Gość: kick IP: 213.25.11.* 03.01.02, 11:54 Coś takiego zdarzyć się może tylko w Radomiu. Nałogowy alkoholik, dwukrotnie karany za przestępstwa zawodowe Dyrektor medyczny wielkiego szpitala, radny i ordynator czy to nie geniusz??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: j 23 Re: Dr Stępień -GENIUSZ IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 15:26 Bardzo jestem ciekawy dalszyk reakcji pana Wolskiego-rzecznika praw dziecka. Wszak to niemalże koledzy partyjni z SLD. Będę uważnie śledził tą historię (jeśli Gazeta bedzie nadal o niej informowała)i wspierał (przynajmniej duchowo) tak potraktowanego ojca. Kolejny przykład na to, że ci z SLD są zbyt przemęczeni na kilku etatach, aby podchodzić "z sercem" do każdej swojej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
czorny10 Re: Dr Stępień -GENIUSZ 03.01.02, 16:30 Mnie Stępień osobiście sp.....lił nogę w 1986 roku. miałem wtedy 13 lat. Na szczęście moja matka jest kobietą na tyle inteligentną i nieufną, że dostrzegła niepokojące objawy i pojechała skonsultować prześwietlenie na ortopedię do wspaniałego dr. Izbickiego. Ja wtedy już od dwóch tygodni leżałem w domu w gipsie i miało być ( w/g Stępnia) ok. Okazało się ze podwujne złamanie kości podudzie z przemieszczeniem w zasadzie nie zostało złożone (składał sam Stępień [celowo nie piszę Dr. ] i to dwa razy; na "żywca" i pod narkozą). Po trzech tygodniach LEKARZ stwierdził brak zestawienia i rotację o 30stopni !!!!!!!!!! Byłbym kaleką. Ale nawet nie wojowaliśmy z matką, bo czasy były inne, a z lekarzem, zwłaszcza o takich koneksjach nikt nie wygra, nawet dziś. Na szczęście zostałem zoperowany w szpitalu urazowym na Malczewskiego, i po roku nawet w piłkę grałem. Tylko noga nieraz boli, i Stępnia pamientam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Norbert Re: Dr Stępień -GENIUSZ IP: *.js.dial-in.ats.pl 08.03.02, 12:38 czorny10 napisał(a): > Mnie Stępień osobiście sp.....lił nogę w 1986 roku. miałem wtedy 13 lat. Na > szczęście moja matka jest kobietą na tyle inteligentną i nieufną, że dostrzegła > > niepokojące objawy i pojechała skonsultować prześwietlenie na ortopedię do > wspaniałego dr. Izbickiego. Ja wtedy już od dwóch tygodni leżałem w domu w > gipsie i miało być ( w/g Stępnia) ok. Okazało się ze podwujne złamanie kości > podudzie z przemieszczeniem w zasadzie nie zostało złożone (składał sam Stępień > > [celowo nie piszę Dr. ] i to dwa razy; na "żywca" i pod narkozą). Po trzech > tygodniach LEKARZ stwierdził brak zestawienia i rotację o 30stopni !!!!!!!!!! > Byłbym kaleką. Ale nawet nie wojowaliśmy z matką, bo czasy były inne, a z > lekarzem, zwłaszcza o takich koneksjach nikt nie wygra, nawet dziś. Na > szczęście zostałem zoperowany w szpitalu urazowym na Malczewskiego, i po roku > nawet w piłkę grałem. Tylko noga nieraz boli, i Stępnia pamientam. Raz miałem przyjemność spotkać się z panem Stępniem rozcinał mi gips, który został założony zbyt ciasno. Osobnik ten ział alkoholem i był bardzo uprzejmy "spokój musi boleć" tak właśnie go zapamiętałem. Miałem wtedy 10 lat Odpowiedz Link Zgłoś
czorny10 Re: Dr Stępień -GENIUSZ 08.03.02, 14:11 Gość portalu: Norbert napisał(a): > czorny10 napisał(a): > > > Mnie Stępień osobiście sp.....lił nogę w 1986 roku. miałem wtedy 13 lat. N > a > > szczęście moja matka jest kobietą na tyle inteligentną i nieufną, że dostr > zegła > > > > niepokojące objawy i pojechała skonsultować prześwietlenie na ortopedię do > > > wspaniałego dr. Izbickiego. Ja wtedy już od dwóch tygodni leżałem w domu w > > > gipsie i miało być ( w/g Stępnia) ok. Okazało się ze podwujne złamanie koś > ci > > podudzie z przemieszczeniem w zasadzie nie zostało złożone (składał sam St > ępień > > > > [celowo nie piszę Dr. ] i to dwa razy; na "żywca" i pod narkozą). Po trzec > h > > tygodniach LEKARZ stwierdził brak zestawienia i rotację o 30stopni !!!!!!! > !!! > > Byłbym kaleką. Ale nawet nie wojowaliśmy z matką, bo czasy były inne, a z > > > lekarzem, zwłaszcza o takich koneksjach nikt nie wygra, nawet dziś. Na > > szczęście zostałem zoperowany w szpitalu urazowym na Malczewskiego, i po r > oku > > nawet w piłkę grałem. Tylko noga nieraz boli, i Stępnia pamientam. > > Raz miałem przyjemność spotkać się z panem Stępniem rozcinał mi gips, który > został założony zbyt ciasno. Osobnik ten ział alkoholem i był bardzo > uprzejmy "spokój musi boleć" tak właśnie go zapamiętałem. Miałem wtedy 10 lat ja to wszystko zapamiętałem jako jeden wielki koszmar. gdy potem trafiłem w opiekę prawdziwych lekarzy, po prostu cieszyłem się że jestem w szpitalu, i że będę zdrowy. ten człowiek do końca życia podważył moją wiarę w służbę zdrowia. do dziś patrzę każdemu lekarzowi na ręce. teraz moja żona jest w ciąży, a je pakuję się z nią za każdym razem do gabinetu (jest zagrożenie poronienia), i patrzę co oni kombinują. choć wiem że ten lekarz jest bardzo dobry. ba, wspaniały. ale przez tego gościa nie zaufam do końca żadnemu kolesiowi w białym kitlu po medycynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modaR Re: Dr Stępień -GENIUSZ IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 12:03 Powstało kilka dni temu Biuro Spraw Pacjenta tel. 0 800 190 590 tylko nie wiem czy interwencje tam składane coś dadzą, bo kruk krukowi oka nie wykole. Jednak spróbować warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toja Re: Dr Stępień -GENIUSZ IP: 172.18.0.* 15.01.02, 15:00 Rzeczywiście to wszystko prawda!!!!! Dr Stępień jest naprawdę geniuszem, opanować to wszystko może tylko geniusz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Dr Stępień -GENIUSZ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 23:20 Hejka wszystkim, Ja tez mialam do czynienia z tym Panem... Szkoda gadac, co przez Niego przeszlam :-( Pzdr. wszystkich! K. Odpowiedz Link Zgłoś