Gość: hihihi
IP: *.tkdami.net
12.09.06, 12:42
Gęsiak na prezydenta.
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się we wrześniu, zatryumfowałaby PO z
poparciem 28,5 proc. wyborców. O ponad 5 pkt proc. wyprzedziłaby PiS – wynika
z sondażu Pentora przeprowadzonego na zlecenie ŻW. Swoich reprezentantów na
Wiejskiej miałyby też Samoobrona (8,9 proc.) i SLD (5,2 proc.). Progu
wyborczego nie przekroczyłyby natomiast LPR i PSL.
W porównaniu z sondażem Pentora z połowy sierpnia przewaga PO nieznacznie
wzrosła (wtedy 26 proc.), spadły za to słupki dla PiS (wówczas 25 proc.).
Dlaczego? Eksperci nie są zgodni. Politolog prof. Kazimierz Kik uważa, że
notowania PiS ciągnie w dół „ideologiczny i wojowniczy” wizerunek nowego
premiera. Poza tym chybiona jest
– zdaniem prof. Kika – strategia polegająca na „podgrzewaniu politycznego
pieca”. – Od połowy sierpnia obserwujemy ofensywę PiS przejawiającą się m.in.
w podjęciu tematu lustracji i we wzmożonej aktywności bankowej komisji
śledczej. To zła strategia, bo Polacy chcą spokoju – uważa.
Z tą opinią nie zgadza się jednak specjalista od wizerunku politycznego Eryk
Mistewicz. – W wyniku prac komisji bankowej nie wzrośnie cena chleba. A
według badań, informacja niedotycząca bezpośrednio ludzi nie przekłada się od
razu na sondaże –twierdzi. Jego zdaniem, powodem zwyżki poparcia dla PO jest
niedawny start jej kampanii wizerunkowej.
Skąd biorą się marne notowania Samoobrony i LPR? Eksperci nie mają
wątpliwości: przyczyną jest marginalizacja obydwu ugrupowań przez większego
koalicjanta. – Uczestniczą we władzy, ale celem PiS jest wyeliminowanie
swoich kontrahentów – mówi prof. Kik.
Eksperci zgadzają się też co do tego, że preferencje wyborców mogą ulec
wkrótce zmianom. Powód? Start kampanii samorządowej. – Zyskają ci, którzy
będą wiedli prym w blokach wyborczych. Dlatego wzrośnie poparcie dla PiS i
SLD, spadnie dla Samoobrony i LPR – przewiduje Mistewicz.