Dodaj do ulubionych

Bez unijnych pieniędzy

04.01.07, 08:36
" Skuteczność aplikowania jest tu niewielka. Szansę mają bowiem wielkie
projekty i dostały je na renowację zabytków np. Kraków czy Malbork. Mamy
przygotowanych wiele projektów i prezydent zdecyduje, czy warto starać się o
ich dofinansowanie właśnie z tych mechanizmów - mówi Jerzy Kacak, dyrektor
wydziału rozwoju i promocji urzędu miejskiego."

czy co do wielkosci 14 miasto w Polsce, prawie cwiercmilionowy Raodm nie moze
przygotowac "duzego" projektu? przeciez nam jak mało komu potrzebne sa
wlasnie duze pieniadze na duze projekty. obawiam sie, ze urzednicy
magistraccy nad mysla i dzialaja kategoriami miast 2,27tys a nie 227tys :-(

kwestia nr2: czy RPO to jedyna zrodlo z jakiego Radom moze pozyskiwac unijne
pieniadze? nie chce mi sie wierzyc. prosilbym kogos kompetentnego o
informacje - Yoda (?)
Obserwuj wątek
    • Gość: mawa Re: Bez unijnych pieniędzy IP: *.131.unknown.vectranet.pl 04.01.07, 12:57
      jak to?nie będzie pieniędzy na remont dróg?tak dobrze szło,coś było widac,a
      teraz zastój?jeden krok do przodu, dwa do tyłu...
      • Gość: Waldek Re: Bez unijnych pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 13:03
        Nic dziwnego bo jeśli tak gospodarować pieniędzmi jak w RWT to lepiej niech
        tych pieniędzy Unia nie daje.
    • pitagor Re: Bez unijnych pieniędzy 04.01.07, 14:38
      "...Skuteczność aplikowania jest tu niewielka. Szansę mają bowiem wielkie
      projekty..."

      Skoro na komunikację to dlaczego np. nie pomyśleć o budowie systemu
      transportowego dla regionu?
      Budowa kilku węzłów przesiadkowych, dodatkowych przystanków na linii kolejowej,
      zakup taboru, system informacji dla pasażerów, może nawet budowa bezpośredniego
      połączenia kolejowego z Szydłowcem czy Kozienicami jest chyba wystarczająco
      wielkim przedsięwzięciem?

      A może to nie chodzi o wielkość lecz o pomysł i umiejętność napisania wniosku?
    • Gość: :-[ Wiem gdzie są pieniniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 22:38
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3827802.html
      • isoxazolidine Re: Wiem gdzie są pieniniądze 04.01.07, 22:46
        wyszło szydło z worka ...
      • Gość: darek Tu też się znalazły ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 10:10
        Unia Europejska zbuduje nam drogi
        Tomasz Nieśpiał
        2007-01-08, ostatnia aktualizacja 2007-01-07 19:39
        Szybko, bezpiecznie i wygodnie - tak już niedługo ma się podróżować po
        lubelskich drogach. Na rządowej liście priorytetowych projektów finansowanych
        przez Unię Europejską znalazły się inwestycje z naszego regionu.
        - Takich możliwości nasze województwo jeszcze nigdy nie miało - tak o
        wytypowanych przez rząd projektach mówi Dariusz Dumkiewicz, dyrektor
        departamentu rozwoju regionalnego w Urzędzie Marszałkowskim.

        Chodzi o listę najważniejszych inwestycji w ramach Programu Operacyjnego
        Infrastruktura i Środowisko. Za unijne pieniądze będą modernizowane drogi, porty
        lotnicze, tory kolejowe, budowane rurociągi i oczyszczalnie ścieków. Na rządowej
        liście projektów jest ponad 240 pozycji, w tym inwestycje z województwa
        lubelskiego. Wykaz został wysłany do Brukseli, gdzie zaakceptować go ma Komisja
        Europejska. Wprawdzie komisja wymaga od Polski jedynie przykładów inwestycji,
        które będziemy chcieli realizować za pieniądze unijne, rząd zdecydował, że wyśle
        wszystkie projekty o wartości 50 mln euro, a w przypadku projektów dotyczących
        ochrony środowiska - 25 mln euro.

        Najwięcej pieniędzy pochłoną inwestycje drogowe. W ramach przedsięwzięcia
        "bezpieczeństwo transportu i krajowe sieci transportowe" rząd wśród priorytetów
        umieścił przebudowę drogi S-19 z Międzyrzeca Podlaskiego do Białegostoku. Za
        ponad 414 mln euro ten odcinek ma się stać drogą ekspresową. Natomiast za ponad
        1,4 mld euro droga będzie modernizowana do samego przejścia granicznego ze
        Słowacją w Barwinku (większa część inwestycji przebiega przez województwo
        lubelskie).

        Pojawiła się też szansa na szybką i bezpieczną podróż do Warszawy. Projekt
        przebudowy drogi S-17 z Garwolina przez Kurów i Lublin do Piask to kolejnych 600
        mln do uzyskania z funduszy unijnych.

        Pieniądze czekają także na lubelski MPWiK. Chodzi o warty niespełna 60 mln euro
        projekt rozbudowy systemu zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków w
        Lublinie. W tej samej grupie znalazł się projekt Bialskich Wodociągów i
        Kanalizacji Wod-Kan dotyczący zagospodarowania odpadów stałych wytwarzanych w
        Białej Podlaskiej i okolicach.

        Natomiast w przypadku projektów dotyczących transportu przyjaznego środowisku na
        liście rezerwowej znalazła się modernizacja linii kolejowej nr 7 Warszawa -
        Lublin - Dorohusk (kwota inwestycji to 1,2 mld euro).

        - Stoimy przed ogromną szansą. Dlatego teraz musimy ją wykorzystać w jak
        największym stopniu i w jak najlepszych projektach - mówi dyrektor Dumkiewicz.

        To jednak nie koniec finansowych korzyści, jakie otrzyma Lublin w najbliższych
        latach. W połowie grudnia dzięki lobby lubelskich posłów w komisji finansów
        przegłosowano poprawki dotyczące wsparcia modernizacji lubelskiego Teatru
        Starego - 9 mln zł). Tyle samo otrzymamy na wkład własny w finansowaną przez UE
        budowę drogi Międzyrzec - Lubartów. Z państwowego budżetu Lublin otrzyma też 50
        mln zł na budowę miejskiej obwodnicy. Posłowie zagwarantowali także 31 mln zł na
        działalność dęblińskiej Szkoły Orląt.

        Z kolei w ramach programu "Rozwój Polski Wschodniej" nasze województwo otrzyma
        aż 2 mld zł. Najwięcej z tej puli, bo prawie 500 mln, zgarnie Lublin.
        Najkosztowniejszy projekt o wartości 220 mln zł to "zintegrowany system
        miejskiego transportu zbiorowego". W jego ramach miasto zakupi sto autobusów
        niskopodłogowych i wybuduje dworzec przesiadkowy przy al. Unii Lubelskiej. W
        Lublinie stworzony zostanie także system zarządzający komunikacją w mieście
        (m.in. synchronizacja sygnalizacji świetlnej). Niewiele mniej (prawie 200 mln
        zł) pochłonie rozbudowa trakcji trolejbusowej.

        Dziękujemy.
      • Gość: wiślok A i w Płocku 160 mln też się znajdzie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 21:50
        Miliony dla Wodociągów
        Hubert Woźniak
        2007-01-08, ostatnia aktualizacja 2007-01-08 17:09
        Sukces władz Płocka: wniosek o dofinansowanie gigantycznej modernizacji
        wodociągów miejskich znalazł się na rządowej liście największych projektów
        infrastrukturalnych i ma szansę na milionowe dofinansowanie z UE
        Przeprowadzenie inwestycji za ponad 160 mln zł (!) to dla Wodociągów Płockich
        konieczność. Aby uniknąć kar, muszą np. zmodernizować oczyszczalnię w Maszewie -
        ścieki, które teraz odprowadzają do Wisły, nie zawsze są bowiem wystarczająco
        czyste. W śródmieściu trzeba też rozdzielić cały system kolektorów
        ogólnospławnych na sanitarne i deszczowe. I dodatkowo zająć się jeszcze budową
        infrastruktury w Imielnicy i w Borowiczkach.

        Spółka nie ma takich pieniędzy, ciężko byłoby też znaleźć je w budżecie miasta.
        Wszystko przez to, że kwota jest bliska tej, za jaką powstał nowy most przez Wisłę.

        Dlatego władze miasta wpadły na pomysł zawiązania partnerstwa
        publiczno-prywatnego i w kwietniu ub.r. ogłosiły przetarg na zaopatrzenie
        płocczan w wodę i odprowadzanie ścieków (nie jest to równoznaczne z prywatyzacją
        spółki). Firmy, które chciałyby się tym zająć, musiałyby utworzyć
        przedsiębiorstwo, które zainwestowałoby brakujący kapitał w majątek Wodociągów.
        A potem zarabiać w trakcie jego eksploatacji trwającej na przykład 15 lat.

        Urząd miasta miałby jednak zachować kontrolę nad cenami wody. Płocczanie nie
        musieliby się obawiać ich skoku: różnicę między kosztami produkcji wody a ceną
        pokryłby budżet miasta. Chętnych zgłosiło się pięciu, ale oferty nie zostały
        otwarte, bo równolegle zaczęły się starania Płocka o dofinansowanie z budżetu UE.

        Pod koniec ubiegłego tygodnia rząd przyjął listę największych inwestycji
        infrastrukturalnych i okazało się, że płocki wniosek ma szansę na
        dofinansowanie. Jeśli faktycznie Płock otrzyma unijne pieniądze, nie będzie
        trzeba tworzyć partnerstwa publiczno-prywatnego. - Od początku zakładaliśmy, że
        o pieniądze dla spółki będziemy się starali jednocześnie na dwa sposoby -
        twierdzi nadzorujący gospodarkę komunalną wiceprezydent Dariusz Zawidzki. - Nasz
        wniosek ma bardzo wysoki priorytet, co spowodowało zatrzymanie procesu
        wyłaniania partnerstwa publiczno-prywatnego.

        Władze miasta liczą, że UE sfinansuje 75 proc. kosztów modernizacji Wodociągów.
        Reszta będzie pochodzić z oszczędności gminnej spółki (ok. 15 mln zł) oraz z
        kredytu. Jest już zgoda rady miasta na pożyczenie z banku do 60 mln zł.

        Teraz ratuszowi pozostaje już tylko czekać na ostateczną akceptację Komisji
        Europejskiej urzędującej w Brukseli.

        PERN również dofinansowany

        Na tej samej liście zatwierdzonych inwestycji infrastrukturalnych, ale w dziale
        bezpieczeństwo energetyczne, jest dofinansowanie PERN Przyjaźń. Plan zakłada
        przeznaczenie 500 mln euro na budowę rurociągu Brody - Płock z możliwością jego
        przedłużenia do Gdańska lub w kierunku zachodnim. To szlak transportowy dla ropy
        naftowej wydobywanej w rejonie Morza Kaspijskiego.

        Przypomnijmy: w 2001 r. zakończyła się budowa odcinka z Odessy do Brodów. W
        Polsce jest rurociąg z Płocka do Gdańska. W całym szlaku transportowym brakuje
        więc właśnie tylko odcinka między Brodami i Płockiem.

        Jak wyjaśnił nam rzecznik prasowy PERN-u Tomasz Zakrzewski, przy przygotowaniu
        projektu Przyjaźń współpracuje z UkrTransNaftą (ukraińskim przedsiębiorstwem
        rurociągowym). Obie firmy powołały spółkę Sarmatia. Jej zadaniem jest
        przygotowanie biznesplanu, dokumentacji technicznej oraz zorganizowanie
        finansowania projektu. Spółka zajmie się też koordynowaniem współpracy między
        firmami zajmującymi się wydobyciem surowca, jego transportem oraz przerobem.

        Uzyskanie dostępu do ropy naftowej z rejonu Morza Kaspijskiego zwiększy
        bezpieczeństwo energetyczne kraju.
    • Gość: Lenoms Znalazłem dobre źródło kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 00:50
      Gdyby tak prześwietlić caritas...
      www.faktyimity.pl/archiwum/caly.phtml?id=8037
      • Gość: malina Re: Znalazłem dobre źródło kasy IP: *.centertel.pl 06.01.07, 20:16
        To,że Radom nie dostanie nic albo jakieś "resztki" to można było wywnioskować
        już przed wyborami samorządowymi.A wszystkie obietnice to była jak zwykle
        kiełbasa wyborcza. Dużo ludzi udało się pozyskać tym skutecznym sposobem.
        Niestety pozyskiwanie funduszy z zewnątrz na inwestycje nie należy do łatwych
        zadań. Tylko,że obiecywano złote góry i cóż teraz zrobić?
        • Gość: kibic_radomski Re: Znalazłem dobre źródło kasy IP: *.dc.dc.cox.net 06.01.07, 21:43
          To dobrze, bo nalezy przestac liczyc , ze ktos cos da za friko. Nalezy zaczac budowac mniej ale z glowa,
          z wlasnych zrodel i konsekwentnie, wtedy mozna bedzie wystapic na dofinansowanie zywotnych
          projektow, glownie idzie tu o drogi i lotniska, inne drobne choc moze wazne nalezy robic we wlasnym
          zakresie na ile jest miasto stac.

          To dobrze bo nareszcie ludzie zrozumia, ze najpierw nalezy liczyc na siebie a nie na innych i szukac
          prywatnych osob i organizacji, ktorzy beda widzieli sens i potrzebe poprawe sytuacji w miescie, wciagnac
          do SPRAWY zwyklych ludzi i rodzimy kapital.
          • Gość: gość Re: Znalazłem dobre źródło kasy IP: *.centertel.pl 06.01.07, 22:43
            Mam wrażenie,że KIBIC to ktoś z daleka kto zupełnie nie zna realiów życia w
            Radomiu i Polsce. Tu nie chodzi o dawanie pieniędzy za firko tylko o blokowanie
            rozwoju konkretnych miast a pakowanie kasy tam gdzie są lepsze układy z władzą.
            To niestety jest polska rzeczywistość. Gdyby tak miało być jak piszesz to
            środki z FP nikomu nie byłyby potrzebne i po co nam ta UE. Żadne miasto nie jest
            wstanie finansować swoich inwestycji "własnymi siłami". TO JEST NIEMOŻLIWE.
            Doprowadziłoby to jeszcze większej degradacji ubogich miast i rozwoju kilku
            olbrzymich metropolii. Miasto Radom ma olbrzymie potrzeby inwestycyjne i twoje
            propozycje ich finansowania są co najmniej zadziwiające. A zwykli ludzie nie
            pomogą tu nic, bo większość nie pracuje. Kapitał też nie przyjdzie dopóki nie
            stworzy mu się ku temu odpowiednich warunków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka