Dodaj do ulubionych

wierzę Łyżwińskiemu

06.12.06, 15:51
po dzisiejszej konferencji wieże Łyżwińskiemu, takich zapewnień nie składalby
ktos kto jest winnym. Uważam że najwyżśzy czas ukrucić pomawianie ludzi tylko
po to żeby osiągnąć jakąś korzyść lub popularność. Przecież to gołym okiem
widać że ktoś chce zniszczyć Samoobronę. Wiarę daje sie takim ludziom jak ta
kobieta która ma gromadke dzieci i nie wie z kim, ludzie czy juz tak nie
wiele macie rozumu? przeciez to jest ogłupianie normalnych ludzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: lelekd Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: 212.244.70.* 06.12.06, 15:57
      Ja też mu wierzę - ale jego, endriu i całą resztę "bronki" wysłałbym na księżyc
      z biletem w jedną stronę. Nic dodać nic ująć - po prostu jak na nich patrzę to
      dziwię się co za imbecyle ich wybierali
    • Gość: oj naiwna falo Ja tam nie wierzę Łyżwińskiemu jak psu IP: *.tkdami.net 06.12.06, 16:00
      Wierzysz TW służby bezpieczeństwa? Gratuluję rozumu. Tacy durnie jak ty właśnie
      wybierają kapusiów na posłów. A może w tą jego współpracę nie wierzysz mimo że
      sam się do tego przyznał.
      • fala232 Re: Ja tam nie wierzę Łyżwińskiemu jak psu 06.12.06, 16:11
        durniem to jestes ty i to wyjatkowym, jezeli masz jakies resztki mozgu i umiesz
        czytac to przeczytaj jeszcze raz co napisalem.Albo ci to przetłumacze bo i tak
        nie zrozumiesz, napisalem ze wierze bo facet na konferecji prasowej
        zadeklarowal ze moze przysiąc a to dla mnie wiele znaczy w przeciwienstwie do
        ciebie i to ze jest sklonny podac sie wszelkim badaniom lekarskim i tyle. A co
        do TW to tez uwazam go faceta z kregosłupem bo sie przyznał a do tego trzeba
        miec odwage w przeciwienstwie do twoich idoli włacznie z tymi co sobie sukienki
        nakladaja tylko nie rozumiem po co moze ty mi to wyjasnisz co?
        • Gość: Maks Nie wierzę Łyżwińskiemu IP: *.77.udn.pl 06.12.06, 22:37
          Taa..przysięga z ust Łyżwińskiego dla mnie nie ma żadnego znaczenia -on jest w
          stanie powiedzieć wszystko bo jest pewny,że prokuratura nie podda go badaniom
          genetycznym.Poza tym sprawia na mnie wrażenie cynicznego kłamcy i upośledzonego
          człowieka.
          • Gość: zocha Re: Nie wierzę Łyżwińskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:43
            nawet najwieksza przysiega od Lyzwinskiego nie wart jest spluniecia.
      • zoelka Re: Ja tam nie wierzę Łyżwińskiemu jak psu 18.12.06, 10:34
        Ja tam mu nie wierze . Kret to jest jak nie wiem co. Dom tez spalił, zeby kredytów nie spłacac wyroków tez ma kilka razem z zona . Uwazam ,ze próbki łatwo mozna zamienic i on i Lepper sa winni ,ale prawdy i tak sie nie dowiemy
    • Gość: spectre Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.104.udn.pl 06.12.06, 16:15
      i ja wierze w jego niewinność, podobnie jak w te przejechane przez niego
      kilometry za pieniądze podatników.
    • Gość: obserwator Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 16:34
      Pamiętacie co było z Cimoszewiczem??? Też podstawili babe tylko tyle że w innej
      sprawie. I co wszystko ucichło ale cel osiognięto.
      • Gość: Pankracy Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: 213.195.148.* 06.12.06, 16:53
        Z tym dzieckiem to moze byc sciema. Nie wierze tej glupiej k***** ale ze
        Lyzwinski obracal laski to jestem pewien.
        Jak mozna wierzyc czlowiekowi o moralnosci alfonsa.
        • Gość: roz Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: 88.156.131.* 07.12.06, 13:42
          Ty Pankracy jak zwykle odzywasz się tylko po to by ubliżyć kobiecie
          masz jakiś kompleks?
          albo"Głupie,zakompleksione cipy"-w wątku partii kobiet
          albo "głupia k****" -w tym
          nie masz nic mądrzejszego do powiedzenia?
    • Gość: Jaś_Fasollasido Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.pr.radom.net 06.12.06, 17:41
      Łyżwiński powiedział PRAWDĘ tylko raz jak oświadczył że był szpiclem SB, co do
      reszty to nie wierzę mu jak psu i całej tej jego Samobronie. Cała to partia
      opiera się na kłamstwach, pomówieniach, manipulacjach co było widać i na naszym
      podwórku, kiedy poseł Ł. nie stawiał się 22 razy na rozprawy, kluczył, matał i
      konfabulował. A jego wierna druchna Begerowa, z prawomocnym wyrokiem (w
      zawieszeniu na 2 lata) za oszustwa wyborcze chodzi w chwale jak paw. Zresztą
      nie ma się czemu dziwić wszak stworzyli ją agenci WSI i dawnych SB a Lepper (4
      pawomocne wyroki skazujące) był tylko inteligentym figurantem pociąganym za
      sznurki i być może jest do tej pory. Z drugiej strony to można domniemywać, że
      wywołano tą cała rozporkową aferę by zrobić miejsce dla Marcinkiewicza, ale
      mogę się mylić.
      • Gość: Fan_ Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 18:18
        Najpierw to niech ten "wieśniak" ze Skaryszewa, z całym szacunkiem dla
        mieszkańców tegoż miasta, niech odda kasę bankom i innym instytucjom, zdejmie
        immunitet poselski i ku.. zgłosi się do prokuratury za wcześniejsze swoje
        "grzeszki".
        A tej bandzie nierobów z samoobrony, życzę rychłego upadku i wielu spraw
        rozporkowych jeszcze /oby tylko prawdziwych :-)/.
        Ciekaw jestem ile jeszcze "dzieci" poniewiera się po Polsce tego chama
        łyżwińskiego?????
        A jest takie fajne przysłowie, jak ulał pasujące do tego jegomościa:
        Cham ze wsi wyjdzie, ale wieś z chama NIGDY!!
        • Gość: maria Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.internet.radom.pl 06.12.06, 20:38
          Ciekawe ,że jak Jarucka kłamała to nikomu nie przeszkadzało. A ta raczej mówi
          prawdę ,a próbuje się ja mieszać z błotem.
        • Gość: magda Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.tkdami.net 06.12.06, 21:08
          Wieśniak to prawda, ale nie ze Skaryszewa tylko z Huty Skaryszewskiej. On w
          miejscu zamieszkania nie miał szans dlatego kandydował z Piotrkowa, podobnie jak
          jego synek do sejmiku, ale województwa łódzkiego. Łyżwińska kandydowałaz powiatu
          Radomskjiego, ale w Skaryszewie jej plakatu nikt nie widział. Za to inne
          miejscowości były oblepione jej portrecikami
        • Gość: Maks Bingo:) IP: *.77.udn.pl 06.12.06, 22:40
          Gościu,trafiłeś w samo sedno!!!Mam odruch wymiotny jak widzę tego patafiana w
          TV.
    • Gość: ojciec Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.tkdami.net 06.12.06, 21:02
      Łyżwiński mija się z prawdą. Nie jest to osoba godna zaufania. W swoim życiu
      zawsze chciał wypłynąć. Najeżał chyba do wszystkich partii po drodze swojej
      kariery. Dopiero Samoobrona umożliwiła mu zostać posłem.
      • armikeo Re: wierzę Łyżwińskiemu 06.12.06, 21:32
        zapytam tylko czy omawiamy tu posła Lyzwinskiego czy konkretna sytuacje, bo jak
        posla to inna bajka ale chyba chodzilo o to czy w tej konkretnej sytuacji wiare
        mozna dac Lyżwinskiemu czy tej pani ktora go oskarza i mysle ze o to chodzilo
        zakladajacemu ten wątek. Ja uważam że sprawe powinna wyjasnić prokuratura i
        obojetnie kim by nie byl i co nie robil Lyzwiński to jeżeli jest prawdą ze
        przymuszal do seksu to powinien ponieśc surwa kare włacznie z zakladem karnym,
        ale jeżeli jest to zwykla nagonka w stylu Jaruckiej to trzeba z tym też zrobic
        porzadek raz na zawsze zeby nie kusilo to innych do bezpodstawnego opluwania.
        Mam tez swoje zdanie na konkretny temat jeżeli ta pani godzila sie na seks i
        robila to wielokrotnie a po kilku latach robi z tego afere to ja na miejscu
        prokuratury nawet palcem bym nie kiwnął chyba że udowodni że była zmuszana ale
        jezeli sama sie na to godzila to szanowna prokuraturo zajmij czym innym a nie
        takimi sprawami.
    • Gość: Ituitam Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: 203.185.255.* 06.12.06, 22:02
      Czy nikt nie zauwazyl roznicy "od 2 do 8 zbilzen z Lepperem"? Bo dla mnie to
      jest roznica 2 a 8. Czyzby ta Pani Aneta byla pod wpywem dragow czy faceci juz
      jej sie pomylili. Cikawe w jakim jest wieku, bo to jakis dowod na poczatek
      amnezji u tej Pani. A tak swoja droga wy faceci , co tu duzo mowic, jestescie
      prymitywnymi psami, mozgu za grosz.
      • fala232 Re: wierzę Łyżwińskiemu 07.12.06, 09:00
        ja nadal wierzę Łyżwinskiemu i nikt tu nie podał sensownych argumentow
        przeciw, coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu że to chamska nagonka
        nawet gazety nie pisza normalnie tylko przesciguja sie w opluwaniu, no cóz
        naród chscijanski nic dodac......
        • Gość: areczek74 Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 11:07
          Ta cała pani Krawczyk zrobila z siebie najwieksza dziwke polski,a nawet jesli
          dawala by d...to wiedziala dokladnie jakie sa warunki pracy w biurze poselskim
          posła Lyzwinskiego i te warunki przyjela dobrowalonie i nie widze tu zadnych
          cech przestepstwa.
          • jas_fasollasido Re: wierzę Łyżwińskiemu 07.12.06, 13:15
            Nie dobrowolnie tylko po przymusem (za pracę). A to że nie pamięta ile było
            razy, odpowiedź jest prosta: nie chciało jej się odwócić i tyle.
            • Gość: areczek74 Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 17:09
              Skoro zrobila to pod przymusem to czemu wczesniej nie zglosila tego faktu do
              prokuratury?? tylko dopiero potym jak zleciala ze stolka? poprostu warunki jej
              odpowiadaly i tyle.
          • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 07.12.06, 13:59
            Tylko że Łyżwiński zapomniał o tych dodatkowych warunkach wspomnieć w umowie o
            pracę :).
            • Gość: Polis Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 14:33
              Łyżwińscy, Chojarska, Beger, Lepper. Miejsce tych ludzi jest w więzieniu a nie
              w Sejmie!!!!!
    • Gość: szariki Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: 82.139.48.* 07.12.06, 15:13
      Zawsze wierne swoim liderom
      Renata Beger:
      - Moim zdaniem pani Aneta K. brnie w ślepy zaułek. Twierdzi, że miała do wyboru
      pracę sprzątaczki lub te usługi i pracę wicedyrektorki biura poselskiego.
      Wybrała usługi i stanowisko. Dlaczego nie zechciała być sprzątaczką? Ja w swoim
      życiorysie mam pracę sprzątaczki i się tego nie wstydziłam.

      Danuta Hojarska:
      - Pięć lat jestem w Sejmie. Pracuję z naszymi posłami i nikt mnie nie
      molestował. A może ja bym chciała, żeby ktoś molestował!?

      Sandra Lewandowska:
      - Ja mam prawo ufać, że to wszystko jest nieprawdą. Jeśli Łyżwiński wszystkiemu
      zaprzecza, to dlaczego mam podejrzewać, że jest inaczej? Wszystko wskazuje na
      to, że jest niewinny. Szkoda mi tej kobiety. Ona chciała zabić swoje dziecko!
      Jak matka mogła się czegoś takiego dopuścić?!

      Maria Zbyrowska:
      - To wszystko są wyssane z palca rewelacje. Jestem dumna, że nasi posłowie
      zachowują się w naturalny sposób i nas szanują. Nigdy nie słyszałam i nie
      widziałam, by któryś z nich zachowywał się w stosunku do kobiet w niestosowny
      sposób.

    • Gość: wesoła Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: 85.112.196.* 07.12.06, 15:37
      Mnie nie obchodzi czy Łyżwiński i ta pani mieli się ku sobie. Zastanawiam się
      tylko dlaczego robią szambo z mojej Ojczyzny.
      • Gość: wega Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 15:48
        A mnie smutno z powodu głupoty tych którzy głosowali na Łyżwińskiego i
        samąbrone. Większe głupki od moherów
    • Gość: wega Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 15:55
      Nie warto poswiecać miejsca na forum iczasu na to gó..no co sie nazywa
      samoobrona. Należałoby zrobić k..pę do głowy tym co głosowali na nich
      • fala232 Re: wierzę Łyżwińskiemu 07.12.06, 17:41
        prosze nie wyrzywajcie sie na Łyzwinskim i Samoobronie załozylem ten wątek po
        to zeby zastanowic sie czy w tej konkretnej sytuacji można dac jemu wiare czy
        tej Anecie bardzo prosże nad tym sie skupcie, to że komus sie nie podoba poseł
        Lyzwinski czy cala Samoobrona to inny temat przeciez z demokracja na forum
        walczyc sie nie da ktoś go wybral i to trzeba uszanować, ja dalej apeluję o
        ucziwą polemikę kto mówi prawdę i o ocenę jaka kare powinien ponieść ten kto
        kłamie.
        • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 07.12.06, 18:03
          Nie słuchasz wiadomości? Czy można dać wiarę komuś, o kim głośno od kilku lat w
          całej Polsce z powodu nadużyć finansowych, poświadczenia nieprawdy w
          deklaracjach skarbowych czy lekceważenia państwowych organów ścigania? Czy
          słabe psychicznie kobiety mają prawo mieszkać tylko i wyłącznie w domach dla
          samotnych matek?

          Widzę, że "fala232 napisała", ale potem "założyłem ten wątek...". To dopiero
          jest żałosne...

          • Gość: l i l a b a j Tak to się przekłada na ocenę Samoobrony, że IP: *.leed.cable.ntl.com 07.12.06, 18:15
            S. Łyżwiński nie jest w tej partii osamotniony w swoich wybrykach...
            • Gość: ? Re: Tak to się przekłada na ocenę Samoobrony, że IP: 82.139.48.* 07.12.06, 19:37
              Wiesz coś o innych?
          • fala232 Re: 07.12.06, 23:24
            Gość portalu: l i l a b a j napisał(a):

            > Nie słuchasz wiadomości? Czy można dać wiarę komuś, o kim głośno od kilku lat
            w
            >
            > całej Polsce z powodu nadużyć finansowych, poświadczenia nieprawdy w
            > deklaracjach skarbowych czy lekceważenia państwowych organów ścigania? Czy
            > słabe psychicznie kobiety mają prawo mieszkać tylko i wyłącznie w domach dla
            > samotnych matek?
            >
            > Widzę, że "fala232 napisała", ale potem "założyłem ten wątek...". To dopiero
            > jest żałosne...

            cos źle widzisz radze spojrz jeszcze raz zanim dalej glupiego cos napiszesz ty
            chyba masz poplatanie jaźni czy ty wogole rozrozniasz kto co pisze? sam
            nick "lilabaj" jest wyjatkowy.A tak wogole co to ma do rzeczy ze slabe kobiety
            maja mieszkac w domach dla samotnych matek? o co tu chodzi? Jezeli to ma
            zwiazek z Aneta Krawczyk to jak ona slaba? dawała dupy na lewo i prawo i jest
            slaba? narobila dzieci jak automat a teraz szuka sponsorow? to tak wyglada
            slaba kobieta? dla mnie to wyjatkowa sciera.
            >
            • Gość: BY Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 00:03
            • Gość: AJ Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 00:08
              Tylko niektórzy wiedzą jak ten dzikus (znaczy omawiany poseł ) zatrudniał w
              swoim gospodarstwie Rosjanki za dupczenie . żeby mieć pewność usługi zabrał im
              paszporty ... we Włoszech taką sytuację nazwano by OBOZEM PRACY !
              • fala232 Re: 08.12.06, 07:34
                ale tylko nazwaliby i nic wiecej, a nawet by i nie nazwali taka nazwe
                wymysliły polskie media. Zgodnie z naszym prawem każdy kto poźmie wiadomośc o
                popełnianym przestępstwie ma obowiazek powiadomic o tym własciwe organy
                ścigania, co ty zrobileś(aś)w tej sprawie? do tej pory tailes czy ten fakt czy
                tylko plujesz teraz na forum? Niczym nie roznisz sie od Lyzwińskiego.A dlaczego
                nikt nie pisze że to koleżanka Anety znalazła ja wcelach dawania tylka poslowi
                i że to ona pierwsza powinna odpowiadac za streczycielstwo, w Polsce nie kara
                sie tego ktory daje tylek albo tego ktory bierze tylko tego ktory posredniczy
                ale w tym dzikim zapędzie kto tam mysli o prawi.
    • Gość: dziennik Posłanki na posłanku IP: 82.139.48.* 08.12.06, 07:28
      autor: PAP, mp, 2006-12-08, Ostatnia aktualizacja: 2006-12-08

      Wiem o dwóch posłankach Samoobrony, które zmuszały mężczyzn do seksu.
      Rozmawiałem z chłopakiem, którego one tak potraktowały. Żeby pracować,
      musiał "dmuchać" babkę. Chyba jedną z najbrzydszych w Samoobronie - były
      działacz Samoobrony ujawnia "Dziennikowi" kolejne, sensacyjne
      szczegóły "seksafery".

      Gazeta pisze: Nie znamy jeszcze wszystkich faktów, nie wiemy, czy prokuratura
      potwierdzi wiarygodność zarzutów stawianych działaczom Samoobrony. Nie wiemy
      też, jakie ostatecznie będą konsekwencje polityczne. Możemy jednak podsumowywać
      to, jak zachowały się strony tej sprawy. Oskarżeni, premier, koalicjanci,
      partyjni koledzy. I koleżanki. Z wypowiedzi Renaty Beger, Danuty Hojarskiej,
      Genowefy Wiśniowskiej przebija lekceważenie sprawy. Chwilami nawet pogarda dla
      Anety Krawczyk.
      - Zachowanie tych pań mnie nie dziwi. Zdarzało się, że i one stosowały
      układ "kariera za seks" - tyle że w stosunku do młodych, ładnych chłopców -
      mówi o wypowiedziach kobiet z Samoobrony proszący o zachowanie anonimowości
      były działacz tej partii. Dawniej szef regionu, od początku lat 90. jedna z
      najbliższych Lepperowi postaci.

      • Gość: Anka Re: Posłanki na posłanku IP: *.158.udn.pl 08.12.06, 08:15
        Tej kobiecie Anecie Krawczyk trzeba pomnik wystawić za to, że dała sie dotykać
        takiemu wstrętnemu, obleśnemu facetowi. Jeśli chodzi o mnie to nawet nie chcę
        myśleć o takiej sytuacji, bo sama myśl powoduje u mnie odruch wymiotny. Musiała
        być bardzo zdesperowana, ża na to poszła. Nie miała środków do życia,
        mieszkania. A jak słucham tych k...a posłanek z samoobrony, to dopiero jest mi
        wstyd, że jestem kobietą. Chciaż muszę przyznac, ze niektóre wątki opowieści
        Anety są dla mnie dyskusyjne.
    • Gość: extra Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.tkdami.net 08.12.06, 09:24
      A więc doczekaliśmy się i w Polsce - mamy seks skandal, polityka sięgnęła
      rozporka. Prawda - była wcześniej Anastazja P., ale teraz to chyba grubszy
      kaliber. Aneta H. oskarżyła posła Łyżwińskiego i wicepremiera Leppera o
      seksualne wykorzystywanie, Łyżwiński wykorzystywać miał regularnie, Lepper z
      doskoku, a trwać to miało latami. Narzędziem nacisku była posada – gdyby Aneta
      H. nie zaspokajała chuci Łyżwińskiego, dla którego pracowała miała zostać
      wyrzucona na bruk. Szczerze mówiąc wygląda to wszystko nie tyle na straszliwe
      wymuszanie, co na układ akceptowany przez obie strony - póki działał. Sypnęło
      się z czasem - Samoobrona miała fatalny wynik wyborczy i Aneta H. cie została
      radną, co jak się wydaje było częścią umowy, a Łyżwiński nie miał ochoty płacić
      w inny sposób. Byłby więc Łyżwiński tyleż ofiarą chuci, co i węża, którego
      hoduje w kieszeni - gdyby z większą łatwością otwierał portfel, pewnie nie byłby
      dziś w tarapatach. Co niech będzie nauką dla wszystkich...
      • Gość: l i l a b a j Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.leed.cable.ntl.com 08.12.06, 09:35
        To pojawiła się nowa, obok Anety K. i tej drugiej - Rutkowskiej (zbieżność
        nazwisk jej i mojego detektorskiego jest w zupełności przypadkowa) zeznająca
        przeciwko posłom Samoobrony?
        • fala232 Re: wierzę Łyżwińskiemu 08.12.06, 11:30
          jakie to usprawiedliwienie że straci prace? ona jeszcze jej nie miala a jak
          wynika z jej zeznań tłukla sie po hotelu sejmowym w jakim celu? ja mysle ze
          trzeba ja przebadac bo wedlug mnie to ona nie jest zrownowazona psychicznie
          znam zycie i wiem że kobiety liza do łózka bez zadnego zastanowienia sie ale
          maja troche rozumu i nie robia z siebie ladacznicy.
    • Gość: aa Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 18:54
      aa
      • Gość: czytacz Re: nie wierzę posłowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 20:36
        Trudno mu wierzyć szczególnie w sytuacji gdy już wcześniej w swoim życiu nie
        przyznał się do ojcostwa. Tragiczne wydarzenia ostatniego okresu związane z
        tamtą historią powstrzymują moją rękę.
        Jak można wierzyć człowiekowi, który wciąż potwierdza swoją nieuczciwość.
        Myślę, że zwykły prosty człowiek trafiłby już dawno do kryminału za to, co
        bezkarnie uchodzi panu posłowi.
        Cała ta afera to wstyd dla Polaków. Szkoda, że niektórzy politycy reprezentują
        tak niski poziom.
        • Gość: ciekawy Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 20:43
          ... pod nazwa transfuzja krwi pana posla?
          • fala232 Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... 11.12.06, 21:15
            i jak wam teraz pozamykaliscie mordy? szczekajcie nadal bo to wasze ulubione
            zajecie. Zastanawiam sie ile to jadu maja ludzie ktorzy tak opluwaja inne osoby
            i jeszcze zapewne obludnicy chodza do kościoła.
            • fala232 Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... 12.12.06, 09:47
              powiało nudą, nagonka ucichła źli ludzie przegrali a poseł Lyżwiński triumfuje
              zwycięstwo, do oskarżających go pajaców - od początku twierdzilem że skoro
              chce przysięgać tzn że mówi prawdę a wam to faryzeusze było za mało najlepiej
              ukamienować, teraz pójdzcie do kościólka przewietrzyć sumienia.
            • Gość: Gość Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... IP: 213.17.230.* 12.12.06, 10:04
              Nie będę przesądzał, kto jest winny a kto nie. Od tego jest niezawisły sąd.
              Należy rozdzielić dwie sprawy – sprawę molestowania od sprawy o ustalenie
              ojcostwa. Są to dwa odrębne postępowania. Fakt, że Łyżwiński nie jest ojcem
              dziecka pani K. nie wyklucza popełnienia przestępstwa molestowania seksualnego.
              Dziwi mnie też zachowanie Leppera, Łyżwińskiego i Weterynarza po ujawnieniu
              całej afery. Łyżwiński znika na całe 3 dni. Ktoś, kto jest niewinny od razu
              występuje z oświadczeniem, że jestem niewinny. Czeka, co się wydarzy. Jego
              pewność na konferencji prasowej, też jest zastanawiająca. Może już wiedział, że
              badanie wykaże, że nie jest ojcem? Żadnych wątpliwości. Ja bym jednak miał
              obawy, że nawet jak nie jestem ojcem wyjdzie, że nim jestem. Pomyła w badaniach?
              Dlatego badanie powinno być wykonane w dwóch ośrodkach.
              Ale pamiętajmy, że ktoś ojcem tego nieszczęsnego dziecka ktoś musi być. Dla
              wyjaśnienia sprawy i dla samego dziecka. Jeżeli matka twierdzi, że w okresie
              poprzedzającym zapłodnienie współżyła z kilkoma osobami, to te osoby powinny
              zostać przebadane.
              Co do Leppera – ale facet kluczy. W poniedziałek nie zna pani K., we wtorek to
              sprawa kochanków, w środę tak znam – była w Sejmie, w pokoju hotelowym, na
              imprezie. Dla mnie jest to ewidentne kłamstwo. Ale kto wierzy w słowa Leppera.
              Weterynarz – zaprzecza podaniu środka przyspieszającego poród, a potem wychodzi,
              że jest ojcem chrzestnym. Dlaczego został tym ojcem chrzestnym, którego chciał
              zabić? Dlaczego się na to zgodził? Czemu pani K. jego prosiła a nie np.
              Łyżwińskiego? Może była pewna, że Ł. jest ojcem. A Ł. też przypuszczał, że nim
              jest i wyznaczył swojego asystenta.

              Według mnie cała sprawa ma motyw obyczajowy, nie polityczny. Pani K. wiedziała,
              co robi zgłaszając się do pracy u posła. Sama w Dużym Formacie mówi, że inna
              pani ją poleciła, bo ona nie chciała świadczyć takich usług. Pewnie też były
              jakieś kontakty z Lepperem. W zamian dostała pracę, dostała się do samorządu,
              była w radzie nadzorczej. Miała jakieś konkretne dochody, była zabezpieczona
              finansowo. Czy jest to moralne? To jest wybór tej pani. Każda kobieta ma prawo
              decydowania o sowim losie. Ale raczej wynikało to z braku innych pomysłów na
              życie. Pan Ł., który się napatoczył tylko to wykorzystał. Bo pewnie tylko z
              nielicznymi paniami mu się tę sposób - praca za seks - udało. W momencie, kiedy
              pojawiło się dziecko Ł się przestał interesować panią K. Znudziła się? Znalazł
              sobie inną niewiastę – asystentka z konferencji. Myślał, że pani K. dam mu
              spokój i o nim zapomni. Ale jak się skończyły środki fin. sama jak mówiła pytała
              się o robotę w Samoobronie. Kiedy nic nie otrzymała, zdesperowana (kto
              publicznie wystawia się na taką hańbę?) opowiedziała całą sprawę gazecie. I
              wystąpiła o alimenty, jak że domniemany ojciec nie chciał płacić, ani załatwić
              środków na utrzymanie. I tylko. Tak na pewno mamy zamach stanu:)
              To, co robi Lepper (ile to spraw na koncie) i Ł. (to samo) to jest łajdactwo. Ja
              wierzę, że mogło dochodzić do molestowania seksualnego. Ale Polacy takich sobie
              debili wybrali.

              Tak fala323 – chodzę do kościoła. Ale niech każdy sam pilnuje swojej wiary.
              • fala232 Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... 12.12.06, 10:34
                czy powyższy tekst można potraktować jako obiektywny? insynuacja że Lyzwinski
                byl pewien badań DNA to cos podejrzanego? to własnie dobrze o nim świadczy był
                pewien że nic go nie łączyło więc tak sie zachowywał, czy dla rozkoszy
                przeciwnikow politycznych powinien pokazywać strach? Gościu jaki ty jestes
                smieszny jeszcze dalej chcesz robic ludziom z mózgu wodę? Dalej uwazasz że
                powinno sie Leppera przebadać i paru innych chłopów? Przeczytaj co wczoraj
                zeznała w prokuraturze twoja idolka Aneta K, wyrażnie powiedziala ze Lepper nie
                jest ojcem jej dziecka ona wie dokladnie kto jest ojcem.Jeżeli ktoś ufa takiej
                osobie lub wykorzystuje taka wiedzę dla swwoich celów to lepiej jednak niech
                nie chodzi do kościola bo to obraza majestatu.A co do molestowania to uważam
                ze takiego nie było jeżeli chciala dać tyłka to jej osobista sprawa, gdyby
                takie zachowania mialay miejsce w czsie pracy i byłoby to warunkowaniem dalszej
                pracy i byłoby na to niezbite dowody to tak ale po latach głupia gęś na czyjes
                zlecenie robi pośmiewisko z Polski a prostactwo sie cieszy to ja
                wymiekam.Chcialbym się od ciebie gosciu dowiedziec kto powinien ponieśc koszty
                tych badań które ty zalecasz?
                • Gość: Gość Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... IP: 213.17.230.* 12.12.06, 10:57
                  Co ma z tym wspólnego kościół? Obraza majestatu? Jakiego majestatu?
                  Za badania zapłaci Skarb Państwa tak jak płaci za pensje posłów.
                  Przecież w sprawie o ustalenie ojcostwa trzeba chyba ustalić kto jest ojcem?
                  Co do molestowania – człowieku nie mieszaj spraw. A ja uważam, że było
                  molestowanie! Inne kobiety, które się zgłaszają do prokuratury to potwierdzają.
                  Pisma członków Samoobrony z Łodzi do Leppera o takich przypadkach. Choć on
                  oczywiście tego nie pamięta. Może nie chce pamiętać. Tyle ludzi by sobie coś
                  takiego nie zmyśliło. Osoby z różnych województw.
                  A - definicja molestowania znajduje się w kodeksie pracy. I nie ma tam nic o
                  tym, że molestowanie musi się odbywać w czasie pracy. Czy molestować nie można
                  też po pracy? Zastanów się człowieku. Przeczytaj uważnie te art. kodeksu pracy.
                  I się zastanów co durnoty wypisujesz?
                  Mam pytanie na czyje zlecenia robi pośmiewisko?
                  • fala232 Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... 12.12.06, 11:21
                    na czyje zlecenie? mam nadzieje ze ustali to A.B.W ktora zostala oficjalnie
                    zawiadomiona. Dobrze sie czujesz? za prywatne badania DNA ma ja płacić
                    podatnicy? Jeżeli jestes obrońca Anety K to ty zapłac ja nie widze takiej
                    potrzeby i tego nie przewiduje prawo.Jaka ty masz wiedze na temat tej sprawy?
                    ze pozwlasz sobie na stanowcze twierdzenie że molestowanie było? przecież jest
                    to objete tajemnicą albo jestes zwyklym podjudzaczem klamca albo masz
                    rzeczywiscie jakies dane jakie opinia publiczna nie ma to tez podlega powaznemu
                    zastanowieniu sie, "osoby z róznych województw" - pytam z jakich i jakie to
                    osoby ? Co ma wspólnego kosciól? a mnie siewydawało że ma bo podstawą
                    uczciwości i wiary w Boga sa przykazania ale cóz zapomniales o tym, to
                    normalka u takich ludzi co bzdury wygaduja.
                    • Gość: Gość Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... IP: 213.17.230.* 12.12.06, 11:44
                      Kaznodziejo – z dziesięciorga przykazań to się będę tłumaczył przed obliczem
                      Boga. Każdy niech pilnuje sam siebie. Oj jak byśmy na tym dobrze wyszli, gdyby
                      ludzie się do tego stosowali.
                      Co do badania – niech płaci państwo. Co to za wielkie sumy? Ja muszę zgadzać na
                      wypłacanie pensji poselskich debilą z Samoobrony. Naprawdę nasze państwo nie
                      zbiednieje ani nie zbankrutuje. Chyba, że dzięki świetlanym pomysłom posłów
                      samoobrony.
                      Co do moich informacji? Są to informacje ogólnie dostępne. Nie mam potrzeby się
                      zgłaszania z nimi do prokuratury. Trzeba umieć czytać to, co piszą gazety. I
                      jeszcze to rozumieć.
                      Ale i tak sprawa zostanie ukręcona. Tak jak wiele spraw na koncie Leppera,
                      Beger, Łyżwińakiego. Oby szybko był zakaz w Konstytucji startowania w wyborach
                      osób prawomocnie skazanych.
                      A i jeszcze jedno do molestowania – można prostytutkę zgwałcić.
                      • fala232 Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... 12.12.06, 11:57
                        panstwo nie zbiednieje ale to sprawa cywilna i skarb panstwa placic nie moze
                        ty jezeli sie deklarujesz to mozesz zaplacic a koszt badania jednej osoby to
                        2.500 zł ale to szczegól. Nie określaj posłow "debilami" bo to jest
                        przestepstwo lekcewazysz równiez bardzo pokazny elektorat ktory dokonal takiego
                        wyboru.Może tobie tylko sie tak wydaje ze ci poslowie są źli ale wez pod uwage
                        i to ze komus w tym kraju oni sie podobaja wiec nie masz moralnego prawa tak
                        ich okreslac, a tak ze zwyklej ciekawosci ktorzy poslowie wg ciebie to sa ci
                        dobrzy?
                        • Gość: Gość Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... IP: 213.17.230.* 12.12.06, 12:24
                          Jak Lepper z mównicy wyzywa ludzi od debili to jest dobrze? Mówi o talibach,
                          wyzywa od złodziei to jest dobrze? Czy w zgłoszeniu do ABW też są takie perełki?
                          Czemu samoobrona nie ujawniła tego zgłoszenia, jakie ma dowody?
                          Ja się nie obrażam na elektorat samoobrony. Żyjemy w demokratycznym kraju. Każdy
                          może głosować i być wybieranym. Ale i tak uważam, że posłowie to debile. A
                          program (a raczej pomysły przewodniczącego) to dno. Gdyby chcieć realizować te
                          durne pomysły to Polska była by biedna.
                          A co do badań – jak prokuratura powiedziała A – badanie Łyżwińskiego, to trzeba
                          powiedzieć B i przebadać inne osoby. Tu nie ma sprawy cywilnej. Jest
                          postępowanie w sprawie prowadzone z urzędu. A prokuratura powinna, ma obowiązek
                          dość do prawdy.
                          • Gość: ja Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 01:44
                            mam nadzieję, że pan poseł poniesie konsekwencje. Ciekawe kto mu michę
                            wyklepał. To oko jeszcze dzisiaj widać, choć przez pierwsze dwa dni nie
                            pokazywał się, to i tak wszyscy wiedzą. Czyżby wreszczie pani poseł zabrakło
                            cierpliwości. Gratuluję odwagi.
                • Gość: kobieta Re: kto był uczestnikiem zdarzenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:55
                  koszty badan?ten knur ze Skaryszewa
    • Gość: polixek Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:00
      przecierz ta aneta to zwykla szmata dala to wziol znajdz faceta ktory nie
      wezmie dziwki
      • fala232 Re: wierzę Łyżwińskiemu 13.12.06, 15:58
        i tu mam inne zdanie niz polixek bo jeżeli posel "wziął" taka szmatę nawet nie
        molestując no to nie mam dla niego szacunku, brac o trzeba wiedzieć kogo, jest
        tyle chetnych kobiet i to na poziomie że branie takich posmiewisk to karygodne.
        • Gość: yes Łyżwiński wywalony z Samoobrony IP: *.tkdami.net 14.12.06, 11:56
          Łyżwiński wykluczony z Samoobrony

          Andrzej Lepper podjął decyzję o usunięciu z Samoobrony Stanisława Łyżwińskiego.
          Decyzję przedstawi prezydium partii.
          Zastrzegł, że jest nieodwołalna.


          • Gość: wreszcie Re: Łyżwiński do prokuratora IP: *.tkdami.net 14.12.06, 12:04
            Prokuratura postawi zarzuty Łyżwińskiemu?

            Prokuratura może niebawem postawić zarzuty Stanisławowi Łyżwińskiemu. Bliscy
            podjęcia takiej decyzji są łódzcy śledczy, którzy prowadzą sprawę seksskandalu -
            dowiedział się DZIENNIK ze źródeł zbliżonych do prokuratury.

            O postawieniu zarzutów Łyżwińskiemu, według naszych wiadomości, przesądzają
            zeznania przesłuchanych świadków. Istotne są słowa byłej działaczki Samoobrony,
            która do łódzkiej prokuratury przybyła z Anglii, gdzie obecnie mieszka. Kobieta
            potwierdziła, że Łyżwiński złożył jej ofertę: praca w biurze Samoobrony w
            zamian za seks - utrzymują źródła DZIENNIKA. "Są też zeznania innych osób,
            którym Łyżwiński proponował pracę za seks" - powiedział jeden z prokuratorów.

            "Nie komentujemy tych informacji" - stwierdził w rozmowie z DZIENNIKIEM
            Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury. Kopania przyznał jednak,
            że "większość kluczowych świadków zostało już przesłuchanych". Od ubiegłego
            poniedziałku, kiedy wybuchła afera, w Łodzi zeznawało już ponad 40 osób.

            Kiedy poseł Samoobrony może się spodziewać wezwania do prokuratury i usłyszeć
            zarzut molestowania seksualnego? W przyszłym tygodniu prowadzący śledztwo mają
            powtórnie przeanalizować zebrane dowody. "Wtedy najprawdopodobniej zapadnie
            decyzja o postawieniu zarzutów" - twierdzą nasi informatorzy. Obecnie
            prokuratorzy potwierdzają w innych źródłach informacje uzyskane od
            świadków . "Weryfikujemy te dane" - przyznaje prokurator Kopania.

        • Gość: ania Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:50
          przeciez Lyzwinski to brakujace ogniwo w teorii ewolucji, wiec co po takim
          mozna sie spodziewac?
      • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 14.12.06, 18:36
        "znajdz faceta ktory nie wezmie dziwki"

        Yyyy..papież,yyy...ksiądz z powołaniem,....yyy...facet zakochany w swojej
        kobiecie, ....yyyy...więzień odsiadujący wyrok, yyy...martwy facet.
        :)
    • Gość: anna Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:40
      ty fala albo jestes b.glupi albo b.pijany jak nie rozumiesz podstawowych zasad
      przyzwoitosci.
      • fala232 Re: wierzę Łyżwińskiemu 18.12.06, 14:56
        moze i głupi ale napewno przyzwoity czego o Tobie powiedziec nie mozna, ja
        wyroków przed sądem nie wydaje.
        • Gość: xxx Re:nie wierzę Łyżwińskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 00:31
          Dlaczego do tej pory nie wykonano badań potwierdzających macierzyństwo p.
          Anety? Sama twierdziła, że początkowo weterynarz robił wszystko aby nie doszło
          do jej pierwszego kontaktu z dzieckiem. Miał dużo czasu. Przeraża mnie myśl, że
          to może być nie jej dziecko.
        • Gość: Gość Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: 213.17.230.* 19.12.06, 09:16
          Człowieku, co ty wypisujesz! Sam wydajesz wyrok „niewinny” w sowich wpisach, a
          innym zabraniasz ferować swoich opinii i wyroków. Ja nie wiem czy ty naprawdę
          wiesz co piszesz?

          A wracając do całej sprawy. Gdzie to ABW o którym pisałeś, gdzie te zatrzymania,
          gdzie ci aresztowani za zamach stanu!!:) Za obalenie koalicji? A co mamy tylko
          zatrzymanego gościa za próbę nakłaniania do składania fałszywych zeznań. Faceta
          z Samoobrony. Czy jego też wykluczą z partii:) Też poświęcą jak Łyżwińskiego.

          A to co zrobiła Samoobrona w ten weekend w Częstochowie, to po prostu świństwo i
          łajdactwo. Niestety tacy to ludzie w tej partii siedzą.
          • fala232 Re: wierzę Łyżwińskiemu 19.12.06, 12:39
            zajmij sie sobą i rodzina też bo jak sam wiesz wymaga ona szcególnej troski a
            tu raczej sie nie wypowiadaj bo nie masz moralnego prawa
            • Gość: Gość Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: 213.17.230.* 19.12.06, 12:51
              A dlaczego nie mam moralnego prawa? Co rozumiesz pod pojęciem prawo moralne? Bo
              chyba nie wiesz ci piszesz. I dlaczego ty go masz a ja go nie mam? A jeśli
              chodzi o rodzinę i mnie samego to się troszczę i o nich i o siebie samego, nie
              potrzebuję wsparcia. Chyba ty wymagasz specjalnej troski.
              Gdzie tu jakieś merytoryczne uwagi do tego, co napisałem?
              • fala232 Re: wierzę Łyżwińskiemu 19.12.06, 20:24
                jezeli nie wiesz dlaczego ,to Ci powiem wprost bo jestes za glupi.
                • Gość: Gość Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: 213.17.230.* 20.12.06, 09:14
                  Głupota - niedostatek rozumu przejawiający się brakiem bystrości,
                  nieumiejętnością rozpoznawania istoty rzeczy, związków przyczynowo-skutkowych,
                  przewidywania i kojarzenia.
                  Wydaje mi się, że raczej ta definicja pasuje do ciebie człowieczku! Człowieczku
                  specjalnej troski!
                  Jak nie umiesz bronić swoich argumentów, myśleć logicznie to nie wypowiadaj się
                  na forum. A obrzucanie innych inwektywami cechuje ludzi głupich, którzy nie
                  mając innych argumentów zniżają się do poziomu szamba. Patrz posłowie i
                  działacze samoobrony. I ty człowieczku.

                  I jeszcze coś w sprawie Łyżwińskiego.

                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3803935.html?skad=rss
                  • Gość: Gość Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: 213.17.230.* 21.12.06, 15:40
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3807416.html
                    i jeszcze.
                    Gdzie ten zamach stanu?
                • Gość: no tak Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 15:57
                  witam radnego do sejmiku łódzkiego ?
    • Gość: xxx Re: wierzę Łyżwińskiemu IP: *.tkdami.net 22.12.06, 02:15
      A ja wierzę że straci immunited poselski i pódzie siedzieć na 12lat za gwałt ten
      dewiant
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka