Dodaj do ulubionych

PLEBISCYCIK NA NAJUKOCHAŃSZEGO POSŁA MUSI TU BYĆ N

IP: *.radom.pilickanet.pl 03.10.03, 14:30
To tak trochę w odniesieniu do wątku "Co poseł Grabowska robi w sejmie".
Zaproponowałem wam wczoraj plebiscyt na waszego ulubionego parlamentarzystę
Ziemii Radomskiej, ale jakoś nikt się nie zainteresował. Może już nie chcecie
dyskutować o tym, co robi jedna pani poseł, ale może warto podyskutować o
dokonaniach tych mniej rzucających się w oczy, zatem kopiuję swoją wczorajszą
wypowiedź i zapraszam do dyskusji.

Kochani rozgoryczeni Radomianie! Jak wam się nie podobają radomscy
parlamentarzyści, to pamiętajcie, żeby pzy okazji kolejnych wyborów oddać
swój głos na innych. To raz.

A dwa: Proponuję plebiscyt na najlepszego posła regionu
radomskiego. "Komuchów"
uznajmy a' priori za lewusów, nierobów i chlorów, dajmy szansę zaistnienia
parlamentarzystom z innych ugrupowań. I proponuję potraktować rzecz poważnie,
w
końcu oni też nas reprezentują.

A oto kilka moich spostrzeżeń, choćby celem przypomnienia, kto nam tu jeszcze
posłuje. Życzę Wam zajebistej burzy mózgów! Powodzenia!

Mamy wśród posłów Ziemii Radomskiej takich państwa jak: Jan Łopuszański -
b.LPR, teraz nie wiadomo co; Dariusz Grabowski - niegdyś ROP, aż dziw bierze,
że członkowie i sympatycy PSL pozwolili sobie na taki numer, poseł zwiał
zaraz
tam, gdzie jego miejsce, czegoście się spodziewali?; p.p. Łyżwińscy - co
prawda
w Radomiu wybrano tylko panią Ł., ale nie wiem już sam, czy mniej, czy
bardziej
się z tego powodu wstydzić; no i na koniec poseł PIS, Marek Suski - ludzie,
nawet nie pamiętałem jego nazwiska! O pośle Kuźmiuku źle się nie wyrażę -
owszem, aktywny, elokwentny, wie czego chce (raczej dla siebie, niż dla was,
ale chwała mu choćby i za to). Wszyscy ci ludzie razem wzięci piją zapewne
mniej od posłanki Grabowskiej i nie wiem, czy tu istnieje jakaś prosta
zależność, ale i wszyscy oni razem robią mniej dla tego miasta i jego
mieszkańców. No i widzicie? Nie dość, że trzeźwi, to jeszcze na dodatek
mądrzejsi od p. G., bo wiedzą przynajmniej, że poseł jest wybrańcem CAŁEGO
NARODU, a nie tylko mieszkańców jakiegoś grajdołu nad mleczną.

Zatem kogo kochacie najbardziej?

P.S. Profesor Nałęcz nie jest z LSD, zatem na niego też można wrzucać.
Poseł Wikiński został ostatnio sekretarzem stanu w kancelarii premiera i nie
bardzo umiał wytłumaczyć red. Durczokowi, czym ma się tam zajmować i dlaczego
akurat budżetem państwa. (o budżecie to chyba mu Durczok powiedział).
No i jest jeszcze pani senator (senatorka) Sadowska. Kiedyś była dobrą
dziennikarką, a teraz mało kto pamięta, że senatorów jest dwoje, bo s.
Gołąbek to jednak robi cośkolwiek, a s. Sadowska chyba tylko jest.

Ale dość podpowiedzi, oceńcie ich sami.
Obserwuj wątek
    • Gość: J-25 Re: PLEBISCYCIK NA NAJUKOCHAŃSZEGO POSŁA MUSI TU IP: *.tkdami.net 03.10.03, 16:21
      Pomysl dobry, ale ja robię się coraz bardziej leniwy i nie chc mi się
      dyskutować, niemniej jednak rozczarowny jestem posłem Suskim (na szczęście nie
      głosowałem) który mając jakies tam rozeznanie w sprawach kultury wzioł sie za
      środowisko wychodząc z założenia że i na jednym i drugim nie trzeba się wcale
      znać. Dotyczczasowe jego dokonania to o ile wiem jakiś bzdurny apel w sprawie
      kotkow i pieskow no i oczywiście rajdy rowerowe (których zapewnie nie
      wymyślił). Ponoć bardzo uważa aby ktoś mu za bardzo we własnym ugrupowaniu nie
      podskoczł ccząc stara maksymę mierny ale wierny co w moich oczach
      dyskwalifikuje go nie tylko jako polityka.
      • Gość: Pinokio Re: PLEBISCYCIK NA NAJUKOCHAŃSZEGO POSŁA MUSI TU IP: *.tkdami.net 03.10.03, 17:48
        Panie: Grabowska, Sadowska, Kopacz muszą odejść. Zajmują tylko miejsca osobom,
        które naprawdę mogłyby coś pożytecznego zrobić dla Radomia. Jest tyle mądrych
        osób w Radomiu, które nie dopuszcza się do podejmowania decyzji społecznych i
        politycznych, ponieważ ważniejsze są układy i łapówki. Władze Radomia boją się
        mądrych osób. Boją się ośmieszenia w ich oczach. Boją się nowości. Nie biorą
        udziału w żadnych ważnych konferencjach, szkoleniach na forum Polski i
        międzynarodowych. Podejrzewam, że nawet nie mają funduszy na szkolenia, bo po
        co urzędnik ma być mądrzejszy od prezydenta? Skutkiem tego nie można się w
        ogóle z nimi dogadać bo patrzą na człowieka pracownika-interesanta-petenta
        jakby spadł z Marsa. To domena p. Marcinkowskiego i p. Gajewskiego, którzy
        również muszą odejść i oby jak najszybciej!!!
    • Gość: KIm Re: PLEBISCYCIK NA NAJUKOCHAŃSZEGO POSŁA MUSI TU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 15:34
      Co do posla wikinskiego zgadzam sie w zupelnosci , ale co do senatorow mam inne
      zdanie! Co niby zrobil Golabek ? to ze pokazuje sie na kazdej imprezie i
      imprezce? dlaczego nikt nie powiedzial jednego zlego zdania kiedy pomagal swoim
      synkom wymigac sie z kryminalu ? i to ma byc fair? tylko dlatego ze nalezy do
      SLD? wiec co takiego dobrego wnosi dla Radomia????
    • Gość: daf Re: PLEBISCYCIK NA NAJUKOCHAŃSZEGO POSŁA MUSI TU IP: *.tkdami.net / 172.16.2.* 05.10.03, 17:38
      Jest tylko jedna metoda wyłonienia zwycięzcy: trzeba
      zagrać w marynarza!
    • Gość: Obserwator Re: PLEBISCYCIK NA NAJUKOCHAŃSZEGO POSŁA MUSI TU IP: *.tkdami.net 05.10.03, 21:48
      Gość portalu: syfon napisał(a):

      > To tak trochę w odniesieniu do wątku "Co poseł Grabowska robi w sejmie".
      > Zaproponowałem wam wczoraj plebiscyt na waszego ulubionego parlamentarzystę
      > Ziemii Radomskiej, ale jakoś nikt się nie zainteresował. Może już nie
      chcecie
      > dyskutować o tym, co robi jedna pani poseł, ale może warto podyskutować o
      > dokonaniach tych mniej rzucających się w oczy, zatem kopiuję swoją
      wczorajszą
      > wypowiedź i zapraszam do dyskusji.
      >
      > Kochani rozgoryczeni Radomianie! Jak wam się nie podobają radomscy
      > parlamentarzyści, to pamiętajcie, żeby pzy okazji kolejnych wyborów oddać
      > swój głos na innych. To raz.
      >
      > A dwa: Proponuję plebiscyt na najlepszego posła regionu
      > radomskiego. "Komuchów"
      > uznajmy a' priori za lewusów, nierobów i chlorów, dajmy szansę zaistnienia
      > parlamentarzystom z innych ugrupowań. I proponuję potraktować rzecz
      poważnie,
      > w
      > końcu oni też nas reprezentują.
      >
      > A oto kilka moich spostrzeżeń, choćby celem przypomnienia, kto nam tu
      jeszcze
      > posłuje. Życzę Wam zajebistej burzy mózgów! Powodzenia!
      >
      > Mamy wśród posłów Ziemii Radomskiej takich państwa jak: Jan Łopuszański -
      > b.LPR, teraz nie wiadomo co; Dariusz Grabowski - niegdyś ROP, aż dziw
      bierze,
      > że członkowie i sympatycy PSL pozwolili sobie na taki numer, poseł zwiał
      > zaraz
      > tam, gdzie jego miejsce, czegoście się spodziewali?; p.p. Łyżwińscy - co
      > prawda
      > w Radomiu wybrano tylko panią Ł., ale nie wiem już sam, czy mniej, czy
      > bardziej
      > się z tego powodu wstydzić; no i na koniec poseł PIS, Marek Suski - ludzie,
      > nawet nie pamiętałem jego nazwiska! O pośle Kuźmiuku źle się nie wyrażę -
      > owszem, aktywny, elokwentny, wie czego chce (raczej dla siebie, niż dla was,
      > ale chwała mu choćby i za to). Wszyscy ci ludzie razem wzięci piją zapewne
      > mniej od posłanki Grabowskiej i nie wiem, czy tu istnieje jakaś prosta
      > zależność, ale i wszyscy oni razem robią mniej dla tego miasta i jego
      > mieszkańców. No i widzicie? Nie dość, że trzeźwi, to jeszcze na dodatek
      > mądrzejsi od p. G., bo wiedzą przynajmniej, że poseł jest wybrańcem CAŁEGO
      > NARODU, a nie tylko mieszkańców jakiegoś grajdołu nad mleczną.
      >
      > Zatem kogo kochacie najbardziej?
      >
      > P.S. Profesor Nałęcz nie jest z LSD, zatem na niego też można wrzucać.
      > Poseł Wikiński został ostatnio sekretarzem stanu w kancelarii premiera i nie
      > bardzo umiał wytłumaczyć red. Durczokowi, czym ma się tam zajmować i
      dlaczego
      > akurat budżetem państwa. (o budżecie to chyba mu Durczok powiedział).
      > No i jest jeszcze pani senator (senatorka) Sadowska. Kiedyś była dobrą
      > dziennikarką, a teraz mało kto pamięta, że senatorów jest dwoje, bo s.
      > Gołąbek to jednak robi cośkolwiek, a s. Sadowska chyba tylko jest.
      >
      > Ale dość podpowiedzi, oceńcie ich sami.

      Zgadzam się całkowicie ze stwierdzeniem, że s. Gołąbek to "jednak coś robi".
      Wiem nawet co, otóż przede wszystkim dobre wrażenie oraz zdjęcia do gazet i
      telewizji Dami, przy każdej okazji. No i, bo bym zapomniał, załatwia sobie i
      swojej rodzinie co tylko się da.
    • Gość: syfon Bądźcie poważniejsi! IP: *.radom.pilickanet.pl 06.10.03, 12:58
      Ludzie, dzięki za jakiekolwiek zainteresowanie. Rozumiem, że większość Radomian
      jest rozgoryczona efektami (braku) działań radomskich władz miejskich i
      parlamentarzystów ZR, ale ad rem:
      1. Władze miasta mnie mało obchodzą, bo wiem doskonale, że co dzień jeden coraz
      głupszy od drugiego.
      2. Zadaniem parlamentarzystów jest stanowienie prawa ogólnokrajowego, a mnie
      chodzi o wasze poważne opinie na temat tego, kto zasługuje na największe (lub
      choćby znikome, ale jednak) uznanie za jakieś dokonania na tym polu. Przecież
      wiadomo doskonale, że wszelkie lokalne happeningi służą jedynie temu, by być
      zapamiętanym przy okazji kolejnych wyborów jako "swój chłop".
      3. Rozumiem święte oburzenie wobec działań senatora G., ale mam dwie uwagi,
      może dosyć sprzeczne, bo logika i emocje rzadko chodzą w parze. Otóż z punktu
      widzenia logiki, prawa, a nawet etyki nikt nie powinien zbierać cięgów za
      dokonania swoich dorosłych dzieci. Nie można twierdzić, że ci kolesie zostali
      tak wychowani, bo jestem przekonany, że napadać na ludzi i kraść nikt ich nie
      uczył w domu. Natomiast jeśli senator mataczył (co musi wykazać sąd i nie
      zakładajmy z góry, że ktoś tu zadziała odpowiednio, żeby sprawie ukręcić łeb),
      to oczywiście ponieść powinien odpowiedzialność przewidzianą prawnie, tak jak
      każdy obywatel w podobnej sytuacji. Poczekajmy zatem, co sąd na to powie, lecz
      nie potępiajmy wczambuł OJCA, który próbuje uchronić od kryminału swoje dzieci.
      Może tak to już jest, ja ojcem nie jestem, ale nie znam takiego, który wyparłby
      się własnego dzieciaka, nawet najgorszego i nie próbowałby mu pomóc wszelkimi
      dostępnymi metodami. A że dostępność tych metod senatorom wydaje się większa,
      to już kwestia chorego systemu, w którym organa ścigania, prokuratorzy i
      sędziowie boją się o własne stołki i niektórych spraw nie ruszają. Zatem
      niektórzy z tego korzystają, ale ktoś przecież musi iść siedzieć.
      4. Napiszcie, proszę, kto wazsym zdaniem rzeczywiście działa dla jakiegoś
      pożytku publicznego. Nie wypisujcie już, jak to niedobrze, że parlamentarzyści
      pomagają tylko sobie, swoim rodzinom i znajomym. Postępują tak, bo każdy ma
      jakieś tam sympatie i preferencje. Obcym generalnie pomaga się ciężko, a
      sytuacja, o której tu mowa dowodzi tylko, że rodziny i znajomi
      parlamentarzystów też potrzebują pomocy, a jednak, wierzcie mi, takie
      znajomości coraz częściej bywają przeszkodą, niż ułatwieniem czegokolwiek,
      zatem niejednokrotnie potrzeba tu mocnego kopa na wysokim szczeblu, by załatwić
      cokolwiek, a wtedy już wszyscy wiedzą kto, gdzie i z kim.
      5. A pani Kopacz to jest posłanka PO? cóż, chyba tak daleko mi do PO i PIS, że
      nie pamiętam nawet, że tacy posłowie istnieją, ale może też nie pamiętam
      dalatego, że dali już o sobie zapomnieć i tylko ktoś blisko zainteresowany
      sprawą wie np., że pani Kopacz pojechała na wczasy do Chin.
      • Gość: Guci Re: Bądźcie poważniejsi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 22:55
        Tak, bądźcie poważniejsi ! Proszę się nie gniewać, ale już samo rozpoczęcie
        dyskusji na ten temat na łamach forum uważam za mało poważne. Zobaczcie jaka
        jest ilość postów. Toż to świadczy samo za siebie. Waszym zdaniem ilu wyborców
        czyta te opinie ? Jaki to jest promil i jakie może mieć przełożenie na wynik
        wyborów ? Nasi przedstawiciele to nic innego jak przekrój całego
        społeczeństwa. Czy tych, którzy wybrali P.P. Łyżwińskich interesuje ich
        przeszłość i to co robią ? Nie sądzę, żeby wyborcy tych posłów byli w stanie
        krytycznie spojrzeć na ich dokonania w Sejmie. Zresztą zawsze można tłmaczyć
        się tym, że było się w opozycji. Poza tym Radom nigdy nie miał szczęścia do
        swoich przedstawicieli w parlamencie. Oczywiście za trzeciej Rzeczpospolitej.
        Pamiętacie Nowinę-Konopkę ? Pojawiał się tu w czasie kampanii, a potem
        zapominał o swoich wyborcach. Czyżby nasze miasto nie miało rzeczywiście ludzi
        godnych, potrafiących nas reprezentować i walczyć o nasze interesy ? Uważam,
        że są tacy, tyle tylko, że żeby zaistnieć trzeba wejść w układy, a ci uczciwi
        chya nie są do tego zdolni. I brzydzą się. Pozdrawiam.
        • Gość: Lauda Re: Bądźcie poważniejsi! IP: *.tkdami.net 07.10.03, 08:18
          Obserwując poczynania posłów radomskich dochodzę do jednego wniosku.
          Demokracja jest do kitu. Tutaj potrzebna jest władza sprawna, sprawiedliwa
          i umiejąca się wznieść ponad sztuczne podziały (bo czym się różni PO
          od SLD). Tak, tak piszę o dyktaturze i to nie proletariatu!!!
        • Gość: syfon Re: Bądźcie poważniejsi! IP: *.radom.pilickanet.pl 07.10.03, 09:58
          Właściwie rzeczywiście można uznać za niepoważny plebiscyt na najlepszego /
          najbardziej kochanego / szanowanego parlamentarzystę Ziemii Radomskiej,
          czytając posty na tym forum, gdzie można zapoznać się jedynie z pełnymi
          oburzenia opiniami o większych i mniejszych aferach, w jakie wplątują się
          ludzie z tzw. świecznika. No bo jeśli wszyscy są tacy źli, to znaczy, że nikt
          nie jest dobry i nie zasługuje na szacunek, i nie robi nic godnego życzliwej
          pamięci. Tylko że nie chce mi się w to wierzyć. Jakoś nie rozumiem, dlaczego
          skądinąd myślący ludzie, tacy jak ci, co tu piszą, nie są w stanie dostrzec
          absolutnie nic pozytywnego. Czy naprawdę wybraliśmy takich nierobów, aferzystów
          i krętaczy? Celowo piszę "-śmy", choć sam w ostatnich wyborach nie głosowałem
          (mieszkałem daleko poza Radomiem). Tak czy inaczej ponosimy jednak zbiorową
          odpowiedzialność za to, kto z tego miasta trafił do parlamentu. I dotyczy to
          zarówno głosujących, jak i tych, którzy z lenistwa, z przeświadczenia, że ich
          głos nic nie waży, że każdy inny poseł, lub senator też da się zdeprawować albo
          z innych niepoważnych powodów w ogóle nie pofatygowali się do urn. Zawsze można
          wtedy powiedzieć "ja na niego / nią nie głosowałem". Zatem na kogo
          głosowaliście? Czy naprawdę radomskie elity polityczne są aż takie chore? Czy
          na listach partyjnych nie było ani jednej uczciwej osoby, którą można by wybrać
          do parlamentu bez obawy, że się zdeprawuje? tylko nie piszcie, że takie osoby
          zajmują na listach wyborczych jakieś poślednie miejsca, bo poseł Wikiński
          zdobył mandat startując z siódmego i mniejsza o to ile wydał na kampanię,
          trzeba pamiętać, by krzyżyk stawiać przy nazwiskach, a nie gdzie popadnie, a
          oszczędzi nam to Szeremietiewów, Grabowskich (obojga) i jakichkolwiek innych
          osób przywiezionych w teczkach. ostatecznie o tym, kto z danej listy wejdzie do
          parlamentu decyduje liczba oddanych na niego głosów, a nie miejsce na liście.
          No i jeszcze jedno: to co tu piszę nie musi trafić do wyborców p. poseł
          Łyżwińskiej, ale chciałbym, żeby trafiło do WAS - tych, którzy tu piszecie,
          wiecie, co jest grane, potraficie krytycznie ocenić to, co złe. Bo jesteście
          tzw. przywódcami opinii. To co piszecie nie trafia w próżnię, a naród jest może
          głupi, ale właśnie dlatego potrzebuje autorytetów i wierzcie mi, szuka ich
          raczej niżej, niż wyżej, bo ludzie z wyżyn skompromitowali się już niemal
          ostatecznie, dlatego wasze opinie nabierają wagi.

          Czy to zatem pomysł bez sensu? A może umiecie tylko narzekać, że jest tak źle,
          a zarazem nie chce wam się napisać kilku zdań z propozycją tego, co zrobić, co
          zmienić, żeby było lepiej?

          A tak poza tym, to nie musi tu być żadnego plebiscytu, może przejdźmy od razu
          do propozycji personalnych zmian w gronie radomskich parlamentarzystów. W końcu
          wybory najwyżej za dwa lata i naprawdę od nas wszystkich zależy (i tylko od nas
          zależy), kto będzie reprezentował Radom w parlamencie następnej kadencji.
          • Gość: K-26 Re: Bądźcie poważniejsi! IP: 158.66.132.* 07.10.03, 10:47
            Gość portalu: syfon napisał(a): W końcu
            >
            > wybory najwyżej za dwa lata i naprawdę od nas wszystkich zależy (i tylko od
            nas
            >
            > zależy), kto będzie reprezentował Radom w parlamencie następnej kadencji.


            Święta racja !!
          • Gość: Guci Re: Bądźcie poważniejsi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 22:00
            Drogi Syfonie, badż łaskaw rozgraniczyć dwie rzeczy. To miałby być plebiscyt
            na najbardziej kochanego parlamentarzystę Ziemi Radomskiej, czyli tego, który
            z punktu widzenia nas wyborców przynajmniej stara się reprezentować nasze-
            lokalne interesy. I jeżeli działać będzie w aki sposób to niech sobie tam
            będzie szują, niech przewija się między salą sejmową a sądową, ale na Boga
            niech działa w parlamencie na rzecz dobra regionu. Niech działa w naszym
            radomian, lecz niekoniecznie jego wyborców interesie. Może uda mu się przy
            wódeczce w restauracji sejmowej skoptować grono posłów, którzy będą stanowili
            lobby na rzecz utworzenia w mieście R. potu lotniczego cargo ? I żeby w takich
            sprawach zabierał głos, śłał interpelacje itp. Niech pamięta, że wybrali go
            radomianie.
            • Gość: syfon Re: Bądźcie poważniejsi! IP: *.radom.pilickanet.pl 08.10.03, 10:52
              No i co tu za jakieś dwie rzeczy rozgraniczać? Chyba Guciemu chodzi o
              oddzielenie kwestii pijaństwa i rozrabiactwa od działalności stricte
              politycznej na rzecz rozwoju regionu i chwała Mu za to, bo mnie szczerze mówiąc
              też nie obchodzi, kto ile pije i z kim, za to interesuje mnie żywotnie, co z
              tego wynika. Tylko cały czas trudno mi pojąć, dlaczego wszyscy oczekują od
              parlamentarzystów reprezentowania przede wszystkim lokalnych interesów. Ludzie,
              trochę logiki! Poseł to reprezentant całego społeczeństwa, a nie regionu, w
              którym go wybrano. Gdyby miał reprezentować swój region, to w ordynacji
              wyborczej musiałby figurować cenzus domicylu, czyli po ludzku mówiąc, wymóg
              stałego zamieszkiwania przez określony czas w regionie, z którego się startuje,
              a tam tego nie ma! Nie jest tak po to, zeby przywozić posłów w teczkach,
              wyborcy dobrze wiedzą, kto nie zamieszkuje na ich terenie i wcale nie muszą na
              tę osobę głosować, a jeśli mimo to głosują np. na profesora nałęcza, to
              widocznie nie przeszkadza im to, że przed startem w ostatnich wyborach
              odwiedził on Radom może raz w życiu albo wcale. Oczekiwanie, że będzie
              reprezentował w sejmie lokalne interesy byłoby naiwnością.

              Dlatego pnawiam apel o powagę. jeśli macie jakieś rozsądne propozycje, uwagi
              dotyczące działalności parlamentarzystów ZR istotnej dla całego kraju, a nie
              tylko dla radomian, to piszcie ile wlezie. Do tej pory jednak takich wpisów tu
              nie ma. Czy mam rozumieć, że radomscy parlamentarzyści nic takiego nie robią,
              czy że nic wam o tym nie wiadomo? Jedno i drugie źle świadczy tylko o nich, nie
              o was, macie prawo nie wiedzieć o tym, o czym się nie mówi. Tak czy owak, jest
              to dość przykre. A może jednak ktoś podsunie jakiś pomysł, który tchnie tu
              nieco optymizmu?
              • Gość: K-26 Re: Bądźcie poważniejsi! IP: 158.66.132.* 08.10.03, 13:05
                Gość portalu: syfon napisał(a):

                Tylko cały czas trudno mi pojąć, dlaczego wszyscy oczekują od
                > parlamentarzystów reprezentowania przede wszystkim lokalnych interesów.
                Ludzie,
                >
                > trochę logiki! Poseł to reprezentant całego społeczeństwa, a nie regionu, w
                > którym go wybrano. Gdyby miał reprezentować swój region, to w ordynacji
                > wyborczej musiałby figurować cenzus domicylu, czyli po ludzku mówiąc, wymóg
                > stałego zamieszkiwania przez określony czas w regionie, z którego się
                startuje,
                >
                > a tam tego nie ma!


                Święta racja !!
                • Gość: syfon do K-26 IP: *.radom.pilickanet.pl 08.10.03, 14:42
                  A ty jaja sobie robisz z tą świętą racją?

                  No ale kto jest najlepszy?
                  • Gość: K-26 Re: do K-26 IP: 158.66.132.* 09.10.03, 10:55
                    Gość portalu: syfon napisał(a):

                    > A ty jaja sobie robisz z tą świętą racją ?


                    Nie. Po prostu masz rację. Co tu więcej pisać skoro się z Tobą zgadzam.
                  • Gość: Dr Vitt Re: do K-26 IP: *.udn.pl 10.10.03, 13:41
                    Oni wszyscy są do kitu. Obiecują nam gruszki na wierzbie żeby tylko dostać się
                    do chlewika. A jak się już dostaną to stają się pozorantami. W Warszawie
                    siedzą cichutko nie chcąc się narazić. Aby nie powielać błędu głosowania na
                    osoby, którym tylko zależy na osobistej karierze, przyglądajmy się teraz
                    osobom, które są aktywne i chcą coś zmienić w Radomiu i dla Radomian.
                    Ja proponuję utworzyc listę i ranking osób aktywnych dla Radomia, ale nie tych
                    dobrze usadowionych, ale wolontariuszy i pozarządowych-III sektor.
                    • Gość: syfon Re: do K-26 IP: *.radom.pilickanet.pl 10.10.03, 15:53
                      to była jedna z propozycji, tzn. jeśli wszyscy są do kitu, to może warto już
                      zacząć szukać ich ewentualnych następców. Tylko gdzie jakieś konkrety? Tu chyba
                      jeszcze nie padło żadne nazwisko!
                      • Gość: Guci Re: do K-26 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 07:20
                        Ja bym zgodził kandydować. Ale Guci to nie brzmi najlepiej. Dla jednych będę
                        gejem, dla innych nie prawdziwym Polakiem, nie mówiąc o tym, że już na pewno
                        nie matką Polką. Więc kto by mnie poparł ?
                      • Gość: K-26 Re: do K-26 IP: 158.66.132.* 13.10.03, 10:14
                        Gość portalu: syfon napisał(a):

                        > to była jedna z propozycji, tzn. jeśli wszyscy są do kitu, to może warto już
                        > zacząć szukać ich ewentualnych następców. Tylko gdzie jakieś konkrety? Tu
                        chyba
                        >
                        > jeszcze nie padło żadne nazwisko!


                        Proponuję isoxazolidine. Ten facet więcej zrobił dla Radomia, niż ci wszyscy
                        parlamentarzyści razem wzięci. Radomir Jasiński na posła !!!
                        • Gość: syfon Re: do K-26 IP: *.radom.pilickanet.pl 13.10.03, 10:41
                          No, nareszcie jakiś konkret. Obawiam się, że on tego jednak nawet nie
                          przeczyta, chyba nie interesuje go plebiscyt na posła. Ja widzę, ze to jest
                          facet z jajami i chyba rzeczywiście zasługuje na to, by sprawować w tym mieście
                          jakąś odpowiedzialną funkcję, no ale czy zechciałby? Tacy ludzie zazwyczaj nie
                          pchają się na stołki. Ale może warto zapytać. Ja nie śmiem do niego napisać,
                          nie mam mu za wiele do zaproponowania, ale może ty spróbuj.

                          A poza tym może przenieś tę propozycję do nowego wątku, ten się już chyba
                          trochę zużył.
                        • Gość: Guci Re: do K-26 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.03, 11:33
                          Dobra, proszę o więcej szczegółów, bo nie znam tego Pana. Zaczynajcie agitacje
                          przedwyborczą.
                          • Gość: K-26 Re: do K-26 IP: 158.66.132.* 13.10.03, 11:35
                            To Ty jesteś pierwszy raz na tym forum, że nie znasz isoxazolidine ?
                            • Gość: Guci Re: do K-26 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 08:37
                              Nie pierwszy raz, ale mam glosować na nicka oraz parę opinii ? A czy
                              powinienenm go znać ?
                              • Gość: K-26 Re: do Guci IP: 158.66.132.* 16.10.03, 15:27
                                isoxazolidine to nie "parę opinii", to można powiedzieć "instytucja" tego
                                forum ( i nie tylko tego). To facet myślący kategoriami interesów Radomia i
                                jego mieszkańców. Rzadko się taki zdarza.
                                • syfon13 Re: do K-26 16.10.03, 15:44
                                  no i co? Złożyłeś mu propozycję? Jakoś nie widzę nowego wątku
                                  pt: "isoxazolidine na posła/senatora/prezydenta". Obawiam się, że jego to nie
                                  interesuje, choć z drugiej strony nawet się cieszę, że takich ludzi to nie
                                  interesuje. Potrafią zrobić znacznie więcej, stojąc z boku, bo wtedy łatwiej im
                                  wzbudzić społeczne zaufanie, sympatię. Politykom mało kto dziś ufa i szkoda,
                                  żeby się chłopak mieszał tak zaraz w towarzystwo niegodne zaufania. Myślę, że
                                  ma jeszcze czas i wiele do zrobienia jako "nie-poseł". A za parę lat może
                                  wszyscy dojrzejemy do tego, by ufać politykom, bo wybierać zaczniemy wyłącznie
                                  ludzi godnych zaufania i szacunku. Wtedy pogadamy poważniej o tej kandydaturze,
                                  jeśli oczywiście sam zainteresowany bedzie zainteresowany. Mam nadzieję, że to
                                  się da przetłumaczyć na polski.
                                  • Gość: K-26 Re: do syfona IP: 158.66.132.* 16.10.03, 15:52
                                    Iso kiedyś w jakimś innym wątku wypowiedział się, że nie interesuje Go
                                    posłowanie. Ale wiemy kto tylko nie zmienia poglądów. Myślę, że byłby dobry w
                                    ławach sejmowych, ale bez podczepienia się pod jakąś partię jest bez szans na
                                    wybór. A członkostwo w partii, to znowu kompromisy, kluczenie, parytety itp.
                                    Masz świętą rację - szkoda chłopa.
                                    Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka