Buty idą do Caritasu

19.03.08, 08:58
Caritas to kościelna pralnia kasy. Do 25 % zebranych środków trafia na cele
statutowe a reszta stanowi zaplecze finansowe kościelnej arystokracji na inne
cele. Czyli - fundusz wakacyjno reprezentacyjny, wydatki na dziewczynki i
chłopczyków, utrzymywanie własnych partnerek(ów) i posiadanych z nimi dzieci,
odkładanie funduszy na starość, korumpowanie lokalnych władz i polityków.
Przypadkowa kontrola w Płocku wykazała brak w lokalnym caritasie na jednym
tylko kontrolowanym koncie 7 mln zł. Wiadomo dlaczego kościół tępi inicjatywę
Owsiaka ? Z tego samego powodu mafia we Włoszech nie dopuszcza uczciwych
przedsiębiorców do przetargów w budownictwie.
    • inquisor Zacne to i...podłe zarazem. 19.03.08, 09:58
      Zacne dla ludzi w potrzebie. Podłe - dlatego, że majątek człowieka, któremu noga
      podwinęła się na ślizgawicy zwariowanego rynku, wyceniony został za bezcen...
      Buty za 2.44? Te z obrazka? Litości... Jak sędzia i syndyk są tacy szlachetni,
      to niech zbiorą grupę wolontariuszy, która na pierwszym lepszym serwisie
      aukcyjnym wystawi towar z likwidacji- gwarantowane zyski po prostu kosmiczne-
      wzrost o kilkaset procent (dłużnicy i poszkodowani będą tym bardziej
      szczęśliwi). Nie mam nic do konkretnej osoby- przykład obrazuje, jak chory jest
      system, w którym żyjemy.
Pełna wersja