja nie mowie, ze to ich wymysl, tylko ich praktyka i nomenklatura.

                >To, że robisz z siebie idiotę to już zupełnie
                >
                > inna sprawa i twój wolny wybór.

                I kto tu robi z siebie idiote? Wypowiadanaie sie w dziedzinach, o ktorych sie
                nie ma zielonego pojecia, to nie moja domena.

                > Co do odsyłania mnie do słownika języka polskiego - sam wpierw sprawdź w
                > dowolnym słowniku wydanym w okresie międzywojnia, a potem pomyśl chwilę jeśli
                > potrafisz dlaczego w słownikach powojennych się to zmieniło.

                No prosze bardzo. Ja akurat mam pojecie o tym co mowie, bo z naukowa strona
                naszego jezyka mam wiele stycznosci.
                • Gość: Soviet Union Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 22:23
                  Po raz ostatni ci powtarzam, że słów "Sowiety" i "sowiecki" używał już Stefan
                  Żeromski. Podałem ci link do jego książki. Rozumiem, że według ciebie używał
                  NIEPOPRAWNEJ POLSZCZYZNY, tak? Podobnie pisał Witkiewicz czy Dołęga-Mostowicz,
                  sprawdź sobie. Wszyscy pisali złą polszczyzną, tak? Szkoda tylko, że to oni
                  przeszli do historii polskiej literatury A NIE TY.

                  Powtarzam ci też, że oryginalnej
                  formy "soviet", "sowjet", "sovietique", "sovietica" itp. używają WSZYSTKIE INNE
                  JĘZYKI ŚWIATA. Może dla ciebie normą jest margines, ale dla mnie normą jest
                  OGÓŁ.

                  KAŻDY może używać takiej wersji, która mu odpowiada, bo żyjemy w WOLNYM KRAJU,
                  choć takim jak ty chyba nie do końca się to podoba i chcieli by dyktować
                  ludziom jak mają mówić.

                  Skoro Żeromski i Witkacy używali słów "Sowiety" i "sowiecki" bo po prostu była
                  to NAJCZĘŚCIEJ używana forma w przedwojennej Polsce, skoro we wszystkich innych
                  krajach świata od zawsze i do teraz używa się WŁAŚNIE TYCH FORM I TYLKO TYCH,
                  twierdzenie że jest to nomenklatura Radia Maryja i TV Trwam oraz przejaw
                  ksenofobii to PORAŻAJĄCA BZDURA. I możesz być sobie nawet profesorem Miodkiem,
                  ale twierdząc takie rzeczy po prostu się OŚMIESZASZ.

                  Koniec i kropka. Żegnam ozięble i nie zaszczycę cię dalszą dyskusją.
                  • redoxygene Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. 27.04.06, 02:58
                    > Po raz ostatni ci powtarzam, że słów "Sowiety" i "sowiecki" używał już Stefan
                    > Żeromski. Podałem ci link do jego książki. Rozumiem, że według ciebie używał
                    > NIEPOPRAWNEJ POLSZCZYZNY, tak? Podobnie pisał Witkiewicz czy Dołęga-
                    Mostowicz,
                    > sprawdź sobie. Wszyscy pisali złą polszczyzną, tak? Szkoda tylko, że to oni
                    > przeszli do historii polskiej literatury A NIE TY.

                    Ja jeszcze zyje, oni nie. Co za tym idzie, do historii przejsc nie moglem. Poza
                    tym, ja sie zajmuje poprawnoscia i czystoscia jezyka, a nie literatura. Jak
                    wiadomo, ani omawiany Zeromski, ani Witkiewicz czy Dolega-Mostowicz byli
                    wybitnymi pisarzami, a nie lingwistami (polonistami). Nikt zatem nie moze
                    odpowiadac za slownictwo wykorzystywane przez pisarzy, czy ingerowac w nie.

                    > Powtarzam ci też, że oryginalnej
                    > formy "soviet", "sowjet", "sovietique", "sovietica" itp. używają WSZYSTKIE
                    INNE
                    >
                    > JĘZYKI ŚWIATA. Może dla ciebie normą jest margines, ale dla mnie normą jest
                    > OGÓŁ.

                    I znowu odsylam do 'nauki o jezyku' i wiedzy o procesach wystepujacych w kazdym
                    jezyku. Idac twoim tokiem rozumowania powinien istniec tylko jeden 'OGOLNY'
                    jezyk, a procesy w nim zachodzace takze powinny byc identyczne na calym jego
                    obszarze. Jest jednak inaczej i miejmy nadzieje, ze dzieki takim oryginalom jak
                    ty, to sie nie zmieni.

                    > KAŻDY może używać takiej wersji, która mu odpowiada, bo żyjemy w WOLNYM
                    KRAJU,
                    > choć takim jak ty chyba nie do końca się to podoba i chcieli by dyktować
                    > ludziom jak mają mówić.

                    Tak sie sklada, ze istnieje cos takiego jak 'norma'. Ustalaniem norm jezykowych
                    w Polsce zajmuje sie corocznie obradujacy Kongres Jezyka Polskiego. Kraj jest
                    jednak wolny i zaden polonista nie zmusi nikogo, aby mowil 'przyszedlem'
                    zamiast 'przyszlem' czy nie bedzie uczyl poprawnego akcentowania wyrazow
                    zapozyczonych takich jak 'fizyka', 'matematyka' itd.
                    Kazdy Polak powinien zas dbac o czystosc jezyka i nie zasmiecanie go(co tyczylo
                    sie w/w ksenofobii, ktora powinna jeszcze bardziej wzmagac 'czystosc' jezyka
                    wsrod 'wyznawcow'), co jednak pozostaje tylko w sferze marzen.

                    > Skoro Żeromski i Witkacy używali słów "Sowiety" i "sowiecki" bo po prostu
                    była
                    > to NAJCZĘŚCIEJ używana forma w przedwojennej Polsce, skoro we wszystkich
                    innych
                    >
                    > krajach świata od zawsze

                    A wiesz jakich wyrazow uzywal m. in. Norwid?

                    > i do teraz używa się WŁAŚNIE TYCH FORM I TYLKO TYCH,

                    Jesli one obowiazuja jako norma jezykowa w innych krajach, to nie widze w tym
                    nic dziwnego.

                    > twierdzenie że jest to nomenklatura Radia Maryja i TV Trwam oraz przejaw
                    > ksenofobii to PORAŻAJĄCA BZDURA.

                    Obecnie jest to okreslenie uzywane wlasnie w duzej mierze przez w/w i ich
                    sympatykow.

                    >I możesz być sobie nawet profesorem Miodkiem,
                    > ale twierdząc takie rzeczy po prostu się OŚMIESZASZ.

                    To, ze sie wypowiadam o czystosci jezyka, etymologii wyrazow i niecheci do
                    zasmiecania go? Osmieszasz sie ty, motywujac swoje tezy tym "ze w innych
                    jezykach tak jest i nawet Zeromski o tym pisal".

                    > Koniec i kropka. Żegnam ozięble i nie zaszczycę cię dalszą dyskusją.

                    Alez mam taka nadzieje. Tlumaczyc, ze biale jest biale, to i tak powie, ze
                    czarne, a do tego jeszcze zacznie weszyc spisek komunistyczno-zydowsko-
                    masonski, nie opierajac sie na tak smiesznych i malowaznych dziedzinach jak
                    etymologia, czy zasadach np. slowotworstwa.
                    • Gość: Gość w portalach Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 06:38
                      > zacznie weszyc spisek komunistyczno-zydowsko-
                      > masonski

                      Tu nie trzeba żadnych spisków, każdy widzi jasno żeś zwykły komuszyna z nerwicą
                      natręctw na tle Radia Maryja i słowa "sowiecki" i tyle.

                      Jeśli ci Radio Maryja zawadza, to weź instrukcję od radia, przeczytaj ją ze
                      zrozumieniem i na podstawie nabytej wiedzy PRZEŁĄCZ RADIO NA INNĄ STACJĘ. RM
                      jest dla tych co chcą go słuchać i ŚWIADOMIE USTAWIĄ RADIO NA ODPOWIEDNIĄ
                      CZĘSTOTLIWOŚĆ - samo się na siłę nie nastawia. Więc wykaż się minimum
                      tolerancji i odpierwiastkuj się od radia które ci się nie podoba. Nawet dla
                      przeciętnie rozwiniętego postkomucha, 16 lat od upadku PRL powinno wystarczyć
                      na naukę choć MINIMUM wyrozumiałości dla poglądów innych i przysposobienie się
                      do życia w WIELOPOGLĄDOWYM społeczeństwie.

                      Nikt ci nie każe mówić i pisać "sowiecki". Pisz sobie jak uważasz za stosowne i
                      POZWÓL INNYM pisać jak chcą. Termin "sowiecki" ISTNIEJE w języku polskim czy ci
                      się to podoba czy nie.

                      Chcesz zwrócić komuś uwagę na tle poprawności językowej? To rób to GRZECZNIE i
                      podawaj MERYTORYCZNE UZASADNIENIE zamiast ciskać w ludzi oskarżeniami o
                      ksenofobię i innymi tam epitetami o Radio Maryja, bo po prostu wychodzisz na
                      zwykłego post-peerelowskiego BUCA.

                      Priviet.
    • Gość: ---- Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.radom.net 25.04.06, 21:28
      Dobra jest również książka: "Józef Światło zeznaje"
      • Gość: tad Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 22:33
        czy wyście zwariowali?? Od ilu lat nie ma już ulicy Gwardii Ludowej!Jest ulica
        Winczewskich, tych, którzy zginęli z rąk hitlerowców za konspirację w AK!Wy
        chyba nie mieszkacie w Radomiu?
        • redoxygene Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. 25.04.06, 22:43
          >Od ilu lat nie ma już ulicy Gwardii Ludowej!

          Fakt, to juz tyle lat... Zabrzmialo, jakby juz z 15 nie bylo, a to raptem 3
          lata...
    • Gość: Tolek Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 23:08
      Jak to łatwo opluwać człowieka, a jeszcze łatwiej zmarłego, bo przecież się nie
      obroni ani nie wytłumaczy... A nawet jeśli rzeczywiście w wieku 16 czy 18 lat w
      PRLu za Gomułki miał konflikt z prawem (wiesz jakie to były czasy? najciekawszą
      rozrywką dla młodzieży było palenie papierosów) a DWADZIEŚCIA LAT później
      walczył o wolność i za to STRACIŁ ŻYCIE, to w czym tkwi twój problem człowieku?
      Jesli coś zrobił nie tak to Z NAWIĄZKĄ to ODPOKUTOWAŁ, nie? Swoją działalnością
      i ŚMIERCIĄ w wieku bodajże 38 LAT chyba najlepiej ODPŁACIŁ ojczyźnie Z
      NAWIĄZKĄ? Jest większa ofiara niż stracić ŻYCIE? A CO TY ROBIŁEŚ gdy trzeba
      było z komuną walczyć? Trząsłeś gaciami? Teraz jak już się nie trzeba bać to
      każdy jest bohaterem i ocenia innych. A może jesteś na liście Wildsteina? Czy
      takie posty piszesz z zawiści, że twoim nazwiskiem nikt by nawet ławki w parku
      nie nazwał bo nie ma za co? Twoim zdaniem nie można popełnić w życiu jakiegoś
      błędu a potem być patriotą i bohaterem, który chyba dużo zrobił dla
      niepodległości skoro go za to wykończono?

      Piszesz że tej ulicy nie chciano - a wiesz KTO nie chciał? Radni SLD. Bo Jerz z
      NIMI OSOBIŚCIE wojował jak w 80 czy 81 roku byli sekretarzami PZPR i zwalczali
      Solidarność. Zebrali 30 podpisów od ludzi którzy nie chcieli tej ulicy
      (kombatantów GL zamieszkałych właśnie na ulicy GL) i na tej podstawie większość
      jaką miała SLD w Radzie Miejskiej zmieniła nazwę Jerza z powrotem na Gwardii
      Ludowej. A wiesz ilu ludzi było w 83 roku na POGRZEBIE Jerza? DZIESIĘĆ TYSIĘCY.
      Od kościoła na Borkach po Narutowicza. Porównaj to sobie z 30 podpisami i
      głosami 25 radnych SLD.

      Ulicy nadano nazwę Jacka Jerza za to co zrobił w Solidarności, KPNie, w
      Komitetach Więzionych za Przekonania. To on był inicjatorem powstania krzyża
      katyńskiego na cmentarzu, brał udział w powstaniu pomnika czerwca 76 i
      sprowadził na rocznicę wydarzeń czerwcowych w '81 roku do Radomia Wałęsę i Annę
      Walentynowicz, wspierał strajk studentów na WSI, domagał się rozliczenia
      winnych Czerwca 76, walczył o przekazanie budynków MO na szpital zespolony,
      doprowadził do usunięcia z Radomia skompromitowanych ścieżkami zdrowia
      komentanta MO Mozgawę i I sekretarza PZPR Prokopiaka, był delegatem na I Zjazd
      Solidarności w Gdańsku Oliwie, założył Komitet Obrony Więzionych za
      Przekonania, był jednym z najdłużej internowanych działaczy w całej Polsce,
      brutalnie pobity w obozach podczas głodówek.

      POGRZEB JERZA BYŁ NAJWIĘKSZYM W HISTORII RADOMIA, PONAD 10.000 LUDZI NA NIM
      BYŁO! I to jest najlepsze świadectwo kim był i czy ludzie go cenili czy nie.

      Tacy ludzie jak ty niech najpierw zastanowią się czy sami są BEZ GRZECHU i czy
      sami coś w życiu zrobili dla kraju i dla innych, coś takiego za co Jerza ubecja
      WYKOŃCZYŁA, a dopiero potem niech go opluwają.

      JA OSOBIŚCIE JACKA JERZA ZNAŁEM, pamiętam i potrafię uszanować jego pamięć. A
      skoro ty nie rozumiesz, że o zmarłych (a szczególnie wykończonych przez komunę)
      źle się nie mówi bo nie mogą się bronić i oddaje im się zasłużony wieczny
      odpoczynek to chyba w ogóle nie powinno się z tobą rozmawiać.

      -----

      A tak na marginesie: znów za pasem wybory samorządowe i znów wraca ten temat.
      Potem przez 4 lata nikogo to nie obchodzi, potem sprawa wraca na nowe wybory i
      tak w kółko. Chyba ktoś na tym znów próbuje zbić jakiś kapitał polityczny i na
      nazwisku Jerza wskoczyć do rady miejskiej.

      HOCHSZTAPLERZY POLITYCZNI I INNI PIENIACZE DAJCIE ś.p. JACKOWI JERZOWI SPOKÓJ!!!
      • Gość: Alexxx Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 26.04.06, 09:34
        Na temat bylego patrona ulicy Gwardii Ludowej wole sie nie wypowiadac,bo
        wychowalo nas jedno podworko na ul.Struga.Duzo moga powiedziec kelnerzy
        z "Europy","Smakosza",a siedzial za sprawe kryminalna,zmarl w sposob jak
        najbardziej naturalny,co potwierdzi Grzesiek jego rodzony brat,majacy do tego
        wszystkiego dystans.Z wiekszosci opini na temat nazwy ulicy,wynika ze wyzwolili
        nas Amerykanie,armia gen.Mc.Donaldsa z armia gen.Coca-coli.Nie zmieniajcie
        historii.Austrie wyzwolila armia radziecka,a do dzisiaj pod pomnikiem na
        Schwarzenbergplaz leza zawsze swieze kwiaty.Identyczny pomnik mielismy w parku
        Kosciuszki,ale nowej wladzy to przeszkadzalo!!!
        • redoxygene Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. 26.04.06, 13:41
          Dodam, iz jedna z glownych ulic Brukseli jest Rue de Stalingrad, a w Niemczech
          dalej sa ulice Karl Marx i Rose Luxemburg.
          • Gość: znam Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.radom.net 26.04.06, 17:39
            Zastanawiające, że zawsze znajdzie się jakiś "postępowy", który nie przyczepi
            się do faktów tylko do treści. Próbujesz rozmyć historię GL. Ile ci za to płacą?
            • redoxygene Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. 26.04.06, 18:41
              Tu wlasnie chodzi o historie i o to, aby jej nie falszowac. W innych krajach
              jej sie nie niszczy, a u nas wyrzeka sie 60 lat i kombinuje, jak ja wymazac. To
              nie jest chlubna cecha. Byly jakie byly i kazdy powinien o niej pamietac i nie
              wymazywac wszystkiego, co z nia zwiazane.
              • Gość: znam Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.radom.net 26.04.06, 19:15
                22 stycznia 1943 r. oddział GL zamordował w pobliskiej Drzewicy 11 osób, kwiat
                inteligencji drzewickiej, a jednocześnie członków konspiracji
                niepodległościowej. Ich majątki zrabowano. Niektórych zabójstw dokonano ze
                szczególnym okrócieństwem: (za Piotr Gontarczuk - "PPR droga do władzy")
                rozpruwano ofiarom wnętrzności i rozbijano głowy kolbami. Pogrzeb ofiar
                przekształcił sie w manifestację ludności. Napewno żyja jeszcze ludzie, którzy
                to pamiętają - może ich poszukasz? I jeszcze jeden cytat: "Ludność wsi ulega
                terrorowi oddziałów PPR-GL i dostarczac musi produktów rolnych. Powoduje to
                zemstę i pacyfikację ze strony Niemców. Oddziały komunistyczne nie liczą się z
                następstwami, bodaj celowo wywołuja represje, aby bardziej rozpalic teren
                kosztem ogółu ludności, a nastepnie wywołac rewolucyjne powstanie i w ten
                sposób odciążyć front wschodni"
                Historia jak historia ale przecież ani w Niemczech ani gdzie indziej nie ma
                ulic o nazwie Adolf Hitler, SS, czy nawet Wehrmahtu.
                Nie chce mi się z tobą gadać.
                • Gość: Gwardia Ludowa Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 20:01
                  Tak jak u nas nie ma Nowotki, Dzierzynskiego, Swierczewskiego i wielu innych.
                  Gwardia Ludowa jest zas tematem kontrowersyjnym, ktoremu takze mozna wiele
                  plusow odnalezc
        • Gość: Tolek Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 18:43
          Jacka Jerza to ty znałeś z PRZESŁUCHAŃ, albo go INTERNOWAŁEŚ ubeku jeden. A
          może po prostu na niego DONOSIŁEŚ. To zadziwiające jak ta ubecja i komuna jest
          nadal aktywna. Dawniej W TEN SAM SPOSÓB opluwano i kompromitowano AKowców i
          WINowców robiąc z nich bandytów i kryminalistów, teraz dokładnie to samo robi
          się z ludzmi walczącymi z komuną w latach '80. To są efekty grubej kreski i
          nierozliczenia tej czerwonej bandy.

          Nie wiem co robił Jacek Jerz gdy miał 16 czy 17 lat, ale gdy ja go znałem przez
          ostatnie 8 czy 9 lat jego życia pracował na radomskiej Wyższej Szkole
          Inżynierskiej (WSI) w ZETO (Zakłady Elektronicznej Techniki Obliczeniowej) jako
          KIEROWNIK sekcji komputerowej. W latach '70 uczył się i studiował zaocznie.
          Przez ostatnie trzy lata życia działał w Solidarności i KPN, potem był jednym z
          najdłużej internowanych ludzi w kraju (ponad rok), a MIESIĄC po wyjściu z
          więzienia UMARŁ nagle mając 38 lat i jeszcze komuna ciało z kostnicy zabrała
          rodzinie na PRZYMUSOWĄ sekcję zwłok przez lekarzy MSW.

          To ZNAMIENNE, że plujesz na zmarłego ANONIMOWO, typowy SBEK z ciebie. Szargasz
          czyjąś pamięć po cichu z ukrycia jak typowy konfident.

          A na brata Jacka - Grzegorza się nie powołuj bo możesz co najwyżej od niego
          DOSTAĆ W PYSK, oczywiście o ile udałoby się ciebie znaleźć, anonimowy tchórzu.
          Drugi brat Jacka Wiesiek da ci W PYSK z drugiej strony, żeby równo spuchło. Syn
          też pewnie nie będzie dłużny. To TYPOWA UBECKA METODA powoływać się na kogoś
          kto nawet nie wie, że się na niego powołujesz. PZPRowska socjotechnika.

          To co ma do powiedzenia na temat Jacka Jerza jego rodzina WŁAŚNIE POWIEDZIAŁ
          jego brat Wiesław w programie TVP2 "Warto rozmawiać" dwa dni temu. Nie powołuj
          się więc na braci Jacka Jerza bo cię pozwą do sądu o oszczerstwo i szarganie
          dobrego imienia i pamięci ich brata, łachu jeden.

          Jak to już było napisane, na pogrzebie Jacka Jerza w lutym 1983 było DZIESIĘĆ
          TYSIĘCY ludzi, cała Limanowskiego była szczelnie wypełniona od kościoła na
          Borkach do Narutowicza + pół cmentarza. NIKT nigdy w historii Radomia nie miał
          takiego pogrzebu, nawet Grzecznarowski, i prawdopodobnie nikt nigdy miał nie
          będzie.

          Te DZIESIĘĆ TYSIĘCY MIESZKAŃCÓW RADOMIA które żegnały Jacka w jego ostatniej
          drodze NAJLEPIEJ ŚWIADCZY o tym kim był i JAKĄ ROLĘ W HISTORII RADOMIA ODEGRAŁ.
          I nie zmieni tego ta garstka ubeckich łachów opluwających jego pamięć. Na temat
          Jacka najlepiej wypowiadają się ci, którzy go znali: współdziałacze z
          Solidarności, np. Jan Rejczak czy Zdzisław Podkowiński. Jeśli ktoś chce
          wiedzieć co ma do powiedzenia brat Jacka to pewnie może go znaleźć w książce
          telefonicznej i się samemu zapytać albo obejrzeć powtórkę programu "Warto
          rozmawiać". Nie dajcie się zmanipulować ubekom i konfidentom.

          I jeszcze raz apeluję byście dali Jackowi Jerzowi i jego rodzinie święty
          spokój. Już wam nie zagraża komuchy więc pozwólcie mu WRESZCIE odpoczywać.
          • Gość: vip71 nie zabieralem glosu...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 19:39
            ....poniewaz zgadzam sie z toba Tolek,ubecy sa nauczeni aby niszczyc idealy i
            ludzi nawet po ich smierci ,a tym bardziej tak wspanialych jak JACEK...na tym
            skoncze,nie warto wymieniac pogladow z ludzmi dla ktorych nie ma wartosci procz
            ubeckiego poczucia bliskosci stadnej,
            ps.moze kiedys dowiemy sie o prowokacjach UB.takze na forum.....
          • Gość: zan Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: 82.139.61.* 29.04.06, 00:18
            co do śp. Jacka Jerza, trzeba dodac, ze w okresie uwięzienia Moczulskiego,
            Szeremietiewa, Stańskiego i Jandziszaka to On faktycznie kierował dzialalnoscia
            Konfederacji w calym kraju. Ponadto wspoltworzyl Krajowy Komitet Obrony
            Wiezionych za Przekonania, wspolnie z Sobierajem faktycznie kierowali
            Solidarnoscią Ziemi Radomskiej. Dzisiaj, gdy znamy juz nazwiska licznych agentow
            w kierownictwie radomskiej Solidarnosci, tym wiekszy podziw i szacunek budzi we
            mnie postac Jerza - otoczonego tą parszywa bandą zdrajcow. Dla mnie Jacek Jerz
            BEZDYSKUSYJNIE jest najwybitniejsza w Radomiu postacią tego zrywu ku
            niepodleglosci, jakim byl ruch Solidarnosci i Konfederacji Polski Niepodleglej.
            Wiele lat radomianie czekali na polityków formatu Jacka Jerza. Moze tylko Jan
            Łopuszanski jest godzien, by go z nim porownywac. Reszta to, uzywajac sportowych
            porownan, 2 liga.
        • Gość: Jacek Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: 82.139.50.* 26.04.06, 20:52
          Zgadzam się z Panem całkowicie ,obecnie dużo jest fałszywych poprawiaczy
          hisrori robią kogiel mogiel w głowach ludziom.Soplicą to on napewno nie
          był,może tylko pił 40%.
          • Gość: Roman Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 21:59
            A może najpierw nam napiszesz w szczegółach co ty w swoim życiu robiłeś zanim
            zaczniesz oceniać kogoś na kogo pogrzeb przyszło 10 tys. radomian.
            Abstynent-historyk się znalazł.
            A raczej chyba kolejny SBek, a może nawet cały czas ten sam tylko pod innym
            nickiem.
            Eh niech wreszcie ten IPN udostępni publicznie te wszystkie akta SBeków
            zdrajców konfidentów i płatnych donosicieli może wtedy się wreszcie w tym kraju
            coś zmieni.
            To przerażające ile można bezkarnie obrażać nieżyjącego od ćwierć wieku
            człowieka.
            Coś ci zrobił osobiście że go tak poniewierasz?
            Czy radomska Solidarność nie powinna wreszcie stanąć w obronie swojego
            założyciela i najaktywniejszego działacza?
            Może żyjący "koledzy" Jacka Jeża z tamtych czasów którzy teraz siedzą w różnych
            władzach i gabinetach wreszcie powinni stanąć w jego obronie i zacząć pozywać
            do sądu tych co szargają jego godność? To że sobie wmurowali w budynku tablicę
            upamiętniającą J.Jeża nie załatwia sprawy.
            • Gość: r Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.227.udn.pl 28.04.06, 23:43
              Chyba Jacka Jerza. Nie mylić z jeżem.
          • Gość: Historyk polonista Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 23:09
            > poprawiaczy hisrori

            Historii pisze się przez dwa "i". Zacznij od nauki polskiego, a dopiero potem
            bierz się za historię.

            > napewno

            Na pewno.
        • Gość: AAA Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 00:11
          > zmarl w sposob jak najbardziej naturalny

          No jasne! Jak młody i zdrowy człowiek (określany przez radomski PZPR i MO
          jako "niebezpieczny wróg socjalistycznej ojczyzny" oraz "ekstrema godząca w ład
          prawny PRL") który nigdy na nic nie chorował upada nagle i umiera w wieku 37
          lat w cztery tygodnie po wyjściu z internowania gdzie siedział ponad rok i był
          maltretowany, a następnie ubecja zabiera ciało i specjalna ekipa MSW robi
          przymusową sekcję zwłok do której nie dopuszcza niezależnych lekarzy to to
          jest "sposób jak najbardziej naturalny". Zatruł się grzybkami.

          W podobnie "całkowicie naturalny" sposób miała umrzeć w Radomiu Anna
          Walentynowicz - agentka SB "Karol" miała ją otruć Furosemidem.

          Skany oryginalnych dokumentów SB (szczególnie punkt 6. oraz 7. i uwaga na
          końcu):

          www.ipn.gov.pl/fullimages/foto_150304_1_f.jpg
          www.ipn.gov.pl/fullimages/foto_150304_2_f.jpg
          www.ipn.gov.pl/fullimages/foto_150304_3_f.jpg
          Tak właśnie w PRLu wykańczano po cichu niewygodnych ludzi, symulując naturalną
          śmierć środkami farmakologicznymi które powodują zawał serca i są natychmiast
          wydalane z organizmu nie pozostawiając żadnych śladów.

          > Austrie wyzwolila armia radziecka,a do dzisiaj pod pomnikiem na
          > Schwarzenbergplaz leza zawsze swieze kwiaty.Identyczny pomnik mielismy w
          > parku
          > Kosciuszki,ale nowej wladzy to przeszkadzalo!!!

          Powiedz to rodzinom zamordowanych AKowców i WINowców PARCHU CZERWONY JEDEN.
          Powiedz to rodzinom dziesiątek tysięcy Polaków których ta armia zamordowała w
          Katyniu, Ostaszkowie, Kozielsku, Miednoje i wielu innych miejscach. Powiedz to
          tym których NKWD wykończyło w katowni na Zamku Lubelskim i SETKACH takich
          miejsc w całej Polsce.

          "Nowej władzy się nie podobało" powiadasz. No i już wszystko jasne kim jesteś I
          JAKA JEST TWOJA ROLA NA TYM FORUM.
        • Gość: Grzesiek Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 10:36
          Chetnie bym sie z Toba spotkał "Ty naoczny Świadku Historii ze Smakosza" i
          porozmawiał, a włóasciwie spytał: kto w dalszym ciągu płaci ci lub w jakim
          interesie i czyim opluwasz pamięć mego Brata. O jakim podwórku piszesz na
          Struga skoro Jacek i nasza rodzina nigdy przy Struga nie mieszkała. Zamiszkał
          przy tej ulicy Jacek mając lat 32 lub 33 więc a jakim wychowywaniu wspólnym
          piszesz.
          Mój telefon dostepny jest w każdej książce telefonicznej. Możesz równieżąś
          wpisać hasło: "Grzegorz Jerz" w internecie i bez trudu znajdziesz wszystkie
          możliwe kontakty ze mną. Poiwiedz mi te kłamstwa w twarz - zachęcam.
          Grzegorz Jerz
          • Gość: Grzesiek Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 10:57
            Tak na marginesie bo przewija się ten wątek w postach:
            Oświadczam, że Jacek nigdy nie nadużywał alkoholu. Nie robił tego tak jak nie
            robię tego ja, Wiesiek, nasze dzieci itd. Nie mamy tych skłonności rodzinnie.
            I tyle. Przypisywanie Jackowi choroby alkoholowej jest zatem chore i stanowi
            pozostałość błota jakie utknęło w mózgach ube-ków /z małej litery/ którzy sami
            to błoto fabrykowali i w myśl zasady, że kłamstwo powtórzone ....itd. - staje
            się prawdą - uwierzyli - zwyczajnie uwierzyli SOBIE!
            Jeśli chcecie porozmawiać o Jacku to proszę bardzo - podam adresy ludzi którzy
            do dziś z dumą mówią o Nim - "był moim przyjacielem".
            Nawet nie wiecie ile drzwi zostało przede mna otwartych i ile gestów
            życzliwości doświadczyłem dzięki osobie i pamięci o Jacku od przeróżnych ludzi.
            Życzę Wam Kogoś Takiego w Waszej Rodzinie.
            Jeszcze jedno na koniec. Mój syn i mojego brata Wieśka - ma na drugie imię
            Jacek. Urodzili się kilka lat przed Solidarnością, a więc wyrażone przez nas w
            ten sposób pragnienie aby nasze dzieci w jak największym stopniu były podobne
            do Jacka nie miały wówczas żadnych podtekstów "patriotyczno-solidarnościowych".
            Wówczas, potem i dziś uważaliśmy Jacka za kogoś wyjątkowego i takim był -
            zapewniam Was. Wiedzą o tym Jego przyjaciele, ale i wrogowie - dlatego - nie
            mam cienia wątpliwości, że ci ostatni go zabili.
            Wkrótce powstanie strona o Jacku i z odtajnianych dokumentów z archiwum UB
            poznacie Prawdziwego Jacka Jerza. Wtedy nie zda się na nic bezkarne i anonimowe
            ubeckie opluwanie.
            Fakty powiedzą same.
            Grzegorz Jerz
            • Gość: Jan odwalcie się od Jacka Jerza IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.04.06, 12:33
              Szanowni Dyskutanci ! Odwalcie się od Jacka Jerza. Nie wiem, czy pił czy nie
              pił, bo go nie znałem i nie miałem możliwości poznać. Niemniej jak wynika z
              moich informacji generał Świerczewski pił nałogowo, był despotą i nie
              przeszkadzło komunie i jej propagandzie zrobić go swoim idolem. Szkoda, że nikt
              nie protestuje skoro jesteście tacy święci, że w sejm RP jest sklep z gorzałą
              czynny od rana hahahah
              • Gość: Zez Ulica GL IP: 82.139.50.* 30.04.06, 12:54
                Jednak nobliści zauważyli gen Świerczewskiego-opisali go pięknie w swoich
                książkach może miał słabostki,jedni do kobiet ,drudzy do butelki inni do
                samochodów itd.
    • Gość: W.A.J. Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 28.04.06, 09:07
      Panie Grzegorzu,tak się składa,że ja też mieszkałem na ul.Struga,koło
      kina "Przyjażń",i pamętam pana i pana braci bo chodziliśmy na jedną górkę w
      zimie,tam gdzie teraz stoją pawilony.Potem mieszkaliście państwo na
      ul.Gw.Ludowej w suterenie,gdzie prowadził pan w póżniejszych latach sklep
      motoryzacyjny.Miał Pan krótki epizod w nauce w Kędzierzynie-Kożlu,potem
      była "Syrokomla".Pamięta Pan zabawy na "Obozisku"?Radom jest naprawdę
      mały.Poziom pewnych wypowiedzi na tym forum jest żenujący.Podobno o zmarłych
      mówi się tylko dobrze lub wcale!!!Pozdrawiam rodowity radomianin od 55lat.
      • Gość: Grzegorz Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 10:49
        Sprostowanie: nie taki mały epizod, bo całe 5 lat i to nie w Kędzierzynie
        Koźlu, ale w Kołobrzegu chodziłem do Tech. Rybołówstwa Morskiego.
        Potem było mieszkanie w Gdańsku, Gdyni i dopiero w bardzo dorosłym życiu powrót
        do Radomia - do dziś zastanawiam się po co?
        Fakt - było nas trzech ,ale żebyśmy razem chodzili na górkę to nie
        zarejestrowałem, bo prosze zauważyć, że pomiędzy mną a Jackiem była różnica 12
        lat. Mam takie obrazki w pamięci jak idę z nim gdzieś tam..., trzymając go, a
        raczej on mnie za rękę. Takie krótkie obrazki z dzieciństwa. Nie wielu ludzi ma
        prosty życiorys, ja też go nie mam. Jacek też go na pewno nie miał. Nie zmienia
        to faktu, że /i co do tego nie mam ja i wielu innych ludzi/ wątpliwości był
        uczciwym, prawym a przede wszystkim bardzo odważnym i bezkompromisowym
        człowiekiem. To co znajduje w aktach SB syn Jacka - Michał jest porażające i
        myślę, że wielu ludzi nawet tych którzy uważają że znali Jacka będzie
        zaskoczonych jak wielkim wrogiem był dla tamtego ustroju skoro bezpośrednio
        meldunki o jego działaniach radomskie SB miało obowiązek raportować Kiszczakowi
        i Ciastoniowi. Nie było drugiego takiego przypadku w Radomiu.
        A co mnie wkurza w tych wypowiedziach to jedynie to, że wypowiadają je ludzie
        będący do dziś z drugiej strony barykady i nie mogąc już oficjalnie i
        bezpośrednio porażać gazem łzawiacym lub pałą czynia to anonimowo i zza węgła.
        Pozdrawiam również
        Grzegorz Jerz
      • Gość: Grzegorz Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:12
        Jeszcze jedno zdanie bo to chciałem wykazać, a mianowicie pisze Pan "Radom jest
        mały" - ano ja twierdzę, że nie taki mały skoro można w tak krótkim tekście
        pomylić takie fakty jak:
        1/ Nie byłem nigdy w Kędzierzynie Koźlu

        2/ Nie mieszkaliśmy na Struga ale na Malczewskiego 14 / blisko, ale jednak nie
        Struga/
        3/ Górka na której zjeżdzało się na sankach była niżej - tak fgdzie i dziś jest
        taki dołek w tych płytach które tam leżą. Nigdy nie była tam gdzie pawiliony -
        tam były garaże karawanów pogrzebowych.
        4/ Na ulicy Gw. Ludowej mieszkaliśmy na parterze, a piwnice naszego mieszkania
        były w suterenie czyli na poziomie piwnic.
        Chciał Pan stworzyć wrażenie, że o rodzinie Jerzów wie wszystko, ale to tylko
        jak Pan widzi wrażenie, ale na postronnych czytelnikach chce Pan osiągnąć
        efekt dobrze poinformowanego świadka.
        Tyle prawd właśnie krązy również o Jacku. Pił mocną herbatę - ktoś zapomina
        dodać, że herbate i zostaje, że pił - itd. podobne kłamstwa.
        Co np. Pan sugeruje w tekście /bo tak to brzmi/cyt."Pamięta Pan zabawy
        na "Obozisku"?Radom jest naprawdę mały." Czy w związku z tym, że jest taki mały
        to rozniosło się, że w wieku 7 lat bawiłem się w tzw. "berka", podchody, słabo
        grałem w piłkę i lał mnie na okrągło Krzysiek K. jako "obcego na Obozisku".
        Nie wiem czy są to zabawy az tak ważne aby je Pan wspominał, no ale może
        potrzebne jest to Krzyśkowi K. któremu dzisiaj to ja bym wlał gdyby juz tak co
        do czego miało dojść?
        Widzi Pan miasto małe - ale tyle szczegółów się myli.
        Pozdrawiam i dajmy spokój - a czy o Jacku będzie Pan mówić dobrze czy źle to
        oczywiście Pańska sprawa. Jedna prośba - proszę robic to w oparciu wyłącznie o
        fakty które może Pan zweryfikować przez osobiste doznania lub obserwacje, a nie
        przez przekaz 'Słowa Ludu", "Życia Radomskiego" itp. materiałów propagandowych
        komuny.
        Pozdrawiam
        Również niestety /bo tyle jest ładniejszych miast/ mieszkaniec Radomia - lat 50
        Grzegorz Jerz
        • Gość: zez Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.ghnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 16:32
          W końcu siedzał w pirdlu czy nie bo było brak odpowiedz
          • Gość: Ad vocem Re: Ulica Gwardi Ludowej- nazwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 03:11
            Polska język trudna język. Ty nie mówić dobrze po polski czy po prostu
            genetycznie jesteś taka prymitywna jełopa co jednego prostego zdania poprawnie
            nie umie wydukać? Idź poucz się podstaw mowy, którą bezskutecznie próbujesz się
            porozumiewać i wróć dopiero jak się nauczysz, czyli nieprędko. I zamiast
            bełkotać o tym co cię wielokrotnie przerasta lepiej martw się o to czy ty nie
            skończysz kiedys w pierdlu, co o tobie jak odejdziesz z tego świata będą ludzie
            mówić i ile osób przyjdzie na twój pogrzeb, jeśli w ogóle ktoś przyjdzie.
            Zacznij pracować nad swoją opinią już dziś bo na razie jedyne co po kontakcie z
            tobą pozostaje to wrażenie PORAŻAJĄCEJ BEZNADZIEI.
            • Gość: Czarnobyl Zmienić na ulica Zdzisława Podkowińskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 01:46
              Wy tu się kłócicie, a tymczasem pan prezydent IV RP Kaczyński Lech dziś napisał
              historię po swojemu i zadecydował kto był najznamienitszym działaczem opozycji
              w Radomiu. Krzyże Orderu Odrodzenia Polski dostali dziś Zdzisław Podkowiński i
              jakiś K.Bieńkowski, bliżej chyba Radomianom nie znany. Pewnie dostałby jeszcze
              jeden pan znany ostatnio z branży paliwowej ale po ostatnich przygodach chyba
              nie bardzo wypadało więc może odczeka do kolejnego rozdania - proponuję 11
              listopada albo 13 grudnia. Były patron ulicy o której jest ta dyskusja - Jacek
              Jerz - dotąd uznawany za najwybitniejszego działacza niepodległościowego
              regionu jak widać nie mógł się mierzyć z osiągnięciami tych panów bo ulicy już
              nie ma, medalu nie dostał, słowem idzie w kompletne zapomnienie ku uciesze
              tych, którzy z wielką radością będą mogli sobie wtedy przypisać jego zasługi.

              W związku z powyższym proponuję zmienić nazwę obecnej ulicy Rodziny
              Winczewskich, dawnej Gwardii Ludowej, dawnej Jacka Jerza, dawnej jeszcze raz
              Gwardii Ludowej na nową nazwę: ulica Zdzisława Podkowińskiego. Wraz z orderem
              będzie to odbiciem jego zasług i wybitnej działalności niepodległościowej na
              terenie Radomia.
              • Gość: zz Re: Zmienić na ulica Zdzisława Podkowińskiego IP: 82.139.61.* 04.05.06, 15:36
                właśnie "jacyś bliżej nieznani" zostali uhonorowani przez prezydenta.
                zapomniani, bo nie rwali się do stanowisk. co do binkowskiego, to przypominam
                sobie, ze w stanie wojennym byl szefem kpn-u w radomiu i jakies strajki
                organizowal w walterze czy radoskorze.
                • Gość: Czarnobyl Re: Zmienić na ulica Zdzisława Podkowińskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 16:59
                  Nikt tu nie podważa ani nie neguje dokonań obu odznaczonych panów. Fakt jednak
                  jest taki, że odznaczenie pana Podkowińskiego lub Bieńkowskiego a brak
                  odznaczenia dla Jacka Jerza muszą budzić zdziwienie, mówiąc oględnie. Chyba
                  każdy kto żył w tamtych czasach w Radomiu wie kto działał najaktywniej i kto
                  był inicjatorem wszystkich działań Solidarności czy KPNu tu w regionie. Jeśli
                  wtedy ktoś powiedział słowo "Solidarność" czy "KPN" to automatycznie wszystkim
                  na Ziemi Radomskiej kojarzyło się to przede wszystkim z jedną osobą: z Jerzem.
                  Ten facet naprawdę działał przez duże "D", przez cały okres pierwszej
                  Solidarności, trzy ostatnie lata swojego życia. Na dwudziestu członków zarządu
                  Solidarności było 5 czy 6 agentów SB, część pozostałych podpisała lojalki w
                  czasie internowania, kilku wyjechało z Polski na Zachód (Australia itp). Jerz
                  lojalki nie podpisał, do Australii nie wyjechał, został i umarł w miesiąc po
                  wyjściu z interny.

                  Co więc się zmieniło przez 16 lat, że kiedyś Jerz miał pogrzeb na którym było
                  wiele tysięcy ludzi a świeczki nie mieściły się na grobie, że pierwszy samorząd
                  w III RP nadał ulicy jego patronat, Solidarność wmurowała sobie tablicę
                  pamiątkową, a teraz nagle pies z kulawą nogą o nim nie pamięta a ordery dostają
                  działacze (przy całym dla nich szacunku) stanowiący w porównaniu z Jerzem ligę
                  okręgową? Ciśnie się na usta jedna odpowiedź: układy. PiS z Kaczyńskim mieli
                  walczyć z układami, ale wyszło jak zwykle. Jak w ogóle wyglądało typowanie
                  kandydatów i KTO to robił? Dlaczego opinii publicznej nic na ten temat nie było
                  wiadomo? Dlaczego tego typu procedury zawsze w tym kraju muszą być załatwiane
                  gdzieś po cichu, pod stolikiem? Dlaczego nikt Radomian nie spytał o opinię na
                  temat tego kto powinien być zaproponowany do odznaczenia?

                  Wygląda na to, że po prostu obecnie działającym lokalnym politykom "prawej
                  strony" nie jest na rękę przypominanie o Jacku Jerzu bo wtedy okazuje się że w
                  latach 1980-1983 to jemu trzeba przypisać większość działań i osiągnięć, a
                  gdzie wtedy miejsce dla nich, co oni wtedy robili...? Ano często po prostu NIC.
                  A jeśli o Jerzu się zapomni to wtedy wszystko co robiła radomska KPN i
                  Solidarność pewni działacze będą mogli rozdzielić między siebie i się pod tym
                  podpisać. I w zasadzie już to robią, a pamięć niektórych ludzi o Jacku Jerzu
                  zaczyna im przeszkadzać w ich dążeniu do zrobienia z siebie kombatantów i
                  weteranów walki o niepodległość. Przy całym szacunku dla pana Podkowińskiego i
                  jego niewątpliwego zaangażowania w działalność KPN i Solidarności w latach '80,
                  ale powinien się przynajmniej zaczerwienić ze wstydu odbierając order zamiast
                  Jacka Jerza.
                • Gość: Czarnobyl Re: Zmienić na ulica Zdzisława Podkowińskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 17:09
                  > zapomniani, bo nie rwali się do stanowisk

                  Nie nazwałbym pana Podkowińskiego bliżej nieznanym i zapomnianym. Akurat
                  mieszkam na tej samej dzielnicy i z tego co pamiętam to wielokrotnie kandydował
                  np. do Rady Miejskiej, a to że ze słabym rezultatem to już inna para kaloszy.
                  • Gość: zz Re: Zmienić na ulica Zdzisława Podkowińskiego IP: 82.139.61.* 04.05.06, 19:52
                    jak pewnie nie chciales zauwazyc odwolujac sie do zapomnianych nie mowilem o
                    podkowinskim
                    • Gość: Czarnobyl Re: Zmienić na ulica Zdzisława Podkowińskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 20:58
                      > jak pewnie nie chciales zauwazyc odwolujac sie do zapomnianych nie mowilem o
                      > podkowinskim

                      Złośliwość zupełnie nie na miejscu, bo ja pisałem o czymś zupełnie innym i
                      wcale nie miałem zamiaru negować czy pomniejszać zasług obu panów, a to, że być
                      może wielu tych zasług nie znam to już nie moja wina. Może wraz z wręczeniem
                      tego typu odznaczenia opinia publiczna powinna być poinformowana: kto, za co i
                      dlaczego takie odznaczenie otrzymał oraz kto kandydaturę wysunął. Natomiast,
                      jak pisałem, było wręcz przeciwnie: kandydaci zostali wytypowani nie wiadomo
                      gdzie, nie wiadomo kiedy, nie wiadomo przez kogo i dlaczego a dokładnej
                      informacji o ich zasługach w publicznych środkach przekazu brak.

                      Co do odznaczeń, ja nie mam najmniejszego problemu z tym, że obaj panowie je
                      otrzymali. Ubolewam jedynie nad tym, że otrzymali je TYLKO oni i że PRZEDE
                      WSZYSTKIM nie otrzymał odznaczenia za działalność opozycyjną i
                      niepodległościową Jacek Jerz bo - jak już pisałem - nikomu w Radomiu się ono
                      nie należało tak bardzo jak jemu, to on był i jest symbolem radomskiej
                      Solidarności i KPN'u i jeśli ktoś sądzi inaczej to chyba tylko dlatego, że
                      osoby J. Jerza po prostu nie zna, ma wybitnie złą wolę lub określoną misję do
                      spełnienia. Odznaczenie powinien więc W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI otrzymać Jerz, a
                      wraz z nim obaj ci panowie, których roli i zasług nikt nie neguje, a jedynie
                      ocenia PROPORCJONALNIE do zasług śp. J. Jerza.

                      Jeśli się Pan z taką tezą nie zgadza i uważa Pan, że osoba Jacka Jerza nie
                      zasłużyła na pośmiertne odznaczenie (z innych miast były osoby odznaczone
                      pośmiertnie) w pierwszym i najważniejszym takim wręczeniu odznaczeń za
                      działalność niepodległościową w III RP (bo skoro to teraz odznaczono państwa
                      Gwiazdów, panią Anię Walentynowicz czy księdza Zaleskiego to jeśli nawet będą
                      kolejne "tury" odznaczeń to już na pewno dużo mniejszego kalibru) to proszę o
                      logiczne i wyczerpujące uzasadnienie zamiast bezsensownych uszczypliwości.

                      P.S. Pana Bińkowskiego przepraszam za kilkakrotne przekręcenie jego nazwiska w
                      poprzednich wiadomościach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka