Dodaj do ulubionych

POwoli się przyznają

04.11.07, 23:11
Znany aktor przyznaje: byłem TW za pieniądze

Tomasz Dedek, popularny aktor znany z seriali "Rodzina
zastępcza", "Kryminalni" czy "M jak miłość", był tajnym
współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Papkin –
wynika z dokumentów, do których dotarł "Wprost". Aktor przyznał się
do współpracy.
W grudniu 1977 r. Tomasz Dedek był studentem pierwszego roku
Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Wracał z suto zakrapianej
studenckiej imprezy do domu pod Warszawą. Wsiadł do pociągu i
zasnął. Gdy się obudził, stwierdził, że nie ma torby i dokumentów.
Na drugi dzień zgłosił się na komendę MO w podwarszawskim Komorowie.

Już tydzień po tym jak w pociągu zgubił dokumenty, SB przeprowadziła
z nim rozmowę. Dedek szczegółowo opowiedział o swoich studiach.
Mówił o roli, jaką na uczelni odgrywa organizacja partyjna i
Socjalistyczny Związek Studentów Polskich, do którego należał. -
Wątpliwości rodzą się wśród słuchaczy pierwszych roczników,
zwłaszcza gdy słyszy się o działalności Studenckiego Komitetu
Solidarności przy Uniwersytecie Warszawskim, wspierającego
działalność Komitetu Samoobrony Społecznej KOR – opowiadał Dedek.

W trakcie rozmowy z esbekiem podał przykłady ludzi, którzy nie
zgadzali się ze słuszną linią partii. Mówił, że należeli do nich
Ryszard Peryt i Krzysztof Zaleski z wydziału reżyserii PWST.

Z okresowych ocen współpracy sporządzonych przez SB w maju 1985 r. i
w czerwcu 1986 r. wynika, że w swoich raportach Papkin donosił też
na Krzysztofa Kolbergera i Piotra Grabowskiego. Formalnie współpraca
Tomasza Dedka z SB zakończyła się 6 września 1989 r.

Tomasz Dedek nie zaprzecza swoim kontaktom z SB. - Byłem TW.
Pamiętam, że miałem pseudonim Papkin. Nie zamierzam walczyć z
faktami. Zrobiłem podłą i nikczemną rzecz i nie będę szukał dla
siebie usprawiedliwienia – mówi aktor w rozmowie z „Wprost".
Przyznaje też, że brał od bezpieki pieniądze. – To był przejaw
jakiegoś mojego cwaniactwa. Dziś uważam, że była to najbardziej
obrzydliwa rzecz, jaką zrobiłem – mówi.

A w Radomiu na razie cisza. Kwestia czasu.
Obserwuj wątek
    • sympatyk.pis Re: POwoli się przyznają 04.11.07, 23:20

      A kto Ci się w Radomiu przyzna?
      Ten od stacji gazowej czy ten z układu Ustronia?
      ________________________________________________________________________

      RADOM - CUDZE CHWALICIE, SWEGO NIE ZNACIE!!!

      PRZYWRÓĆMY WARTOŚĆ TRZEM SŁOWOM PRAWDZIWEGO POLAKA: BÓG, HONOR i OJCZYZNA!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka