Dodaj do ulubionych

Listy - Emigruję na kilka lat i wracam

23.06.08, 20:43
Radom to wspaniałe miasto. Warto o niego walczyć właśnie teraz, kiedy tego
najbardziej potrzebuje. Ten krzyk rozpaczy, te wołania o pomoc są dla was. Tak
właśnie dla was - absolwentów tego, poprzednich i następnych roczników. Aby
tutaj żyć. Tu mieszkać. Z tym miastem wiązać swoją przyszłość. Pamiętaj o tym.
Nie jesteś sam w Radomiu.
Pozdrawiam Lech.
Obserwuj wątek
    • wieczor89 Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam 23.06.08, 22:50
      I właśnie to Dominik ma rację!

      Wreszcie trzeba sobie odpowiedzieć na zasadnicze pytanie odnośnie
      edukacji. Chętnie chwalimy się Politechniką Radomską, ale jeśli
      przyjdzie do konkretów wychodzi naga prawda. Wystarczy poczytać,
      jakie Dominik uzyskał informacje. Wystarczy zdana matura. I to jest
      poziom uczelni? Zamiast budować zupełnie nową uczelnię dołóżmy
      wszelkich starań do rozwoju tego co mamy. Będzie to z korzyścią dla
      wszystkich.

      Bardzo spodobały mi się również słowa odnośnie emigracji. Warto
      wyjeżdżać poza Radom. Nawet na dłużej. Bo trzeba poznawać świat,
      zdobywać wiedzę, znajomości, kapitał - nie tylko finansowy. A jeśli
      uwarunkowania i sytuacja życiowa pozwoli - wrócić do swojej małej
      ojczyzny.
    • Gość: nowy Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: 78.88.16.* 23.06.08, 23:38
      Chcialbym powiedziec ze kiedys lubilem czytac Wasza gazete. Teraz, gdy mam 20 lat i widze jakie rzeczy w niej wypisujecie, na jakich zasadach współpracy tworzycie artykuly ktore moim zdaniem nie sa obiektywne to nawet na strony internetowe nie chce mi sie wchodzic. Tylko kocham radom i kocham radom. Tylko Jakub Kluzinski. Tylko o tym ze prezydent malo robi. Tylko czemu jak piszecie o wyjazdach mlodych ludzi z Radomia to tylko o osobach z jednego liceum? Z liceum gdzie modne jest wyjechanie i robienie kariery gdzies indziej. A inne licea? Inni ludzie? Ktorzy cos robia a nie pisza takie glupoty i oczerniaja innych?
      • Gość: czytajzezrozumieni Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 23:47
        Czytam stopkę:

        *Dominik Pawlak, rocznik 90., uczeń szkół ekonomicznych,


        Czy to jest to jedno liceum, o którym niby tylko pisze gazeta??
        • Gość: Z Glinic Re: Listy - ot gazetka błysnęła... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 08:29
          "Psy wiesza" na p.prezydencie ze niby nic nie robi w sprawie
          przyszłosci młodych ludzi co by w miescie pozostali a sama sieje
          propagande, zaszczepia niechęć i wręcz nienawisc do Naszego Miasta.
          Matkę sie kocha nie dlatego ze jest piękna, zgrabna i mądra (choc
          taka jest) ale dlatego ze po prostu jest i juz. Cóz gazetce
          koszernej na tym przeciez nie zalezy ona robi to co potrafi
          najlepiej:kłamie, skłuca, wyśmiewa i sika jadem. Radomianie nie
          kupujmy tego. Pozdrawiam z Glinic.
        • Gość: nowy Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: 78.88.16.* 24.06.08, 16:37
          Chyba zapomniałeś DOCZYTAĆ co było po przecinku. Przypomnę Ci:

          *Dominik Pawlak, rocznik 90., uczeń szkół ekonomicznych, członek stowarzyszenia
          Kocham Radom
    • martica a kto teraz na wyspy wyjezdza??? 24.06.08, 08:44
      Chyba faktycznie tylko ofermy z takich miasteczek jak Radom, bo przy
      dzisiejszym kursie funta, to spokojnie mozna tyle samo zaoszczezic w
      miesiac pracujac np.: w Warszawie. Polak moze liczyc co najwyzej na
      1200 funtow i to zapomnijcie o pracy 7-8 godzin dziennie przez 5 dni
      (37 godzin to tydzien pracy w UK)- to nie dla polskich 'roboli'.
      Teraz tyle mozna zarobic pracujac po 10 h dziennie bez przerwy na
      lunch w Londynie - odejmij od tego 450 funtow za mieszkanie, 100
      funtow za bilet, 50-100 funtow za jedzienie na tydzien (samym tesco
      czlowiek nie wyzyje plus nie kazdy ma taki zdrowy zoladek zeby jesc
      rozmrazane kielbasy i boczki z Polski; czasem trzeba przeciez
      zjesc 'na miescie') i jakies grosze na ubranie. Ile zostaje? Oplaca
      sie? Nie mowie tu o budowlancach, ale ludziach po humanistycznych
      studiach; a po maturze - moze zmywak za 960 funtow w najlepszym
      razie, czyli minimum socjalne. Jeszcze Polakom nie przeszla ta wizja
      pieniedzy lezacych na wyspiarskich ulicach? Do niedawna tak sadzono
      o Warszawie, ze to niby sie schylic wystarczy a golabki same do
      gabki wpadna. Tak bylo na wyspach trzy lata temu, moze dwa, ale od
      roku znalezienie normalnie paltnej pracy graniczy z cudem.
      • wieczorek.artur Re: a kto teraz na wyspy wyjezdza??? 24.06.08, 16:47
        Jak ktoś ma problem ze znalezieniem pracy na wyspach to w Wawie tez będzie miał
        problem!
        Trzeba być wykwalifikowanym fachowcem w wąskiej dziedzinie! Wtedy zawsze praca
        (bobrze płatna) sie znajdzie.
        Z kontekstu wyczytuje że nie powiodło ci sie za granicą :)
    • casimirvs Dominik P. - zobaczymy za sześć lat. 24.06.08, 11:40
      Sześć lat to kawał czasu na ukształtowanie światopoglądu i
      sprecyzowanie własnych celów i potrzeb.
      Obyś wytrwał w tym postanowieniu.

      A co do artykuły, to rzygać się chce. Gdybyś był z młodzieżówki PiSu
      to twój artykuł ukazałby się co najwyżej w twoim kompie.
      Jestem zupełnie apolityczny, ani PO, ani PiS, ani lewicowcy.
      Ale będąc obiektywnym nie trudno nie zauważyć jawnego forowania
      przez GW pewnej organizacji jaką jest Kocham Radom.

      Jeśli ktoś z innej bajki niż KR (ewentualnie BR) wszedłby na Mount
      Everest bez tleny to wyborcza by milczała...
      A jak się jest z KR? Wystarczy puścić bąka i już ma się osiągnięcia
      i artykuł w GW.

      Otrząśnijcie się trochę.
      • Gość: niezkr Re: casimirvs - spróbuj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 12:01
        Napisałeś coś więcej niż te wypociny na forum? Spróbuj napisać taki list do
        Gazety a przekonasz się, że wydrukują. A jak nie to zawrzyj twarz i nie
        oczerniaj ludzi.
        • casimirvs Na próbowanie to u mnie już za późno. 24.06.08, 12:41
          Za późno na takie listy bo ja po studiach wróciłem do Radomia, tu
          założyłem firmę, tu wybudowałem dom i tu buduję markę która w branży
          dobrze znana.
          I nie potrzebuję żeby o moich deklaracjach ktoś coś pisał.

          Oczerniam ludzi? Piszę to co nie tylko ja zauważyłem.

          Może byś się zalogował, a nie "krzyczał zza krzaka".
          • Gość: niezkr Re: Ngdy nie jest za późno. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 13:12
            Absolutnie nie jest za późno! Właśnie swoja posta pokazujesz, że można tu wrócić
            po studiach i odnaleźć się w tej rzeczywistości.

            Skoro nie potrzebujesz to dlaczego próbujesz zabrać prawo do wypowiedzi innym?
            Skoro kaerowcy chcą pisać to niech piszą. To chyba nie ich wina, że im się chce
            i w przeciwieństwie np. do Ciebie mają odwagę napisać list i podpisać się pod
            nim. Skoro inni tego nie potrafią to niech przynajmniej nie pyskują i nie
            oczerniają.

            Zalogowanie coś zmieni? Założenie konta trwa 5 sek. mogę mieć ich tyle ile
            gwiazd na niebie.
          • Gość: kargvlvs Re: Na próbowanie to u mnie już za późno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 16:35
            Masz kazmirz rację w tym, że nie każdy potrzebuje się lansować. Ale
            każdy kto chce działać w polityce musi to robić. Dlatego nie ma się
            co dziwić, że stowarzyszenie startujące w wyborach samorządowych
            szturmuje media przy każdej okazji. Nie ma w tym nic złego. Dzięki
            temu można sobie wyrobić zdanie o jego ludziach. Niekoniecznie
            pochlebne, bo w ostatnich listach ludzi KR do GW raczej trudno
            dopatrzyć się jakiejś głębszej i oryginalnej myśli.
            Ale o wiele gorszą rzeczą jest, że ludzie rządzącego tu PiS-u nie
            mają do powiedzenia kompletnie nic o swojej wizji tego miasta. Widać
            z tego, że oni już mają to, czego chcieli, a prezydent woli obrażać
            się na media, niż je wykorzystywać dla poprawy swojego wizerunku.
            Woli okazać lekceważenie emigrującym stąd młodym, niż spróbować
            przekonać ich, że coś dla nich stara się zrobić. Czy konkurencja
            mogłaby odpuścić taką okazję? Nawet nie mając nic sensownego do
            powiedzenia KR może na zmianę rozpisywać się o swoim przywiązaniu do
            tego miasta i planach zrobienia z niego kwitnącej stolicy regionu. A
            prezydent przez ten czas obszczekuje Domańskiego na oficjalnej
            stronie miasta.
            Pogratulować takiego prezydenta. Chyba każdy inny będzie od niego
            lepszy.
    • Gość: katharsis Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.centertel.pl 24.06.08, 22:31
      Dziwię i to bardzo. Proszę zrozumieć, nie odnoszę się do treści tego
      listu ( zgadzam się z nim w zupełności ), ale do samej publikacji.
      Od dłuższego czasu Gazeta publikuje różne "złote myśli" osób
      należących do stowarzyszenia Kocham Radom. Nie jest tajemnicą, że
      jego szefem jest Jakub Kluziński, radny Rady Miejskiej.
      Stowarzyszenie startowało w ostatnich wyborach samorządowych i z
      pewnością zrobi to ponownie. Dlatego pytam, czy są to publikacje
      sponsorowane, czy inni członkowie stowarzyszeń mogą włączyć się
      do "darmowej" dyskusji na łamach tej gazety. Jeśli nie, to uważam,
      to wszystko za jedną wielką manipulację ze strony tej gazety. Może
      ktoś wreszcie wypowie się na temat stowarzyszenia, które jest w
      pewnym sensie polityczne, i które wciąż krytkuje włądze Radomia (
      może i słusznie ) a samo nie ma nic sonie do zarzucenia. Tylko te
      ciągłe debaty i debaty, które są polityczne.
      • Gość: elo Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.centertel.pl 24.06.08, 23:24
        A nie przyszło Ci może do głowy, że nikt inny nie pisze w tej
        sprawie listów do Gazety? Innym radnym chyba ten problem zwisa bo
        jak widać nie włączyli się do publicznej debaty na łamach Gazety.
        Kocham Radom jest chyba jedynym tak sprawnie działającym
        stowarzyszeniem w mieście, któremu nie są obojętne sprawy Radomia.
        Szkoda że jak ktoś startuje do rady miejskiej to od razu jest
        posądzony że uprawia politykierstwo. A może ktoś po prostu chce
        jednak cos zrobić w tym mieście bez oblizywania się na stołki w
        radach nadzorczych czy inne lody. Szkoda że od razu przykleja się
        społecznikom taką gębę taką fałszywą łatę. Przez to najbardziej
        cierpi miasto bo do rady wchodzą i tak starzy politykierzy z PIS czy
        PO lub SLD a społecznicy są podczas kampanii wyborczej łajani za to
        że chcą coś ugrać dla siebie, że angażują się w politykę. A
        przepraszam bardzo, co robią ci z partii politycznych? Nie prowadzą
        działalności politycznej? Żałosna hipokryzja wiecznie nienażartych
        głodnych władzy karierowiczów partyjnych.
        • Gość: eol Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 11:37
          > Szkoda że jak ktoś startuje do rady miejskiej to od razu jest
          > posądzony że uprawia politykierstwo.

          Nie o uprawianie politykierstwa, tylko o zajmowanie się polityką
          lokalną. I nie jest o to posądzany, tylko stwierdza się o nim rzecz
          oczywistą. Jeśli ktoś realizuje bierne prawo wyborcze w
          demokratycznym państwie, to znaczy, że zajmuje się polityką. To
          proste i nie da się tego ściemnić ględzeniem o społecznikowskich
          motywach. Bo w jaki sposób udowodnisz, że członkowie zwykłych partii
          politycznych co do jednego kierują się prywatnymi interesami i nigdy
          w życiu nie zrobili nic społecznie? Albo że brak przynależności
          partyjnej automatycznie stanowi dowód na brak motywacji osobistych w
          zaangażowaniu politycznym lub społecznym?

          > A może ktoś po prostu chce jednak cos zrobić w tym mieście bez
          oblizywania się na stołki w radach nadzorczych czy inne lody

          No tak, to by się zgadzało. Autor przecież pisze o tym, że chciałby:
          "budować swój kapitał. Wspierać swój Radomiak, rewitalizować centrum
          miasta, budować biurowce i zatrudniać tych, którzy wracaj tu pięć
          lat wcześniej wracać nie mieli zamiaru."
          Wiele by chciał. Właściwie tak samo dużo, jak to deklaruje dowolny
          program wyborczy dowolnej partii. Tylko że wyborcy już uodpornili
          się na programy wyborcze, dlatego próbuje się im wcisnąć ten sam kit
          o woli zrobienia czegoś pod postacią osobistych
          deklaracji "społeczników". Tylko że w tej postaci, sam zamiar może i
          jest wiarygodny, za to widoków na jego realizację praktycznie nie ma
          żadnych. Bo niby jakim cudem społecznik na "zrewiatlizować centrum
          miasta", albo "zbudować biurowce i zatrudniać" tych, którym się
          gdzie indziej nie powiodło?

          > Szkoda że od razu przykleja się społecznikom taką gębę taką
          fałszywą łatę.

          Nie! To tym, którzy nie wierzą w brednie o "społecznikach"
          budujących biurowce i zatrudniających innych "społeczników"
          przykleja się gębę hamulcowych rozwoju miasta, politykierów i
          zazdrosnej konkurencji. A skoro sami "społecznicy" im ją
          przyklejają, to tym bardziej trudno uwierzyć w ich czyste intencje.

          > Przez to najbardziej cierpi miasto bo do rady wchodzą i tak starzy
          politykierzy z PIS czy PO lub SLD a społecznicy są podczas kampanii
          wyborczej łajani za to że chcą coś ugrać dla siebie, że angażują się
          w politykę.

          Raczej za to, że nie reprezentują sobą odpowiedniej wiedzy i
          doświadczenia żeby pełnić funkcje publiczne. Że członkowie partii
          też zwykle ich nie prezentują, to zupełnie inna sprawa.

          > A przepraszam bardzo, co robią ci z partii politycznych? Nie
          prowadzą działalności politycznej?

          Skoro robią to samo, co apolityczni "społecznicy", to cóż to za
          argument przeciw politykom z partii politycznych lub za politykami
          ze niepartyjnych stowarzyszeń?
          • domel_radom Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam 25.06.08, 13:33
            witam,

            sprostuję, iż pisząc ów list miałem jedynie w głowie to co napiszę a nie żadne
            wyimaginowane zyski w przyszłości, większą liczbę stołków w radzie dla KR ani
            budowanie marki. Sorry, może to mój błąd :)

            Dominik Pawlak
            • Gość: eol Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 13:59
              Nikt poza Tobą samym nie jest w stanie stwierdzić co miałeś w głowie
              pisząc ten list. Wszyscy jego czytelnicy mogą natomiast się tego
              domyślać tylko na podstawie ich własnej wiedzy i tego, co sam
              napisałeś. Jednak Twoje sprostowania poniewczasie nie muszą tu
              czegokolwiek zmienić, bo żaden czytelnik nie ma obowiązku z
              pominięciem własnego rozumu dawać wiary Twoim zapewnieniom.
              Poza tym, sprostować możesz tylko własne słowa, a nie cudzą ich
              ocenę.
              Co do mnie, to wierzę, że nie masz na uwadze osobistych zysków w
              przynależności do stowarzyszenia, które sięga po władzę w mieście, a
              mając ją, mogłoby być bardzo pomocne w realizowaniu takich zamierzeń
              jak rewitalizacja centrum czy budowanie w nim czegokolwiek na
              zasadach najzupełniej komercyjnych. Wierzę, ale nie muszę i może się
              to zmienić. Taka jest moja dobra wola i dotyczy ona tylko
              konkretnych osób, a nie szyldu całej organizacji.
              • Gość: Marcin Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.range86-141.btcentralplus.com 25.06.08, 20:44
                Co złego jest w sięganiu po władzę? Jeśli chcesz zmieniać świat,
                wszystko jedno czy na skalę globalną czy lokalną, musisz mieć
                władzę. Nie obrażajmy się więc, że ktoś chce być wybrany na ..? -
                kogoś. Prezydenta, radnego, posła itp. Pytanie jedynie - po co. Czy
                tylko chodzi o diety czy też o możliwość zrealizowania swojego
                programu. A jeśli to drugie - to jaki to program, czy nam odpowiada
                czy nie. Jeśli wałkowane tu stowarzyszenie Kocham Radom dąży do
                władzy - to w porządku, może chce coś zmienić. Wypadałoby więc
                sprawdzić co chce zmienić i na co. Bez sprawdzenia tego - nie
                uchodzi ani ich ganić ani chwalić
                • Gość: eol Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 09:59
                  > Co złego jest w sięganiu po władzę?

                  A gdzie napisałem, że jest coś złego w sięganiu po władzę? To
                  członkowie KR ciągle się od tego odżegnują, jakby to było coś złego
                  i trzeba było się tego wstydzić. Ale jednocześnie to robią. Nie ma w
                  tym nic złego, że to robią, ale udawanie i wmawianie innym, że nie
                  robią tego, co robią, to zwykła obłuda. A skłonność do obłudy źle
                  świadczy o każdym człowieku, ale zwłaszcza o człowieku władzy.

                  > Jeśli chcesz zmieniać świat, wszystko jedno czy na skalę globalną
                  czy lokalną, musisz mieć władzę.

                  Nie każda działalność zmieniająca świat wymaga uczestnictwa we
                  władzy, a konkretnie w organach samorządu. Ale niektóre jej formy
                  tego wymagają. Kwestia co i jak ktoś chce w tym świecie zmieniać.
                  Jest wiele organizacji społecznych, które zmieniają świat, a nie
                  uczestniczą we władzy. Często nawet muszą się tej władzy sprzeciwiać
                  i działać wbrew niej. Każdy rozgarnięty człowiek sam zna masę
                  przykładów, więc nie opowiadaj, że bez władzy nic się nie da zrobić.

                  > Jeśli wałkowane tu stowarzyszenie Kocham Radom dąży do
                  > władzy - to w porządku, może chce coś zmienić. Wypadałoby więc
                  > sprawdzić co chce zmienić i na co. Bez sprawdzenia tego - nie
                  > uchodzi ani ich ganić ani chwalić

                  Zgadza się. Ale poza deklaracjami liczą się też inne rzeczy, choćby
                  kompetencje do realizacji proponowanego programu. Na szczęście w
                  przypadku działającej już od jakiegoś czasu organizacji możemy
                  poznać nie zawarte w programach wyborczych poglądy, a także
                  faktyczne sposoby działania poszczególnych członków i na tej
                  podstawie wyrobić sobie zdanie o ich wiarygodności.

                  Ale większość z tych dywagacji w ogóle nie dotyczy autora ostatniego
                  listu, bo on jeszcze w wyborach nie startował i chyba w ogóle
                  niewiele jeszcze zdążył zdziałać. Sam to przyznaje, a nawet
                  deklaruje chęć zajęcia się raczej biznesem (budowa własnego
                  kapitału, itd.) niż polityką. Dobrodusznie zakładam, że będzie to
                  biznes absolutnie niepowiązany z władzą lokalną, którą chcą
                  sprawować jego koledzy i koleżanki, którzy w wyborach jednak będą
                  startować ponownie lub po raz pierwszy.
                  • Gość: Marcin Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.range81-155.btcentralplus.com 27.06.08, 21:33
                    Jeśli władzę rozumiesz jako samorząd - to masz rację. Są jednak
                    różne rodzaje władzy, choćby "rząd dusz"

                    Natomiast co do kompetecji niezbędnych do realizacji celu -
                    "Titanica" budowali i eksploatowali ludzie kompetentni, arkę Noego -
                    amatorzy. Porównaj efekty;)
                    • Gość: eol Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 22:25
                      > Jeśli władzę rozumiesz jako samorząd - to masz rację. Są jednak
                      > różne rodzaje władzy, choćby "rząd dusz"

                      Oczywiście, że nie tylko jako samorząd. Także jako rząd, sejm,
                      wymiar sprawiedliwości, policję, system penitencjarny, wszystkie
                      służby i instytucje, dzięki którym państwo nie musi się uciekać
                      do "rządu dusz", gdy realizuje swoje cele.
                      Cudzą duszą nie można rządzić, bo jest wolna. Można nią tylko
                      manipulować. Na przykład w celu dobrania się do władzy lub
                      zabezpieczenia jej posiadania. Dlatego w trosce o własną duszę
                      należy się uodpornić na wszelką manipulację, między innymi
                      krytycznie i trzeźwo patrzeć na medialne zabiegi polityków i ich
                      zadeklarowanych stronników.

                      > "Titanica" budowali i eksploatowali ludzie kompetentni, arkę
                      Noego - amatorzy. Porównaj efekty;)

                      Za to projektodawca arki był inżynierem inżynierów;)
              • Gość: Nowy_lepszy_Yoda Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 23:17
                Yoda strikes back! :)
    • akcja.radom Listy - Emigruję na kilka lat i wracam 25.06.08, 22:37
      Uprawianie polityki to całkiem coś innego niż wydawanie opinii, krytykowanie
      działań lokalnych, prezentowanie własnego zdania, organizowanie publicznych
      debat. To wsteczne myślenie ludzi na co dzień mieniących się politykami a o
      polityce nie mających zielonego pojęcia.
      Lech
      • domel_radom Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam 25.06.08, 22:51
        mnie bynajmniej politykowanie i piastowanie publicznych foteli nie interesi :P
        takie moje Domelowe prawo :)

        D.
        • Gość: Nowy_lepszy_Yoda Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 23:16
          Ty jeszcze o tym nie wiesz, ale Yoda wie lepiej.
        • Gość: eol Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 10:39
          > mnie bynajmniej politykowanie i piastowanie publicznych foteli nie
          interesi :P takie moje Domelowe prawo :

          No dobrze, to już ustalone. Ale jaki w końcu cel chciałeś osiągnąć
          tym listem? Chciałeś pokazać tym rozpuszczonym i konsumpcyjnie
          nastawionym kochanowszczakom z artykułu Z. Bysiec, że choć ich
          egoizm nie dziwi, to jednak można mieć w życiu szczytniejsze cele i
          motywacje niż oni? Chciałeś postawić się za wzór do naśladowania?
          Podnieść upadającego ducha w opuszczanym przez maturzystów Radomiu
          obietnicą doprowadzenia tego miasta do rozkwitu dzięki swojej
          wyjątkowej wiedzy i zaradności, której najwidoczniej brakuje
          mieszkańcom nie piszących takich listów?
          A może żaden cel? Może tylko dostałeś taki impuls z Kosmosu żeby
          chwycić za klawiaturę i wystukać cokolwiek o tym co Ci w duszy gra
          do GW, bo GW ostatnio drukuje wszystko w temacie "maturzyści a
          sprawa radomska"? I całkiem przypadkowo podpisałeś się
          stowarzyszeniem, bo jakoś pustawo było za imieniem i nazwiskiem?
          No wyjaśnij coś z tego, bo nijak nie można się domyślić motywacji i
          celu z samego tekstu.
        • Gość: Z radomia i tak NC Re: Listy - Emigruję na kilka lat i wracam IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.08, 02:41
          Nie sądzisz, że nie skromne jest "opiniowanie" własnych wypocin
          zamieszczonych na gazeta.pl ?!

          ps. bądz w top 100 forbsssa
        • akcja.radom Dla domel_radom 27.06.08, 21:13
          Musi cię interesić bo wypadniesz z gry.
          Pomyśl o modyfikacji Domelowego prawa.
          Lech
          • domel_radom Re: Dla domel_radom 27.06.08, 22:19
            ale ja do tej gry jeszcze nie wszedłem więc wypaść nie mam z czego

            no way, no chances

            Dzięki za radę.
            D.
            • Gość: stary Re: Dla domel_radom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 08:00
              Tak trzymać , domel
              polityka to k..wa a politycy to wirażki : pół k..wy pół ptaszki
              (niebieskie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka