Dodaj do ulubionych

automaty do gier na stacjach

23.01.09, 21:01
Nie wiem czy to jest dobry temat do wpisania mojego posta,ale
spróbuje.W razie czego prosze admina o walnięcie tego posta jako
nowy temat albo przeniesienie do tematu, który lepiej by tu pasował.
Otóż wczoraj dostaliśmy pismo z Warszawy z zapytaniem : Czy chcemy
mieć automaty do gier na stacji.
K.T pisał, że to jest za...ty interes, że po prostu to jest czysty
zysk, że mozna ze 6 kafelków na miecha wyciągnąć, że nawet starczy
na zatrudnienie ochroniarza na siedem dni.
Nie było jednak napisane czy My, pracownicy mielibysmy chociaż
grosza z tego. Po krótkiej naradzie kierownika z ZKS kierownik
wystosował pismo odmowne.
Dzięki Bogu.
My bez automatów mamy problemy z pijanymi klientami. A tu
nam "proponują"wstawić automaty ( jeden kasjer musi ich pilnować).
Ochroniarz siedem dni w tygodniu ? Darujcie, emeryt po
osiemdziesiątce siedem dni w tygodniu.
Lotto, hot dogi, przyczepki,co jeszcze ? Jeszcze każcie kasjerkom
przy rurach podtrzymujących stacje tańczyć. I kasjerom też.
Kasa, kasa, kasa.
Zapraszam serdecznie Pana K.T. na nocke z piątku na sobote, albo z
soboty na niedziele,niech zamontuje automat i niech spróbuje
pociągnąć 12 godzin. Statoil wprowadza na stacje automaty do gier,
Shell właśnie z nich zrezygnował.
W najbliższych tygodniach koncern Statoil ma zamiar wprowadzić na
niektóre swoje łódzkie stacje automaty do gier losowych (współczesna
odmiana jednorękiego bandyty). Tymczasem inny paliwowy potentat
Shell właśnie z nich zrezygnował, bo jak się okazało, maszyny
przyciągały na stacje szemrane towarzystwo i często dochodziło do
wielu nieprzyjemnych sytuacji.

Na Statoil nigdy nie przychodzi szemrane towarzystwo zdaje sie mówić
góra.

- Zdarzały się dantejskie sceny, bo przychodzili tu podpici
mężczyźni, którzy przegrywali pieniądze i później wszczynali
awantury - mówi pracownica jednej z łódzkich stacji, na której był
automat. - Najgorzej było nocami. Któregoś razu w maszynie zabrakło
z kolei pieniędzy na wypłatę wygranej i agresywni gracze, chcieli
wynieść automat ze stacji. Zdarzało się, że musieliśmy o pomoc
prosić policję. Dlatego, gdy dowiedzieliśmy się, że maszyny będą
zabrane, kamień spadł nam z serca.

Na stacjach Statoil dantejskich scen nie ma, nie było i nie będzie,
bo uratują nas dzielni, siwi i wiecznie niewyspani ochroniarze spod
znaku czarnego orła.

W zupełnie innych nastrojach są natomiast pracownicy koncernu
Statoil.

- Jeszcze nam powinni minibasen zamontować i umożliwić klientom
kąpiele - denerwują się. - Przecież już robimy kawę, serwujemy
gorące hot-dogi, przyjmujemy kupony lotto. Oprócz tego mamy normalne
obowiązki związane ze sprzedażą paliwa. Nie dość, że często
wieczorami i nocą obsługujemy podpitych klientów, którzy zdarzają
się agresywni, to teraz jeszcze dojdą hazardziści.

- Chcemy oferować naszym klientom jak najszerszą gamę usług, dlatego
zdecydowaliśmy się na wstawienie automatów do gier - informuje
Krystyna Antoniewicz-Sas, rzecznik prasowy Statoil.- Mamy je już na
wybranych stacjach w Warszawie, Siedlcach i Radomiu. W Łodzi będą
instalowane w ciągu najbliższych kilku tygodni.
Panią Krystyne również zapraszam do wzięcia udziału w nocnej zmianie
na weekend z automatami do gier na stacji. Przeszkolimy w obsludze
kasy. Do gazu moge chodzić calusieńką noc.
Zapewniam niezapomniane emocje !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: były pracownik Re: automaty do gier na stacjach IP: 82.139.54.* 23.01.09, 21:07
      nas zamontowali automat jakies 2-3 miesiace temu. I co z tego mamy?
      W sumie wiele.. oburzonych klientow ktorzy sie wkurzaja jak wyplaca
      z automaty 500 zl w 5-zlotowkach i my im tego na grube nei chcemy
      zamienic. Oburzonych klientow ze nie mozna napic sie piwa/zapalic
      papierosa przy automacie. Oburzonych klientow ze co pare dni konczy
      sie w automacie kasa. Sutyacja wyglada tak ze na nocy przyjdzie ci
      takich 3 'klientow' np o polnocy, zaczyna grac wydajac na sklepie
      moze 5-10 zl. Gre koncza o 5 nad ranem.
      Procz nieprzyjemnosci pozostaja jeszcze 2 sprawy. po 1 gracze robia
      za przeproszeniem burdel przy stolikach (sa obok automatu).
      Przychodza normalni ludzie cos zjesc i napic sie kawy, to nei maja
      gdzie usiasc czasami. A 2 sprawa... Nie wiem jak jest u was, ale u
      nas jak juz sie klienci nie kreca na nocy, to OBIE osoby sie biora
      za prace. Np ja wychodze na plac to w tym czasie kolezanka zmywa
      podloge, czysci kawiarke itp. A jak przyjda takie dzieciaki do
      automatu szczescia to 1 kasjer caly czas musi ich obserwowac co by
      czegos nie ukradli...

      Swoja droga ja juz nie pilnuje porzadku na stacji. Dla mnei klient
      moze krasc (jesli nie jest to z naszej odpowiedzialnosci), pic piwo,
      palic fajki i robic co mu sie tylko podoba. Boze cialo, ok godz. 14.
      2 kolesi 30~ lat, pija kawe, ogolnie niezbyt ciekawie sie
      zachowywali. Wyszli i przy drzwiach zapalili papierosy. Wyszedlem po
      konsultacji z kolezanka, poprosilem o zgaszenie papierosow, jako
      odpowiedz dostalem skromne 'spieprzaj na kase'. Po ponownej prosbie
      z mojej strony 'dzwon na policje'. Ponowna konsultacja z kolezanka,
      i zadzwonilem. W ciagu 15 minut policja nie przyjechala, jeden z
      kolesi jak sie dowiedzial ze zadzwonilem na policje strasznie sie
      zbulwersowal. Zaczal wyzywac mnie, dziewczyne matke i niewiadomo
      kogo jeszcze. Na koniec skromne 'wpierd** po zmianie masz'. Jestem
      czlowiekiem, moze troche nerwowym, ale czlowiekiem. Ile mozna
      zniesc. Podszedlem do niego zeby wyjasnic sprawe, bo nikt mi nie
      bedzie grozil i mnei straszyl. Wracajac spowrotem do kasy gosciu
      splunal. Jego pech ze trafil we mnie. Ponioslo mnie, podbieglem i go
      raz uderzylem. Niezbyt mila sprawa - nagana + mozliwosc sprawy w
      sadzie cywilnym.

      Takie jest podejscie warszawki. Wiem, moj blad ze do niego
      podszedlem, i ze go potem uderzylem. Ale nei jestem maszyna. Wg
      warszawki, po zostaniu oplutym, powinienem odwrocic glowe w 2 strone
      i poprosic o oplucie z drugiego profila, po czym zaproponowac
      klientowi cos do picia zeby sie nie odwodnil.
      To jest chore po prostu.
    • Gość: ........ Re: automaty do gier na stacjach IP: 82.139.54.* 23.01.09, 21:12
      rozkmincie jedna rzecz jak wam wstawia automat (sam nad tym
      popracuje niedlugo). Tak wrzucaja scisle okreslona liczbe 5-zlotowek
      (najwyzszy nominal ktorym sa wyplacane wygrane). Doladuja automat,
      wrzucasz 10 zl, i odrazu wyplacasz (wyplaci w monetach). I tak w
      kolko, az wyskoczy nr telefonu bo automat pelny. I tak za kazdym
      razem jak automat napelnia (a napelniaja po kilku dniach). Czyli
      automat traktujesz jako rozmieniarke kasy, i zaden klient na niej
      nie zagra. A 5-zlotowek latwo sie pozbedziesz, pierwszy klient
      placacy 100-zlotowka za paczke fajek dostanie 90 zl w 5-tkach. Tylko
      zakladaj swoja bluze zeby nie powiedzieli ze 'grasz' w trakcie pracy
    • Gość: saldator Re: automaty do gier na stacjach IP: 82.139.54.* 23.01.09, 21:14
      te automaty to jakieś nieporozumienie. Nam wstawili takie pudło i
      więcej jest z tym problemów niż pozytku. Wiecznie brakuje kasy a
      klienci maja oczywiście do nas pretensje, jak im nie wypłaci
      wygranej. Tylko co my mamy z tym wspólnego?! Dlatego na nocce to
      pudło jest zawsze "NIECZYNNE-AWARIA" lub "NIECZYNNE-BRAK GOTÓWKI" i
      chociaz tyle spokoju, bo zawsze jakieś szemrane towarzystwo się przy
      tym kręciło i zamiast zająć się swoimi sprawami trzabyło pilnować
      tych typków. A tak to chociaz mamy choć trochę spokoju.
      • Gość: Kiss Re: automaty do gier na stacjach IP: 93.105.144.* 23.01.09, 21:32
        Na stacjach to pal licho.Gorzej jak takie automaty są w sklepach spożywczych.Np
        w Stokrotce albo na Okulickiego gdzie za wygraną dodatkowo dają 0,7 Wyborowej.Co
        na to policja i straż miejska?
    • Gość: onehandbandit Re: automaty do gier na stacjach IP: *.11.radom.pilicka.pl 23.01.09, 23:11
      Wszędzie jak grzyby po deszczu pojawiają się automaty, "salony
      gier", Las Vegas'y, widziałem nawet już w kolekturze lotto, niby
      pasuje. Niektóre OPEN24, współczuję sąsiadom.
      Ciekawe, kto kręci na tym lody?
      • Gość: Szok Re: automaty do gier na stacjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 13:03
        Dlaczego tego nikt nie kontroluje?Przecież ustawa o grach losowych dotyczy
        wszystkich i jasno mówi, że są odpowiednie miejsca do tego typu gier.Gdzie jest
        Urząd Skarbowy który tylko gania babcie z pończochami?
      • Gość: :( Re: automaty do gier na stacjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 18:44
        Za automatami kryje się mafia i brudne interesy :(((
        • Gość: dudek Re: automaty do gier na stacjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 10:41
          To są interesy mafii. Znam takiego jednego co pracuje jako żołnierz
          i w ciągu roku dorobił się porządnych dwóch samochodów.
    • Gość: asdfa Wiadomo że automaty do gier zakładają łobuzy IP: 193.111.144.* 28.04.09, 10:48
      Precz z tym z radomia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka